nomina
03.12.08, 18:02
Nie wiem, czy to się nadaje do ratunkowego, najwyżej proszę o przeniesienie.
Schudłam w obwodzie, powiększyłam się w biuście (w sumie 7 cm od "sprzedmigracji"; obecnie 72-73/103-104) - i zabrakło dla mnie staników.
1. Trzy centymetry temu pokochałam Curvy Kate. Ale 30 są już luźne, a 28 jest tylko do J. Miska J jest taka bardzo "na styk" i niekoniecznie nadaje się na idealny biustonosz na zawsze.
2. Freya - nie ma 28 w mojej misce, 30. zawiązuje na kokardkę (Arabelka, Eleanor, ponadto sprawdzałam u Madziost inne modele, ale nie było mojej rozmiarówki).
3. Panache - fiszbiny tną mnie do ran i obrzęków, nie mogę wysiedzieć ani minuty. Jedyny, który dał się zapiąć, to Sienna. W Siennie mogę pochodzić kilkanaście minut, potem zaczynają się jazdy na wystających żebrach (aż do ran i obrzęków, opisałam w ratunkowym, ale chyba nikt nie ma pomysłu na pomoc :)...).
4. Melissa - jeszcze gorzej niż Panache, bo tnie mnie również mostek.
3. Kalyani - utopiłam się w obwodzie 28, miski za czorta nie umiem dobrać, ale to insza inszość.
5. Milena, Ruby Pink, Gossard itp. - nie ma mojej rozmiarówki.
6. Nie mogę używać żadnych gąbek, nawet semi soft (nadwrażliwość), więc odpadają ewentualne takie, ale i tu nie ma mojego rozmiaru (70 np. Kris Line jest dużo za luźne).
7. Effuniak - Ewa zawalona zamówieniami, nawet nie śmiem dorzucić swojego.
Na razie męczę moje CK, przy czym 30HH jest luźnawe w obwodzie, a 28J takie na styk w biuście. Mam więc pytanie: w czym jeszcze mogę próbować przetrwać czas, zanim dorobię się Effuniaka?