alanta1
14.10.08, 09:41
Nabyłam w sobotę dwa piękne biustonosze w Milli (przeskoczyłam z 85B na 32E). I przeżywam lekką masakrę: po zdjęciu biustonosza mam jego kształt dokładnie odbity na ciele w postaci czerwonych pręg :-/
Wiem, ze jest dobrze dobrany, już widzę poprawę, bo przestaję się garbić i kręgosłup jakby lekko westchnął z ulgi :) I nie mam cycków pod pachą, tylko wystrzeliły do przodu :D
Ale martwi mnie ten ucisk, szczególnie, że stanik uciska dwa płaskie pieprzyki.
Czy to z czasem mija ?
Spotkałam się z opinią,ze należy stopniowo zmniejszać obwód, żeby przyzwyczaić ciało, ale czy to ma sens ? Czy lepiej od razu rzucić się na głęboką wodę ?