Obwód, ach ten obwód...

14.12.08, 20:05
No i kurde denerwuje mnie chłop mój, jakkolwiek to żałosne.

Właśnie z nudów mierzyłam Panache Porcelain Straplessa, którego nie lubię z
wielu powodów, m.in. tego, że ma za luźny wg. mnie obwód. Mówię zatem do
chłopa (sylwester jest coraz bliżej, a ja mam cielistego straplessa i czarną
sukienkę):

- No to może ja kupię inny rozmiar jednak, jak będę kupować czarny, tak przy
okazji. Tak uważasz?
-No, ja się nie znam.
-Ale dobrze to wygląda czy źle?
-No w sumie... Ściska Cię tak strasznie, to kup sobie większy.

Może to rzeczywiście nie jest estetyczne?
Nie wiem, jemu najbardziej przeszkadza, że mnie ściska i że wystaje. Buły pal
licho, są mu obojętne...

I co ja mam w takiej sytuacji robić, skoro mu się te staniki tak nieszczęśnie
nie podobają?

(Podobają mu się tylko i wyłącznie Effuniaki)
    • klymenystra Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 20:23
      Wydaje sie, ze Ci sciska dlatego, ze jest za luzny. Scislejszy bedzie mocnej
      trzymal caly tluszczyk :) Przykladowo - ja w 75 wygladam jak serdelek. W 65 mam
      gladkie plecy :)
      • irjakrk Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 20:39
        Ukhmyyy ja mam dobre 6 kg nadwagi i na brak tłuszczu naprawdę nie narzekam...


        Noszę tę 30kę generalnie przy 69-70 cm podbiuścia, w 28 mieszczę się jeno w
        Flirtelle (w Rio np myślałam, że umrę)...

        Ja mam zwały, buły podpachowe też mam, bo po prostu jestem tłuściutka i ten
        tłuszcz się wylewa - czy to znad obwodu, czy skądkolwiek...

        I jak mam być dla chłopa odrażająca (zawsze kiedy widzi mnie w staniku z tyłu to
        narzeka)... To średnia to perspektywa chyba jest.

        A chyba nie odbiegam zbytnio od dziewczyn z galerii (tych, z większymi obwodami
        co prawda, ale cóż)
        • kocio-kocio Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 21:48
          To ile Ty masz wzrostu, że przy 6 kg nadwagi wbijasz się w 65 a nawet
          60?
          Tak z ciekawości pytam.
          • elayne_trakand Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 21:59
            to wszystko chyba zależy od czego liczy się te nadwagę, bo jeśli od BMI 20 lub
            mniej to nie ma co się dziwić ;)
            • irjakrk Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 22:22
              Mam pod biustem 69-70 cm. Mam w biuście 98 cm. Mam 163 cm wzrostu. Mam 6 kg
              nadwagi od BMI 25. Wagi nie podam, bo mnie przeraża całkowicie.

              Mam również (właśnie się obmierzyłam, o ja pier.... ) 108 cm w biodrach, 63
              (!!!!!!!) cm w udzie i 73 cm w talii (dokładnie, w tej chwili).

              Przy czym ze względu na galopujący narcyzm nie uważam się za mutanta, naprawdę ;)
              • irjakrk Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 22:29
                Jeszcze do dodania dramatyzmu sytuacji:

                1) Mam bardzo długie ręce i nogi. Które są niewymiarowe względem większości
                ciuchów (garsonek itp) - tych na 168 cm wzrostu. Przy tym nogi mam obleśnie
                masywne i one na pewno dużo mi tej masy dodają.

                2) mam dziwnym trafem wcięcie w talii

                3) Wyglądam nieco lepiej niż inne osoby o podobnych BMI, nie tłumaczę się, tylko
                po prostu ja jestem taka masywna jak jakiś mięsny gatunek prosiaka :/

                Ogółem: Pollyanna 65 na wąską haftkę
                • kasiamat00 Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 22:45
                  Aha, czyli wyglądasz jak ja, tylko jesteś ciut wyższa i masz odrobinę wyższe BMI
                  (ja mam ok. 24).

                  > 2) mam dziwnym trafem wcięcie w talii

                  Wytłumacz mi jakim cudem przy 35 cm różnicy między talią a biodrami mogłabyś nie
                  mieć wcięcia?

                  > 3) Wyglądam nieco lepiej niż inne osoby o podobnych BMI, nie
                  > tłumaczę się, tylko po prostu ja jestem taka masywna jak jakiś
                  > mięsny gatunek prosiaka :/

                  Wyglądasz lepiej ponieważ:
                  - masz wąską talię
                  - masz długie nogi (ubierasz spodnie albo długą spódnicę i już ich masywaności
                  nie widać - przetestowane na sobie)
                  - masz biust i biodra
                  - masz dobry stanik ;)
              • drzazga1 Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 23:52
                hehehehe....

                jak chcesz to sie mozemy policytowac:P
                Ja w cycu mam 11 cm wiecej od Ciebie, w biodrach, owszem, 8 cm
                mniej, ale za to w talii 2 cm wiecej (a naprawde wolalabym miec
                szersze biodra i Twoja talie, nic, gorset se kupie:P), wzrost 164
                cm. Nogi tez nie szczuple (chociaz od roku obwody pooowooolutku
                maleja na skutek sporej aktywnosci fizycznej).

                Nie uwazam sie za mutanta, narcyzm nie ma tu nic do rzeczy, bo
                jestem sprawna fizycznie, wytrzymala i nie sapie przy sznurowaniu
                butow:D
                A wszelkie BMI mam w du...zym powazaniu, bo znam osobiscie kobiety
                wazace mniej ode mnie przy tym samym wzroscie, a wygladajace na
                grubsze. Wg tych tabelek to ja mam nadwage, one nie, a za nic w
                swiecie nie zamienilabym sie na figury.
              • kuraiko Re: Obwód, ach ten obwód... 15.12.08, 04:35
                hmm ja mam (obecnie) mniej więcej tyle samo cm w talii, udo 60cm
                (więc wiem o co Ci chodzi z tymi wykrzyknikami xD), ale sporo mniej
                w biodrach. mam tylko 4cm wzrostu mniej. tak to porównując wydaje mi
                się, że nadwaga poszła Ci właśnie w dolne partie (uda, biodra, może
                brzuch), bo góra bardzo ładna - pod biustem masz malutko i idę o
                zakład, że biust po prostu jest duży, a nie jest to wynik nadwagi ;)

                w każdym razie potrafię uwierzyć w tłuszczyk, jakkolwiek przy takim
                obwodzie pod biustem wydaje się to dziwne.

                co do faceta - oni naprawdę się nie znają. w takich przypadkach mówi
                się "to tak ma być" i koniec dyskusji. potrafię zrozumieć, że mogą
                mu się nie podobać wałki na plecach, ale powinno mu wystarczyć
                tłumaczenie, dlaczego one się tworzą.

                pajacyków xD dobre xD a mój facet widzi np jakąś gotykówę w mini i
                glanach i mówi, że mogłabym się tak ubierać XDDDDD jaaasne
                no na tym polega właśnie "trzeźwe" spojrzenie faceta.
                być może Twój jest inny. ja się nie znam na facetach, bo poznałam
                tylko jeden egzemplarz. mojemu się podobają na mnie ubranie w
                jego/moim ortodoksyjnym stylu. czyli biały stanik tak sobie, ale
                czarny czy czerwony to bomba.
                nie wiem na ile faceci się kierują własnym gustem, a na ile
                obiektywną oceną wyglądu kobiety.
                ja bym jednak zrobiła jak mi się podoba, a on będzie miał co
                prawda "szynkę wielkanocną" ale za to z dobrze podtrzymanym
                biustem :>
          • chinski.nowy.rok Re: Obwód, ach ten obwód... 15.12.08, 08:09
            kochana, ja mam BMI 27 i większość 65 jest na mnie dobra :( Co bedzie jak schudne???
        • turzyca Re: Obwód, ach ten obwód... 14.12.08, 22:09
          A sprawdz Ty co bedzie jak zalozysz wieksza miseczke. Niezwracajac uwagi na
          tabelki. Bo takie bulki nadobwodowe to lubi tworzyc piers wpychana pod pache
          przez za mala miseczke. Moze to to? :)
    • drzazga1 To nieladnie meczyc zwierzatko domowe...:> 14.12.08, 23:41
      A po kiego czorta Ty zadajesz TAKIE pytania CHLOPU????
      Taki normalny chlop nigdy Ci sensownie nie odpowie na pytanie o to
      czy stanik jest dobrze dopasowany (o kolor cieni dopowiek takoz),
      odpoweodzial zgodnie z prawda: "ja sie nie znam", wiec daj mu
      spokoj.
      On naprawde sie nie zna na tym, czy stanik jest dobrze dopasowany.
      Dla niego atrakcyjny jest BIUST. Buly mu nie przeszkadzaja - bo to
      czesc biustu na wierzchu. Staniki typu Effuniak - bo sa
      przezroczyste, wiec tez biust widac. A gladki Porcelain to dla
      przecietnego chlopa antygwalt niemal (owszem, sa fetyszysci, ktorzy
      maja upodobanie do dziwnych fasoniow, nawet tzw. bullet bras maja
      swoich wielbicieli, ale to margines populacji).


      " jemu najbardziej przeszkadza, że mnie ściska i że wystaje" znaczy
      przeszkadza mu, ze stanik piersi unosi i podaje do przodu?
      Coz, sa tacy panowie, ktorym podobaja sie piersi tzw. naturalne,
      czyli lagodnie ciazace w dol, inny ksztalt wg nich od razu sugeruje
      nadzienie z silikonu. Trauma po ogladaniu swierszczykow cy cus;)

      Co masz robic? A to juz sama zdecyduj. Moim skromnym zdaniem
      kierowanie sie opinia osoby, ktora sie nie zna (jak sama przyznala)
      nie jest zbyt rozsadne.
      • irjakrk Re: To nieladnie meczyc zwierzatko domowe...:> 15.12.08, 00:12
        Ja znalazłam boskiego chłopa, bo jednocześnie jest męski i jest z niego podły
        krytykant, który mi nie pozwoli na jakiekolwiek większe zezwierzęcenie jeśli
        chodzi o wygląd.

        To jemu przeszkadzają wystające połowy arabelli niż mi, więc on ma tu prawo
        głosu, gdyż mnie to, krótko mówiąc, o ile jest wygodne ekhmmm.... ten teges.

        A chłop mnie od szynek wielkanocnych nazywa (oczywiście nigdy tak, nigdy w ten
        sposób).

        Już tak mam, że mam chłopa estetę, co mnie niezmiernie cieszy i my to przede
        wszystkim jesteśmy beznadziejni kumple (jakkolwiek to żałośnie nie brzmi).

        Tak więc jeżeli mi jest obojętne to, czy wystaje mi pół stanika, a jego to
        drażni, to uważam jego za wyższą instancję. Dokłdnie tak jak w sytuacji w której
        on zgadza się na sylwestra w schronisku górskim, a ja tego po prostu zdzierżyć
        nie dam rady - to schronisko odpada.

        A jeżeli mam do niego pełne estetyczne zaufanie (bo mam) i on mi wyskakuje z
        tym, że to ble, jak tłuszcz odstaje (eureka :/)... to może to rzeczywiście jest
        ze mną coś poważnie nie tak, jeśli chodzi o buły na plecorach.


        (Mój chłop to żaden pajacykow, posiada jedynie nieczęsto spotykaną umiejętność
        oceny czy coś jest ładne, czy nie jeśli chodzi o mój wygląd)
        • semele2 Re: To nieladnie meczyc zwierzatko domowe...:> 15.12.08, 08:52
          Nie rozumiem, jaki jest cel Twojego pytania. Z tego, co piszesz, widać, że
          jesteś zdecydowana zrobić tak, jak Twojemu chłopu się podoba. A tutaj nikt Ci
          nie powie: "Ok, kup za luźny dla ratowania jego wrażeń estetycznych".

          Od jak dawna nosisz dobrze dobrany rozmiar? Bo u mnie około pół roku po
          zmienieniu obwodu na odpowiednio ciasny kręgosłup się przyzwyczaił do
          podtrzymania i odciążenia. Jeśli Twój też zdążył - przesiadka na luzaki bez
          podtrzymania będzie bolała. Nie mówię o tym, jak zaboli Cię krótka przebieżka
          czy inne potrząśnięcie piersiami, bo to oczywiste. Mówię o stałym bólu
          kręgosłupa - takim, jak gdybyś przez kilka dni nosiła po wiele godzin ciężki
          plecak. Mnie jeszcze dodatkowo trochę drętwieją ręce, bo ich nerwy są
          "zawieszone" w tym punkcie kręgosłupa, który przeciąża się złym stanikiem. Nie
          mam pojęcia, ile trwa, zanim kręgosłup znowu przywyknie do ciężaru. U mnie jak
          jakiś czas temu byłam chora i spędziłam dwa dni w piżamie (to leżąc w łóżku, to
          snując się po domu - oczywiście bez stanika, bo jak go kocham, tak spać w nim
          nie cierpię), drugiego dnia wieczorem miałam problem ze wstaniem z krzesła, a
          jak się odziałam i posiedziałam tak przez chwilę, to już się mogłam ruszać.

          Tak, straszę Cię. Nie wiem, jak duży masz biust (mignęło mi gdzieś w wątku, że
          mniejszy niż ja), więc nie wiem, na ile "spektakularne" te efekty będą u Ciebie.
          Pewnie będzie Cię bolało mniej, może krócej, nie mam pojęcia. Chciałam Ci
          pokazać, co to znaczy, że "prawidłowo dobrany stanik" jest ważny dla zdrowia.
          Jak chcesz, to ja tak mogę długo, bo jeszcze oprócz siebie i swoich cyrków mam
          biuściastą mamę ze zwyrodnieniami kręgosłupa, o którą się martwię, bo ostatnio
          czuje się gorzej. Podsumowując: jestem w tej kwestii naprawdę przeczulona i mogę
          Cię tak straszyć jeszcze długo.
          • eve729 Re: To nieladnie meczyc zwierzatko domowe...:> 24.12.08, 23:02
            Oj, wymagającego tego chłopa masz. Zastanów się kobietko co jest dla Ciebie
            ważniejsze. Jego wrażenia estetyczne, czy jędrność biustu? Wytłumacz mu, że
            przez to, że masz tak duże piersi musisz nosić porządnie trzymające biustonosze,
            że one gwarantują, że po zdjęciu biustonosza masz jędrne piersi. Powiedz mu, że
            jak kupisz luźniejszy biustonosz to on nie będzie dobrze trzymał piersi i zrobią
            się one obwisłe. Wtedy przestanie narzekać :)
            • masza.s Re: To nieladnie meczyc zwierzatko domowe...:> 25.12.08, 15:38
              A ja myślę tak - w ciuchach niezbyt gładkie plecy widać zawsze, jak zakładasz
              coś elastycznego i obcisłego. Może zakręcić się wokół szyfonów, zwiewności i
              masy tej seksowności? To pomaga, pomaga.
            • wera9954 Re: To nieladnie meczyc zwierzatko domowe...:> 25.12.08, 15:40
              I jeszcze jedno - w za luźnym obwodzie też mogą pojawić się balerony. Mam jedną
              taką koleżankę - balerony i obwód na łopatkach. Ja też mam wałeczki na plecach w
              dobrym staniku, ale to są zwykłe buły naplecne, a
              że moje staniki mają płytkie miski, te buły nie mają gdzie zmigrować :(
              • yarshiva Re: To nieladnie meczyc zwierzatko domowe...:> 25.12.08, 16:53
                Zgadzam się, że w za luźnym obwodzie tez piękny efekt obwiązanej szyneczki
                osiągnąć można, bez względu na tuszę - ostatnio w Galerii Krakowskiej
                zapatrzyłam się na dziewczynę - szczuplutka, pewnie około 65-67cm pod biustem, a
                zapięcie miała prawie na karku i śliczne wałeczki nad i pod obwodem stanika.
                Byłam tak zszokowana, że zapomniałam, gdzie zmierzałam ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja