Trochę się wkurzyłam!

22.06.08, 15:45
Witam Was moje drogie w to gorące krakowsie popołudnie.
Odnośnie mojego wątku to powiem Wam,że wkurzyłam się wczoraj dość mocno.Mianowicie zaopatrzona w niezbędną gotówkę wybrałam się na poszukiwanie wspaniałej,letniej,zwiewnej sukieneczki.I co?Żadna z tych,które mi się podobały niestety nie pasowała na mnie:/Wszytskie były ewidentnie robione na małe biusty.
Pewnie niejedna z Was zna ten ból.Dlatego żalę się tutaj.Bo przecież w grupie raźniej :)
    • heliamphora Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 16:02
      Doskonale rozumiem. W podobny sposób cierpię ostatnio w kwestii bluzek
      koszulowych - rozmiar 46 nie dopina mi się w biuście. Rozumiem,że nie jestem
      przesadnie szczupła, ale niedługo będę musiała sięgać po ciuchy rozmiar 50, a to
      spora przesada (pomijając fakt, że cięzko je znaleźć, przeważnie są drogie i
      brzydkie...).
    • madzi1 Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 16:17
      O to ja się nie zgodzę. Na małe biusty to mało kto robi sukienki. Ja
      je uwielbiam, a mam w szafie jedną która pasuje na mój mały biust.
      Wy się nie dopinacie w sukienkach. Małobiuściaste za to zapinają, a
      w miejscu na piersi chula wiatr. Przynajmniej u mnie tak jest :/
      • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 16:24
        u mnie problem ten polega na tym ,że w tali mam jakieś 68 cm.W biuście 101/102 i też poniekąd stąd ten problem.

        Bardzo mi się podobają takie sukieneczki co mają tak jakby "stanik wycięty"-nie wiem jak to inaczej opisać .I żadna na mnie nie pasuje.


        A odnośnie bluzek koszulowych to znam ten ból też jeśli chcę aby w biuście pasowały to muszą być w reszcie ciała o dobre 3 rozmiary za duże.
        • charm Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 11:20
          foxylaady napisała:
          > u mnie problem ten polega na tym ,że w tali mam jakieś 68 cm.
          > W biuście 101/102 i też poniekąd stąd ten problem.
          >
          Brzmu dziwnie znajomo... ale ja w talii mam 64-65, a w biuście ~105...
          Jeśli chodzi o szukanie sukienek/bluzek koszulowych, to... masakra....
      • nchyb Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 16:28
        moim skromnym zdaniem najwięcej jest sukienek na chude,
        małobiuściaste dziewczyny, oraz na grubsze, lecz również z małym
        biustem. Znalezienie sukienki na szczupłą dziewczynę z dużym biustem
        jest w praktyce niemożliwe. Owszem, mogę nosić sukienki rozmiar 44,
        wtedy w biuście będą za ciasne, będą ściskać i spłaszczać, za to w
        okolicach talii i bioder będzie miejsce dla jeszcze jednej takiej
        jak ja. No a ramiona w takich dużych kieckach też są na zdecydowanie
        szersze, grubsze osoby.
        Tak jak z butami - długa stopa zdaniem producenta równa się szerszej
        stopie. Duży biust równa się ogólna grubość. Niestety...

        Na ulicach widzę sporo dziewczyn małobiuściastych - w sukienkach w
        okolicach nic im nie hula. Za to dziewczyny szczupłe,
        dużobiuściaste - w dobrze dobranych sukienkach na całej długości
        ciała - bardzo rzadko można spotkać.
        • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 16:33
          nchyb

          Dokładnie to samo zaobserwowałam:)
          Odnośnie stopy też mam długą ale bardzo wąską:)
    • mefistofelia Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 16:28
      ba... ja nosze 65F i tez znam ten bol... a dziewczyny majace po kilka cm mniej w
      biuscie ode mnie pokazuja sie w galerii w gorach od bikini z h&m w rozmiarach 38-40.
      wiekszosc sukienek na ramiaczkach ma kopertowa gore i te trojkaciki ledwo co mi
      zakrywaja sutki. o zakryciu chocby 1/3 stanika nie ma mowy...a z polgolym
      biustem nie bede latac po miescie. nie wspominajac juz o tym, ze odciecie "pod
      biustem" w rzeczywistosci po sekundzie laduje na wysokosci sutkow.
      po wczorajszym mini rajdzie po sklepach postanowilam kupic material i odwiedzic
      krawcowa...
      dla osob z innych rejonow rozmiarowych- 65F oznacza ledwie 91cm w biuscie.
      istna paranoja
      • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 16:32
        :)
        Mój rozmiar stanika to 70HH (zanim tu trafiłam myślałam,że 75G)
        I odnośnie tego co napisałaś też nie lubię "biegać półnago po mieście";]

        Denerwuje mnie to,że w większości bluzek z dekoltami,które nawet nie są jakieś wielkie wygladam poprostu bardzo wyzywająco.Znowóż jak nie ubiorę dekoltu tulko bluzkę z okrągłym wycięciem to moje piersi wygladają na dużo większe.

        (coś dziś w takim "wkurzonym "nastroju jestem:)
    • prostokvashino Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 19:02
      Też mam taki problem. Mierzyłam ostatnio fajną sukieneczkę w Orsayu r36,
      wszystko fajnie, tylko w biuście aż trzeszczała. A mam zaledwie 70DD (89-90 w
      biuście). I tak zawsze. Na szczęście udało mi się kupić dzianinową sukienkę, ale
      na upały się nie nadaje:(
      A koszule to w ogóle tragedia, ja mam szerokie barki i po-prostu musiałabym
      kupować w barkach 40, a w talii 36-38. Ehh i tak całe życie, a ja tak uwielbiam
      koszule. Koszulę czasami zawoże do domu, żeby mama je dopasowała w talii.
    • sineira Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 19:45
      Ooo, jaki miły memu sercu temat!
      Teoretycznie powinnam chodzić do pracy w kostiumie. Hahaha. Marynarki w
      rozmiarach 42-44 są lekko ciasne na biuście, za to wiszą na ramionach, a w pasie
      mogłabym się dwa razy owinąć. A chuda nie jestem, raczej normalna. Już nie
      mówiąc o tym, że jak 44 to od razu na 180 cm wzrostu... I w dodatku spodnie czy
      spódnice musiałabym dobierać osobno - 40. W efekcie po prostu nie chodzę w
      kostiumach i tyle. Kupno sukienki to zawsze makabra i koszmar, zwłaszcza że nie
      lubię świecić golizną. Bluzki koszulowe? Nawet się do nich nie zbliżam.
      Przestawiłam się na bawełnę - koszulki, bluzy, oczywiście raczej L, bo M
      trzeszczy w biuście.
      Przestałam w ogóle wchodzić do takich sklepów jak Orsay, bo - nie obrażając
      nikogo - oferta skierowana jest do desek, nie kobiet. Zaszewki na łopatkach
      bywają większe niż na biuście!
    • vesper_lynd Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 19:47
      No niestety, producenci nie chcą szyć dla tych "wymiarowych inaczej", nie obrażając nikogo (sama mam ponad 30cm różnicy między obwodem biustu a talią, koszuli sobie kupić nie mogę). Są sklepy dla puszystych, niech będą i dla biuściastych, tylko wiecie jakie by to ciuchy były: DRAMAT, jak bym miała wieszczyć.

      Ja już nawet nie patrzę na sukienki szyte z nierozciągliwych materiałów. No way. Mam jedną, która spłaszcza i robi mi "bawarskie jabłuszka", wylewające się górą. Efekt dość hmm... na specyficzne okazje ;)
      Ale bawełniane, elastyczne, czy takie z paskiem w talii to można czasem jeszcze znaleźć. Łaskawy jest Orsay, H&M, Promod.
    • zielony.bursztyn Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 20:05
      Wkurzam się regularnie :)
      Nie jestem szczupła, więc mam jeszcze dodatkowy problem, bo dostać
      sensową bluzkę koszulową, która nie będzie się odpinać w
      strategicznym miejscu to jest mało wykonalne.
      Co do sukienek, to wkurza mnie, że 99% letnich sukienek jest na
      cieniutkich ramiączkach, bułki podpachowe to nie jest to co
      chciałabym szczególnie pokazywać, dwa ramiączka z zasady są cieńsze,
      niż nasze ramiączka stanikowe, a te które mają rękawki, wyglądają
      jak dla 80-letniej kobiety, choć nie każda, by coś takiego założyła.
      Tak się kończy chęć bycia kobiecą i zwiewną istota, pozostają
      bawełniane koszulki, ehhhh
      • elske Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 20:25
        Doskonale was rozumiem.I moge wam zaproponowac tylko jedna rzecz-kupujac
        sukienke lub bluzke sprawdzajcie zeby byla dobra w biuscie,a pozniej z zakupem
        do krawcowej (znajoma krawcowa to skarb),albo do pogotowia krawieckiego.I wtedy
        zwezanie pod biustem,przez linie talii i do bioder.
        Albo szycie na miare.Bo niestety ,wymiary do produkcji brane sa z tabeli,a
        obwody wtedy zmieniaja sie co 4 cm.

        Ja jestem krawcowa,sporo szylam na takie nietypowe wymiary i czesto
        dopasowywalam kupione ubrania do figury.
        Radze wam,rozgladnijcie sie za dobra krawcowa (dobra krwawcowa nie zawsze musi
        byc droga).

        Jak wyprowadzalam sie z kraju,moje klientki rozpaczaly.Niektore nawet
        kombinowaly ,czy da rade szyc na odleglosc hihi.
      • emalia1231 Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 22:12
        a ja dzisiaj spedzilam 3 godziny w galerii w celu dobrania zwyklej bialej
        koszuli na obrone.. byla jedna (jedna!)jakas rozciagliwa ktora w miare sie
        zmiescila nie wygladajac przy tym workowato
        moze nie jestem normalna ale zakupy to dla mnie po prostu meka i szarpanie
        nerwow.. (a to niby tylko 30G..)
        a tak lubie wszystkie koszule, sukienki itp
        wrrrrrrrrr
        • luliluli Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 07:37
          nie strasz, ja dzisiaj ide na zakupy w poszukiwaniu białej koszuli
          na obronę:P a problem mam od zawsze - wiszą mi w "barach" wszystkie
          dobre w biuscie rzeczy:(
    • aadrianka Wiecie, jakie sukienki mi się marzą? 22.06.08, 20:20
      Np taka:
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm;jsessionid=C7ADEE522D840858E151F3AD5606488B?cat=1.10.114.1.6.1&pr=22981

      albo taka:
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm;jsessionid=C7ADEE522D840858E151F3AD5606488B?cat=1.10.114.1.9.1&pr=27417

      takie też bardzo mi się podobają:
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm;jsessionid=C7ADEE522D840858E151F3AD5606488B?cat=1.10.114.1.20.1&pr=27480

      W wersjach uwzględniających szczupłą talię i duży biust...

      A najbardziej marzy mi się sukienka ze sceny udeptywania winogron w
      filmie "Spacer w chmurach" z Keanu Reevesem:)
      • foxylaady Re: Wiecie, jakie sukienki mi się marzą? 22.06.08, 21:28
        :)
        Ja muszę dokonać przymiarki zanim kupie;)
        Nie raz wydawało mi się,że dana sukienka będzie leżeć bardzo dobrze,a po przymiarce okazało się,że tak nie jest.

        A tak na marginesie powiem Wam,że z Wami czuję się raźniej :)
      • angella456 aadrianka 22.06.08, 21:55
        Bardzo podobną do tej z pierwszego linka kupiłam w Orsay'u. Biust (32FF/30GG) w
        M-ce mi się zmieścił bez problemu.
        • beakarp Orsay 22.06.08, 22:06
          w tym roku wypuścił serię City, kupiłam sukienkę z cienkiej
          elastycznej bawełnianej dzianiny w kwiaty, moje 96cm wlazło bez
          problemu w rozmiar 38. Polecam!
        • aadrianka Angella 22.06.08, 22:07
          Moje 30G w porywach do 30GG też się czasami mieści w Mkach, czasami
          w Lkach. Tyle ze mam dość szczupłą talię, na której przeważnie
          kiecka odstaje, nawet jeśli w biuście się dopnę. Poza tym marzą mi
          się sukienki przyjazne każdemu biustowi i każdej różnicy biust-talia-
          biodra, i żeby nie tylko w Bravissimo...
          Znowu wracamy do opcji oznaczania ubrań nie rozmiarami 36-38-40 lub
          S, M, L tylko typami figury. Wchodzę do sklepu, a tam rządkiem
          sukienki na lizaki, klepsydry, wazony, wiolonczele, osobno typy
          mieszane... Ech, marzenia piękna rzecz, ale z drugiej strony, w
          Lobby siła:)
        • rockiemar chlip, clip 23.06.08, 01:59
          A ja gdzie mam wsadzic biust 28H w noszony przeze mnie rozmiar XS? S
          na mnie po prostu wisi (pomiajac elastyczne koszulki, ale czasem
          jednak mialabym ochote zalozyc cos innego), a wcale AZ TAK chuda nie
          jestem (ludzie na ulicy nie wytykaja mnie palcami, znaczacym szeptem
          dodajac "anorektyczka", po prostu jestem szczupla).
    • ewika66 Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 22:20
      Też znam ten ból :/
      Jak mam kupić bluzkę koszulową, żakiet albo sukienkę to dostaję białej gorączki. Nie jestem szczupła, ale ubrania rozmiar 46 ( noszę staniki 75G brytyjskie) wyglądają na mnie strasznie, a innych nie mam szans dopiąć w biuście :/.
      Najbardziej zastanawia mnie kto wymyślił te wymiary w tabelkach- po prostu szlag mnie trafia. Niby są brane po uwagę 3 wymiary biust/ talia/ biodra, tylko co to ja mam zrobić jak mam wymiary z 3 różnych rozmiarów:/. Oczywiście o tym nikt nie pomyślał.
      Zazwyczaj kupuję bluzki, które mają szansę naciągnąć się w biuście, bo np. koszule czy żakiety 46, które powinnam nosić ze względu na biust to wszędzie poza biustem są dużo za duże. O kupieniu pasującej sukienki to nawet nie marzę- wszystkie które mam były przerabiane.
      Już nawet spodnie czy spódnice jestem w stanie kupić, chociaż zazwyczaj jak są dobre w biodrach to odstają w pasie. Ale żakiety, koszule a zwłaszcza sukienki to w moim przypadku tragedia:/.
      A najgorsze, że jak idę do sklepu to mi się dużo ciuchów podoba, a później się okazuje, że nic nie jest dobre.
      Ja chyba jakaś niewymiarowa jestem. Buu :/
      • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 22.06.08, 23:00
        Trzeba nielada wytrwałości i cierpliwości aby się modnie i gudtownie ubrać.
        Np."nie musieć brak kiecki w okropne wzorki tylko dlatego,że biust jakoś się w niej mieści" tylko wybrać tą która podoba się bardzo:)
        • nisiaczek28 Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 00:43
          Większość moich bluzek koszulowych pochodzi z lumpeksu. W sklepie stacjonarnym
          kupiłam tylko raz "wólczankę", w której zapięłam się w biuście, ale niestety w
          okolicy pasa jest dość szeroka, więc prawie w niej nie chodzę. Mam 110 w biuście
          i dostaje białej gorączki na myśl o zakupie kurtki, żakietu, płaszcza i itd.
    • scarlet_agta Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 07:27
      Ja tu tylko po to, aby przypomnieć, że plecha1 założyła Lobby Odzieżowe ;)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58541
    • plica Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 07:31
      co Ty nie powiesz :) wyobraz sobie, ze malobiusciastych tez ten problem dotyczy :)
      mimo ewidentnego malego biustu ciagle mierze sukienki, gdzie mi sie on nie miesci :) zwiekszam rozmiar - tone w biodrach :)
      • luliluli Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 07:39
        ja tonę w biodrach nawet w dobrym rozmiarze:P jesli mogę mówić o
        biodrach w ogóle w swoim przypadku;)))
        • joankb Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 08:14
          A ja muszę nosić coś co przypomina worek raczej niż cokolwiek odzieżowego. Do
          problemów z pomieszczeniem biustu dochodzi mi moje 158 wzrostu. Tylko dziecinne
          rzeczy. Na ogół za ciasne na moje 30F/30FF, bez talii, bez bioder. Zostają
          jeszcze jakieś tam ciuchy sportowe. Nawet mi się nie chce do sklepu pójść. Po co?
          • luliluli Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 08:16
            to ja mam 4 cm więcej;P ale i tak nie udało mi się nigdy kupić
            dobrych na długość spodni:(
            • joankb Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 08:22
              Spodnie daje do skrócenia, ale nie każde się nadają. I latam na niebotycznych
              obcasach czasami :)). W innych ciuchach musiałabym skracać rękawy, przesuwać
              talię, skracać bluzki, żakiety, swetry. Lepiej byłoby już chyba szyć, ale to nie
              wychodzi tanio. Tylko na bazarku coś daje się kupić, choć rzadko. Chińczycy
              szyją na mniejsze, ale fasony/kolory/materiały okropne.
              • luliluli Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 11:29
                taaa - a efekt jest taki, ze przez te kretynskie obcasy muszę mieć
                dwa razy więcej spodni, bo jedne pasują tylko do płaskich butów, a
                inne - te nieskracane - tylko do megawysokich:P ehhh, dlatego też
                latem noszę spódnice:D powiewające w biodrach oczywiście - stąd mój
                ulubiony krój - czyli zwiewny trapez:D
                • luliluli Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 11:31
                  zapomniałam dodać zwiewny trapez za kolano... bo jakoś takoś kolana
                  mam zlasowane, że wolę je pochować w fałdach materiału:D
                • plica Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 22:31
                  ciekawe jakie wziecie mialoby forum "lobby w biodrach szczuplejsze niz w klacie"
              • kasiamat00 Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 11:58
                W Wallisie mają linię Petite :) Wiedziałam o tym od jakiegoś czasu, ale
                myślałam, że do Polski oczywiście nie sprowadzają. A jednak! Sprowadzają, i to
                całkiem sporo.

                A krótkie spodnie są też w M&S, przy czym na mnie są one za krótkie! Pierwszy
                raz w życiu mierzyłam za krótkie spodnie (mam 155 cm wzrostu).
                • plica Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 22:32
                  > A krótkie spodnie są też w M&S, przy czym na mnie są one za krótkie! Pierwszy
                  > raz w życiu mierzyłam za krótkie spodnie (mam 155 cm wzrostu).

                  o. koniecznie powiem mamusi, przy 153 cm wzrostu kupuje tylko dzieciece spodenki :)
      • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 19:00
        plica;)
        wyobraź sobie,że ja ten wątek pisałam tylko i wyłącznie z ojego punktu i widzenia i wkurzenia.

        Pozdrawiam:)
        • plica Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 22:33
          oczywiscie. to tak jak kazdy piszacy posty na forum :)
          • plica Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 22:37
            jejku. wlasnie pomyslalam, ze moglas pomyslec, ze to cos napisalam "co Ty nie powiesz" bylo z niemilymi intencjami :) jesli tak, bez urazy - takie mam ciezkie poczucie humoru ;)
            • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 23:58
              pilca;)

              Jest okej;)

              Buziaki:*
            • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 23:59
              plica

              (przpraszam,ż epomyliłam literki w Twoim nicku)
              teraz mi wstyd.
    • koza-1985 Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 11:53
      dziś sobie uświadomiłam że nie mam ANI JEDNEJ!!! bluzki koszulowej, no bo z 30j i figurą klepsydry to wyczynem jest posiadanie koszuli ;/
      ale nie narzekam , bo jakoś uparcie twierdzę że nie lubię ich, pewnie dlatego że już dawno ich nie próbuje kupować. ale za rok obrona...chyba już powinnam zacząć myśleć o tym ;)
      jeśli chodzi o sukienki letnie to mam 3!!!
      1 h&M wiązana na szyi, ale trzeba pod nią koszulkę ;/
      2 czarna lniana na guziczki zara
      3 czarna z żorżety czy czegoś podobnego RIVER ISLAND
      dwie ostatnie z second handów :(

      mama po której odziedziczyłam biust, była uzdolniona krawiecko , a babcia była profesjonalną krawcową....a ja zbyt niecierpliwa jestem, jedyne co to odpancerniam staniki :)
      :(
    • nessie-jp Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 22:04
      Ja tam jestem trochę tłustawa ostatnimi czasy (brzuszek porósł przez zimę i w
      ogóle) więc nie narzekam
    • mmkl Re: Trochę się wkurzyłam! 23.06.08, 23:57
      no bo to są chińskie kroje:/ nie mam nic do mieszkańców tego kraju, ale niestety
      proponowane przez nich kroje nie nadają się na kobiecą (choćby trochę) sylwetkę.
      ja większość sukienek mam z lumpeksu + dopasowanie zaszewkami.
      • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 24.06.08, 00:03
        chinki mają zupełnie inną budowe ciała.
        • mmkl Re: Trochę się wkurzyłam! 24.06.08, 00:20
          czyli że mam rację czy nie mam? :)

          • foxylaady Re: Trochę się wkurzyłam! 24.06.08, 09:49
            Masz rację!
      • plica Re: Trochę się wkurzyłam! 24.06.08, 07:25
        eh kochane lumpeksy. wszystkie swiatowe marki, wiele nietypowych rozmiarow, nic tylko wybierac przebierac. zeby tak czasem dalo sie kupowac NOWE rzeczy :)
        ps. ostatnio dorwalam fajnego shock absorbera z metkami za jedyne 7 zł :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja