k_linka
15.04.08, 23:22
A mozeby tak zamiast kolekcjonowac "najglupsze teksty ekspedientek" sprobowac
podejscia edukacyjnego i z sympatia? Wiem ze ciezko kiedy ktos urazi
Biusciasta w czule miejsce wykazywac sie cierpliwoscia... Wiem ze oczekujecie
fachowosci... Z drugiej strony az przykro sie czyta niekiedy watek o
ekspedientkach, kiedy kazdej przypisuje sie skrajna glupote i chec "wcisniecia
stanika i wycisniecia pieniedzy". Tymczasem pewnie 3/4 z tych kobiet nie ma
zadnego interesu w sprzedazy niedopasowanego stanika (bo taka przecietna
ekspedientka w sredniej wielkosci miescie to niewyksztalcona dziewczyna
zatrudniona za najnizsza krajowa albo i na czarno w cudzym sklepie), o
jakimkolwiek szkoleniu nie slyszala w zyciu, chyba ze szefowa byla i
opowiadala, a wciska staniki jak umie najlepiej... bo nie wie ze mozna inaczej.
Oczywiscie nie mysle tu o skrajnie nieuprzejmych zachowaniach i paniach, co
"wiedza lepiej" i nie dadza dojsc do glosu. Ale ile pomyj wylano na
ekspedientki ktorych jedyna wina bylo stwierdzenie, ze duych miseczek nie
maja, n i jeszcze czesto zarzucany brak biustu!