moja Arabelka :((

19.10.08, 19:37
w ramacch usamodzielniania samca, powierzyłam mojemu kochanie pranie. a on mi
Arabelke uprał. bo czarna a ja czarne uprac kazałam. buuu
    • morgen_stern Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 19:41
      No i co, cesiu? Zdechła? ;-)
      • winter76 Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 21:22
        Reanimacja usta-fiszbina 2 razy,a potem 15 uciśnięć mostka nic nie dała? :)
        A tak na serio-co się naprawdę stało?!
        • ciociacesia chyba nic jej nie jest 20.10.08, 09:46
          ale po zakupie z nabożną skrupulatnością przeczytałam zalecienia na metce i
          miałam uprać ręcznie
          w ogole to ostatnio mialam ja na sobie jak jechałam do porodu, od tego czasu
          piersi mi nieco urosły, i jakos tak przeciekają, wiec nawet nie sprawdzałam czy
          jeszcze pasuje. a taka jest sliczna :) czcze ją
          • inez69 Re: chyba nic jej nie jest 20.10.08, 10:31
            My też ją czcicmy, absolutnie, prawie każda forumka ją ma i kupuje
            następne okazy do czczenia;)
            Cieszę się, że nic jej nie jest. I Tobie. I Męzowi. Bo chyba przeżył?
            • ciociacesia maz przezył 20.10.08, 14:25
              nie chciałam go zniechecic do idei samodzielnego robienia prania, wiec obeszło
              sie bez rekoczynów :) tez bardzo mu sie ten stanik podoba, wiec jestem w stanie
              uwiezyc ze nie chciał go skrzywdzic :)
            • twoj_aniol_stroz Re: chyba nic jej nie jest 20.10.08, 14:35
              A na mnie Arabelka źle leży :( Przymierzałam i niestety nie jest
              dobrze :( Ale na mojej mamie wyglada fantastycznie :)
          • skrzynka3 Re: chyba nic jej nie jest 20.10.08, 18:56
            Eleanorke oliwkowa piore od sierpnia bez kszty szacunku w pralce bez
            woreczka (a to moj ukochany stanik wiec prany czesto) i wyglada jak
            nowa wiec mysle ze i Arabelka jako starsza siostra przezyla :))
    • charm Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 19:53
      I co się stało? źle pranie zniosła?
      Ja staniki piorę w pralce, więc nie może teoretycznie powinna przetrwać ;)
      • tinoola Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 19:58
        ja dzisiaj przez przypadek wygotowalam moja Fieste... i co?! NIC :)
        stanik jest niezniszczalny... tak samo cholernie ciasny jak przed
        praniem :)

        pzdr
        t.
    • kk345 Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 20:55
      ciociucesiu, ja moją Arabelkę też w pralce piorę, nic jej się nie dzeiej. Co z
      tą Twoją?
    • winter76 Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 21:03
      Teraz mam odcień sorbet czy jak? :)
    • waiting_for Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 21:04
      no jak polecenie było "prać czarne" to polecenie wykonał, prawda? ;)
      ..ale może przeżyła?
    • inez69 Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 21:32
      Dobry chłop:)
      Jestem ciekawa ciągu dalszego tej historii...
    • effka454 Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 21:39
      Jak znam życie Arabelka tę operację zniesie bezboleśnie (ja swoją też piorę w
      pralce, co prawda w woreczku, ale raz z rozpędu wyprałam bez i też jej nic nie
      było).
      Za to jak mój małż w ramach samodoskonalenia wziął się za pranie, to uprał mi
      niestety szal z kaszmiru i ten niestety obraził się za takie traktowanie i tak
      się sfilcował, że nie udało mi się go odratować :(
      • vesper_lynd Re: moja Arabelka :(( 19.10.08, 23:01
        właśnie - te tiulowe cudeńka frejowe zniosą wszystko. No, niemal wszystko ;) Do tej pory mnie to fascynuje, że taka mgiełka jest niezniszczalna, gdy nawet grubaśna bawełna o wiele gorzej znosi liczne wirowania.
    • chocochoco Nie martw się :-) 20.10.08, 11:49
      Arabelce nic nie będzie, ja moja piorę tylko w pralce, żyje i ma się świetnie!!
    • zazulla sprawa wyjasniona, mozna kasowac? nt 20.10.08, 19:50

      • winter76 Re: sprawa wyjasniona, mozna kasowac? nt 20.10.08, 19:57
        Ciekawość zaspokoiłyśmy,myślę,że można :)
Pełna wersja