Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię?

    • asiulka80 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.02.09, 01:48
      Cenię lobby za to, że podjęło tak ważny temat jak dobór stanika -
      jakoś nikt nigdy tak dogłębnie nie zajmował się tym tematem - a
      kobiety trzeba uświadamiać, bo co nie spotkam biuściastej dziewczyny
      to nosi nieśmiertelne 75C, z którego wszystko się wylewa. Zresztą
      sama bym się w takich stanikach męczyła gdyby nie lobby.

      Nie lubię takiego uczucia "sekciarstwa" - nie potrafię tego do końca
      wyjaśnić, ale ton niektórych wypowiedzi i mało elastyczne zasady
      (dotyczące zwłaszcza forum sprzedażowego - ma być 30 postów i basta,
      bo inaczej się stanika nie wystawi) trochę mnie drażni - człowiek
      się czuje jak w takim zamkniętym kręgu, w którym trzeba mówić pewnym
      określonym językiem...No, ale skoro tu jestem, to znaczy, że aż tak
      mi to nie przeszkadza;)
      • agafka88 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.02.09, 02:00
        > (dotyczące zwłaszcza forum sprzedażowego - ma być 30 postów i basta,
        > bo inaczej się stanika nie wystawi) trochę mnie drażni

        Asiulko, jak długo jesteś na Lobby? na forum sprzedażowym został ustalony limit 20 (nie 30) postów ze względów bezpieczeństwa - to nie allegro, nie możesz zobaczyć wszystkich komentarzy sprzedającego, a nie chciałabyś przecież wpłacić pieniędzy za stanik i nic nie dostać? Po drugie, kiedy jeszcze na lobby był wątek kupię sprzedam, gdzie każdy mógł pisać to niestety zdażały się osoby, które pokupowały tanie staniki na ebayu i tutaj próbowały sprzedawać nam drożej - sama rozumiesz, że takiego czegoś nie można tolerować.

        20 postów to nie jest dużo, a plusem jest to, że mimo braku tych 20, stanik może kupić każdy.
        • agafka88 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.02.09, 02:02
          aaaaaa, zdaRZały!!!
        • asiulka80 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.02.09, 02:06
          agafka88 napisała:

          > > (dotyczące zwłaszcza forum sprzedażowego - ma być 30 postów i
          basta,
          > > bo inaczej się stanika nie wystawi) trochę mnie drażni
          >
          > Asiulko, jak długo jesteś na Lobby? na forum sprzedażowym został
          ustalony limit
          > 20 (nie 30) postów ze względów bezpieczeństwa - to nie allegro,
          nie możesz zob
          > aczyć wszystkich komentarzy sprzedającego, a nie chciałabyś
          przecież wpłacić pi
          > eniędzy za stanik i nic nie dostać? Po drugie, kiedy jeszcze na
          lobby był wątek
          > kupię sprzedam, gdzie każdy mógł pisać to niestety zdażały się
          osoby, które po
          > kupowały tanie staniki na ebayu i tutaj próbowały sprzedawać nam
          drożej - sama
          > rozumiesz, że takiego czegoś nie można tolerować.
          >
          > 20 postów to nie jest dużo, a plusem jest to, że mimo braku tych
          20, stanik moż
          > e kupić każdy.

          Ostatnim razem jak patrzyłam to było 30...ale może coś pomyliłam.
          Ja mam ponad 20 postów, pewnie nawet około 30 i nie zostałam
          przyjęta, a próbowałam kilka razy:( Ostatnio oddałam forumce dwa
          staniki za darmo, ale nie wszystkie nietrafione zakupy chciałabym
          oddawać...
          • agafka88 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.02.09, 02:15
            właśnie zerknęłam do wyszukiwarki i na chwilę obecną wypluwa ona 23 Twoje posty, więc możliwe, że ostatnim razem miałaś ich za mało. Spróbuj zgłosić się teraz, powinno być już w porządku
            • asiulka80 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 22.02.09, 02:20
              agafka88 napisała:

              > właśnie zerknęłam do wyszukiwarki i na chwilę obecną wypluwa ona
              23 Twoje posty
              > , więc możliwe, że ostatnim razem miałaś ich za mało. Spróbuj
              zgłosić się teraz
              > , powinno być już w porządku

              ok, dzięki:)
              jak się wrzuciłam w wyszukiwarkę parę tygodni temu to było właśnie
              coś koło 23, a w międzyczasie coś tam nabiłam, więc już nic nie
              rozumiem...;)
              ale miło, że się zainteresowałaś moim zmartwieniem - spróbuję
              jeszcze raz...pozdrawiam:)
    • hanelore Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 10.03.09, 14:16
      Ostatnio dużo czasu spędzam sama. Dzięki Wam nie czuję się aż tak
      samotna. Zaglądam tu i wiem, że zaraz pojawi się jakiś nowy pomysł
      czy fajna inicjatywa. Cieszę się, że mam Was :)
    • camilcia Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 17.03.09, 10:24
      właściwie mogłabym przepisać parę postów poprzednich ;P

      pierwszy raz od lat kilku uwielbiam swój biust, ciągle się
      zachwycam, a miałam naprawdę wielkie kompleksy po zakończeniu
      karmienia

      i taki malutki szczegół jeszcze u mnie, mam na lewej piersi
      pieprzyk, delikatnie wypukły, bardzo go lubię, mąż go kiedyś
      nazwał 'wabik' ;P no więc ten biedny pieprzyk przez lata był
      maltretowany przez zbyt plytkie miski, fiszbiny wypadające akurat na
      nim, czasem aż bolało - a teraz oczywiście problem zniknął bo w
      odpowiednio dobranym staniku fiszbina sięga dalej i pieprzyk sobie
      spokojnie w misce siedzi :)
    • kiokodyl Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 19.03.09, 16:37
      Cenię lobby za to że mnie uświadomiło.
      I mogę przed zakupem stanika poczytać o nim i dowiedzieć się więcej,
      co nie znaczy, że trafiam z rozmiarem.
      Lubię za to, że istnieje giełda, na której mogę kupić stanik.

      Ale giełda ma swoje minusy. Wkurza mnie, że nieaktualne oferty
      często dalej "wiszą".
      A najbardziej denerwujące jest to, że ludzie nie sprawdzają poczty,
      chociaż podali maila w ogłoszeniu.
      A jeszcze bardziej mnie denerwuje, gdy piszę mail, że chcę kupić
      stanik nikt się nie odzywa a za kilka dni pojawia się post, że
      stanik poszedł na aukcję na allegro.
      Może to odnosi się bardziej do samej giełdy a nie do forum lobby,
      ale bardzo musiałam to napisać.
      • anna-pia Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 20.03.09, 11:02
        kiokodyl napisała:

        > Ale giełda ma swoje minusy. Wkurza mnie, że nieaktualne oferty
        > często dalej "wiszą".

        Czyli co?
        Jeśli osoba wystawiająca przedmiot nie napisze, że oferta nieaktualna, to wisi,
        bo szklana kula zepsuła się i nie podaje mi takich informacji. A jeśli napisze,
        to szklana kula podaje mi informację po jakimś czasie. A inne modki / adminki /
        zarządzające nie siedzą tam bez przerwy.
        • kiokodyl Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 20.03.09, 15:43
          chodzi mi o takie ogłoszenia które mają dajmy na to pół roku i
          ogłaszający nie napisał że są nieaktualne.
    • ullencia Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 05.04.09, 10:50
      Lubię za ogrom wiedzy tu zawartej, otwarte i pomocne forumowiczki.

      Nie cierpię za to, że od kiedy Was czytam, patrzę na WSZYSTKIE kobiety i ich
      staniki. Na koleżanki w pracy, kobiety na ulicy, w klubie fitness, aktorki w
      filmach np. wczoraj krzywiłam się na widok bielizny Bridget. To już jakieś
      zboczenie ;)
    • cookie_monsterzyca Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 03.05.09, 18:55
      Dozgonnie wdzięczna będę za uświadomienie :)
      Lubię za to ,że taki tu babiniec ale jednak utrzymany w ryzach , za fajne poczucie humoru i dobrą atmosferę.
      Z minusów, hmm, nie ogarniam jeszcze tej ilości wiedzy, masy informacji, gubię się w tych wątkach wszystkich jakoś.
    • ilonamarysia Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 30.05.09, 17:48
      witam.dzięki wam nawróciłam się i wiem że nie jestem "dziwadłem" pytając w
      sklepie o mój rozmiar;)
    • lkara Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 06.07.09, 00:28
      Dzisiaj odezwałam się tu po raz pierwszy z prośbą o dobranie rozmiaru i po
      jakiejś godzinie już wiedziałam, czego szukać. Początki bardzo obiecujące :)
    • nightsong Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 03.08.09, 11:22
      Nie ma dnia, żebym nie weszła na forum i czegoś nie poczytała (gorzej z pisaniem
      :P). Bardzo lubię tu zaglądać, cieszę się, że tworzą to forum osoby kulturalne,
      miłe, wyrozumiałe i pomocne. Przede wszystkim cenię Lobby za ogrom wiedzy tu
      zawartej i za to, że uczy mnie akceptować i wierzyć w siebie. Dzięki Wam
      zapisałam się np. na kurs tańca brzucha, o czym nigdy wcześniej nawet bym nie
      pomyślała.

      Fajnie, że jesteście :)
    • mszn Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 02.09.09, 16:27
      Naszło mnie po przeczytaniu wątków o sklepach Disera...
      Cenię sobie Lobby za to, że nie pozwalamy sobie tutaj prać mózgów. Że każda
      próba szeptanego marketingu od razu zostaje napiętnowana i nikt nie wdaje się w
      bezsensowne dyskusje z takimi "szeptaczami".
      Cenię też za to, że wszelki biznes (przedstawiciele sklepów, marek) dopuszczany
      jest do dyskusji tylko wtedy, gdy wykaże się odpowiednim profesjonalizmem i
      kulturą.
      • czerwona_pomadka o tak 02.09.09, 17:07
        dobrze, że zwróciłaś na to uwagę. Ja również bardzo cenię za to Lobby.
      • turzyca Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 15.09.09, 23:18
        To ja sie przyznam jako moderatorka, ze tez za to bardzo lubie lobby, ze u nas
        kazda proba marketingu szeptanego rzuca sie w oczy jakby byla napisana czerwonym
        markerem. Po prostu tak odbiega od poziomu przecietnej forumki, ze trudno ja
        przeoczyc. :)
    • some_iriz Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 15.09.09, 21:16
      Lubię lobby za to, że posiadłam trochę wiedzy, która, prawdę mówiąc, powinna
      mieć każda kobieta. Lubię też za to, że teraz, podczas oglądania
      teledysków/filmów/zdjęć zwracam uwagę na to, czy dana modelka/aktorka/inna
      dziewczyna ma dobrze czy źle dobrany biustonosz (i daje mi sporą satysfakcję, że
      potrafię to zauważyć).
      Urzeka mnie to, że lobby przygarnia każdą dziewczynę. Panuje tu przyjacielska
      atmosfera. Czasami aż wyobrażam sobie, że wszystkie siedzimy na kanapach przy
      winku i gadamy o stanikach ;D

      A co do wad, to już czysto techniczne sprawy. Denerwuje mnie trochę, że trudno
      coś znaleźć wśród tej masy wątków. Poza tym, wyszukiwarka jest dla mnie także
      daleka od ideału.
      Ale, jak to mówią, jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma ;)

      W każdym razie, mam nadzieję, że pobędę tu jakiś czas.
    • marzka87 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 05.11.09, 19:36
      Za co lubię - co prawda dołączyłam do kobiet świadomych swojego nowego rozmiaru
      nie dawno, ale dzieki lobby dowiedziałam się, że:
      * nie ma jednego słusznego rozmiaru stanika, moje poszukiwania ideału nadal
      trwają(ale jaka to przyjemność:))
      *że każdy biust ma swoją urodę
      *że biustonosze mogą być naprawdę piękne :D
      Forum lubię jeszcze za porządek i kulturę użytkowniczek, rzetelność informacji.
      Nie lubię za to że:
      * zwłaszcza na początku nie mogłam odnaleźć interesujących mnie informacji,
      trochę drażni mnie wyszukiwarka
    • alladyna1986 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 11.12.09, 02:26
      Lubię lobby za to, że było pierwszym krokiem do uświadomienia.;) Pewnie jak się
      już rozpatrzę w tej całej nieziemskiej plątaninie, polubię je też za inne rzeczy.
      Nie lubię za to, że nic tu nie mogę znaleźć, nie ogarniam tych wątków, nie ma w
      nich żadnej hierarchii/pogrupowania, taka forma forum jest dla mnie
      nieczytelna...;( A z moją duszą ułożonej perfekcjonistki strasznie się męczę
      przy szukaniu czegokolwiek w tym zamęcie postów i tytułów: Re:Re:Re...
    • renulec Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 11.12.09, 09:59
      Cenię Lobby za możliwość wymiany poglądów, nie tylko na
      tematy "stanikowe". Za to, że znajomości internetowe zawarte tutaj
      mają często swój ciąg dalszy w realu, niemniej sympatyczny,
      przyjazny i ciepły. Wielka grupa kobiet, które nie mają interesu, by
      sobie szkodzić, a wręcz przeciwnie.
      Lubię je za konstruktywną krytykę, oparcie i motywację, jakiej mi
      niezmiennie, codziennie dostarcza. Za mnóstwo pozytywnych emocji.
      Za to, że jest kopalnią wiadomości i nieustannym źródłem wiedzy, że
      dzięki niemu znalazłam kilka rewelacyjnych, probiuściastych blogów
      które czytam codziennie, a potem (często w snach) analizuję uwagi
      dotyczące modeli.

      Przy okazji - stanowczo żądam dalszych odcinków na blogu
      araskela.pinger.pl !

      Nie lubię, kiedy niewinna z pozoru wymiana zdań kończy się
      nieprzyjemnymi konkluzjami.
    • buka_rozzie Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 19.08.10, 19:11
      lubię lobby bo:
      moge się wygadac na temat staników, o którym większośc znajomych nie chce słyszeć
      codziennie dowiaduje się czegoś nowego ;)
      poznałam wiele ciekawych osób,
      w końcu zrozumiałam że 'wiekszego' biustu nie ma co się wstydzić ;D
    • dymna Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 23.08.10, 23:23

      Ja nie lubię za to czego doświadczyła także luliluli (i opisała w jednym
      z postów).
      Mianowicie: "Przeszkadza mi czasem bezpośredniość niektórych forumek w
      krytyce pomysłów nowych osób (np. głupie zakładanie wątków, na które
      można odpowiedzieć sympatycznie i z poradą w stylu "napisz w wątku takim
      a takim", a można też napisać "reprymendą" i jest niemiło - dla mnie
      to gorsza wersja)"

      Dla mnie to nie jest "krytyka", tylko niegrzeczne zachowanie. Czy jak kto
      pyta o drogę to odpowiada mu się złośliwie? Albo jak się idzie do lekarza
      i pytając o coś oczywistego (dla niego) to oczekuje się, ze on się
      żachnie i nas wyśmieje?

      Napisałam swój pierwszy post na tym forum i właśnie tak zostałam
      przyjęta.

      Obrzydziło mi to wszystkie plusy tego forum, których wcześniej (czytając
      je po cichu) widziałam sporo.
      • kryklu Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 09:47
        To forum tworzymy my wszystkie, jesteśmy bardzo różnymi osobami,
        miewamy gorsze dni itd.
        Nie zniechęcaj się z powodu tylko jednego postu.
        To jest bardzo fajne miejsce w sieci :)
    • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 10:30
      Na +

      *Przełamanie literofobii w społeczeństwie, ogólnie wszystkie zmiany,
      które lobby dało całemu rynkowi bieliźnianemu. To jest gigantyczna
      siła i chyba najbardziej świadoma grupa lobbystyczna w Polsce.
      Biuściaste są świadomymi klientkami i wymuszają na rynku
      dostosowywanie się do niego. Przyznam, że to zjawisko mnie fascynuje
      *Promowanie kobiecości w jej prawdziwym kształcie, a nie poprawionych
      fotoszopem wychudzonych dziewczyn o figurze 12-latki, które próbuje
      nam się wciskać jako ideał kobiety. Promowanie idei akceptowania
      siebie i swojego ciała, lubienie swoich kształtów. To w naszej
      kulturze promującej chudość bardzo ważne i rzadkie
      *O atmosferze itd. napisały już dziewczyny, nie będę powtarzać

      Na -

      *Częściowo zgodzę się z fobią przed pisaniem postów - grzecznie
      wyszukałam wątek o Panache, żeby zadać pytanie dotyczące stanika
      Panache, po czym zostałam pouczona, że na przyszłość mam umieszczać
      takie posty w wątku dotyczącym konkretnej linii Panache. Jakbym
      posiadała szklaną kulę albo chociaż sprawną wyszukiwarkę, to może bym
      się domyśliła. Niestety w głupocie swojej myślałam, że post będzie na
      miejscu. Trochę mnie to zdezorientowało, szczerze mówiąc. Na forum
      jest po prostu dość duży chaos, ciężko znaleźć coś o konkretnym
      staniku. Jak się nie zna na pamięć linii produktów i modeli różnych
      firm, to czasem ciężko się zorientować, o czym w ogóle mowa.

      *Wynika to zresztą po części ze specyfiki forum gazetowego, czyli
      okropnej nieczytelności postów, przefglądanie drzewek jest męczące, a
      opcja "pokaż wszystkie" sprawia, że nie wiem, kto komu odpisuje. No i
      tytuły postów w cały świat, bo większość jest po prostu odpowiedzią
      na post założycielski.

      *Teraz się pewnie maksymalnie narażę, ale denerwuje mnie notoryczne
      używanie rozmiarówki brytyjskiej. Nie znam jej na pamięć i nie
      używam, znam tylko swój rozmiar, żeby w razie czego wiedzieć, co
      kupić. Zresztą w postach jeszcze OK, gorzej, gdy są to materiały
      informacyjne, recenzje itp. Jakoś mi się średnio chce sprawdzać, czy
      osoba z 34FF ma podobne do moich wymiary (tym bardziej, gdy ich nie
      podaje).

      *Brak miejsca dla średniobiuściastych, na Małym jestem za duża, a na
      dużym za mała ;)
      • roza_am Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 11:45
        Jakbym
        > posiadała szklaną kulę albo chociaż sprawną wyszukiwarkę, to może bym
        > się domyśliła. Niestety w głupocie swojej myślałam,

        Ale czemu dramatyzujesz? Jesteś nowa, to oczywiste, że dopiero rozpoznajesz
        forum i masz prawo popełniać błędy. Informacja na przyszłość to tylko i
        wyłącznie informacja na przyszłość - kwestia czysto techniczna, a nie żadna
        złośliwość. Chwilę tu pobędziesz, to się ze wszystkim oswoisz - i z brytyjską
        rozmiarówką (używamy jej, bo jest szersza od polskiej i więcej osób znajdzie w
        jej zakresie coś dla siebie, no i cały czas większość pro-biuściastej oferty na
        rynku pochodzi z brytyjskich firm) i strukturą forum.
        W kwestii marek i podmarek polecam spis producentów:
        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,43676955,0,SPIS_PRODUCENTOW_stanikow_dla_biusciastych_LINKI.html
        Tam chyba najłatwiej sprawdzić co ma osobny wątek, a co jest razem. Osobne są
        zakładane z reguły wtedy, gdy każda z podmarek cieszy się sporą popularnością i
        wiadomo, że wątek każdej z nich szybko się rozrośnie. Także wtedy, gdy występują
        spore różnice w ofercie poszczególnych podmarek (rozmiarówka, styl, ceny) i
        wrzucanie ich do jednego worka robiłoby więcej bałaganu niż porządku.
        • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 12:19
          Wyobraź sobie, że wpisałam się do wątku producentów korzystając
          właśnie z podanego przez ciebie spisu. Szczerze mówiąc to wynika z
          niego, że Masquerade jest inną firmą niż Panache. Uznałam, że być
          może Panache Masquerade a Masquerade to dwie zupełnie inne rzeczy.
          Jak się okazało, błędnie - ale jak już pisałam, nie nauczyłam się
          jeszcze na pamięć modeli i linii wszystkich producentów.

          Gdyby tytuł wątku brzmiał Panache Masquerade, byłoby o wiele
          czytelniej - i to jest dla was informacja na przyszłość, a nie żadna
          złośliwość. Skoro zwracacie mi uwagę jako osobie piszącej w
          nieodpowiednim wątku, to wyjaśniam, dlaczego napisałam w tym a nie
          innym. Jest chyba oczywiste, że nowa forumowiczka nie mająca w głowie
          całej oferty Panache (bo i czemu miałaby?) za bardzo się nie domyśli,
          że istnieje osobny wątek dla linii Masquerade i że to jest właśnie
          linia Panache oraz że pisanie o stanikach Panache w wątku o Panache
          to offtop oraz - błąd. Przynajmniej mnie się tak wydaje, że to
          oczywiste. Bez dramatyzowania.

          >Chwilę tu pobędziesz, to się ze wszystkim oswoisz - i z brytyjską
          > rozmiarówką (używamy jej, bo jest szersza od polskiej i więcej osób
          znajdzie w
          > jej zakresie coś dla siebie, no i cały czas większość pro-
          biuściastej oferty na
          > rynku pochodzi z brytyjskich firm) i strukturą forum.

          Niewątpliwie, niemniej jeśli forum ma być przydatne dla osób, które
          tu wchodzą pierwszy raz i pełnić funkcję informacyjną, przejrzystość
          i funkcjonalność jest podstawą. To rzecz jasna nie wasza wina, że
          struktura gazetowego forum ogólnie ssie (nie mogę się oswoić od kilku
          lat i dlatego raczej czytam niż piszę), ale na przejrzystość
          podawanych informacji już można coś poradzić.
          • roza_am Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 12:51
            Uznałam, że być
            > może Panache Masquerade a Masquerade to dwie zupełnie inne rzeczy.
            > Jak się okazało, błędnie - ale jak już pisałam, nie nauczyłam się
            > jeszcze na pamięć modeli i linii wszystkich producentów.

            Spoko, miałaś prawo tak uznać. A wszystkie linie i modele to znają chyba tylko dziewczyny pracujące w sklepach, bądź wyjątkowe pasjonatki staników. Większość ogranicza się głównie do swoich okolic rozmiarowych i/lub swoich upodobań estetycznych. Dlatego nie musisz się tak tłumaczyć, bo nie zrobiłaś niczego złego. Ot, zwykły, mały błąd, który może się zdarzyć każdej początkującej osobie.


            > Gdyby tytuł wątku brzmiał Panache Masquerade, byłoby o wiele
            > czytelniej - i to jest dla was informacja na przyszłość, a nie żadna
            > złośliwość.

            Masz rację, to jest konstruktywny wniosek racjonalizatorski.

            Tylko mała uwaga - nie "dla Was", ale "dla Nas". Forum tworzymy my wszystkie, nie ma podziału na "my i wy" (przynajmniej w założeniach, fajnie by było, gdyby w praktyce także :)). To oznacza np. że nowy wątek dla danej marki zakłada ta osoba, która zauważy taką konieczność, a nie żadna "dyżurna".
            No i oczywiście konstruktywne wnioski racjonalizatorskie są bardzo mile widziane. Serio mówię - jak widzisz jeszcze coś, co można łatwo zmienić, a co ułatwiłoby obsługę forum, to śmiało pisz. Wyglądasz na myślącą i zaangażowaną w temat osobę, więc pewnie jeszcze nie raz uświadomisz "starej kadrze" jakieś wartościowe rzeczy.
            • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 13:07
              Z "wami" chodziło mi konkretniej o osoby, które mają możliwość
              zarządzania forum :) Ja sobie co najwyżej mogę ponarzekać, że w
              wątkach producenckich jest zamęt, ale chyba można edytować wątek
              "ściągę" z linkami do dyskusji o producentach/markach/liniach? Nie
              jestem aż tak oblatana w strukturze forum gazetowego, dużo lepiej
              sobie radzę w php :)

              Wyglądasz na myślącą i zaangażowaną w temat o
              > sobę, więc pewnie jeszcze nie raz uświadomisz "starej kadrze"
              jakieś wartościow
              > e rzeczy.

              Hehe miód na moje serce po pierwszej wpadce ;P A na serio, to mi się
              rzuciło w oczy najbardziej, bo po prostu mnie samą zmyliło. Najlepsza
              byłaby ściąga, z której jasno by wynikało, która marka należy do
              którego producenta. Nie wiem, czy to wykonalne, ale nowicjuszkom na
              pewno by pomogło :)
              • maith Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 13:32
                Nie stresujcie się początkowymi problemami :) Struktura for
                gazetowych jest taka jaka jest, dlatego musimy tu bardzo dbać o
                porządek, bo inaczej niczego by się tu nie dało znaleźć.

                Ale jakbyśmy miały najwygodniejsze w obsłudze własne forum, pewnie
                nigdy byście tu nie trafiły. To że ludzie wiedzą, gdzie szukać, bo
                także efekt promowania naszych wątków na 1 stronie gazety już w
                czasach, kiedy wszystkie kobiety nosiły B.

                Z nazwą Panache Masquerade byłby o tyle problem, że większość ludzi
                kojarzy marki, a nie właściciela. Dlatego szuka Masquerade pod M.

                No i wtedy musiałybyśmy też pisać np. Eveden Freya, a ile osób
                szukałoby Freyi pod Eveden. Tu już chyba w ogóle nikt.
                W efekcie system odwłaścicielski wprowadziłby więcej osób w błąd niż
                system z markami.

                Oczywiście można stworzyć post informacyjny, która marka należy do
                jakiej firmy. Czasem okazywałoby się, że firmy, do których należą
                kojarzone marki są w ogóle nieznane. Ale prawda jest taka, że
                większość nowych forumek stara się połapać w tak wielu kwestiach, że
                dodatkowo orientację w strukturze właścicielskiej rynku bieliźnianego
                pewnie rzadko kto postawiłby sobie na czele spraw do sprawdzenia :)
                • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 14:47
                  Być może. Piszę po prostu, jaki był mój tok rozumowania. Zobaczyłam
                  aukcję na stanik Masquerade Georgiana firmy Panache, więc udałam się
                  pod Panache, bo logika nakazywała mi przeszukać wątek producenta, nie
                  liczyłam przecież na wątek o danym modelu :) I szczerze nie wpadłam
                  na to, że marka Masquerade ma osobny wątek, skoro wielkimi wołami
                  widniał napis SPIS PRODUCENTÓW. Producent to producent :) Idąc zatem
                  "od ogółu do strzegółu" zawędrowałam na ogólny wątek Panache.
                  Ja wiem, że spis alfabetyczny itd., ale może np. dodatkowy opis w
                  nawiasie? W stylu "Masquerade (marka Panache)"? Wtedy jeden rzut na
                  listę wątków i już od razu wiadomo, co, jak, gdzie i z czym się je :)
                  • maith Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 16:06
                    Trafiłaś po prostu na wyjątkową sytuację :) Większość dziewczyn pisze
                    po prostu Masquerade, spora część nawet nie wie, że maskaradki mają
                    jakiś związek z Panache.

                    A części firm, jeśli nazwa jest inna niż marka, prawie nikt nie zna i
                    generalnie nie musi znać.

                    To tak jak w samochodach. Ludzie szukają Volvo pod Volvo, a nie pod
                    Ford (który go jakiś czas temu wykupił) a ostatnio w ogóle pod Geely
                    (jakaś chińska firma, która tę markę odkupiła od Forda)

                    Oczywiście niektórzy ludzie orientują się w zmianach własnościowych,
                    ale to nie powinno być niezbędne konsumentowi do odnalezienia marki.

                    Oczywiście pewnie najprawidłowiej by było, jakbyśmy miały tam napis
                    "Spis marek", ale tutaj nie ma edycji, a spis jest tworzony już od
                    bardzo bardzo dawna.
                    • madzioreck Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 16:40
                      A, bo widzisz, Martuś, Jest wątek PANACHE ogólny, a powinien być może SUPERBRA.
                      Wszystkie marki należące do PANACHE mają wątki pod nazwa marki, a marka SUPERBRA
                      ma nazwę ogólną i w sumie faktycznie dla nowych osób jest to mylące. W przypadku
                      EVEDENU żadna linia nie ma nazwy EVEDEN, tylko nazwy poszczególnych marek.
                      • kasica_k Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 17:37
                        Tylko że do nazwy Superbra nikt się jeszcze chyba dostatecznie nie
                        przyzwyczaił, żeby była ona rozpoznawalna. Masquerade jest młodą
                        marką, wcześniej było tylko Panache (z czasem pojawiło się obok niego
                        słowo "Superbra", które mało kto zauważał). W wyszukiwarkach
                        sklepowych (np. Figleaves) nie ma Superbra, jest Panache i
                        Masquerade. Jak zrobimy wątek Superbra, to zaraz milion forumek
                        powie, że nie wie, co to jest, i w ogóle to gdzie jest wątek Panache
                        :) Więc ja bym raczej była za tym, żeby pozostać przy Masquerade i
                        Panache, ewentualnie pisać Panache Superbra zamiast Panache w tytule
                        wątku producenckiego. Jak się Superbra naprawdę upowszechni, to
                        możemy zacząć tytułować nowe wątki Superbra.
                        • roza_am Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 19:18
                          No, ale "Panache Superbra" czy "Masquerade (marka Panache)" byłyby chyba
                          kompromisowymi rozwiązaniami?
                          Ja nie pamiętam żebym miała problem ze zrozumieniem zależności pomiędzy tymi
                          markami, ale od "moich czasów" spis producentów powiększył się kilkukrotnie,
                          więc te dzisiejsze kłopoty wydają mi się całkiem zrozumiałe.
                          • kasica_k Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 22:48
                            Jasne że Panache Superbra, czy Masquerade (marka Panache) jest jak
                            najbardziej OK, protestuję tylko przeciwko samemu Superbra, bo
                            większość osób tej nazwy nie kojarzy.
                            • madzioreck Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 22:58
                              Nie no, jasne, trzeba zrobić tak, żeby było rozpoznawalne :)
              • roza_am Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 15:40
                ale chyba można edytować wątek
                > "ściągę" z linkami do dyskusji o producentach/markach/liniach?

                No właśnie problem w tym, że na forach gazetowych nie ma możliwości edytowania
                postów czy ich tytułów, nie ma też innych wygodnych narzędzi moderatorskich (np.
                automatycznego przenoszenia postów w inne miejsce, wyodrębniania podwątków
                itp.). Gdyby nie te ograniczenia, to nie marudziłybyśmy aż tak o zachowywanie
                porządku :)
                • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 22:08
                  Ech. Pisałam już, że nie lubię gazetowego systemu forum? ;)
                  • kasica_k Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 22:45
                    De gustibus :) Dla mnie jest najwygodniejsze z istniejących - do
                    czytania i wyszukiwania, natomiast do moderowania jest niestety fa-tal-
                    ne.
      • madzioreck Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 12:02
        > *Teraz się pewnie maksymalnie narażę, ale denerwuje mnie notoryczne
        > używanie rozmiarówki brytyjskiej. Nie znam jej na pamięć i nie
        > używam, znam tylko swój rozmiar

        Może ułatwię Ci co nieco, jeśli podrzucę tabelę brytyjską i porównanwczą:
        stanikomania.pl/pliki/tabela_rozmiarow.html
        spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&gid=1
        :)
      • slotna Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 21:47
        > *Teraz się pewnie maksymalnie narażę, ale denerwuje mnie notoryczne
        > używanie rozmiarówki brytyjskiej. Nie znam jej na pamięć i nie
        > używam, znam tylko swój rozmiar, żeby w razie czego wiedzieć, co
        > kupić. Zresztą w postach jeszcze OK, gorzej, gdy są to materiały
        > informacyjne, recenzje itp. Jakoś mi się średnio chce sprawdzać, czy
        > osoba z 34FF ma podobne do moich wymiary (tym bardziej, gdy ich nie
        > podaje).

        Ja od poczatku uzywam rozmiarowki brytyjskiej, bo w kontynentalne staniki sie nazwyczajniej w swiecie nie mieszcze. Jaki sens wiec mialoby przeklepywanie rozmiaru konkretnego stanika Panache na rozmiar kontynentalny? Juz nie mowiac o tym, ze nie mam pojecia, jaki by to mogl byc rozmiar wlasciwie, bo poza Avocado, ktore i tak ma wlasna rozmiarowke, nie mierzylam jeszcze nic, co by na mnie pasowalo. Gdybym miala odpowiadajace rozmiarowo staniki europejskich firm, recenzowalabym je raczej z odniesieniem do rozmiarowki brytyjskiej niz odwrotnie. W mniejszych rozmiarach zreszta latwiej jest obliczyc odpowiednik (casus mojej mamy).
        • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 22:16
          No ja mam dokładnie odwrotnie, w życiu jeszcze nie kupiłam
          brytyjczyka i dlatego szczerze mówiąc trochę olewam kwestię uczenia
          się tabelki brytyjskiej. Mimo wszystko skoro dążymy do stanikowego
          raju na rodzimym rynku, należałoby promować również (jak nie
          bardziej) rozmiary rodzime, żeby te 75JJ i 80R nie brzmiały tak
          obłędnie. Bo dla przeciętnej polskiej kobiety nawet nazwy stanikowych
          marek zza kanału La Manche brzmią egzotycznie, a jak usłyszy o
          staniku w rozmiarze 32K, to już się skutecznie zniechęci, bo
          stwierdzi, że nic z tego nie rozumie. Ja też na początku byłam
          kompletnie zdezorientowana, skąd tu 32E jak ja mam 70F i w ogóle,
          eee, lepiej nie będę kupować takiego stanika, bo nie trafię w
          rozmiar, diabli wiedzą, czy to jest to samo... wiadomo, nie da się
          zmusić całego forum, by używało rozmiarów polskich lub podawało za
          każdym razem odpowiednik w nawiasie, ale mimo wszystko trochę mi ta
          anglomania mąci, bo zaciemnia obraz osobie nowej czy postronnej, już
          i tak na maksa skołowanej całym zagadnieniem i arcyskomplikowaną
          kwestią rozmiaru.
          • maith Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 22:35
            Tylko jeśli kupujesz staniki brytyjskie (np. Panache) to przyda Ci
            się chyba informacja, który rozmiar "z metki" to ten Twój. Bo
            szukając 70F wiele nie znajdziesz :) No i jakby Ci wszyscy pisali o
            70F, to gdzieś byś sobie nawet znalazła info, że 70 to 32, ale pewnie
            kupiłabyś F właśnie.
            Wiedza, że brytyjskie F jest większe niż F w zwykłej polskiej
            rozmiarówce jest Ci niezbędna, jeśli kupujesz brytyjskie staniki.

            Z drugiej strony najlepsze polskie firmy też wprowadziły rozmiary z
            podwójnymi literkami.
            • kasica_k Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 24.08.10, 22:55
              Przede wszystkim _nie istnieje_ coś takiego, jak jednolita polska
              rozmiarówka powyżej D, więc właściwie wg której polskiej firmy
              miałybyśmy te rozmiary podawać? Mój rozmiar wg jednej to I, innej -
              J, jeszcze innej - GG, a wielu jeszcze nie wypróbowałam z przyczyn
              oczywistych (nie szyją na mnie) :)
              • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 08:57
                Nie istnieje także jednolita brytyjska rozmiarówka, bo rozciągający się
                stanik a bardzo ściśliwy to zupełnie inne rozmiary na ten sam biust tak
                samo jak w PL.
                • maith Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 10:27
                  Masz rację, że kobiety nie kojarzą brytyjskich miar, jak 32. Dlatego
                  ja np. zawsze, jak pomagam dobrać rozmiar, to piszę np. 32J czyli
                  bryt. 70J.
                  Żeby spolszczyć i nie pomylić z polskim 70J.

                  Potem jest fragment bez sensu, bo o fikcji literackiej
                  "W tzw. zwykłej polskiej rozmiarówce to by było ok. 70 O"
                  Takich rozmiarów w polskich firmach nie widziałam, więc kolejnej
                  dziewczynie to jest na plaster.

                  Zatem przechodzę płynnie do Ewy Michalak, Melissy, Avocado, Kriss
                  Line. Czyli polskich firm o bardziej indywidualnej rozmiarówce,
                  sugerując, że warto sprawdzić swoje rozmiary na ich stronach.



                  Rozciągliwość/ściśliwość to dodatkowa cecha.
                  A porównując polskie firmy przy 1 obwodzie, to wielkość biustu 1
                  dziewczyny bywa oznaczana różnymi literkami.

                  I Tobie jest jeszcze naprawdę bardzo prosto przy E-F.
                  U Ciebie przesunięcie przy tym samym obwodzie będzie o najwyżej 1
                  literkę jakkolwiek.
                  Dalej przesunięć robi się więcej.
                  Plus na wiele dziewczyn do niedawna szyły tylko brytyjskie firmy.
                  Reasumując - gdybyś chciała zmusić wchodzące tu dziewczyny do
                  używania polskiej rozmiarówki, to wywołałabyś tylko straszne
                  zamieszanie.
                  • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 11:55
                    Przecież nie zamierzam nikogo zmuszać. Zresztą w jaki niby sposób
                    mogłabym kogoś do czegoś zmusić przez Internet? Po prostu padło
                    pytanie, czego nie lubię, to napisałam. Nie mam pretensji do
                    naprawiania świata.
                  • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 12:09
                    PS. Skoro mamy dążyć do tego, żeby na nas szyły polskie firmy i żeby
                    takie staniki były dostępne w polskich sklepach (co oznacza istotne
                    dla wielu osób kupowanie stanika w niższych cenach), to chyba tym
                    bardziej powinnyśmy się domagać, by szyto nad Wisłą staniki do
                    rozmiaru R zamiast zadowolić się li i jedynie sprowadzaniem bielizny
                    z zagranicy? Czy celem Lobby jest zmiana mentalności na rodzimym
                    rynku czy po prostu rozpropagowanie brytyjskich staników jako
                    lepszych? Bo czasem mam wrażenie, że część dziewczyn już położyło
                    lachę na polskim rynku bieliźniarskim i interesuje je tylko, żeby
                    kupić jak najtaniej z UK.
                    • estreno Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 12:28
                      Pewnie, że byłoby fajnie, gdyby była jedna rozmiarówka, ale tak nie ma i nie
                      sądzę, żeby było i nie wiem, czy jest o co kruszyć kopie akurat w tym temacie. Z
                      polskich staników noszę 75G, 75GG, 80FF, 70J. Jak dotąd mam jeden brytyjski -
                      32G. Na Lobby przyszłam pod koniec zeszłego roku i rzeczywiście ogrom informacji
                      był z początku nico przytłaczający, ale stopniowo opanowałam podstawy. Jak będę
                      szukać staników brytyjskich, to wiem, w jakie okolice rozmiarowe mam celować.
                      Nie muszę od razu przeliczać całej rozmiarówki :)
                      To w dużej mierze dzięki Lobby polskie firmy rozszerzają rozmiarówkę czy
                      powstała świetna konstrukcja plunge'a Ewy Michalak. Chyba troszkę przesadzasz z
                      twierdzeniem, że nam na tym nie zależy. I nie wykazywałabym, że w jakiejś mierze
                      naganne jest kupowanie staników brytyjskich zamiast polskich. Mamy wolny rynek
                      przecież.
                      • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 13:17
                        A gdzie ja napisałam, że kupowanie brytyjskich staników jest naganne?
                        :O
                        Poza tym z nikim kopii nie kruszę, napisałam, co mi się nie podoba i
                        tyle, przecież nikt się nie musi dostosowywać do mojego zdania,
                        prawda?

                        "Chyba troszkę przesadzasz z twierdzeniem, że nam na tym nie zależy."

                        To była odpowiedź na argumenty, że nie produkuje się polskich
                        staników w dużych rozmiarach i że rozmiar typu 80P powoduje
                        literkofobię. To akurat prawda, ale to chyba po prostu bodziec, by
                        lobbować dalej, by takiej fobii nie było, a rozmiar 80P zawitał nawet
                        na polskie bazary i do osiedlowych sklepików. Szczególnie dziwnie na
                        forum Lobby, które przecież walczy z głupimi przesądami, zabrzmiało
                        zdanie o tym, że rozmiar brytyjski lepiej brzmi i nie powoduje tej
                        fobii.
                    • madzioreck Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 20:36
                      Szkoda, że nie trafiłaś tu trzy lata temu, kiedy chyba żaden polski producent
                      nie miał bladego pojęcia o miseczkach większych niż G i obwodach poniżej 70, a i
                      to nieliczni. W tej chwili Gorsenia szyje do M, Dalia do L czy K, Comexim,
                      Milena, Melissa...
                      I to nie jakieś Lobby ma zmienić sytuacje, a my poczekamy z założonymi rękoma co
                      Lobby zrobi, tylko my wszystkie tworzymy to Lobby i zmieniamy świat bielizny. Ja
                      na przykład tak, że jeździłam za własne pieniądze, poświęcając czas i dzieląc
                      się swoją wiedza na testy do przynajmniej 3 polskich producentów, nie zliczę
                      maili i telefonów, uświadomionych kobiet, ostanikowanych własnoręcznie kobiet,
                      przeprowadzonych zajęć z brafittingu. Bo mnie też nie bawi, że nie mogę sobie w
                      pierwszym z brzegu sklepie po prostu kupić stanika. Ale mogę go już kupić w moim
                      mieście, i to polski stanik, a nie, jak 3 lata temu, zapychać z Łodzi do Krakowa
                      na pierwszy brafitting.
                • akj77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 26.08.10, 11:55
                  klawiatura_zablokowana napisała:

                  > Nie istnieje także jednolita brytyjska rozmiarówka, bo rozciągający się
                  > stanik a bardzo ściśliwy to zupełnie inne rozmiary na ten sam biust tak
                  > samo jak w PL.

                  Nie, nie tak samo. Nawet jeśli uwzględnimy różną ściśliwość modeli, to ja wiem,
                  że np. 32H i 34GG w rozmiarówce brytyjskiej odpowiadają mniej więcej tym samym
                  miskom - nawet jeśli to są różne modele różnych firm, np. Freya i Panache, a tym
                  bardziej np. 36G Panache i 36G Frei to jest mniej więcej to samo. Różnice się
                  pojawiają, ale sięgają może jednej miski i zależą od indywidualnych właściwości
                  biustu. A w polskich rozmiarówkach? 70J Dalii (odpowiadające mniej więcej bryt.
                  32H) jest o dwie miski mniejsze niż 70J Effuniaka (odpowiadające brytyjskiemu
                  30JJ-32J) i od 70J KrisLine, która to firma z kolei nie trzyma się żadnej
                  rozmiarówki, sama mierzyłam dwa różne modele 34GG, jeden na mnie za duży, drugie
                  ze dwie michy za mały. Ja już nie mówię o innych firmach, bo nie szyją na mnie
                  nic (70L, anyone?) Tak że używanie brytyjskiej rozmiarówki na forum wynika po
                  prostu z tego, że jest ona znacznie bardziej przewidywalna od polskiej w
                  którejkolwiek wersji. I to wszystko mówię na podstawie własnych doświadczeń w
                  moich okolicach rozmiarowych, a nie mam jakiegoś wielkiego biustu. Nie jest to
                  jakaś złośliwość w stronę nowych forumek o patriotycznym nastawieniu, tylko
                  smutna konieczność wynikająca z tego, że jak powiem "polskie 75I" to na to można
                  spytać tylko "a w której firmie?", natomiast "brytyjskie 34GG" jest jasne.
            • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 09:00
              Dlatego przecież napisałam, że swój brytyjski rozmiar znam :) Mimo to
              podstawowym rozmiarem jest dla mnie polski i wolę rozmiarówkę polską,
              bo jest bardziej intuicyjna (70 odpowiada 70kilkoma cm pod biustem, a
              rozmiary 2x-3x muszę przeliczyć w głowie, żeby się zorientować, o jaki
              rozmiar chodzi).
              • jul-kaa Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 11:26
                Mój rozmiar to polskie 85P. Hahaha. Na nic mi ta wiedza :)
          • irenka65f Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 11:32
            Myślę, ze troszkę przesadzasz. Trafiłam na lobby trochę ponad rok
            temu, ale nie pamiętam, żebym miała jakieś duże kłopoty z
            przeliczaniem rozmiarów. Nic tam nie mnożę razy 2 czy 3. Po prostu
            zapamiętałam, że 30 to 65, a potem brytyjskie co 2, a polskie
            (europejskie) co 5. Przecież ciągle musimy coś przeliczać. Np. S, M,
            L, a u innych 38, 40, a brytyjskie 8 czy 10, 12. A polskie 38 to
            niemieckie 36, albo nawet 34. Ja myślę, że po pierwsze nie ma co się
            przywiązywać do rozmiarówki, a po drugie takie zmiany powodują
            mniejszą fobie literkową, więc może lepiej nie przeliczać?
            • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 12:04
              Przesadzam z tym, że mi się to nie podoba, bo ty nie miałaś problemów
              z przeliczaniem rozmiarów? O__o

              "Nic tam nie mnożę razy 2 czy 3."

              Ja również nie. 2x - 3x oznacza "rozmiary od 20coś tam do 30coś tam",
              czyli brytyjską rozmiarówkę.

              "Przecież ciągle musimy coś przeliczać. Np. S, M, L, a u innych 38,
              40, a brytyjskie 8 czy 10, 12. A polskie 38 to niemieckie 36, albo
              nawet 34."

              Dlatego powinno się dążyć do tego, by jedna sztuka ubrania była
              oznakowana wg kilku głównych rozmiarówek, a już szczególnie, jeśli
              jest importowana do kraju, gdzie obowiązuje inna niż w kraju
              producenta. Dla mnie to jest zupełnie naturalne, bo przecież
              importerowi powinno zależeć na tym, by klient chciał kupić jego
              odzież, a nie klientowi na tym, by umieć przeliczać (ja tam zresztą
              ciągle nie przeliczam, bo ciuchy kupuję w PL).

              "Ja myślę, że po pierwsze nie ma co się przywiązywać do rozmiarówki,
              a po drugie takie zmiany powodują mniejszą fobie literkową, więc może
              lepiej nie przeliczać?"

              Przecież chyba celem i zadaniem Lobby jest okiełznanie i oswojenie
              fobii literowej. Zastępowanie rozmiaru O czy P rozmiarem K lub L co
              ma na celu? Stworzenie pozoru, że to mniejsze czy jak? To może od
              razu wszystkie wbijmy się w staniki oznakowane A, dopiero będzie brak
              fobii literowej.
              • maith Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 17:29
                klawiatura_zablokowana napisała:
                > Przecież chyba celem i zadaniem Lobby jest okiełznanie i oswojenie
                > fobii literowej. Zastępowanie rozmiaru O czy P rozmiarem K lub L co
                > ma na celu?

                Rolą Lobby jest w pierwszej kolejności pomoc kobietom w doborze
                biustonosza.
                Używanie rozmiarów, których te staniki nie mają na metkach na pewno w
                tym nie pomoże.

                MUSIMY używać rozmiarów firm, o których mówimy, bo inaczej to by było
                bez sensu.

                > Czy celem Lobby jest zmiana mentalności na rodzimym
                > rynku czy po prostu rozpropagowanie brytyjskich staników jako
                > lepszych?

                Jeśli już patrzymy od tej strony, to interesuje nas, żeby oferta była
                jak najlepsza.

                Ale ponieważ dopiero tu weszłaś, to oczywiście nie masz pojęcia o
                roli Lobby w zmianach polskiego rynku, bo do tego najwyraźniej nie
                doczytałaś, skupiając się na nieistotnych szczegółach :)
                Podpowiem Ci czego szukać :)

                Zainteresuj się pojawieniem się całkiem nowej marki Ewa Michalak,
                która już ma rozmiarówkę szerszą od brytyjskiej.
                Zainteresuj się zmianami wprowadzanymi przez takie polskie firmy, jak
                Avocado, Melissa, Gorsenia, Milena, czy Ewa Bień.
                • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 19:00
                  > Rolą Lobby jest w pierwszej kolejności pomoc kobietom w doborze
                  > biustonosza.
                  > Używanie rozmiarów, których te staniki nie mają na metkach na pewno
                  w
                  > tym nie pomoże.

                  Oczywiście, co nie zmienia faktu, że nie powinno się dążyć do
                  poszerzenia rodzimej rozmiarówki jako standardu i oswajania
                  społeczeństwa przede wszystkim z poszerzoną rozmiarówką polską.
                  Brytyjska powinna służyć pomocniczo, a nie dominować.

                  > MUSIMY używać rozmiarów firm, o których mówimy, bo inaczej to by
                  było
                  > bez sensu.

                  Rozumiem, niemniej podanie polskich zamienników by również niczemu i
                  nikomu nie zaszkodziło, a wręcz śmiem twierdzić, że by pomogło
                  nowicjuszkom.

                  > Ale ponieważ dopiero tu weszłaś, to oczywiście nie masz pojęcia o
                  > roli Lobby w zmianach polskiego rynku, bo do tego najwyraźniej nie
                  > doczytałaś, skupiając się na nieistotnych szczegółach :)

                  Oczywiście, że nie mam o was pojęcia, przecież czytam to forum i
                  podlinkowane blogi zaledwie od 2008 roku.

                  > Zainteresuj się pojawieniem się całkiem nowej marki Ewa Michalak,
                  > która już ma rozmiarówkę szerszą od brytyjskiej.

                  Tym dziwniej brzmi argument "używamy rozmiarówki brytyjskiej, bo nie
                  ma polskiej".
                  • maith Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 19:33
                    klawiatura_zablokowana napisała:
                    > Oczywiście, co nie zmienia faktu, że nie powinno się dążyć do
                    > poszerzenia rodzimej rozmiarówki jako standardu i oswajania
                    > społeczeństwa przede wszystkim z poszerzoną rozmiarówką polską.
                    > Brytyjska powinna służyć pomocniczo, a nie dominować.

                    To może zacznij pisać do producentów

                    > Rozumiem, niemniej podanie polskich zamienników by również niczemu
                    > i nikomu nie zaszkodziło, a wręcz śmiem twierdzić, że by pomogło
                    > nowicjuszkom.

                    W czym pomoże komuś, kto nosi np. brytyjskie 70J czy 75GG
                    przeliczanie ich rozmiarów na tzw. tabelkę Triumpha, bo to u nas robi
                    za klasyczną polską rozmiarówkę? Podałam Ci przykład, bo ja to
                    przeliczam. Ale pisanie o nieistniejącym np. 70 O totalnie niczemu
                    nie służy. Chyba tylko wprowadzeniu zamieszania. Ludzie potrzebują
                    informacji, jakiego rozmiaru mają szukać na metkach, a nie w jakimś
                    fikcyjnym świecie, gdzie wszystkie rozmiarówki by ujednolicono.

                    > Oczywiście, że nie mam o was pojęcia, przecież czytam to forum i
                    > podlinkowane blogi zaledwie od 2008 roku.

                    Od 2008 roku nie zauważyłaś zmian na polskim rynku, inspirowanych
                    przez Lobby? :)

                    > > Zainteresuj się pojawieniem się całkiem nowej marki Ewa Michalak,
                    > > która już ma rozmiarówkę szerszą od brytyjskiej.
                    >
                    > Tym dziwniej brzmi argument "używamy rozmiarówki brytyjskiej, bo
                    > nie ma polskiej".

                    Rozmiarówka Ewy Michalak jest indywidualna i obowiązuje tylko u niej.
                    Na marginesie bardziej przypomina brytyjską niż polską, bo też ma
                    podwójne litery :)
                    • aadrianka Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 20:04
                      >
                      > W czym pomoże komuś, kto nosi np. brytyjskie 70J czy 75GG
                      > przeliczanie ich rozmiarów na tzw. tabelkę Triumpha, bo to u nas
                      robi
                      > za klasyczną polską rozmiarówkę? Podałam Ci przykład, bo ja to
                      > przeliczam. Ale pisanie o nieistniejącym np. 70 O totalnie niczemu
                      > nie służy. Chyba tylko wprowadzeniu zamieszania. Ludzie potrzebują
                      > informacji, jakiego rozmiaru mają szukać na metkach, a nie w jakimś
                      > fikcyjnym świecie, gdzie wszystkie rozmiarówki by ujednolicono.
                      >

                      Pamiętam wątki rozmiarowe, w których ten wirtualny, tabelaryczny
                      rozmiar polski podawano. Ba, sama popełniłam ileś takich właśnie
                      wpisów:) Ale to było dawno, kiedy poza Avocado i Melissą nie było
                      właściwie nic. Później jako marka objawiła się Ewa Michalak, niektóre
                      polskie firmy zaczęły rozszerzać rozmiarówkę (ale nie ujednolicać) i
                      ewentualnych teoretycznych odpowiedników pojawiło się więcej. Zgadzam
                      się jednak z Maith, że wiele kobiet owo i tak nieistniejące 70O
                      śmiertelnie przerazi. Już samo HH czy J często wystarczy, by
                      przestraszyć. Lobbowanie u polskich firm, by poszerzyły rozmiarówkę,
                      ma oczywiście sens, ale argumentem powinno być raczej "mam wymiary
                      78/112 i nie ma na mnie w waszej firmie biustonosza" a nie "powinnam
                      nosić 70O, uszyjcie mi je".
                      • aadrianka Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 20:32
                        Spróbuję doprecyzować, bo chyba wyraziłam się niezbyt jasno:
                        kiedy jeszcze oferta polskich firm praktycznie nie istniała,
                        podawałyśmy ten "wirtualny" polski rozmiar. Trochę, żeby pokazać, że
                        to tylko rozmiar teoretyczny, więc i tak trzeba sięgnąć po
                        brytyjczyka. Trochę rzeczywiście w celu oswojenia z literkami.
                        Teraz, kiedy polski rynek rozwija swoją ofertę, okazuje się, że
                        przeliczenia z tabeli są psu na budę, bo prawie każda firma ma własną
                        rozmiarówkę. Nawet te "wirtualne" rozmiary byłyby więc nieprawdziwe.
                        Tyle wątek rozmiarowy. Co do reszty forum, jaki sens ma podawanie
                        rozmiaru, którego się nie nosi? Operujemy rozmiarami brytyjskimi, bo
                        to mimo wszystko ciągle brytyjczyki najczęściej nosimy. Wiadomo, że
                        Lobby powinno lobbować:) ale też jako forum _musi_ być platformą
                        wymiany informacji o _obecnej_ (a nie tej idealnej) sytuacji na
                        rynku. W przeciwnym razie straci cały swój impet.
                        • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 08:19
                          Chyba zostałam źle zrozumiana. Nie chodzi mi o to, by kogoś zmusić,
                          zakazać lub wyrugować rozmiarówkę brytyjską (co mi zarzucano). Chodzi o
                          to, by używać jednak dla zobrazowania także rozmiarów polskich (nawet
                          jeśli są "nieco" wirtualne), bo przeciętna polska kobita wchodząca na
                          to forum naprawdę mało kapuje, o co chodzi, tam piszą o 65, a tam o 30.
                    • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 26.08.10, 19:13
                      > Od 2008 roku nie zauważyłaś zmian na polskim rynku, inspirowanych
                      > przez Lobby? :)

                      Dlaczego uważasz, że nie zauważyłam?
                  • roza_am Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 19:59
                    > Oczywiście, co nie zmienia faktu, że nie powinno się dążyć do
                    > poszerzenia rodzimej rozmiarówki jako standardu i oswajania
                    > społeczeństwa przede wszystkim z poszerzoną rozmiarówką polską.
                    > Brytyjska powinna służyć pomocniczo, a nie dominować.

                    No, ale nie żyjemy w świecie idealnym, tylko realnym i musimy dostosowywać nasze postulaty i wyobrażenia do istniejących faktów i realnych możliwości.
                    Konkretnie:
                    - większość probiuściastej oferty to nadal firmy brytyjskie,
                    - oferta polskich firm ma w mniejszy zakres rozmiarowy niż staniki brytyjskie - posługujemy się zatem tą rozmiarówką, która dotyczy większej ilości kobiet, w tym tych z krańców tabelki. Ze względu na cele Lobby dbałość o te krańce jest dla nas szczególnie ważna.

                    Ponadto:
                    - polska rozmiarówka tak naprawdę dopiero się tworzy. Do niedawna posługiwałyśmy się tabelami teoretycznymi i zgodnie z nimi walczyłyśmy o słynną miseczkę R. W praktyce, okazało się, że polskie firmy, które zaczęły faktycznie szyć na większe rozmiary, stosują swoje własne rozmiarówki. Ja np. zamiast teoretycznej miseczki N czy O noszę "zaledwie" K. I nie sądzę by było to skutkiem literkofobii, ale zwykłego rachunku ekonomicznego po stronie producenta.

                    - pewnie teraz powiesz: "no to stosujmy tę rozmiarówkę wynikającą z praktyki". Pewnie tak właśnie będziemy robić, ale dopiero za jakiś sezon-dwa, kiedy te nowe rozmiary się niejako dotrą i utrwalą. Na razie na rynku są dopiero pierwsze rzuty tych nowych rozmiarów, trwa jeszcze szeroko rozumiana faza testów. Przypuszczam, że w przyszłym roku już będziemy i my, i producenci wiedzieć więcej jak się te nowe, większe rozmiary kształtują w praktyce i pewnie wtedy jakąś nową tabelę stworzymy. Do tego czasu musimy bazować na tym, co jest, a to oznacza stosowanie nadal skali brytyjskiej jako bazy.

                    - piszesz dużo o wywieraniu presji na polskich producentów. Wywieramy. Ale także nauczyłyśmy się już, że zmiany wymagają czasu. I nie chodzi mi o zmianę myślenia, bo ta już zaszła, ale o proces tworzenia i testowania nowych konstrukcji. On naprawdę wymaga czasu i musimy ten czas firmom dać. Tegoroczne kolekcje już są całkiem godne uwagi, z wcześniejszymi było znacznie gorzej. Za rok pewnie będzie już całkiem dobrze (oby!). Ale zanim to nastąpi ...

                    > > Zainteresuj się pojawieniem się całkiem nowej marki Ewa Michalak,
                    > > która już ma rozmiarówkę szerszą od brytyjskiej.
                    >
                    > Tym dziwniej brzmi argument "używamy rozmiarówki brytyjskiej, bo nie
                    > ma polskiej".

                    To akurat kiepski przykład, bo Ewa Michalak stosuje własną rozmiarówkę bazującą na brytyjskiej, a nie polskiej (a właściwie to skala rozmiarów i oznaczenia SĄ brytyjskie, tylko sposób dobierana rozmiaru do osoby jest inny niż tradycyjnie).
                  • madzioreck Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 20:43
                    > Oczywiście, co nie zmienia faktu, że nie powinno się dążyć do
                    > poszerzenia rodzimej rozmiarówki jako standardu i oswajania
                    > społeczeństwa przede wszystkim z poszerzoną rozmiarówką polską.
                    > Brytyjska powinna służyć pomocniczo, a nie dominować.

                    Zaraz, chwila. Forum powstało najpierw w celu wymiany informacji między
                    dziewczynami, które nie mogły dobrać sobie stanika, więc szukały tych staników
                    tam, gdzie dało się je kupić... a co ja niby miałam nosić na biuście w
                    brytyjskim rozmiarze 70J (polski - 70S czy jakoś tak)? W jaki sposób miałam
                    bazować na polskiej rozmiarówce? Od tamtego czasu wiele się zmieniło, ale w tak
                    zwanym międzyczasie coś trzeba było nosić na wymiary 78/121.

                    A tak na marginesie, co sama robisz w tej sprawie, poza czytaniem od 2008 roku?
                    • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 26.08.10, 19:15
                      > A tak na marginesie, co sama robisz w tej sprawie, poza czytaniem od
                      2008 roku?

                      Zapytaj maith, ona wie lepiej, o czym mam pojęcie, co wiem i co robię.
                      • madzioreck Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 01:09
                        Pytam Ciebie... i to nie wyjaśnia, dlaczego uważasz, że kładziemy laskę. I
                        odnosisz się tylko do jednego fragmentu mojej wypowiedzi...
                        • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 08:15
                          Nie napisałam nigdzie, że kładziecie laskę, tylko że może to sprawiać
                          takie wrażenie.
                          Natomiast pytanie o to, co ja robię od 2008 roku uważam za nie mające
                          związku z dyskusją i nie na miejscu, bo nie muszę się tutaj nikomu
                          tłumaczyć.
                          • maith Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 13:01
                            klawiatura_zablokowana napisała:

                            > Nie napisałam nigdzie, że kładziecie laskę, tylko że może to
                            > sprawiać takie wrażenie.

                            Zmuszając nas do tłumaczenia się. Nas czyli po prostu inne osoby,
                            które też weszły tu parę lat temu, tylko właśnie nie położyły laski,
                            uważając, że wszystko zrobi za nie jakieś abstrakcyjne Lobby.
                            Nie musisz wiedzieć, co zrobiło Lobby na polskim rynku, ale jeśli
                            powołujesz się na to, że jesteś tu od 2008 r. to trochę czasu na
                            orientację było. Szczególnie że zmiany są naprawdę bardzo duże.

                            > Natomiast pytanie o to, co ja robię od 2008 roku uważam za nie
                            > mające związku z dyskusją i nie na miejscu, bo nie muszę się tutaj
                            > nikomu tłumaczyć.

                            Ty nie. Ty tylko oceniasz tych, którzy coś robią. Jak robią, to można
                            ich oceniać. Stojących z boku i krytykujących się przecież nie
                            ocenia, prawda? ;)

                            A co do rozmiarówek
                            Nie wiem, rozumiem że na początku wpadłaś na jakiś nieprzemyślany
                            pomysł, ale to co piszesz dalej wygląda albo na trzymanie się danego
                            poglądu wbrew wszystkiemu, albo na jakiś totalny brak empatii.

                            U Ciebie to jest kwestia podania E-F
                            Ale u kogoś potrzebującego kilku miseczek więcej podanie niby
                            polskiej rozmiarówki będzie tylko szkodliwym wprowadzeniem w błąd, bo
                            w większości polskich firm jej rozmiar nazywa się inaczej, ale
                            istnieje też ten, który Twoim zdaniem koniecznie trzeba podawać,
                            tylko w praktyce potrzebują go bardziej biuściaste kobiety.

                            A u kogoś potrzebującego jeszcze kilku miseczek więcej to już będzie
                            zupełnie wirtualny rozmiar, bo go w polskich firmach w ogóle nie ma.
                            Jest za to rozmiar tych osób, tylko inaczej się nazywa.

                            Dziewczynie, która próbuje się połapać w swoim zmienionym rozmiarze
                            na plaster są zatem takie kłody pod nogi. Ona potrzebuje informacji,
                            czego ma szukać na metkach, a nie w wirtualnym świecie.

                            Pisałam wyraźnie - dajemy tłumaczenie, że 32 to 70, ale nie mnożymy
                            bytów ponad potrzebę. I unikamy wprowadzania ludzi w błąd dla jakiejś
                            abstrakcyjnej idei.
                            • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 15:07
                              > Zmuszając nas do tłumaczenia się.

                              Nikt nie zmusza nikogo do tłumaczenia się. To zmuszanie jest w Twojej
                              głowie.

                              > Nie musisz wiedzieć, co zrobiło Lobby na polskim rynku, ale jeśli
                              > powołujesz się na to, że jesteś tu od 2008 r. to trochę czasu na
                              > orientację było. Szczególnie że zmiany są naprawdę bardzo duże.

                              Ale przepraszam na orientację ws. czego? Bo nie wiem, czemu non stop
                              mi imputujesz, że nie mam o niczym pojęcia.

                              > Ty nie. Ty tylko oceniasz tych, którzy coś robią.

                              Przepraszam, widocznie znowu pomyliłam wątki. Wydawało mi się, że
                              tytuł brzmi "za co lubię? za co nie lubię?" Odniosłam najwidoczniej
                              mylne wrażenie, że ten wątek służy do oceniania właśnie. Nikogo
                              przecież moja opinia nie zobowiązuje ani do tłumaczenia, ani tym
                              bardziej - broń Boże - do zmiany zachowania.

                              >Stojących z boku i krytykujących się przecież nie ocenia, prawda? ;)

                              Jak to nie? Przed chwilą dowiedziałam się, że nic nie robię, noszenie
                              brytyjskich staników uważam za naganne, nie mam pojęcia, co robi
                              Lobby... trochę jeszcze było tego typu kwiatków. To nie jest ocena?

                              > Nie wiem, rozumiem że na początku wpadłaś na jakiś nieprzemyślany
                              > pomysł, ale to co piszesz dalej wygląda albo na trzymanie się
                              danego
                              > poglądu wbrew wszystkiemu, albo na jakiś totalny brak empatii.

                              Podawanie polskich odpowiedników rozmiarów to nieprzemyślany pomysł i
                              brak empatii? Ok, można i tak. Ja tam się nie znam, w końcu nic nie
                              robię.

                              > Ale u kogoś potrzebującego kilku miseczek więcej podanie niby
                              > polskiej rozmiarówki będzie tylko szkodliwym wprowadzeniem w błąd,
                              bo
                              > w większości polskich firm jej rozmiar nazywa się inaczej, ale
                              > istnieje też ten, który Twoim zdaniem koniecznie trzeba podawać,
                              > tylko w praktyce potrzebują go bardziej biuściaste kobiety.

                              Skoro "w większości polskich firm jej rozmiar nazywa się inaczej", to
                              co szkodzi podawać rozmiarówki tych firm? Nie rozumiem. Widzę, że mój
                              post wywołał jakąś idiotyczną wojnę "która rozmiarówka lepsza", a
                              mnie chodzi od początku o to, żeby funkcjonowały OBIE na równych
                              prawach, ponieważ dla gros polskich dziewczyn to polska rozmiarówka
                              jest tą podstawową i raczej w Polsce będą szukały pierwszego stanika
                              po uświadomieniu. Powszechne operowanie rozmiarami brytyjskimi im
                              tego nie ułatwia. Nie jestem za żadnym zakazywaniem używania tej czy
                              tej rozmiarówki, tylko uczulam na problem.

                              > Dziewczynie, która próbuje się połapać w swoim zmienionym rozmiarze
                              > na plaster są zatem takie kłody pod nogi. Ona potrzebuje
                              informacji,
                              > czego ma szukać na metkach, a nie w wirtualnym świecie.

                              Nigdzie chyba temu nie przeczę? Zaczyna mnie męczyć dyskusja, w
                              której ciągle wmawia mi się, że twierdzę co innego, niż twierdzę i
                              jestem niedouczona. Osławiona miła atmosfera i kultura dyskusji chyba
                              deczko staniały na forum.
                              • the_mariska Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 15:29
                                klawiatura_zablokowana napisała:
                                > Skoro "w większości polskich firm jej rozmiar nazywa się inaczej", to
                                > co szkodzi podawać rozmiarówki tych firm? Nie rozumiem. Widzę, że mój
                                > post wywołał jakąś idiotyczną wojnę "która rozmiarówka lepsza", a
                                > mnie chodzi od początku o to, żeby funkcjonowały OBIE na równych
                                > prawach, ponieważ dla gros polskich dziewczyn to polska rozmiarówka
                                > jest tą podstawową i raczej w Polsce będą szukały pierwszego stanika
                                > po uświadomieniu. Powszechne operowanie rozmiarami brytyjskimi im
                                > tego nie ułatwia. Nie jestem za żadnym zakazywaniem używania tej czy
                                > tej rozmiarówki, tylko uczulam na problem.
                                Mam wrażenie, że jakoś nie możemy się tu zrozumieć. Klawiaturko, to nie jest
                                tak, że nie podajemy polskiej rozmiarówki bo nie, czy dlatego, że wolimy
                                brytyjczyków ;) Problem jest taki, że jednolita polska rozmiarówka po prostu nie
                                istnieje.

                                W czasie gdy nosiłam brytyjskie 70G pasowało na mnie jednocześnie 70G z
                                KrisLine, 70H z Avocado, 70I z balkoników Gorsenii, 75G z Gorsenii w kroju
                                half-cup, 70J z Mileny, 75FF z Effuniaków i o dziwo 65H z półusztywnianej Dalii,
                                która miała wyjątkowo wielkie michy. Do Melissy, Gai, Kingi, Konrada, Samanty
                                ani paru innnych firm które szyją większe miski nie mogę się ustosunkować, bo
                                ich nie mierzyłam.

                                Który z tych 7 rozmiarów powinnam uznać za 'podstawową polską rozmiarówkę' i
                                podawać dziewczynom o zbliżonych rozmiarach w wątku rozmiarowym? Ten, który
                                wychodzi z tabeli (70J), ale pasuje tylko do oferty Mileny? A może powinnam
                                podawać wszystkie 7, z zaznaczeniem który odnosi się do której firmy, dodając
                                jeszcze te firmy, które pominęłam? ;) Wydaje mi się, że to by tylko namieszało w
                                głowie dużo bardziej niż podstawowy rozmiar brytyjski, zawsze można przecież
                                dodać, że o rozmiar pasujący z polskich marek najlepiej zapytać się w wątku
                                producenckim :)
                                • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 15:56
                                  Wydaje mi się, że to by tylko namieszało
                                  > w
                                  > głowie dużo bardziej niż podstawowy rozmiar brytyjski, zawsze można
                                  przecież
                                  > dodać, że o rozmiar pasujący z polskich marek najlepiej zapytać się
                                  w wątku
                                  > producenckim :)

                                  Wybacz pytanie nie mającej o niczym pojęcia: co to jest "podstawowy
                                  rozmiar brytyjski"? Jakiej firmy? ;)
                                  • akj77 Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 17:27
                                    klawiatura_zablokowana napisała:


                                    > Wybacz pytanie nie mającej o niczym pojęcia: co to jest "podstawowy
                                    > rozmiar brytyjski"? Jakiej firmy? ;)

                                    Właśnie usiłujemy Ci wytłumaczyć, że rozmiarówka brytyjska jest taka sama dla
                                    różnych firm brytyjskich (są różnice pomiędzy modelami, ale nie ma globalnych
                                    różnic między firmami), natomiast polska jest inna dla każdej polskiej firmy.
                                    Nie ma czegoś takiego jak "polska rozmiarówka".
                                    • klawiatura_zablokowana Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 18:02
                                      Serdecznie dziękuję za oświecenie! Niniejszym odszczekuję to, co
                                      napisałam o brytyjskiej rozmiarówce :) Być może gdyby ten argument padł
                                      jako pierwszy, dyskusja nie miałaby miejsca.
                                      • kasica_k Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 27.08.10, 18:27
                                        Ten argument padł wcześniej już kilka razy, na przykład sama go podawałam, maith
                                        też dość długo to tłumaczyła. Gdyby dało się jednolicie przeliczać brytyjskie
                                        rozmiary na "polskie", pewnie robiłyby to już dawno i polskie sklepy, i my tutaj.
                            • klawiatura_zablokowana Jeszcze jedno 27.08.10, 18:20
                              Jeszcze jedno

                              > Ty nie. Ty tylko oceniasz tych, którzy coś robią. Jak robią, to
                              można
                              > ich oceniać. Stojących z boku i krytykujących się przecież nie
                              > ocenia, prawda? ;)

                              Wnioskuję z tego cytatu, że wg ciebie odzywać się (krytycznie) mogą
                              tylko ci, którzy "coś robią"? Bo rozumiem, że bulwersuje cię krytyka
                              ze strony osoby "nic nie robiącej"? Przyznam ci się, że przez chwilę
                              miałam ochotę zacząć się tłumaczyć i wypisywać swoje skromne prywatne
                              działania na rzecz biuściastej idei, ale po chwili zreflektowałam
                              się. Jeśli to jest warunek uczestnictwa w waszym forum, to ja ładnie
                              podziękuję. Nie aspiruję do prawa krytykowania ciebie, Maith ani
                              waszego forum. W końcu nic nie robię. A nawet jeśli coś robię, nie
                              powinno to być wyznacznikiem prawa do dyskusji czy napisania paru
                              słów, które nie są zachwyconymi peanami.

                              Wracam sobie do czytania. Obiecuję czasem zaglądać, forum promować
                              będę w dalszym ciągu.
                              Z mojej strony EOT. Krytykę odszczekuję.
    • aankaa Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 25.08.10, 20:24
      polubiłam za
      > bieliźniane zakupy sprawiają mi frajdę
      > odzyskałam figurę
      > przestałam odziewać się w chałaty, które tuszowały brak talii
      > po raz pierwszy od wielu, wielu lat sprawiłam sobie kiecki
      > polubiłam siebie taką jaką jestem

      > miejsce, w którym panuje forumowa Kultura przez duże "K"

      znielubiłam za
      > przeciąg w portfelu / na koncie
      > świadomość, że po pierwszym zachłyśnięciu się ww. plusami muszę się hamować z
      kolejnymi zakupami - migracja i te sprawy ;)
    • indigo-rose Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 26.08.10, 20:36
      Pomijając wszystko o wiedzy i o pozbyciu się kompleksów, bo to już wiele razy
      było powiedziane i podpisuję się pod tym :) lubię Lobby za zaufanie, jakim się
      możemy darzyć.
      Nie sądzę, żeby gdzieś indziej nieznające się w realu forumki tak chętnie
      wyręczały się nawzajem w zakupach :D myślę, że to nawet lepszy test zaufania niż
      to, że mówimy sobie o osobistych sprawach...
    • akj77 Obejrzałam wpisy z 2006 r. w galerii i... 20.01.11, 19:35
      ...to było jak podróż do innego świata. To, co wtedy wydawało się komentującym niezłym dopasowaniem i rozsądnym kompromisem, teraz wygląda, nie powiem już jak... te odstające na całej długości mostki, bułki, bo i tak lepiej nie będzie, zachwyty nad pierwszym na świecie fioletowym stanikiem z dużą miską, te 80-tki na 70 cm pod biustem, smętne profile. Ja też wtedy nosiłam takie staniki (feliny i triumfy od pani Hani, jakieś źle dopasowane avocado), tyle że mnie tu na LB nie było.
      Czy Wy pamiętacie, jak daleko zaszłyście? :-D

      Swoją szosą:
      - z pobieżnego przeglądu najlepiej wtedy wypadała Freya
      - co się nie zmieniło w ogóle? Tango II !!! Jest dokładnie takie samo, jak 5 lat temu.
    • jessieq.pl Re: Za co lubię/cenię Lobby?Za co nie lubię? 17.05.11, 21:03
      Cenię, lubię za to, że dzięki Waszym poradom znalazłam po tylu latach w końcu biustonosz, dzięki, któremu mój biust jest na swoim miejscu:)
      Że dzięki forumowiczkom znalazłam w swoim mieście sklep, gdzie mogę kupić biustonosze nie tylko w "standardowych" rozmiarach:)
      Generalnie dziękuję, za uśmiech na mojej twarzy w związku z tym, że już nie będę chodziła zgarbiona, bo biustonosz źle leży:)
Pełna wersja