Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić?

23.10.08, 14:09
Pytam, bo w którymś temacie jest link do wypowiedzi czy tam do
wywiadu i na koniec kobietka mówi, że stanik tak jak buty trzeba
rozchodzić.
No i właśnie kupiłam sobie jakiś czas temu Curvy Kate Emily rózową
28G. To mój najlepiej dopasowany stanik. Trochę zmigrowałam ale
stanik całyc zas pasuje i jest OK. A zatem kiedy pojawiły się nowe
kolory kupiłam Emily cream/blue w pozorni sprawdzonym już rozmiarze
28G. No i te cream/blu jest za mały - to znaczy miska jest za mała -
górą bulkuje - może nie starszliwie dużo ale jednak. I po dłuższym
noszeniu bułkuje znacznie bardziej.
Czy możliwe jest to, że jak sobie mogrowałam to stanik różowy
rozchodził się ze mną i dlatego pasuje? No i czy mam rozchadzać
teraz tą kremową wersję? Czy dac sobie spokój i popchać go na
allegro i kupic sobie większy rozmiar?
Jeśli to o co pytam jest głupie to z góry przepraszam i proszę mnie
wykasować...
    • piccolo_principe Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 14:37
      Ja nie jestem ekspertką, ale moja wiedza stanikowa mówi, że nie wolno nosić
      stanika za małego - a Twój taki jest, skoro bułkuje. Raczej nie wierzyłabym w
      jego "rozchodzenie", to raczej mało prawdopodobne, pewniejsze, jeśli np.
      schudniesz i biust Ci zmaleje ;) ale to nie ma nic wspólnego z migracją. Dlatego
      sugerowałabym opchnąć stanik na allegro albo odesłać i kupić taki z większą
      miseczką. Niby to ten sam model, ale czasem pojawiają się różnice w zależności
      od koloru - być może tak własnie jest w Twoim przypadku. pozdrawiam :)
    • marisella Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 14:40
      Nie znam się na Krągłych Kaśkach konkretnie, ale bywa i tak, że różne kolory
      jednego modelu stanika mają różną wielkość misek czy rozciągliwość, więc to
      mogło zawinić :-)

      A że stanik się zmienia podczas noszenia - prawdopodobne. Ja biust w Harmony czy
      Tangu po całym dniu noszenia (lub po zakładaniu drugi dzień pod rząd) mam
      całkiem inny, niż gdy zakładam ten sam stanik świeżo wyprany i wysuszony.

      m.
      • marisella Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 14:43
        Aczkolwiek, bo można chyba z mojej wypowiedzi wyciągnąć błędny wniosek,jestem za
        tym, żeby kupić stanik z większą miską a nie rozchadzać obecny kremowy :-) Bo
        czy się rozchodzi na wielkość to nie wiem, ale nawet jeśli, to możesz zdążyć
        zmigrować jeszcze bardziej i i tak będzie bezużyteczny :-) Nie mówiąc o tym, że
        przed jakiś, pewnie dłuższy czas będziesz gnieść i bułkować piersi w czymś za
        malutkim.

        mari.
    • missmurder Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 14:43
      To "rozchodzenie" bym bardziej z obwodem powiązała. Z miseczkami średnio to
      widzę. Czasem tak bywa, że różne kolory tego samego modelu zachowują się
      inaczej. Z tego co pamiętam, to Pollyanna tak ma. Ale to nie jedyny taki stanik.
      A tak poza tym, szkoda biustu na "bułki" ;)
      Ekspertką nie jestem, ale ja osobiście bym ten cream/blu sprzedała i kupiła większy.
      • justinehh Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 15:23
        Jeżeli już rozchodzić, to obwód ...
        • end.of.world11 Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 18:56
          i fiszbiny
    • semele2 Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 15:55
      To ja jestem tą kobietką od stanika i butów (cholera, trzeba było jaśniej mówić,
      metafory mnie się zachciało...) Na sto procent chodziło mi o obwód. O to, że
      jeśli nawet na początku trochę uwiera, to potem się rozciąga. W żadnym wypadku
      nie rozciągają się miseczki, przymałych nawet nie ma co nosić.
    • po.rzeczka Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 16:20
      A jak z rozchodzeniem fiszbin uciskających w mostek?Ile dawałyście stanikowi
      szans przed odginaniem lub pozbyciem się go?Mnie Rio odpuściło dość znacznie po
      ok 3 razach,a Princess nie chce.
      • plecha1 Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 17:04
        Ja ewidentnie mam coś z kształtem mostka, bo każdy stanik, który nie jest
        plungem mi go na początku masakruje. Natomiast do tej pory po dwóch-trzech
        dniach wszystkie przestawały sprawiać mi ból. Nie wiem czy próbowałabym walczyć
        ze stanikiem, który nie odpuścił po kilku dniach.
      • schaetzchen Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 17:49
        Jeśli fiszbiny nie chcą się rozchodzić (wredne!), to spróbuj je
        odgiąć. Minimalne odgięcie potrafi czynić cuda :)
    • rennya Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 17:27
      jak poprzedniczki napisały:
      różny kolor=możliwe różne dopasowywanie się do piersi
      bułki=za mały stanik
      czyli nowy sprzedać / zwrócić, kupić zaś większe miski
    • zania_uk Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 23.10.08, 19:29
      a wg mnie miseczka tez sie moze troche rozchodzic. pod wplywem ciepla ciala
      material troche sie dopasowuje. czasem po praniu material tez lepiej lezy (tak
      mialam z kalyani natural charm - po praniu zniknal dziubek i tkanina zrobila sie
      ogolnie 'miéksza').
      • nimrodella Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 24.10.08, 10:20
        To torchę jestm w kropce bo wczoraj już chciałam ten stanik sprzedać
        (jak pisałyście o miażdżonych i rozczłonkowanych cyckachc - trafiło
        do mnie) a dziś znowu zaczynam się wahać. Fiszbiny pomierzyłam sobie
        i są identyczne. W tej kremowej to raczej chodzi o to, ze ona jest
        jakby płytsza. I nadmiar wylewa się górą. No nie wylewa - bułkuje
        nieco...
        To niech sobie poleży a ja pomyślę jeszcze.
        • lafere Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 24.10.08, 10:34
          Nie ma co kombinować, spraw sobie większą miskę i będzie dobrze.
        • missmurder Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 24.10.08, 22:13
          > do mnie) a dziś znowu zaczynam się wahać. Fiszbiny pomierzyłam sobie
          > i są identyczne. W tej kremowej to raczej chodzi o to, ze ona jest
          > jakby płytsza. I nadmiar wylewa się górą. No nie wylewa - bułkuje
          > nieco...

          Może po prostu materiał jest nieco mniej rozciągliwy?
          Rozstaw fiszbin rozstawem, ale jeśli materiał ma nieco inny skład, to chyba
          miseczki w obu stanikach mogą się nieco różnić... (?)
        • zania_uk Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 25.10.08, 13:11
          aaale, zamalosc to inna rzecz. tego sie raczej nie rozchodzi. no chyba ze stanik
          jest z elastycznej tkaniny, ale taki stanik to mozna se na tylku zapiac, bo
          biustu to on nie utrzyma. mi chodzilo o rozchodzenie rzeczy typu dziubek w
          stanikach kalyani, czy mala zmarcha freyowa. w tym tygodniu kupila antoinette
          czarna, przy mierzeniu ciut mi sie marszczylo, ale juz to znika.
    • eriu Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 24.10.08, 21:54
      Także jestem posiadaczką Emily kremowej i wydaje mi się, że ona posiada troszkę
      mniejsze miseczki. Głowy za to nie dam, bo to mój jedyny stanik z tej firmy.
      Dlatego radziłabym Ci ją wymienić na większy rozmiar. Mi się miseczki nie
      rozciągnęły.

      A z ciekawości obwód w wersji różowej jest tak samo ścisły? Na początku moja
      kremowa wydawała mi się najciaśniejszym stanikiem świata, ale trochę się
      rozciągnęła, a i ja teraz schudłam więc już nie jest taka ścisła. Dlatego nie
      jestem pewna moich wymiarów z sygnaturki. Chyba biust mi trochę schudł, ale
      pewna nie jestem.
    • follebagnole Re: Czy istotnie stanik trzeba rozchodzić? 25.10.08, 15:21
      Witam, postuję pierwszy raz tutaj:)
      Ja miałam podobny problem z modelem z Playtexu. Kupiłam sobie najpierw brązowy
      Caprice. Byłam pewna, że to mój stanikowy święty gral. Pół roku później firma
      wznowiła model w granatowym-pobiegłam szybko kupić jeszcze 2 z tego modelu.
      Okazały się ciut mniejsze-te pół centymetra mniejszej miski powoduje, że robią
      mi się małe bułeczki. Niby ok, ale to już jednak nie to. Materiał się nie
      rozszedł...Zresztą jak się mierzy w sklepie, to nie kupuję się za małego, bo
      MOŻE się rozciągnie, tylko bierze się odpowiedni. Lepiej go odeślij, jeśli
      jeszcze możesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja