Dziewczyny, zrobmy cos :(

13.10.08, 21:16
www.beautywpolsce.com/portal/index.php
Poczytajcie sobie dzial o piersiach- zobaczcie, ile tam bzdur i to
szkodliwych. Wystosowalam do redakcji dwa maile, ale jestem tak wzburzona, ze
chyba nie potraktuja mnie powaznie. Niech wywala te idiotyzmy, ze tylko
operacja poprawi stan biustu i ze piersi sie powieksza z 75A do 75c. Im mniej
tego bedzie w sieci, tym lepiej. Jesli wolicie, zeby ten watek byl w
smietniku, to go tam przeniose, ale jestem naprawde zbulwersowana.
    • amilos Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 21:38
      takich głupot w sieci pełno.. a akurat na tej stronie można by się i trzeba w
      sumie przyczepić do każdego zdania, piszą ,ze cellulit to zmora każdej kobiety i
      każda kobieta go ma- otóż nieprawda, ja nie mam, więc chyba jestem wg nich
      facetem? Więcej głupot nie dałam rady przeczytać bez emocji, ale sam tytuł
      stronki sugeruje, ze wszystko można poddać operacji plastycznej, więc czego
      oczekiwać po takich ekspertach, muszą nabijać kasę ... nie czytałam dalej
      • pierwszalitera Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 21:48
        amilos napisała:

        > takich głupot w sieci pełno.. a akurat na tej stronie można by się i trzeba w
        > sumie przyczepić do każdego zdania, piszą ,ze cellulit to zmora każdej kobiety
        > i
        > każda kobieta go ma- otóż nieprawda, ja nie mam, więc chyba jestem wg nich
        > facetem?

        To pewno miało znaczyć, że każdy kobieta prędzej, albo później go dostanie. Trzeba tylko poczekać. ;-) Ale reszta to faktycznie głupoty. Nie ma chyba tylko większego sensu z tym walczyć, bo im nie chodzi o objektywną informację, tylko o sprzedaż usługi.
        • turzyca Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 14.10.08, 01:23
          > To pewno miało znaczyć, że każdy kobieta prędzej, albo później go dostanie. Trz
          > eba tylko poczekać. ;-)

          Nie, zawsze jest te 10%, ktore nie dostaja. Takie tam wybryki natury. ;)
          • pierwszalitera Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 14.10.08, 12:53
            turzyca napisała:

            > Nie, zawsze jest te 10%, ktore nie dostaja. Takie tam wybryki natury. ;)

            A ja myślałam, że te pozostałe 10 procent uzyskuje się pracą w pocie czoła, na przykład u sportsmenek i podobnych fetyszystów kultury ciała. ;-) W normalnych warunkach nie śpieszyłabym się z wypowiedzią, że problem cellulitu mnie nie dotyczy. Chociaż moim zdaniem, to nawet nie jest specjalny PROBLEM, bo skoro dotyczy 90% kobiet, to nie ma się co tak stresować. ;-)
            • certain_whatsit Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 14.10.08, 19:38
              pierwszalitera napisała:

              > > A ja myślałam, że te pozostałe 10 procent uzyskuje się pracą w
              pocie czoła, na
              > przykład u sportsmenek i podobnych fetyszystów kultury ciała. ;-)

              Hehe, aż tak dobrze też nie mamy - mówię w imieniu sportsmenek, do
              których grona zaliczałam się przez ładnych parę lat w okresie
              nastoletnio-studenckim. Rozwinięta masa mięśniowa na pupie i udach
              potrafi wręcz pogorszyć problem, wydobyć go na światło dzienne.
              Kobieta zawsze będzie miała jakiś tłuszcz w tych rejonach, a
              umiejscowiony jest on między skórą a mięśniami, więc duży mięsień go
              wypycha. Paradoksalnie - choć mam mniej tłuszczu niż osoba sportu
              nieuprawjająca, mój celulit jest wręcz lepiej wyeksponowany.

              Te 10% szczęśliwych rekrutuje się z całej populacji kobiet,
              sportsmenek czy nie. Ale zgadzam się w kwestii PROBLEMOWOŚCI
              celulitu - taka moja uroda, i uroda milionów kobiet na całym
              świecie, więc co mi tam :)
              • maith Co do cellulitu 15.10.08, 00:39
                W jednym z amerykańskich tokszołów zrobili (dobry!) wywiad z lekarzem robiącym
                zabiegi likwidujące cellulit.
                I zapamiętałam z tego parę ciekawostek.

                1) Najpierw oczywiście kobiety marudziły, pokazywały, jaki to one mają straszny
                cellulit, a potem ten facet... pokazał zdjęcia.
                Zdjęcia osób przed zabiegiem i po. No więc te osoby przed zabiegiem miały aż
                takie dziury w ciele, ten ich cellulit był naprawdę widoczny. To co my nazywamy
                strasznym cellulitem to takie "z czym do ludzi" ;)

                2) Te zabiegi były oczywiście drogie, ale okazało się, że osoby, które używały
                przed zabiegiem balsamów antycellulitowych płaciły znacznie mniej, bo
                potrzebowały mniej powtórzeń, czy jakoś tak.

                3) Jako bardzo ważną rzecz dla profilaktyki cellulitu ten lekarz podał noszenie
                szortów albo nieużywanie tej części bielizny. Podobno te najbardziej klasyczne
                majtki uciskają nas w szkodliwy sposób. No a jeszcze jak są "na styk" to tym
                bardziej.

                4) I jeszcze tłumaczyli, że to mit, że cellulit dotyka grubsze kobiety.

                Tak czy inaczej ja po tym programie zobaczyłam, co to naprawdę jest cellulit,
                stwierdziłam, że czegoś takiego, to w życiu na nikim nie widziałam, więc nie ma
                co szaleć ;) Za to jak tylko mogę, to staram się wybierać szorciki i nie noszę
                majtek na styk.

                A w ramach anegdoty o tym, jak popularny jest cellulit, to przypomina mi się
                wypowiedź jakiejś kandydatki na miss nastolatek (wiadomo, że ten konkurs jest
                traktowany nieco mniej poważnie niż normalne wybory, co kandydatkę chyba
                drażniło). To było coś w stylu "To my przecież jesteśmy ładniejsze, młodsze, nie
                mamy cellulitu - nie to, co tamte... maturzystki"
    • daslicht Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 21:38
      Zobaczcie sobie lepiej stan ramion pani z rysunku z
      artykułu "zmniejszenie piersi" O_o
    • wera9954 Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 21:47
      Wcale mnie to tak bardzo nie dziwi. Chirurdzy plastyczni to niestety taki
      gatunek ludzi :// Kasy im brakuje i takie kity wciskają. Oni w ogóle nie powinni
      istnieć, bo tylko zakompleksiają kobiety i wmawiają im, że operacja plastyczna
      jest dobra na wszystko.
      • semele2 Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 22:38
        Jakkolwiek nie popieram wciskania kobietom kitu, że zmniejszenie biusty
        zlikwiduje wszystkie ich życiowe problemy, tak tutaj będę protestować. Chirurgia
        plastyczna jest bardzo potrzebna. Bo to nie są tylko korekty nosa czy
        powiększanie biustu, ale też np. opieka nad osobami po różnego typu wypadkach.
        Osobiście wolałabym, żeby zajął się mną chirurg plastyczny, gdyby coś wybuchło
        mi w twarz albo gdybym skutecznie przeszła przez zamknięte okno.
        • klymenystra Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 23:07
          Jasne, ze jest potrzebna. Mi chodzi raczej o to, zeby na stronach tego typu byly
          rzetelne informacje. Co innego dziewczyna z bardzo duzym biustem, ktoremu nawet
          stanik nie pomoze w odciazaniu kregoslupa, a co innego jakies "75A", ktore
          zmienia sie w "75C" i dazenie do ujednolicenia nas wszystkich- srednie biusty,
          srednie nosy :/
    • plecionka Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 21:53
      Niestety, watpie, zeby to usuneli. W koncu wlasnie dzieki takim bzdurnym tekstom maja klientki.
    • maith Nigdy o nich nie słyszałam 13.10.08, 22:11
      To jakiś badziewny portalik. Moim zdaniem nie ma co do nich docierać, bo jeśli
      płacą im chirurdzy plastyczni za naganianie klientek, to co ich obchodzi prawda?
      Takie bzdury można najwyżej obśmiewać i to najlepiej bez podawania linków - po
      prostu jako żałosne próby chirurgów, po których mamy uwierzyć, że ich potrzebujemy.
      • velika Re: Nigdy o nich nie słyszałam 13.10.08, 22:21
        Ja już się tam zalogowałam wczoraj. Jest na forum wątek o dobieraniu staników,
        nawet dość długi-to było pierwsze, czego szukałam. Poza tym straszny badziew i
        zgadzam się z wami, że trzeba coś z tym zrobić.
    • m.arta.m Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 22:29
      zasadniczo można wystosować do nich oficjalny wspólny list w sprawie tych
      "miseczek A, B, C".
      Chociaż wygląda mi na to, że każdy artykuł ma zachwalać i zachęcać do operacji
      plastycznych. A- jak wiadomo- obecnośc na Lobby podnosi naszą samoocenę i
      zadowolenie ze swoich piersi, więc jesteśmy dla nich konkurencją ;)

      Ale zaproszenie na Stanikomanię w celu obejrzenia sobie, jaki to ich BE
      rzeczywiście ma rozmiar i na Lobby, żeby bardziej świadome osoby pisały o
      biustach i ich rozmiarach- popieram
    • vesper_lynd Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 22:34
      Hmm, "portal o chirurgii plastycznej" i wszystko jasne :|
      To tak jakby propagowali operacyjne zmniejszanie stóp, bo "przerastają" po ciąży, są spuchnięte, nieatrakcyjne i za duże. Pfff
    • semele2 Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 22:45
      Pomysł na gorąco, zapewne niezbyt mądry, ale moje złośliwe "ja" nie może sobie
      tego darować ;).

      Tam pod tym artykułem są miejsca na reklamy. 100zł za miesiąc. Ciekawa jestem,
      czy gdybyśmy się jakoś zrzuciły, zapłaciły im i kazały wrzucić banner Lobby, to
      by się zgodzili :D.
      • m.arta.m dorzucam się! :) 13.10.08, 22:54

        • olivka_01 Szkoda nerwów-->jaka strona taki artykuł 13.10.08, 23:12
          Dziewczyny, nie wiem czy jest sens wściekać się , pisać a już w szczególności
          opłacać portal, którego myślą przewodnią jest chirurgia plastyczna. Ta stronka
          ma zachęcać do wykonywania operacji plastycznej więc te apele na nic się zdadzą
          . Gdyby znajomość tabliczki mnożenia możnabyło wszczepić do mózgu to taki zabieg
          też by reklamowano zamiast zachęcać do wcześniejszej nauki... Szkoda na to
          czasu, mnie bardziej martwi artykuł, który jakiś czas temu przeczytałam w
          magazynie ELLE na temat pielęgnacji , kształtowania biustu... Na paru stronkach
          reklamuje się przeróżne kremy i zabiegi a o właściwym biustonoszu-->ani śladu :-(
        • m.arta.m Re: dorzucam się! :) 13.10.08, 23:28
          moja aprobata była ciut żartobliwa. Po prostu jestem ciekawa, jakby zareagowali
          na taką reklamę.

          Ale i tak jestem za tym, żeby uświadomić autorów tych artykułów nt.
          częstotliwości występowania w naturze rozmiaru 75B. żeby chociaż wiedzieli...
    • dorianne.gray Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 23:07
      Dajcie sobie spokój, ten portalik jakoś wielce popularny nie jest,
      licznik odwiedzin marny, reklamodawcy się o bannery nie biją, szkoda
      sobie głowę zawracać. A już płacenie im kasy to kompletnie chory
      pomysł.
      • semele2 Re: Dziewczyny, zrobmy cos :( 13.10.08, 23:20
        Nic im nie zamierzam płacić ;). Jestem ciekawa, czy by zamieścili taką reklamę,
        ale sądzę, że moja ciekawość nie jest warta aż 100 zł. Broń Boże nie chciałam
        też nikogo namawiać. Ot, taki złośliwy chochlik mi się w głowie zapalił, to się
        nim podzieliłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja