Dodaj do ulubionych

różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu

02.12.08, 04:26
nic nie widziałam na forum na ten temat do tej pory ;)
chodzi o sytuację, kiedy stanik jest ciasny z przodu i po bokach, a
z tyłu można odciągnąć obwód od pleców. myślałam oczywiście, że to
ze mną jest coś nie tak, aż ostatnio jakaś forumka opisała dokładnie
taką sytuację.
jedna moja teoria jest taka, że środek pleców (tam gdzie kręgosłup)
jest u mnie i pewnie u niejednej kobiety lekko wklęsły, więc obwód
tam nie przylega tak mocno jak np pod łopatkami.

ale głównym moim pytaniem jest - czy taki obwód w takim razie jest
dobry i ścisły? czy wystarczy jeśli mocno trzyma pod piersiami
(fiszbiny się nie obsuwają) i po bokach (w M&S tam mnie aż za mocno
ściskało, a na środku pleców nie). Oczywiście mówię o przypadkach,
kiedy obwód nie lata po plecach ani po klatce piersiowej.
Obserwuj wątek
    • agafka88 Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 06:30
      kuraiko napisała:

      > nic nie widziałam na forum na ten temat do tej pory ;)
      > chodzi o sytuację, kiedy stanik jest ciasny z przodu i po bokach, a
      > z tyłu można odciągnąć obwód od pleców.

      W KAZDYM moim staniku mogę odciągnąć obwód od pleców na dobre kilka centymetrów.
      I chyba tak powinno być, bo gdyby stanik był tak ciasny, żebyś nie mogła go
      odciągnąć, to byś się chyba udusiła.
        • joankb Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 07:49
          Ewo - kuraiko zaczęła od przywołania mojego postu, a ja MAM z tym problem. Obwód
          jest na mnie dostatecznie ścisły z przodu - BEZ zostawiania jakichś pręg, bez
          duszenia, natomiast jest LUŹNY z tyłu. Na tyle luźny, że po paru godzinach na
          pewno NIE MAM obwodu poziomo tylko skośnie. Skośnie - nie do góry (nie jest to
          podjeżdżanie), skośnie na dół, w zwisie swobodnym :)). Obwód o oczko ciaśniejszy
          za bardzo gniecie i wrzyna się pod biustem - nie noszę.
    • konasana Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 09:27
      U mnie też każdy stanik da się odciągnąc sporo od pleców, nawet te,
      które odczuwam jako lekko przyciasne. Nic się nie przesuwa:)
      Nie wyobrażam sobie, żeby bylo inaczej, na pewno nie mogłabym
      oddychac.
      W koncu ma nam byc wygodnie, a noszenie stanika w dobrze dobranym
      rozmiarze to nie kara.
    • monissska Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 11:48
      też takie coś u siebie zauważyłam i chwilę później przeraziłam się,że czas na ściślejszy stanik, ale to już by był za duży dyskomfort w czasie noszenia.
      Poza tym czy to nie jest tak,że z przodu i trochę po bokach mamy fiszbiny i to daje wrażenie,że tam jest ściślej, niż z tyłu obwodu gdzie jest tylko sam materiał? (z reguły mocno rozciągliwy)
    • pierwszalitera Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 11:50
      Winna jest chyba nie budowa pleców, a konstrukcja stanika. To chyba konsekwencja zaniżania obwodu przy rozciągliwych materiałach. Problem powstaje tylko, gdy przód jest przez mocno wbudowane fiszbiny stabilniejszy i nie naciąga się tak mocno jak tył. Mnie zdarzało się mierzyć staniki, które były mi z przodu jakby za mało rozstawione. Niby fiszbiny leżały dobrze, bo miska wystarczająco duża, ale jednak stanik zrobiony na kogoś, kto ma z przodu węższą klatkę. Co teoretycznie miało miejsce, bo na mnie konwencjonalni producenci przewidują nie 70-tki, które kupuję, a 75-tki, albo nawet 80-tki. Taki węższy stanik zbiera mi biust mocno z boków do środka (poniekąd fajnie) i robi właśnie z przodu na małoelastycznym obwodzie wrażenie ścisłości, z tyłu natomiast mogę go sobie wygodnie odciągnąć. To znaczy przód robi coś innego niż tył. Ale może się mylę. ;-)
    • psuj-ka Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 12:09
      Też mam podobny problem... zapinam stanik na ostatnią haftkę i jest raczej luźny, a z przodu fiszbiny mi się wbijają w żebra... takie pręgi potem zostają i robi mi się oponka podbiustowa.

      Zaczynam myśleć, że przy 72 pod biustem muszę jednak wrócić do 70-tek, bo one mi takich rzeczy nie robiły (no może poza milenową sylvestrine, która ma zapędy dusicielskie ;)) z drugiej strony jak widzę podjeżdżający obwód z tyłu, to chcę 65-tki. I co tu robić? :(
      • grecz Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 16:19
        oo....dokładnie ja tak mam....brzydkie pręgi, czasem ból od wbijania
        sie fiszbin w żebra..ciasno jest na na tyle, że palca wsadzic nie
        mogę..no dobra,może i wsadze, jak sie chce to wszędzie się wsadzi ;)
        tak czy siak, nie czuję, by z przodu stanik latal...z tyłu natomiast
        mam wrażenie, że jest za luźno...
        • alice1984 Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 16:28
          No to jest nas coraz więcej, bo ja mam dokładnie ten sam problem. Na żebrach pręgi, fiszbiny szukają sobie miejsca między żebrami a z tyłu... a z tyłu, cholerka, dość luźno, dość daleko da się odciągnąć mój stanik od kręgosłupa. Początkowo myślałam, że to wina powoli postępującej migracji z 75 na 70 (no i znów czekają mnie wydatki :D) ale jak się tak głębiej zastanowiłam, to doszłam do wniosku, że jak zaczęła się moja przygoda z dobrze dobranym rozmiarem, to 75-tki też dały się tak mocno odciągać na plecach, mimo że ogólnie miałam wrażenie, że jest mi strasznie ciasno i nie mogę oddychać.
    • kuraiko Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 19:57
      hmmm czyli w takim razie jedynym pewnym kryterium ścisłości obwodu
      jest to, że nie lata po plecach no i z przodu?
      chociaż moja Samanta 70-tka jest na pewno za luźna, czuję to, a
      właściwie nie czuję, więc wydaje mi się, że za luźna i na pewno
      można ją baaaaardzo odciągnąć ;)
      • agafka88 Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 20:16
        kuraiko napisała:

        > hmmm czyli w takim razie jedynym pewnym kryterium ścisłości obwodu
        > jest to, że nie lata po plecach no i z przodu?

        Tak, dobry obwód powinien trzymać biust, nie podjeżdżać do góry nawet po
        skłonach, podskokach itp. Obwód nie musi być tak ciasny, żeby dusił,
        najważniejsze, żeby był wygodny. Poza tym obwód dostosowujemy do własnych
        preferencji.

        Moja mama, jako totalny szkieletor (kilkanaście kilo chudsza ode mnie przy
        podobnym wzroście, a ja mam wagę w normie), ma pod biustem ciaaasno mierzone 74
        cm i 65tki ją mordują. 70tki okazały się optymalne, Ona po prostu nie ma wcale
        ocieplacza na plecach.
    • urkye Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 02.12.08, 21:50
      Wszystkie moje staniki tak robią :) Tzn. po zdjęciu stanika są ślady dookoła
      obwodu, z wyjątkiem wgłębienia w tyle pleców; największe ślady mam po bokach;) I
      wszystkie staniki mogę odciągnąć od pleców->te bardziej ścisłe mniej niż te
      rozciągliwe [wynika to z ogólnej rozciągliwości materiału, logiczne:)]
      Prawdę mówiąc, w ogóle nie wpadło mi do głowy, że może coś być nie tak:P Skoro
      trzyma, nic się nie rusza, nie boli, to problemu nie ma:)

      IMO taki obwód jak opisałaś, skoro trzyma i spełnia swoje funkcje, jest jak
      najbardziej dobrze dobrany:)
      • effuniak Miłe kobietki 03.12.08, 06:13
        Ten wątek dowodzi , że nieuchronnie zaczynacie popadać w paranoję stanikową i nie mówię z przymrużeniem oka tylko jak najbardziej serio !
        Dobrze dobrany stanik NIE POWINIEN ROBIĆ KRZYWDY
        Powinien dobrze podtrzymywać biust i nie latać na obwodzie
        W żadnym wypadku nie powinien zostawiać KRWOWYCH ŚLADÓW
        Taki stanik jest ŹLE dobrany i powinien być ciut luźniejszy !!!

        Żebyśmy się dobrze zrozumiały
        Dobrze dopasowany stanik będzie pozostawiał ślady na skórze (jak np skarpetki czy dopasowane spodnie) ale nie KRWAWE PRĘGI

        Tył stanika MUSI być sprężysty czyli trzeba mieć możliwość ODCIĄGNĄĆ go od kręgosłupa

        Już nie pamiętam , której z Was brakuje śladów na plecach , ale proponuję delikwentce smagnięcie batem przez plecy w celu uzyskania takowych

        Zastanówcie się dziewczyny co piszecie i popatrzcie jaki to przynosi skutek
        Jeśli ten watek przeczyta jakaś zupełnie świeża forumka , to zanim sama będzie potrafiła wyciągać konstruktywne wnioski z tego, co tu przeczyta ,zrobi sobie po prostu krzywdę

        Wiem, że nie bardzo przypadnie niektórym moja wypowiedź do gustu, ale może uchroni kogoś przed popełnieniem GŁUPOTY



        • joankb Re: Miłe kobietki 03.12.08, 07:50
          Ewo - kuraiko zaczęła od przywołania mojego postu, a ja MAM z tym problem. Obwód
          jest na mnie dostatecznie ścisły z przodu - BEZ zostawiania jakichś pręg, bez
          duszenia, natomiast jest LUŹNY z tyłu. Na tyle luźny, że po paru godzinach
          napewno NIE MAM obwodu poziomo tylko skośnie. Skośnie - nie do góry (nie jest to
          podjeżdżanie), skośnie na dół, w zwisie swobodnym :)). Obwód o oczko ciaśniejszy
          za bardzo gniecie i wrzyna się pod biustem - nie noszę.
          Wpisałam to wyżej - nie w drzewku i bez sensu...., kopiuję tu.
          • effuniak Re:Joankb 03.12.08, 08:23
            A może masz troszkę za luźno ramiączka ?
            Zresztą ja nie zwracam tu uwagi na tego typu problem .
            Zobacz co dziewczyny piszą w tej sprawie .
            ...że z przodu i na bokach mają już baaaardzo mocne ślady ale nie czuje tego na
            plecach wiec pewnie trzeba ciaśniej !

            I tylko do takich osób jest skierowana moja wypowiedź

            Ty jesteś osobą racjonalnie myślącą i nie skarzesz się na bezsensowną mordęgę
            ale inne mniej doswiadczone osoby już zastanawiaja sie o co kaman
            • psuj-ka :( 03.12.08, 08:56
              ojej Effuniaku :(

              To wcale nie jest tak, że ja chcę sobie zaniżać obwód na maksa. No ale wynika z tego, że albo trafiam na same złe staniki albo cała stanikologia nie ma dla mnie sensu, bo w każdej zwykłej tabelce z 72 pod proponowano by mi obwód 70, a takie miałam wszystkie staniki przed "uświadamianiem". Z drugiej strony bardziej mi sie podoba głębokość miseczki w 65-tkach, bo 70-tki, zwłaszcza polskie mają b. wąskie fiszbiny.

              Może ja mam jakieś dziwne żebra, bo po prostu w staniku zapiętym nawet na najluźniejszą haftkę (z obwodem 65) czuję uciskanie mi żeber przez fiszbiny :/ pręgi są dość mocne, ale przez przesady, nie krwawe i schodzą po chwili od zdjęcia stanika.

              I naprawdę nie zachęcam nikogo do przesadnego zaniżania obwodu - wygoda przede wszystkim!!!
          • grecz Re: Miłe kobietki 03.12.08, 10:53
            podobnie i ja-obwód na plecach nie trzyma poziomu choć przód jak
            najbardziej. owszem, z przodu w niektórych stanikach miewam wg mnie
            zbyt czerwone pręgi ale bez przesady ;) akurat w skarpetkach nie mam
            żadnych śladów ;) też zbytnio nie zaniżam bo oddychac lubię...ale
            nie zaniżać też się nie da skoro ma byc lepsze podtrzymanie..
        • izapi effuniak! 03.12.08, 10:01
          Masz rację, te nowsze forumki (czyt.ja!)zastanawiają się o
          co "kaman"...ma się wbijać w żebra i w mostek to jest ok....no bo
          jak wezmę większy obwód to już nie będzie spełniał swojej funkcji...
    • konasana Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 09:04
      Effuniak, dzięki za glos rozsądku.
      Ja też nie rozumiem, szczerze mówiąc, tej tendencji do umartwiania
      sie u niektórych forumek:)
      W życiu nie nosiłabym czegoś, co przyprawia mnie o ból. Oczywiście,
      mam slady (odgniecenia), ale krwawe slady, otarcia itp.????
      Jak można nosić coś takiego i robić sobie krzywdę? wydaje mi się, że
      trzeba bardziej sluchac swojego ciala i polegac na sobie, a nie
      bezkrytycznie stosowac rady (udzielane oczywiście w najlepszej
      wierze) przez bardziej doświadzone lobbystki. Dopóki rady te są
      udzielane na odległość, moga byc tylko wskazaniem drogi, a nie
      prawda objawioną.
    • velika Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 10:36
      Mam tak we fieście aqua. Pomogło... przepięcie z najciaśniejszej haftki na
      środkową:) Przez pierwsze dwa dni nosiłam na najciaśniejszej i to nie był dobry
      pomysł. Na luźniejszej jest dużo lepiej i już nie masakruje mi mostka. A stanik
      ani drgnie przez dzień cały(a ćwiczę w nim;) Każdy mój stanik da się odciągnąć
      trochę od pleców, gdyby się nie dało, nie mogłabym oddychać;)
    • nieco8 Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 12:09
      Dziewczyny, nie wiem czy zauważyłyście, ale staniki Frei są tak skonstruowane,
      że cały przód jest wykonany z nierozciągliwych materiałów. Mostek oraz część
      pomiędzy fiszbinami a szwem na obwodzie to sztywne, nieelastyczne tkaniny,
      dodając do tego sztywne fiszbiny - tam nie ma prawa się nic rozciągać.
      Rozciągliwa jest tylko pozostała część obwodu, która w większości wypada na
      plecach. Dla porównania testowany przeze mnie stanik Ewy Bień na całej długości
      obwodu wykonany był z elastycznej tkaniny i pewnie dlatego jego podtrzymywanie
      było bardzo słabe, miałam wręcz wrażenie, że ten stanik ze mnie spada i
      rzeczywiście nawet z przodu minimalnie się zsuwał.
      W moim odczuciu stanik jest za ciasny, gdy fiszbiny wbijają mi się w żebra i mam
      problem z tym, żeby spokojnie usiedzieć w miejscu. Miałam tak z karmelową Polly
      60F, a problem rozwiązała przedłużka i teraz w ogóle nie odczuwam fiszbinów i
      noszenie nowych staników nie jest żadnym samoudręczaniem się.
      • isaari Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 12:43
        Poza tym, co za problem, że z tyłu nie ściska, jesli z przodu trzyma
        jak trzeba? Niech i w ogóle nie trzyma z tyłu :) To byłby nawet
        stanik-ideał - super do sukienek z gołymi plecami :)
        A tak na serio - cieszę się, że niekwestionowane autorytety
        stanikowe stopują zapędy nowonawróconych do katowania się blielizną.
        • psuj-ka Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 13:24
          bardzo mi przykro kiedy czytam takie nieprzemyślane posty. jakie nowonawrócone? jakie katowanie się bielizną? jakie tendecje do umartwiania się? nikt celowo nie kupuje sobie niewygodnych staników :/

          to strasznie niefajne, kiedy ktoś, kto czyta posty nie ma pojęcia o co chodzi, nie spotkał się z takim problemem, ale jedzie po kimś bez powodu. w tym temacie zrobiła się straszna atmosfera. problem kuraiko został wyjaśniony w 2-3 postach, ale dziewczyny, które są na forum niewiele dłużej niż ja mają jakąś dziwną satysfakcję z rozdmuchiwania go.

          ja napisałam o moim problemie, który nie wynika z żadnego zaniżania obwodów na siłę, tylko najprawdopodbniej ze zbyt sztywnych fiszbin i najwyraźniej nie ja jedna mam taki problem. jeśli uważacie, że ten temat ma jakiś zły wpływ na nowe lobbystki, to skasujcie go, przecież kuraiko już zna odpowiedź na swoje pytanie.
          • drzazga1 Wbijanie sie fiszbin z przodu w zebra 07.12.08, 00:15
            Mnie nie jest przykro z tego powodu, ze ktos czegos nie doczytal ze
            zrozumieniem. Przykro jest mi z powodu braku odpowiedniego stanika.


            Roznica w elastycznosci miedzy przednia a boczno-tylna czescia
            obwodu wystepuje w wiekszosci mierzonych przeze mnie stanikow.
            Problem jest wtedy, kiedy z przodu stanik jest usztywniony przez
            mostek i fiszbiny, a z tylu bardzo elastyczny. A przeciez przy
            oddychaniu zebra nam sie rozszerzaja bardziej z przodu. Wtedy dalsze
            zanizanie obwodu (zeby z tylu obwod nie latal) spowoduje bolesny
            ucisk dolnej czesci fiszbin.
            Szczegolnie brytyjczyki maja u mnie minus za sztywnosc i wielkosc
            fiszbin, bo wg mnie to jest glowna przyczyna problemu. W jednych
            brytyjczykach mam ten objaw ledwo odczuwalny, w innych na granicy
            znosnosci, ale wystepuje we wszystkich od Sienny (mietowa jest
            rozciagliwa i trzeba brac oczko nizej obwod) z obwodem 30 do Tutti
            Frutti Freyi z obwodem 34 (ewidentnie za luznym). O Arabelli nawet
            nie na co pisac, bo nawet przy obwodzie 30 byla na mnie duzo za
            luzna.

            We wszystkich tyh stanikach U fiszbiny jest dla mnie za glebokie:

            - boczne czesci gryza pache (powinno byc nizej co najmniej o 1,5 cm)

            - na mostku konce fiszbin draza dziure - w tym miejscu moje piersi
            zaczynaja sie bardzo blisko siebie i jedynym rozwiazaniem bylby
            zakup stanika z NISKIM mostkiem. Super, kto robi plunge w rozm.
            32HH??? NIKT.

            - i teraz najgorsze (bo konce fiszbin moge przyciac, wystarczy
            poprosic o pomoc jakichs robotnikow tnacych prety zbrojeniowe...):
            otoz dolna czesc U fiszbiny zachodzi (i wbija sie zawsze, kiedy nie
            jestem idealnie wyprostowana) u mnie nisko na zebra, jakies 2 cm
            ponizej miejsca w ktorym z tulowia uwypukla mi sie piers.


            Moge tez pobawic sie w kowala jak robi to Kociatko Biusciaste.
            Probowalam i stwierdzilam, ze znacznie efektywniejszym i prostszym
            rozwiazaniem bedzie kupowanie jednoczesnie dwoch takich samych
            stanikow: jednego, w moim rozmiarze (czyli takiego, ktory bedzie
            mial wystarczajaco duzo materialu w misce, zeby pokryc mi piers) i
            drugiego, w ktory nie mialabym szansy sie wcisnac, ale ktory bedzie
            mial fiszbiny wygiete po mniejszym, pasujacym do moich piersi
            ksztalcie. Potem tylko troche prucia, zamiana drutow, odrobina
            szycia i... MAM STANIK!!!! HURRA!!!!
            Prawda, ze proste?:/

            A przy okazji uszczesliwiam producentow, bo zwiekszam im zyski i
            jednoczesnie poprzez statystyke utwierdzam w przekonaniu, ze swoimi
            wyrobami idealnie trafiaja w potrzeby klientek...
    • kuraiko Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 17:01
      zwrócił moją uwagę post (autorstwa joankb??), w którym forumka
      opisała sytuację, jak to na jakimś zlocie forumki oceniły obwód jej
      stanika na zbyt luźny, ponieważ dał się dość odciągnąć od pleców ;)
      mimo że przyodziana odczuwała ciasność z przodu i z boku.

      jeśli chodzi o mnie, to ja mogę polegać wyłącznie na własnych
      odczuciach. nie byłam na żadnym zlocie i w najbliższym czasie na
      pewno nie będę. w miejscowych sklepach z bielizną nie ma
      brafitterek, nie wspominając o tym, że rola ekspedientki najczęściej
      ogranicza się do pytania "czy dobrze leży", ewentualnie "czy podać
      inny rozmiar".
      a im dłużej w tym "siedzę", to mam coraz więcej pytań i wątpliwości.
      wiem też, że wiele dziewczyn uważa swoje staniki za dostatecznie
      ciasne nosząc np 70-tki przy ok 65cm pod biustem lub 75-tki mając
      70cm w obwodzie.
      chodzi o to, że samodzielnie trudno jest to ocenić, jaka może być
      optymalna ciasność stanika, czy to, że nie czuję obwodu oznacza, że
      jest ok, czy to że stanik jest już za luźny itp.

      no i gdzieś np przeczytałam o sposobie z pięścią - jak się pięść
      zmieści pod obwodem z tyłu, to znaczy że za luźny ;))))) ja chyba
      pięść włożę pod każdy obwód, ale mam małe dłonie ;)
      no i z tego wszystkiego co przeczytałam, to wydawało mi się, że
      obwód powinien na każdym odcinku pleców przylegać tak samo mocno.
      • pierwszalitera Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 17:20
        kuraiko napisała:

        > chodzi o to, że samodzielnie trudno jest to ocenić, jaka może być
        > optymalna ciasność stanika, czy to, że nie czuję obwodu oznacza, że
        > jest ok, czy to że stanik jest już za luźny itp.
        >
        > no i gdzieś np przeczytałam o sposobie z pięścią - jak się pięść
        > zmieści pod obwodem z tyłu, to znaczy że za luźny ;))))) ja chyba
        > pięść włożę pod każdy obwód, ale mam małe dłonie ;)
        > no i z tego wszystkiego co przeczytałam, to wydawało mi się, że
        > obwód powinien na każdym odcinku pleców przylegać tak samo mocno.

        Też wsuwałam ręce i pięści, i to kilka razy dziennie, bo pewności nie miałam. Wariactwo zupełne. ;-) Teraz mam jeden sprawdzony sposób. Jeżeli po zapięciu stanika piersi są na wysokości, która mnie się podoba i po podniesieniu rąk i paru gwałtowniejszych ruchach nic się na obwodzie nie przesuwa i zostaje tak przez cały dzień, to jest wystarczająco ciasno. I jeszcze przed okresem powinien trzymać na tyle, że mogę bez problemu i bez bólu piersi zbiegać po schodach. A ile centymetrów obwód da się odciągnąć od ciała, to mi zupełnie dynda. ;-)
        • effuniak Re: różna ciasność obwodu z przodu i z tyłu 03.12.08, 22:37
          Pierwszlitera napisała:
          Teraz mam jeden sprawdzony sposób. Jeżeli po zapięciu sta
          > nika piersi są na wysokości, która mnie się podoba i po podniesieniu rąk i paru
          > gwałtowniejszych ruchach nic się na obwodzie nie przesuwa i zostaje tak przez
          > cały dzień, to jest wystarczająco ciasno. I jeszcze przed okresem powinien trz
          > ymać na tyle, że mogę bez problemu i bez bólu piersi zbiegać po schodach. A ile
          > centymetrów obwód da się odciągnąć od ciała, to mi zupełnie dynda. ;-)

          a ja dodam tylko
          ŚWIĘTE SŁOWA
          Amen!
    • kasica_k O ODCIĄGANIU obwodu 04.12.08, 02:09
      Coś mi się zdaje, że całe to nieporozumienie bierze się z błędnego odczytania
      przez kogoś pewnego instruktażu doboru stanika. Otóż bywa czasem podawana
      następująca metoda oceny, czy obwód jest wystarczająco ciasny/luźny: jeżeli da
      się pod niego włożyć DŁOŃ na SZTORC (nie wiem jak Wasze, ale moja dłoń ma
      szerokość ponad 10, słownie _dziesięć centymetrów_), to NIE powinna ona być
      zanadto ściśnięta, ale i nie powinno się dać jej ISTOTNIE odciągnąć. Nie było
      natomiast mowy o tym, że obwód nie ma się dać odciągać W OGÓLE, bo jest to
      zwyczajnie niemożliwe, _tym bardziej w dobrym staniku_.

      Więc jeśli ktoś tak to zrozumiał, to zrozumiał źle.

      We wszystkich moich stanikach jestem w stanie włożyć bocznie ustawioną dłoń z
      tyłu pod obwód, a czasem i odciągnąć kawałek, zależnie od ciągliwości materiału
      (czyli, de facto, ODCIĄGNĄĆ go od pleców o _kilkanaście centymetrów_!).
      Niewygodnych tudzież masakrujących mi żebra/skórę staników _nie naszam_ :)

      A ponadto, zwracam uwagę na fakt, że to jest tylko TEŚCIK, który ma nam pomóc,
      jeśli nie potrafimy ocenić ciasnoty/luźności obwodu. NIE jest to ostateczne
      kryterium doboru obwodu, bo ostatecznym kryterium doboru obwodu jest
      PODTRZYMANIE BIUSTU. Howgh :)
      • kuraiko Re: O ODCIĄGANIU obwodu 04.12.08, 04:22
        "dłoń na sztorc" :))) o tym nie słyszałam. hehe więc pod stanik,
        który mam teraz na sobie jestem tylko w stanie wsadzić dłoń ze
        schowanym kciukiem, a nie całą ;))) a obwód na pewno nie jest za
        ciasny (moja dłoń w najszerszym miejscu ma właśnie 10cm, ale jak
        schowam kciuk to mniej ;))) ).
        z kolei wspominana pięść ma mniej cm ;)
        czyżby były dwie szkoły - dłoni i pięści? ;)
        (nie wiem czemu, ale w tym momencie przypomniały mi się zajęcia z
        etnologii, ludy pierwotne i magia sympatyczna :DDD)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka