Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczorową

12.10.08, 13:30
Przeczytałam wątek o stanikach bez ramiaczek ale niestety nie znalazłam tam odp. na mój problem.
Po waszych poradach odkryłam , że mój rozmiar to 32 hh (który od miesiaca migruje) :)
Obecnie do ślubu cywilnego poszukuję odpowiedniego biustonosza lub gorsetu do sukni o kolorze zmysłowo czerwonym z odsłoniętymi ramionami. Bardzo potrzebuje pomocy bo w ofertach sklepów , które przeglądałam (a było ich wiele) niestety nie ma biustonoszy bez ramiączek o moim rozmiarze. Najbardziej przybliżony rozmiar jaki jest to 32 g, nie wiem czy powinnam zaryzykować i taki zakupić. Bardzo proszę o poradę co można kupić i ewentualnie gdzie.
    • charm Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 13:42
      Muszę cię zmartwić - żadna firma nie produkuje bezramiączkowca na taki rozmiar...
      Mogę polecić dwa rozwiązania:
      * jeśli sprawa nie jest bardzo pilna, to czekać na effuniaki (ja czekam właśnie
      na zamówiony odpowiednik brytyjskiego 28JJ)
      * jak pilne, to porcelanka 34G - będzie ciut małe, to bardzo ścisły model
      infobot.pl/r/OWC (nie trzeba tak zaniżać obwodu)
      Trzyma dobrze - bez ramiączek bez problemu utrzymuje 50-letni biust mojej mamy
      • drzazga1 Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 29.12.08, 19:48
        Tez mam rozmiar 32HH (w niektorych modelach juz 30J-JJ niestety) i u
        mnie zdaje egzamin gorset w rozm.34G, ktory tutaj opisywalam:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=70757789&a=84634594
        Jest calkiem gladki z materialy jakby satynowego, ale nie
        swiecacego.Bedzie doskonala baza pod suknie.
    • inez69 Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 13:50
      Przejrzałam przed chwilą mój długi spis sklepow w ulubionych i nic
      nie znalazłam w Twoim rozmiarze. Jedyny ratunek podpowiedziała moja
      poprzedniczka.
      Pamiętaj, że miska w rozmiarze 32G jest o 3 rozmiary mniejsza od
      Twojego właściwego rozmiaru, więc jeśli zaniżasz miskę to musisz
      zwiększyć obwód.
      • charm Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 13:55
        > Przejrzałam przed chwilą mój długi spis sklepow w ulubionych i nic
        > nie znalazłam w Twoim rozmiarze.

        Bo w tym rozmiarze bezramiączkowców nie ma... tak samo jak plunge, itp...
        Plunge zwykle kończą się na G poza panache tango plunge które jest do H
        Bezramiączkowce kończą się na G, najlepiej trzymającym i największym ściśliwcem
        jest porcelanka, którą normalnie zaleca się wziąć w większym obwodzie, bo jest
        bardzo ścisła.
        • doris.bytom Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 30.12.08, 09:32
          charm napisał:

          > > Przejrzałam przed chwilą mój długi spis sklepow w ulubionych i nic
          > > nie znalazłam w Twoim rozmiarze.
          >
          > Bo w tym rozmiarze bezramiączkowców nie ma... tak samo jak plunge, itp...
          > Plunge zwykle kończą się na G poza panache tango plunge które jest do H
          > Bezramiączkowce kończą się na G, najlepiej trzymającym i największym ściśliwcem
          > jest porcelanka, którą normalnie zaleca się wziąć w większym obwodzie, bo jest
          > bardzo ścisła.
          >

          Chodzi np. o Porcelain Oasis Strapless Bra?
    • inez69 Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 13:52
      Na brastop.com Panache Porcelain Blush kupisz za 17 funtów:)
    • maheda Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 14:10
      Ja bym spróbowała z bezramiączkowcami ... 36G - ale trzeba będzie oczywiście
      zwężyć obwód.
      Stanikowi 32HH odpowiada mniej więcej 34H oraz 36GG, więc strzelałabym JEDNAK -
      mimo wszystko - w staniki o rozmiarze 36G i zwężałabym obwód.
    • bathilda Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 16:27
      Pamiętam moje poszukiwania 30H - beznadzieja. Nie ma i tyle.

      Ogólnie rozwiązań jest kilka i każde ma swoje wady:

      1. Kupić stanik za duży w obwodzie i zwęzić albo podszyć.
      2. Wziąć zwykły stanik, odpruć od niego ramiączka i zmienić na silikonowe (wiem,
      jak też nie przepadam za silikonowymi, ale bez nich zwykły stanik Ci spadnie).
      3. Kupić sobie bolerko i założyć zwykły stanik.

      Ja ogólnie to testowałam rozwiązania 2 i 3. Ostatnio biust mi spadł do 30GG i
      kupiłam sobie Panach Venus 30G - on ma dużą miskę i jest w miarę ciasny. Ale
      jest też dość wysoko zabudowany więc jeśli masz kieckę z mega dekoltem to odpada.
      • marisella Rozwiązanie czwarte 12.10.08, 16:31
        O ile nie masz już gotowego stroju - sprawić sobie gorset bezramiączkowy uszyty
        tak porządnie, że stanik będzie Ci zbędny :-)

        Buziak,
        m.
        • marisella PS. 12.10.08, 16:33
          Gorset sukienkowy mam na myśli, do spódnicy, a nie bieliżniany :-) Chyba, że
          jesteś wrogiem gorsetów i koniecznie chciałabyś mieć sukienkę, to wtedy czwarte
          rozwiązanie do anulowania...
      • daslicht Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 14.10.08, 10:45
        > 2. Wziąć zwykły stanik, odpruć od niego ramiączka i zmienić na
        silikonowe (wiem, jak też nie przepadam za silikonowymi, ale bez
        nich zwykły stanik Ci spadnie).

        A tu musze zaprotestować! Wszystkie moje (i dobrane przeze mnie
        staniki, żeby nie było, żem specyficzna) trzymają się na samym
        obwodzie :) Różnica jest minimalna. Sama zresztą chodziłam po
        Bolkowie w T2 z uciętymi ramiączkami a pod spodem przykrótki
        gorset :)
        A nawet bez gorsetu mogę robić wygibasy na maksa i NIC się nie
        stanie, wszystko na swoim miejscu.

        To zresztą mój test doboru stanika ^^ "zdejmij ramiączka, jeśli
        stanik spadnie, jest w złym rozmiarze"

        Może obwód za luźny? ^^
        • martvica Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 14.10.08, 13:19
          daslicht, ale chyba chodzi o miseczki, że się zsuną. Tak sądzę. Obwód zostanie,
          a góry misek się zmarszczą i zjadą w dół.
          • daslicht Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 14.10.08, 15:42
            A może na mocno wycietych tak, nie znam się na takich :) T2 (również
            plunge, choć sprawdzone na 70F), Arabella, Antoinette i Eliza z
            pewnością wytrzymuja najdziksze wygibasy :)

            T2 Pure mógłby się w sumie nadawać, jest gładziutki i fajny, gdyby
            np na góre miseczek podszyć jeszcze taśmę silikonową, to mógłby być
            fajny bezramiączkowiec (muszę wypróbować) :)
            • madzioreck Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 29.12.08, 19:27
              Wydaje mi się, że tak może być tylko w przypadku jędrnego, niezwisającego
              biustu, u mnie taki numer nie przejdzie, miękka miseczka sama nie podniesie piersi.
    • maith Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 17:22
      Jak na ślub, to może się Effunia ulituje i przepuści Cię przed kolejkę. Ma
      bardzo fajny prototyp stanika bez ramiączek, ale nie doszła w nim jeszcze do
      naszego rozmiaru, przynajmniej patrząc po tym, które rozmiary wiemy, że zostały
      przygotowane. Ale może nie o wszystkim wiemy. No i musiałabyś się wybrać do
      Łodzi na dokładne dopasowanie, bo to nie jest jeszcze model szykowany na masówkę.

      A inna wersja, to tak, wzięcie porcelanki, ale to by musiało być 36G i
      zmniejszenie obwodu do właściwego rozmiaru.
    • vesper_lynd Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 20:02
      Nie wiem co Wy na to, ale moje porównanie podtrzymania straplessa z gorsetem wypada jednoznacznie na plus gorsetu. Podtrzymanie straplessa 30G z gorsetem 34E(!) jest gorsze - więc może tu jest wyjście? Jeśli nie Effuniak, to może jakieś Specjalne Okazje?
      • vesper_lynd ojś... 12.10.08, 20:03
        chodziło mi o to, że podtrzymanie straplessa 30G w porównaniu z gorsetem 34E jest imho gorsze :))
    • semele2 A w sumie dlaczego? 12.10.08, 20:14
      Ja przy okazji zadam pytanie filozoficzne, bo rozwiązania żadnego nie mam...

      Czy jest jakikolwiek logiczny powód nieszycia plunge'ów, straplessów i gorsetów
      w G+ czy H+ (jeśli weźmiemy poprawkę na Tango Plunge)? Jest jakaś trudność
      konstrukcyjna nie do przeskoczenia?
      • sylwiastka Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 20:33
        mam jeszcze inną propozycję. Nie znajdziesz bezramiączkowca, ale może lepiej
        będzie jeśli w większym rozmiarze kupisz gorset bieliźniany, z reguły gorsety są
        ciaśniejsze niż odpowiadające im staniki. Do czerwonej sukienki super będzie
        wyglądać czerwono-czarna antoinette masquerade, albo czarna hestia.
        Na spotkaniu krakowiskim marisella podzieliła się małym "sekretem" dotyczącym
        wiązania gorsetów. Aby dobrze trzymał biust i brzuch (wypychał biust, spłaszczał
        brzuszek) trzeba użyć dwóch sznurówek do wiązania gorsetu. Jedną sznurujesz
        część biustową, a oddzielną część brzuchową. Wtedy masz pod kontrolą, oddzielnie
        te dwie części gorsetu. Przy jednej sznurówce z czasem sznurowanie miedzy
        biustem a brzuchem się wyrównuje.
        • yaga7 wiązanie gorsetu 13.10.08, 08:35
          To znów nie taki sekret :)
          Wszystkie porządne gorsety do zwężania talii (typu Vollers i pokrewne) mają
          własnie takie sznurowanie.
          • marisella Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 10:15
            yaga7 napisała:
            > To znów nie taki sekret :)
            > Wszystkie porządne gorsety do zwężania talii (typu Vollers i pokrewne) mają
            > własnie takie sznurowanie.

            effuniak napisała:

            > Prawdziwie wyszczuplające gorsety gorsety maja dwie sznurówki schodzące się tuż
            > nad talią - to żadne odkrycie

            Ja tylko ze słówkiem wyjaśnienia.
            Wcale nie sprzedawałam tego jako sekret i odkrycie roku. Nigdy nie widziałam
            tego typu wiązania w gorsetach sukienkowych, ani w sławnych Cymbelinach i innych
            Madonnach, ani w malutkim salonie mojej mamy, a doświadczenia z gorsetami
            bieliźnianymi nie mam żadnego i zawsze zastanawiałam się, jak to zrobić, żeby
            mocno związany (=dobrze trzymający) gorset od sukienki nie spłaszczał mi jednak
            biustu i nie powodował tym samym jeszcze większego zainteresowania
            podchmielonych facetów na weselach i różnych takich (wiecie, buły, kreseczki i
            te sprawy).
            Na pomysł dwóch sznurowań wpadłam przypadkiem rozmawiając z koleżanką zajmującą
            się artystycznym sznurowaniem butów i dla mnie okazało się to zbawcze, więc na
            zlocie mimochodem podzieliłam się swoją uwagą - jeśli choć jednej osobie, która
            dotąd o tym nie wiedziała (być może zdarzają się takie ofiary losu jak ja), ta
            wzmianka pomogła to się cieszę. Ale do miana Kolumba nie zamierzam pretendować,
            więc też niekoniecznie musicie moją odkrywczość tak żarliwie dementować :-) bo
            wyjątkowo dziwnie się z tym czuję.

            m.
            • yaga7 Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 10:29
              Mnie nie chodziło o dementowanie, tylko o zauważenie, że to wcale nie jest taki
              sekret ;)
              Przepraszam, jeżeli zabrzmiało to jakoś dziwnie czy coś, bo nie o to mi chodziło :)

              A to, że takie wiązanie nie jest stosowane w sukienkach gorsetowych, ślubnych,
              cymbellinach, madonnach i inszych to zupełnie inna sprawa.
              Ale w sumie samemu można temu zaradzić, po prostu przesznurowując gorset tak,
              aby było dobrze.

              I jeszcze jedna ważna informacja odnośnie gorsetów zwężających talię (to już tak
              na przyszłość dla wszystkich :) ) - w najwęższym miejscu gorsetu, na wysokości
              talii powinien się znajdować taki pasek materiału wzmacniający tę część. I na
              tym właśnie poziomie powinno wypadać wiązanie. Po tym tez można poznać, czy
              gorset jest tylko do okrywania ciałka, czy faktycznie może nam zwęzić talię o
              kilka czy kilkanaście cm.
              W sumie najlepiej by to było pokazać, ale wklejać zdjęć nie mam jak ;)
              • marisella Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 11:06
                yaga7 napisała:
                > A to, że takie wiązanie nie jest stosowane w sukienkach gorsetowych, ślubnych,
                > cymbellinach, madonnach i inszych to zupełnie inna sprawa.
                > Ale w sumie samemu można temu zaradzić, po prostu przesznurowując gorset tak,
                > aby było dobrze.

                No tak, tylko trzeba o tym wiedzieć :-) A nie każdemu było dane zetknąć się z
                takim rozwiązaniem.

                Inna sprawa, że dołożenie dodatkowej sznurówy nie zawsze jest takie proste -
                jeśli kupujesz suknię w sklepie, czyli nie jest szyta na miarę (lub nie na
                miarę, ale szyta względnie na miejscu, a nie sprowadzana skądś tam) - dostaniesz
                tylko jedną sznurówkę, a raczej rzadko masz możliwość poproszenia o drugą (co
                dla mnie niezrozumiałe; akurat dwie sznurówki, uważam, powinno się dostawać w
                standardzie, bo przecież można ją zgubić i czym się wtedy związać? przecież nie
                atłasową wstążeczką z pasmenterii...). I skąd teraz wytrzasnąć drugą? Przecięcie
                jednej sznurówki nie jest dobrym pomysłem, bo braknie Ci długości na drugą
                kokardkę. Dokupienie też nie proste, bo w niektórych pasmanteriach kupisz
                wprawdzie cieńki tunelik ze skosu, ale niekoniecznie kolorem dopasowany do
                sukni, a o różnych materialach możesz zapomnieć. No i jak tu jedwabną, haftowaną
                suknię wiązać chamskim, błyszczącym jak psu *** szurowadłem? Do tego dochodzą
                dodatkowe problemy, gdy sznurowanie jest w jakiś sposób specjalne - z szerokiej
                taśmy lub/i zdobione w strategicznych miejscach koronką, bądź rozszywane
                koralikami - nie ma szans wtedy zasznurować się dwoma sznurówkami, o ile nie
                zostało to zaplanowane wczesniej :-) Niby malutki problem, a w rzeczywistości
                potrafi urosnąć znacznie, szczególnie w okolicznościach ślubnych, kiedy chce
                się, żeby wszystko było idealne :-D

                Buziaki,
                mari.
                • yaga7 Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 11:12
                  Oczywiście, jak się kupuje standardowo, nie na miarę to może być problem.

                  Ja ślubny gorset miałam szyty na miarę, był sznurowany standardowo, tylko na
                  dole, ale na szczęście miał dobrze wyprofilowany biust, więc wszystko było ok :)

                  Aha, w Vollersach i innych gorsetach to de facto jest jedna sznurówka, tylko
                  bardzo długa i specjalnie sznurowana.
                  Ale to nie ma znaczenia czy jedna, czy dwie - ważne, żeby dół i góra były osobno
                  dopasowywane.
                  • przedsesja Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 12:26
                    a nie można po luźniejszym zasznurowaniu biustu zrobić supełka i dalej sznurować
                    ciaśniej talię? albo coś w tym stylu, tylko, zeby dało się potem rozebrać, hihi
                    • drzazga1 Mozna supelek jak najbardziej 29.12.08, 19:22
                      Ja tak zrobilam w gorsecie i trzymalo na mur, takze podczas tanca -
                      a ja nie mam zwyczaju sie oszczedzac na parkiecie. Gorset sam sobie
                      skrojony beznadziejnie, zupelnie nie na figure z duza roznica
                      obwodow w biuscie i pod biustem, ale pasuje mi do reszty stroju,
                      wiec czasem zakladam.
                      Jutro moge cyknac fotki i wrzucic na imageshack - dopiero jutro, bo
                      potrzebne jest dzienne swiatlo, jesli sie robi zdjecie czarnemu przy
                      sztucznym (fleszu) to wyjdzie jedna plama.
                      • drzazga1 Re: Mozna supelek jak najbardziej 30.12.08, 23:43
                        Supelek - zwiazanie razem sznurowek spowoduje zablokuje je w taki
                        sposob, ze powyzej (jesli wiazanie jest na dole tak jak na zdjeciu)
                        lub ponizej (jesli wiazanie mamy na gorze gorsetu) sznurowka nie
                        bedzie sciagnieta, za to czesc od supelka do wolnych koncow
                        sznurowej mozemy scisnac mocniej.

                        Zrobilam tak na tym gorsecie, sznurowanie jest na plecach, a z
                        przodu na calej dlugosci jest zapinany na haftki, wiec po
                        odpowiednim zasznurowaniu wkladam i zapinam z przodu (czubek
                        dlugopisu wskazuje supelek blokujacy, niestety nie mam chwilowo
                        mozliwosci zrobienia zdjecia na sobie):

                        img514.imageshack.us/my.php?image=0812300004fc6.jpg

                        img514.imageshack.us/my.php?image=0812300004fc6.jpg
                  • marisella Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 12:28
                    yaga7 napisała:
                    > Oczywiście, jak się kupuje standardowo, nie na miarę to może być problem.
                    >
                    > Ja ślubny gorset miałam szyty na miarę, był sznurowany standardowo, tylko na
                    > dole, ale na szczęście miał dobrze wyprofilowany biust, więc wszystko było ok :
                    > )

                    Bo Ty chudzinka jesteś :-D Za to z biustem należytym... U mnie, grubaska z
                    biustem, nawet najlepiej wyprofilowany gorset sam w sobie nie rozwiązuje sprawy,
                    dopiero to sznurowanie specyficzne rozwiązało sprawę całkiem :-)

                    > Aha, w Vollersach i innych gorsetach to de facto jest jedna sznurówka, tylko
                    > bardzo długa i specjalnie sznurowana.
                    > Ale to nie ma znaczenia czy jedna, czy dwie - ważne, żeby dół i góra były osobn
                    > o
                    > dopasowywane.

                    A da się to jakoś logicznie opisać? Jak szurować, żeby jedną sznurówką
                    potraktować osobno brzuch i osobno biust? Bo to kusząca perspektywa, szczególnie
                    kiedy dwie kokardki wyglądałby śmiesznie...

                    m.
                    • yaga7 Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 15:05
                      marisella napisała:

                      > Bo Ty chudzinka jesteś :-D Za to z biustem należytym... U mnie, grubaska z
                      > biustem, nawet najlepiej wyprofilowany gorset sam w sobie nie rozwiązuje sprawy
                      > ,
                      > dopiero to sznurowanie specyficzne rozwiązało sprawę całkiem :-)

                      chudzinka, dzięki :D
                      Z grzeczności zaprzeczać nie będę, aczkolwiek zdanie mam na ten temat ciut insze ;)

                      > A da się to jakoś logicznie opisać? Jak szurować, żeby jedną sznurówką
                      > potraktować osobno brzuch i osobno biust? Bo to kusząca perspektywa, szczególni
                      > e
                      > kiedy dwie kokardki wyglądałby śmiesznie...

                      Logicznie to nie wiem, czy się da opisać, ale zobacz np tu:
                      www.waspcreations.com/howtol.htm
                      Myślę, że jest to dość jasno przedstawione :)
                      • effuniak Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 21:46
                        Yaga- rewelacyjna stronka :)))
                        • yaga7 Re: wiązanie gorsetu 14.10.08, 09:35
                          dzięki :))

                          Ponieważ gorsety lubię, lubię też o nich czytać, no i czasem coś znajdę ciekawego ;)
                          • effuniak Re: wiązanie gorsetu 14.10.08, 09:38
                            Yaga- powiem Ci, ze to baaardzo soczysty kąsek dla mnie :)
                            • yaga7 Re: wiązanie gorsetu 14.10.08, 10:55
                              to super :)

                              w sumie nie mogę się doczekać Twoich gorsetów - jak będzie można zamawiać
                              indywidualnie, to na pewno coś zamówię ;)
                      • turzyca Re: wiązanie gorsetu 25.10.08, 23:38
                        yaga7 napisała:

                        > marisella napisała:
                        >
                        > > Bo Ty chudzinka jesteś :-D Za to z biustem należytym... U mnie, grubaska
                        > z
                        > > biustem, nawet najlepiej wyprofilowany gorset sam w sobie nie rozwiązuje
                        > sprawy
                        > > ,
                        > > dopiero to sznurowanie specyficzne rozwiązało sprawę całkiem :-)
                        >
                        > chudzinka, dzięki :D
                        > Z grzeczności zaprzeczać nie będę, aczkolwiek zdanie mam na ten temat ciut insz
                        > e ;)
                        >
                        > > A da się to jakoś logicznie opisać? Jak szurować, żeby jedną sznurówką
                        > > potraktować osobno brzuch i osobno biust? Bo to kusząca perspektywa, szcz
                        > ególni
                        > > e
                        > > kiedy dwie kokardki wyglądałby śmiesznie...
                        >
                        > Logicznie to nie wiem, czy się da opisać, ale zobacz np tu:
                        > www.waspcreations.com/howtol.htm
                        > Myślę, że jest to dość jasno przedstawione :)


                        Dopiero teraz zobaczylam ten watek... Z moich doswiaczen wynika, ze wystarczy
                        juz jesli po zasznurowaniu gory na sznurowce zrobi sie po prostu wezel plaski i
                        juz dwie czesci funkcjonuja niezaleznie. Ew. mozna zrobic po kazdej stronie osemke, ktora
                        oddzieli dolna i gorna czesc. Ale rozwiazanie tylko wtedy, gdy listwy sa
                        szerokie i mozna pod nie ten wezelek schowac. O tyle dobrze, ze obydwa wezly, i
                        plaski i osemke, mozna dosc latwo rozwiazac nawet, jesli podloze bylo poddawane
                        obciazeniom. :)
                        W mniej zaawansowanych sznurowkach mozna po prostu zrobic wezelek na uszku, to
                        najmniej rzucajace sie w oczy rozwiazanie.
            • martvica Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 10:57
              marisella napisała:
              więc na
              > zlocie mimochodem podzieliłam się swoją uwagą - jeśli choć jednej osobie, która
              > dotąd o tym nie wiedziała (być może zdarzają się takie ofiary losu jak ja), ta
              > wzmianka pomogła to się cieszę

              Ja też się cieszę, wprawdzie w żaden z moich dwóch 'balowych' gorsetów się już
              chyba nie zmieszczę, ale dobrze wiedzieć na przyszłość :D
            • effuniak Re: wiązanie gorsetu 13.10.08, 11:10
              Marisellko kochana!
              nie było w tym nic złego i jeśli tak to odebrałaś to przepraszam :)

              Powiedz , ze sie nie gniewasz... nooooo .... proszę proszę proszę :))
            • maith Marisello :) 13.10.08, 12:29
              Dla mnie to było odkrywcze :)
              Tylko po chwili pomyślenia zaczyna się wydawać oczywiste i człowiek się dziwi,
              że wcześniej na to nie wpadł.
              • maith Re: Marisello :) 13.10.08, 12:40
                I najwyraźniej wcale nie jest takie odkrywcze dla producentów sukien ślubnych z
                gorsetami. A to już jest problem, bo skoro w tym siedzą, to powinni na to już
                dawno wpaść.
                • effuniak Do sukni ślubnej 13.10.08, 14:54
                  Gorset sukni ślubnej nie ma zadania profilować sylwetki tylko ja okrywać i
                  dlatego jest sznurowany zwyczajnie
                  Profilujący gorset można założyć pod sukienkowy , z tym , ze należy mieć
                  najpierw gorset a potem zamawiać sukienkę
                  • maith Re: Do sukni ślubnej 13.10.08, 22:32
                    A nie może być tak uszyty, żeby i trzymał i okrywał?
                    Swoją drogą myślę, że tego często spodziewają się panny młode (dla wielu to
                    pierwszy i często jedyny kontakt z gorsetem, a na wyglądzie im zależy)

                    Swoją drogą gdzieś tu dziewczyny pisały, że miały dobrze uszyte gorsety do
                    sukien ślubnych właśnie i w efekcie nawet nie potrzebowały pod spodem stanika...
                    • effuniak Re: Do sukni ślubnej 14.10.08, 09:30
                      Maith- wystarczy , że gorset będzie odpowiednio ciasny z proporcjonalnym do
                      wielkości piersi miejscem na biust a nic złego nie powinno stać się podczas
                      uroczystości jak i weselnej zabawy
                      Przecież raczej nie stosuje się bardzo głębokich dekoltów przy ślubnej sukni
                      więc prawidłowo dopasowany gorset w zupełnosci wystarczy
                      A wracając do meritum dyskusji tak wyprofilowany gorset nie potrzebuje
                      podwójnego sznurowania i pewnie stąd wynika brak podwójnej lub odpowiednio
                      długiej sznurówki
      • charm Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 20:40
        > Czy jest jakikolwiek logiczny powód nieszycia plunge'ów, straplessów i
        > gorsetów w G+ czy H+ (jeśli weźmiemy poprawkę na Tango Plunge)? Jest jakaś
        > trudność konstrukcyjna nie do przeskoczenia?

        Bo przecież to taki duży i ciężki biust jest...

        A tak na serio, to też bym chciała wiedzieć...

        28J/28JJ to nie jest jakiś wielki biust, do prezentacji w dużych dekoltach wręcz
        idealny (jak każdy inny w dobrym staniku, z tą różnicą, że ten jest mój własny,
        a ja lubię dekolty ;P na zasadzie "najlepsza marka samochodu - własny" ;))

        A tak zupełnie serio, to już dawno doszłyśmy do wniosku, że to powinno iść po
        krzywej - rozumiem, że 36J to duży i ciężki biust, ale 28J to biust o
        porównywalnej wadze co 32G, więc jak dotąd żadnych sensownych konkretnych
        argumentów nie udało nam się znaleźć...

        Ma to sens taki sam, jak szerokie ramiączka powyżej D, nawet w 60-kach... bo
        przecież "DD to duży biust", nawet 60DD.. :|
        • semele2 Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 20:47
          No ok, z plunge'ami i straplessami jestem w stanie przyjąć, że ktoś myśli logiką
          "H=Huge, J=Jesus Christ!!!", ale gorsety? Co ma wielkość biustu do drutów na
          brzuchu?
          • charm Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 20:58
            > No ok, z plunge'ami i straplessami jestem w stanie przyjąć, że ktoś myśli
            > logiką "H=Huge, J=Jesus Christ!!!", ale gorsety?
            > Co ma wielkość biustu do drutów na brzuchu?

            No wiesz? Duży biust = gruba baba która nie pokaże się przecież bez bielizny,
            więc po co komuś taki gorset... nawet mając 60cm pod biustem...

            (oczywiście to żart, mam nadzieję, że to oczywiste...)

            Ech.. też bym chciała to zrozumieć... ;(

            Też mi się marzy gorsecik, może kiedyś się skuszę na jakiś 32G licząc, że ścisły
            (jak podreperuję budżet..)
            • charm Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 20:58
              oczywiście miało być "bez bluzki w samej bieliźnie"
            • semele2 Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 21:27
              Jeśli pociesza Cię nieszczęście bliźniego, to powiem Ci, że gorset musiałabym
              brać 90G i liczyć, że będzie ścisły ;). A większość gorsetów produkuje się chyba
              do 85?
            • magdalaena1977 Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 21:44
              charm napisał:
              > Duży biust = gruba baba która nie pokaże się przecież bez bielizny,
              > więc po co komuś taki gorset...
              No ale gruba baba jest zainteresowana gorsetami wyszczuplającymi, a nie tylko
              osłaniającymi brzuszek. Więc czemu ich nie ma ?
      • maith Re: A w sumie dlaczego? 12.10.08, 22:56
        Sylwiastko te 2 sznurówki są tak oczywiste, że aż dziw, że wcześniej na nie nie
        wpadłyśmy (że o producentach bielizny nie wspomnę.
        Przecież niech ktoś spróbuje zasznurować buty do tego miejsca mocno, a od tego
        słabiej. Wszystko się wymiesza ;)

        Racjonalnych powodów nie ma.
        Ale naszą bielizną w większości produkują ludzie, którzy naprawdę nie wiedzą, że
        mniejszych obwodów z dużymi miseczkami potrzebują szczupłe kobiety, ani tego, że
        J wyliczone od 65 nie jest wcale takie wielkie, oni nawet nie zdają sobie
        sprawy, że ktoś, kto naprawdę potrzebuje 85E, to puszysta kobieta z... małym
        biustem.
        • effuniak Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 04:48
          Prawdziwie wyszczuplające gorsety gorsety maja dwie sznurówki schodzące się tuż
          nad talią - to żadne odkrycie
          Jeśli chodzi o straplessy to jest kolosalna różnica między 36G a 28J
          polegająca na róznicy obwodów a co za tym idzie inaczej rozkładających się sił
          ciężkości
          Tak , juz widzę argumenty typu "jak kupię szerszy i zwężę to przecież mi trzyma
          wiec czemu producent nie może tak zrobić"
          A jak sama tego dokonasz to robisz to na własną odpowiedzialność i z założeniem
          , że może się nie udać.
          Producent nie może sobie na to pozwolić(przynajmniej nie powinien)
          Ponadto zobaczcie w jaki sposób produkowane są rozmiary tzn np
          28-36D,28-36DD,28-36E, 28-36F,28-36FF, 28-36G czyli pełna rozmiarówka w każdej
          głębokości miski .
          Jak by na tym tle wyglądała miska GG,H HH J JJ wiecie?
          To pokażę 28-34GG 28-32H 28-30HH 28-28J(!) i.... 26JJ
          czyli z kazdej z tych następnych misek byłaby okrojona rozmiarówka , zakładajac
          oczywiscie , że producent stosuje proste przekładanie miseczek do różnych obwodów
          Taka rozmiarówka nie ma szansy sprzedawać się w cywilizowanym świecie
          A szczerze mówiąc ciężar piersi 36G - "wmontowanej" w szeroką klatke piersiową
          jest duuuuużo mniejszy niż 28J i zdecydowanie rózni się miejscem "mocowania"
          właśnie z racji szerokości podstawy czyli klatki piersiowej

          Jeśli chodzi o plungi to sytuacja jest podobna tylko dodatkowo bezwzględnie
          zwiazana z gatunkiem biustu
          wiadomo, ze piersi "po przejściach" mają przeważnie zupełnie inna konsystencję
          niż biust przeddzieciowy i to co będzie rewelacyjnie wyglądało na tym ostatnim
          to zupełnie się nie sprawdzi na tym pierwszym - oczywiscie ciągle mówimy o tych
          większych rozmiarach czyli G+
          I co ma producent napisać - kolekcja dla nieródek ? :))))
          Zupełnie nie do przyjęcia .!!
          Zresztą po co?
          Bezpieczniej robić mniejszy zakres rozmiarów bo to łatwiejsze
          • maith Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 05:59
            No ale Ty potrafisz zrobić np. przezroczysty half-cup na 32HH (z którego biust
            wcale nie wypada i całkiem nieźle się trzyma) podczas kiedy normalny producent
            coś takiego skończyłby przy 32E.
            Plunge też.
            I sama przyznasz, że gorset nie dociąża biustu :)
            • maith Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 06:10
              Oczywiście mam na myśli odpowiednik normalnego 32HH, bo u Ciebie nie trzeba
              zaniżać :)

              Inna sprawa, że my chyba faktycznie patrzymy na to na zasadzie "czemu nosząc 80E
              mogłam kupować takie staniki, a teraz przy 70H nie mogę, przecież mój biust się
              nie zmienił, a obecne staniki trzymają go lepiej niż poprzednie, dzięki obwodowi..."
            • effuniak Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 07:11
              Masz rację-ja moge bo mnie zależy
              Inni producenci maja juz swoja klientele i nie zabiegaja o poszerzenie docelowej
              grupy
              ponadto, jak mnie nie wychodzi to nikt mi nie zwróci uwagi typu - jak to?
              Jeszcze nie zrobione? Pani jest nieudolna skoro to tyle trwa

              A gorset rzeczywiście nie dociąża biustu natomiast biust dociąża gorset i nie
              jest wcale prosto tak go wyprofilować by ładnie trzymał biust i brzuszek .
              Ponadto tylko dlatego, że to gorset to ciężar piersi wcale nie jest mniejszy i
              nie zagwarantuje ładnego podtrzymania biustu bez ramiączek
              Wystarczy popatrzec jak wyglada modelka(ta pulchniejsza) w tych gorsetach na
              zdjeciach w Brastopie - biust jest OKRYTY a nie podniesiony
              Wierzcie, gdyby to było takie proste jak nam sie wydaje, to rynek byłby zasypany
              takimi wyrobami
              • semele2 Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 07:59
                Zdaję sobie sprawę, że to nie jest proste. Ba, jestem nawet przekonana, że mam
                trudny i problematyczny biusty, bo jeśli może być coś gorszego, niż duży biust
                przy małym obwodzie, to jest to duży biust przy małym obwodzie i niskim wzroście.

                Ale, jeśli dobrze Cię zrozumiałam, odpowiedź mimo wszystko jest pozytywna - da
                się, jeśli się jest odpowiednio upartym. Trzeba to robić metodą prób i błędów, a
                stanik nie będzie leżał na każdym biuście (powiedzmy sobie szczerze - żaden nie
                leży), ale nadzieja jest :).

                Od biedy zacznę szukać gorseciarki, która będzie równie uparta, jak ja ;).
                • effuniak Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 08:30
                  Semele2- szczerze mówiąc wcale nie masz taaaaakich duuuużych piersi :)))
                  I uwierz, są gorsze nieszczęścia niz to co napisałaś o swoim biuście - zwłaszcza
                  , ze duży biust nie jest żadnym nieszczęściem ,a już z pewnoscią nie ten rozmiar
                  jakim się podpisujesz w sygnaturce

                  :))))


                  Lingerie is my life...
                  • semele2 Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 21:44
                    Nie no, pewnie, sama widziałam większe ;). A sygnaturkę muszę zmienić, bo mi się
                    ze 111 115 zrobiło. Użalam się nad sobą, bo wszystkie staniki, które mi się
                    ostatnio podobają, albo robią mi brzydki kształt, albo odcinają ręce fiszbinami,
                    albo nie mieszczę się w rozmiarówce nawet przy takim zawyżeniu obwodu, do
                    jakiego w życiu się tutaj nie przyznam ;).
                    • charm Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 22:32
                      Do niedawna miałam do wyboru różne kolory tanga... intensywnie ćwiczę aby
                      zwiększyć obwód pod biustem, rekordowo miałam 62cm, i zwężane 60-ki, fiszbiny w
                      tangu na plecach i brak innej alternatywy...

                      Ale teraz jest Effuniak ;P :D
                • charm Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 12:23
                  > Zdaję sobie sprawę, że to nie jest proste. Ba, jestem nawet przekonana, że
                  > mam trudny i problematyczny biusty, bo jeśli może być coś gorszego, niż duży
                  > biust przy małym obwodzie, to jest to duży biust przy małym obwodzie i niskim
                  > wzroście.

                  No tak, ja nie jestem niska, ale za to mam wysoko zawieszony biust, i muszę
                  skracać wszystkie ramiączka.
                  Poza tym nie masz aż taaaakiego biustu - mam w biuście ok 5cm mniej, pod biustem
                  10cm mniej...

                  > Ale, jeśli dobrze Cię zrozumiałam, odpowiedź mimo wszystko jest pozytywna -
                  > da się, jeśli się jest odpowiednio upartym. Trzeba to robić metodą prób i
                  > błędów, a stanik nie będzie leżał na każdym biuście (powiedzmy sobie szczerze
                  > - żaden nie leży), ale nadzieja jest :).

                  Jest nadzieja, moja nadzieja nazywa się Effuniak :D
                  (zwłaszcza, że 25X coraz bliżej... :()

                  > Od biedy zacznę szukać gorseciarki, która będzie równie uparta, jak ja ;).
                  Tą opcję sobie odpuść - Effuniak da radę, zwykła gorseciarka nie..
                  Mam jeden gorset od gorseciarki... i nawet na staniku leży jak... tzn po
                  założeniu jest ok, ale jak się próbuję ruszać, czy coś takiego, to gorset, a w
                  raz z nim mój biust wędruje niżej, i niżej...
          • przedsesja Re: A w sumie dlaczego? 13.10.08, 12:29
            ale jesteś okrutna....
    • beatrycze123 Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 12.10.08, 22:36
      Ja zwęziłam. Znaczy zwężono mi w sklepie, za darmo jako gratis do kupienia
      stanika, absolutnie nie widać żadnego szycia, ie mam pojecia jak to zrobili ( w
      polecanym na tym forum sklepie w KDT w Warszawie). Bardzo lubie ten stanik :)
      • nisiaczek28 Re: Bez ramiączek na duży biust pod suknię wieczo 13.10.08, 12:14
        Może kupisz sobie gorset Masquerade Antoinette jest dość ścisły, ale ja mam
        normalnie rozmiar 34H, a kupiłam gorset 85F i jest dobry na mnie - ładnie
        przylega, nie jest za luźny. Ma co prawda ramiączka, ale takie dość ładne
        aksamitne. Mogłabyś spróbować 80FF albo 80G.
    • 4.aneczka witam ! 29.12.08, 19:02
      mam takie pytanie czy któraz z was zna jakaś dobra gorseciarke w
      krakowie lub okolicazh która szyje biustonosze prosze o jakies
      namiary!!!!!
      • marisella Re: witam ! 29.12.08, 21:16
        Obawiam się że dobre gorseciarki są gatunkiem wymierającym, ja w Krakowie
        spotkałam się tylko z taką, która pokazała mi jak się upycha piersi pod pachami
        (bo tak dużych nie wypada mieć). Słyszałam też o innej, która nauczyła tego
        znajomą (powiedzmy) babkę i widziałam efekty tego upychania po kilku latach
        (sama jednak nie stosowałam)

        Spróbuj raczej poszukać czegoś z regularnej oferty firm bieliźnianych w swoim
        rozmiarze, odwiedź wątek rozmiarowy, jesli jeszcze tam nie byłaś :-) Albo czaj
        się na Effuniaka-cudotwórcę :-)

        m.
Pełna wersja