Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM jutro?

06.06.08, 11:50
W związku z tym, że jutro wraz Sylwiastką i Mariską idziemy do TOK FM (proszę nas słuchać o 15:00:)) i będziemy gadać o kostiumach kąpielowych, pytanie:
Czy jest coś konkretnego, co chciałybyście, abyśmy powiedziały? Jakieś rzeczy, na które trzeba zwrócić uwage przy zakupie kostiumu? Coś o kostiumach dla ciężarnych, dla karmiących?

Pamiętam, że przed pierwszym występem Lobby w TOK FM miałyście dużo życzeń, które udało się biuściastej delegacji w jakimś tam stopniu zrealizować... Czy tym razem też mamy się z czegoś wywiązać?:) W końcu idziemy tam jako "głos biuściastego ludu":)
    • velika Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 11:59
      Kwestia rozmiarówki- dlaczego kostiumy sprzedaje się w kompletach
      majtki+stanik??? W dodatku oznaczając rozmiar jako 34, 36 itd. ? Przecież
      posiadanie niewielkiego tyłka nie wyklucza posiadania duzego biustu i na odwrót.
      A potem się okazuje, ze muszę mieć górę rozmiar 44 albo i większy, bo miski są w
      dodatku jakieś pozaniżane.
      Poza tym zapięcia staników- producent wszywając metkę 44 robi zapięcie dla osoby
      która ma 2 metry w obwodzie pod biustem. Nie uwzględnia się w ogóle faktu
      różnych wymiarów podbiustowych. Jak rozmiar powyżej 36- to znaczy że baba jest
      gruba i już.
      • joankb Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 12:33
        To jest absolutna podstawa: oderwanie majtek od biustonosza. W przypływie
        frustracji (bo nic nie mogę kupić w necie) poszłam do bieliźniaka. Stanik,
        jedyny dobry, wiązany - XL, majtki w tym rozmiarze... no comments. Mam kupić dwa??
        Nie ma miękkich w małych rozmiarach.
      • szelmiasta Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 12:42
        Popisuję się pod kwestią majtki+góra. Rozumiem, że łatwiej jest wypuścić serię
        38 majtki+góra i z głowy, ale wydaje mi się, że mało jest kobiet, na które to
        naprawdę pasuje. Ja mam zawsze problem, bo w biodrach mam mniej niż w biuście,
        więc musiałabym brać jakieś 36 na dole i 42 na górze... A jeśli sprzedawane
        byłyby osobno góry i doły, nam łatwiej byłoby coś dobrać, a pewna jestem, że
        różne rozmiary i tak by się sprzedawały, bo jednak typów figur jest wiele.
        • kociatko_biusciaste Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 13:11
          Ja mam w biodrach mniej więcej tyle samo, co w biuście (93 i 93/95),
          a też mam taki problem. Producenci nie tylko zakładaja, że kobieta z
          dużym biustem jest gruba, ale że zawsze kobieta musi mieć w biodrach
          więcej cm niż w biuście, tak z 10 cm. No sorry, nie każda kobieta
          wygląda jak gruszka.
          • luliluli Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 14:18
            kociątko, ja to rozumiem świetnie, bo mam w cycy 94 a w biodrach 89:
            (( nie tylko stroje są dla mnie problemem, ale rzeczywiście mega
            majty to coś okropnego:/ trzeba znaleźć kogoś, kto ma odwrotnie,
            typową gruchę i kupować razem:P
            • luliluli Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 14:18
              w cycu oczywiście:>
            • sheena777 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 20:52
              powiedzcie też coś wogóle o produkcji małych rozmiarów majtek do
              kostiumów. mam rozmiar 34/36 w gaciach bieliźnianych i wszystko
              kostiumowe mi spada. jedyne gacie jakie posiadam są wiązane po obu
              stronach bo nic innego nie utrzymałoby się na biodrach przy nagłym
              wynurzeniu z wody...
      • doris.bytom Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 07.06.08, 10:49
        velika napisała:

        > Kwestia rozmiarówki- dlaczego kostiumy sprzedaje się w kompletach
        > majtki+stanik??? W dodatku oznaczając rozmiar jako 34, 36 itd. ? Przecież
        > posiadanie niewielkiego tyłka nie wyklucza posiadania duzego biustu i na odwrót
        > .
        > A potem się okazuje, ze muszę mieć górę rozmiar 44 albo i większy, bo miski są
        > w
        > dodatku jakieś pozaniżane.

        Przyłączam się do prośby.
    • szarsz Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 12:26
      Nie wiem, czy to coś da, ale można zaapelować do kobiet, aby
      starannie wybierały kostiumy kąpielowe. Ja ostatnio regularnie
      chodzę na basen, ale kostiumy współpływaczek przyprawiają mnie o
      palpitację. Fiszbiny leżące NA piersiach, miseczki obejmujące tylko
      sutki, piersi uciekające każdą stroną, wiszące jakby w ogóle nie
      podtrzymane - to widok normalny.

      I dwie uwagi czysto o strojach.

      Po pierwsze, że ze strojami dla biuściastych jest dramat.
      Katastrofa, pustynia, próżnia, zero. Staniki to są już w miarę
      dostępne w UK, ale stroje, czy to jedno, czy to dwuczęściowe - nie.
      Nawet biuściaste firmy nie lubią dziewczyn z wąskimi obwodami, więc
      kupujemy (no ja kupuję) stroje z obwodem jeżdżącym po plecach. Do
      strojów nie mamy aż takich wymagań, jak do staników, mogą trochę
      gorzej podtrzymywać, mogą mieć nieco gorszy kształt - ale niech będą!

      Jeśli jakaś firma szyje stroje jednoczęściowe z wbudownym stanikiem,
      to nie bierze pod uwagę, że obwód ma być ciasny, ale materiał na
      brzuchu już nie musi się opinać.

      Chciałabym sobie kupić strój jednoczęściowy, ale wszystkie są szyte
      dla niewiemkogo. Bo nawet mierząc obwód o 10 cm dla mnie za szeroki,
      strój okazuje się za wąski w biodrach a przez to, gdy się rozciągnie
      wszerz, za krótki. I fiszbiny wypadają mi nie pod biustem a nad
      pępkiem. Więc nie kupię sobie stroju jednoczęściowego.

      Można wspomnieć też o rosnącym zainteresowaniu tankini. Nie wiem,
      czy tankini są popularne w pl (ja nie widziałam poza lobbystkami)
      ale to świetne rozwiązanie dla tych, co nie chcą chodzić w bikini.
      • kociatko_biusciaste Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 13:16
        Ja pragne tylko zauwazyć, że niektóre rozmiary sa dyskryminowane;)
        nawet w UK. Na 60HH dopiero w tym roku pojawiły sie 2 modele bikini
        od Kalyani. Wcześniej nawet firmy, które szyły staniki od 28 i do K,
        nie produkowały strojów w takich rozmiarach (i reszta dalej nie
        produkuje). Poza tym stroje (i staniki), które mają w rozmiarze duża
        literkę (powyżej G) są bardzo zabudowane, a to absolutnie nie jest
        potrzebne przy obwodzie 60 czy 65. Gdy ktos ma biust o obwodzie 95
        cm to nie potrzebuje stanika zaczynajacego się od szyi prawie;) i
        dochodzacego pod same pachy, zwłaszcza nie do opalania;)
        • rockiemar Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 22:01
          Kociatko, ja bardzo Cie prosze, nie gadaj glupot. Przeciez zdajesz
          sobie chyba sprawe z tego, ze twoj biust jest monstrualny i nie
          powinnas w ogole pojawiac sie na plazy. Ja z moim GG moze jeszcze
          jakos ujde w tlumie, choc jestem bardzo szczesliwa, ze udalo mi sie
          kupic jednoczesciowy panache Grace, ktory ladnie zakrywa
          nieprzyzwoite czesci ciala. Choc myslalam nad napisaniem do
          producenta, ze wolalabym wersje z rekawkami - to by dopiero byl
          odpowiedni poziom zakrycia dla takich monstrualnych biustow, jak
          28GG albo HH.
    • pitupitu10 offtop 06.06.08, 13:44
      Czy ktoś może nagrać tę audycję?
      • heidowata Re: offtop 06.06.08, 15:31
        dołączam do prośby (jutro o tej porze będę u p. Marysi kupowała
        sobie pierwszy dobry stanik :D).
        a ja bym chciała, żeby wyraźnie zaznaczyć, że obwody poniżej 70 nie
        oznaczają anoreksji.
      • sheena777 Re: offtop 06.06.08, 20:55
        ja też proszę o nagranie, bo niestety nie mam możliwości jutro
        wysłuchać.

        pleeeaaaaase :)
    • maith Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 15:36
      Jeżeli możecie, to:
      1) zwróćcie uwagę, że to nie jest tylko problem "gdzie ja kupię majtki M i
      stanik XL" czy odwrotnie. To także ten problem, że stanik XL będzie miał
      bieliźniany rozmiar 85B, a przy obwodzie 85, to takiej szczupłej i nawet całkiem
      pulchnej dziewczynie też piersi wypadną dołem
      (ile to w Internecie jest zdjęć gwiazd z takimi wysuwającymi się dołem biustami)

      2) Koniecznie dajcie wyraźną informację, że "się PRODUKUJE".
      Że można już kupić osobno majtki, osobno stanik, a te dobre firmy dają też
      często wybór różnych typów części do wyboru (mogą być stringi, mogą być szorty,
      a z góry klasyczny stanik na fiszbinach, albo miękkie trójkąty (ale z
      przyzwoitym trzymającym obwodem, a nie ze sznurówką), albo tankini (fajne,
      nowoczesne i np. kobiety, które chcą ukryć brzuszek wyglądają w nich lepiej niż
      w kostiumach jednoczęściowych.
      I że w dzisiejszych czasach firmy, które robią staniki do kostiumów w 5
      "rozmiarach" (zamiast w 90 rozmiarach bieliźnianych) i jeszcze uniemożliwiają
      ich sprzedaż osobno od majtek są nie tylko passe, to jest już epoka kamienia
      łupanego ;)
      Szczególnie, że kobiety mają już gdzie kupić kostiumy robione z sensem. A na LB
      jest pełny zestaw informacji :)
    • yaga7 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 16:02
      A ja chciałam zwrócić uwagę na kolorystykę.
      Nie każda lubi kwiatki, ostre kolory, paseczki i inne tego typu letnie wzorki.
      Moim zdaniem powinien być większy wybór w kostiumach jednolitych, a do tego ładnych, seksownych i odpowiednich na biuściaste.
      W zeszłym roku chciałam sobie kupić ładny czarny, pasujący do mnie i na mnie, dwuczęściowy kostium. Nie było. Skończyło się na czarnym Panache Grace ale z jakimś okropnym turkusowym paseczkiem.

      Czuję się dyskryminowana nie tylko ze względu na biust, ale też ze względu na upodobania kolorystyczne.

      No. Wyżaliłam się ;)
    • magdalaena1977 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 16:04
      1. żeby w ogóle szyć kostiumy i tankini o dużych miseczkach. Ja jestem dość
      pulchna więc przy kostiumie wzięłabym większy obwód / mniejszą literkowo miskę
      niż przy staniku. Ale wszystko w sklepach (poza feliną) jest jak na dwie limonki
      (nie ujmując nic małobiuściastym).

      2. miękkie kostiumy na fiszbinach.
      Nie cierpię kostiumu czy stanika wypchanego gąbką - nie jestem zakompleksioną i
      źle ostanikowaną nastolatką, żeby wypinać do przodu gąbkę.
      Za to lubię kiedy solidne kawałki drutu wyraźnie oddzielają biust od brzuszka,
      bez zlewania się moje tłuszczyku w jedną nieapetyczną kulę.
      Takie staniki szyje naturana - tylko oczywiście w małej rozmiarówce.
      • the_mariska OT ;)) 06.06.08, 16:31
        magdalaena1977 napisała:

        > 1. żeby w ogóle szyć kostiumy i tankini o dużych miseczkach. Ja jestem dość
        > pulchna więc przy kostiumie wzięłabym większy obwód / mniejszą literkowo miskę
        > niż przy staniku. Ale wszystko w sklepach (poza feliną) jest jak na dwie limonk
        > i
        > (nie ujmując nic małobiuściastym).
        O matko, zgadnij co sobie wyobraziłam czytając 'dwie limonki'... Kobietę, której
        wszystkie wymiary są podwojonymi wymiarami Limonki ;) I skoro Limonka nosi 32G,
        to aż zaczęłam się zastanawiać, skąd w sklepach taki szeroki wybór w rozmiarze
        130L (brytyjskim). Ależ ja jestem nierozgarnięta :)

        Co do dużych miseczek i kostiumów miękkich na fiszbinach oczywiście masz rację ;)
        • magdalaena1977 Re: OT ;)) 06.06.08, 19:12
          the_mariska napisała:

          > magdalaena1977 napisała:
          > > Ale wszystko w sklepach (poza feliną) jest jak na
          > > dwie limonki (nie ujmując nic małobiuściastym).
          > O matko, zgadnij co sobie wyobraziłam czytając 'dwie limonki'...
          > Kobietę, której wszystkie wymiary są podwojonymi wymiarami Limonki
          ;)
          > I skoro Limonka nosi 32G, to aż zaczęłam się zastanawiać,
          > skąd w sklepach taki szeroki wybór w rozmiarze
          > 130L (brytyjskim). Ależ ja jestem nierozgarnięta :)
          Była kiedyś taka reklama społeczna zachęcająca do mammografii (Chciałabym mieć
          piersi. Zawsze.) z dziewczynkami , które w staniczkach miały powkładane owoce.
          I od tego czasu podoba mi się określenie wielkości samych piersi w porównaniu do
          owoców: limonki - cytryny - pomarańcze - grejfruty - pomelo ...
          Oceniając na oko lepiej nie używać literek i cyferek.
    • inez69 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 17:05
      A może by tak odbiec na chwilę od tematu i zasygnalizować, że
      kolejny producent w Polsce wprowadza na rynek staniki w prawidłowych
      dla nas biuściastych rozmiarach? Podejrzewam, że w tym roku już nie
      mamy co liczyć na stroje kąpielowe dla nas, bo pewnie na sezon letni
      2008 wszystko szyje się zimą 2007 i wiosną 2008, ale przynajmniej
      byłaby to wiadomość dla producentów żeby za przykładem "Mileny" coś
      zmienili w przyszłym roku.

      Proponuje skupić sie na uświadamianiu kobiet jak należy dobierać
      strój kąpielowy do swojej figury, bo przecież bardzo dużo z nas
      jeszcze tego nie wie.

      Powodzenia dziewczyny i ciesze sie ze Wam sie chce, ze jesteście tak
      zaangażowane
      • sheena777 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 21:02
        świetny pomysł, moze jak inni producenci usłyszą, że promujemy firmy
        które biorą nas pod uwagę, to ich spece od marketingu zrozumieją, że
        zamiast zatrudniać więcej zdzirowatych modelek, lepiej poszerzyc
        rozmiarówkę.
    • kasica_k Kostiumy tylko w rozmiarówce stanikowej 06.06.08, 17:09
      Moim zdaniem stosowanie jakiejkolwiek innej niż stanikowa (obwód+miseczka)
      rozmiarówki do góry od bikini czy też tankini, a także do jednoczęściowych
      kostiumów (poza sportowymi "tubami" bez fiszbin służącymi tylko do wyczynowego
      pływania i mającymi raczej spłaszczać biust) jest pomysłem niepoważnym,
      zwłaszcza z punktu widzenia biuściastych.

      Standardem powinna być rozmiarówka stanikowa (i SĄ na świecie firmy
      przestrzegające tego standardu).

      Dlaczego? Dlatego, że inaczej "wymiarowane", byle jak i nie wiadomo na kogo
      szyte kostiumy nigdy nie zapewnią nam odpowiedniego dopasowania ani podtrzymania
      biustu.

      Od kostiumu wymagajmy takiego samego, a może nawet lepszego i jeszcze
      bezpieczniejszego (wszak lubimy czasem pograć w siatkówkę plażową albo popływać
      bez ryzyka, że nam piersi wyjdą na wierzch) podtrzymania biustu. W kostiumie
      wystawiamy się na widok publiczny - nie ma miejsca na kompromisy, ma być
      właściwie dopasowany do naszej figury i już.

      To jest podstawa moim zdaniem :) Więc trzeba grzmieć kobitkom o tym, że warto
      szukać kostiumów wymiarowanych stanikowo. O oddzielnej górze i majtkach już nie
      mówię, bo to jest po prostu oczywiste i nie wiem, jak zacofana musi być firma,
      żeby nadal produkować nierozdzielne komplety. Jednym słowem: nie traktujmy
      poważnie producentów wciskających nam "bikini w rozmiarze M". Majtki to majtki,
      stanik to stanik, od kostiumu czy nie od kostiumu, reguły są jasne :)
      • daslicht Re: Kostiumy tylko w rozmiarówce stanikowej 06.06.08, 17:56
        > Moim zdaniem stosowanie jakiejkolwiek innej niż stanikowa
        (obwód+miseczka)
        > rozmiarówki do góry od bikini czy też tankini, a także do
        jednoczęściowych
        > kostiumów (poza sportowymi "tubami" bez fiszbin służącymi tylko do
        wyczynowego
        > pływania i mającymi raczej spłaszczać biust) jest pomysłem
        niepoważnym,
        > zwłaszcza z punktu widzenia biuściastych.

        Kostium sportowy jednoczęściowy powinien mieć jakieś wgłębienie w
        miejsce biustu i pasek obciskający pod. Fiszbiny faktycznie
        niewskazane, dekolty też, ale biust trzeba mieć gdzie włożyć,
        kobieta nie facet.
        Czarny, prosty, długi, bez cudeniek i dekoltów z miejscem na biust -
        tego szukałam i szukam dalej, nie znalazłam. Jak się pojawią takie,
        to gwarantuję, że kupię. Inny kolor też, ale marzy mi się czarny :)
        • rockiemar Re: Kostiumy tylko w rozmiarówce stanikowej 06.06.08, 21:11
          Poszukaj na ebayu. Sa po 10 funtow kostiumy Speedo, typowo basenowe,
          ale z miejscem na biust. Sama sie nad nimi zastanawialam, ale
          zalicytowalam wczesniej Grace i niestety nikt mnie nie
          przelicytowal;) A, tylko one sa w kategorii sportowej, nie
          stanikowej.
    • wild_orchid kostiumy dla ciezarnych 06.06.08, 17:16
      Zaraz zostane zakrzyczana, ale ciezarna nie powinna w ogole
      przebywac na plazy, a jesli juz to w ocienionym miejscu i
      przewiewnych ciuszkach.
      Chodzenie na basen w ciazy ciesto polecane, czesto konczy sie
      nawracajacymi i trudnymi do wyleczenia infekcjami pochwy.
      Nie wprowadzilam do watku niczego nowego, ale warto by sie nad tym
      zastanowic, zanim ciezarne zaczna kostiumy kupowac.
    • semele2 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM 06.06.08, 17:41
      O kostiumach to ja mogę długo i namiętnie. Może wykorzystacie, może nie, ale co się wyżalę, to moje.

      To nawet nie chodzi o to, że nie ma wyboru. To chodzi o to, że w ogóle nie ma nic, a ekspedientki są przyślepawe. Bo kobitka, u której jednocześnie z kostiumem mierzyłam staniki nie wpadła na to, że skoro wywalam jej z kabiny coraz to kolejne za małe 75G (kontynentalne), to tego bikini 75E raczej nie kupię. Także po pierwsze ekspedientki. Jak są pierwszy dzień w pracy i jeszcze się nie znają, to niech sobie położą na ladzie tabelkę z rozmiarami. Zajrzeć żaden wstyd.

      A jeśli chodzi o sam towar: teoretycznie powinnam mieć brytyjskie 30K/KK. Ale to kostium kąpielowy, nie bądźmy drobiazgowe, 32J/JJ mnie satysfakcjonuje. Sklepy stacjonarne - ani pół kostiumu. Polskie sklepy internetowe - Grace Panache. Na pocieszenie jeśli wejdę na bravissimo będę sobie mogła wybrać spośród aż czterech kolorów. W ogóle w angielskich sklepach jeszcze ze trzy modele na krzyż się znajdą. Ale ja miałam fanaberię i chciałam jednoczęściowy. Ostatni kostium jednoczęściowy, w którym mieściłam się jednocześnie w biuście i w tyłku miałam przed okresem dojrzewania, to tak mi się odmiany zachciało. A zatem w tak zwanym stanikowym raju mogę wybierać między czarnym Grace, różowym Grace, khaki Grace i, uwaga, niebieskim Grace. I tak lepiej niż w Polsce. Zgodnie z filozofią polskich producentów powinnam zrezygnować z kostiumu i w pełnym stanie natury wpłynąć w przestwór oceanu, by socjalizować się z moimi braćmi kaszalotami.

      Przepraszam za strumień żalu. Bardzo lubię pływać, a ostatnio robiłam to dwa i pół roku temu. Potem już nie musiałam chodzić na basen w szkole, a sama się nie pchałam, bo mi było wstyd w tym 75D czy E. Teraz to już mnie zwykła żółć zalewa, bo Grace od ponad miesiąca jestem w szafie, a ja na przemian albo jestem chora, albo nie mam kiedy iść popływać ;). Ale szukanie kostiumu zanim się zdecydowałam na Grace to był dramat. "Jeśli nawet w UK nic na mnie nie ma, to chyba faktycznie jestem jakaś niewymiarowa" etc.

      Dlaczego produkuje się staniki w takich rozmiarach, a kostiumów już nie? Czy jest jakiś przepis, o którym nie wiem, a który zabrania kobietom z różnicą obwodów powyżej 40 cm wstępu na baseny i plaże z powodów obyczajowych / estetycznych / moralnych / zdrowotnych / jedna cholera wie jakich jeszcze?
    • daslicht Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 17:43
      1. Rozmiary rosnące nie tylko wszerz, ale także wzdłuż (mogą a nawet
      wskazane żeby rosły niezależnie, żeby nie było że "ja jestem tylko
      gruba ale niska"). Nie każdy chce świecić brzuchem, ale jak tu
      znaleźć jednoczęściowy, któremu by nitki nie trzeszczały
      niebezpiecznie w połowie długości ciała? Tak, istnieją kobiety
      powyżej 170 cm wzrostu. A nawet 180

      2. Góry niech rosną miską do przodu, a nie na obwodem na szerokość.
      Producenci chyba za dużo niemieckich filmów oglądają. Duży biust
      jest wypełniony gruczołem i tłuszczem, a nie helem (tudzież
      silikonem). Co waży to spada. Prawo grawitacji obowiązuje wszystkich

      3. Kostiumy sportowe niech mają miski, biuściaste też lubią pływać,
      ale nie lubią gdy w pozycji poziomej biust wisi do brzucha a w
      poziomej wyskakuje. Ważne: nie tylko miski, ale także pasek
      obciskająco-podtrzymujący zaraz pod biustem. Miski oczywiście
      zmiennej głębokości

      4. Jeżeli ma się biust, nie musi się być ani babulinką, ani
      lakierowaną pindą. Nie chcemy paskudnych triumfowych kostiumów pod
      szyję z wzorem rodem sprzed wojny, ani różowo-cekinowo-kiczowatych.
      Nie można zrobić fasonu prostego, jednokolorowego o ładnym,
      seksownym, ale nie wulgarnym kroju?

      5. Te ciuchy produkujecie kochani producenci dla żywych ludzi, a nie
      dla gumowej lali czy retuszowanego zdjęcia

      6. Może i nie do końca kostiumowo, ale istotnie.
      Mam już kostium, okulary słoneczne, słomkowy kapelusz, pareo, idę
      sobie bulwarem nadmorskim... tylko kurczę lepiej w glanach czy w za
      małych klapkach z których palce wystają? Lepiej nogę zapocić czy
      ewentualnie nadepnąć na szkło? Jak już dotrze, że można mieć więcej
      niż przepisowe 165, to nalezy wziąć takze pod uwagę, że na czymś to
      się musi oprzeć. Kobieta 175+ nie będzie nosić jedynie słusznego 38,
      bo się wywali
      • friday133 Duża kobieta z małą stopą 07.06.08, 22:09
        Wcale się nie wywalam ;)
        Mam 176 cm wzrostu i noszę 38 rozmiar obuwia.

        Dopóki nie zaczął mnie wkurzać tekst ekspedientek "Ależ pani nie ma
        takiego dużego biustu" na żądanie 70 F lub 65 FF/G, wkurzał mnie
        tekst: "Ależ pani nie może mieć takiego małego rozmiaru buta".
        Grrrrrrr. Mówiły baby widząc mnie np. przez ladę od połowy w górę.
        A mój syn ma 190 cm i rozmiar buta zaledwie 43 (niewiele przy takim
        wzroście).
    • aquira Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 18:05
      A co powiecie na 86 w biodrach i 100cm w biuście? Kostium mam z za małymi
      miskami, za szerokim obwodem i z za dużymi (o jakieś 2 rozmiary) majtkami.
      Lepszego nie było. Bosko!
      Nie produkuje się w ogóle bikini dla biuściastych. Marzę o jakimś ładnym, ale
      niestety jeśli są to drogie (Freya, Panache) i w dodatku zabudowane (kochana
      strefa GG+), a przecież ja się w tym chcę opalać!!
      • nisiaczek28 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 20:04
        Może wspomnicie o firmach typu CALZEDONIA czy Intimissimi, których rozmiarówka
        to I, II, III, IV, V, VI. Mam kostium od tej pierwszej, kupiony przed
        uświadomieniem w rozmiarze VI, bo tylko w tym pasowały miski i teraz czytam na
        metce że, to 90 pod biustem! Jak ja to będę nosić w tym roku po dwóch miesiącach
        noszenia Maisie 70H???
        • maith Ale wspominając je 07.06.08, 00:20
          nie zapomnijcie głośno prychać.

          Za to jestem za podaniem przykładów pozytywnych. Trochę firm już stosuje
          bieliźnianą rozmiarówkę do kostiumów.
          A Kasica ma rację - w tym pokazujemy się światu, bez ubrań. To MUSI pasować.
    • gramma5 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 20:33
      Do tej listy próśb i zażaleń dorzuciłabym jeszcze fakt, że jeśli już
      trafi się na jakieś fajne bikini to stanik zawsze ma z tyłu
      zapięcie. Osobiście uważaam, że lepszy byłby wiązany bo jeśli obwód
      pod zmniejszy się o 2cm to zawsze można zawiązać nieco mocniej.
      Stanik z zapięciem nie daje tej możliwości.
    • aadrianka Dlaczego w polskich sklepach nie ma tankini? 06.06.08, 20:43
      I dlaczego ekspedientki nie wiedzą, co to jest? Dlaczego dopiero na
      Lobby dowiedziałam się, że nie muszę swojej blizny kryć w
      jednoczęściowcach, tylko mogę kupić szorty i koszulkę? I dlaczego
      wybór tankini jest jeszcze gorszy, niż bikini i jednoczęściowych?
      Pewnie, pływać mogę w byle kawałku szmaty, w wodzie nie widać i
      wyporność robi swoje. Ale jakoś do tej wody muszę dojść...
    • vesper_lynd Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 21:49
      Poznajcie poziom spaczenia - czytam ten wątek czytam i ciągle mam myśl: o co tym dziewczynom chodzi, chcą kostium kąpielowy kupować w SKLEPIE STACJONARNYM?? :D Coż za fanaberie!
      Rozumiem, że czasem ktoś ucapi w takim sklepie naziemnym stanik w dobrym rozmiarze, ale mieć żal do sklepów bieliźniarskich, że nie sprzedają bikini w rozmiarze góry 65J to jakby wymagać od troglodyty żeby zagrał IX Symfonię d-moll Beethovena :) NIE WIERZĘ, drogie panie, NIE WIERZĘ! Te kostiumy kosztują bajońskie sumy, a jeśli ktoś zacznie w normalnych cenach szyć dla biuściastych bikini, tankini we wzorki, ciapki i gładkie, to stwierdzę, że chyba siódma pieczęć została złamana i siódma trąba zagrała! No way!
      Sama w akcie desperacji kupiłam szerszy obwód niż powinnam, no bo kostium szyty do G... Za co Freya tak krzywdzi swoje wierne klientki? Jakiś paranoiczny wyższy stopień dyskryminacji w jednej z nieliczych przyjaznych stref dla dyskryminowanych. Jak kop w żołądek ;)
      • rockiemar Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 21:53
        No wlasnie, ja jestem bardzo wierna klientka Freyi, jako typowy
        przedstawiciel waskofiszbinowcow. I dalej nie moge zrozumiec,
        dlaczego mnie tak krzywdza halterami do miseczki F, ktore w dodatku
        sa o rozmiar mniejsze, niz normalnie. Ja chce bikini haltera w
        rozmiarze 30G!!! Bo bikini balkoniki zabudowane po freyowemu nosze
        tylko z powodu niemoznosci zakupienia innego kostiumu...
      • maja_sara Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 06.06.08, 21:58
        Właśnie, właśnie...ceny kostiumów dla biuścistych są kosmiczne.
        Stanik za 150, ba! nawet 200zł przeboleję jeszcze. Ale kostium za
        300 lub 400 to rozbój w biały dzień :-((
    • mauzonka Dzięki, dzięki, dzięki! 06.06.08, 23:20
      Tego mi było trzeba:) Zaraz sobie wydrukuję i popodkreślam hajlajterem główne punkty.
      A co do nagrania: tak, jak ostatnio, poproszę w TOKu o plik dźwiękowy w dobrej jakości i wrzucę go po południu/wieczorem na Balkonetkę.
      • adryjanna Re: Dzięki, dzięki, dzięki! 06.06.08, 23:53
        Ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze ;) Już się rozpisywałam o strojach kąpielowych we wszystkich wątkach, gdzie to było możliwe, bo to moja największa bolączka. Więc.. w Reserved z biustonoszy XL wyskakiwały mi sutki, co doprowadziło mnie do łez, bo mam tylko 65E. Zakupiłam więc w H&M jakieś paskudztwo: góra 44, dół uwaga: 34. Nie muszę chyba wspominać, że sznurkiem w kostiumie na dole okręcam się dwa razy i wiążę go z przodu? A poza tym.. moja mama stwierdziła, jak mnie w tym stroju ujrzała, że majtki to mi zaraz spadną z tyłka, a górę mogłam mieć o rozmiar większą. I jak tu nie kochać producentów?
        Ponadto: mam 180 cm wzrostu. Nie nadaję się do życia w społeczeństwie, a moja bezczelność nie zna żadnej granicy. Zachciało mi się regularnie chodzić na basen. Tylko ciekawe w czym bo trzy możliwości jakie mam odpadają ;) Ryzykować zgubieniem bikini podczas pływania nie będę, nago nie pójdę (taki niewymiarowy stwór mógłby wybić swoim widokiem miasto powiatowe i trzy okoliczne gminy), a stroje jednoczęściowe uwzięły się, żeby mnie przekroić. Skubane, bardziej się naciągnąć na długość nie chcą.
        • adryjanna Re: Dzięki, dzięki, dzięki! 07.06.08, 00:03
          Jeszcze sobie żale powylewam. Mogę? Muszę ;)
          Przekażcie może na antenie paniom, żeby się nie pokazywały na plażach w
          bieliźnianych stanikach. Żeby one jeszcze były dobrane... ale nie. Już miałam
          zaszczyt widzieć w tym roku takiego jednego stworka-potworka, a w tamtym to była
          moja zmora, więc błagam, litości! Jak już komuś nie przeszkadza jak wygląda, to
          niech sobie kupi na bazarku strój zza wschodniej granicy - leżeć będzie tak
          samo, ale przynajmniej nie będzie to przybrudzona, bieliźniana biel, fuj.
          (przepraszam, może za mocno to ujęłam, ale tak mnie to drażni, że inaczej się
          nie da). Ponadto proponuję wszystkim paniom na plaży dumnie prężyć piersi, pupy
          i co tam jeszcze ślicznego i kobiecego mamy, bo jak my uwierzymy w siebie, to
          zaczyna się za nami oglądać pół plaży. Na wakacjach ładny kostium kąpielowy to
          nie wszystko, trzeba jeszcze zadbać o dodatki, kosmetyki, trochę się opalić, ale
          to wszystko mniej wpływa na nasz wygląd i samopoczucie niż dobry humor i pewność
          siebie - bez tego z domu ani rusz ;)
        • maith Adryjanno :) 07.06.08, 00:25
          Adryjanno, ja wiem że to żale, ale napisałaś je tak zabawnie, że popłakałam się
          ze śmiechu :)
        • butters77 Re: Kostiumy w sieciówkach 07.06.08, 11:59
          Adryjanna wspomina o Reserved i H&M - myślę, że warto w ogóle zwrócić uwagę na
          to, że w sieciówce bardzo mało kobiet jest w stanie znaleźć rozmiar kostiumu dla
          siebie. Tak, jak biustonosze są "uśredniane", tak kostiumy - jeszcze bardziej,
          więc moim zdaniem warto podkreślić w trakcie programu, że KOSTIUM TRZEBA
          DOBIERAĆ NIEZWYKLE STARANNIE.
          Tak, jak wspominała Kasica - na plaży musimy mieć pewność, że wszystko jest na
          swoim miejscu, a stanik nie ma prawa się przesuwać.
          A przy byle jak dobranym rozmiarze? Gramy w siatkówkę - ZONK, pierś ze stanika
          leci za piłką, pływamy, zamaszyście machając rękami - ZONK, stanik luźno powiewa
          pod biustem (dobrze, jeśli chociaż zauważymy to w wodzie), pochylamy się, żeby
          podnieść muszelkę - chcąc przy tym wyglądać ślicznie i romantycznie;) - ZONK!
          Romantyczny wizerunek szlag trafia;)) Na plażę udajemy się przecież po to, żeby
          wypocząć, zrelaksować się, beztrosko spędzić czas - bez ciągłego poprawiania
          biustonosza czy obaw "czy te ramiączka zaraz mi nie pękną z hukiem".
    • ekler.ka wysokie obcasy 07.06.08, 10:24
      a dzisiejszy artykul w wysokich obcasach to tez wasza sprawka? ;) fajnie, fajnie!
    • maja_sara Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 07.06.08, 15:02
      Artykuł w "WO" przeczytany:-) Teraz czekam na auudycję,bo to już za
      momencik, juz za chwileczkę....;p
    • agafka88 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 07.06.08, 15:13
      zaczęło się :)
      • aadrianka Jakże mi na nerwy działa ta prowadząca... 07.06.08, 15:16
        Co to za maniera, żeby takim zblazowanym, znudzonym tonem przemawiać?
        • sheena777 tok fm w internecie 07.06.08, 15:32
          można słuchac w internecie:
          nadaje.com/player.php?
          link=www.gazeta.pl/aliasy/tokfm.rm
        • agafka88 Re: Jakże mi na nerwy działa ta prowadząca... 07.06.08, 15:32
          jak dla mnie to ona mówi jakby była pod wpływem alkoholu albo coś ;)
        • vesper_lynd Re: Jakże mi na nerwy działa ta prowadząca... 07.06.08, 15:33
          Prowadząca ma dykcję jakby się faszerowała regularnie końskimi dawkami waleriany :D (ew. pali dużo konopii ;>) chyba że to taki image żeby się brzmiało jak zblazowana poetessa.

          Dziewczyny są świetne :)

        • morgen_stern Re: Jakże mi na nerwy działa ta prowadząca... 07.06.08, 15:33
          Bardzo mi się podoba ta audycja, dziewczyny ciekawie i mądrze
          gadają. A prowadząca zadaje celowo "niemądre" czy takie naiwne
          pytania, pewnie wiele kobiet, które sa "nieuświadomione" właśnie
          takie pytania mogłyby zadać, już o facetach nie wspominając.
          Podobała mi się "tragiczna" sesja w Wysokich hahahaha, to Mariska
          chyba była, tak?
          • aadrianka Re: Jakże mi na nerwy działa ta prowadząca... 07.06.08, 15:36
            Mnie nie chodzi o jej wypowiedzi, tylko o ton głosu. Taki "nie chce
            mi się z wami gadać, ale skoro już mi płacą..."
            • morgen_stern Re: Jakże mi na nerwy działa ta prowadząca... 07.06.08, 15:39
              No rzeczywiście, może trochę drażnić ;-)
        • maith Dziewczyny pomyślcie 08.06.08, 14:38
          Te sugestywne skojarzenia z używkami są po prostu wstrętne.
          W tak agresywny sposób atakuje się ludzi, którym chce się zaszkodzić.

          Mam ochotę zapytać, czy wybieracie się na zlot i tam też będziecie nam wszystkim
          równie sugestywnie wytykać a to perkaty nos, a to za dużo kilogramów, a to
          krzywe nogi. Bo w końcu czemu nie? :(

          Czy niedokuczanie przyjaźnie nastawionym ludziom to już dla Was zbytnie
          poświęcenie? Podpadające pod definicję "bezkrytycznego zachwytu"?

          Prowadzących ocenia się po tym, co z ich programu wyniosą słuchacze/widzowie.
          Ona nie kreuje siebie, tylko pomaga przekazać temat. Jest świetna i bardzo pomocna.

          Nie cierpimy na nadmiar KOMPETENTNYCH prowadzących.
          Pewnego dnia ktoś będzie chciał tą panią zastąpić drugą panią D. (szkodzącą,
          wmawiającą ludziom kompleksy, unikającą przekazywania wiedzy, ale pochylającą
          się z udawanym współczuciem i mówiącą z odpowiednią dykcją). I ten ktoś poda
          Wasze przytyki jako przykład "reakcji słuchaczy" i kompetentna prowadząca zniknie.
          • agafka88 Re: Dziewczyny pomyślcie 08.06.08, 15:13
            ok, jeżeli uważasz to za wstrętne, to zwyczajnie skasuj - ja nie mogę.

            Będę na zlocie (chyba, że ktoś wyrazi sprzeciw - nie będę pchała się tam, gdzie
            ktoś mnie nie chce).

            Naprawdę nie mam zwyczaju wyśmiewania się z cudzych cech fizycznych i nie
            osądzam ludzi po wyglądzie, itp, co mogą potwierdzić osoby ze zlotu lubelskiego
            - limonka, mariska, nicol, sheena czy angela -chyba żadnej nie potraktowałam
            niemiło czy nie uprzejmie.
            Zresztą jak już wcześniej pisałam sama niewyraźnie mówię i wiem, że praca nad
            głosem jest ciężką pracą. Tylko że do osób pracujących w radiu (radio?) mam
            jednak troszkę większe wymagania.

            Moja wypowiedź nie była w żadnym wypadku agresywna - zresztą zakończyłam ją
            emotką ";)" - szkoda, że na piśmie nie słychać żartobliwego tonu. Napisałam to
            pod wpływem chwili, po prostu palnęłam głupotę, nie po to, żeby kogoś skrzywdzić
            czy urazić.Jeżeli Ty jesteś w stanie powiedzieć, że nigdy coś Ci się nie
            "wymsknęło" - to gratuluję :) Mi niestety często zdarza się najpierw
            powiedzieć/napisać a potem pomyśleć.

            roztrząsanie się nad tą sprawą moim zdaniem tylko wyolbrzymia i wypacza całą
            sytuację.

            PS. co do nosa, to mam garbaty ;)

            PS2. jeszcze raz proszę o skasowanie mojego posta, ja sama nie mogę tego zrobić.
            • panistrusia Re: Dziewczyny pomyślcie 08.06.08, 16:03
              Agafko: pierwsze słowo do dziennika :P.

              Co innego, gdybyś napisała 'palnęłam głupotę - skasujcie', a co innego postawa
              'jak wam się nie podoba to skasujcie, ale to nie było to, co wydaje wam się, że
              jest'.
              Wpisy (te nieprzychylne jak i te 'wymsknięte') raczej zostaną - a co świadczą o
              ich autorkach, to już sobie każdy sam osądzi.
            • maith Re: Dziewczyny pomyślcie 08.06.08, 21:01
              agafka88 napisała:

              > Napisałam to pod wpływem chwili, po prostu palnęłam głupotę, nie po > to, żeby
              kogoś skrzywdzić czy urazić.
              > Jeżeli Ty jesteś w stanie powiedzieć, że nigdy coś Ci się nie
              > "wymsknęło" - to gratuluję :)

              Gorzej - zdarzyło mi się wpłynąć na losy ludzi, tylko dlatego, że wcześniej
              wytworzyła mi się umiejętność skutecznego argumentowania, a dopiero potem
              nauczyłam się nią mądrze szafować.

              > roztrząsanie się nad tą sprawą moim zdaniem tylko wyolbrzymia i
              > wypacza całą sytuację.

              Miło, że się ze mną zgadzasz. Niestety wersja łagodniejsza (usunięcie Waszych
              komentarzy bez ich otwartego oceniania i krytykowania) nie spotkała się ze
              zrozumieniem. W tej sytuacji pozostała nam jedynie otwarta dyskusja na ten temat.
    • koza-1985 Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 07.06.08, 15:36
      powiedzcie coś o takich jak ja.................30j :))

      szukam i szukam wczoraj jeden na e bayu znalazłam ....jeden!!!! i to
      brzydki ;(

      • zazulla OT szukasz dwu- czy jednoczesciowy? n/t 07.06.08, 15:43
        • koza-1985 Re: OT szukasz dwu- czy jednoczesciowy? n/t 07.06.08, 15:47
          raczej dwuczęściowy, ale nie upieram się
          szukam nowego , bo zgubiłam swój stary;(((((
          • zazulla Re: OT szukasz dwu- czy jednoczesciowy? n/t 07.06.08, 16:05
            30j.gu.ma/
            Niestety, tylko Panache ale 3 modele, w tym Grace takze jako plunge.
            • koza-1985 Re: OT szukasz dwu- czy jednoczesciowy? n/t 07.06.08, 16:09
              zazulla napisała:

              > 30j.gu.ma/
              > Niestety, tylko Panache ale 3 modele, w tym Grace takze jako plunge.

              oglądałam wczoraj, ale po prostu nie podoba mi się:(
              nie kupię tylko dlatego że to jedyny w moim rozmiarze....jeszcze nie kupię,
              choć jak tak dalej pójdzie to przestanę zwracać uwagę na cokolwiek prócz
              rozmiaru

              dzieki serdeczne za pomoc:)
        • koza-1985 Re: OT szukasz dwu- czy jednoczesciowy? n/t 07.06.08, 16:05
          miałam panacha...miał już swoje lata i nie byłam jego pierwszą właścicielką, a teraz zaczęłam poszukiwania, i jak na razie to bardzo kiepsko, ogłaszam się na lobby, szukałam na brastopie, avocado, intimo, e-bay'u, znalazłam jeden w swoim rozmiarze, jeden 70j ale majtki za małe (pójdę na kompromis obwodowy;) dobra kończę tu marudzić;)
          • zazulla to szukasz 30j czy 70j? n/t 07.06.08, 16:36
            • koza-1985 Re: to szukasz 30j czy 70j? n/t 07.06.08, 18:17
              65j, ale znalazłam ładne 70 j na szczęście już zrozumiałam że to zły pomysł:)
              przyznam szczerze żę chyba skuszę się na tego czarnego panasza plunge, mało plunge jest w tym rozmiarze, co prawda myślałam o czymś kolorowym...biję się z myślami, wieczorem zdecyduję:)
              jeszcze raz thx:)
              • zazulla kolorowy jest Panache Bohemia 07.06.08, 22:54
                fam.gu.ma/
                • koza-1985 Re: kolorowy jest Panache Bohemia 07.06.08, 23:58
                  zazulla napisała:

                  > fam.gu.ma/
                  wiem wiem widziałam :)
                  jednak zdecydowałam się na grace czarną:)
                  mimo że wcześniej marudziłam że chcę kolorowy

                  dziękuję serdecznie za okazane zainteresowanie:))
                  no to teraz jestem już na jakiś czas dobrze ostanikowana i aż mi smutno że
                  nic nie kupię w najbliższym czasie:( oby grace była dobra, bo ja
                  stanikowo bardziej freyowa jestem i troszkę się boję.
    • aadrianka Bardzo podobała mi się Wasza odpowiedź... 07.06.08, 16:22
      na sugestię dzwoniącego faceta, żeby kobiety krytycznym okiem
      patrzyły na siebie, zanim wyjdą na plażę. A konkretnie komentarz, że
      zwracają się z prośbą do panów, by ci popatrzyli też krytycznie na
      siebie:)
    • vesper_lynd Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 07.06.08, 16:35
      czy któraś z moderatorek może mi wytłumaczyć co miało na celu wyrzucenie negatywnych ocen stylu prowadzącej audycję?
      to że media zauważyły LB nie oznacza że trzeba być bezkrytycznym wobec nich i wszystkie jak jeden mąż mamy się zachwycać tymi "łaskawcami"... o_O
      • butters77 Już przywrócone - zapraszam do dyskusji - n/t 07.06.08, 20:56
        • myrtille Re: Już przywrócone - zapraszam do dyskusji - n/t 07.06.08, 21:14
          Prowadząca jakaś niesympatyczna, bardzo "z góry".
    • zarin Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 07.06.08, 22:38
      Temu "troskliwemu mężowi" można było moim zdaniem trochę bardziej dopiec. Poza
      tym bardzo fajna i ciekawa audycja, a reprezentujące forumki mają śliczne głosy :).
    • m.arta.m Re: Czy macie jakieś dezyderaty a propos TOK FM j 07.06.08, 22:45
      właśnie wysłuchałam i przede wszystkim- sympatyczne macie głosy, dziewczyny :)

      Niestety przez to, że jestem już uświadomiona, nie mogę być obiektywna, ale
      obawiam się, że nieuświadomione słuchaczki mogły odnieść wrażenie, że mówicie o
      kobietach z ogromnymi i malutkimi biustami, więc przeciętne się nie
      zainteresują. Albo że mówiłyście o innej rozmiarówce ;)
      Ale tak czy inaczej- dobrze, że coraz więcej się dzieje w biuściastym światku
      i chociaż jedna dziewczyna po wysłuchaniu audycji tu trafi :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja