pandziksa 25.10.08, 23:21 I to jeszcze na gazecie - macierzystym portalu. Moze ktoś by coś ztym zrobił? www.edziecko.pl/zakupy/1,79393,3853338.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
blondyneczka_ola Re: Co za bzdury!! :( 25.10.08, 23:29 Jeszcze większe są tu kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48635,4882603.html?as=2&ias=2&startsz=x Odpowiedz Link
masza.s Re: Co za bzdury!! :( 26.10.08, 01:26 "Biustonosz powinien mieć dodatkowe wzmocnienia, dzięki którym zbierze i utrzyma biust. Musi mieć szerokie ramiączka (często nawet dwa razy szersze niż w rozmiarach A i B), szerokie plecki oraz dodatkowe fiszbiny w bocznej części. Dla pań o bardzo dużym biuście dobre są biustonosze miękkie, zabudowane, bez fiszbin, które dobrze utrzymują piersi i są wygodne." Podeszłam do lustra, zadarłam bluzkę i zaczęłam z lubością wpatrywać się w moje piersi odziane w Antośkę. Na cienkich ( zgroza!!!), aksamitnych ( jeszcze większa zgroza!!!) ramiączkach. Mhmmmmm. Odpowiedz Link
kasica_k Re: Co za bzdury!! :( 26.10.08, 01:30 To stary tekst i nie umknął naszej uwadze, zerknij do komentarzy :) Odpowiedz Link
kasica_k Mamy drogie forumowe! 26.10.08, 01:31 Podopisujcie się tam :) Bo widzę, że Was tam nie było :) Odpowiedz Link
magda_552 Re: Co za bzdury!! :( - niekoniecznie :) 26.10.08, 07:45 Niestety, nie wszystkie kobiety mają piękną, zdrową laktację. Ja miałam za mało pokarmu, nie miałam nawału mlecznego i walczyłam o każdy mililitr mleka. W czasie karmienia nie mogłam założyć żadnego stanika, a już tym bardziej jak miał fiszbiny. Powodowało to okrutny dyskomfort, ale najgorzej było w momencie zdejmowania go lub odpinania miseczki- ból był taki że wyyyyyyłam, dosłownie. Przez całe karmienie chodziłam w ciut ściślejszym topie, a stanik miałam na sobie kilka razy- z okazji Świąt lub Chrztu dziecka. Co oczywiście było brzemienne w skutkach, z pięknych jabłuszek zostały mi 2 skarpety :( Więc jak sobie pomyślę, że miałabym wtedy założyć stanik na fiszbinach, ścisły pod biustem to już mnie wszystko boli :) Odpowiedz Link
ankh_morkpork Re: Bzduru bzdury, Magdo... 26.10.08, 08:46 Karmisz czy nie karmisz, jeśli stanik powoduje dolegliwości i dyskomfort, to znaczy, że ma źle dobrany rozmiar. Skoro nie miałaś nawału, w prawidłowo dobranym karmniku tym bardziej nie miałabyś problemu, co więcej, byłoby Ci w nim wygodniej niż w topie. Jeśli znasz swoje wymiary z tamtego czasu, wylicz sobie rozmiar biustonosza według zasad forum, i porównaj wynik z rozmiarem tego, co próbowałaś nosić. Pochwalisz się, co Ci wyszło? Karmię od pół roku. Przy wymiarach 75/104 noszę Panache Harmony 30HH (na polską rozmiarówkę będzie to 65N). Sama przerobiłam go sobie na karmnik - kupiłam na Allegro stanik do karmienia i wyprułam z niego zapięcia. I karmniki opisane w artykule tylko do tego się nadają: jako źródło zapięć, bo w pasmanteriach ich nie znalazłam. Odpowiedz Link
magda_552 Re: Bzduru bzdury, Magdo... 26.10.08, 12:59 Karmiłam 3 lata temu :) i nie pamiętam jakie miałam wymiary. To nie ma teraz znaczenia, bo chcę tylko powiedzieć, że to, co jest napisane w zalinkowanym artykule nie musi być bzdurą. Od każdej reguły są wyjątki, i pewnie ja nim byłam :) Jak pisałam miałam mało pokarmu, a że synek urodził się 4,5 kg to i dużo mleka potrzebował i poobgryzał mi sutki do tego stopnia, że nie widziałam, czy pod strupami to moje sutki jeszcze są :D. To raz. A dwa- w poradni laktacyjnej mówiono mi, że mam pozwężane kanaliki i żeby wyciągnąć z nich mleko trzeba nie lada siły albo silnego laktatora. Tylko medela dawała radę. Oczywiście mleko z krwią najpierw musiałam ściągnąć i wylać. Wyobrażacie sobie na tak zmasakrowane piersi włożyć cokolwiek? Bo ja naprawdę nie byłam w stanie A w wątku rozmiarowym byłam kilka miesięcy temu ale dziewczyny zasugerowały mi 80G lub GG i nie bardzo mi to pasowało. Nie mam blisko sklepu z dobrymi stanikami więc wszystko kupowałam i sprzedawałam. Po 15-tym staniku już jestem bliska ideału :) ale w rozmiarze 75G. OK? Odpowiedz Link
nimrodella Re: Bzduru bzdury, Magdo... 27.10.08, 11:39 Ja się nie dziwię, że po nawale takich artykułów na bądź co bądź porządnej domenie to 90% kobiet nosi źle dobrane staniki. Byłam nią i ja. Do czasu. Kobiet zastanówcie się, nie warto marnować swoich piersi. Znajdźcie swój rozmiar. Czy to karmiący czy też nie - każdy biust powinien byc dorbze ubrany. A fakt, że w sklepach nie ma tych rozmiaró to już doprawdy nie jest wina ani forum, anie lobbystek, które tylko chcą pomóc. Godząc się na to co jest oferowane w sklepach i wybierając z ich (delikatnie mówiąc) skromnej oferty nakręcamy tylko to błędne koło. Dajcie sobie szansę. Odpowiedz Link
maith Re: Bzduru bzdury, Magdo... 27.10.08, 13:31 Magda, gdyby biust pokaleczony podczas karmienia trafił do stanika nieruchomego, to byłby mniej narażony na dalsze obtarcia. No i tak samo - dobrany, nieruchomy stanik nie szkodzi kanalikom mlecznym, bo fiszbiny okalają w nim pierś i pozostają nieruchome. Co do bolących piersi - ja mam ten problem przećwiczony przedokresowo i dobrany stanik pomaga, bo dzięki niemu biust nie podskakuje przy ruchu. A dla odmiany źle dobrane staniki są czasem gorsze nawet od chodzenia nago, bo dzięki luźnemu obwodowi i elastycznym ramiączkom, czy często nawet miseczkom, zły stanik zmienia biust w dyndające na elastycznych ramiączkach dwa jojo. Przy okazji to straszne, ale coś takiego, jak elastyczny materiał miseczek (jako rosnący z biustem) ludzie pozbawieni litości polecają właśnie kobietom w ciąży i podczas karmienia. Brrr. Odpowiedz Link
przedsesja Re: Bzduru bzdury, Magdo... 27.10.08, 12:12 ja karmiłam jakieś 6-7 lat temu. nie pamietam moich ówczesnych wymiarów, ale obwód miałam na bank za szeroki. miałam tylko jeden stanik do karmienia, do dzisiaj nie pojmuję, jak niby miałam zapiąć miseczkę z powrotem jedną ręką, trzymając dziecko w drugiej?! dlatego miałam oprócz tego dwie triumfowe bardotki (jeszcze wtedy mieściłam się w ich miseczki, a i jakość była lepsza niż dzisiaj, a może piersi jędrniejsze i za luyźny obwód im nie przeszkadzał...) otóż te bardotki były tysiąc razy lepsze do karmienia niż ten specjalistyczny karmnik! po prostu wyjmowałam biust górą, a potem wrzucałam z powrotem :) Odpowiedz Link
staro niekoniecznie :) ależ tak! :/ 26.10.08, 09:47 Magdo! Nie wiem, jaki masz rozmiar biustu i jaki nosisz/nosiłaś stanik. Nie wiem nawet, czy odwiedziłaś już Wątek Rozmiarowy ani też czy czytałaś wątek o Karmnikach, czyli stanikach do karmienia ;). Sama jednak mam dość duży i ciężki biust, noszę 36J i właśnie finiszuję z karmieniem u dwulatka. Przez cały czas karmienia stanik nosiłam, przez pierwsze 9 m-cy taki średnio dopasowany karmnik Anity, na fiszbinach oczywiście, potem przeszłam na zwykłe Tango II w dopasowanym rozmiarze i nie uwierzysz jaka to była ulga... Niedawno, z okazji odstawiania Młodego, przytrafił mi się pierwszy w życiu zastój (to już moje 2 dziecko) i... nie wyobrażam sobie NIE CHODZIĆ wtedy w staniku... To stanik podtrzymywał mi w dzień biust tak, żebym mogła pomimo zastoju w miarę normalnie funkcjonować. I tak - piersi nalane mlekiem są wrażliwe, są ciężkie, przy zdejmowaniu stanika często sykałam z bólu, ale nie było to spowodowane samym stanikiem, tylko... jego nagłym brakiem. To właśnie utrata podtrzymania piersi, zwłaszcza przy szybkim rozbieraniu, powodowała ból oraz nagłe naciągnięcie skóry i wiązadeł podtrzymujących biust... Wiązadła Coopera raz naciągnięte nie wracają spowrotem, dlatego przy długotrwałym ich naciąganiu mają na sumieniu opadnięcie biustu... Można jednak temu opadnięciu zapobiegać nosząc naprawdę dobrze dobrany stanik, czy to zwykły, czy do karmienia. I na koniec - piszesz: > Więc jak sobie pomyślę, że miałabym wtedy założyć stanik na > fiszbinach, ścisły pod biustem to już mnie wszystko boli :) POD biustem nawet przy zastoju nie ma Cię co boleć, a stanik bolący biust ma za zadanie delikatnie podtrzymywać i otulać tak, aby Ci się biust nie szwendał po okolicy (i, co za tym idzie, nie bolał)... Naprawdę, zapraszam do wyżej linkowanych wątków, może Twoje problemy z biustonoszem wynikały tylko z jego złego dopasowania... Pozdrawiam! Odpowiedz Link