Fason sukienki dla dużych piersi

13.12.08, 17:41
Witam,
pierwszy raz piszę tu. Dzięki forum okazało się, że nie mam 75E, a właściwie
65/70G/GG.
Ponieważ już raz pomogłyście, nie wiedząc o tym, prosiłabym jeszcze raz o
pomoc. Szukałam podobnych wątków, ale nie ma w nich nic konkretnego, raczej
bluzgi na niby odpowiednie sukienki :).
Jaki model sukienki wybrać na taki biust, ażeby optycznie zmniejszał piersi,
nie było ich za bardzo widać, ponieważ nie podoba mi się to, ale żeby też nie
robił ze mnie zakonnicy.
Czy jest w ogóle możliwości znalezienie sukienki (właściwie to na studniówkę),
która będzie pasować pod względem biustu, ale i pod względem reszty ciała tj.
nie będę musiała kupować np. o 2 rozmiary większej.
Czy jedynym dobrym wyjściem jest kupienie za dużej, a przerobienie jej u
krawcowej?
Jakie więc fasony polecacie?

Pozdrawiam,
Ada
    • kk345 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 18:00
      Podpowiedzi znajdziesz np. tutaj:
      www.bravissimo.com/products/clothing/dresses-and-skirts
      wszelkie dekolty trójkątne, kopertowe, idealnie sie układają.
    • agafka88 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 18:38
      Lobby odzieżowe:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58541
      tu był poruszany temat sukienek
      kobieceksztalty.blox.pl/html/
    • irjakrk Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:32
      1) Nie masz dużego biustu, ot, średni, taki jak ja. Kobiecy i fajny. PO CHOLERĘ
      CHCESZ GO ZMNIEJSZAĆ?

      2) Nie widzę problemu. Odpowiedź brzmi: dzianina. Odrobina stretchu. Z
      sukienkami akurat nie ma problemu, to nie marynarka czy płaszcz. Nawet taki
      Reserved robi na Ciebie rozmiarówkę.

      Musisz jedynie zrezygnować ze sztywnych tkanin, no, chyba że upierasz się przy
      jakimś gorsecie itp... Też nie ma problemu.

      Nie histeryzujmy.
      • eponak Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:39
        Jest problem, bo w eleganckich sukienkach nikt nie przewidział, że ktoś posiada
        biust inny niż 74B ;) Też przymierzałam kilka sukienek i mimo średniowielkiego
        biustu zakładałam rozmiar 44. A w tali to wszystko wisi, na biodrach się nie
        układa. Z sukienkami codziennymi też jest ciężko trafić. Najlepiej chyba kupić
        jakąś sukienkę i trochę ją zwęzić :) Albo znaleźć "znajomą krawcową" i też
        uszyje, nawet taniej niż w butikach ;) I bedziesz miała pewność, że wszystko
        jest dopasowane :)
      • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:43
        Po prostu podoba mi się mniejszy. Po zmianie stanika bardziej go akceptuję, ale
        zdecydowanie w mój gust trafia takie C, D. Przede wszystkim zaś chodzi mi o
        wygodę i praktyczność.
        Histeryzuję trochę, bo większość pasujących do mojej talii sukienek nie pasuje
        na moje piersi.
        Naprawdę Reserved ma takie rozmiary? Dopasowane i do piersi i do reszty?

        I dziękuję za linki i pomoc.
        • wera9954 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:47
          Nie, chodzi o elastyczny materiał. Jednak są sieciówki, którym zdarza się mieć
          ubrania biustoprzyjazne :)
        • agafka88 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:49
          figaro_16 napisała:

          > Po prostu podoba mi się mniejszy. Po zmianie stanika bardziej go akceptuję, ale
          > zdecydowanie w mój gust trafia takie C, D. Przede wszystkim zaś chodzi mi o
          > wygodę i praktyczność.

          nie ma czegoś takiego jak biust C czy D.

          A czemu to Ty masz się dostosowywać do producentów? Czemu chcesz zmienić swoje
          ciało tylko dlatego, że komuś się nie chce na ciebie uszyć? Ja myślę, że lepiej
          jest walczyć o swoje (przyjazne kroje) niż dostosowywać się do jednego wzorca.

          A już niedługo paryżanka otwiera sklep internetowy ze swoją biustoprzyjazną
          kolekcją więc coś się już zmienia.
      • the_mariska Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 05:39
        Irjakrk - ja też nie mam dużego biustu, ledwo takie 65GG, a dla producentów
        jestem problemem nie do przeskoczenia. Według rozmiarówki większości sklepów
        przy wymiarach 100/71/99 mam biust w rozmiarze 44, biodra w rozmiarze 40 i talię
        - 38. Jakim cudem mam przy takich wymiarach kupić dobrze leżącą sukienkę? NIGDY
        nie trafiłam na żadną...

        Mierzyłam ostatnio moją sukienkę ze studniówki - choć miała sznurowany gorset
        regulowany przy pomocy wiązania i tak wyglądałam w niej jak 'idź stąd i nie
        wracaj'. Podobnie jak wszystkie letnie sukienki zakupione jeszcze przed
        stanikowym uświadomieniem - w żadnej się nie mieści nawet 1/3 mojego skromnego
        biustu...

        Dlatego doskonale rozumiem pytanie autorki - kupienie sukienki nawet na tak
        średni biust jak 65F to JEST poważny problem.
        • klymenystra Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 11:17
          Teraz mi sie skojarzylo, ze te rozmiarowka jest durna. Wg metek, biust mam L a
          czasem XL O.o. Biodra M, talie S/XS. Idiotyzm do potegi.

          Polecam pogrzebac w sklepach zagranicznych, upolowalam kiedys w lumpeksie
          sukienke firmy Les filles à la vanille - prezentowalam ja w galerii. Rozmiar
          chyba 42, ale tym sie nie przejmuje, bo jest dopasowana i w biuscie i w biodrach
          i w talii.
        • aquira Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 11:40
          Ja nawet na wesele nie mogę pójść w sukience - bo po prostu na mnie ich nie
          produkują. Miło by było gdyby producenci zauważyli, że kobiety mają różne
          figury. Moja siostra, która ma 2 rozmiary mniejszy biust ode mnie miała problem
          ze znalezieniem sukienki. To gdzie ja mam kupić coś na 102/65/86 :/ ?
        • irjakrk Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 16:18
          Ekhmm mamy praktycznie te same wymiary. Talię mam 68-72 (jakkolwiek to możliwe).
          D... jeszcze większą.

          Noszę bluzki M-ki, dół 40-42, spódnice 38, a sukienki mam w ilości dużej (bardzo
          lubię) i jeszcze nigdy nie 44. Nie chwalę się, bo nie ma czym, chodzi mi o to,
          że po prostu trzeba poszukać i.. się znajduje. Spodni też nie znajdzie się w
          każdym sklepie - wrangler na kobiecych kształtach leży, a Lee nie i po prostu
          koniec. To nie znaczy, że nie da się znaleźć spodni.

          Galeria Centrum sprzedaje w okresie sylwestrowym osobno taftowe spódnice, osobno
          regulowane gorsety.

          Nie wiem, nie chcę tu się kłócić, bo nie o to chodzi, ale ja mając makabryczne
          wcięcie w talii problem mam z: koszulami, marynarkami itp, a nie z sukienkami.

          Ostatnio kupiłam z dziennych sukienkogolf w reserved świetnie się ukłądający,
          dodatkowo z paskiem w talii i (niestety w UK) sukienkę wieczorowo-imprezową,
          ślicznie odciętą pod biustem (pod, a nie w połowie), na regulowanych
          ramiączkach, z świetnym dołem ładnie "lejącym się" - widać w niej talię itp, i
          jedynym problemem są boczki stanika.

          Na ślubie brata chodziłam w:
          SUkience Monnari - odcinanej pod biustem, rozmiar 42, biust cały w części
          biustowej, kuszący dekolt, maskujący zadzisko dół.
          Komplecie Hexeline gorset+spódnica, również wszystko pasujące.
          Sukience Cocomore, rozmiar 42, góra gorsetowa, dół bombka, talia przyjemnie
          przylegająca. Tafta, więc sztywna tkanina.

          Lato:
          Sukience z Galerii Centrum - góra prawie za ciasna w talii (rozmiar 42), góra
          gorsetowa, w sam raz na biust w Panache Porcelain Strapless, dół a'la lata
          pięćdziesiąte. I tkanina sztywna.

          Zima:
          Orsay, coś a'la wełna, fason a'la Jackie Kennedy. Guziki z tyłu, przód bardzo
          subtelnie łódkowaty. Rozmiaru nie pamiętam.

          Na co dzień:
          wełniaki z Reserved i H&Ma.

          Generalnie: chodzi mi o to, żeby owszem, lobbować, ale jednocześnie sobie
          radzić. Ja nie kupuję niepasujących, bo szkoda mi czasu na krawcowe, a i często
          kupuję w ostatniej chwili.

          Owszem, nie mamy producenckiej figury a'la 15 letni chłopiec, ale da się fajnie
          ubrać.

          Przepraszam za nadmiar a'la, ale jakoś się przylepiło i odejść nie może ;)
    • nowokaina123 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:38
      przepraszam za OT, ale Ty naprawde czujesz potrzebę ukrywania
      takiego biustu? Przecież to absolutny średniak ;)
      Ja noszę teraz 65FF (czyli ciut mniejszy) i ciagle mi się zdaje, że
      mojego biustu nie widać (wcześniej były puszapy) :)
      A zatem: kazdy fason sukienki jest dla takich średnich piersi :)))
      • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:57
        Hmm, z drugiej strony nie chciałabym, żeby za bardzo przylegała do ciała i
        podkreślała brzuszek, którego w trochę sztywniejszych, nie byłoby widać.
        Prawdopodobnie wybiorę się do jakiegoś centrum handlowego, ażeby mieć duży wybór
        i może znajdę super, może znajdę właśnie większą, ale zwężę, znając mój gust
        będę mieć problem. Jeśli nie znajdę to skorzystam z linków, w tym angielskim
        sklepie są przyjemne, a u mnie przy darmowej przesyłce nie wychodzi, aż tak drogo.

        Tak, czuje potrzebę ukrywania piersi, ponieważ mi przeszkadzają. Szczególnie
        można to odczuć w jeździe konnej, gdy nie ma innej możliwości, żeby nie skakały.
        Biust miałam dość późno względem koleżanek i naprawdę nie prosiłam o taki, w
        ogóle o jakikolwiek - może to spaczona psychika? :)
        • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 21:59
          Przepraszam, takie 65/70 C/D :). Czy chodziło o coś o czym nie mam pojęcia, że
          popełniam błąd?
          • maith Widziałaś 65C? 14.12.08, 07:13
            Tak tylko pytam...
            • maith Bo nie wiemy, czy wiesz, co opisujesz 14.12.08, 07:25
              Jeśli podobają Ci się tylko małe biusty, to ok.
              Co innego, jeśli masz stereotypowe wyobrażenie o C.
        • plecionka Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 22:03
          A masz juz dobrze dobrany stanik? W biustonoszu o odpowiednim rozmiarze biust nie ma prawa "skakac" az tak bardzo, zeby to az bolalo i przeszkadzalo.
          • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 22:35
            Właśnie po poznaniu tego forum dobrałam dobrze, niewiarygodna różnica. Ale
            niektóre sporty mają to do tego, że biustu nie da się otrzymać :).
            • turzyca Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 22:54
              E tam. Nie jestes jedyna amazonka, a i wielbicielki tanca irlandzkiego wsrod nas
              wystepuja. Wyprobuj staniki przeznaczone wlasnie do intensywnego sportu -
              zajrzyj do odpowiedniego watku. A wielu osobom wystarcza tango, ono jest dosc
              pancerne. :)
            • wera9954 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 22:55
              Da się, da się, tylko potrzebny jest stanik, który mocno trzyma. Są też
              specjalne staniki sportowe, które mają za zadanie mocno podtrzymywać biust.
        • pitupitu10 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 11:38
          > Tak, czuje potrzebę ukrywania piersi, ponieważ mi przeszkadzają. Szczególnie
          > można to odczuć w jeździe konnej, gdy nie ma innej możliwości, żeby nie skakały

          Owszem, jest inna możliwość - stanik sportowy.
          y0a.gu.ma/
    • smallfemme Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 22:08
      Och, ja tez przed studniówką, tylko, że z kilkoma centymetrami w biuście więcej. I za żadne skarby świata bym go nie zmniejszyła! NIe wiem jak znajdę sukienkę, stanika pod nią tez nie mam [jedyny, który w tej chwili mam działa jak pas cnoty na biust ;) a Effuniaka przed studniówką raczej nie będzie], ale swoje cycki uwielbiam i kocham wręcz ;) Żadnych mysli o zmniejszaniu. Zastanawiać się można, jak miseczka LL okaże się za mała !!
      • semele2 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 11:26
        PRYCH! Ja sobie wypraszam, patrząc po miseczkach niektórych modeli (zwł. Freye)
        to przy prawidłowo dobranym obwodzie 65 za Chiny Ludowe nie zmieściłabym się w
        LL, a pociąć się nie dam! :P

        Podejrzewam, że gdybym miała 40LL, uważałabym to za większy problem ;).
    • slonko771 moim zdaniem uszyc -kupic i przerabiac chyba sie n 13.12.08, 23:12
      nie opłaci ,
    • magdalaena1977 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 23:20
      figaro_16 napisała:
      > Jaki model sukienki wybrać na taki biust, ażeby optycznie zmniejszał piersi,
      > nie było ich za bardzo widać,
      Muszę przyznać, że zupełnie się tym nie zajmowałyśmy. Owszem mamy pewne
      doświadczenia w sukienkach, które biust właściwie eksponują, ale zmniejszanie
      (może okrągły dekolt ? może kilka warstw, które upodobnią figurę do walca,
      zacierając różnicę miedzy biustem a talią ?) zwłaszcza tak średniego biustu jak 65G.

      > ale żeby też nie robił ze mnie zakonnicy.
      IMHO maskowanie biustu zawsze będzie nieseksowne, jeśli o to Ci chodzi.

      > Czy jest w ogóle możliwości znalezienie sukienki (właściwie to na studniówkę),
      > która będzie pasować pod względem biustu, ale i pod względem reszty ciała tj.
      > nie będę musiała kupować np. o 2 rozmiary większej.
      Możliwe. Studniówka jest za jakiś miesiąc, więc masz dość czasu żeby obejść
      wszystkie sklepy z ciuchami w Twoim mieście, a jeśli jest małe to nawet w kilku
      ościennych. Prędzej czy później trafisz na strój, który będzie dla Ciebie dobry.
      Ja kiedyś przed weselem koleżanki chodziłam za sukienką przez miesiąc. I znalazłam.
      > Czy jedynym dobrym wyjściem jest kupienie za dużej, a przerobienie jej u
      > krawcowej?
      To wcale nie jest złe wyjście. Na pewno lepsze od kupienia sukienki dobrej w
      talii i powiększania jej na biuście.
      > Jakie więc fasony polecacie?
      Faktycznie dzianinę (także świecącą i połyskliwą). Dekolty w serek. Kopertówki.
      Sukienki ze sznurowanymi plecami.
    • daslicht Re: Fason sukienki dla dużych piersi 13.12.08, 23:57
      Trzymaj - specjalnie dla ciebie. Na pewno nie podkreśli ci... w
      sumie to niczego :P Materiał: lejący, krój: luźniejszy, kolor:
      czarny, może być z brokatem. Pasek wbudowany w sukienkę, z tego
      samego materiału, tylko jaśniejszy.

      img224.imageshack.us/img224/3897/sukienkasukienkowawp4.jpg
      A 65GG to jest średni biust. Moja chrzestna taki nosi :)
      • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 00:31
        No dobra, chyba wiecie, że nie o to mi chodziło?
        Wiadomo, że są lepsze fasony i gorsze dla większego biustu. Nie chcę go ukrywać,
        ale nie chcę go eksponować.
        Widać dużą różnicę jak założę bluzkę z okrągłym dekoltem, piersi są wtedy po
        prostu brzydkie moim zdaniem, a wtedy gdy założę bluzkę w serek i jeszcze np.
        pomarszczoną na piersiach, to wyglądają zdecydowanie lżej, mniej, ładniej.
        I o takie rady mi chodziło, dotyczące fasonu, dekoltu, bo nie mam doświadczenia
        w sukienkach.
        "
        A czemu to Ty masz się dostosowywać do producentów? Czemu chcesz zmienić swoje
        ciało tylko dlatego, że komuś się nie chce na ciebie uszyć? Ja myślę, że lepiej
        jest walczyć o swoje (przyjazne kroje) niż dostosowywać się do jednego wzorca."
        Wracam do tego, bo nie chcę zmieniać dla producentów, ale dla wygody to raz. A
        dwa przecież tak czy siak muszę kupić coś pasującego, a nie tylko wyglądającego
        na pasujące i dlatego pomniejszające optycznie biust, więc skorzystam z
        producentów, którym uszyć się chce.

        "(może okrągły dekolt ? może kilka warstw, które upodobnią figurę do walca,
        zacierając różnicę miedzy biustem a talią ?"
        Okrągły dekolt powiększa piersi, przynajmniej moje. A ta druga propozycja - mam
        nadzieję, że już wyjaśniłam powyżej, że nie to miałam na myśli.

        "Faktycznie dzianinę (także świecącą i połyskliwą). Dekolty w serek. Kopertówki.
        Sukienki ze sznurowanymi plecami. " - i o ten sposób zmniejszenia optycznego
        piersi mi chodziło. Podkreślę jeszcze raz różnicę jak wyglądają piersi np. w
        golfie, a w bluzce w serek.
        Moim zdaniem w golfie olbrzymio :).

        daslicht, myślę, że propozycja warta rozważenia. Tylko czy nie uważasz, że ten
        krój, fason, dekolt powoduje, że piersi wyglądają jakby były pod pachami? ;p I
        myślę, że jednak zabudowany dekolt to będzie to, żeby NIC nie było widać, NIC ;).

        Dla mnie 65GG jest olbrzymi, co zrobić, takie moje poczucie estetyki ;).
        • masza.s Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 00:43
          z.about.com/d/fashion/1/0/g/v/2/sheathn.jpg
          surowa, śliczna.

          www.heatherspencer.com/wp-content/uploads/Malinadress.jpg
          bardzo seksowna. I wbrew pozorom nie powiększa biustu jakoś monstrualnie.

          bcbg.imageg.net/graphics/product_images/pBCBG1-3830875dt.jpg
          bardzo stosowna i bardzo fajny krój

          Swoją drogą, to grzech ukrywać biust. Jeśli masz dobry stanik, to na pewno nie
          wygląda na wielki.
          Ja wolę okrągłe dekolty niż serki na przykład.
          • masza.s Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 00:48
            images.askmen.com/galleries/actress/scarlett-johansson/pictures/scarlett-johansson-picture-4.jpg
            img.photobucket.com/albums/v634/iamfashion00/2006_06/CFDA-ScarleyJohansson.jpg
            ryzykowny krój, ale fajna

            img2.timeinc.net/people/i/2006/stylechannel/faceoff/061009/scarlett_johansson400.jpg
            Podkreśla piersi, ale delikatnie

            Tylko... mam 65GG... i co tu zmniejszać?

            • drzazga1 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 02:39
              Dalej, teraz kiecki Scarlett:

              pierwsza... na moje oko rozwiazanie przodu to nie jest
              najszczesliwszy pomysl, przy wiekszym biuscie namiotuje i jets spore
              prawdopodobienstwo, ze na gorze sylwetka bedzie wygladac przyciezko.

              Fason srebrnej fajny, tyle, ze stanik pod nim jakby na boki
              rozkladal? Poza tym az tak polyskliwy material na "curvy" figurze
              nie najszczesliwiej wyglada. Lepszy biustonosz plus inny material
              (mniej swiecacy i nie taki sztywny) i bedzie pieknie:).
              Ksztalt ramiaczek bardzo korzystny.

              Osobiscie zmienilabym nietwarzowy, a raczej nienogowy:)dol,
              kombinacja: dlugosc sukienki plus waski brzeg na dole plus sandalki
              z paskiem w kostce jakos skracaja skadinad zgrabna lydke. Wystarczy
              porownac zdjecie obok - znacznie lepiej.
              Swoja droga, kroj gory jest magiczny, dosc bujna Scarlet ma w
              nim "mniejsze" piersi, a Gwyneth jakies nagle wybujale:)
              • pinupgirl_dg Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 17:32
                "Swoja droga, kroj gory jest magiczny, dosc bujna Scarlet ma w nim "mniejsze"
                piersi, a Gwyneth jakies nagle wybujale:)"

                Marzę o takiej sukience, obserwowałam podobne kroje w realu i pięknie leży i na
                mało- i na śrenio- i na bardzo biuściastych. Jak przeczytałam tytuł tego wątku
                od razu pomyślałam o tego typu kroju :)
          • drzazga1 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 02:26
            Ta z pierwszego linky bedzie dobrze wygladac na osobie, ktora ma
            bardzo wyrazne wciecie w talii.

            Druga z kolej - jej efektownosc opiera sie na duzym dekolcie.
            Potrzebny superplunge pod spod.

            Z kolnierzykiem...hmmm... jakos mi nie pasuje badz co badz na
            uroczysty wieczor, jest codzienna. Dla osoby z krotsza szyja
            niedobra, a jesli do tego jeszcze dojda szersze ramiona to juz
            calkiem zla.
        • sinha Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 00:53
          Niezależnie od tego jaki fason się preferuje i jaki efekt się chce uzyskać, to
          polecam zajrzeć np do Wallis lub do innych sklepów marek brytyjskich (chyba
          tylko oprócz Marksa i Spencera, bo tam takie trochę namiotowate te sukienki są),
          wbrew pozorom ubrania szyte na posiadaczki, teoretycznie:D, największych biustów
          w Europie, nie zawsze są szyte na jakieś bardzo rozłożyste kobietki. Ja np. mam
          nie przesadnie duży biust bo 65G/6oH, ale za to obwód w talii mam 6o centymetrów
          i czasami naprawdę trudno znaleźć na mnie sukienkę, a w Wallis znalazłam sobie
          właśnie sukienkę na studniówkę, na dodatek bez ramiączek, która ani nie spadała,
          ani nie bułkowała biustu górą, a w talii była ciasna że hoho:D , i materiał, i
          wykonanie jak najlepszej jakości, a ceny całkiem przystępne, bo do 300 zł. A! i
          to wcale nie był jakiś ogromny rozmiar bo M/brytyjska 12.
        • panistrusia Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 00:53
          Przede wszystkim ubranie dobiera się do całej sylwetki, duży biust
          jest tylko jednym z elementów.
          Co innego będzie pasowało kobiecie z dużym biustem, sporym wcięciem w
          talii i zaokrąglonymi biodrami, a co innego kobiecie z dużym biustem,
          z talią tak szeroką jak biodra. Co innego, jak masz spadziste
          ramiona, a co innego, gdy masz masywne uda.
          Z moich doświadczeń wynika, że ten biust, to tak naprawdę mały
          problem;)

          Kiedyś tu był wątek z linkiem do testu na typ figury (wazon, lizak,
          klepsydra itd.) - kto pamięta, jak go odnaleźć?
          • turzyca Panistrusia MA RACJE 14.12.08, 01:01
            Biust to tylko kawalek ciala. I zupelnie inaczej ubiera sie kobiete biusciasta i
            biodrzata, ale o ostrym wcieciu w talii, inaczej taka o sylwetce lizaka.

            Oczywiscie, ze pamietamy 12 typow sylwetki - to przeciez Trinny i Susannah. :)
            Dokladnie tu. Na dole
            mozna wejsc w te ankietke, na koncu ma sie wynik z jedna z gwiazd i z ogolnym
            radami. T&S opracowaly tez zasady wg ktorych mozna sobie
            poradzic ze wszelkimi problemami sylwetki - krotkimi nogami, wystajacym tylkiem,
            brakiem talii. :)
            • drzazga1 Panistrusia i Turzyca MAJA RACJE :) 14.12.08, 02:19
              Biust to tylko kawalek Ciebie, a sukienka musi odpowiednio, czytaj
              korzystnie, ubierac Ciebie cala.
              Jesli chcesz optycznie pomniejszyc biust - w porzadku, da sie zrobic.

              PODSTAWA jest dobry biustonosz - nie kupuj przypadkiem tzw.
              minimizera! Przede wszystkim - dobry rozmiar, w zlym piersi beda
              wygladac ciezko, zly stanik znieksztalci cala sylwetke, to nie jest
              przesada, te same piersi scisniete w wal przeciwpowodziowy wygladaja
              na nieksztaltny wielki balon.
              Optycznie "wyzgrabni" stanik, ktory zbiera piersi z bokow,
              delikatnie je rozdziela (pomiedzy ma byc dolinka, nie krecha) i
              uklada w przod, ksztalt jabluszek lub zadartych noskow (nie mylic z
              kaczodziobami). Przyklad kroju stanika, ktory optycznie poszerza:
              TangoII (choc on robi to w jeszcze akceptowalnych granicach),
              przyklad kroju "pomniejszajacego" - Sienna.
              Poszukaj w necie zdjec i porownaj kroj miseczki obu.

              Ja nosze brytyjski rozmiar 32HH (przy czym w biodrach mam o 10 cm
              mniej niz w biuscie) i widze duuuza roznice kiedy jestem ubrana w
              zaleznosci od tego, ktory stanik wlozylam.

              Krok drugi:
              Zastanow sie czego w swojej sylwetce nie chcesz eksponowac (chcesz
              optycznie pomniejszyc) - juz wspomnialas, ze wolisz zamaskowac
              brzuszek. Brzuch moze byc wypukly caly albo tylko w dolnej czesci -
              wtedy gorna, bardziej plaska eksponujemy (wieksza roznica obwodow w
              biuscie/pod biustem odpowiednio wyeksponowana znakomicie
              potrafi "zastapic" talie) , a dolna okrywamy lekkim...
              niedopowiedzeniem;)

              Krok trzeci:
              co chcesz wyeksponowac, co Ci sie w Twojej figurze podoba?
              Tylko nie bredz, ze nic:D, bo lanie bedzie;)
              Moze przy wypuklym brzuszku masz ladne wciecie boczne w talii? Ladne
              ramiona? Dluga szyje? Piekna linie bioder? Cienkie kostki u nog,
              nadgarstki, zgrabne lydki? Nogi, nawet te nie najszczuplejsze, ale
              za to wymodelowane (wyrazne zwezenia w kostkach, kolanach) jak
              najbardziej mozna wyeksponowac, wystarczy odpowiednia dlugosc dolu
              sukienki i odpowiednie buty (pisze to ja, ktora jeszcze pare lat
              temu nawet na plazy owijala sie dlugim pareo...).

              Krok czwarty:
              jakies ograniczenia wzgledem fasonu/koloru - to szkolna studniowka,
              nie klub nocny w koncu, nawet w dzisiejszych czasach wypada ubierac
              sie stosownie do okazji.

              Sztuka ubierania polega m.in. na eksponowaniu swoich pieknych
              kawalkow, ukrywaniu tych mniej udanych i wyrownywaniu proporcji -
              tak, zeby widz ogladajac mial wrazenie harmonii. Naprawde wiele
              mozna osiagnac kombinujac z krojem, wzorem i faktura materialu.

              To prawda, ze sylwetka z wiekszym biustem jest trudniejsza do
              ubrania (dlatego modelki z wybiegow wygladaja jak wygladaja, maj po
              prosty byc zywymi wieszakami), ale za to odpowiednio ubrana sciagnie
              mnostwo zachwyconych spojrzen:)
              • drzazga1 PS. 14.12.08, 02:51
                ZANIM zaczniesz szukac sukienki - znajdz biustonosz, ktory zalozysz
                pod nia i miej go na sobie przy przymiarkach ( w sklepach z gotowa
                odzieza, u krawcowej, zawsze). Nic bardziej wkurzajacego niz
                dokonane godzine przed wyjsciem odkrycie, ze z dekoltu wylazi brzeg
                stanika czy ramiaczko, o staniku widocznym w wycieciu pachy nie
                wspominajac.
                Moze to bycoczywiscie z gory zamierzony efekt i wszystko dobrane
                stylem i kolorem, ten widoczny skrawek bielizny i ubranie, ale
                akurat na oficjalnych, uroczystych okazje bedzie sprawial raczej
                wrazenie zlego dopasowania i niestosownosci.
            • roza_am Re: Panistrusia MA RACJE 16.12.08, 19:01
              Do porad T&S dołączam rady Goka Wana: gok.channel4.com/ i
              www.howtolookgoodnaked.com/fashion-for-you/
        • daslicht Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 01:02
          Figaro, masz może tzw. chudodupie? Nóżki jak patyczki? Metr
          pięćdziesiąt?
          (przy małym dole biust wydaje się większy, ale mam chudonogą
          koleżankę, której 60J przy 170cm nie jest wcale duże)
          • drzazga1 Chudodupie... 14.12.08, 02:53
            Daslight, mam u Ciebie czyszczenie monitora:D
        • martvica Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 10:23
          figaro_16 napisała:
          > Dla mnie 65GG jest olbrzymi, co zrobić, takie moje poczucie estetyki ;).

          Ile Ty masz w tym biuście, bo zgłupiałam?
    • yo_anka Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 12:51
      1. Znajdź coś cos co ci się podoba w katalogach mody, magazynach, na modlekach,
      fotkach w internecie (dziewczyny powyżej podsunęły sporo propozycji)
      2. wytnij / wydrukuj / zachowaj
      3. kup materiał jaki ci odpowiada
      4. zanieś do krawcowej

      Ja tak robiła zawsze bo zawsze byłam niewymiarowa ponad stan
      I tak mam masę szytych kiecek na wesela, śluby, studniówki, połowinki, bale itd.
      Ostatecznie kupowałm jakieś duże rozmiary i dwałam do zwężenia gdzie trzeba
      Dopiero dzięki Bavissimo odkryłam, ze coś mogę na siebie kupić coś z gotowej
      oferty. (choć i tak ostatnio dwie z nich zaniosłam do krawcowej do zwężenia w
      pasie i biodrach)
      Popytaj wśród znajomych, cioć, mam. itp. na pewno któraś zna godną polecenia
      krawcowa.
      Ja zawsze gdzie pomieszkiwałam znajdowałam sobie jakąś , bo naprawdę dużo rzeczy
      muszę przerabiać poza kieckami.
      I będziesz miała sukienkę taką jak lubisz, w twoim guście, z ulubionego
      materiał, podkreślającą atuty i ukrywająca mankamenty najlepiej.
      YOW!
      • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 14:13
        www.stylistka.pl/letnia-kolekcja-wallis/zdjecie/9464/ - ta z Wallis jest
        całkiem, całkiem, gdyby nie ramiączka, bo z pewnością stanika będę potrzebować,
        a ramiączka będą bardzo wystawać i gdyby nie to, że pewnie już tej kolekcji nie
        mają w sklepach :).

        Stety, mam 170 cm, ale dla zobrazowania zrobiłam dziś zdjęcia porównawcze:

        i230.photobucket.com/albums/ee248/Aquarius_16/porwnanie.jpg
        i230.photobucket.com/albums/ee248/Aquarius_16/porwnanie2.jpg
        Dziękuję za rady, przede wszystkim wiem, że nie chcę mieć linii między
        piersiami, wygląda dla mnie brzydko, jak piersi się stykają za bardzo się stykają.
        • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 14:25
          TAKA
          też zakryje stanik.

          Co do obwodu w piersiach mogę tylko polegać na staniku, bo chciałam się
          obmierzyć i mieć przygotowane wymiary na zakupy, ale ktoś wyniósł miarę z domu,
          a jednak sznurkiem to dosyć nieprecyzyjne :).
          • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 14:26
            Jednak nie działa taki skrót, więc daje aktywny link:
            www.wallis-fashion.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?beginIndex=0&viewAllFlag=&catalogId=20551&storeId=12557&categoryId=140434&parent_category_rn=140428&productId=901240&langId=-1
            • pierwszalitera Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 15:13
              Kolekcja Petite u Wallis przeznaczona jest dla kobiet nieco niższych od odzieżowego standardu. Przy twoich 170 rzeczy mogą wyjść za krótkie i talia będzie leżała nie w tym miejscu. Wiem, bo częto mierzyłam ich rzeczy, a jestem nawet ciut niższa.
          • pierwszalitera Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 15:26
            figaro_16 napisała:

            > Co do obwodu w piersiach mogę tylko polegać na staniku, bo chciałam się
            > obmierzyć i mieć przygotowane wymiary na zakupy, ale ktoś wyniósł miarę z domu,
            > a jednak sznurkiem to dosyć nieprecyzyjne :).

            Miara to podstawa. Sznurkiem też się da. Odmierzyć na tułowiu odpowiednią długość sznurka i przyłożyć do linijki. To jak ty sobie dopasowałaś rozmiar stanika?
            • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 16:53
              Dopasowywałam w sklepie. Ale wymiary wtedy miałam, bo miałam jeszcze metr.
              Niestety, głupio brzmi, ale nie używam ich tak często, więc nie zapamiętuję.
        • pierwszalitera Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 15:05
          figaro_16 napisała:

          > Dziękuję za rady, przede wszystkim wiem, że nie chcę mieć linii między
          > piersiami, wygląda dla mnie brzydko, jak piersi się stykają za bardzo się styka
          > ją.

          Piersi stykają się w źle dobranym staniku. W dobrym piersi są ładnie rozdzielone i tworzy się ewnetualnie ponętna dolinka. Słyszałam o dziewczynych, którym kreseczka robi się zawsze, ale to chyba przy większych piersiach i nie w twoich kategoriach rozmiarowych. Twoj biust wcale nie jest wielki, tylko.... W jakim staniku robiłaś to "zielone" zdjęcie? Sorry, ale dla mnie wygląda to, jakbyś żadnego na sobie nie miała.
          • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 15:13
            A widzisz! W tym samym, zdjęcia robiłam dziś, zmieniałam tylko bluzki.
            Dlatego założyłam temat by dowiedzieć się o tym lepszych fasonach i lepszych
            dekoltach.
            Tej zielonej nie ubieram odkąd piersi zaczęły mi stopniowo rosnąć, jest z
            takiego materiału, że zawsze pasuje. Ubrałam, żeby pokazać, że są naprawdę takie
            dekolty, że powiększają, a ja chcę takie mniejsze :).
            • pierwszalitera Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 15:21
              To nie dekolty powiększają, tylko twój stanik nie zbiera odpowiednio biustu. Pytałam o tą zieloną bluzkę, bo w tych czarnych moim zdaniem nic nie widać i trudno o ocenę. W dobrym staniku biust będzie miał mniej "objętości" na klatce piersiowej, będzie może bardziej wysunięty do przodu, ale robił wrażenie mniejszych i zgrabniejszych kulek. Innego sposobu na zmniejszenie biustu nie masz, więc przestań płakać nad rzeczami, których zmienić nie możesz i szukaj odpowiedniego stanika. ;-)
            • maith Figaro 14.12.08, 16:27
              Figaro - czerń na zdjęciach chowa szczegóły.
              Pierwszalitera słusznie zauważyła, że (tam gdzie cokolwiek widać) nie wyglądasz
              za dobrze.
              Jak dla mnie Twój biust tam wygląda po prostu ciężko. I jeszcze narzekasz na...
              linię między piersiami, kiedy... za bardzo się stykają...
              Zatem zastanawiamy się tu wszystkie, co jest nie tak...
              • figaro_16 Re: Figaro 14.12.08, 17:02
                Ups, źle wyszło.
                "Dziękuję za rady, przede wszystkim wiem, że nie chcę mieć linii między
                piersiami, wygląda dla mnie brzydko, jak piersi się stykają za bardzo się stykają."
                Przede wszystkim wiem, że nie chcę mieć takiej linii (dla niektórych dziewczyn,
                które znam, linia ta jest atrakcyjna), ale to nie znaczy, że ją mam. Nie mam :).

                Stanik na zdjęciu to Freya Pollyanna, niestety jest chyba z tych rozciągliwych,
                bo przy 65 nie łatwo było oddychać, a teraz 70 już trochę podjeżdża do góry po
                miesiącu używania. Ale mówicie, że problem leży w fasonie stanika? Tzn. powinnam
                nosić taki, który kieruje piersi do środka?
                • pierwszalitera Re: Figaro 14.12.08, 17:20
                  figaro_16 napisała:

                  > Stanik na zdjęciu to Freya Pollyanna, niestety jest chyba z tych rozciągliwych,
                  > bo przy 65 nie łatwo było oddychać, a teraz 70 już trochę podjeżdża do góry po
                  > miesiącu używania. Ale mówicie, że problem leży w fasonie stanika? Tzn. powinna
                  > m
                  > nosić taki, który kieruje piersi do środka?

                  Polyanna? A podobno dobrze dobrana robi zgrabne jabłuszka. Twój biust natomiast w tym staniku wygląda trochę płasko. Musisz poprzymierzać więcej staników. Takiego standardowego "zbieracza" do środka chyba nie ma, u każdej sprawdza się inny fason. Ale coś zrobiłaś nie tak. A wygarnęłaś cały biust spod pach i ramiączka są odpowiednio wyregulowane? Bo dla mnie wyglądasz jakbyś nie założyła wcale stanika i piersi leżały sobie ot tak, swobodnie i naturalnie na klatce. Teraz nie wiem w jakim sklepie dopasowano ci stanik, ale ekspedientki też się mylą. ;-)
                • agafka88 Re: Figaro 14.12.08, 17:37
                  figaro_16 napisała:


                  > Stanik na zdjęciu to Freya Pollyanna, niestety jest chyba z tych rozciągliwych,
                  > bo przy 65 nie łatwo było oddychać, a teraz 70 już trochę podjeżdża do góry po
                  > miesiącu używania. Ale mówicie, że problem leży w fasonie stanika? Tzn. powinna
                  > m
                  > nosić taki, który kieruje piersi do środka?

                  Wiesz co, może wyslij swoje zdjęcie do zamkniętej galerii? Wtedy okaże się, co z
                  tym stanikiem jest nie tak. Komentarze dostaniesz tu na forum.
                  • figaro_16 Re: Figaro 14.12.08, 20:00
                    Nie orientuje się jak się tam dostać.
                    Chodzi o zdjęcia stanika na mnie?
                    • pinupgirl_dg Re: Figaro 14.12.08, 21:47
                      Tak, na stronie głównej LOBBY jest zdaje się podwieszony temat o regulaminie
                      galerii. Tam jest napisane, komu wysyłać zdjęcia. Galeria jest zamknięta, a
                      dostęp do niej jest nadawany na opisanych w tym temacie zasadach.
        • drzazga1 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 14.12.08, 18:34
          Twoje pierwsze zdjecie - zdecydowanie lepiej Ci w takim ksztalcie
          dekoltu jak po lewej.

          Przylaczam sie do krytykujacych stanik. On w ogole nie podnosi
          piersi. Albo zly rozmiar (za luzno pod biustem, za mala miska) albo
          zly fason. Szukaj stanikow ukladajacych biust w przod, wtedy
          optycznie talia wydaje sie wezsza, a miedzy piersiami jest ladna
          dolinka. U mnie (a mam miski wieksze od Twoich o 3 rozmiary) robi
          tak Sienna (mimo totalnie za szerokich fiszbinow), a najlepsza do
          sukienki na ramiaczkach jest Coco z Avocado - ale ja mam znacznie
          mniejszy wybor modeli stanikow niz Ty.

          Nie ma sensu szukac sukienki nie majac juz dobranego stanika.
          • baryszka Re: Fason sukienki dla dużych piersi 17.12.08, 10:38
            • baryszka Re: Fason sukienki dla dużych piersi 17.12.08, 10:38
              Cholera, wycięło mi tekst :/
              A chodziło mi o to, że się zgadzam z drzazgą: najpierw stanik, potem sukienka.,
              Inaczej mogą być niespodzianki :]
    • the.munsters szersze ramiona 17.12.08, 22:42
      Ja mam pytanie, noszę 65GG, mam figurę klepsydry, tylko przez to, że od
      urodzenia pływam mam nieco szersze ramiona. I jaki byście krój sukienki na to
      dały? Bo np. w uroczych bufkach wyglądam jak rosyjska sztangistka. :(

      A tak co do sukienek: ostatnio w lumpeksie znalazłam i kupiłam nową sukienkę
      firmy George. Wspaniale leży! Co prawda nie wiem co to za rozmiar, ale po prostu
      jest idealnie do mnie dopasowana. :)
    • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 17.12.08, 22:56
      Mam już zdjęcia, teraz kwestia czy osoby wstawiające będą miały czas wstawić je
      w najbliższym czasie.
      Przede wszystkim sama widzę, że z dnia na dzień jest z nim gorzej. Ze stanikiem :).
      Kupiłam 70, 65 wciskała mi się w skórę do bólu. A po miesiącu obwód z pierwszych
      klamerek przeszedł na ostatnie i podjeżdża do góry.
      Ale przez pierwsze dwa tygodnie naprawdę był dobry, teraz biust jest za nisko.
      Nie pamiętam czy też się tak rozłaził na boki, jak teraz, ale wyglądał lepiej.
      • figaro_16 Re: Fason sukienki dla dużych piersi 17.12.08, 22:59
        I zapomniałabym. Robiłam ten "test" na figurę na angielskiej stronie, wyszło, że
        jestem jak Angelina Jolie i Salma Hayek ;) czyli Buxom Beauty.
Pełna wersja