Telefon z Provea

03.07.08, 22:59
Zadzwonił dziś do mnie pan z firmy Provea badać moje preferencje
stanikowe. To ta firma, co ma tu na forum link sponsorowany i trzy
rozmiary bielizny.
Wiecie coś o tym, dzwonili i do was? Nie mam bladego pojęcia, skąd
mogli wziąć mój numer... Spuściłam pana, bo byłam za granicą i mi
roamingu było szkoda na uświadamianie, ale może jeszcze zadzwoni ;)
Najlepiej niech zadzwoni jak będę miała PMSa, przeczołgam go
werbalnie ;)

PS. Z innej beczki - przyszły trzy nowe staniki, żaden nie pasuje.
Ja se w łeb szczelę, już moja nadzieja tylko w stacjonarnym
bravissimo. Cycki mi chyba nadal maleją, jestem odwrotnością trendu
migracyjnego.
    • siamese67 Re: Telefon z Provea 03.07.08, 23:24
      Szczerze współczuję, a nawet fspułczuję z tymi stanikami, nie strzelaj w łeb, szkoda.
      • friday133 Re: Telefon z Provea 04.07.08, 09:42
        yy, ale w temacie ortografii to załapałaś, ze to żart, bo teraz się
        czuję głupio? ;)
    • zazulla Re: Telefon z Provea 03.07.08, 23:43
      Do mnie tez ostatnio dzwonili dwa razy - figi damskie i chyba slipy meskie. Za
      pierwszym razem spytalam sie skad maja moj nr telefonu i babka mi podala, ale
      juz nie pamietam. Chyba cos na "B"?
      Drugim razem mowie babce, ze nie jestem zainteresowana - a dlaczego? I mowie, ze
      mam swoje firmy i nie mam ochoty testowac innych itd. I znowu - a dlaczego? Grrr.
      • ciemnogrodzianka Re: Telefon z Provea 04.07.08, 09:43
        Dzwonili do sasiadki jak u niej bylam. Wiedziala ze zamawiam bielizne wiec dala
        mnie do telefonu. Pan usilowal wcisnac mi majtki (3 sztuki za kilkanascie
        zlotych plus 9 przesylka). O stanikach nic nie umial powiedziec (a szkoda bo
        jakby sie okazalo ze np. tylko do D to by ode mnie uslyszal
        • ocisza Re: Telefon z Provea 04.07.08, 10:00
          No patrzcie, a do mnie to dzwonią tylko po to, żeby wybadać moje opinie
          dotyczące marketów budowlanych :-P To ja już wolę o stanikach sobie pogadać!
    • anieczkapoleczka Re: Telefon z Provea 04.07.08, 11:44
      Do mnie jakiś czas temu dzwoniła pani, ale ją spławiłam. A w sumie mogłam porozmawiać, ale ta ichnia bielizna to raczej "wąski" temat :)
    • zuzia_8 Re: Telefon z Provea 05.07.08, 22:27
      dziewczyny,
      a skąd oni mają do was nr telefonu? zastanawiałyście się nad tym?
      • satia2004 Re: Telefon z Provea 06.07.08, 21:33
        zuzia_8 napisała:
        > a skąd oni mają do was nr telefonu? zastanawiałyście się nad tym?

        Często jak wypełniasz różne papiery to na dole są okienka do
        zaznaczenia, że zgadasz się na przetwarenie swoich danych osobowych
        do celów którym dany formularz służy (inaczej firma nie ma nawet
        prawa formularza przeczytać). Zwykle jest też drugie okienko, że
        zgadzasz się na przetwarzenie w celach marketingowych, co oznacza
        udostępnianie innym firmom Twoich danych.

        Jezeli dobrze się orientuję to jeżeli jakaś firma dzwoni do Was to
        ma obowiązek poinformowania skąd telefon dostała a co za tym idzie
        skąd ma Waszą zgodę (ale nie jestem tego na 100% pewna). Jak się
        dowiecie, to można do tej firmy wysmażyć maila o cofnięciu zgody na
        przetwarzanie danych.
        • zuzia_8 Re: Telefon z Provea 07.07.08, 09:21
          zgoda na przetwarzanie w celach marketingowych nie oznacza zgody na
          udostępnianie waszych danych innym firmom.
          jeżeli wypełniacie formularz w firmie X i zaznaczanie zgodę do
          przetwarzania danych w celach marketingowych oznacza to, że firma X
          może wam przysyłać oferty, ankiety etc.
          ale jeżeli firma X sprzeda wasze dane innej firmie - jest to
          przestępstwo!!!
          • friday133 Re: Telefon z Provea 07.07.08, 11:11
            Ja prowadzę działalnośc gosp. i mam wrażenie, że moje dane wydostały
            się z urzędu miasta i są w swobodnym obrocie :(
            • zuzia_8 Re: Telefon z Provea 07.07.08, 11:17
              a to zdecydowanie jest przestępstwo.
              jak ktoś np. zadzwoni - zapytaj skąd ma twoje dane, zobaczysz jak
              szybko skończy rozmowę a przede wszystkim - nie udzieli odpowiedzi
              na pytanie.
              • stary_dywanik Re: Telefon z Provea 07.07.08, 11:29
                Zawsze przerywam i pytam się skąd mają mój numer i zawsze twierdzą,
                że z książki telefonicznej wylosowali.
              • zazulla Re: Telefon z Provea 07.07.08, 11:29
                Jak pisalam wyzej, spytalam sie pani skad maja moj nr i podala mi nazwe firmy,
                ale juz nie pamietam.
          • satia2004 Re: Telefon z Provea 07.07.08, 12:02
            zuzia_8 napisała:
            > zgoda na przetwarzanie w celach marketingowych nie oznacza zgody
            na
            > udostępnianie waszych danych innym firmom

            Oznacza o ile ta zgoda jest sformułowana 'przetwarzanie przez firmę
            X i inne podmioty' czy jakoś tak - a w większości właśnie tak jest.

            Moja koleżanka dostała ostatnio telefon z CitiBanku z ofertą karty
            kredytowej. Jak przyszedł do niej pan z banku to się okazało, że
            wyraziła właśnie taką zgodę w Plusie i stamtąd mieli dane.

            Tak więc należy dokładnie czytać co się podpisuje i a jak dzwonią to
            pytać skąd mają dane.
    • daslicht Telefon od Pani Od Pokazów Nt Bólów Kręgosłupa 09.07.08, 14:54
      Dzwoni telefon jakąś godzinę temu, odbieram:

      - dzieńdobry, czy dodzwoniłam się do państwa X?
      - tak
      - ja w sprawie pokazów na temat...
      - pościeli wełnianej?! (w myslach: nożeszkur.. znowu! wrrr!)
      - nie, tym razem co innego, na temat bólów kręgosłupa, będzie pokaz,
      będzie o maściach, masażach...
      - czyli zapobieganie bólom kręgosłupa, tak? (szatański uśmiech pod
      nosem)
      - tak
      - a to proszę pani trzeba dobry stanik nosić i nie wieszać piersi na
      karku, wtedy plecy nie bolą
      - yyyy..?!
      - nooo... większa miska, ciaśniejszy obwód...
      - pani to z własnych doświadczeń?
      - żeby tylko własnych! ha! wręcz MASOWYCH!
      - yyyyy... nooo... yyy... to chce pani, żebyśmy przysłali
      zaproszenie na pokaz maści?
      - nie
      - dowidzenia

      Może się zainspiruje babka :)
      • victoria1985 Re: Telefon od Pani Od Pokazów Nt Bólów Kręgosłup 09.07.08, 15:40
        niczym to nie zainspiruje bo to sa zwykli studenci pracujący na umowę zlecenie
        jako telemarketerzy za 8zł /h brutto którzy raczej ta prace traktują jako
        poczekalnie az znajda cos lepszego z reguły po 2mc.
        Robienie różnych wykładów docinków itp nie ma najmniejszego sensu bo oni i tak
        nic nie mogą ,maja wszystko w głębokim poważaniu byle tylko odbębnić te 8godzin
        i wrócić do domu.
        Miecie dla nich trochę litości bo maja naprawdę trudna prace
        • daslicht Re: Telefon od Pani Od Pokazów Nt Bólów Kręgosłup 09.07.08, 16:25
          A to, że na tym pokazie nic nie będzie, to i ja wiem. Chodziło mi,
          że może ona sama wymieni swój lub trafi kiedyś na necie, w gazecie i
          się jej przypomni. Tjaaa, marzenia ściętej głowy, ale pomarzyć
          można, nie?
        • charm Re: Telefon od Pani Od Pokazów Nt Bólów Kręgosłup 15.10.08, 13:48
          > Miecie dla nich trochę litości bo maja naprawdę trudna prace
          Oj tak. Zaliczyłam bardzo krótki okres pracy "na słuchawkach" w tp... - masakra...
          Generalnie tam pracują
          1) studenci którzy chcą dorobić do studiów na niechodliwych korepetycyjnie
          kierunkach (na korkach lepiej płacą)
          2) studenci zarabiający na korepetycjach, którzy potrzebują umowę (z różnych
          życiowych przyczyn)
          3) kobiety na macierzyńskim/wychowawczym na umowę-zlecenie na parę godzin
          dziennie (minimalnie to 1/4 etatu - 2h dziennie - zawsze można dorobić a na 2-3h
          dziecko można zostawić komuś - jedna tak pracowała, miała kilkaset zł, starczało
          na pieluchy, jedzenie dla dziecka, itp, i miała swoje niezależne od męża pieniądze
          4) poszukujący pracy między jedną pracą a drugą
          5) osoby w wieku przedemerytalnym którym ciężko było znaleźć inną pracę
          6) studenci kierunków marketingowych mający większe aspiracje - którzy na prawdę
          to lubią, i później pracują w podobnym zawodzie ale na wyższym stanowisku

          Innych nie zaobserwowałam.. ;)
          W sumie płacą marnie, kilka zł/h + premia za sprzedaż, ale mój kumpel (poznałam
          go w tp) - student jakiegoś marketingu, czy coś... wyciągał na tym ponad 3tyś
          netto, jak go ostatnio spotkałam był już liderem grupy i miał normalną umowę o
          pracę... ale to człowiek z gatunku co sprzeda lód eskimosom..

          Aczkolwiek poza wyjątkami to ludzie którzy to robią i czekają tylko aż minie
          określony czas i pójdą do domu...
        • agastrusia Re: Telefon od Pani Od Pokazów Nt Bólów Kręgosłup 15.10.08, 17:52
          Chciałam to samo pisać ;-)
    • monish Re: Telefon z Provea-NACIĄGAcze 09.07.08, 16:33
      Chciałabym przestrzec wszystkich przed tą firmą, w zeszłym roku
      (wczesną wiosną) zadzwonili do mnie a ja w przypływie pomyślałam że
      to super kupować gatki męskie(niby firmowe) w ten sposób (moja
      młodsza córeczka miała wtedy 6 mies, wieczny brak czasu) przysłali
      jakieś ohydne gacie, w promocji za 15,99zł, w wakacje tuż przed
      wyjazdem moim, błąd mój powinnam im to odesłać od razu, a ja w
      szaleństwie przygotowań rzuciłam na biurko rachunek który przykryła
      sterta papierzysk i zapomniałam:)po miesiącu dostałam rachunek na
      70zł, odkopałam ten za 15,99zł i zapłaciłam, od
      tamtej pory co jakiś czas nagabują mnie listownie podając różne
      kwoty, na jesieni przysłali kolejną paczkę z bielizną mimo że nic
      nie zamawiałam, nawet nie przyjełam tego a oni od miesięcy obciążają
      mnie kosztami tej przesyłki, za każdym razem inne
      adresy zwrotne podając. Telefonów nie odbierają. Odkąd o tą drugą
      roszczą
      sobie przestałam się przejmować i odpisywać im, ostatecznie
      listonosz był w rejestrach jest zwrot:) napisałam że o nagabywanie
      zaskarżę ich ale bez odzewu, tylko nowe faktury wciąż dostaję:)
    • dianaro Re: Telefon z Provea 15.10.08, 12:26
      O tej oszukańczej firmie dowiedziałam się 20.04.2008 roku kiedy zadzwoniła do
      mnie konsultantka i zaproponowała 3 pary stringów za 19.90 plus koszty
      przesyłki. Oczywiście zgodziłam się i do dnia dzisiejszego nie otrzymałam takiej
      paczki!!! Za to dziś dostałam wezwanie do zapłaty za tę paczkę !!!
      Dodam, ze w miedzyczasie dostałam paczkę z gaciami za 72,80, z której
      rezygnowałam telefonicznie 25.04.2008 roku a dostałam ją 02.09.2008 roku -
      paczkę tego samego dnia odesłałam i na wykazie jest to usunięte - dzięki Bogu
      nie muszę za to płacić.
      02.09.2008 roku napisałam też maila, w którym opisałam całą sprawę, żądając
      usunięcia moich danych osobowych z ich baz i nieprzysyłanie jakichkolwiek paczek.
      Na dzień dzisiejszy mam wezwanie do zapłaty za coś, czego nie otrzymałam.
      Ciekawa jestem jak sprawa się zakończy - nie mam zamiaru za nic płacić, a jutro
      odsyłam formularz, w którym napisałam że paczki nie dostałam i załączam też
      treść wspomnianego maila, którego do nich wysłałam.
      Dla mnie firma ta jak i powiązane z nią inne - bo naliczyłam Miriale, Provea i
      Tono to naciągacze, oszukańcy i nieuczciwi ludzie.
      • ocisza Re: Telefon z Provea 15.10.08, 12:37
        Kilka lat temu zamówiłam bieliznę z Miriale, bo w gazecie była wkładka reklamowa
        i komplecik bielizny bardzo mi się spodobał, a cena była niska. Przesyłka miała
        być za pobraniem. Nic nie przyszło przez czas długi, a po kilku miesiącach
        przyszło wezwanie do zapłaty z groźbą egzekucji komorniczej! To się wkurzyłam,
        zadzwoniłam tam i zrobiłam pani awanturę, żeby mnie komornikami nie straszyli,
        bo skoro przesyłka była za pobraniem, to listonosz nie dałby mi jej bez
        zapłacenia, a skoro nie dostali pieniędzy, to widać ja nie dostałam zamówionego
        towaru. I że za taki burdel to oni mnie mają przepraszać, a nie straszyć
        komornikiem. Oczywiście poinformowałam ją przy okazji, że już nie jestem
        zainteresowana kupnem, żeby sobie darowali przysyłanie mi czegokolwiek. Pani
        grzecznie powiedziała, że sprawdzi co się stało i na tym sprawa się zakończyła.
    • a_gneskka Re: Telefon z Provea 15.10.08, 17:04
      Jeśli Provea to to samo co Miriale, to tu jest dłuuuugi wątek na ich temat
      (zaczęty 4 lata temu - jak widać naciągacze trzymają się mocno):
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=852358&start=0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja