Czy te urządzenia są warte uwagi?

16.12.08, 00:04
Dziewczyny, na innym forum wyczytałam, że podobno dobre są profesjonalne zabiegi na biust u kosmetyczki, na profesjonalnym sprzęcie próżniowym. Nazywa się on Thermal Shaper i drugi Ultratonic Silhouette. Chciałam poznać wasze zdanie na ten temat, bo wy chyba się najlepiej znacie na biustach. Czy one dają coś więcej od zwykłych masaży wykonanych ręcznie? Bo to, że podstawą jest stanik, to niekwestionowana prawda. Oczywiście mogłabym wam zalinkować te urządzenia, ale nie chcę zostać posądzona o jakąś reklamę.
    • maith Pomijam fakt, że w życiu nie naraziłabym 16.12.08, 00:48
      Pomijam fakt, że w życiu nie naraziłabym własnego biustu na taką torturę, to o
      ile się nie mylę, to jedne z tych szalonych pomysłów na powiększenie biustu.
      Jeśli tak, to może ktoś z LMB będzie coś na ten temat wiedział, z czasów
      przedlobbowych...
      • babka-lancetowata Re: Pomijam fakt, że w życiu nie naraziłabym 16.12.08, 01:01
        Jeśli tak, to nawet cieszyłabym się, że nie muszę zbierać pieniędzy na te złudne zabiegi. Jak wiecie, zależy mi bardzo na podniesieniu biustu, więc mogłabym znieść wiele wyrzeczeń, aby tylko ten efekt osiągnąć. A z innego forum wyczytałam, że to ma być doskonały sposób na podniesienie biustu. Tak na marginesie to się wam pochwalę, że po 2 miesiącach noszenia właściwego stanika zauważyłam lekkie uniesienie biustu, ale do stanu optymalnego jeszcze wiele brakuje. Mam w ogóle takie poczucie wielkiego żalu do świata, że mój biust mógłby być zbliżony do ideału, gdybym od samego początku, tj. gdzieś od 14 roku życia nosiła odpowiednio dobrane staniki. A ja zostałam oświecona dopiero w wieku 28 lat. I do tego jeszcze niczego nieświadoma miałam zwyczaj leżenia na brzuchu, czyli w zasadzie na piersiach. Eh, szkoda gadać...
        • pierwszalitera Re: Pomijam fakt, że w życiu nie naraziłabym 16.12.08, 01:25
          Nie wierzę, że czymś takiem da się unieść (większy) biust. Widziałam taki aparat próżniowy w angielskiej (amerykańskiej?) dokumentacji, w której kobieta chciała powiększyć sobie w ten sposób biust. Pod kontrolą lekarską. Była to w pewnym sensie nieprzyjemna tortura, dziewczyna miała sine plamy wokoł biustu od gumy odssysacza powietrza, ale była zdeterminowana i walczyła dosyć długo. Piersi wyglądały faktycznie na odrobinę większe i bardziej wypukłe, ale lekarz ją i tak załamał, bo oznajmił, że po zaprzestaniu procedury efekt znika. A w najnowszym numerze niemieckiej Elle (na styczeń 2009) czytałam też o zabiegach pojędrniających piersi w gabinetach kosmetycznych, ale gadka była od raz, że efekt trzyma się tylko około 3 dni i to dla kogoś, kto chciałby do kreacji balowej zrezygnować ze stanika. I możliwe, że biorą za punkt wyjścia "standardową" miseczkę typu 75B, czyli raczej mniejszy biust 65-70 C-DD, który już po zwykłym masażu wędruje na kilka godzin wyraźnie w górę.
        • maith Babko, a próbowałaś spania w staniku? 16.12.08, 01:55
          Wiele osób chwali sobie spanie w staniku, jako metodę poprawy jędrności biustu.
          Tu masz odpowiedni wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=69140526&s=0
          Swoją drogą to ma sens - jeśli w dzień biust się porusza w pionie, a w nocy w
          poziomie (na boki), to to działa trochę jak wyrywanie mlecznego zęba metodą "na
          rozruszanie".

          Dobry stanik zminimalizował Ci dzienny ruch w pionie, a może teraz warto też
          zmniejszyć nocny ruch poziomy? :) Tu już stanik nawet powinien być troszkę
          luźniejszy, ale nie może być przymały w miseczkach. Do snu polecane są raczej
          staniki bezfiszbinowe.

          Natomiast urządzenia próżniowe na zdrowy rozum mogą jędrności biustu najwyżej
          zaszkodzić. Normalnie kiedy biust rośnie, skóra rozpychana jest od środka
          rosnącą tkanką. I ta tkanka w środku jest, dzięki czemu tak "urośnięty" biust
          jest pełny. A teraz wyobraźmy sobie, co się dzieje, kiedy zaczynamy ciągnąć
          piersi od zewnątrz. Na początku będą opuchnięte, co może dawać złudzenie
          pełności, ale potem okażą się bardziej wyciągnięte niż to wynika z posiadanego w
          środku wypełnienia. Czyli w praktyce należałoby się po tej metodzie spodziewać
          raczej odbierania biustowi jędrności.
          • babka-lancetowata Re: Babko, a próbowałaś spania w staniku? 16.12.08, 19:45
            Oczywiśce, że śpię w staniku, a zalinkowany wątek już wcześniej czytałam. Te 2 miesiące, o których mówiłam, to chodzi razem o moje chodzenie w dzień oraz spanie w staniku.
Pełna wersja