Szczególna teoria fiszbinowa czyli...

04.09.08, 22:26
dlaczego fiszbina powinna byc wbudowana w obwod?

Miniaturowy zlot berliński składający się z dwóch trzecich założycielek
niemieckiego lobby ;) spędził czas bardzo pracowicie dokonując pewnej liczby
stanikowych odkryć.

Między innymi ostatecznie zweryfikowałyśmy jako prawdziwe twierdzenie Effuniak
wygłoszone na warszawskim zlocie, że fiszbina musi być wtopiona w obwód.
Użyłyśmy w tym celu jednego modelu teoretycznego i obfotografowałyśmy dwa
staniki o odmiennej konstrukcji, a mianowicie Panache Elize i Freye Rio.

Zacznijmy od modelu teoretycznego. Model ten pokazuje co sie dzieje, gdy do
łuku wycietego w jakiegoś materiału przykładamy siłę w połowie ramion łuku
(fakt, że nasz łuk testowy jest płaski wynika z tego, że takie są też fiszbiny
w niektórych stanikach jak np w sfotografowanej dalej Elizie). Na obrazku
jednoznacznie widać, co się dzieje z takim łukiem. Jak ktoś nam nie wierzy to
proponuję własnoręczne zrobienie eksperymentu. :)
Modelteoretyczny

Teraz zobaczmy co się dzieje ze stanikiem, którego fiszbina nie jest ujmowana
od spodu przez obwód.
Eliza

Porównajmy to ze stanikiem, którego obwód obejmuje fiszbinę także od spodu.
Rio


Jeśli zestawimy te dwa zdjęcia staje się zupełnie jasne, dlaczego Eliza z
jednej strony w dolnej częsci fiszbiny odstaje od ciała (efekt do zobaczenia w
galerii, np na ja_joannie) z drugiej strony zaś dlaczego wbija się w mostek.
Przy okazji widać też, że fiszbina w Elizie nie ma szansy łagodnie okalać
piersi. To dość charakterystyczne kanciaste zewnętrzne przejście z brzuszka U
w gałązkę jest na podstawie tego zdjęcia dość łatwe do zrozumienia.
Elizai Rio w naciągu

Wniosek na przyszłość: należy zwracać na ten fakt uwagę i unikać staników,
których fiszbina nie jest naciągana przez obwód w dolnej części U czyli innymi
słowy unikać staników ze zwieszoną fiszbiną.
    • wensday Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 04.09.08, 22:43
      hmm.. z inżynierskiego punktu widzenia to ma sens, pobiegałm sprawidzć jak to się przekładać na rzeczywistość na moich starych stanikach... i to działą... uff jak to dobrze ze intuicyjnie rzecz biorąć mam nowe staniki z fiszbinawbudowaną w obwód :))
    • sylwiastka Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 04.09.08, 22:48
      Super porównanie!!. Mam jednak do zaproponowania dodatkowy wniosek, kupując
      staniki z fiszbinami niewbudowanymi w obwód (większość panaszowych plunge) nie
      powinno się radykalnie zaniżać obwodu, aby uniknąć tego nadmiernego naciągania
      obwodu i, co za tym idzie, fiszbin.
    • daslicht Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 04.09.08, 22:58
      W modelach G+ fiszbina jest wbudowana w obwód. Mam właśnie Elizę na
      sobie, nic mi się nigdzie nie wciska, jedynie wystaje zza ubrania.
      Nie mam nic przeciwko dokupieniu białej i czerwonej wersji, bo to
      mój jak na razie ulubiony stanik, szkoda tylko, że trzeba się
      zabawiać nożyczkami i igłą :)

      Dobra, teraz idę poczytać nowe Bravo, a ewentualne bluzgi na mojego
      ściekowego maila proszę :P
    • zarin Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 04.09.08, 23:19
      Był już taki wątek, tylko bez części doświadczalnej.
      To jest jeden z powodów, dla których nie lubię Panache - szerokie fiszbiny plus
      częsty brak wbudowania fiszbin w obwód plus ich koszmarna elastyczność to
      zdecydowanie niefajna sprawa.
      • ja_joanna Był był 04.09.08, 23:28
        Był był, sama go zakładałam (dodam, że jestem jedną z tych dwóch
        trzecich ;-)). A berlińskie eksperymenty były jego skutkiem.

        Myślę, że ta teoria bardziej zasługuje na osobny wątek niż moje tezy
        w poprzednim wątku. Bo ważniejsze są odpowiedzi na pytania i to żeby
        można było szybko do nich trafić.
    • victoria08 Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 04.09.08, 23:27
      to tłumaczy dlaczego moj Tango II plunge był IDEALNY przez 1szy tydzien.. a
      potem zaczął mi się okrutnie wbijać w mostek..
      wlasnie te panachowe glebokie wąskie U.
      ała
      tak samo boli mnie po dluzszym noszeniu masquerade perla.. tez fiszbiny w mostek..
      ideałem od 3mcy jest dla mnie tylko Debenhams Gorgeous plunge..ani za luzny ani
      za ciasny..
      wygodny uniesienie ok, chociaz tango unosil piekniej..
      to debenhamsowy plunge moim idealem. ZERO SLADOW FISZBIN Na mostku.
      • drzazga1 Zaraz.... 05.09.08, 01:02
        victoria08 napisała:

        > to tłumaczy dlaczego moj Tango II plunge był IDEALNY przez 1szy
        tydzien.. a
        > potem zaczął mi się okrutnie wbijać w mostek..
        > wlasnie te panachowe glebokie wąskie U.


        ??? W Panache jaki mialam w rekach (TangoII, Harmony, tylko Special
        Occassions jest chlubnym wyjatkiem) to "U" bylo baardzo szerokie, a
        jego zewnetrzny koniec w ogole celowal jak w "V"
        Moze to od rozmiaru zalezy (moje sa 32H i 32HH).

        Co do tematu przewodniego watku - spotkalam sie dokladnie w tym
        samym, od paru dni bawie sie w kowala z fiszbinami od Harmony
        (przeginam totalnie, bo ksztalt oryginalny zostawial mi slady na
        zebrach daleko ponizej granicy piersi i na plecach) i kiedy
        rozciagam je w rekach daja efekt dokladnie taki sam jak model
        teoretyczny.

        Panache w ogole maja najtwardsze fiszbiny jakie widzialam, bez
        porownania do np. Feliny. Mam silne rece, a wygiac ich na zimno nie
        dawalam rady. Dopiero po rozhartowaniu (rozgrzewanie do czerwonosci
        w plomieniu gazowym) moge je ksztaltowac.
        Na razie kazdy etap przerobki Harmony (ma z niego powstac
        sredniofiszbinowy stanik na piersi waskoosadzone u nasady) testuje
        noszac stanik przez prawie caly dzien. Kiedy skoncze opisze wszystko
        w watku przerobkowym.

        Uparlam sie prz tym akurat staniku, bo podoba mi sie kolor,
        stylistyka i miekka faktura materialu. Tylko konstrukcje producent
        spieprzyl:(
        • the_mariska Re: Zaraz.... 05.09.08, 09:23
          drzazga1 napisała:
          > Panache w ogole maja najtwardsze fiszbiny jakie widzialam, bez
          > porownania do np. Feliny. Mam silne rece, a wygiac ich na zimno nie
          > dawalam rady. Dopiero po rozhartowaniu (rozgrzewanie do czerwonosci
          > w plomieniu gazowym) moge je ksztaltowac.
          > Na razie kazdy etap przerobki Harmony (ma z niego powstac
          > sredniofiszbinowy stanik na piersi waskoosadzone u nasady) testuje
          > noszac stanik przez prawie caly dzien. Kiedy skoncze opisze wszystko
          > w watku przerobkowym.

          Harmony i najtwardsze fiszbiny? U mnie ten drut gnie się w rękach jak
          plastelina. Próbowałam metodą małego kowala zwęzić te fiszbiny o połowę
          szerokości w stanie spoczynku (licząc na to, że po zapięciu obwodu LEKKO się
          naciągną i będzie ok). Gdzie tam, rozlazło się toto i znów włazi mi na plecy i
          drapie mnie w mostek. Nie wspominając o tym, że spłaszcza niesamowicie. Jeżeli
          tobie uda się wygrać z tymi paskudnymi fiszbinami, to koniecznie proszę o
          dokładną instrukcję krok po kroku jak udało ci się tego dokonać ;)
          • kociatko_biusciaste Re: Zaraz.... 05.09.08, 12:08
            Zwęziłaś je i znowu się rozlazły? Może po następnym zwężeniu fiszbin podszyj
            obwód z przodu pod miskami nierozciągliwa tasiemką. Wtedy nie będą się tak
            rozciągać.
          • drzazga1 Re: Zaraz.... 06.09.08, 02:21
            Mariska, z fiszbinami od Harmony to jest tak, ze one wlasnie bardzo
            sie rozciagaly w ten sposob, ze zewnetrzne konce "U" wygryzaly mi
            dziury prawie na plecach. No to probowalam przegiac je tak, zeby
            brzuszek "U" na dole byl lukiem o mniejszym promieniu, na zimno
            probowalam i nie napisze, co mi sie udalo uzyskac, bo to brzydki
            wyraz bedzie. Cala sila gielam i nic.
            No to drania zaczelam po kawalku rozgrzewac do czerwonosci. Pierwszy
            punkt grzania/giecia to bylo miejsce, gdzie brzuszek przechodzi w
            ramie, zyskalam tyle, ze zrobilo sie zgiecie kanciaste, ramie
            zewnetrzne w spoczynku bylo skierowane do srodka (jakbys od "O"
            odciela czubek), a rozciagal sie na ciela jak dawnej.
            Wykombinowalam, ze brzuszek na dole za szeroki, rozgrzewalam cala te
            czesc kawalek po kawalku i gielam, gielam (oparzenia sa
            powierzchowne...). Jak rozhartowalam juz prawie cala dolna i
            zewnetrzna czesc fiszbiny to ona dala sie giac na zimno, wlozylam z
            powrotem w stanik i gielam maja go na ciele.

            Tym razem efekt o tyle lepszy, ze dolny brzuszek "U" przestal mi
            wciskac sie w zebra dobre 3-4 cm ponizej granicy piersi (a miseczka
            zrobila jakby glebsza), natomiast zewnetrzny koniec dalej w plecy
            wrrr... zreszta wczesniej zwezilam tez mostek (po wyjeciu fiszbin
            zszylam cisniej po srodku mostka). Jest lepiej, ale nadal mam dziury
            w plecach, a wewnetrzne konce fiszbin odchylaja sie od mostka na
            zewnatrz, nieduzo, ale jednak.

            Teraz czekam na wolny dzien (niedziela), zeby ponosic stanik caly
            dzien i okreslic, gdzie jeszcze pozginac.
            Jak pozginam to znow ponosze caly dzien. Jesli bedzie lepiej to
            prawdopodobnie znow druty rozgrzeje, ale tym razem czerwone wetkne
            do zimnej wody, zeby ustalic nowy ksztalt - moze wtedy przestana sie
            rozciagac zewnetrzne konce?

            Problem moze byc tylko w tym, ze nie mam w domu kuchenki gazowej i
            rozgrzewam czyms, co sie nazywa cook's torch - taka jakby duza
            zapalniczka (napelnia sie gazem jak do zapalniczek), z regulowanym
            plomieniem, zawodowi kucharze uzywaja jej np. do zrobienia
            karmelowej skorupki na porcji creme brulee:). Nie wiem, na ile mi
            starczy gazu i czy uda sie ja potem bez problemu napelnic.
      • victoria08 TangoII plunge GLEBOKIE U 08.09.08, 14:06
        mi szerokosc panache odpowiada. nie odpowiada mi to ze te fiszbinowe U są
        glebokie - tzn ze te ramiona U są wysokie dla mnie i czesto wtedy wlasnie
        wbijają sie w niektorych modelach czubkami w pachy i w mostek.
        ale to widac po przymierzeniu.
        moje kochane tango po ok.1-2tygodniach zaczelo sie po paru godzinach wbijac w
        mostek. dzis testuje opcje - zapiecie na najwezsza haftke.
        zobaczymy czy fiszbiny beda sie wbijac bo kocham moje tango - najlesze
        uniesienie ze wszystkich stanikow:)
    • anabja Re: Szczególna teoria fiszbinowa 05.09.08, 00:07
      Teoria ta wyjaśnia dlaczego w mojej Princess 28 J fiszbiny są tak nie
      kompatybilne ze mną i tak się rozciągają. Problemem nie są elastyczne fiszbiny
      ale zła konstrukcja obwodu dlatego jak wymieniłam fiszbiny w princessie one
      nadal się rociągały a w innym staniku ( o dobrej konstrukcji)pozostawały nadal
      wąskie. Poza tym gdy się przyjrzałam fiszbinom od dołu przy naciągniętym
      obwodzie zauważyłam że zewnętrzne końcówki fiszbin odginają się w tym samym
      kierunku co mostek stanika to wyjaśnia bolesne wbijanie się tych końcówek w moje
      żebra i masakrowanie mi pach. Wniosek jest jeden dla wąskofisbinowców unikać
      takich staników jak ognia.
    • bajgla Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 05.09.08, 00:08
      Przypomniało mi się to:

      stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?341412
      Biustonosze bez połączenia 6 z 7 (czyli z zawieszoną fiszbiną, spora część Panaszków) są i dla mnie niewygodne, bo fiszbiny wbijają się na środku klatki, chociaż dobiero od czasu jak przemigrowałam z Panache na Freyę.
    • mauzonka Turzyco, restekpa:) 05.09.08, 02:56
      Jestem pod wrażeniem tej teorii - i materiału dowodowego tym bardziej. Teraz juz wiem, czemu mi w Siennie fiszbiny się wykręcają:)
      • schaetzchen Re: Turzyco, restekpa:) 05.09.08, 06:32
        O kurczę. Muszę to sprawdzić. Nacieleśnie. Ale nie teraz, bo moja
        eliza się suszy.
      • turzyca Nie zapominajcie o ja_joannie :) 05.09.08, 17:53
        Bez niej nic by nie wyszlo. :)
      • dziudziulek Re: Turzyco, restekpa:) 07.09.08, 08:36
        a w mojej siennie nie. Na sucho (bez piersi) też nie ma takiego
        efektu jak przy elizie ze zdjęcia, odrobinę wchodzą na siebie wewn.
        końcówki fiszbinów, a cała reszta stanika jest w tej samej
        płaszczyźnie
    • plica fajna teoria 05.09.08, 07:28
      szkoda, ze u mnie sie nie zgadza. w sumie freye tez wbijaja mi sie mostek. panache - jeszcze sie taki nie trafil. mysle, ze tu chodzi o troche wiecej czynnikow - takich jak budowa mostka, szerokosc plecow itd.
      mam jednak metode na takie troszeczke wbijani sie. haftke nizej zapinam o stopien ciasniej niz haftke wyzej i to chyba pomaga :)
    • ganbaja Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 05.09.08, 10:02
      Rewelacja. Jak dla mnie wszystko jest jasne. Powinno się to wysłac producentowi :-)
      Wiele Panche mi się podoba, ale nosić ich nijak nie daję rady.
      • yavanna86 Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 05.09.08, 17:46
        ciekawa teoria - ale jednego nie tłumaczy: wciąż nie daje mi spokoju, dlaczego
        Fayreform Frosted rozpierniczał mi mostek po 2 minutach (dosłownie), a na oko
        podobna Elle Macpherson Dentelle jest chyba moim najwygodniejszym stanikiem po
        "nawróceniu"...
        • turzyca Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 05.09.08, 17:57
          Bo to tylko kawalek stanikologii i nie musi tlumaczyc wszystkich zjawisk. Ale
          pobaw sie w ten sam sposob. Przyloz staniki do siebie, porownaj nawet
          najdrobniejsze odchylki (poogladaj tez odciski na ciele), porozciagaj je w reku
          w rozny sposob (cale staniki, miseczki pojedynczo, bezposrednio fiszbiny) i
          zobacz co sie dzieje. Moze dojdziesz do jakichs madrych wnioskow?
    • bajgla dziekuję za ratunek :) 05.09.08, 23:04
      Dziś przyszła Daisy Chain, która z miejsca chciała mi wywiercić dziurę w mostku. Ale zrobiłam taką prowizorkę (za pomocą ramiączka jakiegoś wraka stanika):

      fotoforum.gazeta.pl/uk/daisy%2520chain,bajgla.html
      I wbijanie się skończyło!
      • plica Re: dziekuję za ratunek :) 06.09.08, 19:00
        o niezłe. mialam cos takiego juz fabrycznie w jakiejs wonderbrze :)
      • victoria08 Re: dziekuję za ratunek :) 08.09.08, 13:59
        to daisy chain ma taki blady ten turkus? i te hafty serio są takie ciemne? w
        bravissimo inaczej zupelnie wygląda..
        a tak płakałam ze mojego rozmiaru nie było..
        • aleksandralm Re: dziekuję za ratunek :) 10.09.08, 05:03
          Ja kupilam, ale dzis jak dokladnie przygladalam sie swojemu
          profilowi w czarnej obcislej bluzce to widze cos dziwnego - tak
          jakby buly... Miski nie sa generalnie male, to cos z tym
          ksztaltem ..:/ A staniczek jest naprawde ladny - ja mam ostatnio
          hopla z przezutka w punkcie turkusu. Mam j=niby jedno Rigby&Peller
          kupione od tu forumki ale to full cup, a ja chcialam oprocz teog
          jakis plunge...
        • bajgla Re: dziekuję za ratunek :) 11.09.08, 20:51
          victoria08 napisała:

          > to daisy chain ma taki blady ten turkus? i te hafty serio są takie ciemne? w
          > bravissimo inaczej zupelnie wygląda..

          Nie, mój aparat kłamie bardziej niż zdjęcia w Bravissimo - stanik jest minimalnie jaśniejszy od nich.
          • victoria08 bajgla dzięki za info n/t 14.09.08, 15:38

    • 3mkm3 A u mnie to tak nie działa... 10.09.08, 01:30
      ...mój M&S ma fiszbiny wbudowane w obwód i nie wygina się tak podczas rozciągania, a nawet ta zakładka na mostku już nie działa. Ja chyba mam jakiś nietypowy mostek, bo na górze mi się wbija, a u dołu odstaje. W verity mam podobnie, ale tam ten mostek jest sporo wyższy, więc nie tyle wbija się, co uciska. Do tego ten materiał od spodu misek podwija się i wbija w skórę :/.
      • turzyca Re: A u mnie to tak nie działa... 11.09.08, 21:02
        A jak tam u Ciebie z obwodem? Bo to brzmi jak opis "prawie dobrego obwodu" w
        ktorym pod naporem biustu stanik sie odchyla od ciala i wbija w mostek, ja tak
        mialam mierzac moje pierwsze freye, zrazilam sie na jakis czas do marki, a potem
        sie okazalo, ze to wynikalo ze zlego rozmiaru.
        • 3mkm3 sama nie wiem.... 13.09.08, 02:18
          Otóż M&S 30E mógłby być ściślejszy i mieć mniejsze miski, Verity 30DD na ostatnią haftkę jest ok. Dzisiaj dostałam zwężaną Lolę 28F, którą z niejakim wysiłkiem rozciągnęłam do 80cm no i też mi poodgniatała mostek, a przy okazji plecy (haftkami- nie wiedziałam, że to możliwe). Jak ją zdjęłam, to okazało się, że z lewej str. fiszbina mi weszła lekko na pierś i to chyba przez to było tak strasznie. Jutro wypróbuję zwężaną Madison 28F (też dzisiaj przyszła), która rozciąga się do 76cm. Moje wymiary to 70/87 (bez stanika, pod biustem mierzę baaaaardzo ciasno).
    • charissa Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 26.09.08, 13:42
      czy mam rozumieć, że Ariza może cię rozciągać nieładnie (fiszbina z tego co
      widzę nie jest podszyta
      www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=PA-5051&mci=&size=30h&colour=&image=r608087-p608094-front)
      • ja_joanna Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 26.09.08, 20:51
        Z tego, co ja widzę to jest?...
    • elayne_trakand Re: Szczególna teoria fiszbinowa czyli... 28.09.08, 10:21
      To ja dodam coś jeszcze - w stanikach tego typu zawsze na dole miseczki mam
      niewypełniony biustem kawałek, zwykle na szerokość palca. Jak bym się nie
      układała w tym staniku to zawsze fiszbina zjedzie niżej a wynika to z tego, ze
      materiał w tym miejscu jest napięty i nie ma tam miejsca na biust. Miejsce robi
      sie powyzej linni obwodu.
    • sharteel Brawo za dającą się udowodnić teorię! 04.10.08, 16:22
      Sprawdziłam moje staniki w sposób pokazany na Waszych zdjęciach - teoria z praktyką zgadza się w 100 %. Znaczy, te uwierające w mostek mają zwieszoną fiszbinę, skręcającą się przy rozciągnięciu dokładnie tak, jak Wasza "eliza". Fiszbina w tych wygodnych praktycznie się nie wygina. I rzeczywiście jest wbudowana. Nigdy nie zwracałam na to uwagi przy wyborze stanika, ale niniejszym zaczynam :-) Dziękuję!
Pełna wersja