ciekawa propozycja...

06.01.09, 10:02
Witam wszystkich serdecznie
Czy któraś z Pań byłaby zainteresowana spotkaniem z osobami ze
stanikowej branży i przetestowaniem kilku modeli?
Miejsce spotkania - wstępnie Gdańsk
    • biedrona_a Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 10:07
      Propozycja ciekawa, tylko Gdańsk to dla mnie drugi koniec Polski ;)
    • joankb Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 10:14
      Nie, bo nie wiem, czy nie prowadzi Pani?/Pan? rekrutacji do domów publicznych.
      Albo na miejsca przy autostradzie...
      Tyle razy prosiłyśmy - i nietrudno to tu znaleźć...
      Jeśli ktoś pisze w imieniu firmy, wypada podać jakiej, podać imię i nazwisko.
      Tak trudno trochę poczytać to forum?
      • butters77 Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 10:34
        Wkrótce na blogu Lobby: lobby.blox.pl/html dodam bardzo konkretne
        sugestie dla sprzedawców/ dystrybutorów/ producentów zainteresowanych współpracą
        z nami - z wyraźnym zastrzeżeniem, że na początku wypada się przedstawić,
        powiedzieć, jaką firmę się reprezentuje itp. Jak widać, niewiele osób z branży
        ma taki nawyk:/
        Jesteśmy forum otwartym i rozmawiamy otwarcie. Oczywiście nie zachęcam tu
        żadnego projektanta, żeby zdradzał tajniki swojej kolekcji - ale aby przedstawił
        choć kilka rzeczowych informacji, które będą świadczyć o jego wiarygodności.

        Polecam też zakładanie wątków z konkretnym tytułem - dla kogoś "ciekawą
        propozycją" mogłyby być wspólne zakupy w sieci albo zlot biuściastych w
        Cieszynie. Jasny tytuł z pewnością zwiększy szansę na zwrócenie uwagi
        potencjalnych zainteresowanych:)
      • molowiak Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 13:23
        > Nie, bo nie wiem, czy nie prowadzi Pani?/Pan? rekrutacji do domów publicznych.

        Otóż to! Proszę się przedstawić z imienia nazwiska i firmy to na pewno znajdzie
        się wiele chętnych np: ja :)
    • zazulla beznadziejna propozycja 06.01.09, 10:44
      Firma profesjonalnie traktujaca klientki przedstawilaby sie (nazwa
      firmy/producenta, nazwisko osoby z ktora nalezy sie kontaktowa, mail) i
      postaralaby sie, aby tytul postu okreslal jego tresc. Dla mnie w tym momencie
      sugeruje propozycje od amatora duzych piersi. Prosze napisac post ponownie, ze
      szczegolami. A ten post wymoderujemy.
      • effuniak Re: beznadziejna propozycja 06.01.09, 11:17
        W Gdansku i okolicach poza LPP(czyli m.in Reserved) nie przypominam sobie
        żadnych firm bieliźnianych więc czemu Gdańsk a nie np Białystok,Łódź(zagłębia
        bieliźniane) czy choćby Warszawa ?
        • dunajka Re: beznadziejna propozycja 06.01.09, 18:06
          effuniak napisała:

          > W Gdansku i okolicach poza LPP(czyli m.in Reserved) nie
          przypominam sobie
          > żadnych firm bieliźnianych więc czemu Gdańsk a nie np
          Białystok,Łódź(zagłębia
          > bieliźniane) czy choćby Warszawa ?

          LPP ma bieliznę... ESOTIQ...
        • pitupitu10 Re: beznadziejna propozycja 07.01.09, 17:20
          Reserved ma w ofercie i bieliznę. Mam od nich gacie.
    • maheda Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 11:26
      Znaczy... modeli = facetów występujących na wybiegach?
      Pod kątem na przykład... przetykania zatkanego WC? :D
      Szkoda, że mieszkam tak daleko, chciałabym, żeby kilku modeli pomalowało mi
      mieszkanie :-)))))))))))))))
      • effuniak Maheda:))) 06.01.09, 11:40
        teraz już rozumiem czemu Gdańsk .... toż ci modele pewno zza wielkiej wody będą
        ....takie świeżutkie rekinki , no bo chyba nie śledziki cooo?
        :DD
      • marisella Ja też chcę! 06.01.09, 13:12
        > Szkoda, że mieszkam tak daleko, chciałabym, żeby kilku modeli pomalowało mi
        > mieszkanie :-)))))))))))))))

        O tak! Niech malują popołudniami, a rano i wieczorem stawiają się u mnie
        poodśnieżać ogród! Tak, przydałoby się paru modeli... jeden do mycia naczyń, co
        sie same ekspresowo brudzą, ze trzech do położenia paneli, co już pół roku
        czekają, aż będę miała czas, jeden do terakoty, ze dwóch do pomalowania
        przedpokoju i pokoju, ze trzech do gładzenia gładzi, bo tego nie znoszę, jeden
        do biegania na pocztę... ech, mogą być nawet z Gdańska! Nie jestem wybredna :-D

        Więc tak! jestem chętna do przetestowania kilku modeli :-)
        m.
        • koza-1985 Re: Ja też chcę!oddajcie jednego :) 06.01.09, 14:07
          to ja poproszę o modela spełniającego następujące kryteria:
          inteligentny jak diabli, przystojny, gotujący, sprzątający, piorący,
          kochający krowy i konie...
          a że z Gdańska to dobrze- opalony, figura zawodowego żeglarza czy
          pływaka.....aż się rozmarzyłam

      • szarsz Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 13:56
        maheda napisała:
        > Szkoda, że mieszkam tak daleko, chciałabym, żeby kilku modeli
        > pomalowało mi mieszkanie :-)))))))))))))))

        kurczę, to może ci modele (modelowie?) by mi ścianę w domu zburzyli?
        I postawili ze dwie nowe?

        aaaa, i jeszcze drzwi z łazienki bym się nie obraziła, jakby
        przesunęli z pół metra :D
    • aadrianka Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 13:21
      A ja akurat zainteresowana moglabym byc, bo miejsce spotkania bardzo
      mi odpowiada (nareszcie), ale jakies drobiazgi typu nazwisko czy
      firma nie zaszkodzilyby...
      Bo my tu swiadome konsumentki jestesmy i doskonale wiemy, czego
      chcemy:)
      • maheda Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 14:16
        aadrianka napisała:

        > Bo my tu swiadome konsumentki jestesmy i doskonale wiemy, czego
        > chcemy:)

        Tak, tak! Niżej 180 cm absolutnie odpadają :)
        • besame.mucho :D 06.01.09, 18:19
          Ja chcę minimum 190, a co!
        • aadrianka Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 18:40
          Ja chcę w typie Johnny'ego Deppa i Wentwortha Millera. Koniecznie:)
          • besame.mucho Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 18:50
            Skoro można wybierać, to i ja sobie zamówię ;). Jak model to może być
            David Gandy, jeśli szerszy wybór to młody Marlon Brando i Alain Delon.
            Poproszę. W razie potrzeby mogę sporządzić dłuższą listę!
    • olusimama Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 14:13
      bardzo chętnie, pod warunkiem, że propozycja padnie ze strony
      konkretnej firmy, z nazwą, stroną internetową, historią i konkretną,
      ciekawą ofertą.
      Bo anonimowej scharlotcie jakoś nie ufam.

      No chyba, zeby modele do testowania miały 185cm wzrostu i wyglądały
      jak Brad Pitt. to wtedy w ciemno ;-)
    • alex331 Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 14:17
      marzy mi się taki jeden model, musi wyglądać jak Jonas Quinn ze
      ST....
    • pierwszalitera Niemoralna propozycja ;-) 06.01.09, 14:19
      Ło matko, miałam do przed chwilą naprawdę kijowy dzień, ale perspektywa przetestowania kilku dobrze zbudowanych modeli w skandynawskim typie na przykład, w romantycznej scenerii bałtyckiej plaży od razu poprawiła mi humor. ;-)
      • winter76 Re: Niemoralna propozycja ;-) 06.01.09, 14:37
        Tylko u nas na plaży to teraz troszkę zimno jest :)
        • pierwszalitera Re: Niemoralna propozycja ;-) 06.01.09, 15:06
          winter76 napisała:

          > Tylko u nas na plaży to teraz troszkę zimno jest :)

          Dlatego załapuję się na seans lipcowy. ;-)
    • bathilda I wszystko jasne!!! 06.01.09, 14:29
      O to chodziło w moim śnie - to Doda szuka modelek. Mój mąż uważa, że
      to kiepski pomysł :p
    • winter76 Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 14:35
      A ja jestem z Gdańska,no prawie z Gdańska i w fazie urządzania mieszkanka,więc propozycja normalnie adresowana do mnie :) Testować modeli mogę z ochotą,w zamian proszę zająć się moją łazienką :)
      Kurcze,tylko męża trzeba na ten czas gdzieś wysłać...
    • boziaj Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 14:38
      jezeli propozycja bedzie poważną, byłabym wstępnie zainteresowana
      czekamy na szczegóły...
    • butters77 Update;) 06.01.09, 14:53
      Testowanie modeli rzeczywiście brzmi kusząco;)))

      Tymczasem zainspirowana powyższą dyskusją, szybko skleciłam zasady współpracy
      Lobby z producentami/sprzedawcami itp. Rzućcie proszę okiem i powiedzcie, co
      jeszcze - Waszym zdaniem - powinno się tam znaleźć:
      lobby.blox.pl/2009/01/Informacja-dla-sprzedawcow-producentow.html
      Mam nadzieję, że również Scharlotta skorzysta z tej lektury - bo wierzę, że jej
      propozycja jednak okaże się poważna:)
      • winter76 Re: Update;) 06.01.09, 15:08
        Chyba wszystko jasne.
        Tylko coś Scharlotta zamilkła,modele się przestraszyli czy jak :)
      • tfu.tfu Re: Update;) 06.01.09, 15:09
        adres email byłby mile widziany: jesli inny niz nick gazetowy.
      • besame.mucho Re: Update;) 06.01.09, 18:21
        > bo wierzę, że jej
        > propozycja jednak okaże się poważna:)

        Oby oby, bo już sobie zaplanowałam ilu modeli potrzebuję, kiedy i do
        czego.
    • kk345 Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 18:43
      No i spłoszyłyście scharlottę... na pewno miała tylko kilku modeli do
      testowania, a tu wyszło zapotrzebowanie na co najmniej drużynę piłkarską-
      pobiegła szukać kandydatów:-)
      • samo_zloto Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 21:34
        i to nie byle jaką drużynę- przynajmniej 180 albo i więcej, wysportowani,
        inteligentni, przystojni... mieszkam baaardzo daleko od Gdańska, ale jakby co ;)
    • heidowata Uwielbiam Was! 06.01.09, 21:49
      Jeszcze przed minutą miałam beznadziejny humor...
      Teraz zaś śmieje się jak głupia, a w głowie mam wizję grupy
      norweskich modeli w typie skoczków narciarskich na testach u mnie w
      domu :D. Z Gdańska do Warszawy niedaleko, chłopcy się jakoś
      przemieszczą na testy ;).
      Tylko ta stanikowa branża... chyba nie będą w stanikach ;) ?
      • jolka-pol-ka Re: Uwielbiam Was! 06.01.09, 21:56
        cały ten wątek nadaje się do wątku "za co lubię lobby"
        ups! masło maślane mi wyszło :))
      • szarsz Re: Uwielbiam Was! 07.01.09, 11:02
        Mogą być i w stanikach, a co :)
    • panistrusia Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 23:31
      Drogie Lobbystki,
      owszem Scharlotta postąpiła mało profesjonalnie nie przedstawiając się (albo nie
      wyjaśniając dlaczego wolałaby pozostać anonimowa), nie podając szczegółów swojej
      propozycji, ale czy nie sądzicie jednak, że jeden zgryźliwy komentarz to
      wytykający by wystarczył aby firma zorientowała się w swoim błędzie?
      Moim zdaniem takim zachowaniem same strzelamy sobie kulą w stopę - przecież
      zależy nam na uświadomionych polskich producentach a nie na złej sławie
      wyśmiewaczek.
      Każdy z nas kiedyś stawiał pierwsze kroki w Internecie, każdy był przejęty
      pierwszymi postami na forach - może to był akurat taki przypadek?
      Po rozwagę.
      • figa84 Re: ciekawa propozycja... 06.01.09, 23:57
        Przypomniałaś mi pewną historię. Założyli nam telefon (po 18 latach
        czekania) i ojciec pozwolił mi zadzwonić do koleżanki. Zadzwoniłam i
        powiedziałam: - Czy mogę prosić Agatę? ....
        Dostałam szlaban i posypało się co nieco ostrych słów, bo nie
        przedstawiłam się na dzień dobry:-(
        Czytając ten wątek bardzo się uśmiałam. Dziewczyny moim zdaniem mają
        rację. Przecież ta Pani nie pierwszy raz życiu weszła do internetu
        (umiała się na Lobby zalogować). Skoro pracuje w firmie to
        słowa "Dzień dobry. Jestem przedstawicielem firmy X..." czy coś tego
        stylu powinna już mieć w krwi. Jeśli się nie udało, a forumki
        potraktowały to z przymrużeniem oka, to przecież mogła się
        odezwać: "Przepraszam, popełniam błąd. Jestem z firmy...". Taki
        zachowanie mogłoby świadczyć o profesjalizmie.
        Nie uważam, że drobne poczucie humoru jest odrazu strzelaniem sobie
        kuli w stopę. Jeśli firma jest poważna i zaintersowana to się
        odezwie. Są firmy, które pomimo krytyki próbują...

        Ot taki mój mały wywód:-)
        • panistrusia Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 00:17
          OK. Też jestem zdania, że za głupotę się płaci.
          Ale może być tak, że ktoś tu wszedł, napisał i nie ma czasu aż do jutra rana, a
          tymczasem w wątku już powstają scenariusze, jak to błyskotliwy dowcip przegonił
          nieroztropnego przedstawiciela.
          Równie dobrze mogłybyśmy sobie robić kilometrowe offtopy z, zapewne zabawnymi,
          komentarzami np. odnośnie błędów ortograficznych. Tymczasem wystarczy, że na
          rażący błąd zwróci uwagę jedna osoba i autor nieszczęsnego wpisu już może się
          zorientować, co palnął.
          Ja wiem, że czasem ktoś napisze coś w taki sposób, że nie sposób nie
          skomentować, ale...bodajże Effuniak stawiała u nas swoje pierwsze internetowe
          kroki, były śmichy-chichy, ale też życzliwość i wykluło się coś bardzo dla nas
          obiecującego.

          Innym przykładem niech będzie niereformowalna marketingowo Melissa - jeszcze 2-3
          lata temu mimo wszystko zamawiałyśmy tam staniki, bo nie było wyboru, czekało
          się tygodniami, oglądało straszące manekiny a i tak jako Lobby wiele tej firmie
          zawdzięczamy. I nadal Melissa pozostaje bezkonkurencyjna dla polskich klientek,
          jeśli chodzi o karmniki. Nie robią też wielkich uników, jeśli się do nich z
          jakąś indywidualną prośbą o uszycie zgłosi - DLATEGO ciągle jeszcze wiele im
          'wybaczamy'.
          • figa84 Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 00:26
            Idę spać, bo profesjonalizm 3 razy sobie sylabowałam i tak źle
            napisałam:-)
          • felisdomestica Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 00:48
            wydaje mi się, że panistrusia ma rację. Wystarczyłoby raz zwrócić uwagę, że należy się przedstawić i dać spokój. Tymczasem takich postów było sześć, jakby nikt nie czytał, że ktoś już przedtem juz to wyartykułował. To też jest rodzaj zaśmiecania wątków. No a żarty...jednym się to podoba innym nie. Ja tam nie lubię, jak ktoś bezinteresownie sobie z kogoś drwi.
            • pierwszalitera Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 01:02
              felisdomestica napisała:

              No a żarty...jednym się to podoba innym nie. Ja tam nie lubię,
              > jak ktoś bezinteresownie sobie z kogoś drwi.

              Między poczuciem humoru a drwiną są lata świetlne. Tej nie widać jeszcze nawet na horyzoncie. Po co od razu takie mocne słowa? ;-)
              • felisdomestica Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 01:05
                pierwszalitera napisała:

                >
                > Między poczuciem humoru a drwiną są lata świetlne. Tej nie widać jeszcze nawet
                > na horyzoncie. Po co od razu takie mocne słowa? ;-)


                OK. Niech bedzie kpina :-).
                • pierwszalitera Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 01:14
                  felisdomestica napisała:

                  > OK. Niech bedzie kpina :-).

                  No niech ci będzie. ;-) No ale przeczytaj jeszcze raz ogłoszenie scharlotty. Jeżeli ktoś puszcza na chybcika tekst dający więcej znaków zapytania niż informacji i znika, to nie oczekuje chyba poważnej odpowiedzi? No chyba, że to marketingowy chwyt i zostaniemy jeszcze niesamowicie zaskoczone. ;-)
                  • felisdomestica Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 01:25
                    Przeczytałam oczywiście i zgadzam się, że było nieprofesjonalne. Ale mam taką wizję Scharlotty: dwudziestolatka, jej pierwsza praca, szef kazał napisać na lobby, napisała, a tu się podśmiewają :-).

                    oczywiście może być zupełnie inaczej :-).
                    • pierwszalitera Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 01:34
                      felisdomestica napisała:

                      > Przeczytałam oczywiście i zgadzam się, że było nieprofesjonalne. Ale mam taką w
                      > izję Scharlotty: dwudziestolatka, jej pierwsza praca, szef kazał napisać na lob
                      > by, napisała, a tu się podśmiewają :-).
                      >
                      > oczywiście może być zupełnie inaczej :-).

                      Eeee, w pierwszej pracy, to ma się jeszcze ambicje. ;-) A jak brakuje jej po prostu tylko umiejętności, to szybciutko musi zacząć się uczyć, bo inaczej utonie. Lepiej gdy dowie się tego na anonimowym forum niż bezpośrednio od szefa. ;-)
            • butters77 :) 07.01.09, 09:42
              Eee, dziewczyny, przecież to tylko żarty:) Gołym okiem widać, że historia wokół
              modeli potoczyła się daleko od Scharlotty - i śmiałyśmy się już z samych panów
              "w typie skandynawskim", a nie z autorki wątku:)

              Poza tym myślę, że swój pierwszy post sformułowałam dość życzliwie. Mam
              nadzieję, że Scharlotta jeszcze do nas zajrzy i sama pośmieje się z "testowania
              modeli";), a potem wróci do rozmowy.
              • winter76 Re: :) 07.01.09, 09:48
                No właśnie.Żartowałyśmy przecież nie z autorki posta,tylko z jej niefortunnego doboru słów :)
                Mam nadzieję,że Scharlotta odezwie sie ponownie i bardziej profesjonalnie przedstawi swoją propozycję.
            • paskudek1 Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 15:12
              ale chwileczkę, juz miałyśmy na Lobby przykład że zwrócenie uwagi przedstawicielowi firmy daje efemty. Pan od firmy Vames tez załozył wątek o niejednoznacznym tytule, nie podpisał się. I tez go zdaje się kilka pań objechało za to. Jeszcze tego samego dnia pojawił się nowy wątek, zatytułowany jasno i klarownie oraz z podpisem imieniem i nazwiskiem. Znaczy sie można.
              • panistrusia Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 15:52
                Co innego pisać, gdy wiadomo, że pan od Vames czyta, a co innego w wątku,
                którego autorka poprzestała na jednym poście.
                Że tak powiem 'Porządek musi być!'.
                • maith Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 16:16
                  Różnica jest tylko taka, że pan od Comeximu szybko się zreflektował, bo po
                  wrzuceniu pierwszego postu interesowało go, co odpowiemy. W efekcie zrealizował
                  swoje zamierzenie. A osoba, która tu napisała, nie zrealizowała (przyjmując, że
                  naprawdę reprezentuje jakąś firmę, a tu na podstawie pierwszego postu można mieć
                  wątpliwości).
                  • panistrusia Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 16:25
                    Równie dobrze można sobie wymyślić, że post napisał nie przedstawiciel jakiejś
                    konkretnej firmy, ale osoba chcąca się tylko teoretycznie zorientować w
                    sytuacji... Uzyskała odpowiedź na swoje pytanie: że jakby co, to tutaj może
                    szukać chętnych. I sobie w swojej pracy badawczej na temat zachowań na forach
                    konsumenckich napisze, że na LB są osoby, które byłyby w stanie nawet na własny
                    koszt do producenta na rozmowę o stanikach się zjawić;)
                    • maith Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 17:07
                      Większe jest niestety prawdopodobieństwo, że post wysłało paru rozochoconych
                      panów niż badacz ;) Zwróć uwagę na to, co napisała Ewa o tym, jak w kraju
                      rozłożone są firmy bieliźniarskie. A badacz, jakby skorzystał z wyszukiwarki, to
                      by mu wyszło, że forumki chętnie uczestniczą w testach i szczegółowo opisują
                      problemy. Co do stawiania się na własny koszt, to może bez przesady, ale że
                      nasze forumki są rozsiane po całym kraju, to nie byłoby problemu. Przy
                      prawdziwych, poważnych, testach.
                      Natomiast wiktymolog wyciągnąłby stąd wniosek, że odpowiednio dbamy tu o
                      bezpieczeństwo i nikt się nie wybierze na niedookreślone spotkanie z
                      niedookreślonym niby producentem ;)
          • effuniak Panistrusiu kochana 07.01.09, 01:34
            ja przedstawiłam się dwojgiem imion tudzież nazwiskiem i to w tytule wątku oraz
            wyjaśniłam ktom zacz :)

            Znaczy się można , prawda ?
            • panistrusia Re: Panistrusiu kochana 07.01.09, 15:47
              Wiesz co, jak tak sobie patrzę na to ile jest w Polsce osób z branży stanikowej
              i że tylko (lub prawie tylko) Ty uprawiasz 'stanikologię stosowaną', to sobie
              myślę, że tego co Ty umiesz trudno jednak wymagać od przeciętnego zjadacza
              chleba;).

              Powołałam się na Ciebie nie jako na przykład osoby, której trzeba było wyjaśnić,
              że w jakimś celu ma imię i nazwisko, tylko jako na przykład współpracy...

              Bo to już nawet nie o tę Scharlottę chodzi, tylko o tych, którzy po takich
              wątkach będą się bali odezwać/zniechęcą się/będą o nas pisać vel 'zwariowane
              baby z internetu'.
            • martulka_s Effuniaku drogi! 07.01.09, 16:22
              To było takim ewenementem, że się ktoś przedstawia, że ja do dziś te twoje dwa
              imiona i nazwisko pamiętam bez zastanowienia, choć wątek już dawno zaginął w
              mrokach lobbowych dziejów ; ))
      • joankb Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 09:56
        Pierwsze nasze odpowiedzi pojawiły się po bodaj 5 i 12 minutach :)).
        Jesli ktoś, w środku dnia, pisze "ciekawa propozycja" na popularnym forum - to
        chyba jakiejś odpowiedzi się spodziewa i jest gotów uchylić rąbka tajemnicy,
        gdyby spotkał się z zainteresowaniem lobbystek.
        Jak się akurat ma dzień zajęty czymś innym to nie rozsyła się maili do klientów,
        zwłaszcza takich z tekstem "Mam dla państwa ciekawą propozycję"...
      • pitupitu10 Re: ciekawa propozycja... 07.01.09, 17:35
        Panistrusiu, wyluzuj. Trzeba umieć śmiać się z samego siebie. Przecież nikt tu
        tej pani (??) nie obraził, padły konkretne rady, a ten ktoś i tak powinien
        założyć nowy wątek o adekwatnym tytule.

        Jeśli ktoś nie traktuje mnie poważnie, to dlaczego ja miałabym poważnie
        traktować jego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja