mela1
14.12.08, 10:46
Trochę prywata, a trochę refleksji o pojawianiu się nowości w
sklepach internetowych.
Szukam stanika Freya Greta 30HH, czyli tej wersji największej. W
polskich sklepach owszem jest, kosztuje 209 zł, co uwaźam za
przesadę. Wersja plunge w brytyjskich poniźej 30 funtów.
Obiecałam sobie, że nie będę kupować w Polsce, przepłacać, czekać
nie wiadomo ile, użerać się z wymianą itp. Nie podobają mi się
zakupy w Polsce i są dla mnei za drogie. Tylko, że owej Grety w
żadnym zagranicznym nie znalazłam. Nawet w nowościach na stronie
Frei.
Jak to jest, dlaczego takie Bravissimo jej nie ma, a np. Biel już
może mieć. A może też nie mam jej fizycznie, tylko ma możliwość
sprowadzenia, co jeszcze wydłuży dostawę, a angielskie sklepy mówią,
że mają, kiedy towar u nich leży i czeka na klientkę?
I: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - Freya Greta 30HH pilnie
poszukiwana!