the_mariska
11.11.08, 15:03
Do wszystkich forumowych ścisłych umysłów - wpadłam na pomysł, aby wesprzeć
nasze nauki stanikologiczne korzystając z dobrodziejstw matematyki. Mam
nadzieję, że nasze teoretyczne wywody przyczynią się do znalezienia odpowiedzi
na niezgłębione dotąd pytania stanikologii ;)
W swoich obliczeniach przyjmuję następujące przybliżenia:
Zakładam, że nasza teoretyczna modelka nosi wyłącznie staniki Effuniaka:
niewymagające zaniżania obwodów (obwód pod biustem mierzony bez ściskania,
gdyż tego wymaga teoria matematyczna ;)) i w kroju half-cup, które nadają
piersiom kształt czaszykuli. Zakładam, że staniki Effuniak zbierają biust na tyle dobrze, że nie
będzie on wystawał poza obrys ciała (patrząc z przodu). Promień podstawy
czaszy możemy z dobrym przybliżeniem oszacować jako połowę rozstawu idealnej
fiszbiny. Aby obliczyć strzałkę czaszy, należy znaleźć zależność pomiędzy
obwodami w biuście i pod, a 'odstawaniem' biustu w przód. Pracuję nad tym ;)
Obwód pod biustem będę przybliżać elipsą. Osoby wąskofiszbinowe to te, o
kształcie podbiuścia bardziej zbliżonym do okręgu, szerokofiszbinowcy mają tą
podbiustną elipsę bardziej wydłużoną. Ponieważ obwodu elipsy nie da się
wyznaczyć algebraicznie, tutaj również skorzystam z przybliżenia:
Obw = Pi * (3/2 * (a + b) - sqrt(a * b)), gdzie a i b to długości półosi
elipsy [rysunek].
Przybliżenie to ma zasadniczą zaletę, że przy stałych proporcjach a i b jest
zależnością liniową. To znaczy, mnożąc parametry (a i b) k razy, otrzymujemy
obwód też powiększony k razy. Nie wiem jak duży jest błąd tego przybliżenia,
mam nadzieję, że nie ma on znaczącego wpływu na tezy jakie chcę udowodnić lub
obalić.
Do nietechnicznych forumowiczek: nie, ja naprawdę wcale nie zwariowałam ;)
I zaraz przystępuję do liczenia :)