Dodaj do ulubionych

czy kupujecie komplety bielizny?

18.05.08, 10:34
bo ja właśnie się nad tym zastanawiam...
zauważyłam, że bardzo trudno znaleść majtki (nie stringi i nie
szorty) do popularnych biustonoszy. np. freya zeta czy rio (ale inne
też). i zastanawiam się z czego to wynika?
no i przyznam, ze jak juz uda mi sie wyszperać, to wymniękam nad
ceną. na e-bay gacie są w cenie biustonosza (i to i to oznaczone
jako rejected.
Obserwuj wątek
    • satia2004 Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 10:55
      nicol.lublin napisała:
      > zauważyłam, że bardzo trudno znaleść majtki (nie stringi i nie
      > szorty)

      Komplety uwielbiam:)

      Mam ten sam problem - lubię klasyczne figi, najlepiej biodrówki i z
      dość wysoko wycietą nogą. Stringów nie trawię a w szortach znikają
      całe krągłości ;) Rzadko są takie jak lubię.

      Do staników 'codziennych' (białych czarnych, beżowych) noszę wygodne
      bawełniane. Z resztą jest to wygodniejsze bo jak np. mam czarne
      spodnie i jasną bluzkę to i bielizna jest pod kolor.

      Do 'kusidełek' staram się mieć komplet. Czasem (w ekstremalnych
      przypadkach) mogą to być stringi. A kiedy nie podoba mi się to co
      jest standardowo w komplecie szukam gdzie indziej - np. w
      sieciówkach (H&M, C&A) lub nawet na bazarkach - jeżeli ma być to coś
      co założę kilka razy w roku na specjalne okazje to może być
      nawet 'chińczyk' ;)
    • szelmiasta Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 11:13
      Ja zawsze kupuję komplet - przynajmniej dwie pary majtek do stanika. Lubię mieć
      pasujący dół po prostu (jak nie mam, to czuję się niezbyt komfortowo), a ciężko
      jest znaleźć coś nie od kompletu, co by pasowało. Więc zazwyczaj kupuję po parze
      stringów, szortów i normalnych - zależnie od wyboru.
    • aadrianka Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 11:20
      Kupuję, ale do tych staników, do których trudno dobrać majtki, ze
      względu na kolor lub wzór. Komplety zakładam raczej "na okazje", bo
      na codzień wolę bawełnę na kuperku. Do reszty staników dobieram coś
      np w Atlanticu. Ostatnio odkryłam Ebay - istny raj cenowy, bo
      zapłacenie 16 funtów za majtki wywoływało we mnie opory...
      • mayia Re: nicol 18.05.08, 11:52
        Jako rejected oznaczane sa egzemplarze, ktore nie przeszly kontroli producenta -
        z powodu jakichs wad. Ale czesto sa to wady niewidoczne. Na ebay'u sprzedawcy
        zwykle ostrzegaja jesli wada jest widoczna.
    • j-o-l-a Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 13:58
      Bielizna jest dla mnie bardzo wazna, nawet gdy ciuchy same w sobie sexy nie sa,
      zlozona pod spod bielizna sprawia, ze czuje sie seksowna i kobieca. W kazdej
      chwili jestem moge te nieseksowne ciuchy zdjac i przeistoczyc sie w demona sexu,
      bez martwienia sie, ze facet zachwyci sie staniczkiem i zdebieje na widok
      bawelnianych majtasow ;).
      Krotko mowiac "Noscie komplety bielizny dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny"

      Czuje sie zle gdy bielizna, ktora mam na sobie nie stanowi calosci. Nie
      wyobrazam sobie zalozenia czarnych majtek i bialego stanika na przyklad, bo
      czulabym sie paskudnie. Po to produkuje sie pasujace do stanika majteczki, zeby
      je w takim zestawie nosic.
      Zawsze kupuje bielizne jako komplet, zawsze musze miec minumum 2 pary pasujacych
      do stanika majteczek.

      • turzyca Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 14:08
        O co z zestawem czarna wydekoltowana bluzka i jasne spodnie? Ani pod bluzke nie
        zalozysz bialego stanika, ani do spodni czarnych gaci. Komplet odpada i co wtedy?


        A poza tym moim prywatnym zdaniem - kobieta, ktora zdola pojac faceta, zasluguje
        na nobla. Bo wbrew powszechnej kobiecej opinii sporo jest takich mezczyzn,
        ktorzy wola proste bawelniane gacie i w ogole mozliwie malo fikusna bielizne,
        bez zadnych tiulow i przejrzystosci.
        • j-o-l-a Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 14:18
          Istnieja jeszcze inne kolory niz czern i biel, jasnych spodni nie nosze, ale
          gdybym miala jakies kiedys ubrac, to pewnie zalozylabym pod spod, ze wzgledu na
          spodnie, jakas cielista bielizne. Wedlug mnie przeswitujeca przez np. biale
          spodnie, biale majciory wygladaja rownie nieestetycznie jak czarne.

          Nie znam niestety fanow bawelnianej bielizny, moze i tacy istnieja, ale nie
          mialam okazji ich poznac. Pewne jest natomiast, ze gdybym miala na sobie
          bawelniane gacie nie pokazalabym sie w nich facetowi, nawet gdyby wygladal jak
          Keanu Reeves.
          • turzyca Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 15:19
            Ale nawet z bezowymi gaciami nie masz kompletu, bo przeciez pod czarna bluzke,
            szczegolnie dzianinowa, bezowego stanika nie zaloze. Przeswituje w sposob tak
            malo estetyczny, ze przy tym biale gacie pod bialymi spodniami to szczyt
            elegancji. A na zdjeciach to juz w ogole porazka, takie jasne kola tworzace
            atrakcyjny wzorek na bluzce...

            No Keanu Reeves'a poznawalabym pewnie w sukni wieczorowej i pod taka mozna sie
            spodziewac czegos innego niz bawelny. Ale jesli ktos oczekuje, ze z latawcem
            bede biegac w jedwabiach, to moze sie nieco rozczarowac. Ale w sumie ja uwazam
            dekoracje za dodatek do sztuki, a nie kwestie podstawowa. :)
        • ma_go Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 14:20
          Bawełniane gacie wcale nie musza być aseksualnym gaciami.
          Można kupic całkiem fajne.
          O ile biustonosz mogę mieć nawet z drutu kolczastego, to koronki
          gaciowe mnie gryzą:(.Wiem,że dziwne, ale tak mam.
          Co do mężczyzn-100% zgody, jeszcze łatworozpinalna musi być.
        • joannea Re: czy kupujecie komplety bielizny? 20.05.08, 22:31
          turzyca napisała:
          > sporo jest takich mezczyzn,
          > ktorzy wola proste bawelniane gacie i w ogole mozliwie malo fikusna bielizne,
          > bez zadnych tiulow i przejrzystosci.

          ja mam taki egzemplarz na stanie ;) Jeszcze staniki owszem, toleruje (choc
          uwaza, ze najladniejsze sa gladkie, proste, nieprzejzyste, nieswiecace i
          niesatynowe - Arabelka jako szczyt zlego smaku, hehe), natomiast co do gaci
          preferowalne jak w opisie wyzej u Turzycy ;) Inne sa niezdrowe, niefajnie sie je
          dotyka, i wogole. To moj drugi narzeczony z takimi preferencjami, pozostali
          mieli baaardzo rozne opinie w temacie.

          Po tym, jak drugi z kolei gin zwrocil mi uwage na bielizne, szuflada
          siatkowo-lycrowych kusidelek lezy odlogiem. Bawelna rulez, obawiam sie. Od
          tamtej tez pory nie kupuje zestawow (wczesniej - dwie pary gatek do stanika, a
          mialam przykry zwyczaj kupowania Avocado...).
      • kociatko_biusciaste Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 15:19
        j-o-l-a napisała:

        > Bielizna jest dla mnie bardzo wazna, nawet gdy ciuchy same w sobie sexy nie sa,
        > zlozona pod spod bielizna sprawia, ze czuje sie seksowna i kobieca. W kazdej
        > chwili jestem moge te nieseksowne ciuchy zdjac i przeistoczyc sie w demona sexu
        > ,
        > bez martwienia sie, ze facet zachwyci sie staniczkiem i zdebieje na widok
        > bawelnianych majtasow ;).
        > Krotko mowiac "Noscie komplety bielizny dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godz
        > iny"

        Przypomina mi sie książka o Bridget Jones (jaka ta postać głupia była, nawiasem
        mówiąc;)), w pewnym fragmencie Bridget poszła z koleżanka do sklepu kupić jakąś
        wyszczuplająca bieliznę, bo wybierała sie na przyjęcie, ale uznała, że taka
        bielizna jest strasznie nieseksowna (długie nogawki w majtkach), no i co będzie,
        gdy ktoś jej włoży rękę pod spódnicę i wymaca, że ona taka nosi. ;)
        To mi się skojarzyło z Twoim "nie znacie dnia ani godziny, dziewczyny". Wiesz,
        ja noszę ładną bieliznę, bo dobrze się czuje wiedząc, że jestem ładnie ubrana
        (nawet, gdy tego nie widać na zewnątrz). Natomiast nie uważam, że kobieta musi
        nosić zawsze sexy ciuchy, na wypadek gdyby przyszło jej uprawiać seks. I co to
        będzie, gdy on zobaczy bawełniane gacie - wielki problem, jakby sam nie nosił
        bawełnianych.
        • wild_orchid Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 16:09
          kociatko_biusciaste napisała:

          >Natomiast nie uważam, że kobieta musi
          > nosić zawsze sexy ciuchy, na wypadek gdyby przyszło jej uprawiać
          seks. I co to
          > będzie, gdy on zobaczy bawełniane gacie - wielki problem, jakby
          sam nie nosił
          > bawełnianych.

          Nie sadze, by w takim naglym przypadku w ogole zauwazyl gacie- on je
          szybciej zdejmie z kobiety zanim zdazy sie przyjrzec, czy pasuja do
          stanika.

          Ja nie czuje sie nieseksownie w bawelnianych majtkach. Czuje sie za
          to wygodniej i bardziej komfortowo niz w bieliznie ze sztucznych
          tworzyw.
    • wild_orchid Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 14:28
      Do tej pory kupowalam. I gdy wywalilam 25 stanikow, zostalo mi tylez
      samo, jak nie wiecej gatek. Teraz z bielizna sie bawie. Zauwazylam,
      ze karmelowa Pollyanna nabiera innego wyrazu z majtkami w kolorze
      indyjskiego rozu.
      Chcialam kupowac komplety, ale- niekotre staniki( np MAsqueradki)
      maja w ofercie tylko stringi w mega atrakcyjnej cenie. Nie upadlam
      na glowe, by kupowac sobie stringi, ktorych nie nosze za cene 16
      funtow, po to tylko, by lezaly w szafie.
      Mam rozne inne majtki, i coz zwykle wynajduje. Jednak najlepiej
      cenie sobie majtki bawelniane. Nie spodziewam sie zadnych awaryjnych
      sytuacji w ciagu dnia, a jesli nawet takie sie zdarza- mojemu
      mezczyznie piekne bawelniane majteczki nie przeszkadzaja.
      Tudziez inne okazje, ktorych wiele nie ma.
      Nie czuje sie z tego powodu niekomfortowo.
      • adryjanna Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 15:05
        Komplety miewam rzadko - za drogo i za nudno. Ale prawie zawsze dobieram
        kolorystycznie górę do dołu ;). Przyłączam się do piewców bawełny na kuperku i
        kompletnie nie zgadzam się z tym, że nie jest seksi. W Atlanticu, H&M, czy na
        bazarku można wynaleźć świetne bawełniane gatki, ale z ciekawym motywem, lub
        wykończone koronką czy jakąś falbanką. I jest całkiem ładnie ;)
        • aadrianka Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 15:12
          A poza tym, kompletowe majtki do takiego np czarnego Rio to letka
          przesada. Stanik z golfem, więc aby pasowało, zakładam do niego
          czarne bawełniaki z Trolla (uwielbiam gatki Trolla) z wizerunkiem
          rozkosznego prosiaczka i głupawym napisem na gumce:) Do czerwonego
          Rio dowolne czerwone koronki. Facet i tak nie zwraca uwagi,
          kompletem się zachwyca dopiero na moje wyraźne żądanie:)
    • maith Kolejny wątek na ten sam temat ;) 18.05.08, 16:34
      A sprawa jest prosta.

      1) Część ludzi nie znosi sztuczności na tyłku. Na biuście ok, ale dół musi mieć
      z bawełną. I wtedy, ponieważ poza paroma Kalyani większość modeli nie ma
      właściwego składu, to takie osoby też chętnie dokupują sobie bawełniane doły.

      A w przypadku reszty:
      2) Najważniejsze są staniki, zatem kupienie 1 kompletu zamiast dwóch staników to
      głupota. Więc każdy kto miałby taki wybór wybiera same staniki. I odwrotnie -
      jeśli kogoś stać na dowolne ilości staników, to częściej kupi całość.

      3)Ale jeśli ktoś kupuje kusidełko w celach... kusidełkowych, to bierze go w
      komplecie.


      Zatem im większa skłonność do znoszenia sztuczności na dole, im bardziej
      kusidełkowy model i im więcej pieniędzy u właścicielki, tym większa szansa, że
      kupi komplet. A im mniejsze skłonność, kusidełkowość czy wolne środki, tym
      większa szansa, że ograniczy się do stanika i dokupi bawełniany dół.

      A w ogóle to mieliśmy tu nawet osobny wątek o pełnych kompletach (z pasami)ale
      nam się zarchiwizował.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=71735807&a=71735807
      • ciri1971 Re: Kolejny wątek na ten sam temat ;) 18.05.08, 19:06
        Zgadzam się całkowicie z Maith( jak zwykle zresztą:)). Kusidełka w
        celach buduarowych- w komplecie, podobnie jak staniki, do których
        trudno dobrać tańszy dół, np. Maisie. I im więcej dobrze dobranych
        staników, tym częściej kupuję komplety, bo wtedy nie myślę, że
        zamiast szortów mogłam kupić jeszcze jeden stanik.
      • turzyca Re: Kolejny wątek na ten sam temat ;) 19.05.08, 11:30
        Ja jeszcze bym dorzucila mozliwosc numer 4: nieuznawanie kompletow. Ja
        zdecydowanie wole dopasowac bielizne pod kolor tego, co jest na wierzchu - czyli
        turkusowa pod turkusowe ciuchy, czerwona pod czerwone, czarna pod czarne. Jak
        mam na sobie turkusowa spodnice i czarny sweterek to zaden komplet pod to nie
        pasuje. Ale moge starac bawic sie bielizna i doszukiwac gatek, ktore maja
        podobny wzorek co stanik czy szukac jakichs innych wspolnych elementow. I szukam
        we wszystkich materialach, nie ograniczam sie tylko do bawelny, wiec nie o cene
        chodzi.

        Kusidelka w celach kusidelkowych to inna bajka, ale z drugiej strony to nie jest
        bielizna, w ktorej jedzie sie na wycieczke rowerowa celem puszczania latawca. A
        ze zycie sklada sie nie tylko z sytuacji buduarowych ale tez wlasnie z takich
        prostych przyjemnosci to ja wole miec w szafie rowniez rzeczy, ktore dobrze
        pasuja do kazdej okazji. Komplety ograniczaja wybor.
        • yaga7 Re: Kolejny wątek na ten sam temat ;) 20.05.08, 14:57
          Idąc tropem dopasowania bielizny do stroju wierzchniego, 95% mojej bielizny
          byłaby w kolorze czarnym. ;) A tak to tylko połowa, przy czym i tak najbardziej
          lubię czarne staniki z kolorowym haftem.

          A odnośnie tematu:
          Ja mam różnie. Mam kusidełkowe komplety i normalne komplety. I noszę to, na co
          mam ochotę. Niestety czasem wygląda to tak, że dół i góra są od innego kompletu
          ;))) (może nie powinnam się przyznawać :P)
          Doły staram się kupować promocyjnie (zresztą góry też ;) ).
          Nie lubię stringów do kompletów, bo zazwyczaj nie są wygodne - najbardziej lubię
          szorty. Stringi wolę zwykłe, bawełniane.
    • anyankaaa Re: czy kupujecie komplety bielizny? 18.05.08, 19:02
      Ja chyba też jestem z lekka nietypowa, bo od zawsze starałam się kupować komplety. Nie wiem z czego to wynika, ale jeśli z jakichś powodów nie mogę mieć na sobie kompatybilnego dołu, czuję się jakoś tak... niekompletnie ;) Jakby trochę nie do pary.
      Ostatnio się zastanawiałam, jakie majtaski mogłabym dobrać do czarno-białego shock absorbera ;)
      Może upodobanie do kompletów wynika też z czasów, kiedy były dostępne tylko jakieś badziewne majtaski, które pruły się zanim się człowiek zdołał obejrzeć. Chyba w kompletach podoba mi się też to, że dół jest podobnej jakości co góra (co w brytyjczykach oznacza, że jest trwały).
      Sztuczności mi nie wadzą :)
      Stringów nie znoszę z zasady i jeśli jakiś staniczek nie ma ofercie ładnych, normalnych majteczek to go nie kupuję. Wyjątkiem jest jeden absorber, ale że to sportowy to mu wybaczam ;)
      Moja mama z kolei nie wyobraża sobie innych gatek niż bawełniane, sięgające do pasa - innych nie założy i tyle.
      Więc - de gustibus... itd. :)
        • ajaniechcekonta Re: czy kupujecie komplety bielizny? 19.05.08, 21:03
          mam tylko jeden komplet (wybitnie kusidełkowy). poza tym nosze tylko i wylacznie stringi 100% bawełny. najczesciej nosze dzinsy albo ciemna spodnice, wiec kolor nie gra zadnej roli. ale bardzo chetnie nosilabym caly czas biustonosz dopasowany kolorem do bluzki. niestety ostatnio mam faze na trawiasta i butelkowa zielen, a bielizna tylko w odcieniach mietowy albo pistacjowy, ktorych nie trawie
    • magdalaena1977 Re: czy kupujecie komplety bielizny? 19.05.08, 23:38
      w dodatku majtki od kompletu występują zwykle w wersjach mocno wyciętych (nawet
      brief) co też nie każdemu pasuje na co dzień. Ja lubię majtki dość zabudowane i
      denerwuje mnie, że Panache czy Freya nie przewidują porządnych szortów albo że
      ich majtki w rozmiarze 16 są tylko szersze (a nie wyższe) od 8.
    • gwiazdka-na-niebie Re: czy kupujecie komplety bielizny? 19.05.08, 23:55
      Bardzo lubię mieć w szufladzie majty (raczej stringi) do kompletu, ale w
      praktyce rzadko je noszę. W moim przypadku hasło "nie znacie dnia ani godziny"
      nie ma zastosowania, bo życie uczuciowe mam od kilku lat uregulowane, a mój mąż
      zdecydowanie woli podziwiać moją "górę" (nogi mam raczej średnie, oględnie
      mówiąc). Poza tym żadne gatki nie są w stanie go ode mnie odstraszyć. Jestem
      tego najzupełniej pewna. Nie oznacza to jednak, że noszę byle co, ale na co
      dzień zdecydowanie preferuję bawełniane majty Atlantic w kolorze czarnym wysoko
      wycięte na nogi.
    • luliluli Re: czy kupujecie komplety bielizny? 20.05.08, 09:06
      a ja już nie noszę kompletów. JUZ nie. Po wyrzuceniu staników w
      idiotycznym rozmiarze 75D zostało mi jakieś 8 par stringów do
      kompletu i co? i do niczego nie pasują, a są ładne i w świetnym
      stanie. Dlatego od dziś kompletom mówię NIE. Kto wie, kiedy
      przyjdzie mi pozbyć się obecnych staników, bo z nich wyrosnę? może
      za miesiąc... I co, mam wtedy wyrzucać gatki od kompletu, kupować co
      chwilę nowe (nawet mnie na to nie stać) czy gromadzić wielkie ilości
      rozkompletowanych gaci??!! o nie nie, mam kilka par zupełnie
      niecharakterystycznych - czarne, białe, bez fikuśnych wzorów i
      pasują do wielu moich "gór":p rada dla tych, które nigdy nie znają
      dnia ani godziny: zrzucać wszystko najszybciej jak się da:P
    • villanden Re: czy kupujecie komplety bielizny? 20.05.08, 14:54
      Odkad mam 4 piekne, nowe staniki, dotkliwie odczuwam fakt, ze reszta
      mojej szuflady z bielizna do nich "nie przystaje". Dopoki nosilam te
      nieszczesne minimizery, moja pstrokata (i wstyd przyznac, lekko
      sprana) bawelna mi nie przeszkadzala, wrecz pasowala do mojego
      mentalnego podejscia do bielizny ("nie moge nigdzie kupic ladnego
      stanika wiec nie chce o tym myslec"). A teraz.... chcialabym miec
      figi do karmelowej Polyanny, do turkusowej Ruby Pink, nawet
      do "zwyklego" Just Peachy... Tak w ramach przeistaczania sie w
      kobiete elegancka. Ba, luksusowa!

      A to oczywiscie wina/ zasluga tego forum :-)
    • yo_anka Re: czy kupujecie komplety bielizny? 20.05.08, 23:30
      HA!

      Staram się kompletować - ale to rożnie wychodzi...
      Zazwyczaj to stanik jest na celowniku a figi ustrzelić też do kompletu to
      nieczęsto się przytrafia.
      To marzenie ale polowanie na okazje nie zostawia dużego pola do popisu.
      Zazwyczaj nie ma mego rozmiaru albo po prostu samych gatek do kompletu.
      Raz w Avocado zrobiłam sobie prezent z Fantasie Rimini + figi ale cena w sumie
      pozbawiła moją kartę oddechu na dłuższy czas :]
      Na allegro są albo gatki do staniczków których już nie ma w ofercie albo same
      stringi :{
      brrrr - jak to mawiają w Poznańskiem : "Majty z uzdą" ;}}}

      Ale staram się też dopasowywać zamienniki np. siateczkowe szorciki Florence&Fred
      w kolorze fuksji do Arabelki, cieliste figi M&S do Daisy. Generalnie siateczkowe
      M&S dają sie dopasować do rożnych kolorów staników.


Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka