Nowy stanik - sprzedać czy przełożyć fiszbiny ?

14.10.08, 13:12
Kupiłam sobie nowy stanik w rozmiarze 65GG. Zazwyczaj kupuję
dużomiseczkowce 65G albo takie które w GG nie zmieniają fasonu, tu
niestety się nie doczytałam i okazało się , ze jest to model z
potrójnym zapięciem na plecach i grubymi ramiączkami. Nie
przeszkadza mi to jakoś strasznie ale te wszystkie zmienione modele
w GG leżą na mnie zupełnie inaczej. Mają jakieś dziwne fiszbiny
które nie dokładnie otaczają moją pierś - jakoś odstają, trochę
uwierają w żebra. I nie wiem teraz co zrobić - stanik jest ogólnie
fajny, podoba mi się , miseczka wielkosciowo dobra ale te
fiszbiny... jakieś nie takie jak trzeba.
Jak myślicie - ułożą się? Zostawić go sobie i chodzić i jakoś się
dopasuja czy sprzedać? A moze - tak pomyślałam - wyjąć fiszbiny z
innego rozciągniętego stanika i przełożyć do tego? Ale wtedy jak coś
nie wyjdzie nie będę mogła już go sprzedać. Myślicie ze fiszbiny z
innego stanika będą pasować?
    • sineira Re: Nowy stanik - sprzedać czy przełożyć fiszbiny 14.10.08, 21:36
      Te objawy, które opisałaś, bardziej wyglądają na kwestię fasonu stanika niż
      tylko kształtu fiszbin. A może ten obwód jest jakiś luźniejszy? Próbowałaś
      zapiąć na najciaśniejszą haftkę?
      Podmienianie fiszbin lub ich wyginanie to sport bardzo atrakcyjny i dający
      niezłe efekty, ale nie wiem, czy w tym przypadku warto się bawić.
      • catsumi Re: Nowy stanik - sprzedać czy przełożyć fiszbiny 15.10.08, 09:55
        Właśnie obwód jest dobry - przyjemnie ciasny. To takie trochę
        gniotące w żebra fiszbiny raczej się nie ułożą? Lepiej sprzedać?
    • ocisza Re: Nowy stanik - sprzedać czy przełożyć fiszbiny 15.10.08, 13:02
      Ja bym na Twoim miejscu sprzedała. W rozmiarze 65G jest spory wybór staników,
      więc zabawy w przerabianie nie są konieczne. I wiadomo, że jak nie wyjdzie, to
      stanik do kosza się tylko nada. A jak sprzedasz, to kasę odzyskasz i będziesz
      mogła zainwestować w coś, co będzie do Ciebie pasowało.
Pełna wersja