a czy są tu biuściaste nastolatki?

03.08.08, 18:31
oprócz mnie?:) (chociaz to ostatnie miesiace mojego bycia -naście)

właściwie jesteśmy w niezłej sytuacji, dzięki obecności na forum i względnie
wczesnemu uświadomieniu unikniemy dziesiątek lat, które przed nami, katowania
sie w niepasujących biustonoszach ;)

pozdrawiam wszystkie obecne tu nastolatki, i nie tylko :)
    • masza.s Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 03.08.08, 19:41
      Jaaa jestem. Siedemnaście lat się kłania. :) Też się zastanawiałam, jak dużo nas
      jest.

      My chyba mamy nawet gorzej, bo z bieliźnianymi funduszami może być kiepsko,
      jeśli rodzice nie zrozumieją. W końcu, jak zobaczyłam a tym forum, większość
      kobiet była źle uświadomiona przez mamy/babcie.

      Ale przynajmniej jest szansa, że nasze psucie biustu i katowanie go było krótkie
      i szybciej nam wybaczy.
    • zmijunia.lbn Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 03.08.08, 19:59
      Się melduję. :) Mi na szczęście zostały jeszcze ponad 3 lata nastoletniości. :P
      • mauzonka Ja nie:) 03.08.08, 20:52
        Ale jest Was trochę:) The Munsters, Patja, moja siostra (pozdro dla tylko-czytającej-ale-nie-piszącej siostry:) i jej biuściaste koleżanki...

        Jesteście dziewczyny solą tej ziemi, bo to na Was przede wszystkim żeruje rynek sieciówek ciuchowych (typu H&M, Zara, Bershka itepe) i im częściej będziecie odwracać się plecami do gąbkowanych staników ze Snoopym w rozmiarze 80C, tym lepiej dla nas wszystkich:)
        • monisiog 18 ;) 03.08.08, 21:12
          Ja też się zaliczam, choć mało się udzielam na forum. Tak ogólnie uświadamianie
          dziewczyn w moim wieku jest okropną męczarnią :/
          • masza.s Re: 18 ;) 03.08.08, 21:20
            To prawda. One się w ogóle uświadomić nie dają.
            Zmierzyłam moją przyjaciółkę - nosi 80C, tym razem nie ze snoopym. I co?
            Oczywiście - w obwodzie 74, w biuście 91.

            I oczywiście sexy bułecki są.

            To nie, bo ona ma inny rozstaw piersi. No to jej mówię, że obwód pod biustem ma
            się nijak do rozstawu jej piersi i niech nie ględzi, tylko znajdzie coś z
            obwodem, pomierzy, ja chętnie się z nią przejdę do Avocado, żeby tylko pomierzyć
            chociażby, żeby mieć ogólny zarys.

            Nie, nie, nie.
            Bo nie. ;))

            Ale ja się nie poddam. Sama rozkosznie latałam w moim 75D ( i bułecki rozkosznie
            podskakiwały w rytmie jakiś zakopiańskich tańców) i było źleeee. Bardzo źle.

            Teraz jest cudownie. Wspaniale. Bosko.

            A mojej drugiej przyjaciółce biust urósł po pigułkach. Ma piękny, jędrny. Nosi
            70B. Na oko ( ja wiem, że biust się nie mierzy na oko, ale za mały stanik na oko
            można zauważyć) to stanowczo za mało. Moim zdaniem wyjdzie jej jakieś 65D, ale
            oczywiście muszę ją zmierzyć, co będzie niewykonalne.

            Co do H&Mu i zary - ja tam czasem kupuję ubrania. Wcale nie są takie
            mało-biuściaste. W Zarze kupiłam czerwoną kieckę L na jakieś "ważniejsze okazje"
            ( kosztowała 70złotych, cudo), z H&Mu mam mnóstwo sukienek, tylko rozmiary są
            jakieś dziwne. Z jednej mam 36 (?!), z innej mam 42 (!?) i ona są dobre. ;)

          • malen.ka Re: 18 ;) 03.08.08, 22:22
            ja swoich już nawet nie próbuję uświadamiać :/
            chociaż pokazałam ostatnio 18-letniej koleżance metkę mojego stanika Mileny z
            rozmiarem 65 G, dziewczyna nie mogła uwierzyć, tłumaczyłam jej wtedy "jak to
            działa", ale nie była przekonana. Co prawda małobiusciasta - nosi na codzień 70
            B, ale ja bym jej poleciła przymiarkę jakiegos 65 C... albo 60 D ! nie ma
            niestety gdzie poprzymierzac, a koleżanka większych funduszy tez niestety raczej
            nie ma :(
            • maith Jeśli nosi 70B, to poleć jej raczej 65D albo 60F 05.08.08, 01:29
              Bo jeśli to 70B nie jest na nią za duże w misce, to i 65C i tym bardziej 60D
              uzna za koszmarnie ścisłe, zwalając wszystko, a jakże, na obwód.
    • smallfemme 18-naście 03.08.08, 21:41
      no, melduje sie, pierwszy mniej-wiecej prawidlowo dobrany stanik zaraz do mnie trafi, już nie mogę się doczekać. Zamiast to już zaczęłam uświadamiać koleżanki i kierować je tu. Nie jest łatwo, bo staniki 75B czy C można kupić na bazarze dużo tanniej niż Panache ale myślę, że coś z tego wyjdzie :)
    • filoruska ja też nie, ale 03.08.08, 21:53
      Od ponad roku doradzam na pewnym forum dla nastolatek. (Część osób
      mnie rozpoznało, to wiedzą, gdzie.) Tam są dziewczyny młodsze niż
      Wy, bo najczęściej 11-16 letnie. I nie raz spotkałam się z tym, ze
      dziewczynka, która tam pisuje, zna również Lobby. Najmłodsze, które
      posądzam o czytanie Lobby mają po 13 lat. Skąd wiem, ile mają -
      często się po prostu przyznają. Im naprawdę jest trudno kupić dobry
      rozmiar, nawet jeśli są bardzo mało biuściaste, bo po prostu są
      szczupłe. I są za młode, żeby mieć własne pieniądze i dostęp do kont
      bankowych. A gdzie mają kupować rozmiary typu 60B, 65C, które są tam
      bardzo popularne? Myślę, że 17 latka, która ma dobry kontakt z
      rodziną, jest w stanie przekonać kogoś z rodzny, żeby jako prezent
      dał dobry stanik, albo pomógł z płatnością internetową. Może też
      legalnie dorobić. 12 latce jest dużo trudniej, zarówno przekonać
      mamę, jak i znaleźć pieniądze, bo jej nie wolno pracować. Jeśli
      możecie mi podpowiedzieć jakieś dobre rady dla młodszych koleżanek,
      to będę wdzięczna.
      • plica pracuje raz wiecej raz mniej 03.08.08, 22:19
        tak gdzies od 13-14 roku zycia. kurde troche to juz dlugo wyszlo :) te najwczesniejsze prace to oczywiscie typowo dorywcze sprawy typu pilnowanie dzieci na festynie czy cos. i moja rada taka - jak nie mozesz pracowac legalnie - pracuj nielegalnie. przekop komus ogrodek, popiel grzadki, powyprowadzaj psa. wtedy kasa na staniki sie znajdzie. poza tym z tymi prezentami to nieglupie. chyba dobrze dobrany stanik wiecej jest warty niz jakas aktualna pierdoła typu nowy telefon, jak stary jeszcze dziala :)
      • dziwna_dziewczyna Re: ja też nie, ale 03.08.08, 23:53
        To ja może trochę ostudzę zapał. Uświadamianie jest ważne, indoktrynacja od najmłodszych lat jak najbardziej, ale po pierwsze nie każda 12latka musi mieć taki stanik, bo go zazwyczaj nie potrzebuje, a po drugie - mi za uciułane pieniądze szkoda byłoby kupować stanik na miesiąc? dwa? Są wszelkie atlantiki, keye, heye i tam znajdą dla siebie topikopodobne cuda. I jedyne co spotykam przy obwodach 60 i 65 stacjonarnie to właśnie miseczki A i B skierowane właśnie dla dziewczyn które zaczynają dopiero ze stanikami.
        A sam temat pozyskiwania pieniędzy, nie widzę najmniejszego kłopotu. Większość nastolatek sponsorują rodzice i/lub dziadkowie, kombinowanie odbywa się na o wiele mniejszą skalę. Mi akurat przyszło kombinować ;) Warto być po prostu uczynnym: iść starszej pani po zakupy, połowy renty nie odda, ale jak ma, to da 5zł i znajomym podpowie, wykorzystać swoje zdolności: plastycznie uzdolnione mogą razem z panią z plastyki/sztuki zorganizować wystawę czy kiermasz dla rodziców, dawać korki, dogadać się z rodzicami że zamiast słodyczy wolałaby pieniądze do skarbonki, zając się robotą koralików, kolczyków czy co tam modne, dogadać się z sąsiadami na jakieś drobne prace, ze starszą koleżanką rozdawać ulotki, możliwości jest mnóstwo, trzeba tylko chcieć :)
        • filoruska Re: ja też nie, ale 04.08.08, 00:35
          Nie mam misjonarskiego zapału... ale wiedza nie zaszkodzi nikomu.
          Zwłaszcza o tym, jak dobierać dobry rozmiar samodzielnie, bo to
          zaprocentuje za ileś lat.
          A dziewczyny same chcą mieć staniki, a nie topy. I kupują głównie na
          bazarkach, bo w wielu mniejszym miejscowościach nie ma innych. I
          zamiennikiem dla prawidłowego 60C jest chińczyk o nieokreślonym
          rozmiarze typu 36/80. Atlantic ma rozmiarówkę z obwodami 70-85, Key
          ma co prawda 65AA, ale już większe miseczki przy tym obwodzie nie
          istnieją. Hey - tu brak mi danych.
          Poza tym, kto ma lobbować w sprawie takich rozmiarów jak nie własnie
          osoby, które ich potrzebują?
          Za pomysły dziękuję.
          • dziwna_dziewczyna Re: ja też nie, ale 04.08.08, 00:56
            Ależ ja nie mówię, że zaszkodzi. Tylko pamiętam jak sama często przeskakiwałam z literki na literkę. I też na chińczykach się wychowałam, więc zaręczam, że to nie takie największe zło, bo obwody mieli wyjątkowo ciasne, przynajmniej ci moi.
            O wiele ważniejsze wydaje mi się wyjaśnianie, że to nie biust nietypowy, za wąski, za szeroki, za okrągly, za blisko siebie albo za daleko, tylko kroje staników różne. Jednej będzie pasował sztandarowy chińczyk, druga przymierzy wszystkie freye i nie dobierze nic.
            I lobbowanie jak najbardziej, w końcu nie tylko nastolatki mają takie rozmiary. Bardziej chodzi mi o to, że 12latce nie potrzebne przezroczyste kusidełko z koronkami, chodzi jej raczej o zakrycie biustu z różnych powodów.
            • plica Re: ja też nie, ale 04.08.08, 07:27
              > Bardziej chodzi mi o to, że 12latce nie potrzebne przezroczyste kusidełko z ko
              > ronkami, chodzi jej raczej o zakrycie biustu z różnych powodów.

              nie? w tym wieku zabilabym za taki super kobiecy dobry na mnie stanik. ale widocznie dziwna ze mnie nastolatka byla :)
              • masza.s Re: ja też nie, ale 04.08.08, 10:32
                Ja pamiętam, że mając 12 lat nosiłam jakieś 70/75B ( za duże w obwodzie na
                pewno, ale miska była dobra) i czułam się wspaniale, bo ładne staniki na mnie
                naprawdę pasowały, albo mi się tak wydawało.

                Ale rok temu dałabym się zabić za seksowny stanik. Zresztą - nie ukrywajmy,
                szesnastolatki już chcą wyglądać atrakcyjnie, także dla męskich oczu.
              • dziwna_dziewczyna Re: ja też nie, ale 04.08.08, 10:53
                Otwarcie się przyznaję, że to ja dziwna jestem ;) I w tej kwesti akurat bardzo staroświecka. Uważam że kobiecie faktycznie taki stanik jest potrzebny, ze względu na swoją kusidełkowatość, a 12letnich lolitek absolutnie nie popieram. Dobry stanik dobrym stanikiem, ale niech będzie dopasowany do grupy wiekowej ;)
        • plica Re: ja też nie, ale 04.08.08, 07:25
          Są wszelkie atlantiki, keye, hey
          > e i tam znajdą dla siebie topikopodobne cuda. I jedyne co spotykam przy obwodac
          > h 60 i 65 stacjonarnie to właśnie miseczki A i B skierowane właśnie dla dziewcz
          > yn które zaczynają dopiero ze stanikami.

          co z tego, ze sa? najczesciej sa zupelnie nieprzydatne nawet dla maluskich dopiero co rosnacych piersi. maja fiszbiny o szerokosci góra 8cm. kto ma to niby zalozyc?
    • the_mariska Ja w sumie też! :) 04.08.08, 09:58
      Dopiero ten wątek mi uświadomił, że do listopada jeszcze się łapię w
      rubryczkę 'naście' :) Inna sprawa, że zły los przy drobnej pomocy
      moich rodziców skrócił mi dzieciństwo i jako wciąż jeszcze
      nastolatka idę na trzeci rok studiów - nic dziwnego, że o tym nie
      pamiętam ;) Poprawiłyście mi humor, że ze mnie jeszcze taka młoda
      dziołcha :)
    • eyna1904 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 00:01
      A są - chociaż ja średniobiuściasta raczej (65G) ;)

      Jeśli chodzi o stanikowe kusidełka - mnie się zawsze koronki, half-cupy
      podobały, czy też przezroczystości - nawet, jeśli wygląda to wyzywająco, to
      przed kim ja w samym staniku paraduję? Stanik jest dla mnie i to mnie ma się
      podobać ;)
      Swoją drogą - muszę jak najszybciej upolować nową czerwoną antoinette -
      strasznie mi się podoba.
      • malen.ka jeju, ja też ! 05.08.08, 00:21
        zakochałam się w tej czerwonej antoinette, ale na razie czekam na polkę... :)
        wlasciwie to nie wiem jeszcze, jak mi przypasuje ta rozmiarówka masquerade, bo
        nie mam nic od nich.
        moje wymiary to 70/90 więc jestem polskim 65G, a polkę zamówiłam 65F...
    • the.munsters Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 01:07
      Jak mauzonka pisała, ja tu jeste także nastoletnia i chyba także najmłodsza, bo
      15 lat sobie liczę. ;) Bardzo się cieszę, że już teraz doznałam tego oświecenia,
      nie będę katowac swojego biustu jakimiś triumfowymi miniszajserami (bardzo
      spodobało mi się to określenie :D) 80D. ;) Staram się uświadamiac koleżanki z
      klasy, ale jest to dośc trudne. Odnoszę wrażenie, że swójo bwód oceniają po...
      tłuszczu na brzuchu! Tzn. to jest takie myślenie, że "jeżeli koleżanka X nosi
      75B to ja ponieważ mam troszkę okrąglejszy brzuch (albo ogólnie trochę więcej
      tłuszczyku) to powinnam nosić 80B". :( Ale już większości wysłałam linki do LB,
      stanikomanii, piersiówki itd. Teraz czekam, czy coś z tym zrobią. Bo aż mi
      przykro się robi, jak widzę, jak niektóre się katują tymi "słusznymi" rozmiarami. :(
      • mmm-mm Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 05:10
        18-nastka sie zglasza. Przede wsystkim ciesze z obwodow 60, ale dlaczego wiele z
        nich rozciaga sie do tylu cm? Producenci chyba nie wierza w istnienie szczuplych
        kobiet i twierdza ze poprawia im humor szyjac stanik przeznaczony dla osoby z
        wiekszym obwodem "pod" i z przyszyta metka 60. Na dodatek pieronsko drogie. Moim
        zdaniem 12-latki i nie tylko maja duze zapotrzebowanie na obwody 50-55. Miedzy
        innymi ja:) A zreszta czy to takie trudne robic ciasniejsze obwody? Nie sadze.
        Wtedy nie trzeba by bylo poszerzac rozmiarowki.
      • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 17:06
        the.munsters napisała:

        > Jak mauzonka pisała, ja tu jeste także nastoletnia i chyba także najmłodsza, bo
        > 15 lat sobie liczę. ;) Bardzo się cieszę, że już teraz doznałam tego oświecenia
        > ,
        > nie będę katowac swojego biustu jakimiś triumfowymi miniszajserami (bardzo
        > spodobało mi się to określenie :D) 80D. ;) Staram się uświadamiac koleżanki z
        > klasy, ale jest to dośc trudne. Odnoszę wrażenie, że swójo bwód oceniają po...
        > tłuszczu na brzuchu! Tzn. to jest takie myślenie, że "jeżeli koleżanka X nosi
        > 75B to ja ponieważ mam troszkę okrąglejszy brzuch (albo ogólnie trochę więcej
        > tłuszczyku) to powinnam nosić 80B". :( Ale już większości wysłałam linki do LB,
        > stanikomanii, piersiówki itd. Teraz czekam, czy coś z tym zrobią. Bo aż mi
        > przykro się robi, jak widzę, jak niektóre się katują tymi "słusznymi" rozmiaram
        > i. :(
        Ja tu jestem najmłodsza, mam dopiero 13 lat.
        • sylwia-osama Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 18:06
          wera9954 napisała:

          > Ja tu jestem najmłodsza, mam dopiero 13 lat.
          \Kochana to tylko pogratulować , że tak wcześnie do "Nas" trafiłaś :D
          • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 20:16
            A wszystko się zaczęło od tego, że biust mi zaczął wyskakiwać z 70C.
            • polta Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 21:16
              Ja mam swoje 17 lat,a biust już ucierpiał z powodu złego stanika. I to
              widocznie. Jędrność słaba, wygląd średni. Wystarczyło 5 lat z dużym biustem i
              stadionowymi szmatkami.
      • enid_an_gleanna Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 19:07
        Zgłaszam się i ja, szesnastolatka.
        Jeżeli chodzi o uświadamianie koleżanek z klasy, to próbowałam, ale jak widzę ich wymowne miny kiedy dowiadują się jaki rozmiar noszę (65HH), mam dość uświadamiania, i czasem nawet nieładnie mam nadzieję że będą chodziły w 90C do końca życia.
        Bo, tak jak pisze the.munsters- jeżeli koleżanka Magda jest szczupluteńka i nosi obwód 75, to okrąglutka Enid musiała na głowę upaść skoro rozgłasza że zmieści się w 65... Pewnie chce się pochwalić że niby taka szczupła...
        Uświadamianie nastolatek to niewdzięczne zajęcie :]

        A jako 'młodsza nastolatka' nie miałam zupełnie problemu ze stanikami... Nosiłam 75B, C, D i E, i dopiero potem zaczęło mi być nieco niewygodnie, ciężar piersi jednak przeważył obwód na plecach :p
    • lavaenn Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 05.08.08, 21:43
      ja z małobiuściastych, ale też jeszcze -naście :) próbuję
      uświadamiać siostrę (17), ale ze zmiennym skutkiem...
    • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 06.08.08, 13:08
      Ja nosiłam źle dobrany stanik przez niecałe 3 lata, a już mi się biust za to
      "odwdzięczył" sporym wałkiem podpachowym.
      • masza.s Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 06.08.08, 13:15
        Boże, ja mój powinnam wielbić, bo przy katowaniu go nie tylko źle dobranych, ale
        drastycznie małych stanikiem nie ma wałków i jest jędrny. Dlatego dochodziłam do
        wniosku, że bez stanika jest lepiej niż w, czasami.
        Ale kto wie, co by się działo przez kolejne lata. Na pewno byłoby mniej fajnie.

        A nowe staniki - rozkosz.
        • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 06.08.08, 13:33
          Moje staniki też do niedawna były dramatycznie za małe w miseczkach.
    • mahda_88 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 06.08.08, 13:55
      ja co prawda już od roku do nastolatek (niestety!!) nie mogę się kwalifikować,
      ale zdarza mi się próbować uświadamiać otoczenie także z niższej grupy wiekowej.
      Największy problem w tym wszystkim polega według mnie na złych skojarzeniach
      odnośnie wielkiej literki. Ileż ja się naoglądałam min i nasłuchałam okrzyków
      zdumienia kiedy mówiłam że noszę 65H. Oczywiście cyferkę 65 każdy pomijał, za to
      "H!" Zwłaszcza koledzy automatycznie przeliczali ile to jest więcej od znanego
      im D. Już nawet nie miałam śmiałości się odzywać, że to brytyjska rozmiarówka
      więc w polskiej będzie jeszcze więcej. Ale wystarczy zastosować przebiegły
      fortel, dać koleżance stanik do przymierzenia nie pokazując metki albo
      powiedzieć że to inna rozmarówka i nagle okazuje się że świetnie leży i jest o
      niebo wygodniejszy.
    • strawberry-fields Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 03.10.08, 21:13
      Ja również się kwalifikuję - 16 lat i 65HH (przy okazji pozdrawiam enid_an_gleannę ;)

      przede wszystkim jestem wdzięczna mojej mamie, która była bardzo wyrozumiała - najpierw dla triumphów, a później dla panaszy, frej i innych takich...
      • masza.s Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 03.10.08, 22:16
        A, 65HH, zazdroszczę... Moje spadły z 65H do 65GG i już nie wrócą, chlip :(
    • kjustynak Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 17:02
      Obecna:)(65HH/J się kłania- 17l.) Mało nas troche, ale naprawde nastolatki to chyba najbardziej oporna grupa wiekowa. Przekonałam większa część biuściastej części rodziny(mama, ciocie, starsze siostry),a z koleżanek- tylko jedną i tak ciagle jęczącą: "Jaak mi źle z tym biustem?" (choć o ironio ma biust co najwyżej średni).
      Czym dziewczyny w naszym wieku się arfumentują? :"ja za 60 zł mam 10 stanników a ty jeden i to ładniejsze" i weż tu takich nie zamorduj...
      Może musi im pożądnie zaważyć biust, by sie nawróciły?
      • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 17:39
        kjustynak napisała:

        > Obecna:)(65HH/J się kłania- 17l.) Mało nas troche, ale naprawde nastolatki to c
        > hyba najbardziej oporna grupa wiekowa. Przekonałam większa część biuściastej cz
        > ęści rodziny(mama, ciocie, starsze siostry),a z koleżanek- tylko jedną i tak ci
        > agle jęczącą: "Jaak mi źle z tym biustem?" (choć o ironio ma biust co najwyżej
        > średni).
        > Czym dziewczyny w naszym wieku się arfumentują? :"ja za 60 zł mam 10 stanników
        > a ty jeden i to ładniejsze" i weż tu takich nie zamorduj...
        > Może musi im pożądnie zaważyć biust, by sie nawróciły?

        Tak, niektóre nastolatki są naprawdę oporne. Ja dużego oporu nie stawiałam,
        zwłaszcza że pierwszy szok rozmiarowy (w Atucie) miałam już za sobą, ale moje
        siostry cioteczne... Jakieś postępy jednak są, przy ostatniej rozmowie
        uświadamiającej (na GG) z jedną z nich napisała, że nie kupi sobie dobrego
        stanika, bo nie ma jak, przez internet nie może, a mieszka na stanikowej
        pustyni. Mieszka też daleko ode mnie, gdyby mieszkała blisko, już dawno dałabym
        jej do przymierzenia swoje Freye, z których wyrosłam. Wcześniej mówiła "noszę
        75B i jest mi dobrze w tych stanikach, które mam!", teraz już jest lepiej :)
      • psuj-ka Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 18:10
        a u mnie była raz odwrotna sytuacja - gadamy sobie z kumpelą, raczej małobiuściastą, a było to rok temu, przed tym kiedy lobby stało się sławne (programy w tv, artykuły w gazetach :P) no i gadamy o stanikach i ona mi mówi, że znalazła w necie takie forum i powinna nosić 60e, oczywiście okazało się, że odwiedzamy tą samą stronę :P dobrze, że byłam uświadomiona i nie uraczyłam jej komentarzami typu "Ty nosisz e? <szatańsko szyderczy śmiech?>JA noszę e i mam większy biust :P"

        Natomiast główną przyczyną trudności w uświadamianiu koleżanek są stereotypy silikonowej lali z push-upem, dążenie do krechy i dolinki za wszelką cenę, nawet za małej miski i przede wszystkim ceny "naszych" staników. Jeśli ktoś kupuje staniki na targu za 10 złotych, to szybko się nie przestawi na staniki za 150 złotych, szczególnie, że kilka pierwszych prawdopodobnie będzie nietrafionych. Mi też było (i jest) z tym ciężko i ciągle szukam okazji, ale ja i tak wcześniej kupowałam 70e, które na bazarkach raczej nie występowało.

        Mam też wrażenie, że dziewczynom w naszym wieku zależy, żeby stanik był super kolorowy albo super koronkowy i koniecznie usztywniany z gąbeczkami i dlatego design np. Panache za bardzo do nich nie trafia. Musimy jeszcze pamiętać o powszechnej fobii literkowej "nieeee, ja nie chcę mieć deeeeee" :P
        • malen.ka Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 18:24
          psuj-ka napisała:
          >
          > Mam też wrażenie, że dziewczynom w naszym wieku zależy, żeby stanik był super k
          > olorowy albo super koronkowy i koniecznie usztywniany z gąbeczkami i dlatego de
          > sign np. Panache za bardzo do nich nie trafia. Musimy jeszcze pamiętać o powsze
          > chnej fobii literkowej "nieeee, ja nie chcę mieć deeeeee" :P

          nie ukrywam, że mi bardzo zależy na ładnym, seksownym wzornictwie (niekoniecznie
          kolorowym, ale koronkowym, ozdobnym - owszem !). No kurczę, biuściaste też
          chodza na randki, też chodzą na imprezy ! zwłaszcza nastoletnie. Producenci tego
          chyba nie zauważają.
          Za czasów mojego 70E (sądząc, że to dobry rozmiar) kupowałam różowe, czerwone,
          czarne koronkowe komplety i na hmmm rozbieranych randkach czułam się w tym dużo
          seksowniej niż w stanikach które teraz noszę. No, może pomijając Coquette.
          • psuj-ka Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 19:42
            malen.ka napisała:

            > Za czasów mojego 70E (sądząc, że to dobry rozmiar) kupowałam różowe, czerwone,
            > czarne koronkowe komplety i na hmmm rozbieranych randkach czułam się w tym dużo
            > seksowniej niż w stanikach które teraz noszę. No, może pomijając Coquette.
            >
            Ależ oczywiście się z Tobą zgadzam :) ja bardzo lubię wyraźne kolory, ale te staniki bazarkowe są zawsze takie krzykliwe, landrynkowe nawet, niewiele jest tam odcieni. no i jeszcze jeden problem - często nosimy bluzki z dużymi dekoltami/wycięte pod pachą/na cienkich ramiączkach, i jak ja widzę ramiączka w mojej freji retro, 2cm okropnej beżowej gumki, to co mi po tym, że robi krechę, skoro jeśli przypadkiem wysunie mi się ramiączko spod bluzki umrę ze wstydu ;) nadzieja może w tej nowej linii młodzieżowej Panache? bo wzornictwo bardzo dziewczęce, gdyby jeszcze ceny poniżej 100 złotych... :(
            • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 19:53
              A mi się ta nowa linia Panache nie podoba :( Wolę jesienne maskaradki, szkoda
              tylko, że wszystkie są usztywniane, ja chcę miękki stanik :( A największa
              nadzieją jest dla mnie Effuniak :)
              • psuj-ka Re: a czy są tu biuściaste nastolatki 27.12.08, 19:59
                mi podobają się i niektóre maskaradki jesienne(Sahara już zamówiona) i te wiosenne, kwiatowe :D tak samo z Cleo bardzo fajnie zapowiada się Harry, reszta też nie wbudza u mnie wielkiego zachwytu, ale babcinymi ich ewidentnie nie można nazwać ;)

                no i jeszcze jedna ważna prawda - większość nastolatek jednak ma nikłą wiedzę stanikową, bo nikt ich tego nie uczy. najpierw dostają staniki typu 65a, 70a, a jeśli ich mamy są nieuświadomione i nie trafią przypadkiem na dobry sklep, to skończą zapewne w 75b czy 75c i taki rozmiar będą kupować wszędzie przekonane, że jest idealnie :( jednak stanikologia nie jest jeszcze aż tak popularna, dlatego nasze delikatne czy bardziej brutalne próby tłumaczenia spotykają się z marnym odzewem.
                • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki 27.12.08, 20:05
                  No niestety :( Wpadłam nawet na pomysł założenia specjalnego bloga na temat
                  staników dla nastolatek. Jednak jestem za mało doświadczona w stanikologii.
                  • the_mariska Genialny pomysł! :) 27.12.08, 20:11
                    Jak to za mało doświadczona? Jak się patrzy na twoje stanikowe porady
                    w różnych wątkach to naprawdę nie ma się czego uczepić, a za bardzo
                    fachowe słownictwo jest niewskazane przy blogu dla nastolatek. Gorąco
                    trzymam kciuki, żeby udało ci się zrealizować twój pomysł i obiecuję
                    że zostanę wierną czytelniczką :)
                    • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 20:16
                      I jeszcze jeden problem. Gdzie założyć tego bloga, aby jak najwięcej dziewczyn
                      go czytało i uczyło się stanikologii?
                      • the_mariska Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 20:22
                        Biorąc pod uwagę, że nasze wszystkie stanikowe blogi stoją na bloxie,
                        na twoim miejscu założyłabym go gdzie indziej, żeby dotrzeć do nowego
                        grona czytelniczek :) Więc ja na przykład obstawiam blog.onet.pl,
                        bloog.pl, blog.pl itp. Jakbyś miała problemy natury technicznej (np.
                        z szablonem graficznym) to chętnie pomogę :)
                        • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 20:29
                          Może na onecie? Tylko w jakiej kategorii?
                          • masza.s Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 20:52
                            Wera - chętnie Ci pomogę. :))

                            Myślę, że możemy też oceniać staniki, ale wybierać kolorowe modele, pomyśleć o
                            w-fie ( czy zmieniać stanik, w jakim iść do szkoły), stworzyć działy dla
                            rodziców i tak dalej ;)
                            • masza.s Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 20:53
                              Jakby co - mariszka@yahoo.pl
                              • the_mariska O proszę, co za zbieżność ksywek :))) n/t 27.12.08, 21:09

                                • masza.s Re: O proszę, co za zbieżność ksywek :))) n/t 27.12.08, 21:29
                                  masza była zajęta ;)
                          • scarlet_agta Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 20:54
                            Bardzo fajny pomysł :) Nastolatką nie jestem już kilka lat, ale chętnie czasem
                            poczytam bloga :)
                            Onet powinien być dobry, ale w jakiej kategorii to nie wiem. Dziwne one trochę
                            są ;) Przejrzałam Teen blogi i pasować mogą na przykład Uroda, diety; Hobby i
                            pasje albo Dziewczyny.
                            • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:03
                              Zakładam w kategorii Dziewczyny :) A macie jakieś propozycje co do tytułu? Bo
                              głowa troszeczkę pustawa.
                              • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:06
                                Może po prostu "stanikologia stosowana"?
                                • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:13
                                  No i mam nazwę, teraz muszę jakiś fajny opis wymyślić.
                                  • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:19
                                    Kurczę, nie mam żadnego pomysłu na opis bloga :/
                                    • masza.s Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:31
                                      Napisz po prostu, czym będziesz się zajmować. Jak powiedziałam - chętnie bym Ci
                                      pomogła, myślałam ostatnio o fashionowym stanikowym blogu.
                                      • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:35
                                        OK, tak zrobiłam :)
                                        • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:48
                                          No proszę, każą mi założyć pocztę na onecie. No i po co im wiedza, czym się
                                          interesuję? :/
                                          • dziwna_dziewczyna Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:51
                                            Żeby przysyłać tematyczny spam. Poświęć się dla dobra ogółu i zakładaj ;)
                                            • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 21:57
                                              Chrzanię, zakładam na Bloxie :/
                                              • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 22:24
                                                Założyłam, teraz tylko muszę zacząć pisać :)
                                                • psuj-ka Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 22:39
                                                  Nie musisz się tak spieszyć :D chociaż czas od powstania pomysły do jego realizacji niezmiernie krótki :P żeby w Polsce ze wszystkim tak było ;)
                                                  • fairy-of-the-lake Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 22:47
                                                    A więc niecierpliwie czekamy na adres! ;] Proponuję zrobić go w takiej formie, żeby dla nieuświadomionych też był przystępny, a i nas mógł zainteresować. Zresztą, same wiecie lepiej ;P
                                                  • wera9954 Blog już ruszył :) 28.12.08, 16:10
                                                    stanikologia.blox.pl/html
                                                  • psuj-ka Re: Blog już ruszył :) 28.12.08, 16:36
                                                    trzymam kciuki :) musiałabyś tylko wrzucić linka do bloga na jakimś poczytnym forum dla nastolatek :P
                                                    poza tym fajnie by było rzucić linkiem do metamorfoz na stanikomanii, szczególnie tych małobiuściastych, żeby pokazać, że push-up 75B nie jest najlepszym/jedynem/w ogóle rozwiązaniem :)
                                                    jakbyś potrzebowała jakiejś pomocy, chętnie się w to zaangażuję :)
                                                • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 23:28
                                                  Ratunku, chciałabym pokazać jakąś tabelę rozmiarów brytyjskich i jest problem :(
                                                  Nie wiem nawet skąd taka tabelę wziąć, żeby się dała wkleić :(
                                                  • psuj-ka Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 23:35
                                                    rzuć po prostu linka do tabeli ze stanikomanii
                                                    stanikomania.pl/pliki/tabela_rozmiarow.html
                                                  • wera9954 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 23:48
                                                    Ale mi się link nie chciał wkleić :( Trudno, już robię nową tabelę.
                                                  • agafka88 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 23:56
                                                    w naszych tabelach też jest tabela rozmiarów brytyjskich, w zestawieniu z polską:
                                                    spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&gid=31
                                                  • agafka88 Re: Genialny pomysł! :) 27.12.08, 23:58
                                                    jak masz dostęp do tabeli obwodów, to będziesz sobie mogła ją skopiować
                            • malen.ka dziewczyny, świetny pomysł z tym blogiem! 27.12.08, 23:01
                              jak coś, służę pomocą :)
                              • wera9954 Re: dziewczyny, świetny pomysł z tym blogiem! 27.12.08, 23:18
                                Pierwsza notka jest w przygotowaniu :)
        • kjustynak Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 18:29
          Na fobie literkową to chyba tylko stacjionarny sklep zadziała- ale ich jak na lekarstwo;/
          Ceny to rzeczywiście są nieciekawe. Ale czy naprawde trzeba mieć w szufladzie 30 staników, które i tak po paru pranich sie do niczego nie nadają?
          Może moja niewiarygodność tkwi w wymiarach: "nie musisz sobie dodawac- a mi pozwól nosic moje gąbki" :D
        • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 18:50
          psuj-ka napisała:

          > Mam też wrażenie, że dziewczynom w naszym wieku zależy, żeby stanik był super k
          > olorowy albo super koronkowy i koniecznie usztywniany z gąbeczkami i dlatego de
          > sign np. Panache za bardzo do nich nie trafia. Musimy jeszcze pamiętać o powsze
          > chnej fobii literkowej "nieeee, ja nie chcę mieć deeeeee" :P

          Moim siostrom ciotecznym akurat na kolorach i koronkach nie zależy. Noszą
          sprane, poszarzałe skorupki bez żadnych ozdób, gładkie. Co do fobii literkowej u
          nich - jest ona całkiem możliwa, jednak nie wiem, bo im jeszcze nie wyliczyłam
          właściwych rozmiarów.
    • psuj-ka Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 27.12.08, 17:09
      ja też jestem jeszcze -naście, chociaż to ostatnie naście :D i jakoś dziwnie się czuję z tym, że od października przyszłego roku będę już -dzieścia. dobrze mi tak jak jest. zatrzymać czas!!!
    • heidowata Małobiuściasta też jest ;) 27.12.08, 19:06
      Jestem i ja, 16 lat. Dobry stanik od maja, teraz czekam na przypływ
      gotówki i ruszam do Peachfield, bo mi biust urósł ;).
      Próbowałam uświadamiać, ale jestem już zniechęcona. Jak chudziutka
      dziewczyna z dość dużym biutem śmieje mi się w twarz mówiąc "Eeee?
      65? Niemożliwe! Ja mam 75C, więc ty pewnie masz 75A!", to mi się
      wszystkiego odechciewa. Ale jedną koleżankę uświadomiłam, z 75A na
      60D ;).
      A forum znalazłam dzięki poszukiwaniu wiedzy na temat doboru
      stanika, bo mnie potwornie uwierały stare 75B, a piersi miały
      okropny kształt również w staniku. A teraz i bez stanika są
      piękne :P.
      • kika_t i kolejna małobiuściasta;P 27.12.08, 22:39
        lat już prawie 19, jak ten czas szybko lecixP aktualanie 60E, ale coś mi znowu
        maleje:<
        heidowata znam ten ból, coraz bardziej mi sie odechciewa uświadamiania właśnie z
        powodu takich reakcji:/ ostatnio mnie rozwalił tekst koleżanki do mojego
        przyjaciela (oczywiście za moimi plecami, bo po co rozmawiać z ludźmi wprost:/)
        "obwód 60 to ja nosiłam w podstawówce" (ciekawe gdzie je wtedy kupowała...),
        oczywiście dziewczyna tak na oko powinna 65 nosić, nawet ja raz wysłałam do
        dobrego sklepu, ale coś bez skutku...
        • lily.inez i jeszcze ja nieletnia małobiuściasta! :D 28.12.08, 16:52
          ..i właśnie oczekuje na mój pierwszy stanik w rozmiarze nie 70A a 60D :)) aha
          lat mam 15 ale już za parę miesięcy to się zmieni...;D
    • after.midnight Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 29.12.08, 19:42
      ja też! :)
      lat szesnaście, rozpoczynam przygodę z uświadamianiem siebie, rodziny i
      koleżanek, chociaż jak na razie tylko koleżanki zauważają że w tym co mówię jest
      trochę racji. ;)
      szukam stanika który byłby odpowiedni i na moją kieszeń, i na biust ;)
      dotychczas nosiłam 75C..
    • malagracja No i ja :) 29.12.08, 20:33
      Mam 18lat :-)
    • wera9954 OT 05.01.09, 19:05
      Jak się wkleja zdjęcia na bloga??? Kurczę, jestem chyba najbardziej nieznającą
      się na blogach dziewczyną na świecie :/
      • psuj-ka Re: OT 05.01.09, 19:59
        nie wiem jak się notki pisze na bloxie, ale jeśli obsługuje HTML to wpisujesz
        <img src="pełny adres obrazka z http itd"/>
        albo ewentualnie tak: <img src="adres obrazka"></img>
    • avienae Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 18.01.09, 17:06
      Taak, mam 17 lat, właśnie zaczęło się u mnie uświadamianie. Spodziewam się, że
      migracja u mnie nie będzie zbyt wielka, ale zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć :]
      Pozdrawiam również!
      • ida14 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 18.01.09, 19:11
        Ja 19 prawie (o rany! nie zdawałam sobie sprawy z tego) osttanio na
        wf-ie, ktory z racji tego, ze mamy z wychowawczynią spędzamy na
        gadaniu, robiłam dziewczyna wykład na temat stanikologii :) słuchały
        z otwartymi buziami. Jedna była nawet bardzo zainteresowana kupnem
        własciwego stania na studniowke, ale wiem, ze ma problemy finansowe
        i boje sie, ze cena ja odstraszy ;/ moze ze dwie patrzyły
        sceptycznie na temat.

        a propos stanikologii dla nastolatek to moim zdaniem ta nazwa jest
        troche nietrafiona. Zbyt powaznie i dorosle brzmi no i zbyt otwarcie
        podaje temat. Niektóre dziewczęta będą sie wstydziły pokazac komuś,
        że czytaja cos ze słowem "stanik" w nazwie, a tym bardziej polecic
        kolezankom. ja bym to chyba podała bardzie na około.
        • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 18.01.09, 19:28
          Jak?
          • ida14 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 18.01.09, 19:35
            No nie wiem, nawet myslałam jak by to mozna zawoalowac, ale zeby
            było zrozumiałe o co chodzi. Co się może bezpośrednio kajarzyć, ale
            nie zawstydzac w rozmowie.
            • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 18.01.09, 19:38
              Ja też trochę pomyślę :) Tylko że akurat nie jestem zbyt kreatywna :(
              • ida14 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 18.01.09, 19:46
                Jedyne co mi przyszło do głowy to miseczki. tez nie grzeszę
                kreatywnoscią :)
                • szolem-a Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 22:11
                  Misski, miski, miseczki.. z Twoją kreatywnością chyba jest w porządku ponieważ i
                  ja pomyślałam od razu o czymś w tym stylu. Niech się dziewczynom kojarzy z Miss
                  World to może któraś zajrzy;]
                  A poza tym - melduję się: lat rocznikowo siedemnaście 30HH we Freyi (gdzieś mi
                  przepadł centymetr i karteczka na której skrzętnie spisywałam wymiary ale
                  rozmiar staników znam). Witam.
                  • wera9954 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 22:19
                    Już zmieniłam nazwę bloga :)
                    • szolem-a Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 22:28
                      O, fantastycznie:)
                  • masza.s Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 22:38
                    Prawda, że to Ty, siostrzyczko?

                    Sygnaturka...
                    • szolem-a Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 22:52
                      Nie wierzę. JAK TY TO ROBISZ ?
                      Tu są z dwa tysiące kobiet.
                      • masza.s Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 23:00
                        Rozpoznałabym Cię wśród miliarda także. :)
                        Najpierw coś mnie tknęło, potem styl pisania, a jak spojrzałam na sygnaturkę, to
                        miałam 100% pewności. :)
                        • masza.s Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 23:06
                          Zresztą nick i wszystko... I znam Twój rozmiar stanika ;)
                        • szolem-a Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 23:16
                          I jak tu człowieku zachować anonimowość? A potem piszą do mnie jacyś..
                          Sygnaturka. Jeśli przeanalizować niepopularność poezji w dzisiejszych czasach to
                          i wśród miliarda cytat mógłby mnie zdradzić. W każdym razie - wiedziałam żeby
                          wziąć coś z Poświatowskiej:P
                          (Niestety, nie mogłam zrobić tego co większość czyni a mianowicie wrzucić
                          wymiarów których nie znam.. wtedy byś mnie nie rozpoznała na bank.)
                          Choć styl pisania to ja mam raczej charakterystyczny. Jak podejrzewam chodzi o
                          to, że błyszczę elokwencją:P
                          • szolem-a Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 24.01.09, 23:25
                            No popatrz, czyli własny stanik mnie zdradził..
                            Ej a w zasadzie (wybacz ale dręczy mnie ta myśl)- co jest nie tak w moim stylu
                            pisania?
                            I nick. Nick. Ach, nick. Cóż, nick. Nick jest objawem przypadłości na którą
                            cierpię od dłuższego czasu. Pojawia się ona w różnorakich odsłonach. Np jako
                            "umiem napisać wiadomość ale nie umiem napisać tytułu", "umiem założyć temat ale
                            nie nadam mu nazwy". Tym razem mamy do czynienia z "konto po serii prób i błędów
                            założę ale loginu to ja nie wymyślę". Akurat mi leciały piosenki ze Skrzypka na
                            dachu więc Szolem Alejchem był dla mnie swego rodzaju natchnieniem. Samo
                            "szolem" było już zajęte:(
                            • k.mizera Mi grozono ;) 25.01.09, 10:18
                              Jedna kolezanka grozila mi co za chwile zrobi jezeli nie przestane jej gadac ;)
                              Nosi 75C a ma duze piersi (takie staniki dobiera jej pani w Warszawie - ta
                              Warszawa to chyba mnie miala z kolan zwalic, chociaz jestem z Poznania ;) )
                              Druga wciska sie w 75D a ma rozmiar (taaak udalo mi sie ja wymierzyc :D) 65HH.
                              Alez skad nic jej nie podjezdza, nie mozna strzelic obwodem a ramiaczka to wcale
                              a wcale nie wbijaja sie w ramiona! Jej piersi smetnie zwisaja, ciekawe kiedy
                              dosiegna lini pepka :0

                              Generalnie to wszystkie kolezanki mam z takich, ktore jak pobiegna to od razu
                              musza miski z powrotem zakladac na biust, sciagac obwod z lopatek. I te miseczki
                              zalosnie male...

                              Trzecia kolezanka ma biust wrecz gigantyczny, jest super szczupla, nogi jak
                              patyki, oczywiscie tez chodzi w 75D chociaz jak na moje obwod co najwyzej 65,
                              miseczka przy 60.... J-JJ?
                              • kk345 Re: Mi grozono ;) 25.01.09, 10:22
                                > Trzecia kolezanka ma biust wrecz gigantyczny, jest super szczupla, nogi jak
                                patyki,

                                Ehem, czy chciałabyś, by ktoś tak napisał o Tobie? I co to znaczy "gigantyczny
                                biust"??? Czy "gigantyczny" biust mają już mutanty, czy jeszcze nie? Dobieraj
                                słowa trochę ostrożniej i od razu zrobi się milej:-)
                                pozdrawiam
                                • k.mizera Re: Mi grozono ;) 25.01.09, 10:52
                                  Alez ja nigdzie nie napisalam ze jest mutantem, ani nawet tak nie uwazam ;)
                                  Nie wiem jak nazwac jej biust, jezeli widac wlasciwie tylko go, kiedy sie na nia
                                  spojrzy.
                                  Duzy duzy?

                                  Ja sie nie obrazam, jezeli ktos mowi na mnie deska, plaskorzezba ;)
                                  • kk345 Re: Mi grozono ;) 25.01.09, 11:07
                                    Ależ ja rozumiem,że nie miałaś nic złego na myśli, ale na tym forum nie używamy
                                    wyrażeń pejoratywnych na określenie czyjegoś biustu, a "gigantyczny" nie jest
                                    słowem neutralnym, może kogoś urazić. Pamiętaj, ze niektóre wchodzące tu
                                    dziewczyny, szczególnie bardzo młode mają ogromne kompleksy na temat swojego
                                    biustu i mogą być zwyczajnie przewrażliwione:-)
                              • eklama Re: Mi grozono ;) 03.02.09, 19:02
                                w pełni Cię rozumiem
                                w mojej klasie jest dziewczyna z naprawdę sporym biustem, który upycha do
                                bodajże 90C, wysoka, do szczupłych nie należy, jest po prostu "postawna". Biust
                                wylewa jej się, gdziekolwiek może. Kiedy zaczęłam mówić, że powinna zmniejszyć
                                obwód, a zwiększyć miseczkę, ta zaczęła swój wywód... "To (i tu gestem wskazała
                                na moje, w przeliczeniu na polską numerację, 65L )... to jest jakieś większe B,
                                ewentualnie małe C, i ty mnie pouczać nie będziesz" jej kółko różańcowe
                                wzajemnej adoracji gorliwie pokiwało głowami i cała procesja sunęła dalej korytarzem
                                a jako, że dziewczyna należy do kasty popularnych, to prócz kilku, które
                                uświadomiłam, dwadzieścia parę wciska się w A, B i C uzyskując "sexy" buły, a fuj!
    • sssecret Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 03.02.09, 21:34
      Zgłasza się 18-stka. Co prawda nie tak bardzo biuściasta jakby chciała, ale jest:)
      Nawrócić jest trudno, to prawda, bo dziewczyny zazwyczaj nie widzą problemu, jeśli mają biust w normie, po co mają wydawać tyle na staniki, skoro mogą kupić sobie całkiem ładny za 10zł?
      Ja sama bym się tym nie zainteresowała, gdyby nie to, że dziewczyny pisały, że biust im się zwiększył, zmigrował:D
      • eklama Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 04.02.09, 16:49
        masz rację, co więcej nastolatki "nawrócić" jest trudno ze względu na koszmarny
        (fuj, fuj, fuj) pogląd że buły są sexy, kreska pod brodą również i wręcz
        wmurowanym w mózg tekstem "ale ja przecież nie mam D/E/F/G i już"
    • kozunia91 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 21.02.09, 21:20
      hihi :P moje ostatnie bycia małoletnia :)
      • kozunia91 Re: a czy są tu biuściaste nastolatki? 21.02.09, 21:26
        miesiące ofc.
        Tak uświadamianie innych dziewczyn to masakra.
        One wierzą ze staniki to tylko do D
        A powyżej...ANOMALIA
        O dziwo mój chłopak lepiej zareagował na widomosc o moim rozmiarze /nowym/ niż
        one....
        ale to jest to czym nas karmią masowe sklepy/jeśli chodzi o bieliznę/...
        • iwona922 "Staniki tylko do D" 22.02.09, 01:54
          Moje koleżanki są na tyle nie do uświadomienia, że może nie tyle co nie wierzą w
          to co mówię, ale chyba nie są w stanie pojąć. :) Nie rozumieją rozmiarówki
          od 60 w obwodzie i miseczki J czy K, ale w moje 65J "wierzą".
          Jedna, która nosi 70C.. (miseczka za mała, uważam, że rozmiar większa byłaby ok
          [nie wspomnę, że obwód też mógłby być ciaśniejszy, ale wbrew pozorom jest
          "nawet"]) stwierdziła, że wymyślam i ona nie ma za małego stanika, na pewno nie
          ma D. A jak wspomniałam, że powinna nosić obwód 65 z "jeszcze" większą
          miseczką, to spojrzała na mnie jak na dziwoląga. :) Podałam jej przykład
          jednego 75B, który zamienił się w 65D,DD. Twierdziła, że to NIEMOŻLIWE! Jednak
          cieszy mnie, że jakoś się tym sugeruje i zastanawia się czy może nie mam racji,
          bo ostatnio przed imprezą jak mówiła do reszty dziewczyn "to chyba muszę ubrać
          czarny stanik do tej bluzki" dodała, że "który wg Iwonki jest dla mnie za mały
          !" .. Wiara w tym, że może kiedyś.. :)
          Boli mnie tylko strasznie fakt, że jak koleżanki słyszą ceny, to w ogóle nie ma
          mowy o dalszym rozwoju tematu. W sumie, to się im nie dziwię. No i mnie samą
          denerwuje też, że nie mogę póki co ubrać KAŻDEJ bluzki, na którą mam ochotę (np.
          za grube ramiączka).. (Na razie posiadam dwa dobre biustonosze) Więc kolejny
          minus. Ech. :)
          • szolem-a Re: "Staniki tylko do D" 22.02.09, 22:11
            Owszem. Uświadamiać nie jest łatwo. Odnoszę wrażenie, że chyba wszyscy którzy
            słyszeli o tym moim niesłychanym 65HH mają mnie za wariatkę. Chyba najbardziej
            mnie dobija nieśmiertelny argument '..Bo Ty masz ten biust jakiś dziwny,
            NIEWYMIAROWY a mój jest w porządku więc NIE MUSZĘ NICZEGO ZMIENIAĆ'. Swoją drogą
            to uznałam, że skoro nie chcą słuchać - niech cierpią w tych swoich 75B a ja
            tymczasem zajmę się dziewczynami z większym biustem, który bardziej im
            przeszkadza w związku z czym są łatwiejsze w odbiorze.

            Wczoraj przeżyłam ostry szok dowiedziawszy się, że pewna szczuplutka i
            absolutnie przepiękna dziewczyna z mojego otoczenia nosi z braku innych
            możliwości 80D .. i żeby jej piersi nie wypadły dołem spina obwód i miseczki
            agrafkami. Jakiś koszmar. Już jej wysłałam rozprawkę uświadamiającą, wie że coś
            jest z rozmiarem nie tak skoro takie cuda się dzieją więc chyba będzie dobrze;)
            • zireael00 Dzień dobry. 26.02.09, 22:31
              Kłaniam się w pas. Już nie pamiętam, jak trafiłam na Lobby, ale bardzo mi tu dobrze, nawet jeśli moje udzielanie na razie oscyluje w okolicach zera. ; )
              Jestem (jeszcze) niepełnoletnia, chodzę do II LO i na razie jedyny sukces w uświadamianiu, to mama. No i... ukochany. ; )
              Pozdrawiam ciepło.
Pełna wersja