Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+

22.07.08, 20:15
Zakładam ten wątek z nadzieją, że odezwą się tu dziewczyny w podobnej
sytuacji, w jakiej jestem ja.

Jest już co prawda wątek dla sześćdziesiątek, wiele pisze się tu też o H+, ale
jak na lekarstwo jest informacji (i biustonoszy) dla dziewczyn wąziutkich pod,
a niestety przekraczających magiczną barierę literki G. A jeszcze gorzej mają
chyba te, które mają "szczęście" należeć do wąskofiszbinowych. W tym i ja się
do takich zaliczam...

Jeśli wątek jest nieprawidłowy/niepoprawny/zaśmiecający, to ze skruchą przyjmę
karę i wszystko, wszystko.
A jednak byłoby mi miło, gdybym mogła znaleźć tu kogoś, kto ma taki sam
problem jak ja.

Bo wiecie... Ja nie jestem ani odrobinę szczęśliwsza, niż byłam przed
stanikowym oświeceniem. Po prostu nie ma dla mnie staników (prawie) i nadal
czuję się jak mutant.
Oczywiście, wiem, że mogę przerabiać biustonosze i robić z nimi cuda niewidy.
Ale nie o to przecież chodzi. Ja bym chciała, by mój biust (i jego okolice),
były traktowane na równi z innymi biustami. Czuję się dyskryminowana. I
czasami nie mam już siły wymyślać, co zrobić z tym dalej.

Czy jest ktoś jeszcze?
    • charm Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 22.07.08, 20:23
      >
      > Czy jest ktoś jeszcze?
      Tak, jestem ;) - brytyjskie 60J...
      Noszę tango II, a fiszbiny mam nieco plecach - czekam na staniki Effuniak ;)
      • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 22.07.08, 20:25
        <jupi>!
        Ja bym może i zniosła te fiszbiny na plecach. Najgorsze, że materiał wbija mi
        się boleśnie w pachę.
        I ja czekam... Bo to chyba jedyna nadzieja dla naszych biustów.
        • drzazga1 Wyprobuj Tango Pure 05.10.08, 21:07
          Ja co prawda 32HH, ale jest mi tylko troche latwiej.
          Moim pierwszym naprawde dobrym rozmiarowo stanikiem jest TangoII
          fullcup, ktore mnie wyraznie nie lubi i gryzie. Fiszbiny mam na
          plecach, ich drugie konce wciskaja mi sie w mostek. Urode
          tego "kusidelka":DDD pomijam.

          Z rozpaczy chyba kupilam Tango Pure, chociaz na zdjeciu widac bylo,
          ze kroj ten sam, no i fiszbiny niewbudowane w obwod (co jak wiadomo
          z wattku Turzycy skutkuje ich rozszerzaniem sie na ciele). I tu
          niespodzianka: jest lepiej niz w TangoII. Fiszbiny nadal na plecach,
          pod pacha wysoko zabudowane, ale nie drapie. Z pewnoscia jest to
          zasluga materialu, ktory jest gladki i miekki w Pure. Kupie sobie
          nastepny tanio i sprobuje podszyc obwod z fiszbinami, zobaczymy jak
          sie bedzie sprawowal.

          Kolejnym uroczym wrrr.. stanikiem jest Fiesta Floral, wzieta, bo
          tanio bylo:), tyle, ze akurat 32J, bo HH nie bylo, rozmiarowo wypada
          jak Tango, wiec w misce nieco luzu, za to obwod scisly i pancerny,
          pod pachami wysoko, fiszbiny masakruja mostek i zachodza na plecy.

          Z tych wszystkich zdecydowanie najlepsze Tango Pure, niezle jako
          stanik codzienny.

          A wszystkie trzy zasluguja na miano "antygwaltow" niestety.
          • anial_ek antygwalty:D 05.10.08, 23:54
            antygwalty-swietne okreslenie:D
            no wlasnie, poruszasz wazna kwestie, zupelnie nie rozumiem, dlaczego
            te staniki przy obwodzie 60 sa TAK zabudowane! przeciez nawet przy
            misce H to nie jest nie wiadomo jaki biust...
            nie wiem czy tylko ja tak mam, ale w tych stanikach, ktore juz sa
            dobre rozmiarem tzn nie bulkuja, mam zazwyczaj luzy na gorze miski
            (tzn tam gdzie miska sie laczy z ramiaczkiem).
            pomijam jak to wyglada (bo raz lepiej, a raz gorzej), ale zazwyczaj w
            zwiazku z tym, stanik konczy mi sie praktycznie na ramieniu. kwestie
            ewentualnych dekoltow pomijam...
            ja wcale nie jestem chudzina, wrecz przeciwnie, mam na tyle
            proporcjonalna budowe ciala, ze ludzie uznaja mnie za 'duza' raczej;)
            az strach pomyslec ile klatki piersiowej zakrywa taki stanik komus
            drobnemu...
    • anabja Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 22.07.08, 21:19
      Ja też od niedawna po zakończeniu migracji mam 60J lub ścisłe 65H co mnie wcale
      nie cieszy i tak samo jestem wąskofiszbinowa. Wybór staników mamy niewielki
      szerszoobwodowym można tylko pozazdrościć wyboru. Tylko Efuniaki stanowią
      nadzieje.
    • diuszesa Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 22.07.08, 21:25
      Ja co prawda do niedawna nosiłam 65GG, ale teraz, gdy pod biustem
      już tylko 70 cm, to przydałoby się 60HH. I wąskich fiszbin
      potrzebuję, freya jest ciut za szeroka, fiszbiny w 65G Inez sięgają
      mi odrobinę za pachę...
      • emalia1231 Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 22.07.08, 21:36
        ja tez musze sie juz chyba przerzucic na 28H..:( poki co nosze scisliwe lub
        nieco podszyte 30G raptem zrobilo mi sie 70 pod;/ wole nie sprawdzac czy nadal
        sie nie zmniejsza..:(
    • martulka_s Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 22.07.08, 23:41
      I ja jestem, brytyjskie 60HH, całe 2 staniki w tym rozmiarze, reszta to 30-tki.
      Staniki Effuniak mierzyłam na zlocie warszawskim, w rozmiarze 65G i czekam
      niecierpliwie na nie w GG+ i sześćdziesiątki. Bo szczerze mówiąc te kilka modeli
      dostępnych aktualnie w naszych widełkach rozmiarowych jet wielce dalekie od
      moich wymarzonych.
      • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 10:19
        Jakie to modele, jeśli mogę zapytać? Dajesz radę wytrzymać w Panache?
        • anyankaaa Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 11:10
          Witajcie :)

          Powinnam nosić brytyjskie 55JJ - mam 62 cm pod... Z braku laku noszę 60HH. Zaczynałam od 65G i wtedy było pięknie :) Ta masa możliwości :)
          Obecnie noszę Natural Charm Kalyani w rozmiarze 60HH i jest sporo za luźny niestety, ale przynajmniej nie rozsmarowywuje mi biustu na klatce piersiowej. Jestem ewidentnym wąskofiszbinowcem, Freya mi najbardziej odpowiadała. Fiszbina w Natural Charm kończy mi się sporo za pachą.
          Niestety nie mam szans na noszenie Panache, niedawno próbowałam Confetti 60HH - nie dałam rady tego nosić, piersi miałam po dwóch stronach tułowia i płasko z przodu. Luźny niestety był mocno, fiszbiny oczywiście na plecach. Jednak najgorsze jest to, że ten stanik jest chyba szyty na bardzo wysokie dziewczyny, wysokość boków stanika byłą jakaś koszmarna, materiał miałam dosłownie w dołku pachy, chyba musiałabym chodzić z rękoma na głowie... A żeby było śmieszniej tej stanik nie dawał mi absolutnie żadnego podtrzymania, biust się trząsł jak galaretka przy byle poruszeniu :)
          Zostaje mi do spróbowania jeszcze oczywiście nieśmiertelne Tango II... boję się, że efekt będzie podobny.
          Chyba jednak najlepszym wyjściem dla mnie jest kupowanie za luźnych Freyi i bawienie się w zwężanie, przynajmniej fiszbiny są wąskie i biust mam z przodu a nie na boku.
          Na razie ćwiczę mięśnie na plecach...
          Trochę to dołujące...
          • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 11:33
            Ja jestem dość wysoka (174cm), a materiał robi to samo z moimi pachami. Więc to
            chyba zależy jeszcze od czegoś innego. Nie mam tylko pojęcia, jak trzeba być
            zbudowanym, żeby staniki tego typu leżały dobrze.
            Także zaczynałam od 65G, echh... Pamiętam, jaka byłam wybredna.
            Mnie również kusi Kalyani. Czy jest choć trochę węższe od Panache?
            Ja tak samo miałam z Curvy Kate - piersi były nisko, do tego spłaszczone
            niemiłosiernie. Wyglądało to okropnie.

            To straszne, że pozostaje nam kupowanie za spore pieniądze złych rozmiarów i
            przerabianie ich. Nie chcę tak!
            • charm Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 12:11
              > Mnie również kusi Kalyani. Czy jest choć trochę węższe od Panache?
              Ma porównywalne a nawet szersze fiszbiny, i jest bardziej rozciągliwe :(
              • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 13:05
                Oooch... koszmarnie :(
                • anyankaaa Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 15:51
                  Confetti jest po prostu jakoś dziwnie szerokie w obwodzie (przynajmniej moje było) z tego co pamiętam było w stanie spoczynku szersze niż moje stare Rio 30G (!!!). Fiszbiny w stanie spoczynku były podobne do Natural Charm, ale wykonane z bardzo elastycznego materiału. Natural Charm kończy mi się jakieś 3 cm dalej niż powinno, a końcówki fiszbin w Confetti miałam dosłownie przy zapięciu, tak się rozciągały... Natural Charm (mam biały) jest niestety rozciągliwy, ale nastawiałam się i tak na zwężanie po przeczytaniu opisów. No a biust mam w nim z przodu a nie po bokach i nic mnie pod pachą nie uwiera, bo jest na szczęście mocno wycięty z boku.

                  Charm czy fiszbiny w tangu są mocno elastyczne?

                  A jeśli chodzi o kostiumy kąpielowe to kiedy nosiłam 30GG, wzięłam na próbę Sodę 32FF (czytałam, że to straszny ściśliwiec) bo w miskę 30G bym nie weszła. Rozciągliwe to było okropnie i miski były na mnie za małe chyba o 2 rozmiary...
                  Na razie mam Cute As A Button Bikini kolor poppy (z Bravissimo) w rozmiarze 30GG. Zwęziłam go sobie przy zapięciu i jest całkiem nieźle :) Troszkę próbuje podjeżdżać, ale już trudno. Może w przyszłym sezonie coś będzie...
                  • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 17:02
                    Jak to jest, że jak wchodzę na Bravissimo w kategorię bikini, to nie ma tego
                    kostiumu, a jak wpisuję nazwę w wyszukiwarkę, to się pojawia? :o Ciekawe z iloma
                    jeszcze kostiumami tak się dzieje, które są niedrogie... Chyba że jestem ślepa?
                    • osobliwosc Wyszukiwarka w Bravissimo 23.07.08, 18:42
                      > Jak to jest, że jak wchodzę na Bravissimo w kategorię bikini,
                      > to nie ma tego kostiumu, a jak wpisuję nazwę w wyszukiwarkę,
                      > to się pojawia? :o Ciekawe z iloma jeszcze kostiumami tak się
                      > dzieje, które są niedrogie...

                      Wygląda mi na to, że gdy wchodzi się w swimwear -> bikinis, to nie pokazuje się ani jeden model z wyprzedaży. Trzeba sobie oddzielnie wyświetlić Sale -> swimwear sale i dalej grzebać.
                      • anyankaaa Re: Wyszukiwarka w Bravissimo 23.07.08, 21:06
                        Dokładnie, to jest model z wyprzedaży z grudnia chyba jeszcze, więc jest w dziale sale, zapomniałam o tym napisać. Ja się na niego skusiłam ze względu na cenę :)
        • martulka_s Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 23.07.08, 18:15
          Panache Fiesta i Curvy Kate Princess, w obu fiszbiny kłują w plecy : / I do
          dekoltów też się średnio nadają.
          • martulka_s Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 07.08.08, 22:50
            Sprostowanie Curvy Kate była świeżo kupiona i odesłana bo miska za mała o 2
            rozmiary : / Zamówiłam Tango i znów nie mam czarnego stanika.Wrr.
    • teahousemoon A jak u Was z kostiumami? 23.07.08, 11:36
      U mnie fatalnie. Kupiłam tankini Freya Soda 65G i wyglądam w nim koszmarnie. Ale
      nie mam na razie nic innego, a chcę w końcu pójść na plażę, chociażby to po, by
      się wykąpać. Piersi uciekają mi dołem, fiszbiny pośrodku w ogóle nie przylegają
      do mostka, piersi są spłaszczone i wyglądają jak dwa naleśniki. A do tego moje
      buły podpachowe (które z braku dobrego stanika nadal nie znikły) uwypuklają się
      jeszcze bardziej. Buuu!

      Comexim uszył mi koszmarka 60HH, który nie dość, że rozciągliwy jak guma do
      żucia, to i obrzydliwie zabudowany. Najgorsze, że zgubiłam paragon i przegapiłam
      termin do zwrotu. Wydałam na niego kupę kasy, której już nigdy nie odzyskam.

      Przecież ja wcale nie mam dużych piersi!
      • martulka_s Re: A jak u Was z kostiumami? 23.07.08, 18:18
        Ja mam tegoroczny Vodkatini balkonik 30-tkę. On ścisły jest, da się nosić przy
        68 pod. I tak jest lepiej niż kiedykolwiek. Mógłby być tylko mniej zabudowany bo
        mam pół biustu białe : /
    • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 28.07.08, 17:07
      Podbijam, w nadziei, że im więcej nas, tym będzie lepiej.

      Miałam okazję paradować po plaży w moim tankini i czułam się beznadziejnie
      widząc, że nawet babeczki po 50 latały w bikini.

      Ja chcę ładny, dopasowany kostium kąpielowy! Staniki też zresztą...
    • slotna Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 28.07.08, 19:03
      Niestety, mam to samo i chwilowo nie widze wyjscia. W sumie jedyny stanik w ktorym mi wygodnie to Fantasie Hanna (chyba), niestety to stanik "domowy" 34FF, duzo za maly w misce i duzo za duzy w obwodzie. Nawet gdyby wyprodukowali go w 30H - 32GG to juz by pewnie mial fiszbiny roziagniete na kilometr.
      Nosze wiec codziennie Antoinette 32GG, zabudowana jak jasna cholera, i klne po cichu, bo za luzna na pierwsza haftke a zapiecie na srodkowa powoduje, ze mam uczucie jakby fiszbiny zaczynaly mi sie stykac na plecach. Po powrocie do domu sciagam z ulga. I jak to zle wyglada, takie rozstawione po bokach buly, ech :/ Nie kumam, no nie kumam.

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 28.07.08, 21:36
        Ja bardzo długo przez uświadomieniem chodziłam w dwóch, wyłowionych cudem (do
        dziś nie wiem jak mi się to udało), triumphach 32F. Pamiętam, jaka byłam
        szczęśliwa, że mam takie fajne staniki: nie musiałam ich tak często poprawiać i
        piersi jakoś tak fajnie w nich wyglądały... Cóż się dziwić, kiedy wcześniej
        chodziłam w jakichś 34D :O Nie wierzę, że to robiłam. Z moim 68cm pod...
    • swierszczowa1 Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 28.07.08, 19:27
      Wąskie fiszbiny i miseczki blisko siebie ma Avocado. Przynajmniej
      modele szyte jak kitty. Mam ten stanik w rozmairze 60J i jest to mój
      najwygodniejszy stanik. (wezmę go na sląski zlot) Freye, Fantasie i
      Panache wbijają sie fiszbinami w piersi od strony mostka a
      przeciwległymi koncami sięgają na plecy.
      Niestety ich obwód 60 jest bardzo szeroki i dodatkowo rozciaga sie
      niemiłosiernie podczas użytkowania. Dziewczyny ponizej 70cm pod bedą
      musiały podszywać :(
      Ja marzę o miseczkach waskich i głębokich. Szytych jak avocado ale
      połączonych z scisłym obwodem z materiału o dobrej jakości. I w
      cenach trochę bardziej przystepnych. I nadajacych się do dekoltów:)
      • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 28.07.08, 21:33
        Bardzo dużo myślałam o Avocado. Niestety, mam 68cm pod.
        Poza tym ich ceny wciąż mnie przerażają. Byłam w stanie dać 160zł za Rio, które
        choć za małe, to dobre w obwodzie. Ale płacić 180zł i więcej za stanik, który
        będzie mi podjeżdżał i który będę musiała podszywać... Wciąż nie mam odwagi tego
        zrobić. Aż takich pieniędzy chyba na to nie poświęcę.

        Nie mogę pojąć dlaczego wszyscy szyją staniki z tak rozciągliwych materiałów.
        Czy to takie trudne do spostrzeżenia, że to coś rozciąga się 3 razy i kobieta
        szczupła "pod" nie jest w stanie czuć się w tym dobrze?
      • malagracja Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 28.07.08, 21:40
        Jaka jest szerokosc fiszbiny Kitty 60J? Na ile to by bylo w biuscie? Kompletnie
        nie orientuje sie w ich rozmiarowce :-)

        Na mnie wszystko jest za szerokie, ostatnio zbadałam ze potrzebuje fiszbiny
        okolo 12cm :( :( :(
        • swierszczowa1 Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 29.07.08, 18:29
          malagracja napisała:

          > Na mnie wszystko jest za szerokie, ostatnio zbadałam ze potrzebuje
          fiszbiny
          > okolo 12cm :( :( :(

          Oj az taka wąska to nie jest:( Ma 14,5cm. Ale wrażenie wąskości
          powstaje też dzięki osadzeniu fiszbin na mostku jedna zaraz przy
          drugiej, bez przerwy między nimi.

          Kupiłam ten stanik majac 65/90 ale ja jakaś dziwna jestem i mimo iż
          tabelkowo wpadam w brytyjskie 60ff to nabiustnie pasuje mi dopiero
          60gg. Wiec może nie sugeruj sie moimi wymiarami a raczej rozmiarem
          brytyjskim. Przed zakupem najlepiej wyspłać maila do Avocado z
          wymiarami i noszonym rozmiatem brytyjskiem proszac o przeliczenie
          tego na rozmiar avocado.
          • maja_sara Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 12:56
            Dokładnie, przed zakupem lepiej ich dobrze wypytać o interesujace
            nas kwestie. A jak ktoć ma możliwośc - pojechać do Warszawy lub
            Poznania do sklepu. Ja wyrosłam z ich rozmiarówki, niestety.
            Ubolewam nad tym, bo bardzo mi się ich biustonosze podobały i byłam
            im wierna prawie 10 lat, były to jedyne staniki jakie nosiłam. Ale
            ich 60J,to nie jest to, co brytyjskie 60J. Mogliby rozszerzyć
            rozmiarówkę, zyskaliby klientów.
            No a ceny w AVOCADO to też oddzielna historia ;-(
    • kociatko_biusciaste No przecież wiesz, 28.07.08, 22:08
      że jest tu ktoś jeszcze, nie jesteś sama:) W tamtym wątku, który kiedys
      założyłam, o tym, że się poddaję i mam dość, też się parę osób znalazło.
      Jestem 28HH, wąskofiszbinowa, mam piersi bardzo blisko siebie i wysoko osadzone.
      • teahousemoon Re: No przecież wiesz, 28.07.08, 22:11
        Mówiąc szczerze, wiedziałam tylko o Tobie :) Czytałam Twój wątek, ale w ogóle
        nie rzucały mi się w oczy 28ki. U Ciebie też posucha wciąż, czy może jakieś nowości?
        • kociatko_biusciaste Re: No przecież wiesz, 29.07.08, 16:57
          U mnie zmiany, ale frustrujące - kupiłam parę 65-tek (przy obwodzie 65) i pod
          pachami są takie same, jak 60HH (tak, jak myślałam, bo przecież to staniki na
          szerszą klatę), za to teraz mam kilka obwodów do podszycia. Podszywanie wcale
          nie jest takie łatwe, zwykła gumka majtkowa po rozciągnięciu jest bardzo cienka
          i wpijająca sie, w dodatku rozpruła sie i oderwała. Chodzę w za luźnych. To nie
          był dobry pomysł chyba. Ale za to mam fioletowego Carousela:)

          A, to może w tamtym wątku nie było 28-ek, ale na pewno były osoby, którym się
          staniki wrzynają.
    • transcendence Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 03:12
      witam
      zgłasza się 28h...czyli totalna desperacja
      hmm może warto wymieniać firmy które szyją 28 z miską powyżej g i najlepiej wąskofiszbinowe?
      może spis konkretnych modeli?
      jakos nie mogłam nigdzie znaleźć tych informacji w jednym miejscu, są rozproszone w różnych wątkach a możemy je mieć tutaj
      wtedy każdej z nas będzie łatwiej szukać czegoś dla siebie, bo będziemy wiedziały co konkretnie istnieje
      (jeśli moja propozycja nie podoba się autorce wątku, lub też powtarza się czy w inny sposób jest niepoprawna przepraszam, proszę nie bic;)
      • a.nika Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 04:11
        Tez sie melduje w tym watku.

        Rozmiarowka mi sie konczy :(

        Avocado Creole i OrientExpress 60K, to dwa biustonosze, jakie do tej
        pory znalazlam, najlepiej ksztaltujace moj biust.
        Akceptowalne Fantasie Cally 30H i Olivia 32GG (ladnie zbiera i
        podnosi biust, szkoda tylko ze ten obwod....)
        Wszelkie Panache i Freya nie dla mnie :(
        • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 13:22
          Dlaczego Freya nie? Bo widziałam, jak wiele dziewczyn pisze, że fiszbiny wbijają
          się im w mostek. Mnie też. Pierwszego dnia miałam ogromny czerwony ślad tam,
          gdzie kończy się fiszbina i bolało, kuło, szczypało. Ale byłam tak zdesperowana,
          że nosiłam go uparcie. Dzisiaj żadnego gniecenia, dyskomfort wszelaki zniknął
          tak szybko, jak się pojawił :)
      • charm Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 09:52
        > hmm może warto wymieniać firmy które szyją 28 z miską powyżej g
        > i najlepiej wąskofiszbinowe?
        > może spis konkretnych modeli?

        Zapytam inaczej - są takie?
        Bo mnie się znaleźć takiego nie udało (fakt, w rozmiarówce avocado/melisy się
        nie mieszczę i to sporo...)

        Noszę 28J brytyjskie (w niektórych modelach za małe)
        Firmy, które produkują na ten rozmiar to
        -kelyani (rozciągliwce, więc poza natural charm nie znam modeli)
        -curvy kate (portia i emily, poza szerokimi fiszbinami bardzo wysoko zabudowane
        pod pachami)
        -panache (tango II, siena, harmony, confetti, fiesta)
        i na tym koniec...
        Wszystkie to szerokofiszbinowce, niektóre do tego rozciągliwce...
        • baryszka Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 10:59
          masakra. Freya leży super. Tylko co z tego? Noszę 32J, od biedy mogłoby być JJ.
          I jedno 65K panache. Z fiszbinami na plecach :( A marzę o wąkich freyach..
          • charm Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 11:41
            > masakra. Freya leży super. Tylko co z tego?
            Dokładnie tak, co z tego, że freya leży ok, skoro 60-ki ma tylko do G :/
            • kociatko_biusciaste Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 12:36
              I powyżej G to te fiszbiny frejowe nie są wcale wąskie.

              W ogóle Panache ma takie straszne te fiszbiny, zupełnie nie dopasowane do mojego
              biustu. Ja mam piersi blisko siebie - w panaszach fiszbiny z przodu są mniej lub
              bardziej daleko od siebie, potem sie szybko rozjeżdżają na boki i miażdżą mi
              piersi u dołu (które mam na środku klatki), następnie zataczają wielkie koła i
              najniższy punkt fiszbiny wypada po bokach tułowia, dużo pod biustem (oczywiście
              gniecie mnie tam), po czym biegną gdzieś na plecy.
              Chciałabym kiedyś pokazać się osobie, która projektuje te staniki. Na kim ona
              sie wzoruje??? Są osoby, którym cycki zaczynają się przy dolnych żebrach, po
              bokach tułowia, i są rozciągnięte aż na plecy?

              Nie wiecie, czy 60K Avocado może byc na mnie dobre, jesli noszę 28HH i jestem
              bardzo wąskofiszbinowa? U nich miski sie powiększają na głębokość czy szerokość?
              • teahousemoon Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 13:21
                Też jestem ciekawa Avocado, ale zdecyduję się na zakup tylko po uzyskaniu
                większej ilości informacji. Już nawet ścierpię ten rozciągliwy obwód. Tylko jak
                jest z miskami?
              • charm Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 14:11
                > Nie wiecie, czy 60K Avocado może byc na mnie dobre, jesli noszę 28HH
                > i jestem bardzo wąskofiszbinowa? U nich miski sie powiększają na
                > głębokość czy szerokość ?

                Trochę tak, trochę tak... Mam jedno avocado - kikę 60K - nie jest bardzo
                wąskofiszbinowa, choć w porównaniu z tangiem baaardzo... poza tym za mała o
                jakieś 2-3 rozmiary, tango II noszę 28J.
                Obawiam się, że z 28HH się nie zmieścisz w avocado...
                • a.nika Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 05.08.08, 01:53
                  charm napisał:

                  > > Nie wiecie, czy 60K Avocado może byc na mnie dobre, jesli noszę
                  28HH
                  > > i jestem bardzo wąskofiszbinowa? U nich miski sie powiększają na
                  > > głębokość czy szerokość ?

                  Z tych modeli ktore mierzylam, to Coco mialo zdecydowanie wieksza
                  miske niz reszta. Nie wiem czy sie zmiescisz, ale moze warto
                  sprobowac :)
      • teahousemoon Freya Antoinette i Matilda 04.08.08, 13:19
        Problem w tym, że takie firmy za bardzo nie istnieją :( Wyczaiłam na stronie
        głównej Frei na razie Antoinette 28H i Matildę 28GG, napisałam do Intimo4you
        prośbę, by mi je sprowadzili, jeśli będą mogli. Odpisali, że dadzą mi znać, jak
        im się uda. Mam zamiar się w nie wcisnąć. Przynajmniej w to GG, bo może H będzie
        całkiem dobre.
        Jak tylko je zdobędę to dam znać jak leżą.
    • maja_sara Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.08.08, 12:46
      Rozumiem Cię;-) Ja noszę brytyjskie 65J z wąskofiszbinowców
      właśnie. We Frayi zdecydowanie powinnam przejść już na 60 w
      obwodzie, bo 65 jest luźne po zaledwie kilku dniach noszenia
      biustonosza ;-( Ale wtedy musiałabym zwiększyć odpowiednio miskę i
      tu pojawia się problem-ubóstwo stanikowe. Mały wybór biustonoszy w
      takim rozmiarze. Dlatego, podobnie jak dziewczyny, czekam na
      effuniakowe cuda;-)
      A szerokie fiszbiny w panache tak mi się wbijają w pachę, że się
      spokojnie opisać tego nie da ;-(
    • aleksandralm Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 07.08.08, 23:55
      to wyglada na to ze ja tez jestem waskofiszbinowa, tak dosc dlugo
      sie zastanawialam o co w zasadzie w tym chodzi, ale chyba juz
      rozumiem.
      Mam Freye Arabelke i Zete 30G (juz troche luzne, zapinam na ostatnia
      haftke); Panache Porcelaine Molded Strapless 32G (nadal ciasne, ale
      nie lezace perfekcyjnie), Daisy chain i Elize 30GG, oraz
      Rigby&Peller (nie pamietam znazwy modelu) 30GG - w dokladnie
      wszystkich tych stanikach fiszbiny siegaja mi dalej niz srodek
      pachy... Ale przynajmniej mnie to nie uwiera i rozstawia piersi na
      boki....
      • meiga Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 20.08.08, 17:29
        Witam! To jeszcze ja się dołączam. Mam 60H, powiedziałabym, że w stronę
        wąskofiszbinowych. Na razie chodzę głównie w Tangu II i w Plunge'u - tu fiszbiny
        nieco dalej niż po środku pachy, ale nie jest źle, i w Fieście - ta wygląda i
        pasuje najlepiej, no, ale jest kolorowa, więc nie do wszystkiego da się ja
        założyć :). Mam jeszcze Rio z Freyi (tu 60GG, bo miski duże), ale miałam
        wrażenie, że tam mi się jakoś biust za bardzo rozłazi na bok, no i nie zabrałam
        go ze sobą na długi wyjazd, na którym jestem teraz. A może mogłam jakoś
        pomajstrować jeszcze z ramiączkami i wyciąganiem buł... Pamiętam, że wbijał mi
        się bardzo w mostek i dlatego włożyłam go tylko parę razy przed wyjazdem, a
        widzę, że na forum wiele dziewczyn jest z niego zadowolonych.
        A mam jeszcze pytanie: któraś z Was miała kiedyś Antoinette z Freyi? Czy modele
        powyżej G są raczej wąskie? No i czy w rzeczywistości jest bardzo pancerna? :)
        Pozdrawiam!
    • driadea Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 20.08.08, 20:06
      Moje Tango 28HH (68/99)jest za luźne w obwodzie (nie podjeżdża, ale od nowości
      zapinam na najciaśniejszą haftkę), ale pal licho - fiszbiny niemal stykają mi
      się na łopatkach... Ideałem byłoby 26JJ z wąskimi fiszbinami, jakaś cudna
      balkonetka na ten przykład...
      Czekam na Effuniaki, z wielką nadzieją i niecierpliwością!
    • anial_ek Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.10.08, 11:27
      to ja tez dolaczam...
      chyba nic konstruktywnego w tym temacie nie da sie napisac, wszystkie
      freye 60G mi bulkuja poza rio, ktorego niestety nie kupie, bo mam
      poczucie ze siega mi po szyje... bardzo chcialabym antoinette, bo mi
      sie material strasznie podoba, widzialam, ze istnieja wieksze miski
      niz G, ale ciezko upolowac
      mam na sobie dopiero co zakupione tango plunge 28H, najlepszy z moich
      zlych stanikow:D fiszbiny oczywiscie jednoczesnie wbijaja sie w
      mostek, na zebrach sa duzo ponizej piersi (tez uciskajac) i jeszcze
      odrobine wchodza na plecy... do tego ramiaczka z przodu oraja
      pachy/ramiona, a w misce u gory luzy. uciskanie mija i pewnie minie
      zupelnie, jak sie stanik troche rozciagnie, ale naprawde, chcialalbym
      zobaczyc kogos, na kogo ten stanik w TYM rozmiarze pasuje. nie wiem
      jaka trzeba miec budowe, zeby wypelnic ta fiszbine i sie zapiac w
      obwodzie.
      poza tym, mam avocado coco, ale kupione jakis czas temu w rozmiarze
      60G... byl moim ulubionym, bo pieknie podnosil i zbieral i wogole
      cudo. teraz, nie wiem czy to kwestia powiekszenia piersi, czy
      rozciagniecia obwodu(nie jakos tragicznie, ale ja w sumie od poczatku
      bylam w stanie sie zapiac na najciasniejsza haftke), zapewne jednego
      i drugiego, ale bulkuje okropnie... ten model ma spora rozmiarowke,
      wiec moze sie skusze jeszcze na wiekszy, bo poki byl dobry, to bylam
      bardzo zadowolona
      do zadan specjalnych mam jeszcze wzglednie dobry masquerade aragon
      65FF, miska jest minimalnie za mala, ale wieksza byla za duza, a ze
      on sztywny, to pod bluzka wygladalo to tragicznie. jest przepiekny i
      robi swietny dekolt (oj tak!), ale ogolnie cos z nim jest nie tak, ja
      w kazdym razie nie czuje sie w nim jakos super komfortowo.
    • velika Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.10.08, 12:03
      Po wizycie w sklepie Yoshi i po przymierzeniu masy modeli już wiem, że mogę
      pożegnać rozmiar 65G. Pozostaje mi 60GG/H i chyba tylko effuniaki. Jestem
      wąskofiszbinowa zdecydowanie i w tej chwili mam jeden prawie dobry
      stanik-coquette masquerade, ale on jest tylko do dekoltów, poza tym ma trochę za
      luźny obwód, fiszbiny też mogłyby być węższe:( Ale i tak był najlepszy ze
      wszystkich 65-tek jakie mierzyłam. Chodzę w starych, popodszywanych avocado
      65H:( Jak zaczynałam przygodę z rozmiarem 65FF byłam szerokofiszbinowa- Panache
      leżało na mnie bardzo dobrze, a Freya cięła biust po bokach. Teraz po migracji
      wszystko wróciło na środek klatki piersiowej i po bokach biustu nie ma. Jedynym
      plusem jest to, że kasy nie będę wydawać, bo w zasadzie nic na mnie nie ma;D
      Poczekam sobie do wiosny na jakiegoś effuniaka,a zimą się przemęczę w avocado.
      Tak więc łączę się z wami w bólu. Ze mną jest jeszcze taki problem, że za nic
      nie świecie nie kupię sobie zabudowanego pancernika. I nigdy nie kupię Freyi,
      dopóki nie przemyślą szerokości ramiączek. Tak więc wszystkie Freye skreślam na
      starcie. Avocado też skreślam, bo jest fatalnej jakości-pruje się i rozciąga
      niemożliwie. I skreślam wszystko, bo ma zapięcie na 3 haftki, bo ja
      najzwyczajniej na świecie zapiąć takiego stanika nie umiem, poza tym wygląda to
      obrzydliwie. Gdyby nie było effuniaka, sama bym sobie chyba staniki szyła. Taka
      ze mnie wybredna klientka;)
      • fiu_bziu Re: Wąskowiszbinowe sześćdziesiątki H+ 04.10.08, 14:26
        Mam ten sam problem. Obwód 65 już nie dla mnie. Tylko niektóre 60-tki są mi za ciasne, ledwo dopinam (choć można to zawsze rozwiązać przedłużką, mniejszy problem niż z za luźnym obwodem).

        Z Panache jestem przeważnie niekompatybilna, kształt moich piersi jest w nich nie najpiękniejszy, fiszbiny mam na łopatkach, poza tym jeśli chodzi o design dużo bardziej podoba mi się Freya. Tu znów problem - większość 60-tek Freya produkuje do miski G. Nawet jeśli są powyżej, to pancernie udziwnione, niezbyt pociągające, a wybór jest praktycznie żaden.

        Podobnie jak velika napisała - do tej pory wyznawałam zasadę, że jak już wydaję pieniądze na stanik, to tylko na taki, który mi się w 100% podoba. Aż zostałam z jednym niemiłosiernie rozciągniętym (choć cudownie pięknym) Avocado, w którym podczas ruchu piersi boleśnie podskakują oraz z dziobującą Fiestą również sporo za luźną. W sklepie naziemnym mina mi zrzedła, nic sobie nie dobrałam. Pozostało zamówić Rio, które tak naprawdę nigdy mi się nie podobało. Na osłodę - jest przynajmnie wygodne i idealnie leży ;)

        Natomiast na pewno nie wydam pieniędzy na stanik, który będę musiała sama przerabiać. Po pierwsze zupełnie nie umiem, pewnie bym go zniszczyła. Po drugie źle mi się to kojarzy - to trochę jak krok wstecz, do czasów, kiedy kupowałam nie do końca piękne, nie bardzo pasujące, nie najtańsze Triumphy w nie swoim rozmiarze. Bo lepszych nie było.

        W chwilach załamania jak światełko w tunelu przypomina mi się, że przecież są Effuniaki :) Nie mogę się doczekać :)
Pełna wersja