Artykuł dot. gorseciarni w Gdańsku

16.12.08, 08:54
<a
href="http://praca.wp.pl/kat,18453,title,Biustami-zajmuje-sie-zawodowo,wid,10667919,wiadomosc.html"></a>

Jak dla mnie to za mało fachowych informacji, wypowiedzi bardzo ogólne i nie
świadczące o pełnej znajomości tematu i rozmiarówki, ale może info o
gorseciarni przyda się koleżankom z Trójmiasta. Pozdrawiam:)))
    • sybilla777 ponownie link, bo mi nie wyszło 16.12.08, 08:56
      praca.wp.pl/kat,18453,title,Biustami-zajmuje-sie-zawodowo,wid,10667919,wiadomosc.html
      • effuniak Re: ponownie link, bo mi nie wyszło 16.12.08, 08:57
        To jest artykuł o GORSECIARCE nie o doborze staników
        • agastrusia Re: ponownie link, bo mi nie wyszło 16.12.08, 09:32
          Jak będę miała chwile czasu to ją sprawdzę ;-)
          Nie wiem czy już gdzieś na Lobby nie ma o tej pracowni info.
          • masza.s Re: ponownie link, bo mi nie wyszło 16.12.08, 11:25
            Kurczę, jeśli jest niezła i umie skroić stanik, to mogłabym sobie zaprojektować
            i pewnie za 120 złotych mieć stanik marzeń...

            Jeśli.
            JEŚLI.

    • mary_lu Re: Artykuł dot. gorseciarni w Gdańsku 16.12.08, 11:35
      Byłam u niej w maju. Może od tej pory się podszkoliła?

      Na wieszaczkach była polska bielizna do "monstrualnego G" (nawet,
      jesli była produkowana do I), własne wyroby tej pani moim zdaniem
      próbowały właśnie naśladować chińskie skorupki.

      Próbowała mnie przekonać, że z pewnością nie potrzebuję więcej niż
      G, a nawet F mogłoby być na mnie za duże. Próbowałam coś tam
      tłumaczyć, ze polskie 75H ma na mnie dużo za małą miskę, o
      rozmiarach angielskich, proponowałam pokazanie kilku anglików na
      wzór... Trafiłam na mur. Pani poprzewracała oczami i wróciła do
      swoich zajęć. Nie zaryzykowałam zamówienia u niej bielizny na miarę.
    • asiulka80 Re: Artykuł dot. gorseciarni w Gdańsku 16.12.08, 13:39
      mnie jak zwykle "zachwyciły" wypowiedzi na forum pod artykułem...
    • dariamax Re: Artykuł dot. gorseciarni w Gdańsku 16.12.08, 14:15
      Mój kontakt z gorseciarką z Lendziona dotyczy , co prawda sytuacji z przed 18
      lat z czasów gdy były to dla niej Złote Czasy. Zamarzył mi się stanik bez
      ramiączek, a biust zawsze miałam duży. Zamówiłam odczekałam ze dwa miesiące albo
      i lepiej.Stanik, po za tym że był ohydny, to jeszcze nie trzymał, rozmiar
      półgorsetu. A na moje pretensje usłyszałam, że jak biust duży to jak się ma
      trzymać bez ramiączek. A nie mogła powiedzieć tego wcześniej, po za tym że to
      bzdura o czym wiem teraz. Założyłam co cudo ze dwa razy i koniec.Mam je jeszcze
      jako memento, przypominające mi żeby nie kupować tego co nie mogę przymierzyć od
      razu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja