maith
25.09.08, 23:31
Od jakiegoś czasu irytuje nas, że ten sam stanik w Polsce sprzedawany jest na
tyle drożej niż w UK, że często bardziej opłaca nam się je indywidualnie
sprowadzać. Sugerowałyśmy, że ceny zostały chyba przeliczone po kursie sprzed
paru lat. Teraz funty i euro są tańsze, więc możemy taniej kupować np.
brytyjskie staniki. Niestety nie w Polsce.
Ten sam problem w odniesieniu do ubrań podjęło Metro. Wykorzystując podawanie
"przeliczonych" cen w różnych walutach w niektórych sieciach, jak Smyk czy
H&M. Okazało się, że na jednej kartce mamy niższą cenę w euro i wyższą w złotych.
www.emetro.pl/emetro/1,85651,5726971,Biedny_placi_wiecej.html