That's amazing! Czyli, kiedy 11kg robi różnicę.

22.12.08, 10:56
Długo mnie tu nie było. Na innych forach również. Cóż, życie codzienne bywa czasami bardzo absorbujące.
W między czasie dokonał się cud - po wielu trudach i staraniach powróciłam do dawnej wagi. Gdzieś od roku ciuchy zaczęły stawać się coraz bardziej ciasne (skoczyłam o dwa rozmiary do góry), a co za tym idzie bielizna też przestała dobrze leżeć. Ostatnimi czasy czułam się jak przysłowiowy baleron mimo płaskiego brzucha i skąpego "cellulitku" na udach. Gdzie się te 11 kg podziało? Coś mnie tknęło, zmierzyłam się i... przeżyłam szok :-O
Ostatnio, będąc na zakupach w Warszawskim Landzie weszłam do sklepu firmowego Feliny. Swoją drogą bardzo gorąco polecam ten sklep, głównie jako sympatyczną alternatywę dla osławionej Pani Hani z Grochowskiej.
Otóż przeurocza pani ekspedientka od razu wzięła mnie w obroty: dała najpierw jeden model do przymiarki, zerknęła na miseczki, sprawdziła jak się układa obwód pod biustem, poprawiła ramiączka i doradziła... 70E! Potem co rusz zarzucała mnie kolejnymi partiami fasonów, wchodziła do przebieralni i doradzała (ba, nawet pod względem kolorystycznym w stosunku do odcienia karnacji aby - cytuję: "nie było za mdło"). Ach, kiedy to nadmiar opcji staje się problemem! ;-)
W końcu wybrałam model Conturelle z najnowszej kolekcji. Nareszcie noszę coś, czego nie czuję na sobie. Uff ale ulga! Nie żałuję ani jednej złotówki, a nie kosztował mało! Szkoda tylko, że moje dochody nie pozwalają mi na większe zakupy w tym sklepie :-(
Ale jaki morał płynie z tej opowieści? Jestem szczęśliwa, Szanowny Małżonek jeszcze bardziej, ale portfel płacze i szlocha. Teraz czeka mnie totalna wymiana bielizny. Ostatnią zmorą są podkoszulki, które - tak jak staniki - musiały en masse wylądować w lamusie. Właśnie szukam czegoś w miarę niedrogiego (ok. 30 zł) z wyprofilowanymi miseczkami. Na razie znalazłam jeden model podkoszulka włoskiej firmy Morera (w dodatku jedynie w kolorze czarnym), ale to za mało. Idzie zima, a ja jestem zmarźluch ;-)
Póki co, pozdrawiam Was bardzo serdecznie, w szczególności Buttersika, Ansil, Achemiczkę oraz inne stałe bywalczynie.
    • maheda Dawno Cię nie było... 22.12.08, 11:43
      Ale w Warszawie są inne, dużo lepsze sklepy, niż sklep Feliny, oferujące w
      dodatku dużo szerszą rozmiarówkę oraz niższe ceny!!!
      Nie wiem, ile dałaś za tę Felinę, ale w outlecie w Piasecznie za staniki
      brytyjskie w bardzo szerokiej rozmiarówce da się kupić spokojnie bieliznę za
      około 120 zł. Wg mnie ostro przepłaciłaś...
      Czasy przez te dwa lata, kiedy nie było Cię na forum, ogromnie się zmieniły,
      istnieją sklepy stacjonarne, w których można bez problemów kupić staniki w
      rozmiarze np. brytyjskim 60H (czyli na polskie daje to coś w okolicach 60M
      bodaj), i naprawdę sklep Feliny nie oferuje nic, poza - być może - miłą obsługą,
      co byłoby interesujące...
      • sigrun Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 13:07
        No trochę zapłaciłam, tzn. 246 zeta. Z drugiej strony wolę to niż Triumpha za 120, który po miesiącu użytkowania wyląduje w koszu. Ponadto akurat Felina doskonale pasuje do mojej sylwetki: miseczki nie są zbyt blisko siebie i są głębokie (w sam raz na pershingi) ;-)) Pod względem jakościowym z tańszych firm lubię polską Gorsenię i brytyjski Marks & Spencer, ale jeszcze nie szukałam tam miseczki E, tylko C. Od niedawna przymierzam się również do bielizny Freya i czekam z niecierpliwością na Matki Boskiej Pieniężnej, które ma w zwyczaju opóźniać się w okresie przedświątecznym :-(
        Jeżeli mogłabyś polecić mi tańsze sklepy w Warszawie, chętnie je odwiedzę. Polubiłam miękkie modele z fiszbinami i bez wątpienia przejrzę ofertę innych firm pod tym kątem.
        Pozdrawiam :-)
        • maith Tańsze sklepy 22.12.08, 13:43
          Tańsze sklepy? To zabawne, ale nawet uwielbiany Peachfield na Żoliborzu (jeden z
          naprawdę najlepszych sklepów w kraju) mogę Ci tu z czystym sumieniem polecić
          jako tańszy, bo nie kojarzę, żeby cokolwiek u nich dobijało do 200 zł, raczej
          nic. A jak zobaczysz prześliczne maskaradki... :)
      • maith Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 13:26
        Oj dawno, dawno Cię nie było. My już dawno wyszłyśmy z etapu kupowania Felin za
        ponad 200 zł, zatem niech Twój portfel nie płacze, w przyszłości nie będziesz
        się tak wykosztowywać. Teraz znamy już sporo firm lepszych i wcale nie tak
        drogich :)

        Mamy tu już cały olbrzymi Spis producentów, mamy 3 spisy sklepów (Land chyba
        jest w grupie znośnych, o ile się nie mylę), wątek o tym, że dobry, śliczny
        stanik absolutnie nie musi kosztować 200 zł itp.

        Ale z tego co pamiętam, to Ty dość szczupła chyba byłaś, zatem to 70E okaże się
        u Ciebie pewnie tylko wersją przejściową.

        Swoją drogą, jak zaczęłam Cię czytać, to w pierwszym momencie pomyślałam, że
        ktoś ukradł Ci konto ;)
        • sigrun Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 13:57
          Niestety bądź "stety" należę do tych, u których tkanka tłuszczowa lokuje się tylko w jednym konkretnym miejscu ciała, dlatego kiedy tyję lub chudnę to głównie w piersiach. Stąd trudno dobrać cokolwiek na dłuższą metę. Jednak mam nadzieję, że ten stan już pozostanie i nie wrócę już do rozmiaru 34. W obecnym 38 czuję się wreszcie wspaniale, choć i tak wyglądam jak "glista". Co najwyżej mogę jeszcze trochę przytyć, byle nie za dużo ;-)
          W okresie międzyświątecznym urządzę sobie zatem wielkie safari na biustonosze i podkoszulki (te ostatnie są najważniejsze). Mam nadzieję obłupić się po uszy :-)
          • maith Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 14:04
            Z biustonoszami nie szalej, bo jak zmieniłaś rozmiar na bardziej dopasowany, to
            może Cię jeszcze czekać migracja (biust się do końca odpowiednio ułoży i trochę
            Ci się wtedy może zmienić rozmiar). Dlatego na początku nie należy kupować
            więcej niż 2 staniki. Warto sobie zrobić z miesiąc/dwa przerwy.
            • sigrun Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 14:10
              Oczywiście, bez przesady. Jednak przyznasz, że jedna sztuka to trochę za mało.
              Warto by kupić jeszcze ze dwa, tak aby zmniejszyć rotację. A biust i tak
              przejdzie jeszcze sporą ewolucję. Za pół roku ponownie będę mamą :-D
              • maith Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 15:10
                Ponieważ migracja przytrafiała się już ludziom nawet po tygodniu, dwóch, to
                warto pamiętać, że stanik wyprany wieczorem, wytarty w ręcznik i powieszony,
                następnego dnia jest już suchy.
                Szczególnie jak jesteś w ciąży i nie wiadomo, ile razy będziesz musiała dokupić
                stanik, bo poprzedni już nie pasuje. W takiej sytuacji tym bardziej nie
                przekroczyłabym 2 sztuk na raz. Żeby się potem nie okazało, że nie zmienisz
                sobie tych 4 cisnących Cię staników, bo właśnie utopiłaś w nich kasę.
                • sigrun Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 15:34
                  Rzeczony biustonosz noszę już od trzech tygodni, to raz. Dwa, mam już doświadczenie z poprzednią ciążą i o ile nie będę znów miała nawału pokarmu, nie sądzę aby zmiany mogły być aż tak drastyczne, choć z pewnością jakieś będą. Na wszelki wypadek kupiłam biustonosz z elastycznymi miseczkami na 70 pod biustem, a nie na 65 jak powinnam, właśnie na wypadek "puchnięcia" i innych niespodzianek. Potem i tak najprawdopodobniej będę musiała poszukać czegoś z mikrofibry dostosowującego się do zmian sylwetki, choćby np. austriackiej Anity. Jedno jest pewne, mój stary biustonosz do karmienia Triumph Mamabel 70C raczej nie zostanie ponownie wykorzystany ;-)
                  • maith Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 18:29
                    Mi osobiście nóż się w kieszeni otwiera na myśl o wciskanych kobietom w ciąży
                    stanikach rozciągających się i w obwodzie i jeszcze w miseczkach, pod hasłem
                    "rośnięcia razem". Czy za Twoich czasów nie pisałyśmy jeszcze o kobietach jojo i
                    kiepskim podtrzymaniu?

                    Tak czy inaczej mamy już drugi wątek o kamnikach, właśnie z ostrzeżeniem, że
                    nasza wiedza w tej kwestii parę lat temu była znacznie mniejsza. Na wszelki
                    wypadek podlinkowuję Ci ten nowy wątek, jak jesteś w ciąży, to pewnie Cię
                    zainteresuje :)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=83756747
        • szarsz Re: Dawno Cię nie było... 22.12.08, 14:09
          maith napisała:
          > Swoją drogą, jak zaczęłam Cię czytać, to w pierwszym momencie
          > pomyślałam, że ktoś ukradł Ci konto ;)

          ja tez :)
    • maith Wątek chyba do kasacji 22.12.08, 15:16
      To jak już wszystko wiesz, to wątek chyba trzeba będzie wyciąć, żeby nie robić
      bałaganu...

      Generalnie: sklepy opisujemy w wątkach sklepowych, firmy w firmowych, zmiany w
      Co mi dała zmiana stanika, a ogólnie offtopujemy na offtopach :)
    • thorrey Conturelle 22.12.08, 15:17
      No cóż, całkiem niezły ten Conturelle;
      intimo4you.com/_,k16/Biustonosz_80408_Conturelle_Felina,t1039.html

      Uwaga na marginesie - nawet w Intimo jest tańszy niż w sklepie
      Feliny, i umówić się na przymierzanie też można.

      Rzeczywiście, chyba się sporo zmieniło. Chociaż ja nawet za czasów
      Triumpha nie mogłam znieść szokujących wg mnie cen Feliny w stosunku
      do jakości. Może im się coś teraz zmieniło, ale inni producenci też
      nie zostali w tyle z wzronictwem i marketingiem...
      • sigrun Re: Conturelle 22.12.08, 15:41
        Mój model
        2.bp.blogspot.com/_W_KvXDTYyoM/R7tBnjtiJNI/AAAAAAAAABo/sz2eQ_pO_rE/s1600-h/felina-88.jpg
    • yo_anka Re: That's amazing! Czyli, kiedy 11kg robi różnic 22.12.08, 17:36
      O matko, faktycznie dawno cie nie było
      A felina wciąż szokuje swoim z kosmosu wziętymi cenami :(
      Zerknij np. jakie fajne Curvy Kate można nabyć za około 80zł
      (a swoją drogą feliny nawet kijem bym nie tknęła , bo po prostu jest zupełnie
      niekompatybilna z mym biustem - jakieś sterczące rakiety mi robi :( Ale to
      oczywista kwestia gustu :))

      Sprawdź ile mam teraz nowym sklepów (w watkach sklepowych) -
      jest konkurencja i staniki tanieją :))))

      Swoją drogą ten twój zakup czekoladowy jest fajnym kolorkiem :)
      • sigrun Re: That's amazing! Czyli, kiedy 11kg robi różnic 22.12.08, 19:45
        Schiesser to dopiero szokuje cenami. Ale ceny majtek Feliny (np. do kompletu z czekoladowym cudem) też są niczego sobie - około 120 zeta! Dlatego nie kupiłam całego kompletu :-( Ale prawdziwy szok przeżyłam patrząc jak inne kobiety w tym sklepie brały po pięć kompletów na raz lub stwierdzały po przymiarce:
        - A w jakich kolorach ma pani ten model?
        - W takich to i takich...
        - Ach, to poproszę wszystkie.
        Ech, nie ma jak to nasze polskie biedne społeczeństwo ;-P Osobiście było by mi szkoda wydać ot tak lekką rączką kilka tysiaków na raz na samą bieliznę.
        Na razie bardzo dziękuję za wszelkie namiary. Nie omieszkam skorzystać :-)
        • maith Cóż, jak widać informacje to cenna rzecz :) 22.12.08, 21:01
          Mi by było szkoda kupić... cinquecento powyżej ceny jakiejś aktualnej toyoty. No
          owszem, nie da się ukryć, jest lepsze od trabanta ;)
          Pomysł dokonywania masowo równie absurdalnych zakupów (gorsze a drożej) nie
          mieści mi się w głowie.
          Może te biedne kobiety nie potrafią korzystać z Internetu?

          Ja osobiście powyżej 200 zł to mam, swoją drogą właśnie czekoladową, Isabelę
          Rigdy&Peller (za markę, którą nosi sama brytyjska królowa można zapłacić więcej :)

          Wiele z nas ma sporo staników, ale czasy, kiedy myślałyśmy, że jedyne, na co
          możemy liczyć, to wszystkie kolory jakiegoś akceptowalnego modelu na szczęście
          już minęły :)

          Tu masz parę maskaradek na przykład:
          karoline.pl/index.php?d=szukaj&producent=170
          A jak one bajecznie układają piersi... :)
          No i za 240 zł można mieć już elegancki komplet :)
          • joankb Re: Cóż, jak widać informacje to cenna rzecz :) 22.12.08, 21:22
            Swoją drogą - fajny ten post :))
            Widać jak na dłoni gdzie byłyśmy, gdzie jesteśmy.
            Nawet jakby starsze stażem lobbystki wzięło na wspominki to efekt całkiem nie ten.
            Gratulacje dziewczyny - te dwa lata to jak dwa lata świetlne....
            • wera9954 Re: Cóż, jak widać informacje to cenna rzecz :) 22.12.08, 21:28
              Dokładnie - jak czytam Wasze wpisy sprzed lat, to aż się dziwię, jaka mała była
              tedy Wasza wiedza i jak szybko rozwinęło się Lobby :) A ja tu jestem
              żółtodziobem - zaczęłam się udzielać dopiero w sierpniu tego roku :)
            • magdalaena1977 Re: Cóż, jak widać informacje to cenna rzecz :) 22.12.08, 21:44
              joankb napisała:

              > Swoją drogą - fajny ten post :))
              > Widać jak na dłoni gdzie byłyśmy, gdzie jesteśmy.
              > Nawet jakby starsze stażem lobbystki wzięło na wspominki to efekt całkiem nie t
              > en.
              > Gratulacje dziewczyny - te dwa lata to jak dwa lata świetlne....]
              A ja widzę jak w lobbowych poszukiwaniach zatrzymał mnie brak kasy. Bo moją ceną
              za stanik było do tej pory jakieś 70 zł, a do dwustu mogłam dobić zupełnie
              wyjątkowo. I szukałam w swoim rozmiarze na wyprzedażach, tańszych modelach,
              ebayu itp. - a najciekawsze okazy to były jednak te w normalnej cenie po 30 funtów.
          • yo_anka Re: Cóż, jak widać informacje to cenna rzecz :) 23.12.08, 19:18
            No ja sobie wypraszam :)
            mój pierwszy własny wóz to trabant właśnie ;)))))
            szedł jak burza :)))
      • drzazga1 Milo Cie widziec z powrotem:) 23.12.08, 04:31
        Zdrowa juz? Gratulacje:)

        Co do pani w Landzie - rzeczywiscie, pod wzgledem podejscia do
        klienta kobieta jest wzorem, niecaly rok temu przy okazji wizyty
        porozmawialam sobie z nia i szczerze mi powiedziala, ze sama probuje
        namowic producentow na szycie mniejszych obwodow i wiekszych misek,
        bo widzi, ze duzo kobiet tego potrzebuje.

        Niestety, ja z rozmiarowki Feliny wyroslam bezpowrotnie:(, pod
        biustem obwod zmalal i nadal maleje, co w przeliczeniu daje literke
        blizej srodka alfabetu:(

        A co do tych cudnych brytyjskich stanikow, to ja widac jestem
        nieczula na uroki plastikowych, szorstkich w dotyku materialow
        (Felina ma mieciutkie), szerokich i wysokich fiszbinsk, ktore jednym
        koncem kluja mnie w pache a drugim draza dziure na mostku, ramiachow
        (bo nie ramiaczek) szerokosci tych od sporego plecaka, ktore uparcie
        odpilowuja mi ramiona. Nosze, bo musze, w moim rozmiarze obecnym na
        grymasy pozwolic sobie nie moge.


        yo_anka napisała:

        > O matko, faktycznie dawno cie nie było
        > A felina wciąż szokuje swoim z kosmosu wziętymi cenami :(
        > Zerknij np. jakie fajne Curvy Kate można nabyć za około 80zł

        Taaa... na obrazku nawet bardzo fajne, zamowilam i czym predzej
        odeslalam, bo uszyte bez sensu i nie podtrzymywalo. Placenie nawet
        80 zl za cos, co nie spelnia swoich funkcji wydaje mi sie przesada.
        • sigrun Re: Milo Cie widziec z powrotem:) 23.12.08, 10:43
          drzazga1 napisała:

          > Zdrowa juz? Gratulacje:)

          No całkiem zdrowa to niestety już nie będę. Mogę co najwyżej powstrzymywać gada. Na razie nie narzekam. Mogło być gorzej ;-)
          Póki co wszystko idzie jak z płatka i mam nadzieję, że się tak utrzyma. Dziękuję :-)

          >
          > Co do pani w Landzie - rzeczywiscie, pod wzgledem podejscia do
          > klienta kobieta jest wzorem, niecaly rok temu przy okazji wizyty
          > porozmawialam sobie z nia i szczerze mi powiedziala, ze sama probuje
          > namowic producentow na szycie mniejszych obwodow i wiekszych misek,
          > bo widzi, ze duzo kobiet tego potrzebuje.

          Też sobie długo porozmawiałyśmy. Głównie o tym, że polki mają raczej małe obwody pod biustem i całkiem spore piersi (dlatego stara się sprowadzać właśnie taką rozmiarówkę), a 75B występuje w naturze co najwyżej w Hiszpanii lub we Włoszech ;-)

          > Niestety, ja z rozmiarowki Feliny wyroslam bezpowrotnie:(, pod
          > biustem obwod zmalal i nadal maleje, co w przeliczeniu daje literke
          > blizej srodka alfabetu:(
          >
          > A co do tych cudnych brytyjskich stanikow, to ja widac jestem
          > nieczula na uroki plastikowych, szorstkich w dotyku materialow
          > (Felina ma mieciutkie), szerokich i wysokich fiszbinsk, ktore jednym
          > koncem kluja mnie w pache a drugim draza dziure na mostku, ramiachow
          > (bo nie ramiaczek) szerokosci tych od sporego plecaka, ktore uparcie
          > odpilowuja mi ramiona. Nosze, bo musze, w moim rozmiarze obecnym na
          > grymasy pozwolic sobie nie moge.
    • turzyca Faktycznie dlugo Cie nie bylo :) 23.12.08, 12:53
      Zniknelas mniej wiecej wtedy jak pojawilam sie na forum. Pamietam jak czytalam
      Twoje "jeszcze dosc swieze" posty, a potem nie bylo juz nowych. I jak ostatnio
      szukajac czegos po forumowych zakamarkach trafilam na Twoje posty i
      zastanawialam sie jak Ci sie wiedzie stanikowo - i w ogole jak sie wiedzie tym
      forumkom, ktore zniknely z forum zanim stworzylysmy wszechstronna teorie
      stanikowa. :) Dobrze ze wrocilas.

      Cala reszta zostala juz prawie powiedziana - udalo nam sie w miedzyczasie
      rozwinac nieco rynek, w Warszawie jest jeden sklep znakomity, z bardzo szeroka
      oferta i z brafittingiem i pare gorszych, bo tylko z szersza niz normalna oferta
      i bez tak swietnego brafittingu. Ale to kwestia czasu, bo mamy sklepy z
      brafittingiem juz i we Wroclawiu i w Poznaniu, a krakowskie intimo przenioslo
      siedzibe.
      Z bardzo fajnych informacji - powoli udaje nam sie przekonywac polskich
      producentow, ze warto produkowac w szerszej rozmiarowce. Idzie to dosc opornie,
      czasem zdarzaja sie kiksy konstrukcyjne, ale posuwa sie do przodu. :) Poza tym
      mamy jedna genialna konstruktorke stanikow, ktora wlasnie dopracowuje
      rozmiarowke i konstrukcje i jak ruszy z produkcja to cala Europa bedzie u nas
      kupowac, bo produkuje sliczne koronkowe cuda na biust dowolnego rozmiaru.
      Aha, a staniki do karmienia _polska_ firma produkuje do rozmiaru L! A na
      zamowienie jeszcze dalej. :)


      I jedna mniej przyjemna informacja - forum nam sie sformalizowalo. Rzuc okiem na
      przypiete watki - widzisz, ktory watek "jaki powinnam nosic rozmiar stanika" tam
      wisi? No wlasnie, jest mnostwo nowych forumowiczek i zeby trzymac wszystko w
      ryzach i nie utopic w zalewie nowych watkow, staramy sie pilnowac porzadku,
      odpowiednie informacje wpisywac w odpowiednich watkach (mamy watki producenckie,
      sklepowe i jeszcze sporo innych) i w ogole dyscyplina, 10 moderatorek. Na luzne
      pogaduszki mamy sasiednie forum "stanikowe offtopy". :)
      • mefistofelia Re: Faktycznie dlugo Cie nie bylo :) 23.12.08, 13:47
        jestem w sumie wzglednie swieza forumka, ale jak tak wyobrazilam sobie siebie na
        miejscu sigrun czytajacej twojego posta, to brzmi on jak istne science fiction :)
        prawie jakbys napisala- "no wiesz... juz wlasciwie nie uzywamy komunikacji
        miejskiej- zastepuje ja teleportacja"
        • sigrun Re: Faktycznie dlugo Cie nie bylo :) 23.12.08, 15:24
          Ech, ja takie zmiany rozumiem. Porządek musi być. Tu przynajmniej nie kipi od
          horrorów ortograficznych i stylistycznych jak np. na forum Uroda czy Moda, vedi
          "perfuma na dekoldzie", "kretki do oczu", etc. Wszystko to czywiście
          powodowane... "dylekCją", czyli brakiem chodzenia na lekcje ;-PPP
          Może się przyzwyczaję do nowego rygoru Szacownego Lobby ;-)
          A propos, szperając po różnych "działach" nie znalazłam informacji dotyczących
          takich części biuściastej garderoby jak koszule nocne, halki i podkoszulki.
          Nadal szukam czegoś na chudzielce ze średnimi miseczkami, bo po kiego grzyba
          dopasowany stanik, jak zakładam na niego przyciasną podkoszulkę i znów efekt
          baleronu i w koło Wojtek.
          • lavaenn Re: Faktycznie dlugo Cie nie bylo :) 23.12.08, 15:34
            to zapraszamy na rozkręcające się Lobby Odzieżowe :)
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58541
          • agafka88 Re: Faktycznie dlugo Cie nie bylo :) 23.12.08, 15:38
            niedawno powstało również Lobby Odzieżowe, gdzie można się wymieniac
            informacjami na temat garderoby, na razie trochę raczkuje:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58541
            A pidżamy z miejscem na biust są w bravissimo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja