czy uświadomienie zawsze boli?

25.09.08, 09:11
wita was wierna czytelniczka.
Od jakiegos czasu jako uświadomiona (szerze wiedze dalej....z sukcesami :) ) zaopatrzyłam się w dobrane rozmiarowo przez mahedę staniczki.
Tak więc na zmianę mam Arabelkę (70E)i Poly (70F). Wszystko pięknie leży, nic nie wyłazi, biust prezentuje sie znakomicie, ale.....no niestety oprócz standardowego ciśnięcia w mostku (i wyraźnych śladów odciśnietych na ciele)jakie zdarza sie wielu dziewczynom to boli mnie bark. Tak jakby na jednym ramieniu nosiło sie dłuższy czas ciężką torbę. Nie przychodzi mi do głowy zadne inne źródło bólu, oprócz zmiany stanika.
Czy jest to możliwe i czy faktycznie powinnam nosic tak ciasny obwód (a wlasnie zaopatrzylam sie w M&S z obwodem 65) - moje wymiary to 74/94. Poradźcie czy zmienic na szersze czy przeczekac (a czekam juz ponad tydzien).
Dzieki i pozdrawiamm.

Przy okazji czy ktos z lobby był moze na spotkaniu 20/09 w Katowicach w Babim Lecie? - podobno spotkania są cykliczne, a na forum nie znalazłam zadnej info na ten temat.
www.babielato.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=99&Itemid=20
    • joankb Re: czy uświadomienie zawsze boli? 25.09.08, 09:21
      Babie Lato - te spotkania zostały pomyślane raczej jako spotkania dziewczyn z
      Lobby z kobietami jeszcze nieuświadomionymi. Taka akcja edukacyjna.
      Oczywiście - jeśli masz poważne wątpliwości co do swoich staników możesz
      zajrzeć, spotkania prowadzą naprawdę doświadczone Lobbystki, ale nie są to
      spotkania Lobbowe sensu stricto.
    • ma_go Re: czy uświadomienie zawsze boli? 25.09.08, 09:35
      Ból barku jest pewnie posrednio od stanika, masz teraz inną postawę,
      prawdopodobnie bardziej wyprostowaną.
      Mięśnie muszą się przyzwyczaić.Możliwy jest PRZEJSCIOWY ból mięśni
      ramion i kręgosłupa.Trzeba je rozruszać, poćwiczyć:)
      Cisnięcie w mostku , dla mnie niedopuszczalne, takich staników sie
      pozbywam i co ciekawe bywa tak że kolezankę, z identycznym
      rozmiarem, te staniki w mostek nie cisną:)
    • szarsz Re: czy uświadomienie zawsze boli? 25.09.08, 10:06
      leli1 napisała:
      > no niestety oprócz standardowego ciśnięcia w mostku

      zajrzyj do robótek ręcznych, tam są podpowiedzi, jak wyginać
      fiszbiny, żeby nie uciskały mostka. Dobry stanik musi być wygodny :)
    • marcelowypotwor Re: czy uświadomienie zawsze boli? 25.09.08, 13:34
      mnie boli bark po stronie wiekszej piersi jezeli chodze w rozciagnietym staniku
      pare godzin (mam taki jeden z avocado, zepsul sie juz ale trudno sie rozstac,
      nie bijcie), jezeli zmieniam na dobry to mija, dziwne mi sie wydaje zeby bark
      bolal od dobrze dobranego stanika
    • the_mariska Re: czy uświadomienie zawsze boli? 25.09.08, 13:44
      Arabelka może cisnąć w mostek dlatego, że jest za luźna. Przynajmniej moja tak
      robiła, paskuda jedna. Większość staników, poza szczególnie ścisłymi wyjątkami,
      możesz spokojnie brać w obwodzie 65 i nie powinno być problemu. A tą nieszczęsną
      Arabelkę może nawet w 60G... (Moja kapryśna Arabella 65G po trzech miesiącach
      użytkowania w maksymalnym naciągu miała 95cm!)
    • agata272 Re: czy uświadomienie zawsze boli? 25.09.08, 14:27
      > Tak więc na zmianę mam Arabelkę (70E)i Poly (70F). Wszystko pięknie leży (...) moje wymiary to 74/94

      Leli, wiem, że rozmiar dobierała ci Maheda, więc powinno być dobrze, ale jako że mam tyle samo centymetrów pod i mam Arabelkę, ośmielę się podać w wątpliwość rozmiar twojej ;). Mam 65-tkę i po miesiącu zaczęła mi jeździć po plecach, właśnie będę ją podszywać. Twoje objawy są mi znajome - powoduje je za luźny obwód. Zmień na mniejszy (na 65, przynajmniej na razie) i powinno być lepiej. Co do Polly się nie wypowiem, bo jej nie mam :).
      • leli1 Re: czy uświadomienie zawsze boli? 25.09.08, 21:36
        dzieki za odp.
        odebralam M$S w rozmiarze 65 i sprobuje przez jakis czas w nim pochodzic-sama jestem ciekawa czy to efekt za luznego obwodu :)
        Pozdrawiam.
Pełna wersja