Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO ROBIĆ?

04.01.09, 16:11
Kupiłam w opcji kup teraz od prywatniej osoby dwa staniki za horrendalną cenę
i zezłościłam się jak dostałam przesyłkę z bardzo zniszczonymi, zmechaconymi,
rozciągniętymi stanikami, nawet jeden ma odbarwienia pod pachami, które
wyglądają jak wyciągnięte z kosza za złotówkę w lumpeksie. :(......
Oba to Panache choć sprzedająca opisała je jako inną firmę ale poznałam je na
zdjęciach. Niestety zdjęcia były małe i tylko po jednym i nie było widać ich
stanu rzeczywistego :(

Wymiary tez podała raczej polskie niż brytyjskie, ale za to podała mi na maila
wymiary pomierzonych staników :(
Stan niestety jest wysoce niezadowalający, po prostu tragedia jak można
sprzedawać takie szmaty. (zapłaciłam 2x 59zł + przesyłka)
Wiem jestem głupia i naiwna ...

Sprzedająca pisze ze zwrotów nie przyjmuje bo to bielizna...
Jak zwrócić te staniki i odzyskać pieniądze?
Jest jakiś sposób na moją głupotę?

Szukałam odpowiedzi na forum , ale w blogu o stanikowych sklepach wyczytałam,
ze można zwracać tylko przedsiębiorcom w opcji kup teraz, a prywatywnych to
nie dotyczy.

Jestem nowa tu, choć czytam od dawna.
Potem post mógłby iść DO SKASOWANIA
Ale pomóżcie najpierw!
Mam nadzieję, ze podpowiecie jakieś rozwiązania a nie spuścicie mnie na drzewo :)
    • acjali Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 16:39
      Zwrócić rzeczywiscie możesz w ciagu 10 dni tylko jesli sprzedający ma
      działalnośc, a nie jest osoba fizyczną. Natomiast możesz powołać sie na
      niezgodnośc opisu przedmiotu z jego faktycznym stanem i napisac, że po pierwsze
      wystawisz negatywa(to już czasami pomaga) a po drugie napiszesz do
      administartora allegro, że aukcja była niezgdona z regulaminem.
      • myszonor Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 17:02
        Spróbuje bo to prywatna, ja nigdy nie miałam jeszcze takiej sytuacji i tak
        jeszcze nie musiałam reagować
        Fakt pani w opisie piesze stan bdb :(
        a "cena sklepowa" z kosmosu 340zł !!!! :-O
        • imp18 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 17:13
          pisz i się kłóć że to nie jest zwrot tylko reklamacja przedmiot nie był zgodny z opisem ... mi się pare razy zdarzyło no może nie podobnego ale też przedmiot był w gorszym stanie np pani napisała że przedmiot w stanie idealnym (biustonosz) a przyszedł no i nosił wyraźne ślady użytkowania ... tłumaczyłą coś się że to przecież przedmiot używany i wogóle , ale dla mnie idealny to idealny, bez śladów :/ ale zwrot przyjęła w końcu :)
        • grecz Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 21:53
          a to chyba podejrzewam, o jaka sprzedjąca chodzi..ona ma taki
          standardowy tekst na aukcjach "cena sklepowa wynosi ok...". bede na
          przyszlośc pamietac.
          • yaza0701 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 05.01.09, 20:58
            Też chyba wiem, która to - czasami ma fajne staniki, ale nie kupuję od niej z zasady - jeżeli już w opisie biustonosza M&S wciska mi się, że cena sklepowa wynosi ok. 240 zł, to ja bardzo dziękuję. Już po tym widzę jakie ma podjście do kupującego. Poza tym masa negatywów za ściery a nie ciuchy, tyle samo neutrali - jeżeli to ta, o której myślę.
          • zazulla kolejny absurd 06.01.09, 09:12
            Wzorem innych, tutaj sprzedawczyni sugeruje nam, ze Tango Floral to Fiesta i w
            sklepie kosztuje 400 zl :) Jak wiemy, ten model byl dostepny tylko w Bravissimo,
            ja swoj kupowalam za 16,50Ł.
    • boziaj Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 17:18
      pisz do pani, do allegro (teraz sie chyba cos zmienilo, jest jakis
      program ochrony kupuujacych ala ebay)
      i napisz co to za sprzedawca, moze sie tu komus przyda :(
    • maith Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 18:08
      Zabawnie zabrzmiało "zwrotów nie przyjmuje, bo to bielizna" przy stanikach
      ewidentnie nie tyle używanych, co wręcz zużytych ;)
      Ale nieważne.
      Nie mówimy tu o zwrocie bez podania przyczyn (który obowiązuje przy
      przedsiębiorcach)
      tylko o zwrocie i odzyskaniu pieniędzy przy reklamacji.
      W tej sytuacji istotniejsze są podstawy reklamacji. Podlinkuj tę aukcję. Jak tam
      te staniki były opisane?

      Przeczytaj sobie, na czym na Allegro polega program ochrony kupujących.
    • satia2004 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 18:10
      Po pierwsze - napisz do sprzedawcy maila lub zadzwoń. Pod żadnym
      pozorem NIE używaj słowa ZWROT!!! To nie jest zwrot tylko reklamacja
      niezgodności towaru z opisem. Napisz, że towar znacząco różni się od
      opisu (wymień co - np. te odbarwienia pod pachami). Dodaj, że chcesz
      sprawę załatwić polubownie, więc proponujesz odesłanie staników i
      prosisz o zwrot kasy. Zobacz, co Ci odpowie.

      Możesz też rozpocząć spór transakcyjny:
      allegro.pl/country_pages/1/0/education/guide_debate/index.php
    • genepi Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 19:56
      Też miałam taką sytuację, napisałam do sprzedającego powołując się na regulamin
      i niezgodność towaru z opisem. Sprzedający sam czuje że sprzedaje szmaty, więc
      od razu zgodził się na odesłanie i zwrot pieniędzy.

      Spróbuj napisac do tej osoby, może się uda. Niestety - to są minusy allegro.
      Trzymam kciuki żeby się udało szybko i polubownie :-)
    • plica Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 20:13
      podaj kto to :) nie ma to jak zła reklama
    • yarshiva Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki 04.01.09, 21:24
      Może też zrób dokładne zdjęcia, i prześlij je sprzedającej i opisz, co jest nie
      tak. Jeśli będzie stawiała opór, to poinformujesz ją o polubownym załatwieniu
      sprawy albo zakładasz spór na allegro i załączasz te rzeczywiste zdjęcia. Może
      nie będzie tak źle, ale warto się przygotować jak najprędzej na różne
      możliwości. Oby jednak wszystko poszło dobrze :)
    • m_oments Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 22:23
      1. napisać maila że przedmiot niezgodny z opisem, i będziesz
      reklamować towar, informujesz że w dniu tym i tym wysyłasz przesyłkę
      poleconą (aby miec dowód nadania)- na własny koszt odsyłasz;
      2. do przesyłki dołączasz pismo w którym wyszczególniasz co bylo
      niezgodne z opisem;
      3. Sprzedawca ma 14 dni od doręczenia przesyłki na rozpatrzenie
      reklamacji - jeśli rozpatrzy ją pozytywnie powinien dostarczyć Ci
      staniki w stanie bardzo dobrym:), naprawić je:D lub zwraca Ci kwotę
      z aukcji +2 razy przesyłki, jeśli negatywnie zwraca sie z prośbą o
      przesłanie kwoty na ponowną przesylkę do Ciebie;
      4. Jeśli to osoba prywatna w razie negatywnego rozpatrzenia
      reklamacji pozostaje Ci powództwo cywilne, i wystawienie negatywnych
      komentarzy, allegro i centrum sporów nic Ci nie pomogą, allegro
      udostępnia jedynie platmorfę, nie jest stroną transakcji.

      Ja odesłałabym, jeśli stan biustonoszy nosi wyraźne ślady
      użytkowania, gdyby sprzedawca mailowo od razu poinformował Cię że
      reklamacji nie uwzgledni (to zalezy od uczciwości, bo faktycznie
      żeby coś zyskac musialabyś iść do sądu), zapytalabym o prowadzoną
      działalność bo chcesz zgłosić do rzecznika konsumenta - powinno to
      sprzedawcy dac do myślenia;
      Najwazniejsze, nie chcesz zwracać tylko reklamować (w przypadku
      uznanej reklamacji sprzedawca zwraca koszt z aukcji+przesyłki, gdy
      zwrot tylko kwotę z aukcji);

      powodzenia w polubnowym rozstrzygnięciu sporu;
    • magdalaena1977 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 22:34
      Zastanawiam się, czy nie byłaś zbyt lekkomyślna w swoich zakupach. IMHO 59 zł
      (bez przesyłki) to strasznie drogo za używany stanik. Ja tyle zwykle płacę za
      nowe z metkami (na ebayu).
      Normalne jest też, że opisy przedmiotów na aukcjach są przesadnie entuzjastyczne
      - byle Doreen bywa wystawiana jako "seksowny stanik, rozpali Cię na walentynki".
      Tym bardziej ostrożnie trzeba podchodzić do określeń stanu przedmiotów
      używanych, ale jest ich pewna hierarchia: "idealny", "jak nowy", "prawie nowy".
      Na tym tle "stan bdb" wypada słabo.

      Teraz najlepiej podaj nam nick sprzedającej i link do aukcji, żebyśmy mogły na
      nią spojrzeć zdrowym sceptycznym okiem i coś ci doradzić,
      • m_oments Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 04.01.09, 22:48
        rok temu na allegro ceny za stanik Freya od prywatnego sprzedawcy to
        bylo około 120-150zł, w tej chwili najnowsze modele kupi sie za
        mniej niz 100zł, a okazje sprzed sezonu czy dwóch za 60 (pisze o
        nowych biustonoszach w rozmiarze 32f, 30G - bo te mnie
        interesowały), w stosunku do ebaya róznica nie jest juz bardzo duża,
        sporo osób kupuje na ebayu i odsprzedaje na allegro, jest spora
        konkurencja więc ceny poszły w dół;

        I faktycznie, szukalabym w takiej cenie staników opisanych jako
        nowe, idealne, bo bardzo dobre to używane juz jakis czas, aczkolwiek
        nie powinno być przebarwień;
      • maheda :D :D :D 05.01.09, 11:56
        magdalaena1977 napisała:

        > Doreen bywa wystawiana jako "seksowny stanik, rozpali Cię na walentynki"

        Odpadłam!!!!!
    • veev Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 05.01.09, 00:42
      Dodam jeszcze jedno: bez względu na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy
      _koniecznie_ wystaw odpowiedni komentarz - a w tym wypadku na neutralny
      sprzedająca zasłuży chyba tylko wtedy, jeśli bez problemów przyjmie staniki z
      powrotem i błyskawicznie odda Ci kasę.

      W innej sytuacji - negatyw i już. Spokojnie, bez emocji i epitetów napisz, że
      stan staników był fatalny, że były rażąco niezgodne z opisem i że ostrzegasz
      następnych potencjalnych kupujących. To naprawdę cenna informacja dla nas
      wszystkich (bo chyba nie ja jedna kojarzę tę sprzedającą staniki z kosmicznymi
      "cenami sklepowymi" i nazwami marek wziętymi z sufitu). I nie obawiaj się
      otrzymania komentarza negatywnego w zamian - masz zawsze możliwość odpowiedzenia
      na niego, a każdy przytomny czytający zauważy od razu, że ma do czynienia z
      "odwetem". Zresztą jeden nieuzasadniony negatyw naprawdę nikomu jeszcze
      allegrowej reputacji nie popsuł :)

      To mówiłam ja, z ponad 8-letnim doświadczeniem na Allegro i fioletowym
      słoneczkiem ;)

      v.
    • pieczyste Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 05.01.09, 13:09
      Czy możesz podać nic sprzedawcy?? Pytam bo nie wiem czy to zgodne z
      prawem, a lepiej żeby dziewczyny wiedziały od kogo nie kupować. Ja
      np. tych aukcji w ogóle nie kojarzę. I walcz o swoje!!
    • myszonor Odpowiedź od kogo nie warto kupować bielizny Alleg 05.01.09, 18:40
      Dziękuję Dziewczyny za rady!
      Napisałam tak jak mi radziłyście i oczyścicie Pani nie poczuwa się wcale. I dla
      niej to jest stan bdb a jak chce nowy to sobie mogę kupić w sklepie,za cenę
      7-krotnie (sic!) wyższą , i zwrotów nie przyjmuje bo tak sobie napisał w
      regulaminie (też sobie tak napiszę i co z tego ;), normalnie ręce opadają ....

      Napiszę do niej raz jeszcze i jak nie to założę pierwszy raz spór przez Allegro.
      I po raz pierwszy dam negata.


      Ale tak pomyślałam sobie ze aby inne dziewczyny nie popełniły mojego błędu może
      warto by był założyć osobny wątek o niesolidnych Allegrowiczach, aby nikt się
      więcej nie naciął jak ja.
      Nie wiem, może kiedyś taki był - jeśli tak to wskażcie.

      Myślę ze warto by to nazwać np "od kogo nie warto kupować bielizny na Allegro"
      i podać tam nick sprzedawcy z opisem dlaczego, jaki był powód że nie polecamy
      zakupu u niego stanika.
      Wiem ze jest wiele sprzedawców staników i każdy ma prawo traktować Allegro nie
      tylko hobbystycznie ale też w celach zarobkowych, ale liczy się też umiejętność
      reagowania na takie sporne kwestie.
      A jeśli ktoś chce zapłacić za coś wyższą cenę to znaczy ze mu na tym zależy i
      cena nie jest dla niego zawyżona. Nie mam nic przeciwko ustalaniu przed
      sprzedawcę ceny jaka mu się podoba, i jak jest dla mnie z kosmosu to prostu
      olewam i nie kupię u niego, ale jeśli jest dla mnie akceptowalna to zastanawiam
      się na zakupem.
      Osobną kwestią jest tu emocjonalne podchodzenie do zakupów (zrobię sobie prezent
      , zasługuje na nie, itp.).
      A To były modele już niedostępne w sklepach...

      Na Allegro zaobserwowałam ze ludzie często boją się dawać negatywy i ta opinia w
      sumie nie jest miarodajna.
      Np., ta na którą się nacięłam miała około 1,5% negatywnych opinii. (tylko lub aż)

      Swoją drogą nawet te powinnam wziąć sobie do serca, ale czasem umysł ma się
      zablokowany emocjami. Tak bardzo podobały mi te te staniki tak ze zaryzykowała
      zakup, za powiedzmy pół ceny nowego, skuszona opisem o bdb stanie.
      Trudno, za naiwność się płaci.

      Napiszcie czy jest taka potrzeba założenia osobnego wątku ostrzegającego przed
      nieuczciwymi sprzedawcami?


      • kk345 Re: Odpowiedź od kogo nie warto kupować bielizny 05.01.09, 18:53
        Nie wiem, czy to temat na osobny watek, gdyby problem powtarzał sie częściej,
        dziewczyny już by chyba o tym pisały. Miałaś pecha po prostu... ale wiem na
        pewno, ze powinnaś tu wpisać nick sprzedawczyni, jej reakcja na Twojego maila
        dobitnie świadczy o tym, ze dobrze wie, co robi... Nie pozwól, by któraś z nas
        się na nią nacięła.
      • yarshiva Re: Odpowiedź od kogo nie warto kupować bielizny 05.01.09, 19:08
        W takim wypadku załóż spór na allegro (o ile można załącz zdjęcia wad stanika),
        opisz dokładnie problem, załącz/zacytuj korespondencję, daj kobiecie czas max
        10dni roboczych na rozpatrzenie reklamacji. Po tym terminie jeśli nic dobrego z
        tego nie wyniknie to zamykasz spór z powodu braku współpracy ze strony
        sprzedającej (zaznacza się odpowiedni powód zakończenia sporu) i możesz ubiegać
        się np. o zablokowanie jej konta.
        Z moich doświadczeń wynika, że prędzej takiej nieuczciwej sprzedającej [osobie
        prywatnej] zablokują konto niż je potem odblokują ;)
      • yarshiva Re: Odpowiedź od kogo nie warto kupować bielizny 05.01.09, 19:08
        I oczywiście napisz nam, jaka to sprzedająca (jej login). Warto wiedzieć, kogo
        omijać na odległość.
        • myszonor A czy mozna tak podać NICK 05.01.09, 20:03

          ...w sumie osoby prywatnej nie przedsiębiorstwa na forum publicznym ze zła oceną
          - to zgodne z prawem?
          Bo nie znam się na tych prawnych sprawach, ale już jedna forumowiczka się
          zastawiała...
          • kura17 Re: A czy mozna tak podać NICK 05.01.09, 20:08
            Myszonor, nie znam sie na kwestiach prawnych.
            ale jesli nie zdecydujesz sie na podanie nikcu na forum, prosze wyslij mi go,
            jeszcze dzis, na adres gazety.
            wlasnie obserwuje aukcje, na uzywany stanik, a cena wywolawcza jest, tak jak u
            Ciebie - 59 zl...
            wiec zaczelam sie bac... daj znac, prosze!
          • yarshiva Re: A czy mozna tak podać NICK 05.01.09, 20:11
            A dlaczego nie możesz? Moim zdaniem, jeśli miałabyś tu pisać nieprawdę pod jej
            adresem, to podając jej login wtedy bezpodstawnie byś ją oczerniała i to byłoby
            niezgodne z prawem. A skoro kobieta jest w rzeczywistości nieuczciwa, to
            dlaczego miałabyś nie podawać? Teoretycznie, jeśli nie jesteś do tego
            przekonana, możesz nam na maile wysłać jej nick ;)
            P.S. Jak będziesz zakładać spór, możesz również jako "wątek poboczny" również
            dopisać to, że podała nieprawdziwą cenę sklepową tych staników (i np. złączyć
            linka do sklepu internetowego gdzie można kupić te modele). Bo przecież też to
            jest niezgodne z prawdą, więc dlaczego okłamuje niczego nieświadome klientki.
    • kaana1 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 05.01.09, 21:30
      Miałam ze dwa razy podobną sytuację, że kupiłam niby nowy stanik, a
      okazał się uzywany i to nawet nie w stanie dobrym. Napisałam do
      sperzedających bardzo grzeczne, ale zdecydowane maile, że czyję się
      oszukana i podałam dlaczego. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, że
      staniki mogę odesłać, mimo, iż jedna pani zastrzegała się, że
      zwrotów nie przyjmuje. Jednej z pań zaproponowałam jeszcze, że te
      staniki pokażę pracownikom allegro, niech osądzą, czy są one zgodne
      z opisem.
      Ja na Twoim miejscu te staniki od razu bym odesłała mimo, iz pani
      się nie zgadza.
      Czy możesz podać nick sprzedającej?
      • say_say nick 05.01.09, 21:50
        też obserwuję dwie aukcje i mają podobny opis a sprzedający dostał
        około 1,5% negatywnych i neutralnych komentarzy i zabiłaś mi teraz
        ćwieka...:| bo rzeczywiście to chyba nikt z lobby, bo staniki
        klasyki a sprzedająca nie potrafi określić nazwy marki. nie wiem
        sama co robić w takiej sytuacji.
    • wariamiktoria Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 05.01.09, 23:05
      Nacięłam się kiedyś, niestety licytowałam z konta męża. On odebrał paczkę, nie
      sprawdził jakości zawartości i wystawił pozytywny komentarz. Po powrocie do domu
      i obejrzeniu stanika (dziura w miseczce, która była maskowana na zdjęciach
      odpowiednimi zagięciami)przez 1,5 tygodnia usiłowałam skontaktować się ze
      sprzedającą. Nigdy nie odebrała telefonu, sms-y zbywała. Pewnie drążyłabym
      sprawę gdyby nie okazało się, że stanik bardzo pasuje mojej mamie (docelowo miał
      być prezentem dla szwagierki a wiadomo, że z dziurą prezentu nie dam) więc
      odpuściłam. I teraz mam wyrzuty sumienia, że wtedy nie skończyłam sprawy w
      odpowiedni sposób.
      Teraz chcę się zrehabilitować ujawniając tego sprzedawcę: tnij.com/112517
      Nie poddawaj się tylko walcz, jest wiele sposobów, np w tym wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89283287 mamy konkretną
      informację o tym jak powinien zachowywać się sprzedający na allegro z
      niezarejestrowaną działalnością gospodarczą. Również ma obowiązek płacić podatek
      gdy osiągnie dochód powyżej 1000zł, przypuszczam, że Twój sprzedawca taki
      osiąga. Poza zablokowaniem konta nieuczciwego sprzedawcy można poinformować
      Urząd Skarbowy o swoich podejrzeniach o niepłaceniu podatku przez tego
      sprzedawcę. Przechowuj korespondencję ze sprzedającym i z serwisem allegro.
      Trzymam kciuki.
      • limonka_01 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 05.01.09, 23:19
        Ach chyba znam ten dywan z dawnych czasów. I opisy bardzo podobne. Tylko nick inny. Tamten stary chyba został zablokowany...
      • psuj-ka Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 08:32
        Najgorsze jest to, że ta osoba zna lobby - popatrzcie w negatywne komentarze - kobiecie, która twierdzi, że rozmiary się nie zgadzają pani linkuje... tabelę rozmiarów z Balkonetki.
        Po prostu trzeba zajrzeć do innych aukcji sprzedawcy i komentarzy, jak ktoś sprzedaje tonę staników z lumpeksu i szczególnie jak ma negatywy za niezgodność z opisem, to omijać szerokim łukiem.

        Ja rozumiem strach przed ewentualnymi negatywami, kiedyś spotkałam sprzedawcę (sprzedającego akurat marnej jakości buty, ale za to w dużych ilościach), który na wszystkie neutrale odpowiadał negatywami :/
        • kuraiko Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 15:56
          e tam, akurat ta która dostała w odpowiedzi linka do balkonetki to
          była osoba nieoświecona, która się wykłócała, że miał być obwód 80,
          a dostała 36 i że obwód ma długość 72 cm (zapewne w stanie
          spoczynku) :P
          • psuj-ka Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 18:24
            Nie chodzi o oświecenie tamtej kupującej, tylko o to, że ta sprzedająca
            ewidentnie czyta lobby i jeszcze wykorzystuje link do Balkonetki, czyli w teorii
            wie coś o stanikach i oszukuje naiwne klientki wciskając im mocno używane
            staniki za spore pieniądze. Kto wie, ile z tych pozytywów, które dostała było
            spowodowanych strachem przed negatywem i utrudnianiem zwrotu/reklamacji przez tę
            allegrowiczkę :/
      • zazulla Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 08:48
        wariamiktoria napisała:

        > Nacięłam się kiedyś, niestety licytowałam z konta męża.
        > Teraz chcę się zrehabilitować ujawniając tego sprzedawcę: tnij.com/112517

        Ja nacielam sie u tej pani dwa razy (na jej pierwszym koncie dana5555). Po
        pierwszym razie mowilam sobie, ze wszystko, tylko nie kupowac u niej. Ale sie
        skusilam, zalicytowalam z konta TZ, znowu dostalam bubel ale dostalismy zwrot
        kasy. Ale nigdy wiecej. Z reszta, przy moim rozmiarze bardzo ciezko o
        jakikolwiek biustonosz z Allegro :)
    • akubaga wg mnie to już jest w ramach działaloności gospod. 05.01.09, 23:39
      Chyba wiem co to za sprzedająca :/
      Jak może pisać, że nie przyjmuje zwrotów, według mnie to podchodzi pod
      działalność gospodarczą, która zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób
      fizycznych jest działalnością zarobkową prowadzoną we własnym imieniu w sposób
      ZORGANIZOWANY I CIĄGŁY.
      Ona sprzedaję ciągle duże ilości bielizny, a że nie ma działalności
      zarejestrowanej w ewidencji działalności gospodarczej, to jej problem.
      Podejdź ją od tej strony, bo chyba nikt nie wierzy, że to jest sprzedaż
      okazjonalna ciuchów z własnej szafy, jak to niektóre z nas czasem robią.
      Napisz jej, że nie zostawisz tak tej sprawy, bo to jest łamanie prawa konsumenta
      i łamanie prawa podatkowego.
      • drzazga1 Jedyna szansa na odzyskanie pieniedzy 08.01.09, 02:17
        To tak jak Akubaga napisala - napisz to tej cwaniary, ze Urzad
        Skarbowy bardzo sie interesuje takimi jak ona, a Allegro chetnie im
        udostepnia dane - co jest prawda. Ten handelek Gagutkowy ma wyrazne
        znamiona dzialalnosci gospodarczej i baba powinna sie modlic, zebys
        przyjela od niej pieniadze (razem z kosztami wysylki) w ramach
        uznanej reklamacji, a nie zglosila ja do skarbowki i uokik.

        Proponuje ci zalozenie watku na allegrowej Cafe Pomoc, opisz cala
        sytuacje, takze to, ze sprzedajacy dziala na spora skale bez
        zalozonej dzialanosci gospodarczej (nie podawaj tam linkow do aukcji
        ani nicka sprzedajacego, bo i tak wymoderuja, ale jesli ktorys z
        uzytkownikow poprosi mozesz mu wyslac na priva). Na Cafe siedzi pare
        rozumnych i doswiadczonych allegrowiczow, szybciutko napisza Ci co
        trzeba.
        A wtedy w mailu do Gagutka zalacz link do watku na Cafe:)

        Nie dzwon, lepiej miec w reku maile na dowod, nagranie rozmowy
        telefonicznej, czy archiwum GG takim dowodem nie sa.

        Obstawiam, ze bedzie wolala jednak kase zwrocic. A i wtedy komentarz
        co najwyzej neutralny - jesli wystawi Ci negatywa w odwecie -
        pamietaj, ze jest opcja odpowiedzi, gdzie wyjasnisz sprawe.
    • myszonor NIE PODDAJĘ - SIĘ WALCZĘ ! 05.01.09, 23:44
      Podbudowana waszym wsparciem wykopałam topór wojenny i z małej szarej myszki
      zamieniam się w myszonora - mściciela oszukanych przez allegrowych naciągaczy i
      oszustów, obrońcę naiwnych wierzących, ze słowa oddają stan rzeczy ;]

      Choć nie jest to przyjemne....

      czytam dokształcam się i pisze!

      Wymieniłam już z 10 maili z tą panią i nici: wije się, kręci i zmienia wersję ,
      raz ze jest osobą prywatywną, ale powołuje się na ustawę o ochronie praw
      konsumenta z dnia 2 marca 2000 r. rozp. 16 ust. 1 pkt. 10, która reguluje umowy
      zawierane między przedsiębiorstwem a konsumentem.

      Będę was dalej informować o postępach

      W każdym razie z pani jest niezły GAGATEK a nawet 2!


      A co z pomysłem "czarnej listy" czyli od tej Pani lepiej trzymaj się z daleka?
      • psuj-ka Re: NIE PODDAJĘ - SIĘ WALCZĘ ! 06.01.09, 09:16
        Uważam, że trzeba stworzyć taką listę zwłaszcza dla "świeżynek", ale nam też się przyda. Nowa lobbystka może uwierzyć w te "ceny sklepowe" i męczyć się potem ze zużytymi stanikami od tej pani.
        • yarshiva Re: NIE PODDAJĘ - SIĘ WALCZĘ ! 06.01.09, 11:32
          Najlepiej to byłoby usunąć taką osobę z allegro. Ja już do nich (allegro)
          pisałam, że kobieta kłamie w opisach, że większość staników wg niej jest z
          górnej półki (a nie są), no i z tymi cenami - typu 190zł cena sklepowa za M&S.
          Podałam linki do sklepów internetowych do tych modeli, które rozpoznałam i było
          przekłamianie w opisie. Nawet im napisałam który punkt regulaminu łamie (pkt 5.5):
          "Opis Towaru powinien być rzetelny i kompletny oraz nie może wprowadzać w błąd
          innych Użytkowników, w szczególności co do właściwości Towaru, takich jak: jego
          jakość, pochodzenie, marka czy producent. Opis Towaru powinien być zgodny z
          wymogami prawa, w szczególności powinien zawierać wymagane w określonych
          okolicznościach informacje, w tym informacje wskazane w obowiązujących
          przepisach dotyczących ochrony konsumentów. Użytkownik ponosi pełną
          odpowiedzialność za treści umieszczone przez siebie w opisie Aukcji, w tym jest
          odpowiedzialny za wszelkie błędy lub nieścisłości takiego opisu."
          Niestety mnie olali, choć pod wpływem większego nacisku pewnie by coś zrobili...
          Mi osobiście się wydaje, że powinnyśmy spróbować "pozbyć się" tej Pani z
          allegro, gdyż jakby na to nie patrzeć - szkodzi Lobby. Pomijam już podkupywanie
          staników, ale kiedy ona zamieszcza linki do tabeli rozmiarów i innych miejsc
          związanych z Lobby, osoby oszukane przez nią mogą mieć też żal do Lobby - no bo
          skoro kobieta linkuje do nas, to na pewno ma dużo z nami wspólnego. No i wtedy
          już nietrudno o złą opinię na nasz (niestety) temat.
          • psuj-ka Re: NIE PODDAJĘ - SIĘ WALCZĘ ! 06.01.09, 12:07
            Kobieta zarejestruje nowego nicka, może na chwilę poprawi opisy a potem znowu się zacznie. Obawiam się, że ciężko byłoby pozbyć się jej z allegro :(
            • echo40 Re: NIE PODDAJĘ - SIĘ WALCZĘ ! 06.01.09, 12:11
              TO JUZ JEST DRUGI NICK, ZA 2 LATA TEMU TEZ SIĘ NA TAKIE SZMATY NABRAŁAM
            • yarshiva Re: NIE PODDAJĘ - SIĘ WALCZĘ ! 06.01.09, 12:34
              No niby tak, ale w końcu nastąpi moment, kiedy nie będzie mogła nowego konta w
              all założyć za łamanie regulaminu.
              Miałam rok temu problem z inną kobietą - kupiłam sukienkę i jej nie zobaczyłam
              później. Tak nagabywałam ją (nawet postraszyłam policją, napisałam, że już
              przygotowują wniosek) i allegro, że jej zablokowali konto, no i sukienka w końcu
              do mnie doszła. Co prawda wcale nie w stanie bdb, ale cóż... Potem kobita
              pojawiła się pod innym loginem (jakiś gość udostępnił jej konto i korzystali
              razem) Wystarczył wtedy jeden mail, że gość udostępnia konto tej kobiecie, no i
              kolejne konto zablokowali. Od tej pory ich nie widzę na allegro.
              Nie wiem dokładnie, jak allegro pilnuje, żeby osoba, która wcześniej łamała
              regulamin nie założyła nowego konta, ale chyba to funkcjonuje (skoro nieraz
              blokują konta np. małżeństwu korzystającemu na spółkę i nie pozwalają im założyć
              nowych kont).
              • echo40 Re: NIE PODDAJĘ - SIĘ WALCZĘ ! 06.01.09, 12:51
                ale pewnie płaci regularnie a wśród szmat znajdą się zawsze
                perełki.....pozytywów więcej niż negatywów....specyficzny rodzaj robienia
                zdjęć...tylko przody bez boków...
                i tak się kręci a ludzie się nabierają
    • kuraiko Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 00:06
      jak nie chcesz napisać kto to, to ja stawiam, że chodzi o tego
      użytkownika
      www.allegro.pl/show_user.php?uid=3361833&type=fb_all
      • nisiaczek28 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 00:10
        Przecież napisała :)

        www.allegro.pl/show_user.php?search=GAGUTEK2
        • ottiss Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 00:22
          napisala Gagatek,a nie Gagutek. i ja nie wzielam tego jako wskazanie nicka tylko okreslenie osoby :)
        • kuraiko Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 01:39
          nie zauważyłam ;)
    • dorotaifilip Re: Dla pocieszenia. 06.01.09, 13:36
      Też się nacięłam na kupowaniu biustonoszy na allegro. Był nowy ale z
      wadą, co w marketingowym opisie "uciekło" sprzedającej. Nie miałam
      oporów przed wystawianiem negatywa. W odpowiedzi dostałam ocenę
      mnie. Myślę, że zastanowi to następnych kupujących u tej pani.
      Ja od tej chwili bardzo dokładnie czytam oceny i nie kupuje u kogoś,
      kto handluje na dużą skalę. Wybieram "płotki" allegrowe. Poza tym
      otrzeźwiałam z zachwytu nad forum, bo przypadkowo tu odnalazłam
      bardzo podobny pseudonim do pseudonimu osoby z allegro.
      pozdrawiam w Nowym Roku - dorota
      • ucayali Re: Dla pocieszenia. 06.01.09, 18:36
        dorotaifilip napisała:

        Poza tym
        > otrzeźwiałam z zachwytu nad forum, bo przypadkowo tu odnalazłam
        > bardzo podobny pseudonim do pseudonimu osoby z allegro.

        Może jednak to przypadek? Aż się przestraszyłam i pobiegłam sprawdzić swojego
        nicka na allegro, wybrałam go tu trochę przypadkowo (zależało mi na jednym całym
        słowie, bez cyferek, podkreślników itp.). Jest na allegro ktoś o dokładnie
        takiej samej nazwie, nie sprzedaje staników, a w dodatku to na pewno nie ja :)
    • alex331 Re: Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 06.01.09, 14:05
      Ja też myślę, że taka lista nieuczciwych sprzedawców z Allegro lub
      ebaya by się przydała...
    • myszonor IDE DO ALLEGRO bo baba pisze ze nie przymnie 06.01.09, 17:23
      mojej przesyłki.
      Właśnie dziś miałam jej wysyłać już zapakowane staniki, a tak mogę skończyć bez
      staników i bez pieniędzy.
      Mam za swoją naiwność....

      Ale to jeszcze nie koniec - zobaczymy co na to napisze mi Allegro
      • alex331 Walcz, nie odpuszczaj 06.01.09, 18:42
        :-))
        • leli1 Re: Walcz, nie odpuszczaj 07.01.09, 11:35
          nie będę optymistyczna, ale nie licz na jakąś konkretną reakcje Allegro. Tez zostałam oszukana, allegro zablokowało konto, sprawa zgłoszona na Policje ....i tyle.
          Wiec jesli masz te staniki (ja nie dostalam towaru w ogole), to zanim nie ustalisz z "gagatką" ze zwróci Ci pieniądze to ich nie odsyłaj, bo mozesz nie miec nic.
      • czikita1515 Re: IDE DO ALLEGRO bo baba pisze ze nie przymnie 12.01.09, 22:19
        Allegro nic a nic Ci nie pomoze. To nic nie da. Przeczytaj sobie
        regulamin , wyraznie pisze ze allegro to tylko platforma do spotkan
        ludzi chcacych dokonac transakcji.

        Cos jak targ - wlasciciel targowiska nie odpowiada za jakosc jajek
        sprzedawanych przez X, on mu tylko udziela miejsca.

        Zapytaj sie jej, czy woli kontrole z urzedu skarbowego i UOKIK czy
        moze jednak przyjmie te szmaty z powrotem. Napisz, ze bedziesz
        kupowac od niej wszystko z miliona fikcyjnych kont i sypac
        negatywami, dopoki nie przyjmie tego zwrotu.

        (Wiem, swinstwo, ale coz zrobic na oszustow?)
      • echo40 Re: IDE DO ALLEGRO bo baba pisze ze nie przymnie 18.01.09, 12:02
        I jak się rozwija sytuacja? Coś się ruszyło w sprawie zwrotu?
    • butters77 Do Myszonor i innych oszukanych dziewczyn 07.01.09, 11:04
      Z inspiracji Waszą dyskusją w tym wątku, założyłam specjalny temat poświęcony nieuczciwym sprzedawcom:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89430017
      Zapraszam do dzielenia się tam swoimi doświadczeniami!

      Równolegle powstało miejsce dla rekomendowanych sprzedawców:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89430161
      (na pierwszy rzut oka można odróżnić je od pierwszego wątku po uśmiechu w tytule:)
      Zachęcam do wpisywania się również tutaj.

      Mam nadzieję, że dzięki takim wątkom zakupy dokonywane przez lobbystki na Allegro i eBay będą łatwiejsze i bezpieczniejsze!
    • hana.hula Kupiłam szmaty na Allegro a nie staniki CO RO 07.01.09, 13:02
      Myślę , że ta kobieta jest nieuczciwa . świadomie wystawiła szmaty i
      napisała stan bdb. Ja z miesiąc temu kupiłam na allegro torbę , opis
      nie zgadzał się z otrzymanym towarem (miała być markowa ,skórzana
      torba a była podróbka ze skaju) .Zadzwoniłam do sprzedawcy i zwrócił
      mi pieniądze bez problemu . Zyczę powodzenia w walce z nieuczciwym
      sprzedawcą.
    • myszonor ZASTÓJ 18.01.09, 13:59
      Najpierw zgłosiłam naruszenie regulaminu allegro, jak radziłyście:

      Sprzedawca łamie punkt regulaminu (pkt 5.5):

      "Opis Towaru powinien być rzetelny i kompletny oraz nie może wprowadzać w błąd
      innych Użytkowników, w szczególności co do właściwości Towaru, takich jak: jego
      jakość, pochodzenie, marka czy producent. Opis Towaru powinien być zgodny z
      wymogami prawa, w szczególności powinien zawierać wymagane w określonych
      okolicznościach informacje, w tym informacje wskazane w obowiązujących
      przepisach dotyczących ochrony konsumentów. Użytkownik ponosi pełną
      odpowiedzialność za treści umieszczone przez siebie w opisie Aukcji, w tym jest
      odpowiedzialny za wszelkie błędy lub nieścisłości takiego opisu."

      to mi odpisali z automatu:

      "Witamy,

      Ta wiadomość jest generowana automatycznie. Dziękujemy za informacje na temat
      naruszenia zasad.

      Zweryfikujemy przesłane przez Ciebie informacje i podejmiemy odpowiednie
      działania tak szybko jak to będzie możliwe. Traktujemy Twój e-mail jak
      zgłoszenie, dlatego nie udzielimy na niego odpowiedzi.

      W przypadku stwierdzenia naruszenia zasad, w zależności od jego skali,
      charakteru i innych okoliczności zastosujemy jedną z następujących sankcji:
      oficjalne ostrzeżenie, usunięcie aukcji/przedmiotu bądź czasowe lub bezterminowe
      zawieszenie konta Użytkownika."

      Poradziłam się na cafe allegro ale reakcje były mizerne: "sąd (nie wiem jak się
      za to zabrać i nie jestem pewna czy w ogóle chcę), lub odpuść sobie, to nic nie
      da, sama pewnie tak sam robisz, a nam tu płaczesz", załóż spór itd.

      Założyłam zatem spór w Allegro
      Napociałm się, poczytałam przepisy, wysmażyłam elaborat, porobiłam zdjęcia
      dodałam wyczerpujące opisy co się nie zgadzało słowo po słowie z jej opisem.
      Oczywiście odpowiedziała ze to wyssane z palca bzdury i przeszła do kontataktu,
      już we wcześniejsze korespondencji straszyła mnie ze ma brata prawnika, wiec nic
      nie wskóram :(

      Potem raz jeszcze napisałam do Allegro z pytaniem odnosinie zasad, to mi odpisali:
      "Uprzejmie informuję, iż z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że
      zawiązany przez Panią spór nie został jeszcze zakończony.

      W związku z powyższym w celu wyjaśnienia tej kwestii proszę kontaktować się
      bezpośrednio z Pani Kontrahentem z aukcji.

      Proszę również pamiętać, że w momencie zakończenia aukcji między Sprzedającym a
      Kupującym została zawarta umowa kupna-sprzedaży. Zgodnie z obowiązującymi
      przepisami prawa Sprzedający powinien dotrzymać jej warunków. W przypadku, gdy
      Sprzedający złamie warunki zawartej transakcji, będzie Pani miała prawo
      zgłoszenia tego faktu do odpowiednich organów (sądy powszechne lub wcześniej
      policja).

      Jeśli próby polubownego załatwienia sprawy zawiodą, należy rozważyć możliwość
      zgłoszenia sprawy na policję. W przypadku podjęcia takiego kroku proszę o
      kontakt, a udzielę szczegółowych informacji."

      Wiec chyba sobie odpuszczę, przeboleję pieniądze, zamknę spór: damy sobie po
      negatywie, staniki wyrzucę i zapomnę o sprawie.

      Mam nauczkę i wyciągnę wnioski!
      Na Allegro nie będę kupować wcale albo używanych

      A wy dziewczyny uczcicie się na moich błędach.

      • chocochoco Re: ZASTÓJ 18.01.09, 14:14
        Hmm ciężka sprawa ja bym walczyła dalej mimo wszystko, a że ktoś ma brata
        prawnika, to nic nie zmienia jeżeli łamie przepisy, takimi bzdurnymi gadkami się
        nie przejmuj, mnie kiedyś jakaś osoba straszyła, że pochodzi z "rodziny
        prawniczej", nie przejęłam się, drążyłam dalej i kasę w końcu zwróciła. Tak czy
        siak, jak nic innego nie uda Ci się zdziałać, to wystaw chociaż porządnego
        negatywa.
      • nathd Re: ZASTÓJ 18.01.09, 14:15
        Współczuję. Ja po założeniu sporu (o kartę graficzną, ale nie o to chodzi) i napisaniu do allegro, aby się zajął nieuczciwym sprzedawcą dostałam w zamian zablokowanie mojego konta. Że je niby komuś "udostępniłam". Tłumaczyłam sytuację, do dziś cisza. Nie polecam :(
      • chocochoco Re: ZASTÓJ 18.01.09, 14:26
        Aha, właśnie, skoro ona dużo sprzedaje to postraszyłaś ją już Urzędem skarbowym??
        • megiddo0 Re: ZASTÓJ 18.01.09, 15:24
          ja na twoim miejscu nie rezygnowalabym z dochodzenia swoich praw
          jesli tylko masz na to czas
          dlatego ze po 1 nie wolno godzic sie na oszukiwanie
          a po 2 dlatego ze nieuczciwy sprzedawca poczuje sie bezkarny i
          bedzie dalej oszukiwal w ten sposob ludzi
          a przeciez nie kazdy czyta to forum prawda?
      • drzazga1 Jeszcze sie nie poddawaj 18.01.09, 20:46
        Allegro jako takie nie ingeruje w podobne sprawy i Ci nie pomoze.

        Watek na Cafe Allegro - hmmm... nie bylam tam ostatnio, ale z
        otrzymanych przez Ciebie odpowiedzi wynika, ze najbardziej
        zorientowani i pomocni w podobnych sprawach uzytkownicy chyba
        przestali sie udzielac (moze znow z adminami sie starli;/).
        W kazdym razie te rady, ktore Ci dali sa do rzyci.

        Policja - nie zajmuje sie podobnymi kwestiami, co innego, gdybys w
        ogole nie otrzymala towaru albo przyslany towar okazal sie podrobka.

        A pisalas do sprzedajacej o Urzedzie Skarbowym i UOKiK? Ja Ci dobrze
        radze, napisz, naprawde nie ma co kierowac sie jakimis skrupulami,
        to nie Ty oszukujesz!
        Przy tej skali handlowania baba ma obowiazek miec zalozona
        dzialalnosc gospodarcza (nawet jesli ponosi straty!), rozliczac sie
        skrupulatnie podatkowo, musi miec na stronie "o mnie" podane
        wszystkie dane firmy.

        Tutaj masz linki do watkow, ktore mozesz podac w korespondencji

        www.allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=881636&t=881636
        www.allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=881611&t=881611
        www.allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=877633&t=877483
        www.allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=873373&t=873354
        Zapytaj grzecznie sprzedajaca, czy przyjmie reklamowany towar, czy
        woli ze skarbowka rozmawiac?
        Jesli odpisze, ze przyjmie - zrob przed wysylka mozliwie dokladne
        zdjecia stanikow, odeslij (paczka lub poleconym, musisz miec dowod
        nadania) i czekaj na zwrot pieniedzy (koszt towaru + koszty wysylki
        w obie strony).
        Poczta ma 14 dni na dostarczenie przesylki, jesli po tym czasie
        sprzedajaca bedzie np. twierdzic, ze nic nie dostala - skladasz
        reklamacje na poczcie. Jesli poczta odpowie, ze przesylka dotarla i
        zostala odebrana - piszesz do sprzedajacej o tym i zaznaczasz, ze
        czekasz do 4 dni na wplyw srodkow, jesli nie - zawiadamiasz U.S.
        stosowny do jej miejsca zamieszkania oraz UOKiK.

        Nie odpuszczaj, to nie tylko utrata pieniedzy, to przyzwolenie, zeby
        ktos ciagnal zyski z kantow.
        • myszonor Re: Jeszcze sie nie poddawaj - SPRÓBUJE 18.01.09, 21:53
          Też mi się wcale nie uśmiecha dawać przyzwolenie takim typom na oszustwo.
          Wiem że jak odpuszczę to wzruszy tylko ramionami i dalej będzie wciskać chłam, a na próby reklamacji olewać jeszcze śmielej.

          Ale w sumie jestem dość nieśmiała, ugodowa i grzeczna :(
          Nie potrafiąc jej straszyć, dość chłodno acz uprzejmie zwracałam uwagę....
          O urzędzie skarbowym jej pisałam, ale odgryzła się tym samym. (niestety wiem że nie wszystkie moje nietrafione zakupy trzymałam pół roku przed wystawieniem)

          Czy któraś zgłaszała takie nadużycia do UOKiK?
          ile to trwa?

          Mój mąż mówi, że szkoda mojego czasu (poszło już mi parę wieczorów na korespondencję z Panią) i nerwów, bo mnie to wykańcza nerwowo, i jak mam jej odpisać to aż się trzęsę, ale dla samej zasady chciałbym aby ta cała historia miała jakiś sprawiedliwy koniec.
          • drzazga1 Nie lam sie - jeszcze na Twoje wyjdzie:) 19.01.09, 21:10

            Taka z niej zebata strzyga? A czy Ty prowadzisz na allegro staly
            handel na spora skale? Jesli nie, jesli tylko sprzedawalas kilka
            sztuk z nietrafionych zakupow - to odpisz babie, ze moze Cie w d***
            pocalowac smialo.
            Urzad Skarbowy owszem, czepia sie i kontroluje - ale tylko w
            przypadku, jesli interesy na allegro maja ZNAMIONA DZIALALNOSCI
            GOSPODARCZEJ czyli regularnie wystawia sie spora ilosc aukcji -
            wtedy radosni panowie z kontroli nakladaja kary finansowe, no i
            oczywiscie, trzeba zaplacic zalegly podatek wraz z odsetkami.

            A dziewcze, ktore sprzedalo pare stanikow, nawet jesli to byly nowki
            kupione przed miesiacem, ich nie interesuje, no, co najwyzej sobie
            powzdychaja nad rozmiarem;)))

            Skoro grzeczne prosby nie skutkuja - postaw babie ultimatum z
            wyraznie okreslona data, po ktorej skladasz zawiadomienie do
            odpowiednich organow. I skladaj. Trudno mi powiedziec, ile czasu
            trzeba czekac na reakcje uokik, bo sama (tfu, tfu!) jeszcze nie
            musialam sie do nich fatygowac, ale raczej rychliwi sa. W koncu do
            pieniedzy kazdemu spieszno;)

            Swoja droga, dziwi mnie brak na cafe allegro paru osob, ktore zawsze
            ladnie wyjasnialy podobne kwestie - pare miesiecy temu sprzedawalam
            4 komplety, staniki plus stringi M&S, z metkami i nienoszone, nabyte
            na fali pierwszej euforii i oczywiscie w zlym rozmiarze (wydawalo mi
            sie, ze 34G bedzie dla mnie doskonale...), napisalam wtedy na cafe w
            jakims watku, no i kilku stalych bywalcow weszlo na moje aukcje - od
            razu zapytali, czy dzialalnosc gospodarcza mam:DDD.
            Odpowiedzialam, ze nie ten rozmiar...dzialalnosci, zeby miec,
            podowcipkowalismy sobie jeszcze - bo jeden z uzytkownikow myslal, ze
            te staniki sa na mnie za duze i zazartowal, ze sa kremy na porost:D,
            dopiero potem doczytal opis, w kazdym razie w tym czasie na cafe
            bardzo ladnie i obrazowo tlumaczyli delikwentom, jak dotkliwe i
            skuteczne jest karzace ramie US.
            • anna.michal Re: Nie lam sie - jeszcze na Twoje wyjdzie:) 20.01.09, 22:07
              Nie bój żaby - jeśli ty sprzedałaś kilka-kilkanaście razy różne rzeczy, a ona
              dużo więcej i zdecydowanie można stwierdzić że jest to działalność zarobkowa to
              ona powinna się obawiać US.
              Tym bardziej, że allegro przechowuje historię transakcji (a przynajmniej powinno
              za jakiś tam okres) i ma obowiązek udostępnić to US właściwemu wg. adresu
              zamieszkania na ich wniosek.
              Więc możesz uprzejmie donieść ;) do referatu podatkowego o unikaniu przez panią
              obowiązku podatkowego. ;)
              • joannea Re: Nie lam sie - jeszcze na Twoje wyjdzie:) 21.01.09, 00:34
                Ze skarbówką jest dokładnie tak, jak dziewczyny piszą wyżej. Moja przyjaciółka
                sprzedawała "na boku" oficjalnej działalności raz na jakiś czas na allegro. Ktoś
                złożył skargę, a wiemy o tym na pewno, że tak się to odbyło, bo wygadał się sam
                pan ze skarbówki (wręczając rachunek na bodajże 1000 zł). I nie było zmiłuj,
                mieli wszystkie dane z allegro, czarne na białym.
            • tfu.tfu Re: Nie lam sie - jeszcze na Twoje wyjdzie:) 23.01.09, 15:04
              Trudno mi powiedziec, ile czasu
              > trzeba czekac na reakcje uokik, bo sama (tfu, tfu!) jeszcze nie
              > musialam sie do nich fatygowac, ale raczej rychliwi sa. W koncu do
              > pieniedzy kazdemu spieszno;)
              tfu.tfu się fatygowała w sprawie tepsy, ale wobec tego molocha oni byli bezradni :P
          • sumer-time Re: Jeszcze sie nie poddawaj - SPRÓBUJE 21.01.09, 02:44
            Tak jak radzą dziewczyny - nie bój się zadziałać. Nie jest to
            komfortowa sytuacja kiedy trzeba zawrzeć bliższą znajomość z US, ale
            mnie by szlag trafił, gdyby jakies wredne babsko oszukało mnie w
            biały dzień, teoretycznie w świetle prawa (czyt. regulaminu allegro)
            i bezczelnie odmawiała zwrotów ze względów higienicznych, "bo to
            bielizna" (a sama nie miała oporów wystawiać znoszonej szmaty i
            jeszcze wymyślać z cenami)... I żeby jeszcze straszyła bratem
            prawnikiem??? Widocznie zabrakło jej argumentów, chce żebyś się
            wystraszyła i stara sie być mocna w gębie, a tak naprawde może
            trzęsie zadem ze strachu, żebyś naprawdę nie zaangażowała w sprawę
            US... Baba ewidentnie jedzie na bezczelnego, jest tak pewna siebie,
            bo pewnie pare osób już załatwiła, a one nie miały odwagi reagować.

            Brata prawnika kazałabym pozdrowić, po czym wystosowałabym
            odpowiedniego maila do panów/pań z US. Nawet jeśli nic jej nie
            udowodnią, to i tak pewnie zagotuje się jej w d..., jak się przekona,
            że ludzie nie są tacy bierni i myć może zastanowi sie w przyszłości
            zanim wystawi ściere z gloryfikującym opisem na all.

            Pozdrawiam i odwagi!!!
            :)
    • zuz-anka ja miałam podobnie 21.01.09, 09:19
      i nie licząc się z konsekwencjami napisałam do skarbowki i rzecznika
      praw konsumentów, a kopie - jeszcze przed wysłaniem - przekazałam
      oszustce. Zmiękła(u mnie szło o garsonki); i możesz jej powiedzieć,
      że jak tylko ktoś zalicytuje w jakiejkolwiej jej aukcji, to będziesz
      do takiej osoby wysylała maila z ostrzeżeniem i zdjęciami nabytego
      przez ciebie towaru....
      • yo_anka Re: ja nie ale ostrożnie 21.01.09, 20:33

        Ostrożnie!
        Za wysyłanie takich informacji do licytantów tej Pani Allegro może ci
        zablokować, konto bo traktuje je jako spam
        Wiem ze to nie jest fair, bo chcesz ostrzec potencjalnych kupujących ale takie
        mają zasady. :(
        tu info:
        www.allegro.pl/help_item.php?item=1389
        A pomysł z UKS i Rzecznikiem Praw Konsumenta jak najbardziej tak!
        • sumer-time Re: ja nie ale ostrożnie 21.01.09, 22:57
          Chyba, żeby wysyłała z INNEGO MAILA ostrzeżenia do tych ludzi, nie
          informując, że została oszukana na biustonoszach, ale ogólnie na
          odzieży...
          • zuz-anka Nie wysyłać takie maile 23.01.09, 13:51
            ale poinformować oszustkę, że zamierzasz to robić....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja