Witam i proszę o rozgrzeszenie ;)

26.09.08, 09:30
Witam serdecznie wszystkie Forumki, Forunowiczki oraz inne Cudowne Istoty
bytujące na tym forum.
Od pewnego czasu podczytuję to genialne forum, ale wpisuję się po raz
pierwszy. Jeszcze nie tak dawno nosiłam stanik 80D lub 85C (przecież "to to
samo" wrrrr....), później coś mnie tknęło i zaopatrzyłam się w Triumpha 75F,
niby trochę lepiej, ale nie do końca. No i wczoraj... No właśnie wczoraj - pod
wpływem wiadomej lektury - poszłam do Avocado na Brackiej i nabyłam drogą
kupna Avocado Coco 75H. Teraz po mieszkaniu chodzę w samym staniku, dumna jak
paw i podziwiam jak mi wygodnie i aż rozczula mnie, że buł nie ma ;)
Gorzej, że wydałam kasę, której właściwie nie powinnam mieć, a raczej taki
zapasik "na czarną godzinę", no raczej na "czarny kwadransik" ;)
Czy zważywszy na szczytność celu - wygoda i prezencja - moich piersi dostanę
rozgrzeszenie????
Pozdrawiam
Emamutek
    • effuniak Re: Witam i proszę o rozgrzeszenie ;) 26.09.08, 09:37
      Jak najbardziej :)))
      • olivka_01 Re: Witam i proszę o rozgrzeszenie ;) 26.09.08, 11:05
        Ode mnie zdecydowanie tak . Oczywiście jeżeli zakup był trafny;)Mnie niestety
        udało się kupić nieodpowiedni rozmiar w Avocado na początku drogi... kosztowana
        pomyłka:( Pamiętam jaki szok przeżywałam na początku (kiedy już byłam
        uświadomiona, ale nie miałam właściwych staników) za każdym razem gdy musiałam
        przerzucić się z cen typu 30zl-55zl za staniczek na 25funtów minimum ,
        ewentualnie 200zl w Polsce ... Teraz moja szuflada znacznie opustoszała bo
        staniki kupuje rozważnie i nie tak często jak kiedyś. A nieodpowiednie 75B, 70C
        piętrzą się w pudełku bo jakoś szkoda mi wyrzucić (zwłaszcza staniki o
        Samanty... bo to nie była tania zabawa:( Większość starych (ledwo użytych ale
        nieodpowiednich) staniczków jednak wyrzuciłam bo w porównaniu z Freya, Pour
        moi?, czy chociażby Avocado , są to szmatki i to bardzo średniej jakości...
        nadają się bardziej na procę niż biustonosz (bo jak mają cokolwiek unieść !!! ).
        Reasumując, rozgrzeszam , popieram i jednoczę się w bólu :)
    • maith Usunięcie buł to ważna rzecz :) 26.09.08, 11:16
      Usunięcie buł to ważna rzecz :) Teraz po prostu ciesz się nowym stanikiem, swoim
      wyglądem i wygodą :)

      A jeśli będziesz chciała w przyszłości minimalizować stres związany z wydawaniem
      większych kwot, to podrzucę Ci wątek, który warto przejrzeć:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80397922
    • the_mariska Re: Witam i proszę o rozgrzeszenie ;) 26.09.08, 11:30
      Na razie czuj się rozgrzeszona jak najbardziej. W momencie jak już będziesz
      miała 10 staników w dobrym rozmiarze i dalej będziesz chciała zgrzeszyć, wtedy
      przypomnij sobie moje słowa.. ;) Tylko cudem udało mi się nie przepuścić na
      ciuchy, staniki, kosmetyki itp. pieniędzy przeznaczonych na spłatę uczelnianych
      długów. :)

      Gratuluję udanego zakupu, pamiętaj tylko że z pierwszego stanika zazwyczaj się
      wyrasta :)
    • eriu Re: Witam i proszę o rozgrzeszenie ;) 27.09.08, 12:55
      Rozgrzeszam!

      Zawsze możesz odzyskać część pieniędzy. Kiedy już wyrośniesz z tego pierwszego
      stanika możesz go odsprzedać :)
    • kociatko_biusciaste Re: Witam i proszę o rozgrzeszenie ;) 27.09.08, 15:35
      Rozgrzeszam:) Pierwszy dobry stanik to bardzo ważna sprawa, nie tylko ze względu
      na wygląd, ale tez z powodów zdrowotnych. Ciało masz tylko jedno i trzeba o nie
      dbać.
      A gdybys kiedyś potrzebowała pomocy przy powstrzymaniu sie od zakupów, to też
      daj znać;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja