agafka88
22.11.08, 16:01
W swoim czasie Morgen Stern założyła ciekawy wątek, niestety juz się
zarchiwizował. Od tego czasu dołączyło do nas wiele dziewczyn, trochę czasu
też minęło. Na jakim etapie oświecenia stanikowego teraz jesteście? Czy któraś
z Was, która wpisywała się w poprzednim wątku przeszła na kolejny etap?
Cytat z Morgen Stern i link do archiwalnego wątku:
"Chyba większość z nas przez to przechodziła.
U mnie było i jest tak:
- Niedowierzanie (to niemożliwe, żebym zapięła się w takim obwodzie,
a do misek to nie wiem, co włożę)
- Pierwsze Nieudane Próby Mierzenia (mówiłam, że tak będzie, po
prostu jestem niewymiarowa albo ONE walnięte)
- Poczucie Ducha Walki oraz Nadzieja (zmierzę się jeszcze raz,
zapytam jeszcze raz i pomierzę)
- Pierwszy Udany Stanik - Euforia (oglądanie godzinami cycków w
staniku w lustrze, przymierzanie ubrań, podtykanie zrozpaczonemu
mężowi ich pod nos 20 razy w ciągu dnia)
- Duch Nawracania albo Szaleństwa Neofitki (opowiadanie o Naszej
Nowej Wierze wszystkim napotkanym kobietom, oglądanie wszystkich
cycków, jakie nam staną przed oczami, próby przeliczania rozmiarów w
myślach)
- Poszukiwania Innych Staników (szalone przeglądanie sklepów
internetowych, oglądanie godzinami wybranych modeli i wyszukiwanie o
nich informacji w necie. Staniki zaczynają śnić się po nocach)
- Etap Agresywny (słanie maili do producentów staników i sklepów
internetowych, próby rozmów z ekspedientkami sklepów stacjonarnych,
kontynuowanie rozmów o stanikach z koleżankami - koleżanki zaczynają
nas unikać, ekspedientki na nasz widok uciekają na zaplecze)
- Etap Oklapnięty (spadek energii, rozmowy o stanikach tylko wtedy,
gdy to ktoś pierwszy porusza temat, do ekspedientek uśmiechamy się i
tylko przepraszającym tonem pytamy o nasz rozmiar, nadal szukamy
staników, ale już mniej energicznie)
I na tym etapie ja się zatrzymałam ;-)))
A gdzie wy jesteście?"
Ja pozwolę dodać sobie jeszcze
- Etap Ustabilizowany - bazę staników juz posiadamy, tak więc teraz czas
spędzamy na szukaniu promocji w sklepach ewentualnie fajnych nowości. Nie
musimy zaczynać rozmów o stanikach, nasi znajomi już więdzą, że jesteśmy "tymi
od staników" i wrazie czegoś sami się zgłaszają
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76986610&a=78779613