Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię?

    • zara99 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 13.09.08, 09:43
      jestem cicha wielbicielką lobby, bo czytam od konca zeszłego roku, i
      zupełnie wymieniłam zawartość szuflady.
      lubię za wszystko co już przede mną dziewczyny wymieniły.
      i dodatkowo, za zachęcenie mnie do zakupów w sklepach internetowych
      brytyjskich.
      nie lubię za to, że jak juz zobaczyłam przejrzyste arabelki lub inne
      takie, to w moim obecnym rozmiarze (34GG-rubypink, poprzednio 95D-
      triumph) nie są produkowane w wersji przeziernej.. eh... albo w
      ogóle zamiast bandage daja balkonik w wersji namiot.

      pozdrawiam wszystkie nawrócone :)
      • felisdomestica Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 17.10.08, 14:17
        Lubię za:
        1. otwarcie mi oczu na problem niewłaściwego ostanikowania
        2. wysoką kulturę
        3. brak błędów ortograficznych

        nie lubię za:
        1. zalew postów typu: "noszę stanik X w rozmiarze 30FF, poradźcie czy mam kupić stanik Y w rozmiarze 30FF, czy może lepiej 28GG", we WSZYSTKICH wątkach
        2. premiowanie gadatliwości :-)
        • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 18.10.08, 20:11
          felisdomestica napisała:
          > 2. premiowanie gadatliwości :-)

          Och, nieprawda - tylko odwagi i chęci dzielenia się wiedzą z innymi!:)

          PS. Dziękujemy za miłe słowa:)
          • felisdomestica Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 19.10.08, 19:12
            Nie ma za co :-))))
            A co dzielenia się wiedzą....najpierw trzeba ją zdobyć :-). A i tak "najstarsze" forumki będą dwa kroki z przodu ;-)!
            Ja jestem mało wyrywna do gadania (pisania) o rzeczach, o których wiem duuużo za mało...
      • vasylkova Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 06.04.09, 09:26
        LUBIĘ: - za uswiadomienie;
        - za przyjazna atmosfere;
        - za ogrom wiedzy i zaangazowania;
        - za to, ze jestem dumna ze swojego biustu;
        - za dodatkowe 5 cm w obwodzie :))
        - za zloty (choc na zadnym jeszcze nie bylam)

        NIE LUBIE:
        - za chaotycznosc - mimo staran o zachowanie porzadku wydobycie z
        forum konkretnych wiadomosci graniczy juz z cudem (np. na temat frei
        czy panache trzeba przejrzec tysiace postow, zeby znalezc informacje
        o konktertnym modelu)
        - za opinie typu "na moje 95 troche za maly" - bez podania rozmiaru;
        albo "w 70F wiatr hula" - bez podania wymiarow!
        - za sekciarstwo; przeczytalam 180 wypowiedzi w tym watku, i tylko w
        dwoch(!) pojawily sie negatywne opinie o forum. Panuje tu jakis
        niepisany przymus ogolnej afirmacji.
        - za slownictwo: buly, migracja, niekomaptybilnosc, zmarcha,
        pancernik... zdecydowanie tego nie lubie. Zwlaszcza kiedy wychodzi
        poza forum.
        - za przyczynienie sie do rozpropagowania takich opinii, jak np. ta,
        ze dobry w obwodzie stanik, to taki, ktorego nie da sie zapiac na
        najciasniejsza haftke (sama uslyszalam od ekspedientki-forumowiczki,
        ze stanik jest na mnie niedobry, bo daje rade go zapiac ciasniej. Co
        z tego, ze trzeszczy, a ja ledwo oddycham). Na allegro ktos
        sprzedawal stanik, ktory "rozciaga sie max. do 76 cm, idealny na 78
        pod biustem". Za powiedzenie "bo stanik sie rozciaga, a miarka
        krawiecka nie" - owszem, ale stanik, jaki nie byl rozciagliwy, ma
        faktycznie obwod mniejszy niz nominalnie.
        - Za tepienie okreslen ktore moga byc przykre dla dziewczyn z malym
        biustem, a rownoczesne okreslanie takiego jak moj mianem "maly". Tez
        mi bylo przykro pare razy, bo akurat nie uwazam swoich piersi za
        male.
        • kk345 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 06.04.09, 12:41
          Trochę mi nie pasuje, że jednoczesnie lubisz Lobby za przyjazną
          atmosferę i krytykujesz, ze tylko w dwóch wpisach tego wątku
          znalazłaś krytykę... Czy to nie jest sprzeczność sama w sobie?
          Przecież przyjazność forum indukuje chyba automatycznie przyjazność
          wpisów. "Niepisany przymus ogólnej afirmacji" mogę zaobserwowac w
          każdej zgranej, przyjaznej grupie. To, że takich grup na forach jak
          na lekarstwo to inna sprawa. Wiem, że to niezwykłe, że nie okładamy
          sie tu wirtualnymi pięściami (no, okładamy się, ale rzadko), ale
          może to nie przymus, tylko po prostu sympatia do siebie nawzajem?
          Dlaczego nie uznać tego za jedną z największych zalet tego forum?
          Frapuje mnie, ze cyklicznie któraś z forumek tę przyjaznośc i brak
          agresji na tym forum traktuje jako przejaw sekciarstwa i cenzury.

          > NIE LUBIE:
          > - za chaotycznosc
          No cóż, same ten chaos wprowadzamuy, zakładając nowe wątki, a nie
          używając wyszukiwarki, ale na to niewiele da sie poradzić. Raczej
          trudno oczekiwac, ze adminki będą po nocach zakładać nowe wątki
          porzadkujace stare wątki w zakresie większym, niż do tej pory.

          > - za slownictwo
          możemy nie pisać o:
          - migracji, tylko zwiększaniu obwodu biustu i zmniejszaniu obwodu
          pod biustem, spowodowanym noszeniem dobrze dobranego stanika
          -bułach, tylko o fragmentach piersi, nie mieszczących sie w za
          malych miseczkach i wystających dolem, górą i pod pachami
          -niekompatybilności, tylko o niedopasowaniu konkretnego stanika,
          mimo spełnienia przez niego warunków rozmiarowych
          itd itp. Nie wiem, czy dlugo byś to wytrzymała, ale ja odpadłam przy
          trzecim przekładzie, większość z nas mialaby chyba to samo. Każda
          grupa ludzi, zajmująca sie tym samym tematem wytwarza sobie język
          skrotow, inaczej nie da sie sensownie funkcjonować...

          > - za przyczynienie sie do rozpropagowania takich opinii, jak np.
          ta,
          > ze dobry w obwodzie stanik, to taki, ktorego nie da sie zapiac na
          > najciasniejsza haftke

          A to już kuriozum i nie przypominam sobie, zeby Lobby kiedykolwiek
          cos takiego propagowało. Możesz zalinkowac konkretny post z Lobby?
          Ekspedientka, podająca sie za forumowiczkę nie reprezentuje jednak
          Lobby, ma prawo mylić się, jak każdy z nas. Trudno jednak za jej
          błędy obciążać forum...

          > - za opinie typu "na moje 95 troche za maly" - bez podania
          rozmiaru;
          > albo "w 70F wiatr hula" - bez podania wymiarow!
          To faktycznie robi bałagan, ale wystarczy pod konkretnym postem
          dopisać prośbę o doprecyzowanie, forum tworzą ludzie i można z nimi
          dyskutować....

          Pozdrawiam serdecznie
        • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 06.04.09, 14:26
          Vasylkovo, zauważ, że w tytule wątku figuruje "lubię/ nie lubię" i każda forumka pisze w tym wątku dokładnie to, co chce:) Ja osobiście bardzo się cieszę, że wiele dziewczyn dostrzega w Lobby źródło pomocy - bo to dowodzi, że prowadzenie tego forum ma sens. Uwagi krytyczne czytam zawsze z uwagą i jeśli widzę problem, który mogę rozwiązać, robię to. Nie wiem jednak, jak pomóc Tobie - czy usunięcie z tego wątku połowy pozytywnych odpowiedzi w jakiś sposób ułatwi Ci korzystanie z forum??:)))

          > - za opinie typu "na moje 95 troche za maly" - bez podania rozmiaru;
          > albo "w 70F wiatr hula" - bez podania wymiarow!

          Jeśli widzisz takie wypowiedzi - popieram Cię, zawsze warto poprosić o uściślenie. Im więcej rzetelnych i wyczerpujących informacji, tym lepiej.

          Co do słownictwa - "buły", "pancernik" czy - tym bardziej - migracja mnie nie rażą, więc przykro mi, jeśli Ty je odbierasz jako negatywne. Moim zdaniem pomagają w formułowaniu wypowiedzi:)

          O przyczynianiu się do upowszechniania nieprawdziwych opinii i stereotypów nawet nie będę pisać, bo ewidentnie przejaskrawiasz. Podaj mi proszę JEDEN poważny post/ artykuł w sieci/ notkę na blogu, w którym wyjaśniając zasady brafittingu, doświadczona lobbystka pisze, że "jeśli stanik trzeszczy, a ty się dusisz, jest ok". Bo takich, w których piszemy, że "stanik musi być bardzo dopasowany, ale nie może powodować bólu czy ran" ja mogę przytoczyć dziesiątki.

          Przede wszystkim jednak cieszę się, że dzięki nam jesteś dumna ze swojego biustu:) Jeżeli w jakiejś dyskusji poczułaś się dotknięta określeniem "mały", mogę tylko napisać, że mi przykro - ale nie wiem, kto, kiedy i gdzie go użył. Tak czy owak, serdecznie zapraszamy na zlot:)
    • inaika Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 16.09.08, 17:05
      Witam serdecznie!

      Dziekuje za wspaniale forum! Dziekuje za pierwszy swiadomie zakupiony stanik!
      Dziekuje za lepsze samopoczucie i wygode!
    • dorak8 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 18.09.08, 09:08
      Lubię Lobby za to, że siedząc godzinami przed komputerem wreszcie zajmuję się czymś dla mnie przydatnym i poprawiającym mi samoocenę. Czytając o stanikach nagle przypomniałam sobie, że jestem kobietą (już nie tylko matką, studentką czy panią domu). Wreszcie coś tylko dla mnie. Na prawdę - dobrze mi z tym!

      Nie lubię tego, że niektóre panie nie wiedzą jak zachowac porządek w wątkach (na który post dac odpowiedź i jak ten post zatytułowac), w szczególności w tych z opisami poszczególnych modeli z różnych firm czy też sklepów. Wtedy na prawdę robi się chaos i trudno coś znaleźc... Myślę, że szkolenie w tej kwestii powinno się przechodzic od razu po wejściu na forum ;) Ktoś nie szanuje naszego porządku? Powinien dostawac linka z informacjami jak zachowac porządek. :)

      A tak w ogóle to ja nie lubię Lobby. Ja szczerze Kocham Lobby!!! :)))
    • arkac123 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 19.09.08, 16:49
      Lobby bardzo dużo mi dało kilka lat temu - szczególnie internetowe adresy sklepów angielskich okazały się dla mnie bezcenne.
      Korzystałam też kilka razy z forumowej giełdy biustoszy - zarówno jako kupująca, jak i sprzedająca.

      Teraz lobby czytam sporadycznie - jestem pracującą młodą mamą, więc nie mam czasu na czytanie, a co dopiero na odpowiadanie. Ponieważ z w/w przyczyn nie mam wystarczająco dużej ilości postów, giełda jest dla mnie już zamknięta - podobnie jak dla wielu innych dziewczyn, co oczywiście jest dla mnie minusem Lobby;).

      Ponadto, kilkuset-postowe wątki producenckie są nieczytelne - może lepiej byłoby zakładać wątki dotyczące konkretnego modelu? Przynajmniej, jeśli chodzi o Panache i Freye.

      • arkac123 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 19.09.08, 18:11
        Jeszcze jedno: lobby najbardziej cenię za organizowanie cudownych i roznegliżowanych;) i rozgadanych spotkań, dodatkowo możliwośc poznania Efunniak jest bezcenna;))).
    • asiabbasia Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 19.09.08, 22:36
      Większość rzeczy, za które lubię Lobby została już wymieniona przez
      dziewczyny piszące przede mną w tym wątku...:-)

      Ale po wakacjach doszedł jeszcze jeden powód - uświadomiłam sobie,
      że teraz dużo częściej zakładam wydekoltowane/dopasowane bluzeczki i
      topy na ramiączkach, no i nie wstydzę się wyjść na plażę, bo w
      dobrze dopasowanym bikini wyglądam nawet nieźle!!! ;-))) Tak więc
      lubię (a wręcz kocham ;-))) Lobby za uświadomienie mi, co
      znaczy "dowolność ubioru" ;-)

      Ja wiem, że może to zabrzmiało głupio, ale wcześniej to, w co się
      ubierałam, w zbyt dużym stopniu zależało od... mojego stanika :-(
      Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy założyłam pod dopasowaną bluzeczkę
      wyjątkowo źle dobrany stanik (oczywiście wyszło to na jaw dopiero
      (albo... już;) po przejściu kilkudziesięciu metrów. Przez cały dzień
      modliłam się, żeby czas szybciej mijał i żebym nigdzie nie musiała
      wstawać od biurka...

      I jeszcze jedna rzecz - za moją nową sylwetkę! Kiedyś cały czas się
      garbiłam (jakoś trzeba było ukryć te buły;-(...) Po "uświadomieniu" -
      jak ręką odjął! Nagle przypomniałam sobie, jak wygląda prawidłowa
      postawa (duuuużo lepiej ;-)))
      • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.09.08, 09:59
        asiabbasia napisała:
        > Ja wiem, że może to zabrzmiało głupio, ale wcześniej to, w co się
        > ubierałam, w zbyt dużym stopniu zależało od... mojego stanika :-(

        Asiabbasia, wcale nie zabrzmiało głupio, bo wiele z nas miało tak samo - ba!
        niektóre wciąż nie mogą się przekonać do bardziej dopasowanych ubrań czy
        głębszych dekoltów. Ale mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu - i że wkrótce
        każda biuściasta będzie nosiła to, na co ma ochotę, a nie - obszerne, nieformne
        koszule, maskujące biust.
    • sangria21 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 20.09.08, 01:24
      Korzystając z okazji chciałabym podziękować Lobby za to, że po 21 latach życia w
      nieświadomości dowiedziałam się, że zapięcie stanika powinno znajdować się pod,
      a nie między łopatkami :). Nie żartuję.
    • martvica Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 20.09.08, 22:34
      Za oczywistości, czyli rozmiarową pomoc rzecz jasne i pocieszanie w chwilach
      kryzysowych, ale również za życzliwość i akceptację. Na forum Uroda jest wątek o
      włosach, wrzuciłam dwa moje zdjęcia żeby pokazać że długie mogą być fajne,
      dowiedziałam się (choć o ocenę nie prosiłam) że są okropne, kolor mają straszny,
      nie pasują mi i w ogóle wyglądam jak bułgarska prostytutka :o
      Lobby, kocham Cię (znaczy Was)!
      • ciri1971 Martvica 21.09.08, 13:21
        Aż pobiegłam przeczytać ten wątek...O matko, dziewczyno, jaka Ty
        śliczna jesteś! A ten biust!
        • klymenystra Re: Martvica 01.10.08, 13:12
          Potwierdzam :) A wlosy Martvej sa arcypiekne:)
      • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.09.08, 09:51
        Też widziałam i zgadzam się z ciri!:)

        (a motyw "bułgarskiej prostytutki" - ROTFL:DD
      • calineczka793 Martvica 22.09.08, 12:00
        ...oczywiście, w związku z tym, żem baardzo ciekawska, poleciałam od razu
        zobaczyć jakie to włosy mają bułgarskie prostytutki...w tym roku byłam w
        Bułgarii i widziałam owe Panie (tak przy drodze - dla ścisłości:-) ), jednak
        żadna z nich nie miała tak pięknych włosów...to zdjęcie ze schyloną głową i tymi
        "pazurami ognia" rozwaliło mnie na kolana...REWELACJA...

        Pozdrawiam

        Doti - fanka włosów Martvic'y:-)
        • martvica Re: Martvica 22.09.08, 15:07
          Dzięki, dziewczyny :) Cały czas się zastanawiam czy odpisywać, czy nie ma sensu,
          ale na cześć tego 'Rudy? A fe!' ufarbuję się na bardziej czerwono niż miałam zamiar.
          Uwag o brzydocie i grubości tyłka spodziewam się w bliskiej przyszłości
          (poczytałam komentarze o dziewczynach Dove, więc... :/)
      • sineira Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.09.08, 14:28
        Martvica, masz piękne włosy! A na forum "Uroda" nie wchodź, bo już od dawna
        panuje tam niezdrowa atmosfera. Krytykanctwo, złośliwość i bezinteresowna zawiść
        buchają z ekranu. Aż się dziwię, że nie napisały Ci czegoś w rodzaju "masz gruby
        tyłek, cellulit i obwisłe cycki", bo w tego typu uroczych uwagach celują,
        niezależnie od tematu wątku.
      • aeyola @Martvica 22.09.08, 15:06
        Przepiękne włosy masz, rewelacyjny kolor, zwłaszcza te ogniste błyski! [moim
        zdaniem bardzo pasujący do Ciebie] i w ogóle - piękna kobieta z Ciebie jest! Nie
        ma co się przejmować docinkami, zwłaszcza, jak to dosadnie określiła Sineira -
        żółciowymi. Zawsze tacy ludzie się znajdą, wszędzie, a Ty naprawdę masz czym się
        pochwalić i przede wszystkim - bądź sobą ponad wszelką nieżyczliwość ludzką.
        Pozdrawiam ciepło.
      • sangria21 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.09.08, 20:37
        Czym Ty się martwisz, te babismusy w ogóle w większości z urodą nic nie mają
        wspólnego. Jakby się tam wpisała Angelina Jolie to by się dowiedziała, że ma
        paskudne cycki, włosy, brzuch, celulit a z takimi ustami to powinna nie
        wychodzić z domu.

        A ja zawsze chciałam mieć rude włosy, zamiast mojego blondu.
      • madzioreck Martvico 01.10.08, 12:47
        Włosy masz przepiękne, i resztę też. Co to za obleśne forum?
      • madzioreck Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 01.10.08, 12:50
        Za przyjazną atmosferę. Czytałam trochę inne fora i zastanawiam się, jak się to
        udało zrobić, szczególnie na forum otwartym.
      • maith Martvico 11.10.08, 02:52
        Martvico masz absolutnie fantastyczny warkocz :)Takie piękne, długie, gęste i
        mocne włosy zdarzają się w dzisiejszych czasach bardzo rzadko.
        I kolor warkocza piękny :) W rozpuszczonych jest większe zamieszanie, ale jakbyś
        wyrównała wszystko na kolor widziany w warkoczu, to będzie cud miód i orzeszki :)

        Ależ niektórzy ludzie potrafią być po prostu... głupi. Zrobią wszystko, żeby
        podbudować się czyimś kosztem. Najchętniej kosztem kogoś, kto jest ładniejszy.
        Dlatego najwięcej "pasztet" itp. przeczytasz obok pięknych aktorek ;)
        • martvica Re: Martvico 11.10.08, 12:21
          Dzięki :) Fakt że jak postanowiłam kiedyś mieć jasnorude pasemka na ciemniejszym
          tle to trochę przegięłam z trzymaniem rozjaśniacza i zdarza im się spłukiwać do
          blondu, ale nie bardzo mam co z tym zrobić - fryzjerzy nie przepadają za
          naturalnymi farbami, a chemii w nie ładować będę.
          A ostatnio na cześć dziewcząt z Urody ('zafarbuj na jakiś kolor bez czerwonych
          pigmentów') poprawiłam odcień na bardziej czerwony niż rudy ;)
          • sineira Re: Martvico 11.10.08, 19:47
            A wiesz, że po przeczytaniu tamtego wątku i potem jeszcze jakiejś "mundrej"
            wypowiedzi Jacykowa czy innego "guru" od razu zaczęło mnie kusić, żeby sobie
            znów machnąć czerwień granatu? I niech się pocałują w odwłok ci, którzy
            wygłaszają światłe uwagi na temat rudości i czerwieni jako specyfiki "Polski
            bazarowej". Czerwień na włosach wygląda pięknie!
            Jeszcze się waham, ale im więcej czerwonych liści na drzewach, tym bardziej chcę
            mieć czerwone włosy.
            • martvica Re: Martvico 11.10.08, 20:20
              A widzisz, ja zależnie od pory roku sobie mieszam farbki. Latem lubię być
              rudoruda, jesienią czerwienieję, a zimą się trochę przyciemniam (niemniej odcień
              'bez czerwonych pigmentów' miałam na głowie chyba w 2000 roku ;) i nie mogę
              powiedzieć żebym wyglądała korzystniej, a jeśli to dlatego że byłam młodsza :P )
              • tfu.tfu Re: Martvico 31.10.08, 19:07
                prześliczna jesteś :) a spódnice mamy identyczne, chociaż ja w mojej tak dobrze
                to jeszcze z 10 kg nie będę wyglądać :P
    • calineczka793 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.09.08, 13:08
      Teraz ja...ja już się zebrałam w sobie to napiszę:-)

      Ja tak sobie po cichutku tutaj siedzę, czytam i chłonę wiedzę i co raz
      baaardziej Was lubię...
      - za lecznicze działanie…wyleczyłyście mnie z fobii literki…teraz dumnie wypinam
      moje G/H…
      - za moją nową bieliznę…
      - za to, że skarbnicą wiedzy stanikowej jest …
      - za zaangażowanie foremek, aminek – osób współtworzących to forum…bez tych
      dziewczyn Lobby umarłoby śmiercią naturalną …
      - za humor, pozytywne podejście do życia, którego też staram się uczyć…
      - za poprawność językową…
      - uwielbiam za maskaradki, gdyby nie lobby to nawet nie zdawałabym sobie sprawy,
      że można mieć coś tak fajnego na biuście (na razie mam tylko Polkę, ale i tak
      już kocham ta markę )…

      Nie lubię:
      - za stan mojego konta…chociaż Lobby to taki pośredni winowajca…noo, ale na
      kogoś muszę to zawalić …
      - za wyszukiwarkę…ta nowa wyszukiwarka doprowadza mnie do szału…pewnie z czasem
      się do niej przyzwyczaję i będą ją mogła zaliczyć na plus…
      - za ogólnie specyfika forów gazetowych nie przemawia do mnie...pewnie marzeniem
      ściętej głowy jest przeniesienie forum w inne miejsce…ale zawsze warto pomarzyć …
      - za to, że muszę non stop odświeżać stronę, bo potem tracę piękne okazje
      "wyprzedażowe"...więc teraz staram się być na bieżąco…a to zabieram mi czas, bo
      potem czytam i czytam i czytam…i tracę poczucie rzeczywistości…
      - za to, że zanim napiszę cokolwiek, to zastanawiam się 1000 razy…a potem i tak
      nie piszę, bo strach przed niepotrzebnym mnożeniem postów zwycięża… …ale staram
      się z tym walczyć …

      D.
    • jolina3 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 29.09.08, 20:05
      Witam,
      dziękuję Lobby za pomoc:

      że czytając w końcu przestałam się czuć jak mutant oraz jak wyrzutek
      sklepów bieliźniarskich. Te wszystkie komentarze i miny
      ekspedientek! Te katusze i wielkie doły, w które wpadałam po
      wycieczce do takich sklepów!

      Za wielką ulgę, że nie tylko ja jestem taka "nieforemna" i "dziwna"
      oraz za uświadomienie nieprawdziwości opinii: "że TAKICH WIELKICH
      biustonoszy to naprawdę SIĘ NIE PRODUKUJE" :P.
      Że w końcu z wielką przyjemnością oglądam strony sklepów
      internetowych z bielizną, ponieważ wiem, że są to staniki w moim
      rozmiarze :))

      Jednym słowem za ogromną pomoc psychologiczna :))

      Poza tym wielki plus za polszczyznę!

      Pozdrawiam.
    • ariana-89 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 29.09.08, 20:46
      Lubię Lobby, które podczytuje od bardzo długiego okresu czasu za
      rzetelnośc i to, że wyleczyło mnie z przekonania, że ja kosmitką
      jestem. A nie lubię, bo nie jestem w stanie wszystkiego ogarnąć. I
      za to, że zabiera mi sporo czasu :)
    • evolet Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 29.09.08, 21:43
      Za co lubię: za +5cm obwodu w biuście:D
      Za co nie lubię: za -5cm obwodu pod biustem:P
    • joanna432 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 01.10.08, 12:01
      Lobby biusciastych poznalam dzieki mojej o kilka lat starszej ode mnie znajomej.
      Szybko namowila mnie do tego, bym zmienila rozmiar biustonosza. Zmiana byla
      mniej wiecej taka: z 90 D na 36 FF. Czuje, ze moj biust lezy wreszcie tam gdzie
      trzeba i nie musze poprawiac caly czas ramiaczek co daje mi wiele swobody.
      Dziekuje ze to, ze jestescie!
    • dorotaifilip Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 05.10.08, 07:38
      Za konkretne porady.
      Za wpływ tak wielki na conajmniej jeden sklep w moim miescie, że
      mogę tam kupowac staniki, bo jest mój rozmiar. Co więcej, wczoraj
      słuchałam dialogu mięszy kupująca a sprzedającą, gdzie ta ostatnia
      instuowała dokładnie tak jak na forum jak dobrać stanik: mniej w
      obwodzie o tyle i o tyle a miseczka większa.
      pozdrawiam- dorota
    • mai_clamor Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 10.10.08, 23:02
      1. ZA TO, ŻE JEST!!!
      Dziewczyny, niegdyś z kompleksami zbyt małego czy dużego biustu, dzięki Lobby
      zmieniają swoje nastawienia do swojego ciałka:) Ze mną jest oczywiście tak samo:)

      2. ZA KULTURĘ :)
      Rzeczywiście, jak już zostało powiedziane na początku: wszyscy są tutaj dla
      siebie wyrozumiali i sympatyczni, nie ma prymitywnych lub niestosownych
      wypowiedzi (chyba, że to zasługa moderatorek;) )

      3. ZA UŚWIADAMIANIE!!
      Dzięki Lobby coraz więcej dziewczyn dąży do znalezienia "tego idealnego", a nie
      "pierwszego lepszego biustonosza, który i tak nie do końca pasuje, no ale cóż,
      innych rozmiarów nie ma, trzeba się z tym pogodzić"... Teraz nastaje epoka
      oświecenia:)

      Jak dla mnie istnieje tylko jedna, może nie wada, ale rzecz którą osobiście bym
      zmieniła, o chodzi mi tu o wygląd postów:) Łatwiej połapać się w klasycznym
      wyglądzie forum, a nie postami pisanymi pod sobą:)

      LOBBY JEST SUPER :))
      • limonka_01 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 11.10.08, 09:43
        mai_clamor napisała:


        > Jak dla mnie istnieje tylko jedna, może nie wada, ale rzecz którą osobiście bym
        > zmieniła, o chodzi mi tu o wygląd postów:) Łatwiej połapać się w klasycznym
        > wyglądzie forum, a nie postami pisanymi pod sobą:)

        Sposób prezentacji postów ustawiasz sobie w "Ustawieniach" w panelu po prawej
        stronie. Jak wybierzesz drzewko, to posty ułożą się tak, jak były na nie pisane
        odpowiedzi.
        >
        > LOBBY JEST SUPER :))
    • tfu.tfu Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 18.10.08, 18:52
      Za Was! Kochane jesteście! :)
      Za fachową i błyskawiczną poradę, zacznę szukać mojego rozmiaru w stanikowym
      brytyjskim raju ;)
      Za płacz ze śmiechu (nie pamiętam, kiedy ostatnio tak się śmiałam!)
      Za atmosferę i piękna polszczyznę :)
      nie lubię:
      bo od wczoraj sobie spłaszczam tyłek i psuję wzrok ;) i obawiam się, że już mi
      tak zostanie ;)
      • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 18.10.08, 20:12
        Tfu.tfu, stan mojego wzroku i mojego tyłka nie są dobrą prognozą;)
        • tfu.tfu Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 18.10.08, 20:43
          jak się odlepię od LB, to pojoguję ;) stan tyłka się poprawi, ze wzrokiem
          gorzej... gdzie te okulary? :/
    • fur.ja Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 31.10.08, 08:33
      moze i dobrze, ze powstalo takie miejsce. ale szczerze mowiac coraz czesciej
      dochodze do wniosku, ze zalozyciele takich forow maja chyba za duzo czasu i nie
      robia nic poza siedzeniem na kompie i tego samego oczekuja od innych.

      Wiec zamiast prawdziwej pomocy, dostaje sie tutaj jej namiastke, a potem jak
      naprawde trzeba to okazuje sie, ze ma sie za malo postow!

      Tak bo wszytsko robija sie o czestotliwosc siedzenia na jakism forum i pisania o
      byle czym byleby nakrecic licznik. Tak jakby w zyciu nie bylo lepszych rzeczy
      niz internet. Zapewniam są.

      No i owszem otwarlyscie mi oczy na to, ze nosilam zawsze zly biustonosz, owszem
      propaguje wsrod kolezanek zmiane myslenia w tej sprawie, ale co po tym jak
      cokolwiek tych chce zrobic to niestety za malo tu bywam. I pewnie zaraz sie
      podniosa glosy, ze jak cos chcesz dostac to musisz dac od siebie. Dobra.
      rozumiem. Ale moze lepiej wogle to forum bylo kompoletnie zamkniece, a nie takie
      pol na pol. Udzielace jakiejs informacji, a potem radz sobie sama, albo trac
      cenny czas na pisanie bzdurych postow zeby gdziekolwiek sie dostac i zeby
      udzielono CI prawdziwej pomocy.

      Niewazacie sie za hipokrytki?

      Bo ja za takie was uwazam.

      • ocisza uhuhu prawdziwa furja ;-) 31.10.08, 09:09
        Jakiej to prawdziwej pomocy oczekujesz fur.jo? Gdzie Cię nie wpuszczono? Cóż to
        za magiczne miejsce, gdzie mogłaś otrzymać pomoc, a Ci jej omówiono? Hmmm...
        Pewnie chodzi Ci o dostęp do galerii. Otóż może spokojnie wysłać zdjęcia z
        opisem do galerii, a jeśli nie masz do niej dostępu, to komentarze pojawią się
        na forum. To całkiem normalna procedura. Wiele dziewczyn z niej korzysta. Ja
        również skorzystałam z takiej formy pomocy. Jak masz zły humor to zjedz kawałek
        sernika, mmm. Mi pomaga :-)
        • anna-pia Re: uhuhu prawdziwa furja ;-) 31.10.08, 11:33
          Oj, pewnie zua zua anna-pia nie wpuściła na forum kupię/sprzedam.

          Fur.jo, forum kupię/sprzedam jest forum prywatnym i są jasno określone zasady
          wpuszczania. Jak będę chciała, to ograniczę tamtejszą listę forumek do
          posiadaczek konkretnego stanika w konkretnym kolorze i mam do tego prawo, bo to
          forum prywatne.

          Zamiast się złościć, opisz problemy ze stanikami w odpowiednich wątkach, pomóż
          komuś innemu, a jak przekroczysz 20 postów, zgłoś się jeszcze raz, wejdziesz.
          Szkoda energii.
      • zazulla fur.ja 31.10.08, 19:48
        Nie wiem czy zauwazylas, ale to forum prywatne. Lobby nie jest instytucja
        panstwowa, od ktorej mozes zadac pomocy tylko dlatego, ze placisz podatki.

        Lobby tworzymy MY, wszystkie, te ktore pracuja (w biurze czy opiekujac sie domem
        i dziecmi) i te, ktore sie ucza. Niezaleznie, czym sie zajmujemy, nie mozesz nam
        zarzucic, ze nic innego nie robimy tylko siedzimy na necie.

        Czy ja Ciebie posadzam o cos takiego, skoro masz czas pisac takie pierdoly? Bo
        caly ten post uwazam za pierdoly.
    • plecionka Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 18.11.08, 18:26
      Lubie za:
      -mila atmosfere
      -pomocne forum
      -to, ze jest kopalnia wiedzy i wystarczy troche pogrzebac, zeby w wiekszosc przypadkow znalezc odpowiedz na swoje, nieraz nawet dosc skomplikowane, pytania
      -za psychiczne wsparcie i motywacje do uswiadamiania innych
      -to, ze dzieki niemu wiem, ze moje problemy nie sa nietypowe lub, co gorsza, urojone

      Nie lubie:
      -w sumie jedynie za uklad i sposob jego obslugi. Wolalabym, zeby mialo tradycyjna forme, byloby wtedy o wiele bardziej czytelne. Nie podoba mi sie, ze watki sie archiwizuja i trzeba zakladac nowe, ze bezposrednio dostepna jest tak naprawde tylko czesc, tego co przez lata dzialalnosci Lobby zostalo napisane. Jak ktos nie jest dociekliwy, to nie dotrze do starych postow, ktore swiadcza o tym, ze nie zawsze wiedzialysmy tak duzo jak teraz:)
      • beniutka_bo Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 19.11.08, 10:21
        lubię lobby za:
        - determinację w uświadamianiu,często porównywalnym do orki na ugorze
        - to, że z 75D "zeszłam" do 60GG (tak zostałam wczoraj uświadomiona)
        - mam szansę biegać bez bólu i ryzyka utraty zębów
        - świetne riposty

        Nie lubię?
        Tu gdyby tylko mógł, powinien wypowiedzieć się mój komputer- za to,że czytając niektóre wątki z radości parskam śmiechem, a że nie posiadam "chlapaków" , to niestety czasem jest konieczność czyszczenia monitora.
    • after.midnight Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.12.08, 14:02
      lubię: na pewno za uświadomienie mnie, że to typowe 75c wcale na mnie nie
      pasuje, a obwód podjeżdzający do łopatk to nei oznaka za małego lecz za dużego
      obou ;)
      nie lubię: te gazetowe "drzewka"... cąły czas się uczę orientacji "w terenie" ;)
    • masza.s niech no raz zwalę na kogoś odpowiedzialność...;) 25.12.08, 14:12
      To sekciarskie lobby, które zawładnęło umysłem takiej niewinnej, białej
      dziewczynki, jak ja, uzależniło mnie od staników! ;)
      I teraz moje morale spadają, mam w koszyku w bellisimie produkty, których nie
      powinno tam być. I za taką cenę.

      Ehhh.

      a lubię? Za wszystko.
      • butters77 :) 09.01.09, 15:11
        od kiedy Bravissimo ma u siebie "Wish list", ja ciągle dodaję tam stosy
        produktów:) To nie jest tak zobowiązujące, jak koszyk, a pozwala zachować
        "ulubione" w jednym miejscu. I potem pięćset razy oglądam te rzeczy, przebieram,
        zmieniam... Na szczęście któreś z nich z czasem wypadają z oferty - i tylko w
        ten sposób lista się skraca;)
    • wera9954 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 26.12.08, 12:30
      Lubię za:
      1. Uświadomienie mnie, że 70F to nie jest rozmiar dla mnie
      2. Za to, że dzięki Wam mam piękny biust (patrz punkt 1)
      3. Panującą tu atmosferę
      4. Poczucie humoru forumek
      5. Nowe fajne hobby ;)
      6. Dbanie o pisownię
      7. Porządek
      Nie lubię za:
      1. Znikanie mojego kieszonkowego, które topię w stanikach
      2. Za to, że wzrok mi się psuje, a tyłek bardzo spłaszcza, bo ciągle siedzę na
      Lobby
      Można by jeszcze dopisać megadoła, którego łapię, oglądając piękne staniki tylko
      do G, ale to już nie Wasza wina, tylko producentów, którym nie chce się
      wyprodukować tych staników w GG+, bo
      a) nie chce im się ich lepiej skonstruować
      b) staniki są dobre, ale nie chce im się ich wyprodukować w większych
      rozmiarach
      • sylviacokolada Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 05.01.09, 18:11
        Witam:)
        Lubie poniewaz czuje sie tu mile widziana(co na innych forach żadko
        sie zdaza) czyli jestescie otwarte na "nowych" i to czuc:) i jest
        miło.
        Lubię ład, pożadek i przejzystosc.
        Lubie moderatorki za w/w i za ładne przywracanie nowych do pożadku.
        Gratuluje klasy.
        • sylviacokolada Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 05.01.09, 18:57
          A! nie lubie bo "wpusciło" "żadko" ;)))))))))
          co za wstyd! (dla mnie)
          • panistrusia Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 05.01.09, 19:44
            I dla 'pożądku' było łaskawe...
            Chyba musisz poprosić przeglądarkę o pomoc:)
            • sylviacokolada Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 06.01.09, 18:21
              :) ja niestety z tych, co sie staraja i bład widza dopiero jak juz
              napisza...to naprawde nieuleczalne ;( a czasu przy dwojce dzieci na
              sprawdzanie nie mam ...
              pozdr
      • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 15:11
        Wero, nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale ja też miewam megadoła
        "gie-plusowego"... Głowa (i biust;) do góry, będzie lepiej (bo gorzej już było:)!
        • wera9954 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 15:26
          Eee, już mi przeszło :) Bo stwierdziłam, że zamiast obwodu 60 mogę wziąć 65 i
          wtedy zmieszczę się w G :) Wiem, to źle, że biorę rozmiar prawie dobry zamiast
          dobrego. Ale w G przynajmniej są normalne fiszbiny, nie tak jak w GG+. Więc tak
          czy owak nie mam całkiem dobrze dobranego stanika.
          • psuj-ka Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 15:31
            Ech nie aż tak źle :) Jeśli ma Ci być wygodniej, to w oczekiwaniu na lepsze
            czasy i Effuniaki nie masz czym się martwić. Przecież bywają ścisłe 65-tki i
            powinny być dla Ciebie ok ;)
    • abw-online Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 06.01.09, 08:12
      W zasadzie bywam tu rzadziej niż na LMB, ale tam nie ma takiego wątku:).
      Za co lubię?
      - za kopalnię wiedzy stanikologicznej
      - za nawrócenie mnie po latach używania niewłaściwego rozmiaru (szkoda, że nie wcześniej;), ale to po części moja "zasługa" )
      - za humor na forum
      - za nowe hobby

      Za co cenię?
      - patrz wszystko co wyżej
      - za pośrednie zmobilizowanie mnie do zadbania o swoje ciało nie tylko biust (codzienna gimnastyka itp.)

      Za co nie lubię?
      - za odciski na siedzeniu, coraz słabszy wzrok i ból w nadgarstkach ;)
      • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 15:06
        Abw-online, skoro przekonałaś się do gimnastyki, to jeszcze zastosuj masaże - na
        te odciski:))

        (chociaż uważaj, bo może to doprowadzić do migracji..;))
        • abw-online Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 23:54
          Jeśli w kierunku biustonosza nie będę miała nic przeciwko :)
    • ziutka23 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 14:54
      nie lubię za przejawiającą się co rusz "poprawność polityczną":( za
      usilne ganienie forumek, które w ocenie tych ganiących mogły swoimi
      słowami urazić bliżej nieokreśloną osobę/grupę osób... w sumie
      wychodzi więc na to, że można pisać, używając wyłącznie słów
      zgodnych z zapatrywaniami moderatorek, tudzież większości... całkiem
      faux pas jest własna myśl wyrażona w sposób sprzeczny z duchem
      forum! Nie podoba mi się to. Rozumiem konieczność utrzymania
      wysokiej jakości postów na LB, ale ograniczanie ludzi w swobodzie
      wypowiadania się jest niefajne
      • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 15:05
        > mogły swoimi
        > słowami urazić bliżej nieokreśloną osobę/grupę osób...

        Bardzo ściśle określoną:) Kobiety o innych biustach niż my - np. mniejszych.
      • roza_am Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 15:17
        Ziutka, megaszacunek za wyrażenie swojego zdania we właściwym miejscu i we
        właściwej formie. Dajesz nam dobry przykład. Brawo.
      • turzyca Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 16:50
        ziutka23 napisała:

        > nie lubię za przejawiającą się co rusz "poprawność polityczną":( za
        > usilne ganienie forumek, które w ocenie tych ganiących mogły swoimi
        > słowami urazić bliżej nieokreśloną osobę/grupę osób... w sumie
        > wychodzi więc na to, że można pisać, używając wyłącznie słów
        > zgodnych z zapatrywaniami moderatorek, tudzież większości... [...] Rozumiem
        konieczność utrzymania
        > wysokiej jakości postów na LB, ale ograniczanie ludzi w swobodzie
        > wypowiadania się jest niefajne

        Znasz haslo "Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się czyjaś krzywda"?
        Jako modka chcialabym, zeby kazda osoba piszac cokolwiek miala w pamieci to
        haslo. A ze nie wszyscy maja to staram sie o nim przypominac. Nie mozna swoja
        wolnoscia zabierac wolnosci innym.
        • ziutka23 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 19:28
          Wyobraź sobie, że znam, nawet ja nie-moderatorka (dziękuję za
          przypomnienie)! Z mojego postu wynika jedynie, że każdy z nas ma
          prawo wypowiedzi na określony temat. Nikt zaś, nawet moderatorki,
          nie mają uprawnienia do dyskwalifikowania człowieka za czasem
          niewłaściwy dobór słów. Słów, które niestety często, właśnie przez
          te ganiące subiektywnie oceniane są jako obraźliwe! Co gorsza, słowa
          te w większej części przypadków nie są skierowane do określonej
          osoby - nawet gdyby, to tylko ona mogłaby zadecydować, czy obrażają
          ją w jakiś sposób! Takie jak to mówisz "przypomnienia" to nic innego
          jak wytykanie autorki postu i pokazywanie jej, że nie przystoi do LB-
          ej społeczności! Taka forumka rzadko kiedy, żeby nie powiedzieć
          nigdy, ma na celu skrzywdzenie kogokolwiek! Dlaczego wychodzisz z
          założenia, że każdy chce korzystać ze swej wolności kosztem wolności
          innych? Wg mnie, to Twoje zapatrywanie bardziej krzywdzi, niż
          chlapnięte określenie do nikogo nie zaadresowane. Zawsze można
          powiedzieć, że ktoś się może poczuć urażony, ale przypuszczam, że w
          więkzości nikt nie zauważyłby niefortunnego słowa, gdyby nie fakt,
          że zostanie ono naświetlone i omówione przez kolejnych 100 osób!
          Poza tym rozumiem, że chcałabyś - cytuję - żeby każda osoba pisząc
          cokolwiek miała w pamięci to hasło, na które zwracasz mi na wstępie
          uwagę?! Wychodzisz zatem z założenia, że 1-szym celem LB jest
          dbałość o wyeliminowanie postów (pośrednio ich autorek) mogących
          kogoś skrzywdzić, wtórnym zaś dopiero celem: główny temat forum,
          czyli staniki itp. Zauważ, że dzięki temu coraz mniej osób będzie
          chciało właśnie ten drugi cel realizować - dzielić się wiedzą,
          doradzać.... Po co, skoro zawsze znajdzie się ktoś, kto w danej
          wypowiedzi będzie analizował każde słowo i przypominał autorce,
          że "nóż widelec" kogoś obraża.... Smutne!
          ps. nie mówię o jednoznacznych i powszechnie znanych wulgaryzmach!!!
          resztę każdy odbiera wg własnego uznania i niech tak pozostanie. nie
          decydujmy za innych, co ich może obrażać!
          • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 09.01.09, 20:58
            Hej, ziutko, spokojnie - nie sądzę, żeby Turzyca chciała napisać coś z
            przekąsem, serio! Przecież tylko przytoczyła powiedzenie i powiedziała, że jako
            modka życzyłaby sobie jego przestrzegania. Nie zgodziła się z Tobą, fakt, ale i
            nie przypisała Ci chęci jakiejś ogólnej chęci krzywdzenia innych (nie napisała,
            jak twierdzisz, że "każdy chce korzystać ze swej wolności kosztem wolności
            innych"). Ot, uzasadniła swój punkt widzenia. Tak, jak Ty uzasadniłaś swój.

            Nie kończ każdego zdania wykrzyknikiem, bo naprawdę nie ma o co się denerwować:)
            Zauważ, że roza_am wyżej pochwaliła Cię za szczerość - i słusznie, dobrze, że
            wyrażasz swoje zdanie. Ja dodam tylko swoją opinię a'propos fragmentu:
            > nie
            > decydujmy za innych, co ich może obrażać!

            Przykro mi, że nie wierzysz mi, jak wiele maili i postów czytałam od
            małobiuściastych dziewczyn, które czują się dotknięte kolokwialnymi określeniami
            małych piersi. Dlatego tych określeń unikamy na forum.
            A usuwając je, nie decyduję za nikogo - tylko decyduję na podstawie doświadczeń
            kilku lat działania forum.

            P.S. Proszę nie rozjątrzać już dyskusji w tym wątku, tylko - w razie
            zainteresowania tematem "barwnych" określeń na LB - zapraszam do wątku na tentemat.
    • clarisse A mnie Lobby na początku zdołowało =:D 16.01.09, 17:50
      Bardzo dużo dziewczyn pisze, że Lobby je podbudowało, wyleczyło z kompleksów, że
      to terapia. I ja się z tym zgadzam tak ogólnie - ale w moim przypadku nie do
      końca tak było, bo na długo zanim Lobby powstało sama zaczęłam się powoli
      wygrzebywać z kompleksów bycia monstrum. Kiedy miałam 13 lat, wielki biust
      (ech... myślę że obiektywnie był wtedy nieduży w porównaniu z teraz) doprowadzał
      mnie do rozpaczy. Kiedy miałam 20 lat, ciągle bolały mnie teksty pod adresem
      mojego biustu z ust obcych panów w stanie wskazującym na to i owo. Aż kiedyś
      wzięłam i pokochałam ten biust, uznając, że to część mnie tak samo jak włosy czy
      oczy. Ba - że jest to część w jakimś stopniu mnie definiująca, ważna, skoro jest
      to rzecz najbardziej u mnie rzucająca się w oczy. Owszem, poznałam kilka
      koleżanek z dużym biustem, ale mój zawsze był jakiś większy... Zaczęły mnie
      bawić tekty kolegów o "ogrooomnym biuście C" i takie tam podobne, bo nosiłam 75F
      - prawdopodobnie źle dobrane, i pewnie się wylewało dołem, bo góry bardzo
      pilnowałam :D - niemniej było to F a nie "ogroooomne C". Potem z racji ciąży
      przerzuciłam się na 80I.

      A potem koleżanka nakierowała mnie na Stanikomanię (chyba... nie pamiętam,
      zabijcie), sklepy angielskie i trafiłam na Lobby. A tu... ZAŁAMKA :( Mój
      ogrooomny i unikatowy biust przedefiniowany przeze mnie zgodnie z zasadami,
      tabelkami oraz metodą prób i błędów na 36G okazał się zaledwie przeciętny. To
      może być śmieszne, ale poczułam się hmmm... jakby mi coś odebrano. Przez pół
      życia nienawidziłam swojego biustu, przez kolejne pół go wielbiłam, by w końcu
      przekonać się, że jest przeciętny? Ech życie... :):):)

      I śmiejcie się, ile chcecie, ale jak po urodzeniu dziecka spadło mi pod biustem,
      a zwiększyło się w biuście, a Maith zamiast przewidywanego przeze mnie 32HH
      zapodała mi w wątku rozmiarowym 32JJ - jakoś lepiej mi się zrobiło :D Oczywiście
      strasznie to zawęża pasujące modele i w ogóle, ale jak widać u mnie to nie model
      biustonosza stanowi o dobrym samopoczuciu tylko głupia cycasta próżność :) "A
      jednak MAM duży biust!!!" ;)

      A trochę bardziej serio.

      LUBIĘ LOBBY ZA:
      - ogólną chęć pomocy biustom wszelkich rozmiarów i - jednak! - za to, że nie
      dzieli się tu biustów na lepsze i gorsze zależnie od rozmiaru
      - za link do prawdziwych biustów - naprawdę dobry odkompleksiacz
      - oświecenie w dziedzinie takich pojęć jak "ściśliwce/rozciągliwce"
      "wąsko/szerokofiszbinowce" "wielko/małomiseczkowce" oraz w kwestii przeliczania
      miseczek przy zmianie obwodu - w zasadzie za cały ten ogrom wiedzy, którego
      jeszcze nie opanowałam, ale wiem, gdzie szukać
      - za pomysł, że stanik można przerobić sensownie (piszę to w tangu przerobionym
      własnoręcznie na karmnik, ja - krawiecki antytalent - dostałam takiego szwungu,
      że po przerobieniu nawet kokardki sobie przeszyłam ze starego do nowego na deser :D)
      - ZA TO ŻE JEST? :D ...a w każdym razie żałuję, że nie było go, kiedy byłam
      nastolatką. Może dziś nie definiowałabym się przez pryzmat biustu? (Hmmm
      "pryzmat biustu"? ...to jakiś dziwny kształt musiałby mieć ten biust...)

      NIE LUBIĘ LB
      - za porządek egzekwowany przez Adminki; samolubnie nie lubię, bo o ileż
      prościej jest leniuchowi stworzyć nowy wątek niż przebijać się przez stare; a i
      szybkość kasowania tych źle umieszczonych nowych wątków (choć jest to robione po
      uprzedzeniu i w ogóle bez zarzutu) jakoś mnie dobija :)
      - za wielostronicowe długaśne wątki, gdzie nie bardzo wiadomo - gdzie się
      wpisać, aby miało to sens
      - za czas, którego nie mam; marzyło mi się zostanie aktywną forumowiczką -
      niestety, ile razy siadam do napisania porządnego posta (czyt. najpierw
      wyszukuję odpowiedni wątek, żeby mi nie skasowali; potem go czytam, żeby się
      upewnić, że to co chcę napisać ma jakiś sens w tym wątku lub czy ktoś coś
      podobnego pisał; potem zaczynam układać posta ...) - zajmuje mi to ponad
      godzinę; chciałabym mieć codziennie aż tyle czasu, ale nie mam; więc zaglądam
      sporadycznie i czytam po łebkach - czego bardzo żałuję :-/
      • tfu.tfu do clarisse 16.01.09, 18:40
        uwielbiam Cię :D nie tylko za kokardki ;]
    • avienae Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 16.01.09, 19:17
      Po pierwsze za uświadamianie. Naprawdę, tyle informacji ie wyniosłam jeszcze z
      żadnego forum! Tym bardziej o takich 'życiowych' problemach.
      Czego nie lubię? Wyszukiwarki. Jakaś nadal dla mnie nieprecyzyjna jest. No i
      segregacja wątków... Ale to wady maszyny, nie Lobbystek :]
      • elodia Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 23.01.09, 14:56
        nielubięLOBBYnielubięLOBBYnielubię:D:D:D
        To mój największy złodziej czasu!
        Robota leży i kwiczy, woda (i tak szczęście jak to tylko woda!) się
        wygotowuje, książka się kurzy, a kurze leżą i mruczą w postaci
        kotów:P
        Bo jak wejdę tutaj, to tracę poczucie czasu:)

        Lubię za..........................to, że jest takie jakie jest!
        Bo jest tu tak jak być powinno - mądrze, dobrze i sympatycznie a
        czasem dla rozweselenia i rozruszania - mini-awanturka:)
        Wszystkiego w sam raz.
        • butters77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 23.01.09, 15:03
          elodia napisała:
          > a kurze leżą i mruczą w postaci
          > kotów:P

          Bardzo ładnie powiedziane:D U mnie też ostatnio mruczenie słychać pod ścianami..;)
    • anetaw2 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 30.01.09, 21:44
      lubię
      - za to że jest, że są dziewczyny skore do pomocy, bezinteresowne i z humorem,
      - za to, ze jest kopalnią wiedzy na temat właściwego- traktowania swojego
      biustu a przez to i ciała,
      - za "kawał" dobrej roboty w uświadamianiu nas w kwestii naszego atutu jakim
      może być właściwie dobrany stanik,
      - za zwiększenie naszej pewności siebie :-)

      nie lubię za pustki na koncie bankowym ;)
      ale jak to mówią, najpierw trzeba zainwestować w siebie ;)
Pełna wersja