Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanika.

06.11.08, 11:53
Mój post do Was w kwestii staników będzie raczej głosem dość
nietypowym. Liczę na dyskusję i ew. wyprowadzenie mnie z błędu :)

Na forum LB jestem od bodaj kwietnia. Wcześniej nosiłam biustonosze
przymałe, ale nie tragicznie małe (ok. 70C przy 76/94). Zresztą
przed ciążą i karmieniem mój biust wyglądał rewelacyjnie w
czymkolwiek, jak i bez niczego :) Dopiero teraz zaistniała potrzeba
posiadania stanika bardzo dobrego i idealnie dobranego…

Stąd moje kolejne próby zakupu staników polecanych na forum, i
różnych innych. Kilka kupiłam, trochę przymierzyłam, ale w żadnym
nie wyglądam idealnie.

Stosunkowo najlepiej w Polyannie, raczej kiepsko w plunge’ach.
Wszystkie rozstawiają mi biust i do tego wydają się go jakoś
optycznie zmniejszać. Nieraz nawet trudno powiedzieć co jest nie
tak, w każdym razie jak dotąd nie znalazłam (jak wiele z was)
stanika idealnego.
Teoria stanikowa z Lobby przemawia do mnie i wszytsko co
przeczytałam o doborze stanika wg mnie ma sens i jest słuszne.
Tylko... teoria sobie, a praktyka sobie. Stąd sama zaczęłam
kombinować:

Może nie jestem bardzo doświadczona jeśli chodzi o dobór
biustonosza, ale po każdym kolejnym mierzeniu utwierdzam się w
jednej rzeczy – już piszę o co chodzi.

Niemal wszystkie (jeśli nie wszystkie) biustonosze polecane na forum
(jak również te nowo szyte przez Effuniak, które widzę w Galerii) są
podobne w jednej kwestii, tzn. umieszczenia ramiączek. Ramiączka są
umieszczone po zewnętrznej stronie miseczki i szeroko rozstawione,
nie tylko w balkonetkach i plunge’ach.

U mnie powoduje to, że znajdują się one w dziwnym i niezbyt wygodnym
miejscu – nie w zagłębieniu ramienia, a prawie na jego krańcu, na
tej najwyższej części. Odkryłam też inny, ważniejszy efekt (tak
przynajmniej mi się wydaje). Otóż z głupia frant przymierzyłam
ostatnio stanik mojej mamy, zwykły, bezfiszbinowy, gładki, o takich
trójkątnych miskach, gdzie ramiączko wychodzi ze szczytu trójkąta. I
w tym staniku, mimo zbyt szerokiego obwodu, mój biust zaczął się
układać dużo fajniej i naturalniej, niż we wszystkim co ostatnio
mierzyłam. Fakt, że stanik był z niezłego, ściśliwego materiału
sprawił, że nie obwisł przy tym całkowicie, a tylko trochę ;). Ale
przede wszystkim nie rozstawił mi piersi na boki, tylko pozwolił im
utworzyć delikatną dolinkę! A nawet nie miał fiszbinów! Piersi
wyglądały przez to na całkiem duże i ładne, niestety nie 100%
jędrne, no ale to już chyba kwestia jego konstrukcji.

I wróciłam do swojej myśli, którą już kiedyś miałam: czemu nie ma na
forum ( a przede wszystkim w sklepach) biustonoszy z fiszbinami, ale
właśnie tak szytych, aby ramiączko szło ze środka, a nie z brzegu
miski? Wszystkie balkonetki mają je z brzegu. Niektóre staniki tak
daleko, że ramiączko prawie zjeżdża z ramienia i muszę je przesuwać
skosem w kierunku szyi.

Tymczasem mam przeczucie (może mylne, ale mam), że właśnie taki
stanik z ramiączkiem bliżej środka i nieco inną miską na wielu
biustach takich jak mój miałby szansę ułożyć się dobrze. Gdyby
dodatkowo miał lekko usztywniony dół (już nie mówię o gąbkach)…

Chciałabym usłyszeć, czy to co napisałam ma wg Was sens? Czy taki
fason istnieje/może istnieć/może wyglądać dobrze? Czy to co
wymyśliłam w kwestii umocowania ramiączka faktycznie może być
przyczyną niepowodzeń przy dobieraniu stanika przez niektóre z
forumek, które mają biust niezbyt jędrny, niezbyt ogromny i każdy
stanik go optycznie pomniejsza, rozstawiając? Jeśli nie, to gdzie
się mylę?
    • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:00
      podpisuję się!
      1. ramiączka we wszystkich moich dobrych rozmiarowo stanikach wżerają mi się w
      pachę, boleśnie :(
      2. też jestem wąska w barach ;) wiem jakie to denerwujące
      3. dlaczego większość staników jest tak masakrycznie wysoko zabudowana pod
      pachą? przecież FF czy nawet GG to nie jest jakiś monstrualny biust!ja tam mam
      bym rzekła, że bezprawnie siedze na LB i chyba się powinnam do siostrzanego
      forum przepisać, bo co to jest 34GG/36FF? ;) pryszcze prawie ;)
      4. o tu kilka uwag na temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=86641297
      5. tak, wszystkie ramiączka dla mnie osobiście są wszyte za daleko od środka
      miski, przesunięcie o centymetr lub dwa raczej by nie zrujnowało konstrukcji
      chyba? ale to pytanie do Effuniak :)
      • lolkalolka Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:06
        > 1. ramiączka we wszystkich moich dobrych rozmiarowo stanikach
        wżerają mi się w
        > pachę, boleśnie :(

        Mam to samo...

        > 2. też jestem wąska w barach ;) wiem jakie to denerwujące

        Mnie nie denerwowało, mało tego, odkryłam to dopiero przy doborze
        stanika na forum :))


        > przecież FF czy nawet GG to nie jest jakiś monstrualny biust!ja
        tam mam
        > bym rzekła, że bezprawnie siedze na LB i chyba się powinnam do
        siostrzanego
        > forum przepisać, bo co to jest 34GG/36FF? ;) pryszcze prawie ;)

        Ano właśnie, ja też czasem się tu czuję trochę nei namiejscu, może
        czas na forum średniobiuściastych? (żartuję sobie, bo i tak lubię LB)

        > przesunięcie o centymetr lub dwa raczej by nie zrujnowało
        konstrukcji
        > chyba? ale to pytanie do Effuniak :)

        Szczerze? Wysłałam dziś mail do Effuniak, podobnej treści jak ten
        post, mam nadzieję, że mnie nie zje za zawracanie gitary ;)
        • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:31
          mnie denerwowało już wcześniej, bo WSZYSTKIE płaszcze/żakiety na mnie wiszą w
          ramionach, a poduszki sprawiają wrażenie, że się urwałam z treningu rugby ;) a
          ramiona wąskie, proste to zawsze ból przy doborze stanika i ciucha :/
          Daj znać co Effuniak odpisze, bo ja serio, jak do tej pory, a wiszę na
          bieliźnianych stronach po kilka godzin dziennie ;), znalazłam ! (słownie: JEDEN)
          stanik szyty tak, że ma szansę mi ramion nie odpiłować (czekam na przesyłkę,
          opiszę w wątku producenckim jak dojdzie ;) zaznaczam, że jest niepiękny ;))
          ogólne wnioski dla mojego przypadku: fiszbiny ZAWSZE w obwodzie, a nie poza, bo
          wtedy mi fiszbiny celują w środek pachy, a nie w łopatki ;) i te nieszczęsne
          ramiączka co najmniej 1-2cm dalej niż w prawie wszystkich modelach.
        • pierwszalitera Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:38
          lolkalolka napisała:

          > > 1. ramiączka we wszystkich moich dobrych rozmiarowo stanikach
          > wżerają mi się w
          > > pachę, boleśnie :(
          >
          > Mam to samo...
          >

          No to pokombinuj po prostu z różnymi, sąsiednimi rozmiarami. Nie trzeba upierać się przy kalkulatorach, gdy coś nie leży idealnie. Ja nie wiem jaki ty rozmiar nosisz, ale ja przy identycznych wymiarach noszę 70DD-E. To jest w miarę mała miseczka i wydawało mi się, że problemy z fiszbinami na plecach, wielkim zabudowaniem i złymi ramiączkami są raczej rzadkie. Jeżeli nie czujesz się dobrze w balkonetkach, to spróbuj full cupy. W tych ramiączko jest z reguły bardziej do środka i ja wyglądam w takim fasonie zadziwijąco dobrze, lepiej niż w balkonetkach, w których notorycznie wbija mi się krawędź. Jedynym problemem w full cupach jest całkowite zasłonięcie piersi materiałem. ;-)
          • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:44
            ale w full cupach też się wżera :/ moze mniej, ale jednak. i to jest problem
            konstrukcyjny chyba jednak. przy wąskich ramionach a szerokiej klacie (no ja
            akurat w żebrach jestem bardzo szeroka) ZAWSZE się będzie wżynać, i kombinacja z
            rozmiarami nie pomoże (w 30 i 32 sie nie zapnę :))
            • pierwszalitera Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 15:17
              tfu.tfu napisała:

              > ale w full cupach też się wżera :/ moze mniej, ale jednak. i to
              jest problem
              > konstrukcyjny chyba jednak. przy wąskich ramionach a szerokiej
              klacie (no ja
              > akurat w żebrach jestem bardzo szeroka) ZAWSZE się będzie wżynać,
              i kombinacja
              > z
              > rozmiarami nie pomoże (w 30 i 32 sie nie zapnę :))

              W 32 się nie zapniesz???? Eeeee, a ja myślałam, że to ja mało
              ściśliwa jestem. ;-) Ale 34 muszę mieć za szeroko rozstawione
              ramiączka dla ciebie, bo miseczki są przecież szerzej.
              • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 15:20
                ja mam 88cm pod ;) nijak się nie zapnę w 32 ;)nawet przemocą :P
                w 34 mi bardzo ciasno, 36 jest za luźne, ale 35 nie produkują :P
                • pierwszalitera Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 16:16
                  Ach, sorry :-) Moje marudzenie odnosiło się do autorki wątku, pomyliły mi się linijki.
      • elayne_trakand Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 15:24
        Ja mam z kolei szerokie ramiona 112 cm po obwodzie mierzone na wysokosci
        szczepionki po ospie ;) (mlodsze moga nie wiedziec gdzie to) pod biustem mam ok
        72-73 cm
        Ramiaczka rowniez wgryzaja mi sie w pache, i mimo szerokosci ramion tez laduja
        praktycznie na szczycie.
        Staniki ktore u innych robia piekne kuleczki u mnie w tym samym rozmiarze nie
        robia z biustem nic szczegolnego
        • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 15:28
          ha, więc to działa w obie strony i staniki są "zgryźliwe" jednak. A masz jakiś
          swój typ najmniej "zgryźliwy"? ;) bo ja niedługo będę mieć rany na ciele :/
        • tfu.tfu ramiona 06.11.08, 15:30
          mierz nie w obwodzie, tylko od kości do kości ;) bo nie na obwodzie się stanik
          trzyma (ramion, ino na tej części płaskiej ;) i na pewno wyjdzie mniej ;))
          • elayne_trakand Re: ramiona 06.11.08, 15:36
            Nie bardzo wiem jak ,bo tam po drodze to chyba szyja przeszkadza ;)
            ale tak jak mi sie udalo to cos kolo 40 cm wychodzi tylko nie wiem czy na
            dobrych kosciach pomierzylam ;)
            • tfu.tfu Re: ramiona 06.11.08, 15:38
              więc na razie i tak uzasadniasz statystycznie moją teorię, że to staniki są
              paskudne ;)
              właśnie, w 36 (które jest przyluźne) gryzie mniej, niż w odpowiednio ścisłym 34.
              hmmm
              • elayne_trakand Re: ramiona 06.11.08, 15:41
                Tu mozesz zobaczyc jak kilka szt na mnie lezy
                picasaweb.google.co.uk/rzabba1/Galeria#
                wydaje mi sie ze to gryzienie to chyba bardziej kwestia wysokosci osadzenia biustu
                • tfu.tfu Re: ramiona 06.11.08, 15:46
                  chyba nie tylko, ja mam osadzony ani specjalnie nisko, ani specjalnie wysoko.
                  a ten fayreform bardzo zgryźliwy? bo ładnie bardzo wygląda :)
                  • elayne_trakand Re: ramiona 06.11.08, 16:29
                    Fayreform nie jest zgryzliwy tylko za maly i ksztalt robi nieszczegolny.
                    Jak bede miala chwile to poprzymierzam pod wzgledem zgryzliwosci, bo w
                    szyufladzie mam sporo roznych ;)
                    a te ciemniejsze slady mam najbardziej po full cupie z Triumpha, fotki od roku w
                    galerii wisza
                    • tfu.tfu Re: ramiona 06.11.08, 18:47
                      a zauważyłam, że wygryzło juz tak całkiem widocznie :( ych... ciekawe, czy jest
                      dla nas jakiś ratunek?
    • arwena-g Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:09
      W sumie racja. W większości staników, gdy chwycę palcami miseczkę tak ze 2-3 cm
      bliżej środka, i podtrzymanie wydaje się lepsze i kształt piersi w staniku tez
      bardziej jabłuszkujący. Niektóre modele też chcą mi odpiłować ramiona , chociaż
      nie wszystkie.
      • effuniak Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:47
        takie umiejscowienie ramiączka maja wszystkie full copy wiec nie rozumiem
        dlaczego masz problem ze znalezieniem takiego fasonu

        przesunięcie ramiaczka o 1cm w strone śriodka miski bardzo często powoduje
        deformację kształtu biustu - spróbuj odciąć ramiączko i przyszyc je wg swojej
        teorii a zrozumiesz o czym mówię
        Ale nie łap tylko miseczki jakby było rmiączko tylko utnij i przymocuj w nowym
        miejscu

        Tak dla informacji - Masqueradki - te z aksamitnymi ramiączkami - maja za
        bardzo do przodu przesunięte ramiączka w większych rozmiarach i to powoduje
        degormację misek

        Plunge i half copy MUSZĄ mieć mocowanie ramiaczek bliżej pachy bo taka ich
        uroda i tego wymaga konstrukcja miski .
        Zresztą ramiaczka ZAWSZE "lądują" w tym samym miejscu na ramieniu - spradź -
        jeśli sa z tyłu mocowane tradycyjnie a nie np na krzyż , a co z tym idzie w
        pewien określony sposób ciągną miskę .

        Jeśli wydaje Ci się , że staniki optyczie zmniejszaja Ci piersi to musisz
        wybierać wzory bardziej zabudowane bo wzrok koncentruje się na staniku i
        podswiadomie , po jego wielkości ocenia wielkość piersi
        Tak więc reasumując - full copy sa dla Ciebie najlepsze bo spełnieja wszystkie
        Twoje oczekiwania
        • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 13:00
          Effuniaku Najmilszy!
          a czy zwiększenie podkroju pod pachą mogłoby pomóc? bo wtedy z automatu chyba
          ramiączko się przesunie o ten powiedzmy 1 cm bliżej środka? (przynajmniej tak to
          obserwuję na sobie)
          full cupy mniej się wżerają, ale się wżerają też, choć nie zostają mi rany
          przynajmniej, ale szczerze, nie jest to ulubiony krój ;)
          pytanie jest o tyle zasadne, że nosząc słynne 75E/80D nie miałam tych
          ramiączkowych problemów (Dziewczyny mają podobne doświadczenia) i nie jest to
          atak kompetencyjny! :) po prostu chcemy mieć wygodnie ;) a po 16h w takim
          staniku, który ślicznie odpiłowuje rączki, serio wyć się chce.
          • effuniak Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 13:16
            Ej no przecież wiem, że to nie atak :)

            w tamtych stanikach miałas ramiączko dokładnie w tym samym miejscu tylko miska
            nie obejmowała Ci piersi ,fiszbiny były przesuniete do przodu a obwód luźny więc
            wygladało na to, ze ramiaczko jest w duzo lepszym położeniu niż obecnie

            A jeśli chodzi o podkrój, to weź pod uwagę, że ramiączko ciągnąc miskę i tak
            wyprostuje tą linie a ponadto napręży górna krawędź miski co zaowocuje cieciem
            piersi

            Wiem, bo staram sie optymalnie ustaewić ramiaczko by zniwelować to odcinanie na
            ile się da

            Jest jeszcze możliwość robienia luźniejszej górnej krawedzi boczka , ale wtedy
            fiszbiny pod pacha zaczynaja niemiłosiernie drapać a pierś radośnie ucieka pod
            pachy
            • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 13:19
              czyli wszystkie, które w klacie mają więcej niż w ramionach są skazane na
              wżeranie :( ychhh :( nie da sie przytyć w barach ;) a schuść w klacie nie mogę
              za bardzo bo mam żebra szerokie ;)
              w inferno mogę sobie przepiąć z tyłu ramiączka na krzyż i to jest jakiś patent,
              ale zakładanie tego odpowiednio bez pomocy jest niewykonalne ;)
              napisałam do panaszów, czy moga mi polecic model niewżynalny ;) ciekawe, czy
              odpiszą ;)
              • effuniak Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 13:41
                Ewik- ramiączka w moim staniku czujesz czy odcinaja Ci ramiona ?

                Tfu.tfu
                Pisałam juz gdzies na forum, ze staniki które kupujecie i nosicie tak naprawdę
                wcale nie sa przygotowane z myśla o tym , ze kupi je kobieta o dużo szerszym
                obwodzie ( np mając 89 na ścisku kupujesz stanik na 75)
                Jednym z efektów ubocznych takiego zakupu jest to , ze ramiączka uciekają pod
                pachy i powodują bolesne otarcia bowiem stanik jest przygotowany i opracowany na
                węższą klatkę piersiową i NIKT NIE PRZEWIDUJE ROZCIAGANIA DO AŻ TAKIEGO ROZMIARU
                Skądś sie te brakujace centymetry muszą brać i biorą się m.in. a długości pachy
                i tyle
                • tfu.tfu Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 13:59
                  Effuniu!
                  więc to jednak wada konstrukcyjna ;) bo producenci nie biorą pod uwagę, że
                  musimy zaniżać obwody, żeby trzymało. i jednak zwykle (z moich obserwacji
                  wynika) kobiety mają węższy obwód pod biustem niż ramiona. to uogólnienie
                  oczywiście, ale tak popatrzyłam po znajomych dziewczynach i problem ramion
                  węższych niz klata nie jest zauważalny.
                • ewik-mysza Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 14:18
                  czuje go, znaczy ramiaczko, tamm gdzie zaczyna sie pacha.. moglby
                  byc jakby wezszy.. ale na ramieniu nic sie nie wrzyna...
                  nie jets tak ze mnie rani czy cos, ale uciska...

                  jedyna wiekosza wada jeg o jest ze... koronka czerwona zafarbowala
                  mi biala blzueczke bravissimo, ale vanish jja uratowal :)
                • iw1978 Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 07.11.08, 19:09
                  Coś w tym jest. Mam pod biustem 82cm. Noszę 70 a z rozciągliców 65. I to właśnie 65 najboleśniej odcinają mi pachę. Najciekawsze jest to, że czarna arabelka póki była nowa i zapinana na najlużniejszą haftkę - była super wygodna, zapinana na najciaśniejszą stała się narzędziem tortur. Myślę, że gdybym nie musiła zaniżać obwodu problemu by nie było albo występowałby na mniejszą skalę.
        • lolkalolka Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 13:09
          > takie umiejscowienie ramiączka maja wszystkie full copy wiec nie
          rozumiem
          > dlaczego masz problem ze znalezieniem takiego fasonu

          Problem polega na znalezieniu fasonu, który jednocześnie będzie:
          a) miał ramiączko bliżej środka
          b) miał miseczkę szytą tak, aby modelować kształt dolnej części
          piersi podobnie jak balkonetka (full cupy które mierzyłam powodowały
          z reguły żałosny opad biustu niestety)
          c) nie będzie wystawał spod golfu ;)

          > przesunięcie ramiaczka o 1cm w strone śriodka miski bardzo często
          powoduje
          > deformację kształtu biustu - spróbuj odciąć ramiączko i przyszyc
          je wg swojej
          > teorii a zrozumiesz o czym mówię
          > Ale nie łap tylko miseczki jakby było rmiączko tylko utnij i
          przymocuj w nowym
          > miejscu

          Domyślam się, że miseczka musiałaby być inaczej szyta, stąd było
          moje pytanie i watpliwość, czy tak się da.

          > Zresztą ramiaczka ZAWSZE "lądują" w tym samym miejscu na ramieniu -
          spradź -
          > jeśli sa z tyłu mocowane tradycyjnie a nie np na krzyż , a co z
          tym idzie w
          > pewien określony sposób ciągną miskę .

          U mnie albo leżą na brzegu ramienia, i wtedy stanik lezy ok, ale
          jest niewygodnie, albo faktycznie zsuwają się do środka, co
          powoduje, że miska "zgina się" przy wewnętrznej krawędzi i robi się
          tam pusta

          > Jeśli wydaje Ci się , że staniki optyczie zmniejszaja Ci piersi to
          musisz
          > wybierać wzory bardziej zabudowane bo wzrok koncentruje się na
          staniku i
          > podswiadomie , po jego wielkości ocenia wielkość piersi

          Wydaje mi się, że to nie jest kwestia złudzenia optycznego, lecz
          bardziej ułożenia piersi w miseczce i względem siebie. Tzn no tak,
          poniekąd to złudzenie, bo piersi mam cały czas takie same :)

          > Tak więc reasumując - full copy sa dla Ciebie najlepsze bo
          spełnieja wszystkie
          > Twoje oczekiwania

          Gdyby nie punkty b) i c) powyżej :)
        • lolkalolka Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 13:39
          Aha, i jeszcze jedno moje spostrzeżenie odnośnie do tego, co
          napisałaś: większość full-cupów, które widzę na stronach np.
          Bravissimo czy Brastopu, niestety nie ma ramiączek "ze środka",
          tylko właśnie tak jak balkonetki. Tak to przynajmniej wygląda ze
          zdjeć. Z ramiączkiem "ze środka" są z reguły te full-cupy całkiem
          gładkie, z miseczka szytą z jednego kawałka - obawiam się, że taka
          miseczka nie ma szans podnieść opadającego biustu...
      • madzioreck Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 18:03
        U mnie to samo z ramiączkami. Za szeroko jakby rozstawione.
    • ewik-mysza Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 12:45
      zgadzam sie. stare triumphgy (noszone najwieksze jakie moglam
      dostac:P 80-85 F) nie uciskaly pod pachami... i moglam nosic do
      wiekszych dekoltow...
      teraz nawet ramiaczko effuniaka czuje przy pasze (dobrze to
      odmienilam?:)...
      teoretycznie fullcupy maja ramiaczka wychodzace "w starym stylu" ale
      to już isie do żadnych dekoltow nie nadaje bo wychodzi nawet spod
      golfa:P

      • pinupgirl_dg Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 16:34
        Podpisuję się obiema rękami. Domyślam się, że obcięcie i przyszycie ramionczek
        nie wchodzi w grę, wydaje mi się, że wraz z ucinającymi pachę ramiączkami
        możnaby się pozbyć trochę zbyt zabudowanych pod pachą miseczek. Może to nie wina
        zaniżania obwodu ale innych potrzeb małego biustu? Czasem mam wrażenie, że
        przymierzam stanik żywcem przeszyty z bardziej biuściastej kobiety, który
        zakrywa mi całą klatkę piersiową i ucina ramiona. I mam dylemat, albo fiszbina
        obejmująca wszystko co trzeba, albo te tortury...
        • ganbaja Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 19:20
          Mam ten sam problem :-(
          I choć noszę dopasowane staniki już ponad rok to nadal ramiączka są za szeroko
          rozstawione oraz odpiłowują mi ramiona.
          Nie pomne już marki, ale Kasica kiedyś na Stanikomanii przedstawiała firmę,
          która oferuje inny krój miseczek a co ważne właśnie ramiączka są bardziej do
          środka przesunięte.
    • magdalaena1977 Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 06.11.08, 19:18
      Ja też mam ten problem i już o nim pisałam z różnych stron

      - jestem niezbyt wysoka, a biust mam wysoko osadzony - ramiączka są na mnie za
      długie, a boczki stanika za wysokie (w modelach G+ coraz bardziej)

      - jestem wąskofiszbinowa

      - w zasadzie wszystkie staniki wrzynają mi się w ramiona z przodu , nawet fullcupy.

      - jestem bardzo ściśliwa pod biustem - przy 87 cm , większość 75 zapinam od razu
      na najciaśniejszą haftkę i poluje na 70. W efekcie wszystkie powyższe wady
      narastają, bo muszę kupować 32H zamiast 38E

      Ja też trochę tęsknię do starych Triumphów, które miały ramiączko wszyte na
      środku miseczki a nie z boku. Bo teraz nie znam żadnego fullcupa, który
      wyglądałby tak na mnie (po zaniżeniu obwodu).

      Aha i jeszcze kiedyś próbowałam przeszyć nie tyle ramiączko co to oczko do
      wpiniania ramiączka (Venus strapless) i efekt nie był dobry - tj. stanik jak
      robił kacze dzioby tak robi. Ale ramiączko nie gryzło.
    • ellabillie Re: Przemyśłenia moje na temat konstrukcji stanik 07.11.08, 20:21
      Mam praktycznie identyczne wymiary jak Ty, mnie tak bardzo nie przeszkadzają te
      ramiączka wychodzące nie ze środka, ale wiem o czym mówisz. Mój drugi chyba
      zakup we właściwym rozmiarze to Freya Senses, czarny, z ebaya. Nie jest
      powalającej urody, ale ramiączka wychodzą mu dokładnie ze środka. Ma cięcia jak
      typowy balkonik, nie leży jakoś idealnie, trochę się marszczy nawet przy
      ramiączkach, ale pod ubraniem tego nie widać. Robi świetny kształt (okrągły,
      zebrany do środka biust) i jest niezwykle wprost wygodny.
      Zdecydowanie to nie kusidełko, ale fajny, codzienno-aerobikowy stanik. Dla mnie
      dobry jest w rozmiarze 32dd. Wypróbuj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja