uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyczny

05.06.08, 11:45
Ku przestrodze ;)
Zakładam na LB, bo tutaj chyba znajdę więcej hardcorowców ;)

pytanie:
DO CZEGO ZMUSIŁO WAS LOBBY?


odpowiedź:
Swego czasu LB i LMB zmuszało mnie do udawania się w każdą sobotę(!) na
uczelnię (20 min. piechotą). Wiadomo: net za darmo. Zdarzały się też przypadki
udawania się w niedzielę do kafejki internetowej.

[Pisząca te słowa oblewa się krwistą czerwienią i powoli zapada pod ziemię...]
    • justinehh Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 11:51
      prawidłowo, ruch to zdrowie ;)
    • marioladabr Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 11:58
      Mnie zmusiło do zakupów przez internet (zanim trafiłam na LB to
      raczej mój mąż był nałogowcem szperania po necie i szukania różnych
      rzeczy)
      I druga sprawa - do walki o komputerw domu... z nałogowcem mężem...
      Czasami nawet wygrywam :)
      • edytaf5 Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 12:36
        Tez walcze o komputer, ale z bratem ;)
        Mnie zmusza czasami do tego, ze musze przegladac jakies durne strony, fora i
        inne, bo np. brat jest w pokoju a wiadomo, ze nie bede przy nim czytala lobby,
        bo zadna ze mnie biusciasta (w sensie duzego biustu ;) ). A jakbym zeszla z
        komuputera to pewnie ze 3 godz pozniej bym miala do niego dostep ;)
        A najgorsze do czego mnie zmusilo lobby to do...klamstwa :( Zamawiam staniki na
        allegro czy w sklepach internetowych i nie mowie nikomu co to jest... Ale wiem,
        ze jakbym powiedziala co zamawiam, to by sie mnie pytali czemu zamawiam przez
        internet, gadaliby ze glupoty wymyslam z rozmiarami i a jakby sie dowiedzieli
        ile te staniki kosztuja, to by stwierdzili, ze na glowe upadlam chyba.
        Kiedys brata prosilam, zeby zrobil przelew za stanik z allegro, ale byly
        problemy z numerem konta i musial wejsc na moje konto na allegro i dowiedzial
        sie, ze kupilam stanik za 60zl (co akurat nie bylo az tak duza kwota ;) ) i
        stwierdzil, ze drogie kupuje TE rzeczy. No to mu powiedzialam, ze drozej go
        odsprzedam :) Oczywiscie mi sie to nie udalo ;)
        Teraz czekam na staniki z Anglii i znowu bede musiala sklamac...
        • pitupitu10 Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 19:44
          > Mnie zmusza czasami do tego, ze musze przegladac jakies durne strony, fora i
          > inne, bo np. brat jest w pokoju a wiadomo, ze nie bede przy nim czytala lobby,
          > bo zadna ze mnie biusciasta (w sensie duzego biustu ;) ).

          ROTFL :D
    • szarsz fajny wątek :) 05.06.08, 13:06
      Mnie zmusiło do zrozumienia czym i po co jest paypall (i tak nie
      skorzystałam, bo jeszcze nie natknęłam się na okazję)

      zmusiło mnie do założenia konta specjalnie na zakupy w UK.

      hmm... nie pamiętam :)


      Aaaaaa! I do wymiany garderoby :) Na same wydekoltowane bluzki :)
      i do rozdania starych staników - nie wyrzuciłam, kochałam je za
      bardzo i ręka by mi uschła.
    • maja_sara Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 13:19
      Do posiadana karty kredytowej przeznaczonej specjalnie do zakupów
      netowych w sklepach zagranicznych.
      I chyba też zmusi mnie do założenia PayPala ;-)
    • ma.malina Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 13:27
      Mnie zmusiło na razie do złożenia wniosku o kartę kredytową , i do
      marzenia po cichu aby dziecię wreszcie odessało się od moich
      cycawek i jak ja wtedy wpadnę w wir zakupów ...
      • ma.malina Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 13:28
        cycawki - tak określiła moje mleczne piersi 3 letnia córeczka
        znajomych ;)
    • aadrianka Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 19:55
      Zmusiło mnie do niesamowitych rzeczy:
      -kupowania przez internet
      -założenia konta na allegro
      -założenia konta na e-bay
      (wcześniej zakupy internetowe oraz serwisy aukcyjne uważałam za
      diabelski wynalazek)
      -niedługo zmusi mnie do chodzenia po ulicach z zamkniętymi oczami.
      Nastał sezon na letnie bluzki i głowa obraca mi się jak na sprężynce
      w lewo, prawo, o 180 stopni nieledwie i czasem żałuję, że nie mam
      oczu na słupkach, aby jakiejś pani dyskretnie na plecy spojrzeć:)
    • rudolfina24 Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 20:06
      Mnie, standardowo, zmusiło do zakupów przez internet :) A co się z tym do
      wydawania prawi połowy pensji na staniki...
    • k_linka Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 20:16
      Ja porzucilam przez lobby mysl o diecie odchudzajacej. Co prawda lepiej czuje
      sie w wersji szczuplejszej (lepiej tez wygladam) ale na mysl o wymianie stanikow
      i trudach dobierania rozmiaru odechciawa mi sie szczuplosci... A jak jeszcze
      pomysle o malym wyborze wsrod obwodowych 28....
      • antyka Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 21:47
        -do zmierzenia sie pod piersiami :)
        zebym w koncu zrozumiala, ze nie mam 85 :DDD
        - do zalozenia konta na ebaju

        to by bylo na tyle :)
    • lavaenn Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 05.06.08, 21:53
      do wstawania w dni robocze pół godziny wcześniej - bo przecież muszę
      przy porannej kawie zobaczyć, co nowego na LMB, LMB, stanikomanii,
      balkonetce, allegro... sama tego nie pojmuję, bo zwykle wstaję
      dopiero wtedy kiedy już naprawdę absolutnie muszę ;)
    • luliluli Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 06.06.08, 09:12
      - do przychodzenia do pracy wczesniej i wychodzenia później oraz do
      sprężania sie ze wszystkimi obowiązkami, zeby mieć chwilę na lobby,
      bo w domu internetu brak:/
      - do udawania, ze wcale nie oszalałam na punkcie staników, tak jak
      mi to wszyscy zarzucają...
    • dziudziulek Re: uzależnienie od L.: wątek tylko Straszny 16.06.08, 23:15
      6miesięczny malec marudzi, prawie płacze, bo chce cyca, a wyrodna
      matka czyli ja śmiertelnie poważnie: Synu jeszcze chwilę, bo muszę
      dokończyć posta pisać. Raczej nie zrozumiał. Mąż jakoś dziwnie też
      był mało wyrozumiały
    • madzi1 Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 17.06.08, 00:05
      Do założenia specjalnego konta do zakupów na ebayu. Jesuuu i jak
      pomyślę ile kasy ja na te staniki wydaje to....szok. Ciułam kasę na
      staniki, zamiast sobie jakieś buty kupić czy sukienkę. Nagle się
      okazuje, że przecież buty to jeszcze te z zeszłego roku są dobre, a
      sukienke mam, jedna i po co więcej ;)
      Ale szukam pracy od jakiegoś czasu i już sobię marzę, że jak dostanę
      pierwszą pensję to zgadnijcie na co wydam?? :D Już się nie mogę
      doczekać :)
      • effuniak Re: uzależnienie od L.: wątek straszno-humorystyc 17.06.08, 00:43
        jestem Uzależniona !!!!!

        Odetnijcie mnie od internetu , bo ciągle tu zaglądam zamiast
        pracować!!!!

        ....niby ide po kawke....niby kanapeczke , no bo jak tak o suchym
        pysku na głodniaka ....
        i niby nic a kolejną godzinke szlag trafił ....

        Uprzejmie proszę o jakieś A N T I D O T U M

        Plissssssss
        :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Pełna wersja