Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć Gretę

14.12.08, 10:46
Trochę prywata, a trochę refleksji o pojawianiu się nowości w
sklepach internetowych.
Szukam stanika Freya Greta 30HH, czyli tej wersji największej. W
polskich sklepach owszem jest, kosztuje 209 zł, co uwaźam za
przesadę. Wersja plunge w brytyjskich poniźej 30 funtów.
Obiecałam sobie, że nie będę kupować w Polsce, przepłacać, czekać
nie wiadomo ile, użerać się z wymianą itp. Nie podobają mi się
zakupy w Polsce i są dla mnei za drogie. Tylko, że owej Grety w
żadnym zagranicznym nie znalazłam. Nawet w nowościach na stronie
Frei.
Jak to jest, dlaczego takie Bravissimo jej nie ma, a np. Biel już
może mieć. A może też nie mam jej fizycznie, tylko ma możliwość
sprowadzenia, co jeszcze wydłuży dostawę, a angielskie sklepy mówią,
że mają, kiedy towar u nich leży i czeka na klientkę?
I: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - Freya Greta 30HH pilnie
poszukiwana!
    • gos.w Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 12:00
      www.clara-olivia.com/productDetails.asp?productID=916
      25 funtów
      to nie tak zle:)
      • mela1 Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 13:38
        Dziękuję!
        25 funtów to zdecydowanie nie jest 219 zł:)
        • missmurder Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 13:42
          Nawet doliczając przesyłkę (4.50), wychodzi taniej :)
          Owszem, wygodniej najpierw w sklepie przymierzyć, niż potem ewentualnie bawić
          się w odsyłanie. Ale sklepy mają swoją marżę, co niestety wiele lobbystek
          skutecznie odstrasza. I mamy błędne koło...
          Już zresztą był taki temat. Ale nie chce mi się teraz szukać :)

          Ps. Jak będę miała trochę kasy na zbyciu, też sobie Gretę kupię, bo mi się
          bardzo podoba :)
        • nomina Mela - pilne!!! 14.12.08, 17:55
          Mela, kupiłaś już tę Gretę?
        • gos.w Mela jakbys kupowala w tym sklepie to daj cynk:) 14.12.08, 21:45
          Bo moze tez sie skusze, to moze bysmy sie podzielily przeylka:)
          • nomina Re: Mela jakbys kupowala w tym sklepie to daj cyn 15.12.08, 08:25
            No, ja właśnie w tej sprawie :). Robię wieczorem zamówienie, chętnie wejdę w
            przesyłkową spółkę :D. Gos, napisz do mnie na wydawnictwo@verbariusz.pl,
            ustalimy co i jak, hę :)?
    • puellapuellae Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 13:18
      Jest w Intimo za 219 zl, balkonik. Nie maja 30HH, tylko J, ale moze napisz do
      nich, czy nie bedzie dostawy Twojego rozmiaru, albo czy nie moga go dla Ciebie
      sprowadzic? Poza tym, nie wiem, jak balkonik, ale mam plunge w 32FF i jest
      zdecydowanie malomiseczkowy.
      A co do cen w polskich sklepach do trudno nie zgodzic sie z Toba na calej linii,
      niestety kupno stanika nawet lacznie z wysylka z brytyjskich sklepow ciagle
      wychodzi duuuuzo taniej...

      www.intimo4you.com/_,k16/Biustonosz_Greta_2331_Freya,t1082.html
    • maheda Stacjonarnie 14.12.08, 13:39
      Możesz jeszcze sprawdzić w sklepach 6 zmysłu. Ale to już pewnie tylko wtedy,
      jeśli mieszkasz niedaleko.
    • szarsz Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 15:48
      Ja kupiłam własnie 30HH stacjonarnie, w Milli we Wrocławiu. Jeszcze
      drożej, ale nie umiałam się oprzeć :)
      • tfu.tfu Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 16:03
        no ale chodzi o to, żeby nie przepłacać :( zawsze mnie zastanawiało dlaczego
        ceny w polskich sklepach są nawet o 200% wyższe niż te w UK (kiedyś sprawdzałam
        clarksy!) :/ i do tej pory nie wiem, bo przecież nie cło tyle kosztuje, a marża
        też chyba nie powinna być 40-180%? :/
        • semele2 Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 16:18
          Z tego, co wiem, ceny w Polsce wynikają częściowo ze starych, "zamrożonych"
          przeliczników funta na złotówki u dystrybutora (np. 5,50 zamiast 4,50 - liczby
          przykładowe i zmyślone), a częściowo z tego, że konkurencja mimo wszystko nie
          jest duża. Ktoś mądrzejszy ekonomicznie ode mnie powiedziałby chyba, że niska
          podaż napędza wysoką cenę. Dodatkowo (w przypadku sklepów stacjonarnych) nawet
          osoby, które znają ceny brytyjskie i robiły już zakupy przez net, wolą czasem
          zapłacić więcej za luksus nieczekania na pocztę i nieodsyłania. Jak na moje oko
          nie uzasadnia to aż tyle wyższych cen, więc muszą istnieć i inne przyczyny. Nie
          mam pojęcia jakie, moja wiedza ekonomiczna zatrzymała się na odróżnianiu podaży
          od popytu oraz hossy od bessy.
          • kocio-kocio Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 21:52
            Polski dystrybutor Freyi narzuca tzw. cenę minimalną.
            Sprzedawanie taniej grozi zaprzestaniem sprzedaży.
            Freyi nie można kupić bezpośrednio w Anglii, tylko od tegoż
            dystrybutora.
            Ot i cała filozofia.
            • nomina Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 15.12.08, 19:02
              O, widzę, że nie tylko w dystrybucji książek jest mafia ;P
        • imp18 Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 20:15
          wynika to tez z tego że producenci nie chcą sprzedawać do polski bielizny po cenach hurtowych nie weidzieć czemu .. i dokładając do normalnej ceny marżę takie coś wychodzi niestety ;/
          • tfu.tfu Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 14.12.08, 20:21
            ceny w stacjonarnym bravissimo też mają marżę wliczoną, a sklepy mają o 200%
            większą powierzchnię, czasem w porównaniu z polskimi wychodzi mi, że
            przymierzalnia w bravissimo razy 2 to cały polski sklep :/
            ja po prostu mam wrażenie, że dajemy się wpuszczać w maliny i tyle: ceny w H&M i
            Zarze np. w PL są też wyższe niż w UK!
            • masza.s Re: Nowości najlpierw w Polsce, czyli skąd wziąć 15.12.08, 21:38
              Pojedź to Hiszpanii... Zara za grosze.

              Jak jadę zagranicę, a jeżdżę co roku to z zapasem gotówki na "kup sobie ciuchy",
              w pełni popieranym przez rodzicielstwo. Jest po prostu taniej. Obawiam się, że
              wypad do Berlina np. na zakupy gigantyczne też jest tańszy.
      • drzazga1 Szarsz 14.12.08, 18:11
        Masz Grete w takim samym rozmiarze jaki zwykle nosisz w
        brytyjczykach i jest dobra? Cos mi gdzies mignelo, ze ona z tych
        bardziej rozciagliwych pod biustem jest? A jak z szerokoscia
        fiszbinow?
        • kocio-kocio Re: Szarsz 14.12.08, 21:50
          Ja mam 30H, czyli taki sam rozmiar jak arabelkę.
          • drzazga1 Re: Szarsz 15.12.08, 00:04
            jak arabelke...buu... czyli ciagliwa jak nieszczescie. Musialabym
            30J albo 30JJ znalezc. Jak cos ladnego to nie na moj cyc:(
        • joannea Re: Szarsz 14.12.08, 22:45
          hmm, a ja mierzyłam w sobotę Gretę 32FF i 32G, oraz 30G. Zwykle nosiłam staniki
          30G, teraz przeskakuję na GG (kupiona Pippa 30GG).
          A Greta jak następująco: 32FF duuużo za małe, 32G za duże i to sporo (nie wiem,
          czy by się ułożyło). Inne 32G, jak Polyanka, dobre w miseczce. A Greta 30G -
          idealne miskowo.
          Jak dla mnie, a mierzyłam tego dnia z dziesięć innych Freyek, miska to
          standartowe z lekkim odchyłem na duże G (na pewno większe od Antośki, bliżej
          Eleanor, w której też w G jeszcze wchodzę).
      • drzazga1 Na allegro jest 14.12.08, 18:15
        a przynajmniej byla wczoraj. Cena niska, ale sprzedajacy ma zaledwie
        kilka komentarzy i wszystkie za kupno, a chce platnosc z gory
        przelewem. Stwierdzilam, ze nie bede ryzykowac. Wole juz dolozyc i
        kupic w sklepie, gdzie dodatkowo mam mozliwosc wymiany, gdyby
        rozmiar okazal sie nietrafiony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja