Model matematyczny piersi w staniku :)

11.11.08, 15:03
Do wszystkich forumowych ścisłych umysłów - wpadłam na pomysł, aby wesprzeć
nasze nauki stanikologiczne korzystając z dobrodziejstw matematyki. Mam
nadzieję, że nasze teoretyczne wywody przyczynią się do znalezienia odpowiedzi
na niezgłębione dotąd pytania stanikologii ;)

W swoich obliczeniach przyjmuję następujące przybliżenia:
Zakładam, że nasza teoretyczna modelka nosi wyłącznie staniki Effuniaka:
niewymagające zaniżania obwodów (obwód pod biustem mierzony bez ściskania,
gdyż tego wymaga teoria matematyczna ;)) i w kroju half-cup, które nadają
piersiom kształt czaszykuli. Zakładam, że staniki Effuniak zbierają biust na tyle dobrze, że nie
będzie on wystawał poza obrys ciała (patrząc z przodu). Promień podstawy
czaszy możemy z dobrym przybliżeniem oszacować jako połowę rozstawu idealnej
fiszbiny. Aby obliczyć strzałkę czaszy, należy znaleźć zależność pomiędzy
obwodami w biuście i pod, a 'odstawaniem' biustu w przód. Pracuję nad tym ;)

Obwód pod biustem będę przybliżać elipsą. Osoby wąskofiszbinowe to te, o
kształcie podbiuścia bardziej zbliżonym do okręgu, szerokofiszbinowcy mają tą
podbiustną elipsę bardziej wydłużoną. Ponieważ obwodu elipsy nie da się
wyznaczyć algebraicznie, tutaj również skorzystam z przybliżenia:
Obw = Pi * (3/2 * (a + b) - sqrt(a * b)), gdzie a i b to długości półosi
elipsy [rysunek].
Przybliżenie to ma zasadniczą zaletę, że przy stałych proporcjach a i b jest
zależnością liniową. To znaczy, mnożąc parametry (a i b) k razy, otrzymujemy
obwód też powiększony k razy. Nie wiem jak duży jest błąd tego przybliżenia,
mam nadzieję, że nie ma on znaczącego wpływu na tezy jakie chcę udowodnić lub
obalić.


Do nietechnicznych forumowiczek: nie, ja naprawdę wcale nie zwariowałam ;)
I zaraz przystępuję do liczenia :)
    • tfu.tfu OT obserwacje atechniczne ;) 11.11.08, 15:13
      jestem atechniczna, ale z moich obserwacji wynika, że gdyby nie zaniżać obwodów
      (w sensie ściśliwych staników), to miski układałyby się lepiej. im bardziej
      zaniżony obwód, tym fiszbiny bardziej się rozjeżdżaja na plecy i wbijają w
      mostek, co za tym idzie większa miska = bardziej zabudowana pod pachą i bardziej
      się wżyna w "podpasze" :/
      a i jeszcze jedna obserwacja: jeśli fiszbiny nie są wpisane w obwód, to
      rozjeżdżają się na boki jeszcze bardziej (o czym każda posiadaczka panasza mogła
      sie nabiustnie przekonać ;))
      czekam na Effuniaki jak na zbawienie.
    • kura17 Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 15:46
      Mariska, obawiam sie, ze tego nie da sie dobrze zrobic bez uwzglednienia w jakis
      sposob "gestosci" piersi, czyli ich ciezaru. bo w tym samym rozmiarze mieszcza
      sie piersi o zroznicowanej wadze, a co za tym idzie i wymiary, o ktorych
      piszesz, beda sie roznily.
      poza tym jest jeszcze kwestia materialu stanika - on tez reaguje na ciezar
      piersi i sam ma jakies tam indywidualne parametry, typu rozciagliwosc,
      sztywnosc, podatnosc itp.

      zastanawiam sie wlasnie, czy jak skonczysz swoje obliczenia, to daloby sie
      napisac jakis model monte carlo, ktory pozwalalby oszacowac akceptowalny "zakres
      parametrow stanika idealnego" ;)
    • plica Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 15:47
      a tak na szczerze, to tak konkretnie, co dokladnie chcesz udowodnic lub obalic?
    • kuraiko Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 16:19
      szlag!!! jak zwykle miałam długą wypowiedź i mi skasowało :/
      ogólnie chodziło o to, że nie zgadzam się z tą teorią
      "Osoby wąskofiszbinowe to te, o kształcie podbiuścia bardziej
      zbliżonym do okręgu, szerokofiszbinowcy mają tą podbiustną elipsę
      bardziej wydłużoną. "

      tzn że przecież chodzi o szerokość podstawy piersi lub o ogólną
      szerokość piersi. osoba o wąskiej klatce piersiowej może mieć
      przecież szerszą podstawę niż inna osoba o szerokiej klatce.
      co z tego, że ktoś ma szeroką klatkę piersiową, jak fiszbina sięga
      3cm poza zarys piersi, albo jeszcze dalej. chyba nie musi od razu
      sięgać na plecy.
    • la_parisiene łomatko ;) 11.11.08, 16:47
      Mariska, po użyciu Twojego brafittera "elektrycznego" ;) byłam w szoku
      (pozytywnym ma się rozumieć), a teraz już mi w ogóle szczęka opadła... niewiele
      rozumiem, ale jestem pod wrażeniem :)
      No i gratuluję brafittera!
    • the_mariska No i mój model matematyczny wziął w łeb :D 11.11.08, 17:30
      Niestety, już przy tak średnich wymiarach jak moje przybliżenie biustu odcinkiem
      kuli a obwodu pod elipsą dało idiotyczne wyniki.

      Chciałam obliczyć, jak bardzo wysuniete do przodu będą piersi w zależności od
      obwodów w biuście i pod. Posłużyłam się w tym celu uproszczeniem jak na rysunku:
      img222.imageshack.us/my.php?image=modeljl8.jpg
      Obwody zarówno w biuście, jak i pod są elipsami, o takiej samej 'szerokości'
      (parametr b), różnią się 'długością' a. Parametry wyjściowe a i b w swoim
      przypadku oszacowałam z grubsza, mierząc przed lustrem 'długość' i 'szerokość'
      własnego tułowia i dzieląc to przez 2. (Odpowiednio 10 i 13). Korzystając z
      przybliżonego wzoru na obwód elipsy (O = Pi * (3/2 * (a + b) - sqrt(a*b)) obwód
      pod biustem wyszedł 72,5cm, co jest wynikiem dość dobrym, bo dokładnie tyle mam
      pod biustem mierząc luźno bez ściskania.

      Teraz czas na miseczkę. W Effuniakowej idealnej rozmiarówce noszę pomiędzy FF a
      G, dla uproszczenia przyjmijmy że G. Odpowiada ona 31,5cm różnicy pomiędzy
      biustem a podbiuściem. Z poprzedniego wzoru wyprowadzamy różnicę, wygląda ona tak:
      dO = Pi * (3/2 * (a2 - a1) - sqrt(b)*(sqrt(a2) - sqrt(a1)))
      Podstawiając różne wartości do wzoru, wyszło mi, że aby otrzymać taką różnicę
      obwodów, a2 - a1 musi być równe 10cm. A ponieważ te wartości trzeba jeszcze
      podwoić, okazuje się nagle, że piersi wystają do przodu na 20cm. Tyle, że
      założyłam wcześniej, że podstawą odcinka kuli jest koło o promieniu równym
      połowie szerokości rozstawu fiszbiny. Co u mnie wynosi 15/2 - 7,5cm.

      Wygląda na to, że według modelu matematycznego mój biust jest kulką o
      piętnastocentymetrowej średnicy lewitującą w odległości 5cm od tułowia.

      Chyba muszę zmienić któreś z założeń modelu ;)
      • kuraiko Re: No i mój model matematyczny wziął w łeb :D 11.11.08, 17:38
        nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale przecież tułów człowieka
        się rozszerza ku górze. tzn jakby nam "odciąć" biusty, to i tak
        byłybyśmy szersze w obwodzie w tym miejscu. wiem, że u facetów to
        bardziej widać, ale mój chudy facet, bez rozbudowanej klatki
        piersiowej ma wymiary 80/89 ;)
        tak więc trzeba wziąć poprawkę, że tułów na wysokości biustu ma
        większy obwód.
        to tak samo, jak dla mnie trochę niewłaściwe jest zapinanie
        biustonosza pod biustem z miskami na plecach aby sprawdzić obwód, bo
        tam jest mniejsza elipsa. i tak ja mojego ściśliwca bez problemu
        mogłabym nosić odwrotnie, bo tak obwód jest zapięty nieco niżej (2-
        3cm), a normalnie to już z przedłużką...
      • lukrecjabo Marisko, ja się bardzo cieszę... 11.11.08, 18:04
        Marisko, ja się bardzo cieszę, że Twój wzór wziął w łeb, bo jakbyś mnie w ten
        sposób kazała miski obliczać, to nie ręczę za siebie:)
        P.S. Gratuluję szukania w matematyce, bo to przecież królowa nauk, ale mimo
        wszystko wolę nauki humanistyczne:)
      • plica Re: No i mój model matematyczny wziął w łeb :D 11.11.08, 19:57
        > Obwody zarówno w biuście, jak i pod są elipsami, o takiej samej 'szerokości'
        > (parametr b), różnią się 'długością' a.

        wg rysunku paramert b jest rozny w obu elipsach
      • roza_am Re: No i mój model matematyczny wziął w łeb :D 11.11.08, 19:57
        Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale na rysunku większa elipsa ma parametr b
        dłuższy niż mniejsza. Także parametr a większej elipsy jest nieco dłuższy po
        stronie "pleców". Różnice na rysunku są minimalne, ale w skali człowieka mogą
        się już przełożyć na zauważalna różnicę.
        Wg schematu wartość "wysunięcia biustu do przodu" jest większa od głębokości
        miseczek. Zmierzyłam pi razy drzwi linijką i u mnie łuk łączący wierzchołki obu
        "kulek" jest oddalony od tułowia o jakieś 2 cm bardziej niż owe wierzchołki.
    • stary_dywanik Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 17:45
      Ja już się tak kiedys bawiłam, ale wyszedł mi model z zbyt dużym
      błędem:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=72629805&v=2&s=0
      Potem troszkę zminiłam podejście i wyszedł mi model podobny, tylko
      współcznnkiki się troszkę pozmieniały i tamtem model miał już
      przyzwoitą dokładność. Może mi się uda go odtworzyć bo notatki
      przepadły. O ile pamiętam, to ja przybliżałam ostanikowane piersi
      połówkami elipsoid obrotowych :)
    • maith Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 18:25
      Ja też jestem atechniczna, tylko mam wrażenie, że wąsko/szerokofiszbinowość nie
      polega na tym, że wąskofiszbinowce są bardziej zbliżone do okręgu, a
      szerokofiszbinowce - elipsy. To raczej jest tak, że im bardziej wąskofiszbinowy
      biust, tym bardziej przypomina elipsę doczepioną węższą częścią, a im bardziej
      szerokofiszbinowy, tym bardziej przypomina elipsę doczepioną częścią szerszą.
      Oczywiście istnieje mnóstwo opcji pośrednich.
      I tak jak przy szerokofiszbinowości istnieją pewne ograniczenia, tak
      wąskofiszbinowa elipsa może być o wiele głębsza niż szeroka może być ta
      szerokofiszbinowa.
      • joankb Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 18:43
        Moim zdaniem też ma to raczej związek z kształtem samego biustu, mniej z
        podbiuściem. Z tym, że na podbiuściu bardzie kolistym z przyczyn oczywistych
        lepiej mieszczą się piersi wąskofiszbinowe. Podbiuście eliptyczne - tu już może
        być i tak i tak.
        • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:09
          powiem tak
          78/86=szeroka fiszbina
          63/86=wąska fiszbina
          ZAWSZE!!!!!
          wnioski wyciągnijcie same
          • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:11
            ....i jeszcze
            78/120=wąska fiszbina
            63/77=szeroka fiszbina
            ZAWSZE
            :)))
            • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:12
              ...oczywiscie
              wąska/szeroka - relatywnie
              • joankb Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:18
                A - że piersi w nieskończoność w bok nie rosną to rozumiem. Ze wzrostem miski ta
                fiszbinowość musi się trochę zmieniać, bo na prawie tej samej podstawie rosną
                sobie do przodu...
                A gdzie jest granica? Do ilu cm tej różnicy pod/w NA PEWNO jest szeroko, od ilu
                wąsko, a gdzie jest strefa pośrednia?
                • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:23
                  dodatkiem jest ogólna tusza
                  i np na podst ostatniej mojej klientki 95/124 =średnia a miseczka (uwaga!!!)
                  95/114 !
            • pierwszalitera Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:41
              Czyli liczy się realna różnica obwodu w biuście i pod? Znaczy im większa różnica, tym węższa fiszbina?
              • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:44
                relatywnie - tak
                • plica Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:03
                  to by w miare sie zgadzalo, dlaczego w miare postepu migracji - gdy spada nam "pod" a rosnie "w" przesiadamy sie z panache na freyki.
                • roza_am Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:28
                  Effuniak, czy z tego można wysnuć wniosek, że nie ma sensu szyć
                  szerokofiszbinowych G+ i wąskofiszbinowych D- ???????????

                  No, w każdym razie, że można wyznaczyć takie granice, które ten brak sensu
                  uzasadniają ??????
                  • the_mariska Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:36
                    Raczej chodzi tu o to, że stanik 90K nie jest przeskalowanym 60G. W sensie, że
                    proporcje pomiędzy długością obwodu, szerokością fiszbin i głębokością miseczki
                    są zupełnie, zupełnie różne.
                    • roza_am Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:45
                      Zdaniem Effuniak osoby o pewnych wymiarach ZAWSZE są wasko- lub
                      szerokofiszbinowe. To by znaczyło, że szycie na dane wymiary stanika
                      odwrotnie-fiszbinowego mija się z celem. Inaczej mówiąc KAŻDY model stanika w
                      pewnych określonych rejonach rozmiarowych powinien ZAWSZE być szerokofiszbinowy,
                      a w innych rejonach ZAWSZE wąskofiszbinowy.

                      Mariska, chyba myślimy to samo, tylko inaczej nazywamy :)
                      • ocisza Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 12.11.08, 09:12
                        Mariska, popracuj może nad tym, żeby w Twoim kalkulatorze dodać informację "Na
                        99% jesteś szerokofiszbinowcem" lub "...wąskofiszbinowcem". Ten model całościowy
                        trzeba by chyba bardzo mocno rozbudować, żeby to miało sens. Zdaje mi się, że
                        posługując się prostymi okręgami i elipsami nie osiągniesz modelu z
                        akceptowalnym błędem.
                  • pierwszalitera Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:36
                    Dołączam się do pytania - przy ilu centymetrach różnicy kończą się szerokofiszbinowce a zaczynają wąskofiszbinowce? Ja mam 20cm różnicy i mam wrażenie, że jestem relatywnie neutralna. Problemy z fiszbinami to rzadkość, obojętnie jakiej marki.
                    • agafka88 Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:24
                      pierwszalitera napisała:

                      > Dołączam się do pytania - przy ilu centymetrach różnicy kończą się szerokofiszb
                      > inowce a zaczynają wąskofiszbinowce? Ja mam 20cm różnicy i mam wrażenie, że jes
                      > tem relatywnie neutralna. Problemy z fiszbinami to rzadkość, obojętnie jakiej m
                      > arki.

                      No ja też się zastanawiam - mamy z Mariską bardzo zbliżone wymiary, czasami
                      wręcz miałyśmy jednakowe, a ja jestem fiszbinowo neutralna - właściwie i
                      panache, i maskaradki, i freye, i ruby pinki i effuniaki leżą na mnie
                      dobrze/bardzo dobrze, a Mariska jest wybitnie wąskofiszbinowa.
                    • plica Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 12.11.08, 07:31
                      u mnie roznica wg najnowszych pomiarow to 18-19 cm. i tez sie czuje neutralna fiszbinowo. odpadaja najszersze panache i waskie arabelkowate freyki.
                  • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:20
                    Roza_am - a czy sama literka ma jakiekolwiek znaczenie ?
                    Dlatego odpowiedź na Twoje pytanie brzmi - nie
                    • pierwszalitera Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:24
                      A centymetrowo? W sensie różnicy. Jak liczysz szeroko-, a jak wąskofiszbinowców?
                      • tfu.tfu Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:31
                        też jestem ciekawa, bo przy 24 cm róznicy wydaje mi się, żem wybitnie
                        wąskofiszbinowa.
                        • klymenystra Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 23:04
                          Ja przy realnych 22-23 jestem neutralna z tendecja do waskich, ale szerokie mnie
                          nie splaszczaja. Poza harmony, ale to wybryk ;)
                          • tfu.tfu Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 23:49
                            harmony to w ogóle jakiś dziwny model ;) mało harmonijny ;)
              • kuraiko Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:44
                ooo w końcu jakieś proste stwierdzenie dla prostego człowieka jak ja
                xD
                hmm możliwe. czyli te, które duuużo zaniżają, to najczęściej będą
                szerokofiszbinowe??
                ale właśnie dziewczyny się skarżą, że w mniejszych obwodach
                mają "wyższą" literkę i fiszbiny są sporo za szerokie (najczęściej
                chyba w Panache).

                tak czy owak nadal mi się wydaje, że można być szeroko- i wąsko-
                mające te same wymiary ;)
                • pierwszalitera Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:16
                  kuraiko napisała:

                  > ooo w końcu jakieś proste stwierdzenie dla prostego człowieka jak ja
                  > xD
                  > hmm możliwe. czyli te, które duuużo zaniżają, to najczęściej będą
                  > szerokofiszbinowe??
                  > ale właśnie dziewczyny się skarżą, że w mniejszych obwodach
                  > mają "wyższą" literkę i fiszbiny są sporo za szerokie (najczęściej
                  > chyba w Panache).
                  >

                  Trochę to matematycznie dla mnie skomplikowane, ale chyba nie chodzi o zaniżanie obwodu stanika, tylko o realną różnicę w obwodach. Na przykład moje wymiary to 74/94. Realna różnica wynosi więc 20cm. Gdy zaniżam do 70-tki, różnica wynosi 24. Ale fiszbinowo liczy się ta pierwsza, nie druga. Chyba (?)
                  • kuraiko Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:18
                    no właśnie chodziło mi o to, że im więcej mamy zaniżone, tym
                    mniejsza różnica w obwodzie realnym...
                    • pierwszalitera Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 20:28
                      kuraiko napisała:

                      > no właśnie chodziło mi o to, że im więcej mamy zaniżone, tym
                      > mniejsza różnica w obwodzie realnym...

                      Różnica w realnych obwodach nie zmienia się podczas zaniżania. To różnica między twoimi wymiarami.
                      • kuraiko Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:47
                        ojjj źle napisałam co miałam na myśli ;)
                        oczywiście, że wiem, że się nie zmienia różnica w realnych
                        obwodach :>
                        ale że jak masz powiedzmy 75/95 i zaniżasz do 70/95, to co innego
                        niż zaniżenie do 65/95 a nawet 65/95.
                        zresztą chyba sama nie wiem co miałam na myśli, bo się zamotałam ;)
                        • pierwszalitera Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 22:22
                          kuraiko napisała:

                          > zresztą chyba sama nie wiem co miałam na myśli, bo się zamotałam ;)


                          A effuniak zamieszała nam jeszcze bardziej! ;-)))
                • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:30
                  Kuraiko- tez masz rację bo dwie dziewczyny o tych samych wymiarach maja różnice
                  rozmiaru = 2-3misek
                  • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:32
                    Agafka - ale effuniaki dla Was obu są dobre fiszbinowo :)
                    • effuniak Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 21:39
                      Dziewczyny kochane
                      Nic wiecej nie napisze na ten temat , bo odkrycie tych zalezności zajęło mi już
                      ponad pięć miesiecy pracy nad Waszymi biustami

                      Powiem tylko jeszcze , że u mnie miski zmieniaja sie ZAWSZE w zależności od
                      rozmiarów :)

                      Aha...
                      Tfu-tfu - u mnie jesteś bezwzglęnie szerokofiszbinowa- przynajmniej tak to widzę
                      po Twoich zdjeciach w galerii

                      I jeszcze...
                      Moje pojęcie wąskiej / szerokiej fiszbiny jest jednak nieco inne , niż to co
                      powszechnie rozumie się pod tymi pojęciami :)
                      • tfu.tfu Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 23:51
                        Effuniaku to dlaczego ja sie w panaszach tak męczę strasznie? :( jadę jutro
                        pomierzyć freye i zobaczę co i jak (oczywiście się obfocę i podeślę ;))
                        • tfu.tfu P.S. do Effuniak 12.11.08, 15:46
                          jednak nie szeroko. pomierzyłam dziś freye i róznica kolosalna. kilka fotek
                          będzie :)
          • kuraiko Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:39
            a ja myślałam, że to nie zależy od obwodu pod biustem ;)
            tzn, że może być 70/95 osoba wąskofiszbinowa i 70/95
            szerokofiszbinowa... bo inaczej mają biust zbudowany, ale ma taki
            sam obwód
    • kasienka.b Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 11.11.08, 19:23
      Mariska czy Ty przypadkiem matematyki nie studiujesz? ;) Muszę się przyjrzeć
      bliżej Twoim rozważaniom :)
    • aleksandralm Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 12.11.08, 00:31
      hmmm, mariska, to mozna by pewnie przedstawic psorowi jako prace
      semestralna/roczna...;)
    • ma_go Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 12.11.08, 08:25
      Licz, licz, Nobla z matmy jeszcze nie mamy:)
      Ja bardziej inzynier praktyk, niz teoretyk.Chociaż, w poczatkowych
      klasach liceum, myslałam o studiach na FTiMS-ie, skończyło się MP.
      Tylko powiedz, czemu to ma słuzyć/ jaka jest teza.
      W razie totalnej klapy zawsze możemy liczyć na antyNobla:))),
      Rozgłos "stanikowy", tak czy siak, będzie.
      Trzymam kciuki.
    • magdalaena1977 Re: Model matematyczny piersi w staniku :) 12.11.08, 12:28
      a ja wczoraj usiłowałam ustalić, które staniki są z natury wąsko a które szeroko
      fiszbinowcami na podstawie danych z tabeli obwodów, ale średnio mi poszło.
      Dane z tabeli dotyczą przeważnie 65 do G i trochę trudno wnioskować na ich
      podstawie 75G+.

      Przyjęłam założenie, że o obiektywnej szerokofiszbinowosći świadczy , jaki
      procent realnego obwodu stanowią fiszbiny. Bo taka fiszbina 18 cm będzie
      względnie wąska dla 36H, a względnie szeroka dla 30E.

      Niestety moje wnioskowanie załamało się , kiedy okazało się, że tabela fiszbinów
      nie jest sprężona z tabelą obwodów i znam tylko nominalne obwody staników a nie
      rzeczywiste.
Pełna wersja