kumakk
22.10.08, 14:57
Macie pojecie, co mi sie przydarzylo? Zachorowalo mi dziecko, wiec taka bylam
zamartwiona i przejeta, ze nie zauwazylam co sie stalo. Robilam zwrot do
Bravissimo i do BeCheeky.
Dzisiaj dostalam mejla od pani Moniki z BRASTOPU, ze otrzymali ... moja
przesylke do Bravissimo. I zebym sie nie martwila, bo juz wyslali ja do
Bravissimo...
Az sobie usiadlam z wrazenia. Raz - z powodu mojej glupoty (jak mozna
zaadresowac przesylke na inny sklep, no jak???? ), a dwa - z powodu ogromnej
uprzejmosci pani Moniki z Brastopu! Przeciez mogla po prostu odeslac mi to do
Polski i musialabym jeszcze raz placic za wysylke i w dodatku by mi minal
termin zwrotu!
No, po prostu takiej zyczliwosci to w naszym kraju bym raczej nie doswiadczyla :)
PS. Zastanawiam sie tylko, do kogo wyslalam moje minuety z BeCheeky...