leli1
25.09.08, 09:11
wita was wierna czytelniczka.
Od jakiegos czasu jako uświadomiona (szerze wiedze dalej....z sukcesami :) ) zaopatrzyłam się w dobrane rozmiarowo przez mahedę staniczki.
Tak więc na zmianę mam Arabelkę (70E)i Poly (70F). Wszystko pięknie leży, nic nie wyłazi, biust prezentuje sie znakomicie, ale.....no niestety oprócz standardowego ciśnięcia w mostku (i wyraźnych śladów odciśnietych na ciele)jakie zdarza sie wielu dziewczynom to boli mnie bark. Tak jakby na jednym ramieniu nosiło sie dłuższy czas ciężką torbę. Nie przychodzi mi do głowy zadne inne źródło bólu, oprócz zmiany stanika.
Czy jest to możliwe i czy faktycznie powinnam nosic tak ciasny obwód (a wlasnie zaopatrzylam sie w M&S z obwodem 65) - moje wymiary to 74/94. Poradźcie czy zmienic na szersze czy przeczekac (a czekam juz ponad tydzien).
Dzieki i pozdrawiamm.
Przy okazji czy ktos z lobby był moze na spotkaniu 20/09 w Katowicach w Babim Lecie? - podobno spotkania są cykliczne, a na forum nie znalazłam zadnej info na ten temat.
www.babielato.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=99&Itemid=20