zlotooka
21.11.08, 16:14
Wiem, że taki temat już był, ale chyba dawno i chyba umarł (?)
Ja od niedawna całkiem poważnie zaczynam się zastanawiać, czy nie za
dużo... Zaczęło się niewinnie - zmieniam rozmiar, więc muszę w czymś
chodzić (zwłaszcza, że wszystkich starych się szybko pozbyłam).
Kupowałam więc, co się da. Potem zaczęłam polować na perełki i
okazje. Tym sposobem w czasie 2 miesięcy uzbierałam już 12 sztuk, 2
następne lecą do mnie, a teraz mam na oku 2 kolejne... No bo jak
można nie kupić cudeńka w niskiej (a jeśli to takie cudo jak
Antośka - to nawet w wysokiej) cenie, powiedzcie same?
To już chyba zakupoholizm... zaczęłam się martwić... zwłaszcza że
ubytek na koncie stał się już wyraźnie widoczny...