nottowear
04.01.09, 13:13
Witam,
Wprawdzie jestem tu świeżynką, ale od jakiegoś czasu wertuję to
forum i zastanawia mnie jedna rzecz. Nie chcę wywoływać burzy, nie
chcę nikogo krytykować, napiszę tylko co mnie szalenie drażni w
niektórych opiniach.
Mianowicie - część z was otwarcie przyznaje, że w sklepie
stacjonarnym mierzy konkretny model biustnosza, by potem na Allegro
kupić go dużo taniej. Dla mnie jest to zachowanie, które otwarcie
krytykuję z prostego powodu: sklepy stacjonarne muszą w swojej cenie
uwzględniać podatek vat, który wynosi w naszym kraju aż 22%, do tego
dochodzi ryzyko ubrudzenia bielizny podczas mierzenia, a upapranego
biustnosza nie sposób jest sprzedać w normalnej cenie.
Dużo osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że kupując bez faktury na
Allegro po prostu uczestniczy w kradzieży - okrada nie tylko skarb
państwa, ale i uczciwych sprzedawców.
Może też takie Panie nie wiedzą, że jeśli sprzedawca nie zapłaci
podatku, a urząd skarbowy go skontroluje, to wówczas obciążenia
podatkowe za zakup przechodzą na kupującego, który w zeznaniu
rocznym powinien wykazać zakupy od osoby nieprowadzącej działaności
gospodarczej.
W Polsce ściganie szarej strafy przez Urzędy Skarbowe nadal
pozostaje w sferze marzeń, bo kontrolowani są głównie uczciwi
przedsiębiorcy, ale w priorytetach na 2009 r. ustalono m.in. walkę z
szarą strafą, więc może coś się w tej materii zmieni.
Od razu mówię: nie jestem sprzedawcą, ale uważam się za osobę
wyedukowaną i dlatego wolę zapłacić 22% więcej niż nabijać kasę
oszustowi. Mam nadzieję, że jest więcej osób, które myślą podobnie
oraz co najmniej kilka, które po moim poście zapyta sprzedawcę z
Allegro o fakturę (ja to zrobiłam i 8/10 osób nie wystawia faktur -
od nich nie kupię).
NIE MAM NIC PRZECIWKO TANIM ZAKUPOM - WYSZUKUJMY NAJTAŃSZE OFERTY,
JEŚLI NASZ PORTFEL SIĘ TEGO DOMAGA, ALE OGRANICZMY SWOJE
POSZUKIWANIA DO UCZCIWYCH SKLEPÓW I UCZCIWYCH SPRZEDAWCÓW.
P.S. Oczywiście są też uczciwe firmy handlujące na Allegro -
wystaczy przeczytać czy podają NIP i REGON na stronie "O mnie".