kura17
27.10.08, 12:39
wiadomo, ze swietnie by bylo, gdyby w polskich sklepach byl wielki wybor
stanikow. gdyby byly dostepne brytyjczyki. gdyby nasze rodzime firmy
poszerzyly rozmiarowke. gdyby mozna bylo isc "gdziekolwiek" i poprzymierzac
staniki... wiele osob na forum pisze, ze chetnie by pomierzylo rozne modele,
rozmiary, fasony...
... tylko czy potem kupilybysmy te pasujace staniki w tym sklepie?...
ja uczciwie powiem - nie wiem... a raczej wiem - w wiekszosci bym NIE kupila.
dlaczego? ano cena... naprawde, ceny w polskich sklepach sa, wg mnie,
powalajace :( juz taniej jest w wysylkowych sklepach z bielizna... a nie
wspomne nawet o ebay'u...
ja bym chetnie pomierzyla, ale potem szukalabym okazji na allegro lub ebay.
ile z nas tak by robilo?
z jednej strony - mamy do tego prawo (wybrac tanszy produkt).
z drugiej strony - troche mnie moralnie "gryzie" takie podejscie. bo
lobbujemy, zeby rozmiary byly, ale niekoniecznie po to, zeby je kupowac tam,
gdzie sa...
no i moze takie podejscie jest na nasza niekorzysc? bo co z tego, jak sklep
sprowadzi szeroka rozmiarowke brytyjczykow, lub polska firma zacznie szyc
wiecej rozmiarow, skoro "nikt" ich nie kupi (bo za drogie)? wlasciciel?
producent dojdzie do wniosku, ze nie warto rozszerzac rozmiarowki, bo... nikt
"tego" nie kupuje... ;)
a moze sie martwie na zapas? kupujecie w polskich sklepach (pomimo cen)?
ps. ja sie tez obmierzylam w bravissimo w anglii. zrobilam sobie bra-fitting.
i nie kupilam tam zadnego stanika - za drogie mi sie wydawaly... kupilam u
nich troche majtek na przecenach ;) i obiecalam sobie (i obietnicy
dotrzymam!), ze jak bede chciala sprawic sobie prezent w postaci stanika,
ktorego nie dostane tanio na ebay'u (np kalyani gypsy in me :)), to na pewno
kupie go w bravissimo :) takie polsrodki ;)