turzyca 09.11.08, 02:11 Byly kiedys linkowane rysunki pokazujace znakomite dzialanie wkladek, a w rzeczywistosci sposob masakrowania biustu. Czy ktos wie, gdzie cos takiego znalezc? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maith Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 08:49 Nie chodzi o rysunek stąd? b75.blox.pl/2008/01/Jak-w-3-minuty-powiekszyc-piersi-z-A-do-C.html Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 11:20 To była aukcja na Allegro. Odpowiedz Link
lavaenn Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 11:24 na allegro: marekm.dmkproject.net/allegro/charabra_wkladki/instrukcja.jpg Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 13:30 No ja się pochlastam! ;-) Akurat jestem w ciężkim nabiustnym pms-ie i takich rzeczy bez znieczulenia nawet oglądać nie mogę. Aua! ;-) Odpowiedz Link
maith Aaa, no to czegoś takiego to nie widziałam, dzięki 09.11.08, 13:52 Faktycznie, doskonale pokazuje, co wkładki robią z biustem. Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 15:52 Serdeczne dzieki! dokladnie o to mi chodzilo. Faktycznie jakby ktos umial narysowac trzeci rysunek z dobrym push-upem, byloby fajnie. Odpowiedz Link
satia2004 Prośba do mających zdolności plastyczne :) 09.11.08, 14:29 Dziewczyny, przydałoby się przerysować ten obrazek (skopiować nie można bo prawa autorskie ;) ) i dorysować jeszcze punkt 4 - jak wygląda biust zebrany w porządnym staniku (typu na przykład effuniakowego half-cupa). Zestawić efekt wypchanego push-upa i dobrze dobranego stanika :) PS. Same push-upy lubię, oczywiście te gąbkowane :) Odpowiedz Link
morra111 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 17:37 dobry materiał do pokazywania fankom noszenia wygąbkowanych push-upów na codzień. już sobie zapisuję jako materiał edukacyjny. szczególnie trafnie brzmi ostatni podpis: "Zobacz ile zyska biust na kształcie" nic dodać, nic ująć :P Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 18:03 Dziewczyny ale gdyby wkładka układała sie tak jak jest to przedstawione na tym ostatnim rysunku , to miseczka odstawałaby od piersi . Rzeczywistość jest tak, że wkładka wypycha pierś od dołu i szczerze mówiąc ja polecam wkładki kobietom , które mają wiotkie piersi(w większym rozmiarze) a chcą uzyskać efekt jabłuszek w dekolcie na jakąś imprezę Takie piersi mają tendencje do załamywania się przy klatce piersiowej w stanikach typu half cup, wysoko unoszących biust i wtedy wkładka wypycha piersi tak, że zanika ten efekt Odpowiedz Link
mefistofelia Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 18:42 a co ze stanikami, ktore maja wlasnie w taki sposob ulozona gabke w misce, a sama miska jest podobnie zabudowana u gory jak na rysunku, a nie "otwarta" jak w halfcupie? tez miska bedzie odstawac? Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 18:53 Ewo, przejdz sie do sklepu pt. c&a i obejrzyj ich oferte w rozmiarze 65B. Ja tam znalazlam tylko push-upa o takim wlasnie tylko jeszcze bardziej zaostrzonym ksztalcie. Czy to jest cos co mozna polecic do noszenia na co dzien dziewczynie, ktora wstydzi sie swoich piersi? Czy to nie spowoduje zniszczenia ksztaltu piersi? Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 23:58 Turzyco - a jaki stanik chcesz polecić dziewczynie w rozmierze 65B , która jak wspomniałaś wstydzi sie swoich piersi ? Miękki ? Miękki stanik zakłada dziewczyna która nie wstydzi się swojego biustu i akceptuje siebie oraz czuje te akceptacje w partnerze Choć znacznie ważniejsze jest to jak sama siebie postrzega Jeśli ma kompleks to i tak bedzie szukac staników imitujacych biust Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 01:16 effuniak napisała: > Turzyco - a jaki stanik chcesz polecić dziewczynie w rozmierze 65B , która jak > wspomniałaś wstydzi sie swoich piersi ? Miękki ? Jedna sie ich wstydzi, inna jest z tego rozmiaru zadowolona. Zle jest gdy zadna z nich idac do sklepu nie ma wyboru poza ta straszna skorupka. Bo nawet ta lubiaca swoje piersi, jesli bedzie trafiala tylko na powiekszacze moze dojsc do wniosku, ze cos jednak jest nie tak, ze wszyscy uwazaja, ze ona ma za male piersi, skoro w tym rozmiarze to sie tylko pusiapki produkuje. A tamta dziewczyna, o ktorej pisalysmy, nie byla nieszczesliwa z powodu swojego biustu jako takiego tylko z powodu oferty bieliznianej i koniecznosci kupowania bawelnianych trojkacikow w dziale dzieciecym. Myslisz ze jej nastroj bardziej poprawilaby gladka, biala skorupka ze sztuczna piersia czy koronkowe cudo o tradycyjnym kroju miseczki? > Jeśli ma kompleks to i tak bedzie szukac staników imitujacych biust Ale czy nie byloby lepiej gdyby miala mozliwosc wyprobowania czegos lepszego? Jesli nawet nie zupelnie miekkiego stanika to stanika niedeformujacego jej biustu? Czy oferowanie jej tylko skorupek ze sztucznym biustem w srodku (albo rozowej bielizny dla dzieci) nie jest wpedzaniem jej w jeszcze glebsze kompleksy? Odpowiedz Link
joankb Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 18:55 Doraźnie i na początku - ja się zgadzam. Może być nawet doraźnie nie na początku. Ale stale chodzić w czymś takim - grzech ciężki, za który biust się odpowiednio odpłaci... Popieram wkładki tylko przy znacznej asymetrii - tu po prostu nie ma lepszego sposobu. Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 09.11.08, 23:52 Ja napisałam o wkładkach, bo one są na tych rysunkach Wy mówicie o gotowych miskach które mają tak wyprofilowane miski i ich zadaniem w mniejszych rozmiarach nie jest wypchnięcie piersi tylko wypełnienie czyli takie staniki działają bardziej jak sztuczny biust niż jako klasyczny push-up I wcale nie mówie , ze to jest dobre Napisałam, ze polecam wkładki określonej grupie biustów i to tylko okazjonalnie Zresztą, jeśli jakaś osoba poczułaby się lepiej nosząc push-up to dlaczego jej tego zabraniać ? Wszak z tymi stanikami jest tak jak z innymi czyli jeśli sa dobrze opracowane to nie są złe Ja osobiscie nie prowadze krucjaty przeciw push-upą a i na obu Lobby przewijaja się posty na temat niedoboru tego typu staników zarówno w małych jak i dużych rozmiarach Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 01:26 Ewa, ja Cie serdecznie namawiam do wizyty w c&a, h&m i innej sieciowce i zobaczenia co oni tam oferuja. Bo co innego fajny dobry pushup, a co innego masowa oferta skorupek, w ktorych sztuczna piers wypelnia wiekszosc miseczki. Zejdzmy na ziemie - nie prowadzimy krucjaty przeciwko push-upom jako takim, jakos nikt nie sekuje Polek, Superboostow, Justy Peachow i innych fajnych stanikow. Prowadzimy krucjate przeciwko pusiapkom, temu horrorowi, w ktory wtykana jest wiekszosc kobiet, ktore nie sa wtykane w minimajzery. Odpowiedz Link
kuraiko Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 02:08 hmmm a ja do tej pory myślałam, że push-up to stanik z wkładką wszytą lub taką wyjmowaną. najczęściej kilka mm, ale są też grubsze. nie wiedziałam, że push-up to też zwykły padded. czyli jak wygląda klasyczny push-up? chodzi mi o konstrukcję Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 06:13 Kuraiko masz rację Nie wiem jak inne wymienione modele ale Polka z pewnościa nie jest push-upem bo własnie brakuje jej wkładki A o tej konkretnej dziewczynie napisałaś Turzyco że "wstydzi sie piersi" a nie tego, w co je musi ubierać Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 06:50 Nie ulega wątpliwosci , że brakuje fajnych stanikow zarówno na te najmniejsze jak i największe biusty Producentom znacznie łatwiej zrobić stanik z gotowej miski niż zastanawiać się nad konstrukcją jakiegoś koronkowego cacka A uwierz mi, jest to baaaaardzo trudne Sama jeszcze nie zrobiłam dobrej konstrukcji na rozmiar 65B zwłaszcza, że taki biust nie zmigruje-bo i z czego ma ta migracja się wziąć, ani sie nie da go ciasnym obwodem "wycisnąć" . Każda próba przesunięcia piersi w górę czy do środka powoduje wypłaszczenie czyli efekt odwrotny od zamierzonego i porównywalny z tym co zrobi skorupka To co teraz napiszę z pewnoscią nie przypadnie Ci do gustu , ale ja poleciłabym takiej dziewczynie jakiś seksowny , koronkowy stanik z miską typu bikini(czyli trójkąciki) a takie przecież są , ale ten typ stanika jest niestety bez fiszbin i nosi tu na Lobby miano "sutkozasłaniacza" a w bluzce i tak nie widać różnicy Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 07:01 i jeszcze ... te dziewczyny nie musza iść do sklepu by sie utwierdzic w przekonaniu , że coś jest nie tak Wystarczy wziąć jakąkolwiek kolorową gazetę czy włączyc TV I żeby było to jasne - nie ma złego rozmiaru biustu Tylko Ty nie widziałaś nigdy w jaki sposób patrzy dziewczyna , oczekująca spektakularnej zmiany po założeniu stanika , gdy nic takiego nie następuje - a ja widziałam Odpowiedz Link
thorrey Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 07:47 Ewa, przepraszam, że się wtrącam nie za bardzo się znając, ale chyba nie masz racji pisząc "seksowny , koronkowy stanik z miską typu bikini(czyli trójkąciki) [...]jest niestety bez fiszbin i nosi tu na Lobby miano "sutkozasłaniacza" " Miano "sutkozakrywacza" na Lobby nosi każdy stanik który ma za małe miski, nawet miękki, co pokazała np. Kasica tutaj: stanikomania.blox.pl/2008/04/Jak-niedobrze-wygladac-w-staniku-czyli-problem.html A o tym, że staniki typu "trójkącik" doskonale nadają się do drobnych biustów, pisała Mauzonka tutaj: balkonetka.pl/2008/09/27/kiedy-biust-dopiero-rosnie-stanik-dla-nastolatki/ Masz natomiast wielką rację pisząc, że na drobny biust strasznie cieżko dobrać stanik który daje efekt taki, jaki życzyłaby sobie właścicielka. Moja koleżanka, bardzo wąska w klatce piersoiwej i o drobnych piersiach nosi na okrągło puszapy które zbieraja jej piersi do środka. Dałam jej kiedyś do przymierzenia miękki stanik, co prawda o poziomym cięciu (Fern Fantasie) i efekt był mało seksowny - rozstrzelone i szpiczaste piersi. Natomiast jaki skutek ma noszenie na okrągło puszapów z wkładkami - czy to jest takie zdrowe? Bo to chyna o to chodziło Turzycy w całym wątku. Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 11:40 Thorrey - miano "sutkozakrywacza" dostał taki właśnie stanik podczas jednej z moich wizyt w W-wie gdy na spotkaniu z kilkoma dziewczynami (dość długo na Lobby) pokazałam na wystawie taki właśnie staniczek, jako mój typ na małe biusty Zresztą o takich właśnie stanikach pisałam w swoim pierwszym wątku pt.sprostowanie... Czy noszenie wkładek w stanikach jest zdrowe ? Nie wiem . Przez ostatnie 13lat nosiłam tylko i wyłącznie takie staniki i jak widać ani nie umarłam ani nie zachorowałam Myślę, ze jest to pytanie typu : czy noszenie ciasnych staników może byc przyczyna chorób skóry (co wczoraj powiedziała pani w TVN Style) Odpowiedz Link
thorrey Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 12:57 effuniak napisała: > - miano "sutkozakrywacza" dostał taki właśnie stanik podczas > jednej z moich wizyt w W-wie gdy na spotkaniu z kilkoma >dziewczynami (dość długo na Lobby) pokazałam na wystawie taki >właśnie staniczek, jako mój typ na małe biusty Eeee, to coś nie tak. Zawsze "sutkozakrywacz" rozumiałam jako stanik, który po prostu jest za mały dla danego biustu i pasuje tylko na czubki piersi. Sama takie nosiłam dobrych 15 lat - same najśliczniejsze koronkowe Trimphy jakie tylko mogłam dostać (tylko miekkie). Pewnie, że ja w swoim 70F będę w trójkątnym bikini wyglądać po prostu śmiesznie i starczy mi tylko na sutki, ale tak jak Mauzonka pisała, trójkątne bikini jest super na małe biusty. Widziałam na zlocie gdański, co balkonetka Frei (Madison) robi na drobniejszym biuście - otóż stanik z golfem, zachodzący wręcz na szyję. > Czy noszenie wkładek w stanikach jest zdrowe ? Nie wiem . No właśnie dlatego pisałam, że się nie znam :) Ja też nie wiem. W ogóle dochodzę do wniosku, tak już dywagując luźno, że brafitting to strasznie skomplikowana sprawa, nie mówiąc juz o konstruowaniu staników. Właśnie przedwczoraj miałyśmy w Olszytnie piękny przekrój biustów na minizlocie - 60G, 70F i 75JJ - każdy potrzebował czego innego, każdy w czym innym wyglądał ładnie, każdy miał inne "problemy" ze stanikami. Potrzeba bardzo dużego doświadczenia, aby umieć doradzać dla takiego przekroju biustów, nie mówiąc już o konstruowaniu staników. Dlatego rzadko się wypowiadam, bo uznaję, że jeszcze mało się znam. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 10:54 effuniak napisała: > To co teraz napiszę z pewnoscią nie przypadnie Ci do gustu , ale > ja poleciłabym takiej dziewczynie jakiś seksowny , koronkowy stanik z miską typ > u > bikini(czyli trójkąciki) a takie przecież są , ale ten typ stanika jest niestet > y > bez fiszbin i nosi tu na Lobby miano "sutkozasłaniacza" a w bluzce i tak nie > widać różnicy Ale to wygląda fantastycznie! Mnie osobiście śmieszy zabudowana balkonetka na malutkim biuściku. Po co dziewczynie taka zbroja? ;-) Odpowiedz Link
wera9954 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 21:46 A może half-cup byłby dobry do małych biustów? Taki nie robiący żadnych cudów z biustem :) Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 08:52 Niestety niektórzy producenci myśla, że każda dziewczyna z małym biuste wstydzi się swoich piersi. Mam kuzykę i koleżankę z "na oko" 65 B - i szlag je trafia gdy sprzewadca nie jest jej wstane zaproponować nic bez kilograma gąbki. One nie chcą cudu, chcą zwykłych wygodnych. Jasne, że niektórym na tym efekcie zależy, albo chcą wyglądać inaczej na wielkie wyjścia. Ale nie wszystkie chcą byż skazane na na skorupki. Ściąganie "biustu" co wieczór może wpędzić w kompleksy, wiem coś o tym. Zresztą nie tylko bardzo małe biusty są tak traktowane. Ostatnio w "dobrym salonie" nie mogłam dostać 70C bez żelowej wkładki (o tym, że 70D wogóle nie było nie wspomne). Jesli ktoś chce niech nosi. Podobnie jak z rozmiarami - nie chodzi o to, żeby zakazać produkcji 75B, ale zeby obok niego można znaleść 65J i 75K. Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 14:36 effuniak napisała: > A o tej konkretnej dziewczynie napisałaś Turzyco że "wstydzi sie piersi" a nie > tego, w co je musi ubierać Nie bardzo moge pisac, a juz szczegolnie wyszukiwac modeli w sklepach, bo jestem w robocie. Ale chcialam jedna rzecz sprostowac - specjalnie sprawdzilam poczte, bo zdziwilam sie, ze piszac do Ciebie maila mialabym tak daleko odejsc od faktow. No i nie odeszlam - nie pisalam, ze ta dziewczyna wstydzi sie swoich piersi czy jest z nich niezadowolna. Pisalam, ze przygnebia ja koniecznosc kupowania trojkacikow w dziale dzieciecym. I w jej sprawie pytalam sie Ciebie wtedy o trojkaty koronkowe - zeby miala poczucie noszenia kobiecej bielizny. A potem w dalszych rozwazaniach, po kolejnej wymianie listow, pytalam sie Ciebie, czy trojkaciki maja sens w przypadku obwislych piersi w tym rozmiarze - a ze ten rozmiar tez obwisa moga zaswiadczyc niektore forumki z LMB - bo chyba nie daje podtrzymania i nie formuje specjalnie. Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 15:48 turzyca 09.11.08, 18:53 Odpowiedz Ewo, przejdz sie do sklepu pt. c&a i obejrzyj ich oferte w rozmiarze 65B. Ja tam znalazlam tylko push-upa o takim wlasnie tylko jeszcze bardziej zaostrzonym ksztalcie. Czy to jest cos co mozna polecic do noszenia na co dzien dziewczynie, ktora wstydzi sie swoich piersi? Czy to nie spowoduje zniszczenia ksztaltu piersi? Takiego posta napisałaś i do niego się odnosiłam a nie do jakiejkolwiek naszej prywatnej rozmowy mailowej Odpowiedz Link
masza.s Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 15:55 na zdrowy chłopski rozum to pushup na pewno nie jest zdrowy na co dzień. Patrząc na anatomię piersi, on po prostu ugniata nie tylko tłuszczyk i tkankę, podatne na ugniatanie: www.saveyourbreasts.com/images/breast_anatomy2.jpg Przecież zagrożenia z niedoborem stanika to nie tylko ocieranie sutków, ale także zgniatanie piersi. Pushup je jednak zgniata i przyzwyczaja pierś do jakiegoś ucisku, zmuszą ją do zmiany naturalnego kształtu. Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 16:01 Faktycznie umknelo mi, ze mozesz odnosic sie do tego posta. Ale czy Ty naprawde uwazasz, ze to jest ok, kiedy dziewczyna majaca ten rozmiar, idac do sklepu dochodzi do wniosku, ze ma cialo dziecka, a jak chce byc kobieta to powinna koniecznie dorabiac sobie sztuczne piersi? OK, na pewno sa takie dziewczyny, ktore obsesyjnie pragna miec kreseczke i zaloza stanik wazacy 3 kilo, zeby ja miec i nie dadza sie w zaden sposob przekonac do zaakceptowania swojego ciala. Ale sa tez takie, ktore sie w swoim rozmiarze dobrze czuja i chcialyby miec takim sam stanik jak ja - koronkowy, wygodny, ladnie podkreslajacy i podtrzymujacy piersi. A nie niewygodna skorupke. No i obecna oferta sklepow, powoduje, ze trudno te, ktore maja problemy z zakceptowaniem swojego ciala, przekonac, ze maja ladna sylwetke, jesli potem ida do sklepu i maja do wyboru bawelniane trojkaciki albo skorupki. Dlaczego one nie moga miec sexy stanikow? Dlaczego one nie maja prawa czuc sie sexy w swoim rozmiarze? Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 16:12 Gdybym tak uważała to nie traciłabym czasu na walkę z innymi rozmiarami ponad średnią Uważam , że każda dziewczyna ma prawo czuć się kobieco i seksownie w swoim ciele a producenci , wszyscy producenci bez względu na rodzaj produktu powinni dostosowywać swoje wyroby do potrzeb klientów rzeczywistych Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 17:44 Proponuje zawiesic te dyskusje, bo zdaje sie, ze niebezpiecznie zblizamy sie do klotni, mimo ze chyba myslimy mniej wiecej to samo. :) I czekam na slicznego effuniaka dla tych, ktore chwilowo maja tylko pusiapki i bawelniane topiki. ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 11.11.08, 00:42 aha, to Inferno ma wkładki w środku?? Odpowiedz Link
effuniak Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 11.11.08, 08:21 Inferno jest też bez wkładek - przynajmniej te staniki jakie dotychczas oglądałam Odpowiedz Link
kuraiko Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 11.11.08, 14:13 hmm, bo ja się zastanawiałam, jak w takim razie robi dolinkę/kreseczkę, czyli co za to odpowiada :) Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 11.11.08, 14:20 krój misek ;) a właściwie mich ;) inferno wygląda jak zbroja, ale jest mięciutkie i faktycznie zbiera biust "ku sobie", zara jednak mniej pancerna i miska się nie załamuje na dole (poprawili konstrukcję, ta część miski przy fiszbinach jest mniejsza i trochę inaczej cięta) Odpowiedz Link
ramona4 Tylko mnie nie atakujcie 10.11.08, 18:10 Nie rozumiem dlaczego uwazacie ze push up musi koniecznie, jak to ktos napisal "ocierac sutki, zgniatac piersi, uciskac i zmuszac do nienaturalnego ksztaltu"? Przeciez jezeli nosze rozmiar 65DD w staniku miekkim i kupie sobie stanik przykladowo zelowy (bo takie preferuje)tez w rozmiarze 65DD, to nie znaczy ze do miekkiej miski DD ktos wlal kilo zelu i utwardzil polcentymetrowa gabka przez co z miski DD zrobila sie B, tylko logicznie rzecz biorac zrobil to ale z miska E lub F w zaleznosci o ile rozmiarow stanik ma powiekszac piersi i zel wypelnia tylko roznice miedzy rozmiarami a wglebienie miski pozostaje w moim "miekkim" rozmiarze, w ktorym piersi ukladaja sie idealnie. Zaznaczam ze nie mam kompleksow dot. piersi, piersi mam w (jak dla mnie i nie tylko;) idealnym ksztalcie i calkiem przyzwoitej wielkosci, nie sa znieksztalcone, nic nie wyemigrowalo itd.Co wiecej, posiadam rowniez miekkie staniki (tylko ze tak powiem do ubierania w innych sytuacjach), czekam na effuniaka a staniki powiekszajace nosze po to zeby zachowac proporcje: obwod biustu=obwodowi bioder i zeby bluzki lepiej lezaly. Odpowiedz Link
turzyca Re: Tylko mnie nie atakujcie 10.11.08, 18:17 ramona4 napisała: > Nie rozumiem dlaczego uwazacie ze push up musi koniecznie, jak to > ktos napisal "ocierac sutki, zgniatac piersi, uciskac i zmuszac do > nienaturalnego ksztaltu"? [ciach] tylko logicznie rzecz biorac zrobil to ale z > miska E lub F w zaleznosci o ile rozmiarow stanik ma powiekszac > piersi i zel wypelnia tylko roznice miedzy rozmiarami a wglebienie > miski pozostaje w moim "miekkim" rozmiarze, w ktorym piersi ukladaja > sie idealnie. W teorii owszem. W praktyce bywa roznie. Ostatnio jestem na etapie maniakalnego ogladania biustonoszy oferowanych w granicach 10 € (doszkalam sie na potrzeby niemieckiego forum) i przerazenie mnie ogarnia, w co kobiety maja wkladac biust. Odpowiedz Link
effuniak Re: Tylko mnie nie atakujcie 10.11.08, 18:37 Ramona4 - masz rację choć nie do końca . Tak powinno być ale nie zawsze tak jest Turzyca- w takiej cenie to i u nas raczej nie znajdziesz nic konkretnego - zresztą, może się mylę aha.. Ja naszej wymiany zdań nie traktuję jak kłótni ;) Odpowiedz Link
turzyca Re: Tylko mnie nie atakujcie 10.11.08, 19:35 Zdaje sobie sprawe, ze w takiej cenie nie ma co sie spodziewac klasy lux, ale bardzo duzo Niemek kupuje staniki wlasnie w takich miejscach. I trudno je przekonac, ze warto wydac na stanik 30 euro (tyle kosztuje najtansza freya nie w promocji). Bo po co wydawac kase, skoro nie jest zle? Ja tez nie, ale zaczelo sie robic jakos malo przyjemnie. A mi sie nie chce klocic, do PMS-u jeszcze troszke. ;) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Tylko mnie nie atakujcie 10.11.08, 20:12 turzyca napisała: > W teorii owszem. W praktyce bywa roznie. Ostatnio jestem na etapie maniakalnego > ogladania biustonoszy oferowanych w granicach 10 € (doszkalam sie na potr > zeby > niemieckiego forum) i przerazenie mnie ogarnia, w co kobiety maja wkladac biust > . Turzyca, chyba nie żyjemy w tych samych Niemcach. ;-) Staniki za 10 euro? Nie jestem snobką, ale za taką cenę to musisz dostać tylko badziewie. Jakieś wybrakowane przeceny w H&M w jedynym słusznym rozmiarze, bo nawet Hunkemoeller kosztuje coś od 15. Odpowiedz Link
turzyca Re: Tylko mnie nie atakujcie 10.11.08, 23:26 pierwszalitera napisała: > Turzyca, chyba nie żyjemy w tych samych Niemcach. ;-) Staniki za 10 euro? Nie j > estem snobką, ale za taką cenę to musisz dostać tylko badziewie. Jakieś wybrako > wane przeceny w H&M w jedynym słusznym rozmiarze, bo nawet Hunkemoeller kosztuj > e coś od 15. Oczywiscie, ze zyjemy w roznych Niemczech, ja zyje w tych, w ktorych statystyczny miesieczny dochod wynosi 770 euro a wydatki na ciuchy siegaja 53 euro. Jak myslisz, co nosi przecietna niemiecka studentka? Oczywiscie, ze H&M, C&A, Cubus albo jakis badziew ze sklepu wysylkowego. Kupowany najchetniej, gdy jest promocja typu wez trzy zaplac za dwa. Bo przeciez bielizny nie widac. To po co przeplacac? (Dane finansowe dostarczyl jak na zamowienie najnowszy numer "Unicum.") Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Tylko mnie nie atakujcie 12.11.08, 12:40 turzyca napisała: > Oczywiscie, ze zyjemy w roznych Niemczech, ja zyje w tych, w ktorych > statystyczny miesieczny dochod wynosi 770 euro a wydatki na ciuchy siegaja 53 > euro. Jak myslisz, co nosi przecietna niemiecka studentka? Oczywiscie, ze H&M, > C&A, Cubus albo jakis badziew ze sklepu wysylkowego. Kupowany najchetniej, gdy > jest promocja typu wez trzy zaplac za dwa. Bo przeciez bielizny nie widac. To p > o > co przeplacac? To nie kwestia pieniędzy, tylko priorytetów. Ja utrzymywałam się samodzielnie podczas studiów za 800 marek i należałam wtedy do zdecydowanych biedaków. Nawet jak ceny najważniejszych rzeczy, jak energia, czynsz, opłaty, żywność itp. trochę wzrosły od tego czasu (bo ciuchy są tańsze), to do przeciętnych studentów brakował mi wtedy jeszcze cały kawał. Akurat w tym czasie pokazała się bielizna w H&M, bo wcześniej jej tam nie było. Po moim pierwszym bieliźnianym zakupie w tym sklepie, zrezygnowałam, bo jakość była po prostu beznadziejna. Ten stanik nawet na moim bezproblematycznym biuście zupełnie nie leżał. Ani porządnym sutkozakrywaczem nawet nie był. A i teraz wchodzę do tego sklepu i kupię tam też jakiegoś ciucha, przy okazji oglądam bieliznę i wiele moim zdaniem się nie zmieniło. To już bawełniane BeeDee w rozmiarze 80B za 13 euro z domu Triumph lepiej leży i wygląda. ;-) Nie wiem jak robią inni niemieccy studenci bez forsy, ale dla mnie zasadą było "nie stać mnie, by kupować byle co". Poza tym możliwości zarobienia pieniędzy dla studentów są ogromne. Ja znalazłam później taką pracę, w której jako studentka zarabiałam więcej niż regularnie zatrudnione koleżanki. A 770 euro to i tak sporo forsy. Wiele rodzin tyle nie ma na osobę. 30 euro za stanik, który nie kupuje się codziennie, nie wydaje mi się aż tak wielką sumą. Odpowiedz Link
turzyca Re: Tylko mnie nie atakujcie 13.11.08, 13:35 Bezwzglednie masz racje. pierwszalitera napisała: > To nie kwestia pieniędzy, tylko priorytetów. Tylko ze ludzie miewaja rozne priorytety i nie dla wszystkich dobra bielizna jest tak wazna, zeby wydac na nia znaczaca czesc swojego budzetu. Nie dla wszystkich argument o wygladzie jest tez na tyle wazny, zeby byly sklonne wydawac na stanik co najmniej 3 razy tyle, co dotychczas. Troche na zasadzie "moze bedzie lepiej, ale przeciez teraz nie jest zle, jest wrecz calkiem dobrze." Ten rysunek jest calkiem niezlym argumentem, zeby je przekonac, ze taki najtanszy pusiapek wcale nie jest dobrym rozwiazaniem, ze wcale nie jest niezle. Moze piers nie uklada sie dokladnie tak, jak na rysunku, ale ze pusiapek nic dobrego z piersiami nie robi, to jest fakt. Bedziemy Niemkom powoli zmieniac priorytety ;) ale zeby to robic musimy zdawac sobie sprawe, jakie sa realia czyli jakie staniki, gdzie i za jaka sume kupuja. I w jaki sposob producenci tych stanikow przekonuja do siebie klientki. Dla mnie wizyta w sieciowkach byla bardzo pouczajaca. Druga to lektura katalogow wysylkowych i odkrycie calego obszernego segmentu produktow dla duzych piersi w rozmiarze 70F z ultra szerokimi watowanymi ramiaczkami i silikonowymi poduszkami pod ramiaczka. Tak na marginesie 770 euro to niecale 20 godzin pracy tygodniowo po oficjalnych landowych, studenckich stawkach (czyli tyle ile dostaje sie pracujac na uczelni), sklepy placa lepiej. Z tego zgodnie ze statystyka 266 euro idzie na mieszkanie (wiele osob inwestuje w bardzo dobre warunki mieszkaniowe, zakladajac, ze imprezowy akademik nie sprzyja nauce), 147 na jedzenie, 82 na dojazdy, 62 na czas wolny (w tym sport), 54 na zdrowie, 43 na neta/telefon, 35 na rzeczy do nauki. Jakies pole manewru jest, ale najpierw trzeba kogos przekonac, ze te 30 euro na freye rio to bedzie znakomicie zainwestowana kasa. :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Tylko mnie nie atakujcie 15.11.08, 00:23 ależ to tak samo jak z Polkami ;) chodzi mi zwłaszcza o młode dziewczyny kupujące chińskie 75B za 12-15zł. nie ma co oczekiwać, że wydzadzą na stanik 10 razy tyle, zwłaszcza jeśli są z mniejszego miasta i pozostaje im internet. Odpowiedz Link
agafka88 Re: Tylko mnie nie atakujcie 15.11.08, 00:32 kuraiko napisała: > ależ to tak samo jak z Polkami ;) chodzi mi zwłaszcza o młode > dziewczyny kupujące chińskie 75B za 12-15zł. nie ma co oczekiwać, że > wydzadzą na stanik 10 razy tyle, zwłaszcza jeśli są z mniejszego > miasta i pozostaje im internet. Na szczęście pojawiają się tańsze opcje, jak np. dopasowana czy bigbra.pl, można tam kupić coś już za ok. 80zł. Z osobami, które nie mają kasy jest naprawdę problem (osobom bliskim nie przy kasie kupuję stanik np. na urodziny ;)), ja jednak najczęściej staram się walczyć z tymi, co bluzkę za 200-300zł kupią, a na stanik 80zł nie wydadzą, bo i tak nie widać. Co do osób z mniejszą ilością kasy, to moją pomocą dla tych osób jest też lobbowanie. Czyli działanie tu na forum, czyli propagowanie wiedzy wśród koleżanek, chodzenie po sklepach i uświadamianie pań z bieliźniaków. I to nie jest tylko moja praca tylko całego lobby - jak przyszłam tu na lobby w lutym, to ponad połowy biuściastych sklepów polskich nie było, a stanik w Polsce za 80zł to było coś raczej niemożliwego. Więc to działa i nic nam nie zostaje, jak lobbować dalej ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Tylko mnie nie atakujcie 15.11.08, 01:54 oczywiście mówimy o zagranicznym staniku ;) bo ja nadal nie rozumiem z jakiej paki producenci mogą uszyć 70E za 50zł, a 65-tek już nie... no są już np Kostary przystępne cenowo, ale "w bieliźniaku za rogiem" raczej ich nie dostaniesz, a i dziewczyny piszą że obwody jednak luźne, miski dziobują. Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 10.11.08, 19:43 Ja bym się tak nie ekscytowała tymi rysunkami. To, że sprzedawca tak sobie WYOBRAŻA działanie swoich wkładek nie oznacza, że tak właśnie wygląda pierś w pushupie. Odpowiedz Link
sylwiastka małe piersi - problemy i wymagania 11.11.08, 15:00 Skoro temat push-upów sie pojawił w kontekście mniejszych biustów, to poczułam sie wywołana do odpowiedzi. Zatem postaram się w miarę treściwie przedstawić kilka problemów małobiuściastych związanych z postrzeganiem przez nie własnego biustu oraz doborem staników. - Bardzo dużo dziewczyn nie akceptuje, nie lubi swojego biustu z powodu jego rozmiaru/wyglądu. Niestety każda inność lub odbieganie od normy (jeśli taka w ogóle istnieje) traktowane jest jako bycie odmiennym w znaczeniu gorszym (a w zasadzie gorszą). Czyli rzadko, która kobieta myśli "jestem inna czyli wyjątkowa", a zazwyczaj "jestem inna czyli niewymiarowa/nienormalna". Tutaj potrzebna jest innego rodzaju pomoc, przy zmianie sposobu myslenia i rodzaj stanika niewiele zdziała na tym polu. - Jednak w podbudowaniu poczucia kobiecości (malobiusciaste cześciej czują się mniej kobieco)na pewno nie pomaga proponowanie drobnym biustom tylko i wyłącznie (lub w pierwszym odruchu) staników usztywnianych i wypychanych gąbką. To daje jasny sygnał "nie masz piersi, to je sobie zrób za pomocą stanika". -push-up jest fasonem do dekoltów, bo jego zadaniem jest zebranie, wypchnięcie i wyeksponowanie piersi. To fason "na specjalne okazje, lub do określonych ubrań" i naprawdę dobrze skrojony jest potrzebny w przypadku niektórych biustów i potrzeb ich włascicielek. -jednak co innego staniki wypychane a usztywanine. Mniejsze biusty łatwo giną pod ciężarem ubrań. Dlatego w szefie przydają się (oczywiście wg uznania kobiety) staniki z miseczkami formowanymi termicznie lub takie z cieńszej gabeczki (nie trzymającej kształtu, miekkiej jak freya retro). Generalnie samo usztywnienie jest OK (szczególnie jeśli daje komuś poczucie pewności i bezpieczeństwa, ale przyplaszczanie piersi wkładką polecam rzadko. Bo istotą działania push upów z gabką jest przypłaszyć pierś tak aby wypchęła się w górnej części, a przypłaszczenie ukryć za pomocą sztywnej miski. - miekkie staniki są super, ale potrzebna jest pewność siebie i dobry fason. (tu nie czynię odkryć) -jesli chodzi o sutkozakrywacze - to ich definicje sa rózne. Jednak odnosząc się do kroju wsponinanego przez Effuniak (bikini, trójkąty bez fiszbin) to jest on fajny w sytuacjach buduarowych. Jednak moim znaniem do noszenia "na co dzień" sie nie nadaje, bo przypłaszcza i nie ma fiszbin. -za największą przeszkodę dotyczącą projektowania na mniejszy biust uwazam to, że takie piersi zazwyczaj mocno "siedzą" na klatce piersiowej i trudno zimnic ich kształt, czy jakoś wypchnąć, bo nie ma z czego. jednak samo zebranie piersi fiszbinami, aby nie uciekała pod pachy, daje dobre i zauwazalne efekty :) Odpowiedz Link
sadzka Re: małe piersi - problemy i wymagania 11.11.08, 15:30 Zgadzam się z sylwiaską na temat sutkozakrywaczy. Dla mnie jest to stanik który nic nie robi z piersiami. Mam małe piersi (60dd) ale nie założyłabym na co dzień tzn pod bluzkę, stanika bikini. Może nie potrzebuję wielkiego podtrzymywania piersi, ale wymagam od stanika, żeby cos z tymi piersiami robił, a nie tylko zakrywał. To już wolałabym nic nie nosić. Szkoda by mi było pieniędzy na taki stanik. Mam stanik Elle Macpherson, jest śliczny i promałobiuściasty ale na tym kończą się jego zalety. Ten stanik zazwyczaj leży sobie w szufladzie. A noszę bardziej zabudowaną Zete. Effuniak, z tego co piszesz to rozumiem, że przy małych piersiach nie ma różnicy czy nosi się stanik, czy nie, że pod bluzką wygląda to tak samo. Po sobie widzę, że jest duża różnica! A może tylko chcę widzieć ;) Ty patrzysz na pewno bardziej obiektywnym okiem i więcej się naoglądałaś piersi. Ale póki co to nowe staniki są dla mnie dużo bardziej niewygodne niż stare skorupki z H&M tamte były dużo za luźne, ale o tyle, że jak mi sie przesuwały do góry to mnie nie bolały fiszbiny wbijające się w pierś. Teraz nadal staniki podchodzą mi do góry, nadal musze je poprawiać, tyle że teraz są ciaśniejsze i teraz wbijanie się fiszbin jest bardziej bolesne. Czasem zastanawiam się czy lepiej mi nie wrócić do starych staników z obwodem 70 które mniej mnie masakrowały niż obecne. Mam ok 59 cm pod biustem i nastolatką nie jestem od wielu lat. I chcę mieć stanik śliczny, MIĘKKI, CIASNY i który COŚ ROBI z piersiami. Odpowiedz Link
effuniak Re: małe piersi - problemy i wymagania 11.11.08, 16:19 Sadzko- ja pisałam o braku różnicy w wyglądzie tylko w kontekście stanika bez fiszbin z miską typu bikini Ponadto cały mój wywód dotyczył biustu w rozmiarze 65B który nie jest tej samej wielkości jak Twój Sylwiastka ma świętą racje pisząc o tym, jak szeroko związany jest z klatka piersiową mniejszy biust co powoduje dodatkową trudność przy próbach przemieszczenia zarówno w górę jak i bliżej środka A rozwiazania konstrukcyjne które doskonale sprawdzają się przy nieco większych biustach w przypadku mniejszych piersi powodują często totalną katastrofę szerokość fiszbin, wysokość boków pod pachą, wysokość i głębokość miski a nawet długość ramiaczek Tak , tak ,miłe moje Powiem krótko mały biust = ogromny problem konstrukcyjny Wyzwanie :) Odpowiedz Link
maith Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 05:33 Sadzko, jeśli masz 59 cm pod, to nic dziwnego, że i nowe staniki najeżdżają Ci na piersi, bo to znaczy, że przydałoby Ci się jakieś 55F. 60DD dla Ciebie jest jak 70DD dla kogoś z 69 pod biustem. Takie osoby noszą 65, a czasem nawet 60. Czyli tu problemem cały czas jest niestety brak dobranego biustonosza. A przecież jest sporo kobiet potrzebujących mniej niż 60. Na LMB jest trochę równie szczuplutkich pań, które chyba odkryły tam już bardziej ściśliwe opcje od Zety. Warto się tym opcjom przyjrzeć, bo stanik na pewno nie powinien Ci najeżdżać fiszbinami na biust. Odpowiedz Link
sadzka Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 09:53 Ja to wszystko wiem. Próbowałam różnych staników, również tych uważanych za wielkie ściśliwce. I wszystkie są do podszywania. Każdy stanik podszywam gumką lub tasiemką, a nadal są za luźne. Tylko te ciaśniejsze po prostu bardziej uciskają fiszbinami, bo piersi i tak sobie spływają w dół. Może juz taka moja uroda... Odpowiedz Link
mmm-mm Re: małe piersi - problemy i wymagania 15.11.08, 05:44 Mi tez splywaja od dolu. Moze sa tak samo uparte jak wlascicielka albo zbyt slabe zeby przeciwstawic sie grawitacji? Bo jak sciagne stanik to z powrotem to samo, a to nie o to chodzi zeby sie lubiec tylko w staniku. A to zabudowanie to masakra. Zadnej bluzki bez rekawow nie mozna ubrac, a pod te na ramiaczkach tez nic nie ma. Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 00:03 "- Jednak w podbudowaniu poczucia kobiecości (malobiusciaste cześciej czują się mniej kobieco)na pewno nie pomaga proponowanie drobnym biustom tylko i wyłącznie (lub w pierwszym odruchu) staników usztywnianych i wypychanych gąbką. To daje jasny sygnał "nie masz piersi, to je sobie zrób za pomocą stanika". " Zgadzam sie. A w "w sytuacjach buduarowych" zdecydowanie wolałabym mieć na sobie coś zwiewnego, co da się delikatnie zsunąć niż coś, co dopadnie :\... Mimo że nie mam bardzo małego biustu (zdaniem sprzedawców to jakieś 70C, ew 75B, bo to przecież to samo) to i tak 90% staników jakie dostaje do mierzenia to skorupki... tzn dostawałam. Co nie znaczy, że nigdy już nie założę usztywnianego stanika czy push-up - kiedyś może założę, jak mi trauma minie ;) Odpowiedz Link
mmm-mm Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 04:41 Ja tez chce ciasny stanik. I sie denerwuje jak czytam ze osoby o przykladowo 80 cm pod biustem czuja sie wspaniale w staniku o obwodzie 70. A gdzie ja kupie obwod 50 lub 55, bo taki bym musiala wziac przy 60cm pod biustem jeslibym chciala zanizyc. Moze by mi pogniotl zbytnio zebra albo i nie, ale chcialabym sie o tym przekonac, a nie gdybac. St. Tropez chyba od poczatku mi podjezdzal, tylko wydawalo mi sie ze obwod nie moze byc ciasniejszy, bo fiszbiny cisnely. Teraz nie cisna, a stanik sobie podjezdza. Dodatkowo odznacza sie niecalkiem pod piersiami, wlazi troche na nie. Poluzowanie ramiaczek nic nie pomaga, biust sobie ucieka w dol, a efekt podtrzymania taki jak w miekkim 75B czyli pod bluzka tragedia z profilu. Naprawde strasznie trudno jest utrzymac maly biust, bo go ciagnie do dolu. Jak place tyle za stanik, to biust ma mi siedziec caly dzien wysoko i nie uciekac za fiszbiny. Zwlaszcza ze naturalnie lezy nisko. A o wyrownaniu proporcji miedzy biodrami a biustem moge sobie pomarzyc. Musialabym miec 10 cm wiecej u gory, co przy mojej chudosci to niemozliwe. Odpowiedz Link
sadzka Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 10:06 No właśnie też sobie czytam o ciasnych obwodach, o poradach jak poradzić sobie z zapięciem stanika na plecach bo jak się zapina z przodu to jest za ciasny aby go przekręcić i dla mnie to jest jakiś kosmos i abstrakcja. Z małymi piersiami jest taki problem, że są małe :) i nie ma wielkiej różnicy miedzy obwodem pod a w piersiach. Piersi nie są w takim razie zaporą dla fiszbin, które mogą sobie swobodnie jeździć po całej klatce. Nie ma wyraźnej granicy miedzy miejscem gdzie zaczynają się piersi, a gdzie ich jeszcze nie ma. Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 10:23 > Z małymi piersiami jest taki problem, że są małe :) i nie ma wielkiej różnicy m > iedzy obwodem pod a w piersiach. Piersi nie są w takim razie zaporą dla fiszbin > , które mogą sobie swobodnie jeździć po całej klatce. Nie ma wyraźnej granicy m > iedzy miejscem gdzie zaczynają się piersi, a gdzie ich jeszcze nie ma. Nie sadzko, błędnie myślisz. To, czy obwód przesuwa się czy nie, zależy od tego, czy jest odpowiednio dopasowany, NIE od wielkości piersi. Odpowiedz Link
sadzka Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 11:44 Może i masz racje, ale póki co nie miałam możliwości wypróbowania na tyle ciasnego obwodu, tak żeby stanik się nie przesuwał do góry, stąd moja teoria. Prawdopodobnie mam rozwleczone piersi przez fiszbiny, które odkrawają mi je od dołu. A odkąd nosze staniki z obwodem 60 a nie 70 to ten proces jest bardziej bolesny. Może gdybym miała ścisły obwód to wyznaczyłaby mi sie wyraźna granica piersi i w koncu nie musiałabym co chwilę poprawiać podjeżdzającego stanika. Odpowiedz Link
stary_dywanik Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 14:15 Sadzka, ja mam podobne wymiary (też około 60cm pod) i wiem, że potrzebuję stanika, który jest elastyczny a jednocześnie w absolutnie maksymalnym naciągu nie będzie miał więcej niż 65cm. Kupne sześćdziesiątki są luźniejsze a podszyte za mało elastyczne. W odpowiednim obwodzie nawet przy moim niewielkim biście i braku ocieplacza na żebrach fiszbiny siedzą cały dzień na swoim miejscu. Z Effuniaka używam tylko najluźniejszej haftki, mimo intensywnego używania. Odpowiedz Link
maith Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 12:56 sadzka napisała: > Z małymi piersiami jest taki problem, że są małe :) i nie ma > wielkiej różnicy miedzy obwodem pod a w piersiach. Piersi nie są w > takim razie zaporą dla fiszbin, które mogą sobie swobodnie jeździć > po całej klatce. Wiesz, kiedy ludzie tak myślą? Kiedy nie mieli jeszcze okazji wypróbować swojego rozmiaru. Ty powinnaś nosić 55F albo 50G, jak rozumiem. Jedyny problem, to że takich rozmiarów nie ma (czyli problem jest ewidentnie w bieliźnie). Ale jeśli ktoś jest od Ciebie szerszy POD biustem i powinien nosić dobrze wyliczone 65, nawet 65B i je sobie założy, to mu fiszbiny na biust nie najeżdżają. Powiem więcej - kiedy ja z moim dużym biustem nosiłam 80D, to też mi fiszbiny na biust najeżdżały. Odpowiedz Link
sadzka Re: małe piersi - problemy i wymagania 12.11.08, 15:54 Zostałam przekonana i już nie biedę głosiła stanikowych herezji na ten temat, poczekam grzecznie na ciasnego Effuniaka :) Odpowiedz Link
maith Sylwiastko wrzuciłam Cię do Bardzo Mądrych Wypowie 12.11.08, 05:47 Sylwiastko wrzuciłam Cię do Bardzo Mądrych Wypowiedzi z tym tekstem :) Odpowiedz Link
ireen Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 13.11.08, 21:09 A mnie się wydaje, że ten rysunek jest po prostu nieudolny i krzywy ;-) W rzeczywistości przecież tak to nie wygląda. Poza tym rysunek dotyczy wkładek żelowych (takich nie używałam), a dyskusja push-upów. Może to nie jest teza popularna na forach LB i LMB (ja z małego), ale moim zdaniem w push-upach jako takich nie ma nic złego. W źle dobranych rozmiarowo - tak, ale to trochę inny temat. Może mój pozytywny stosunek do push-upów wynika z tego, że jestem z małobiuściastych. Od dłuższego czasu noszę tylko miękkie staniki, ale ostatnio odkopałam w szufladzie odkupiony od jednej z forumek push-up, który rozmiarowo jest w miarę OK i dekolt w nim wygląda o niebo lepiej, niż w miękkich. Przy czym nie czuję, żebym sobie nim jakoś masakrowała biust - po prostu go podnoszę. Efekt jest identyczny jak wtedy, gdy podniosę sobie biust dłońmi przyłożonymi w miejscu fiszbin... Przecież dobre miękkie staniki ładnie kształtują biust właśnie dlatego, że zmieniają jego kształt, a o nich nie mówimy, że masakrują :) Dlatego moim zdaniem "dobry push-up nie jest zły" i nie powinien wyrządzić biustowi większej krzywdy niż miękki stanik... Ma on po prostu inną konstrukcję i trochę więcej gąbki (choć i to nie zawsze, bo staniki Effuniak działają trochę jak push-up, mimo braku gąbek). Kwestia gustu moim zdaniem i nie ma co tak demonizować push-upów. Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 13.11.08, 21:56 Prosze Cie, czytaj uwaznie, co sie pisze, to nie bedziesz musiala obalac jakichs wymyslonych przez siebie sama teorii, ktore przypisujesz innym. Dobry push-up nie jest zly - to nie ulega watpliwosci i stad i liczne posty w watkach producenckich i liczne uzytkowniczki, z modkami wlacznie. Takich push-upow nikt tu nie demonizuje, choc wskazujemy na fakt, ze nie nadaja sie dla poczatkujacych, bo trudno ocenic ich dopasowanie i uwazamy, ze raczej wskazane jest noszenie ich zgodnie z przeznaczeniem czyli na okazje, a nie na co dzien. Wysuwanie konstruktywnych sprostowan nie jest demonizowaniem. Ale rozmowa toczy sie na temat zupelnie innych push-upow, ktore nalezaloby nazywac pusiapkami, skorupkami czy jak jeszcze chcesz. Rozmawiamy o zlych push-upach. O takich gdzie w twardej misce znajduje sie taka wkladka jak na rysunku. Wyjmowana czy nie, silikonowa czy z czegos innego - niewazne. Chodzi o biustonosze o zlej konstrukcji, ktore niszcza kobiecie piersi, a po ktore siegaja kobiety nieswiadome tego, co kryje sie za ladna fasada. I w tym kontekscie szukalam tez tych zdjec, bo rozmowa na niemieckim forum zeszla na tanie, badziewne push-upy i ich wplyw na biust. Chcesz bronic pusiapkow? Odpowiedz Link
ireen Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 11:53 O rany, dlaczego zaraz w takim tonie? Nie wiem czy moje wrażenie wynika z "nieuważnego czytania" czy może z tego, że dyskusje na temat push-upów i "pusiapków" moim zdaniem zlewają się w krytykę czegokolwiek usztywnianego. Takie jest moje wrażenie (chyba mi wolno?) choć siedzę na tym forum od dawna i nie wyciągam wniosków po przeczytaniu jednego wątku. Trzeba od razu atakować? Odpowiedz Link
aadrianka Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 13:04 ireen napisała: Może to nie jest teza popularna na forach LB i LMB (ja z małego), ale moim zdaniem w push- upach jako takich nie ma nic złego. Turzyca tylko wyjasnila, ze teza, jakoby push-upy jako takie byly zle i niedobre, na LB ani LMB propagowana nie jest. Pietnowane sa push-upy w zlych rozmiarach. Odradzane jest dobieranie rozmiaru na push-upie. I tyle. Wrazenia wolno miec dowolne, ale przekladanie ich na "tezy LB czy LMB" to juz inna sprawa. Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 17:21 ja mam takie samo wrażenie jak ireen, ze tutaj wszystko co usztywniane jest traktowane jako zło masakrujące biust a dobranie dobrze leżącego push upa z góry skazane musi być na niepowodzenie, bo takich przecież w ogóle nie produkują... Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 17:25 ps. i że jak ktoś tylko pomyśli o kupnie push upa to ło matko, musi być jakimś baaardzo zakompleksionym stworzeniem Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 17:54 ramona4 napisała: > ps. i że jak ktoś tylko pomyśli o kupnie push upa to ło matko, musi > być jakimś baaardzo zakompleksionym stworzeniem ramona, w obydwóch galeriach co chwila pojawiają się dziewczyny w usztywnianych stanikach. I są bardzo często komplementowane przez resztę forumek. Więc nie wiem skąd ta teza? Chodzi o to, żeby nie dobierać sobie stanika w usztywnianym modelu, bo w nim się dobrze nie widzi niedoskonałości. Poza tym pokazujemy, że w miękkich stanikach też się da wyglądać sexy, i też potrafią utrzymać biust. Bo wiele moich znajomych, które stanikowałam, twierdziły, że ich biustu NIE DA SIE utrzymać w miękkich stanikach. A da się i to trzeba propagować. Bo najważniejsze jest, żeby mieć wybór, a niektóe dziewczyny tego wyboru nie widzą. Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 18:40 ta teza, to po przeczytaniu wielu postów na LMB, wiem ze moze bardziej powinnam to tam napisac, ale skorzystalam z okazji ze tu jest taki temat poruszony, pozdrawiam Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 19:07 Tu jest poruszany zupelnie inny temat. Tu piszemy o wplywie zlych push-upow na biust, a nie o push-upach jako takich. Ale to taki drobiazg. A co do zakompleksienia - moge zalozyc push-upa mowiac "mam beznadziejny biust, w zasadzie to w ogole go nie mam, i bez push-upa nie mam, co sie ludziom pokazywac", a moge mowic "chce miec dzis zarabisty dekolt i wyeksponowac moje piersi na maxa, wiec zaloze dzis push-up". W efekcie i tak wyladuje w tym samym staniku, ale przyczyna dla ktorej zakladam push-upa jest inna. Ja mam wrazenie, ze LMB przekonuje "zaloz miekki stanik, zobacz, ze masz biust i to calkiem fajny, nie siegaj od razu po usztywaniany stanik tylko daj sobie szanse". Jak ktos chce nosic push-upy, to bedzie nosila, warto jednak, zeby wiedziala, ze to nie jedyne rozwiazanie i ze w miekkim staniku tez moze wygladac pociagajaco. Ale to moje wrazenie, poczytywaczki, a nie aktywnej uczestniczki. Odpowiedz Link
masza.s różnica między push-up'em a stanikiem usztywnianym 14.11.08, 18:50 Ja jestem przeciw push-upom i wkładkom ( prócz sytuacji takich, jak asymetria piersi itd) dlateg, iż dla mnie push up jest właśnie z taką wkładką. Tylko. Takie staniki można było kiedyś zobaczyć w La Senzie i na pewno są teraz w H&M. IMHO one zawsze są skorupkami. Nienaturalny kształt wkładki przyciska piersi do klatki piersiowej, aby biust został wypchnięty do góry. Wkładka robi "push", więc biust robi "up". Staniki usztywniane, tzw. padded, są po prostu wykonane z mięciutkiej gąbeczki. Usztywniane są np. maskaradki, chyba wszystkie albo prawie wszystkie. Różnica jest taka, że na powierzchni takiego stanika nie jest wytworzona sztuczna wypukłość, stanik ma kształt taki, jaki powinien przyjąć biust. Padded - pewne. Push-up'y - nie. Czy może moje rozróżnienie jest błędne? Odpowiedz Link
turzyca Re: różnica między push-up'em a stanikiem usztywn 14.11.08, 18:59 Teoretycznie mozna wyprodukowac dobry push-up z wkladka. To taki stanik, w ktorym efekt wypchniecia bedzie uzyskiwany takimi metodami jak w padded, a wkladka bedzie jakby naszyta na wlasciwa miseczke. I taki stanik bedzie rownie (nie)szkodliwy jak padded. Ale wiekszosc push-upow z wkladka jest pusiapkami, w ktorych wypchniecie powstaje przez zajecie czesci objetosci miski wkladka. Odpowiedz Link
masza.s Re: różnica między push-up'em a stanikiem usztywn 14.11.08, 19:22 No tak, teraz to widzę, tj. kształt miseczki sam w sobie się nie zmienia, ino dolna warstwa jest bardziej padded. Osobiście jednak nie widziałam takiego stanika ani o nim nie słyszałam - Inferno wszak chyba jest po prostu skrojonym inaczej padded. :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:29 dobrane czy niedobrane, ale mój biust wygląda w padded na większy i okrągły, a w miękkich nie... nawet jeśli ten padded też nie ma dobrego rozmiaru... Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:37 kuraiko napisała: > dobrane czy niedobrane, ale mój biust wygląda w padded na większy i > okrągły, a w miękkich nie... nawet jeśli ten padded też nie ma > dobrego rozmiaru... Po prostu musisz znaleźć swój model - czyli przymierzyć masę staników, a chyba jak na razie aż tak wiele nie mierzyłaś? No i jeszcze effuniaka jak przymierzysz kiedyś, to też pewnie się pozytywnie rozczarujesz :) A może zlotu siebie w Rzeszowie zorganizuj, to poprzymierzasz :) Mi ładne kulki z miękkich robią Eleanorka, Effuniak Agafka, Masquerade Ooh Lala, Zeta, tigerlilly, no i Rio Odpowiedz Link
kuraiko Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:55 ;) jak na razie nie wierzę, że mój biust może być większy i ładniej wyglądać pod bluzką w miękkim staniku (dobrym, w porównaniu do dobrego padded) no mierzyłam trochę polskich, ale też nie miałam wielkiego wyboru, chyba najwięcej z Dalii, z którą chyba się mój biust nie lubi... a nawet rozmyślałam nad zlotem, z tego co się orientuję, to na lobby jest bardzo mało dziewczyn z Rzeszowa (naliczyłam 4), a i Rzeszów to taka prowincja, dobry dojazd to tylko z Krakowa oraz pobliskich miejscowości (znam ten problem w odwrotną stronę, tzn jak się dostać z Rzeszowa w inne części Polski ;) ). kiedyś ze znajomymi zorganizowaliśmy zlot fanów muzyki alternatywnej (głównie brytyjskiej), ale to w knajpie i wiele osób nie było ;))) (ech te czasy ;) ) Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 01:03 Ja polskich oprócz effuniaków nie lubię. Nie ta liga co angielskie wg mnie - chodzi mi głownie o większe rozmiary. Po tym, jak zobaczyłam staniki Ewy Bień na naszych lobbystkach normalnie się załamałam. Kuraiko, bo nie wszystkie dziewczyny się ujawniają. Ja przed tym, jak został założony lubelski wątek, wiedziałam tylko, że z Lublina jest Mariska. Poza tym na pierwszym biuscistym zlocie w kwietniu w Lublinie było 6 dziewczyn (ale staników do mierzenia masa), na drugim w październiku już 40. od czegoś trzeba zacząć ;) A Lublin to przecież centrum nie jest, jak i Rzeszów ;) Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 01:18 To ja sie przyznam, ze w Rzeszowie juz bylam, a w Lublinie nie. Mimo ze Lublin mnie ciagnie jako wielkie miejsce historyczne. Jakos Rzeszow mi byl bardziej po drodze. I pewnie w przyszle wakacje znow bedzie... :) Agafka ma racje, jak sie zacznie krecic to sie wykreci, jak sie siedzi w kacie, to nic sie nie zmienia. Organizuj, organizuj. ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 01:58 hehe, ja nie jestem z takich, co to są dobre w organizowaniu ;) lokalu nie załatwię (chyba że się magicznie wyprowadzą lokatorzy z naszego starego mieszkania)... co do lokalizacji - jednak do Lublina o wiele łatwiej i taniej i krócej dojechać z Warszawy niż do Rzeszowa. ja w Lublinie byłam tylko raz i od nas nawet dojazd jest ok. hehe a może nie centrum, ale "metropolis"... (kurcze a ja myślałam, że Mariska jest z Wawy) a rzeszowskiego wątku w ogóle nie ma ;) zresztą o czym tu pisać, jak w sklepach i tak nic nie dostaniemy... Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 02:24 Ale o co chodzi Ci z tym dojazdem do Rzeszowa? Przecież zlot byłby dla rzeszowianek :) Co prawda u nas na drugim zlocie było kilka osób spoza lublina, ale zdecydowana większość to Lublinianki. Mariska studiuje w Warszawie, pochodzi z Lublina. Poza tym w Lublinie sklep jest dopiero od miesiąca-dwóch. Za pierwszym razem nawet o takim czymś nie marzyłyśmy. Ale spotkałysmy się, poplotkowałyśmy i pomierzyłyśmy nasze staniki. A po takim spotkaniu na żywo moja stanikowa wiedza naprawdę się powiększyła - nie ma to jak żywe biusty. Wątek rzeszowski można zawsze założyć. No ale jak tam chcesz. Odpowiedz Link
aadrianka Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 10:19 A co Ci zaszkodzi, jak rzucisz hasło zlotu? W najgorszym razie nie wyjdzie. Na pierwszy trójmiejski zlot stawiły się cztery osoby, rozkręciło się dopiero później. Jak się nie uaktywnicie, to nic się nie zmieni. Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 12:29 kuraiko napisała: > hehe, ja nie jestem z takich, co to są dobre w organizowaniu ;) No i co z tgo? Przeciez masz zorganizowac malutki zlocik rzeszowski - cos na ksztalt spotkania paru przyjaciolek, a nie wielka impreze plenerowa z 15 gwiazdami i wizyta cyrku. Do zrobienia zlotu to naprawde nie potrzeba wielkich zdolnosci. I ja osobiscie swietnie wiem, ze umiejetnosc organizowania czegos to umiejetnosc nabyta, wiec zorganizuj cos, wyciagnij wnioski, nastepnym razem zrob lepiej i sie nauczysz. Kiedys i wielki koncert bedziesz umiala zorganizowac. :) > lokalu nie załatwię (chyba że się magicznie wyprowadzą lokatorzy z > naszego starego mieszkania)... Pierwszy zlot lubelski to bylo chyba 6 osob, ktore chodzily po sklepach i krytykowaly panie, mierzenie bylo w jakiejs przymierzalni, a ostateczny opad w jakiejs kawiarni. 6 osob to i w swoich dwoch pokojach zmiescisz. Pierwszy gdanski to w ogole 4 osoby byly, wiec o jakim lokalu mowimy? > co do lokalizacji - jednak do Lublina o wiele łatwiej i taniej i > krócej dojechać z Warszawy niż do Rzeszowa. Zacznij od zlotu dla rzeszowianek. Atrakcje dodatkowe wprowadzicie na kolejnym zlocie. ja w Lublinie byłam > tylko raz i od nas nawet dojazd jest ok. hehe a może nie centrum, > ale "metropolis"... (kurcze a ja myślałam, że Mariska jest z Wawy) > a rzeszowskiego wątku w ogóle nie ma ;) zresztą o czym tu pisać, jak > w sklepach i tak nic nie dostaniemy... No wlasnie dlatego sie robi zlot, zeby wiedziec z kim tu mozna polazic po sklepach i poczepiac sie sprzedawczyn. Watki zakladac umiesz, wiec gdzie problem? Ej, nie szukaj argumentow anty tylko dzialaj, to nie wspinaczka na mount everest, dasz sobie rade. ;) Zrob zlot jeszcze w tym roku, fajnie bedzie, inne biusciaste poznasz i w ogole. A potem kto wie? Moze kiedys bedziemy miec rzeszowskie lato stanikowe. ;) Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 16:02 > Pierwszy zlot lubelski to bylo chyba 6 osob, ktore chodzily po sklepach i > krytykowaly panie, mierzenie bylo w jakiejs przymierzalni, a ostateczny opad w > jakiejs kawiarni. Małe sprostowanie ;) W sklepie byłyśmy jednym, potem w kawiarni, a na końcu mierzyłyśmy wszystko u mnie w mieszkaniu. Ale tamten zlot wspominam bardzo miło, co więcej integracja na takim mini zlocie była większa, niż na tych 40osobowych, w Wawie i Lublinie- po prostu jak jest tak dużo osób, to nie sposób z każdym pogadać. Poza tym większy spokój jest. Oczywiście większe zloty mają swoje zalety, ale mały zlot nie jest zły ;) I niestety rozmyły mi się twarze większości osób z tych "dużych" zlotów - jak dla mnie za duzo do zapamiętania. A z tego pierwszego, lubelskiego, pamiętam wszystkie dziewczyny :) Odpowiedz Link
limonka_01 [OT] rzeszowskie tematy 15.11.08, 19:07 Kuraiko, mało Was, ale przynajmniej na kawę byście się umówły, a może przy okazji odwiedziły jakiś rzeszowski sklep. Odpowiedz Link
joankb Re: [OT] rzeszowskie tematy 15.11.08, 19:57 Kuraiko - wymyśl datę jaką - sobotnią i nie o świcie. Słowo honoru, że się przywlokę, razem z parunastoma stanikami... Byłam w Warszawie, w Katowicach, mogę do Rzeszowa wycieczkę urządzić. Ostatnio bywałam tam w epoce budowy pierwszego TESCO (2000?, 2001?) i raczej miło to wspominam... Jak się jeszcze jaka inna wariatka z Krakowa przypląta to zrobimy wam najazd :)) Odpowiedz Link
kuraiko Re: [OT] rzeszowskie tematy 15.11.08, 20:59 trzeba poczekać aż ja sama wyjdę na prostą ;))) Odpowiedz Link
joankb Re: [OT] rzeszowskie tematy 15.11.08, 21:09 To poczekam...Kiedyś Ci się zakręty wyprostują :)) Odpowiedz Link
zazulla [ot] Rzeszow 15.11.08, 23:16 kuraiko napisała: > a nawet rozmyślałam nad zlotem, z tego co się orientuję, to na lobby > jest bardzo mało dziewczyn z Rzeszowa (naliczyłam 4), a i Rzeszów to > taka prowincja, dobry dojazd to tylko z Krakowa oraz pobliskich > miejscowości (znam ten problem w odwrotną stronę, tzn jak się dostać > z Rzeszowa w inne części Polski ;) ). kiedyś ze znajomymi > zorganizowaliśmy zlot fanów muzyki alternatywnej (głównie > brytyjskiej), ale to w knajpie i wiele osób nie było ;))) (ech te > czasy ;) ) Po 1 - Rzeszow to juz nei prowincja. Ladne, rozwijajace sie miasto. Sama nie moge sie juz doczekac kiedy wroce z Radomia do domu, na stale. Po 2 - jesli chodzi o dojazd to kiepsko jest z polaczeniem PKP z Wawa, ale calkiem odcieci nie jestesmy :) Ale sa jeszcze busy, PKS. Po 3 - trzeba rzucic na forum watek rzeszowski - moze sie okazac ze chetnie przyjada osoby spoza samego Rzeszowa. A samo spotkanie moze byc poczatkowo integracyjne w kawiarni, jak juz pisaly dziewczyny. Odpowiedz Link
kuraiko Re: [ot] Rzeszow 16.11.08, 01:59 zazulla --> jak wrócisz to trzeba rozkręcić tą wioskę xD niestety dla mnie Rzeszów to nadal prowincja, zwłaszcza że kiszę się tu od urodzenia, ale niestety mam porównanie z innymi miastami, a i mój tata pracuje w branży blisko związanej z budownictwem, więc wiem "od kuchni" jak wyglądają pewne decyzje władz, przekręty :/ poczytaj sobie na forum gazety w rzeszowie opinie ludzi pod artykułem tnij.org/cc8u ;) ok rzeczywiście trzeba założyć rzeszowski wątek, zwłaszcza że na pewno są dziewczyny z okolic, wiem że ktoś z Jarosławia chyba jest Odpowiedz Link
mmm-mm Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 05:52 Tylko ze z miekkimi mam jeden problem. Bo jak zaloze sztywny stanik to od razu widze czy jest za duzy. Miseczka odstaje. A z miekkich musialabym ubrac taki, ktory ma za szerokie fiszbiny, zeby uznac ze jest za duzy. Miski w miekkich stanikach nie sa tak glebokie jak myslalam, tylko bardziej zabudowane i nie wiem czy jakbym ubrala usztywniany 28E nie okazalby sie za duzy w misce. Odpowiedz Link
turzyca Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 18:55 ramona4 napisała: > ps. i że jak ktoś tylko pomyśli o kupnie push upa to ło matko, musi > być jakimś baaardzo zakompleksionym stworzeniem Czego to czlowiek sie o sobie nie dowie... Ide wyrzucic mojego gossarda, bo jest dowodem moich jakze olbrzymich kompleksow. A kasica to w ogole powinna sie wstydzic, bo nie dosc ze ma to strasznie pancerne inferno to jeszcze przyznaje sie do tego na blogu. Tak, wiem, to powyzej jest czysta ironia, a ja powinnam byc mila, glaszczaca i udawac, ze ludzie, ktorzy przypisuja mi (nam lobbowiczkom, wiec takze mi) wartosciujace opinie, ktorych nie glosze, wcale nie robia niczego zlego. Ale ja juz powoli mam dosc takich akcji. Czytajcie to, co sie pisze. Ze zrozumieniem. I nie tylko watek rozmiarowy, w ktorym zalecenia sa dla swiezynek, ale tez reszte watkow. Dlaczego ja co i rusz czytam jakas "teorie obalajaca zdanie lobby", ktora to teoria jest dokladnie tym, co my mowimy? A co do meritum - przykro mi, nie zmienie zdania. Zly push-up jest zly. Zly moze byc ze wzgledu na zly rozmiar lub ze wzgledu na skopana konstrukcje (i o takich stanikach w tym watku wlasnie rozmawiamy, jakby ktos nie zauwazyl). Dobry push-up jest dobry, o ile uzywa sie go zgodnie z przeznaczeniem (czyli jako stanik na okazje). Ale ze nawet dobry push-up lubi byc fanaberyjny, to nie bede go polecac w watku rozmiarowym. A moze, Twoim zdaniem, powinnam z usmiechem na ustach polecac wszystkim na pierwszy stanik, tak latwe staniki jak gossard czy inferno? Co z tego, ze mi z moim calkiem niezlym doswiadczeniem, ze znajomoscia rozmiaru i fanaberii mojego biustu, trafienie we wlasciwy rozmiar zajelo dwa odsylania? Na pewno kazda ma za duzo kasy i marzy o ustalaniu rozmiaru na trudnych stanikach, bo ustalanie rozmiaru na popularnych stanikach jest zbyt proste, a to zadna przyjemnosc dostac juz za drugim, trzecim razem idealnie lezacy stanik. Ja jednak wole stosowac zdrowy rozsadek i radzic tak, by kazda forumowiczka jak najszybciej i jak najtaniej zyskala stanik, w ktorym bedzie swietnie wygladac. I przypominam, ze jesli dalej beda sie powtarzaly posty nieuprzejme, obrazliwe i/lub manipulatorskie, to przestanie tu byc milo. Odpowiedz Link
joankb Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 19:43 Nie polecam, nie polecałam i nie będę polecać staników usztywnianych, z wkładką, z miejscem na drugą i trzecią, typowych wyrobów stanikopodobnych H&M-a, naszego Atlantica, wielu innych firm. Na początek - tym bardziej nie - na LMB trafiają przecież dziewczyny, które dotychczas właśnie takie nosiły. Miękki stanik pomaga biustowi "pozbierać się" po okresie push-upowym. Ciekawe czy jest forumka, której kondycja, kształt, uniesienie biustu, popsuły się przez miękkie staniki???? Poprawę stwierdza wiele. Doświadczenie w dobieraniu tych miekkich, to, że się ma jeden, dwa dobre, pozwala pomyśleć o kupieniu sobie lekkiego sztywniaczka... Czym się różni inferno, maskaradka, retro od pushapka?? Reakcją po wyjęciu z opakowania :)) "Kurczę jakie to wielkie...", słychać tu było o klapach od sedesu... Przyzwoity, dobrze dobrany stanik padded, czyli usztywniany otula niejako biust, swoim krojem nadając mu kształt, zbierając i podnosząc lekko. OTULA - więc jest duuuży. Wyrób stanikopodobny wypycha pierś z miseczki, bo nie ma tam na nią miejsca. Sorry, ale staniki 70B, nawet C, są małe, bo miski są wewnątrz prawie płaskie, a nawet maja wypukłość "wkładkową" w odwrotną stronę. Padded na różne okazje - tak, pod grube zimowe ciuchy, które nieco spłaszczają - tak. Inferno, Gossard czy Retro dla zrobienia sobie frajdy - tak. Nawet porządny Panache Atlantic, dobrany rozmiarowo pod jakąś kieckę szczególną - tak. Pusiapek marketowy jako codzienny stanik - nie. Każdemu wolno, ale ja tego doradzać, popierać nie będę. Mało tego - będę uporczywie przekonywać i krytykować... Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 23:38 o wlasnie, zapomnialam dodac kolejna zasade takich nawiedzonych lobbystek jak turzyca, ze kazdy kto jest za push upem i odwazy sie to napisac, jest jakims trollem przychodzacym na lobby powkurzac ortodoksyjne biusciaste i malobiusciaste, dzieki turzyca, ze to przypomnialas i powiedz mi gdzie ktos wczesneij kogos obrazil czy cos manipulowal?? albo byl nieuprzejmy, to jest jakas twoja chora teoria spiskowa, bo ja tylko pisalam o pushapach ale jak sobie zyczysz byc obrazana to prosze bardzo Odpowiedz Link
psuj-ka Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 14.11.08, 23:53 ramona, ale naprawdę przesadzasz! ja tam rozumiem turzycę, kilka razy się powtórzyła, że nie ma nic przeciwko dobrym rozmiarowo i nieniszczącym piersi pushapkom. A Ty od kilku postów przekręcasz jej wypowiedź, że niby jest przeciwko wszystkim pushapom i każdy kto je lubi jest zły etc. przecież nikt nie zabrania tutaj nikomu nosić staników, w których połowa miski to gąbka i nie ma miejsca na właściwą pierś, ale własną opinię na ten temat chyba można wyrazić? Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:13 co do turzycy, to ja jej akurat tego osobiscie nie zarzucam, zarzucam to ogolowi a nie wiem dlaczego akurat ona to bierze tylko do siebie, moze ma powody...szanowna turzyca powinna przeanalizowac dodatkowo swoje posty, bo to ona zaczyna obrazac ludzi zarzucajac im nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem i zrobila to wlasnie powyzej nie pierwszy i nie drugi raz, nie przekrecam jej postow, wyraznie napisalam ze taka opinie maja glownie na LMB no i najwidoczniej swoich opinii tutaj nie mozna wyrazac, jezeli sa niezgodne z opiniami ogolu, pozdrawiam i zegnam szanowne panie, ktore powinny miec wiecej dystansu do siebie i lobby Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:21 ramona4 napisała: > wyraznie > napisalam ze taka opinie maja glownie na LMB no i najwidoczniej > swoich opinii tutaj nie mozna wyrazac, jezeli sa niezgodne z > opiniami ogolu, pozdrawiam i zegnam szanowne panie, ktore powinny > miec wiecej dystansu do siebie i lobby Zalinkowałam Ci wyżej wątek o mskaradkach z LMB. I co? Ja nie widzę jakiejś szalonej krytyki, wiele z dziewczyn mówi, że to ich ulubione staniki. Poza tym dziewczyny w galerii LMB pokazują się w usztywnianych stanikach i nikt ich tam nie obraża i nie krytykuje. Nie wiem skąd masz takie odczucia, może zalinkuj konkretne posty czy wątki, w którym ktoś tak strasznie krytykuje usztywniane staniki w DOBRYM rozmiarze. Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:26 nie ma tu nigdzie krytyki push upow w dobrym rozmiarze, bo zdaniem ogromnej wiekszosci cos takiego nie istnieje wiec nie ma nawet co krytykowac Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:39 ramona4 napisała: > nie ma tu nigdzie krytyki push upow w dobrym rozmiarze, bo zdaniem > ogromnej wiekszosci cos takiego nie istnieje wiec nie ma nawet co > krytykowac No to podaj nam modele/firmy dobrych wg. Ciebie push-upów w dobrym rozmiarze, pomierzymy, zobaczymy ;) Chodzi ci konkretnie o push-upy, czy również o usztywniane, bez tych gąbeczek? Odpowiedz Link
butters77 Eeeech... 15.11.08, 01:26 ramona4 napisała: > zarzucam to ogolowi Eeech, to jest właśnie moja ulubiona kategoria zarzutów:/ I kto Ci powinien odpowiedzieć, Ramono4? Turzyca napisała: "dobry push-up nie jest zły, zły jest ten źle dobrany" - i to nie wystarczyło. Jeśli chcesz, i ja Ci odpowiem: push-upy są tak samo dobre, jak inne modele staników - po prostu każdy typ ma swoje przeznaczenie. Gdzie indziej wspomniałaś: > nie ma tu nigdzie krytyki push upow w dobrym rozmiarze, bo zdaniem > ogromnej wiekszosci cos takiego nie istnieje wiec nie ma nawet co > krytykowac I myślę, że tu, Ramono, leży pies pogrzebany - nie wiesz dokładnie, co to są push-upy:) Rzuć okiem choćby na wątek staników dodekoltów - tam co drugi jest push-upem:) Jeśli uważasz, że ja reprezentuję "ogół", podsuwam Ci swoją własną opinię: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=78223549&a=78303993 Odpowiedz Link
kuraiko Re: Eeeech... 15.11.08, 02:07 butters - ale piszesz jednak o padded, a nie o stanikach, które mają wkładki ;) oczywiście są wkładki i wkładki... miałam w rękach koszmarne push-upy chińskie, które miały na stałe warstwę gąbki ok 2cm w dolnej części miski (albo i więcej), sama nie raz kupowałam staniki padded, które miały wkładaną wkładkę o grubości 2-4mm i najczęściej po prostu ją wyciągałam, a czasem nawet nie miałam świadomości że taka wkładka jest w komplecie (np Ava miała wkładki luzem w pudełku i nie zauważyłam). wg mnie stanik padded to nie jest push-up, jeśli nie posiada dodatkowych wkładek wkładanych lub wszytych, bo nie posiada czynnika dodatkowego podnoszącego piersi oprócz ewentualnego specjalnego kroju. więc czym innym jest pisanie o Inferno, które podobno takich wkładek nie posiada, a czym innym o przeciętnym padded, który ma wkładki na 1cm Odpowiedz Link
butters77 Terminologicznie:) 15.11.08, 02:25 Widzisz, ja jednak trzymam się wersji, spisanej kiedyś ładnie przez Kasicę: "PUSH-UP – utarło się nazywać tak biustonosze z możliwością włożenia specjalnych wkładek podnoszących biust, jednak nie jest to warunek konieczny. Push-upy, z reguły usztywniane, bardzo mocno podnoszą biust i zbliżają piersi do siebie, są też bardzo nisko zabudowane pośrodku, co umożliwia noszenie głębokiego dekoltu. Dają upragniony efekt stulonych jabłuszek, zwany też „kreseczką” :) Jako push-up na większy biust często określa się model Panache Inferno" Wkładki wciska się do miseczek często, bo niestety wiele kobiet wierzy, że tylko dzięki wkładkom moze mieć fajnie ukształtowany dekolt - ale to bynajmniej nie jest warunek konieczny. Ot, utarło się, bo to popularne. Rozmawiałyśmy o tym wielokrotnie, pamiętam, że nawet w TOK FM - w czasie rozmowy po artykule z WO - wspominałam o stereotypie megawygąbkowanego push-up'a. Prawdę mówiąc (trochę OT), czasem zaciera mi się różnica między push-up'em i plungem - mam wrażenie, że te określenia bywają stosowane wymiennie (ten sam model w różnych sklepach - różne nazwy). Najlepiej wybrnęło z tego Bravissimo, określając Panache Zarę jako push up plunge :) Hmm... Dla mnie push-up to chyba po prostu padded plunge:) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Terminologicznie:) 15.11.08, 02:59 hehe moje padded plunge wcale się nie zachowują jak push upy, chyba żeby miały 3 razy mniejsze miski xD więc albo to kwestia konkretnego modelu stanika, albo podatności konkretnych piersi. w każdym razie ja nie nosiłam nigdy "tradycyjnych" push-upów czyli mega sztywna miska i kilka cm gąbki w środku, właśnie co najwyżej normalny padded albo padded z cienkimi wkładkami (ale to baaardzo rzadko). być może gdybym chociaż raz miała do czynienia z sieciówkowym albo chińskim push-upem to mogłabym poświadczyć różnicę (że w takim robi mi się kreseczka i dwie buły ;P), a tak to mogę tylko się odnieść do tego co nosiłam i na pewno u mnie to nie robiło takiego efektu... Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Terminologicznie:) 16.11.08, 17:20 mhm, a freya madison też jest określana jako push-up ;) nie jest padded i nie wiem, gdzie by tam można wkładkę włożyć (może ślepa jestem?);) www.curvylicious.co.uk/bigbra.php?braID=187 więc może push-up to jednak krój? a nie kwestia wkładek? co do mojego prywatnego doświadczenia: miałam okazję "pomacać" stanik z żelową wkładką, ten może robić takie coś jak na tym obrazku od którego nie tylko cycki bola, ale i zęby (od zaciskania z rozpaczy), a tuż obok wisiał aragon. róznica dramatyczna. Odpowiedz Link
ramona4 Re: Eeeech... 15.11.08, 21:31 butters, wiem co to sa push upy bo pol zycia juz je nosze, a pisze caly czas o takich push upach jakie byly na samej gorze tego watku na rysunku, tz takich , ktore cos tam w miseczce dodatkowego maja, bo wydaje mi sie ze o takich jest ten watek Odpowiedz Link
effuniak Jeszcze tylko taki wtręt 15.11.08, 22:32 Nareszcie udało mi sie zrobić plunga piankowego do głębokich dekoltów i wiecie co jest zadziwiajace ???? W tym staniku mam w bluzce bez dekoltu DUŻO MNIEJSZE PIERSI NIŻ W STANIKU MIĘKKIM !!!!!! Fakt , który mnie wprawił w osłupienie ! Odpowiedz Link
joankb Re: Jeszcze tylko taki wtręt 15.11.08, 22:48 Za to dekolt masz zaje....sty. A wracając do meritum - to nic nowego... We wszystkich usztywnianych mam mniej w biuście niż w miękkich. Ryzykowałabym tezę, że to dużobiuściaste staniki są, w większości. Bo jak z mniejszego odejmiesz jeszcze trochę, to... :)) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Jeszcze tylko taki wtręt 16.11.08, 11:55 joankb napisała: We wszystkich usztywnianych mam mniej > w > biuście niż w miękkich. Ryzykowałabym tezę, że to dużobiuściaste staniki są, w > większości. Bo jak z mniejszego odejmiesz jeszcze trochę, to... :)) No ja nie wiem.:-/ Ja w usztywnianych (bez wkładek) mam zawsze więcej niż w miękkich. Może to powiększenie funkcjonuje tylko u średniobiuścistych? ;-) Ale ja usztywniane staniki noszę rzadziej niż rzadko. Mam jeden. I noszę tylko do ogromniastych dekoltów, bo robi dolinkę, że hej. :-) Bez dekoltu mam wrażenie nieruchomej atrapy na biuście i na samą myśl, że przykryte wygląda to, jakbym za duży stanik wypchała skarpetkami, przechodzą mnie ciarki. ;-) Ja mam fisia na punkcie naturalnego, miękkiego kształtu biustu. Mniej krępuje mnie chodzenie w obcisłej bluzce bez stanika niż gąbka imitująca biust. W uszytwnianych stanikach zaczynam się autentycznie garbić. Dlatego dyskusję o zaletach i wadach push upów uważam osobiście za lekko egzotyczną. ;-) Odpowiedz Link
the_mariska Re: Jeszcze tylko taki wtręt 16.11.08, 16:18 Ja mam podobne wrażenie. Posiadam jeden push-up z prawdziwego zdarzenia, 70G od M&S (tyle, że noszę bez wkładek bo i tak mi niepotrzebne). I mam wrażenie, że przez to wypchnięcie piersi do dekoltu są one w pewien sposób spłaszczone. Rrzez co optycznie zajmują dużo więcej miejsca na klatce piersiowej, a w połączeniu ze sztywną miską wydają się duuużo większe. Inna sprawa, że te miski mają dla mnie trochę za szerokie fiszbiny, gdyby były lepiej dopasowane, to może nie wyglądałabym jak w kamizelce kuloodpornej ;) Co i tak nie zmienia faktu że stanowczo wolę tylko lekko usztywniane staniki, a miękkie najbardziej. Odpowiedz Link
kuraiko Re: Jeszcze tylko taki wtręt 16.11.08, 02:00 tzn mniejsze niż w half-cupie czy mniejsze niż w miękkim plungu? Odpowiedz Link
effuniak Re: Jeszcze tylko taki wtręt 16.11.08, 06:40 Mniejsze niż w half-copie. Takie mniej pełne i z profilu bardziej w kształcie kropli W half-copie , przez to że są trzymane wyższym mostkiem , piersi są bardziej okrągłe i wypchnięte w górę Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:10 ramona4 napisała: > o wlasnie, zapomnialam dodac kolejna zasade takich nawiedzonych > lobbystek jak turzyca, ze kazdy kto jest za push upem i odwazy sie > to napisac, jest jakims trollem przychodzacym na lobby > powkurzac ortodoksyjne biusciaste i malobiusciaste, dzieki turzyca, > ze to przypomnialas i powiedz mi gdzie ktos wczesneij kogos obrazil > czy cos manipulowal?? albo byl nieuprzejmy, to jest jakas twoja > chora teoria spiskowa, bo ja tylko pisalam o pushapach ale jak sobie > zyczysz byc obrazana to prosze bardzo "nawiedzona lobbystka" to jest już określenie mocno wg. mnie obraźliwe, tak więc zachowaj pewien poziom i nie obrażaj tu forumek. To nie piaskownica, że można każdemu po kolei łopatka przywalić jak się ma PMSa Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:15 wlasnie w tej chwili napisalam powyzej kto tu zaczyna obrazac, ale widze ze tlumaczenie wam czegokolwiek nie ma sensu Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:16 ramona4 napisała: > kazdy kto jest za push upem i odwazy sie > to napisac, jest jakims trollem przychodzacym na lobby Ale turzyca już parę postów pisze, że jest za dobrymi stanikami usztywnianymi i pushapami - jednak takimi w DOBRYM ROZMIARZE i o dobrej konstrukcji - nie robiących krzywdy piersiom. Poza tym jak już pisałam, większość forumek ma usztywniane staniki i nikt nikogo nie krytykuje. I tutaj i na LMB. Więc skąd masz takie przypuszczenia? Zresztą nawet odbyła się ostatnio na LMB dyskusja o usztywnianych w większości maskaradkach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=87037234 Widzisz, żeby ktoś tu komus mówił, że osoby noszące usztywniane staniki to osoby zakompleksione? Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 00:21 widze, ale akurat nie w tym watku ktory podalas, co do turzycy juz pisalam wyzej i na tym skoncze Odpowiedz Link
aadrianka Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 10:14 Czyli: naobrażałam jedną z bardziej pomocnych osób na forum, przypisując jej teorie, których nigdy nie głosiła, a które są moimi prywatnymi interpretacjami a teraz się z tego wycofam metodą "szkoda czasu na dyskusję". Brawo. Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 21:21 no cos w tym stylu, z tym ze nigdzie jej osobiscie nie przypisywalam teorii ktorych nie glosi, co pisze juz ktorys raz z kolei,agrafko, push upy ktore polecam dziewczynom z malym biustem (wiem ze takie tez czytaja LB), ktore by chcialy go sobie powiekszyc to żelowe Panache atlantis t-shirt, nic nie trzeba kombinowac, ja biore je w takim rozmiarze jaki nosze w miekkich miskach; i teraz naprawde jak to powiedziala wyzej adrianka wycofuje sie, bo naprawde szkoda czasu, ilez mozna gadac o cyckach i stanikach Odpowiedz Link
kasienka.b Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 15.11.08, 22:20 wyżej pisałaś, że turzyca zarzuca Ci brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, a nawet nicka nie potrafisz poprawnie przeczytać ;) Nie agrafka, tylko agafka... Odpowiedz Link
kuraiko Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 16.11.08, 01:54 eee tam to nie takie istotne ;) nie pierwszy raz widzę jak ktoś pisze "agrafka" zamiast "agafka". a na jednym forum uparcie większość pisze "kuriako" zamiast "kuraiko" i nie podejrzewam tych osób o brak umiejętności czytania, zwłaszcza że mi się ostatnio też kilka razy wpisało "kuriako" jak się gdzieś logowałam (!!) co do "agafka" to bardzo łatwo sobie dopisać z rozpędu to "r" Odpowiedz Link
ramona4 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 16.11.08, 11:28 dzieki kuraiko, jest tak jak napisalas ale zawsze tak jest, ze jak ktos sie nie ma juz czego czepic to sie czepia byle g.. Odpowiedz Link
agafka88 Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 16.11.08, 15:11 ramona4 napisała: > dzieki kuraiko, jest tak jak napisalas ale zawsze tak jest, ze jak > ktos sie nie ma juz czego czepic to sie czepia byle g.. Ramona, my się takim językiem nie posługujemy na tym forum, więc uspokój się proszę. To nie onet :/ Odpowiedz Link
kasienka.b Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 16.11.08, 21:03 tak tak, zwłaszcza, że wypowiadam się w tym temacie po raz pierwszy ;) A moim zdaniem jak się komuś kończą argumenty to zaczyna się wypowiadać używając słów obraźliwych ;) Odpowiedz Link
tfu.tfu Dziewczyny 16.11.08, 17:27 przecież ramonie szkoda czasu na gadanie o "cyckach i stanikach" ;) ciekawam zatem po co tak zawzięcie pisze... Odpowiedz Link
limotini Re: Przekroj piersi w glupim push-upie - pamietac 18.11.08, 11:17 Więc ja chciałam się podzielić moimi doświadczeniami, bo może większej ilości dziewczyn ten wątek dał do myślenia. 80bmyth.blogspot.com/2008/11/what-is-pushup-for.html Na zdjęciu po lewej biust w koszmarnie za luźnym pushup-ie (rozciągnięte 80B). Po prawej: miękki, koronkowy half-hup (70E). Kształt piersi może się komuś podobać jeden albo drugi, zgoda. Ale z całą pewnością piersi z profilu w pushupie NIE są większe. A pushup ten ma w sobie silikonowe woreczki grubości 2 cm! (Oczywiście to nic nam nie mówi na temat tego, jak wyglądałby biust w pushupie 70E). A piszę o tym dlatego, że doskonale pamiętam uczucie, gdy pierwszy raz włożyłam na siebie ten pushup. Takie fajne uczucie w dotyku miał ten silikon pod miseczką, prawie jak ciałko. I się strasznie ucieszyłam, że wreszcie dziewczyna, taka jak ja, tzn. prawie bez biustu, może być przyjemna w dotyku, a nie owinięta gąbką. I nawet mi przez myśl nie przeszło, że można nosić stanik MIĘKKI, wypchany mną a nie plastikowym woreczkiem. Gdyby mi ktoś wtedy coś takiego powiedział, wyśmiałabym go. Odpowiedz Link
turzyca limotini!!! 19.11.08, 20:27 Zarabisty blog. To po pierwsze. Po drugie chcialabym Ci skrobnac maila i popytac sie o kilka rzeczy, masz poczte gazetowa? Odpowiedz Link
limotini Re: limotini!!! 19.11.08, 21:21 Mam. Pisz. Dzięki (aż się zarumieniłam, naprawdę!) Odpowiedz Link
effuniak Re: limotini!!! 20.11.08, 07:46 a może jakieś namiary na ten blog coooooo???????????????? Odpowiedz Link
turzyca Re: limotini!!! 22.11.08, 02:19 No o ten, o ten. :) Limotini linkowala w swoim poscie do notki w obrebie bloga. A ja oczywiscie musialam przegrzebac calosc. :) Odpowiedz Link
effuniak Re: limotini!!! 22.11.08, 08:47 Bardzo dziękuję. Z pewnością jest świetny Szkoda tylko ze ja małojęzyczna jestem :)))) Odpowiedz Link