SPRZEDAWCY z serwisów aukcyjnych - PRZESTRZEGAMY!

07.01.09, 10:56
Wiele z nas często robi zakupy na Allegro czy eBay. Choć niejednokrotnie udaje się upolować tam niedrogi, dobry biustonosz - bywa, że sprzedawcy postępują nieuczciwie. Czasem po zakupie na jaw wychodzi defekt, o którym nie było mowy w opisie, innym razem stanik określony jako "nowy" okazuje się poplamiony i rozciągnięty... W tym wątku opisujemy właśnie NEGATYWNE doświadczenia ze sprzedawcami!

W tytule postu podajemy zawsze NICK sprzedawcy oraz nazwę serwisu - np. "Zosia123 - Allegro".

W treści omawiamy DOKŁADNIE, na czym polegał problem - co zamawiałyśmy, jak brzmiał opis, gdzie ujawniła się niezgodność z opisem itp. Jeżeli produkt odbiega od przedstawionego na zdjęciu aukcyjnym - robimy własne zdjęcie i oba linkujemy na forum. Im więcej rzeczowych argumentów, tym większa wiarygodność naszej wypowiedzi!

UWAGA! Ponieważ forum jest otwarte i wypowiedzieć może się tu każdy (np. sprzedawca z Allegro, który chce zaszkodzić konkurencji;), czytajmy uważnie wszystkie opinie. Nicki sprzedawców umieszczane w tym wątku bez rzeczowego uzasadnienia będą usuwane.
    • yo_anka Maron004 - Allegro 07.01.09, 17:48
      Kupiłam w licytacji stanik Fantasie opisany jako biały ale niestety nie był biały i na dodatek bardzo zużyty tj. rozciągnięty.

      Zdjęcie zamieszczone na stronie sugerowałoby jest jet to kolor kremowy (ecru) ale w rzeczywistości był to po prostu szary (wskutek wielokrotnego prania - lub złego prania - zszarzały)

      Pewnie gdybym wiedziała, że jest, aż taki podniszczony i szary to nie zdecydowałbym się na niego, a tego nie było widać na zdjęciach, ani nie było wspomniane w opisie.

      Po napisaniu do Pani odpowiedniego maila dowiedziałam się ze mam złe ustawienia monitora, bo u niej wygląda na biały i bardzo dobrze odzwierciedla jego kolor (to ciekawe bo stanik był już wtedy u mnie).
      Na propozycje choć upustu z ceny odpisała, cytuję: " Widzę za jakie pieniądze idą używane biustonosze w tym rozmiarze, tak dobrej firmy (bo nowe widziałam za ponad 300zł czyli drożej od Feliny), dlatego nie rozumiem Pani pretensji"
      Podyskutowałyśmy trochę ale nie było woli zakończenia sprawy polubownie więc odpuściłam.
      Fotek już nie mam bo to aukcja starsza i nie wyświetla się.
      A jako że nie zapłaciłam za niego straszniej fortuny to w końcu go zafarbowałam za radą forumek w herbacie i mam teraz beżowy zamiast szarego :)
      W każdym razie nie polecam.
    • luincir Pandy55 - Allegro 07.01.09, 19:12
      Miałam do czynienia z tą panią jeszcze pod którymś z jej poprzednich nicków, więc nie mam możliwości podlinkować, ale przypuszczam, że to, co obecnie wystawia ta pani oraz komplet negatywów za "szmaty nienadające się do noszenia" powinien wystarczyć. Opisy aukcji niezgodne z rzeczywistością, ceny z sufitu - pandy55 nawet Doreen opisałaby jako "seksowne kusidełko dla wymagających klientek, z najwyższej półki, cena sklepowa to 300zł". Przypuszczam, że sprzedawane staniki nabywane są w szmateksach i możliwe, że część z nich nadaje się do noszenia (pozytywne komentarze), ale to już loteria, czy trafi się na coś względnie przyzwoitego, czy na ścierkę - ja bym nie ryzykowała i przestrzegam.
      Myślę, że sprzedawczyni jest znana forumkom robiącym zakupy na Allegro i być może któraś będzie mogła poświadczyć zdjęciem/linkiem do aukcji, która się jeszcze nie zarchiwizowała.
      • k.mizera Re: Pandy55 - Allegro 23.01.09, 19:09
        Wylicytowalam u niej jeden stanik.
        Oczywiscie w opisie ze nowka bla bla bla. Znalazlam ten sam stanik u kogos
        innego, ale z wieksza miska.
        Stanik moze i nie wyglada na noszony, ale nie mial ani jednej papierowej metki,
        a ta wszyta byla oznaczona czerwona kropka - jako klientka lumpexow (nie kupuje
        bielizny ani tym bardziej jej potem nie sprzedaje!) wiem, ze lumpexy oznaczaja
        tak ciuchy, ktore sa z jakiegos powodu lepsze - firma, stan itd.

        Zastanawialam sie nad negatywem, ale odpuscilam, wiedzialam, ze zaraz napisze
        pod moim adresem przerazajace rzeczy :|

        W opisie oczywiscie byla informacja, ze stanik kosztuje w sklepach 240 zl.
        TZ ktoremu pokazalam ta aukcje, zaczal sie smiac, ze od kiedy bielizna z M&S
        kosztuje 240 zl... Mial racje.
        • m_oments czerwone kropki 23.01.09, 19:13
          czerwone oznaczenia nie oznaczaja używanych stanikow, kupowałam
          nowe, z metkami i miały czerwone znaczki lub kropki na metce-
          oznaczalo to, że sa z wyprzedazy sklepowej;
      • little0 Re: Pandy55 - Allegro 20.09.09, 18:22
        rzeczywiscie ta pani zawyza ceny w opisach i kupujacy mysli ze trafila sie okazja. skoro jak piszecie ta osoba nie cieszyla sie dobra opinia kiedy sprzedawala pod poprzednim nickiem czemu Alegro pozwolilo jej zalozyc drugie konto? tego wlasnie nie rozumiem :/
        • agus2412 Re: Pandy55 - Allegro 20.09.09, 18:27
          Allegro zalezy na pieniadzach, nie wnikaja w to, ze Sprzedajacy ma niezbyt
          przychylne komentarze.
    • wariamiktoria pandy55 - Allegro 07.01.09, 19:30
      Nacięłam się kiedyś, niestety licytowałam z konta męża. On odebrał paczkę, nie
      sprawdził jakości zawartości i wystawił pozytywny komentarz. Po powrocie do domu
      i obejrzeniu stanika (dziura w miseczce, która była maskowana na zdjęciach
      odpowiednimi zagięciami)przez 1,5 tygodnia usiłowałam skontaktować się ze
      sprzedającą. Nigdy nie odebrała telefonu, sms-y zbywała. Pewnie drążyłabym
      sprawę gdyby nie okazało się, że stanik bardzo pasuje mojej mamie (docelowo miał
      być prezentem dla szwagierki a wiadomo, że z dziurą prezentu nie dam) więc
      odpuściłam. I teraz mam wyrzuty sumienia, że wtedy nie skończyłam sprawy w
      odpowiedni sposób.
      Powyżej mój wpis z innego wątku. Na mój post odpowiedziała również inna forumka która nacięła się na tą sprzedającą forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89290234&a=89369663
      A zgodnie z sugestią, że może założyć inne konto i z niego sprzedawać to radzę przyjrzeć się dywanowi na którym rozkłada staniki i robi im zdjęcia na allegro.
      No i jej znane również opinie nt cen staników np. z opisu sprzedawangeo przez nią Charnos: Stanik firmy cenionej przez szykowne kobiety. Jeden z największych hitów rynkowych pod względem dopasowania..... Pionowe cięcia przechodzące z części miseczki i ramiączka podtrzymują biust nadając mu atrakcyjny wygląd. Fantastycznie unosi biust do góry! cudna uwodzicielka...----Polecam! ..STANIK Z GORNEJ POLKI--CENA SKLEPOWA OK.190ZL..z metka--super na prezent... albo do Fantasie: POLECAM EKSKLUZYWNY STANIK DLA ELEGANTKI .. Wyjątkowa propozycja dla wyjątkowych kobiet! Piekna tkanina zmysłowo otula piersi... Miseczki sa tak cudnie odszyte, sprawiają, że biust wygląda niezwykle kobieco i ponętnie. Dopieszczony w każdym detalu - efektowne ramiączka i wykończenie miseczek. Polecam! ..STANIK Z GORNEJ POLKI--CENA SKLEPOWA OK.170ZL..fota nie oddaje nawet w 5% swego uroku...
      albo Freyi: POLECAM EKSKLUZYWNY STANIK DLA ELEGANTKI ... JAK NOWKA...Pełen młodzieńczej delikatności i powabu. Miseczki unoszą i ładnie modelują piersi. Delikatny haft czule oplata piersi... przyciąga wzrok.Polecam! ..STANIK Z GORNEJ POLKI--CENA SKLEPOWA OK.220ZL..
      Jeśli spotkacie się z podobnym stylem opisu uważajcie na sprzedającego.
      • kaana1 Re: pandy55 - Allegro 07.01.09, 20:10
        A ten stanik z dziurą to może Fantasie Gabriele różowy 32G?
        Licytowałam go na ebayu. W opisie aukcji było podane, że stanik ma
        dziurę, więc nie licytowałam zbyt wysoko. Licytację wygrała pani
        dana5555. Niedługo potem pojawił się wśród przedmiotów wystawionych
        przez panią pandy na allegro. Stanik na pewno był ten sam, ale w
        opisie aukcji nic nie było o dziurze. Zaczęłam sie zastanawiać czy
        pani pandy-dana ją zacerowała...
        • malgos_j Re: pandy55 czyli dana5555? - Allegro 07.01.09, 21:07
          ooo.. z pewnością zacerowała;). Niestety też dawno stanik u tej Pani zakupiłam,
          nie znając jeszcze za bardzo tematu i też z dziurą na koronce dosyć widoczną i
          generalnie stan odbiegający od opisu. Tez ze starego konta tej Pani czyli
          dana5555 Teraz omijam szerokim łukiem, ale złość ogarnia jak widzę że bezczelnie
          kupując i szukając okazji na allegro sprzedaje potem za dużo wyższą cenę. Już
          nie wspomnę o cacuszkach cackach i innych mdlących określeniach. Dziewczyny nie
          dajcie się skusić.
          • maja_sara Re: pandy55 czyli dana5555? - Allegro 09.01.09, 01:02
            Właśnie, ja tą panią znam pod nickiem dana5555. Ten jej dywan, na
            którym fotografuje staniki jest napeawdę charakterystyczny:-)
            Kupiłam od niej dwa biustonosze. W opisie było napisane jak byk, że
            stanik jest nowy, ale bez metek. Niestety, nowy nie był. Był to
            produkt lumpekswoy, bo miał specyficzny zapach tego typu sklepów. I
            było tak w obu wypadkach. Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie rzecz
            z lumpeksu nowa nie jest :-(
        • wariamiktoria Re: pandy55 - Allegro 08.01.09, 06:46
          To było 70H a barwę określiłabym na fioletową, jest u mamy więc nie mogę się
          teraz przyjrzeć uważnie. Jak mama mnie kiedyś odwiedzi to zrobię zdjęcie
          stanika, wstawię i opiszę tutaj.
      • drzazga1 Re: pandy55 - Allegro 08.01.09, 00:41
        Juz wczesniej opisywalam te sprzedajaca na Lobby, chyba w watku o
        Allegro i zgodze sie z tym, co dziewczyny wczesniej napisaly,
        kupowanie u niej to loteria.

        A sprzedajaca jest latwo rozpoznawalna wlasnie przez te
        okreslenia "stanik z gornej polki", "zmyslowo otula piersi"...:/
        • karolajna83g Re: pandy55 - Allegro 20.09.09, 20:29
          Ej, dziewczyny, ja czytam te komentarze na jej profilu-negatywne oczywiście. Ona
          po prostu wszystkich tam wyśmiewa i obraża!! No ja bym się nie dała nazwać
          "gówniarą" Ile ona może mieć lat? 20??Zero klasy...
        • karolajna83g Re: pandy55 - Allegro EWARYST 24 20.09.09, 20:45
          Mi przypomina to:
          Witam serdecznie!!!!!!!
          Polecam gorąco, wspaniały staniczek , super firma , super fason, W SUPER STANIE
          JAK NOWY!!!!!!!!!!!!
          Staniczek nie posiada fiszbin, miseczka miękka, z delikatnym haftem,
          niesamowicie komfortowy, wygodny, ze względu na szerokie solidne ramiączka,
          stabilne szersze boki, po metce widać że jest założony dosłownie kilka razy.


          To o Doreen: allegro.pl/item748534453_triumph_doreen_morelowy_nowy_90_d.html
          Bardzo ciekawy kolorystycznie, stonowana morela, z pudrowym różem, zapięcie3x3.
          do prawdy śliczny stanik za małą cenę.

          * GORĄCO POLECAM WARTO*

          WYMIARY
          GŁĘBOKOŚĆ MISECZKI- OK 27-28 CM
          MIN, / MAX. OBWÓD-74/ 94 CM

          ZAPRASZAM NA INNE MOJE AUKCJE!!!!
      • chocochoco Re: pandy55 - Allegro 09.01.09, 11:39
        Ja też się nacięłam na tą sprzedającą, " POKAZOWE CUDEŃKO" okazało się być
        brudną szmatą z zaciągnięciami, dziurami i wychodzącą fiszbiną. Trzymajcie się
        jak najdalej od tych "CUDENIEK", "CACEK" i innych tego typu określeń!!
      • nataliaolga Re: pandy55 - Allegro 21.01.09, 02:29
        Ach, aukcje pandy to ja czytam dla przyjemności, te ceny sklepowe, cudeńka i
        kusidełka.
        Ale jakoś nigdy nie odważyłam się kupić cuda z brudnego dywanu. W ogóle skreślam
        sprzedawców którzy bieliznę na sprzedaż kładą na podłodze, fu
      • gaja268 Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 19:38
        weszłam na allegro, znalazłam kilka aukcji tej babki. wiecie co- ona
        jest z mojego miasta...A jakby zapytać ją czy można obejrzeć osobiście?
        Jakby ktoś był zaineresowany, to ja sie poświęcę;) Jak odmówi- wiadomo,
        że cos nie gra...
        • jul-kaa Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 20:01
          gaja268 napisała:

          > weszłam na allegro, znalazłam kilka aukcji tej babki. wiecie co- ona
          > jest z mojego miasta...A jakby zapytać ją czy można obejrzeć osobiście?
          > Jakby ktoś był zaineresowany, to ja sie poświęcę;) Jak odmówi- wiadomo,
          > że cos nie gra...

          Nie zgodze sie. Wielu sprzedawcow nie ma mozliwosci umawiania sie na "ogladanie"
          czy odbior osobisty i nie ma w tym nic dziwnego...
          • gaja268 Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 20:06
            Może i tak...Ale gdybym ja CHCIAŁA coś sprzedać i byłby to dobry towar-
            starałabym się umożliwić zobaczenie;) Tym bardziej, że w "handlu"
            internetowym znowu takie nagminne to nie jest i raczej z tłumami
            klientów osobiście nie mamy do czynienia. Ale nie ważne- sama jestem
            czymś od niej zainteresowana i zapytałam czy można zobaczyć. Ciekawe,
            czy odpowie...
            • jul-kaa Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 20:15
              Oj, w handlu internetowym jest to bardzo nagminne, już gdzies o tym pisalam -
              ludzie umawiaja sie w przedziwnych miejscach, przychodza o dziwnych porach, maja
              dziwne roszczenia. "Hurtowi" sprzedawcy oszaleliby, gdyby kazdy chcial do nich
              przychodzic, ogladac, mierzyc...
              • gaja268 Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 20:31
                :D nie wiedziałam...
                • kocio-kocio Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 20:43
                  Ja jestem "handlowiec" głównie książkowy (allegrowa d_a_d_a).
                  I szczerze nienawidzę odbiorów osobistych.
                  Książki często-gęsto wystawiam za złotówkę (pochodzą z likwidowanych
                  mieszkań, piwnic, strychów, więc wystawiam, żeby nie wyrzucać na
                  śmietnik) i często za tę złotówkę, czy 3 złote się sprzedają.
                  "Odbiorca osobisty" zwykle oczekuje, że ja mu tę książkę gdzieś
                  zawiozę, najlepiej do domu, albo do pracy, w konkretnych dniach i
                  godzinach i strzela mailowe fochy, jeśli się nie zgadzam.
                  Szczerze nie znoszę takiej korespondencji i szkoda mi na nią czasu.
                  Tak więc uważam, że nie należy się dziwić, jeśli ktoś, szczególnie
                  sprzedając więcej rzeczy, nie godzi się na oglądanie przedmiotu.
                  • jul-kaa Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 21:14
                    Pisalam kiedys na offtopach, to wkleje i tu:
                    Napisze, jak wygląda "odbiór osobisty", kiedy jest się sprzedawcą.
                    Ksiazki odbierac mozna u nas w domu, u meza w pracy, czasem w roznych punktach
                    miasta. Na poczatku staralismy sie isc kupującym na reke i dawalismy im spory
                    wybor miejsca. Sa jednak bardzo "sprytni" ludzie, ktorzy gdy im sie powiedzialo:
                    moge byc we wtorek o 17 pod kolumną Zygmnta, pisza: spotkajmy sie o 9 w piatek
                    pod kolumna Zygmunta. Drobna roznica, nie:)?
                    Sa tez tacy, ktorzy sie sporo spozniaja - umawiaja sie z mezem po pracy, on na
                    nich czeka pol godziny, ucieka mu bezposredni autobus i do domu dociera kolo 23.
                    Moimi prywatnymi idolami są jednak ci, ktorzy kiedy powie im sie, ze ksiazke
                    mozna odebrac "tu" lub "tam", dzwonia i mowia: bede "tam" za 15 min. Jakim cudem
                    ksiazka w 15 minut ma sie znalezc "tam", tego nie wiem... (chodzi oczywiscie o
                    ksiazke uzywana - "ta, ktora widac na zdjęciu" - w innym przypadku rozumiałabym,
                    że myslą, ze to moze 2 różne sklepy...)

                    Generalnie ostatnio mam ochote calkowicie zrezygnowac z tego typu odbioru, bo
                    mnie trafia, jak trafiam na kolejnego intelektualiste ;)
                    • little0 Re: pandy55 - Allegro 20.09.09, 18:33
                      jul-kaa napisała:

                      > Pisalam kiedys na offtopach, to wkleje i tu:
                      > Napisze, jak wygląda "odbiór osobisty", kiedy jest się sprzedawcą.
                      > Ksiazki odbierac mozna u nas w domu, u meza w pracy, czasem w roznych punktach
                      > miasta. Na poczatku staralismy sie isc kupującym na reke i dawalismy im spory
                      > wybor miejsca. Sa jednak bardzo "sprytni" ludzie, ktorzy gdy im sie powiedzialo
                      > :
                      > moge byc we wtorek o 17 pod kolumną Zygmnta, pisza: spotkajmy sie o 9 w piatek
                      > pod kolumna Zygmunta. Drobna roznica, nie:)?
                      > Sa tez tacy, ktorzy sie sporo spozniaja - umawiaja sie z mezem po pracy, on na
                      > nich czeka pol godziny, ucieka mu bezposredni autobus i do domu dociera kolo 23

                      mam wrazenie ze osoby o ktorych piszesz sprawdzaja cierpliwosc :)w ten sposob mozna sie umawiac prze kilka tygodni nawet i tranzakcja nie dojdzie do skutku
            • jagienka233 Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 21:18
              wlasnie kupilam od niej stroj i stanik. cale szczescie ze nie
              wyslala mi paczki tylko umowilam sie ze maz odbierze bo akurat
              pracuje w tym miescie. stroj jest ok , na staniku malutka dziurka
              ale odpuszcze... pewnie mialabym mniej szczescia gdyby wysylala mi
              paczke?a tak maz zerknal choc jednym okiem i bubla nie
              sprzedala...tak wiec odbior osobisty byl mozliwy ale czy obejrzenie
              to nie wiem bo transakcja odbyla sie na klatce schodowej
              • agus2412 Re: pandy55 - Allegro 21.06.09, 21:22
                Dlaczego mialabys miec mniej szczescia, gdyby wyslala poczta? Przeciez nie
                wyslalaby innych rzeczy..
                • nateus Re: pandy55 - Allegro 14.01.10, 09:16
                  Mogę napisać tylko jedno - o, ja głupia, mogłam wcześniej znaleźć ten wątek!
                  Nacięłam się na Panią pandy55 i to w sposób tragicznie głupi. Kupiłam u niej
                  jeden stanik, to była wrzosowa Antośka, chyba nowa, bo miała papierowe metki (po
                  czasie naszła mnie refleksja, że mogły być odcięte i przywiązane na nowo, ale to
                  już nie ma znaczenia), w każdym razie stanik wyglądał na nieużywany i nie miałam
                  co do niego żadnych zastrzeżeń, cieszyłam się jak głupia, że udało mi się
                  upolować takie cudo za niską cenę. Maile na przyzwoitym poziomie, kontakt w
                  porządku, stanik również, więc komentarz euforyczny. Po prostu miodzio!
                  Dlatego jak Pani wystawiła Aragona w kolorze różowym pokazałam mojemu szczęściu
                  palcem aukcję i powiedziałam, że chciałabym ten stanik. Był co prawda używany, a
                  zdjęcie prześwietlone, więc niewiele było widać, ale z opisu nie wynikało,
                  jakoby miał być mocno używany. Opis brzmiał "używany około 3 miesiące na
                  przemian z innymi stanikami". No i mój mężczyzna, znając moją miłość do Aragonów
                  kupił mi to "cudeńko" za kwotę bardzo zbliżoną do poprzedniej Antośki. W paczce
                  przyszedł Aragon owszem, ale:
                  - z odciętą metką rozmiarową,
                  - w kolorze buroróżowym, co wyglądało jakby został wyprany w pralce z
                  granatowymi dżinsami i zafarbował.
                  Ponieważ to był prezent, słowem się mojemu mężczyźnie nie odezwałam, ucieszyłam
                  się i Aragona noszę. Ale jakbym dorwała Panią pandy w swoje ręce... oj,
                  dowiedziałaby się co to znaczy rozczarowanie. Na zdjęciach nie było widać koloru
                  stanika, a sprzedawanie go w takich cenach to koszmar! Uważajcie!!
                  • agus2412 Re: pandy55 - Allegro 14.01.10, 09:28
                    Dziewczyny, wystawiajcie Sprzedawcy odpowiednie komentarze, może mniej osób
                    dzięki temu się natnie.
                    • nateus Re: pandy55 - Allegro 14.01.10, 09:53
                      No tak, ale tu kupującym był mój mężczyzna, więc to on wystawiał komentarz.
                      Gdyby to była moja aukcja, to co innego. W każdym razie mam nauczkę - żadnego
                      więcej stanika z burego dywanu! To już wolę zapłacić więcej, ale mieć pewność,
                      że dostanę towar jakiego oczekuję.
                      • eloquor pandy55 - Allegro 12.04.10, 14:37
                        A ode mnie pani pandy55 kupiła Tango Classic - mnie ten stanik nie robił z
                        biustem NIC. Pewnie teraz wystawi go na allegro i napisze po swojemu "cudnie
                        otula i unosi biust. cena sklepowa 190 zł"
    • echo40 Pandy55 09.01.09, 07:23
      Właśnie!....to ona kiedyś sprzedawała jako dana5555 na allegro (identyczny
      dywanik i sposób opisywania) nacięłam się na 3 biustonosze z podciętą metką nowe
      prosto z wybiegu, tylko, że modelki nosiły je chyba parę lat-moje nie wyglądają
      tak po roku noszenia.......w stanie daleko odbiegającym od opisu i za cenę z
      kosmosu.
      • nas-daq Re: Pandy55 10.01.09, 13:10
        Kupiłam dwa staniki u tego sprzedawcy, jeden używany w bardzo dobrym
        stanie (panache tropical intensywny róż), drugi nowy z metkami
        (fantasie belle). Z obu zakupów jestem zadowolona, więc nie
        wszystkie sprzedawane staniki to szmaty.
        • zazulla napisalas w zlym watku, odpowiedni jest tutaj 10.01.09, 16:28
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89430161
          • nas-daq Re: napisalas w zlym watku, odpowiedni jest tuta 10.01.09, 18:04
            Nie mieszjmy pojęć. Ja nie zamierzam tego sprzedawcy polecać, bo za
            dużo jest na niego skarg żeby był wiarygodny. Jednak zaznaczam, że
            mi akurat udało się zakupić staniki w dobrym stanie.
      • jehanette Re: Pandy55 01.06.09, 15:48
        Ta pani kwalifikuje się do zbanowania, zwróćcie uwagę na oferowane przez nią
        "Freye" - zestawia fotę jakiegoś szarego szmaciaka ze zdjęciem katalogowym Freya
        Vodkatini w tytule daje Freya!
        • kocio-kocio Re: Pandy55 01.06.09, 18:34
          To: allegro.pl/item640286252_freya_80dd_e.html
          to faktycznie jakaś ściema.

          Ale to: allegro.pl/item639705447_freya_85gg_h_38gg_h.html
          to piękna Vodka Martini Khaki sprzed paru sezonów.
          • psuj-ka Re: Pandy55 01.06.09, 18:41
            A czy to pierwsze to nie jest też czasem vodka martini w dziwnej kolorystyce? bo takie zdjęcie znalazłam na ebayu: i13.ebayimg.com/05/i/000/aa/e2/c35d_10.JPG
            • boziaj Re: Pandy55 01.06.09, 19:00
              był taki kolor
              mint chocolate (?)
              • kocio-kocio Re: Pandy55 01.06.09, 19:26
                A fakt.
                Tylko na allegrowym zdjęciu wygląda na biały, a to była pistacja.
                • boziaj Re: Pandy55 01.06.09, 19:34
                  na moim monitorze nie jest biały, ale faktycznie mocno jasny
                  może sprany? ;)
                  • koza-1985 Re: Pandy55 01.06.09, 19:51
                    boziaj jak sprany skoro on nowy???
                    napisłam że proszę o zdjęcie metki ;)
                    jak nie poskutkuje to zgłaszam naruszenie, a co!?
                    • psuj-ka Re: Pandy55 01.06.09, 19:59
                      ale Wy nie rozumiecie, on jest... przykurzony :D:D:D
                      dlatego z pistacji zrobił się biały ;)
          • koza-1985 Re: Pandy55 01.06.09, 19:37
            ta brązowa vodka to chyba koło freyowej nie leżała nawet:/
            może trzeba zgłosić naruszeni regulaminy, albo poprosić o więcej zdjęć???
        • koza-1985 Re: Pandy55 01.06.09, 19:31
          tu akurat nie można jej nic zarzucić, na katalogowym vodka w kolorze
          cafe late, a sprzedaje komplet khaki.
          • joan_mj78 Re: Pandy55??? 14.09.09, 22:04
            czyżby kolejne wcielenie?
            ten sam dywan czy tylko mi się wydaje...
            www.allegro.pl/item742780251_freya_pollyanna_80h_36h.html
            --
    • baryszka dana5555? 10.01.09, 12:51
      Kupiłam od niej 2 czy 3 razy stanik, olewając wymyślne opisy i rzekome ceny
      sklepowe z kosmosu. Ani razu się nie nacięłam, dostałam staniki w idealnym
      stanie, jestem zadowolona. Miałam szczęście...?
      • joankb Re: dana5555? 10.01.09, 13:47
        W tej masie chłamu trafiają się u niej staniki, pochodzące prawdopodobnie z
        wyprzedaży, albo z białostockich outletów. Kiedyś malagracja pisała, że widuje
        ich w outletach sporo.
        Miałaś szczęście - ja też akurat miałam. Poprosiłam o szczegółowe zdjęcia,
        dostałam, dopiero wtedy kupiłam.
        Można próbować się dopytać, domagać się zdjęć, potwierdzenia stanu itp. Albo
        ryzykować. Ale dobrze, że takie ostrzeżenie tu się znalazło.
      • echo40 Re: dana5555? 10.01.09, 17:56
        Nie, bo pewnie są perełki wśrod tego co wystawia, ale nie jest
        rzetelna, bo zużyte biustonosze opisuje, jako prawie nowe lub
        noszone przez miesiąc, założone ze czter razy....ja już się nabrać
        nie dam
      • yo_anka dana = pandy 01.03.09, 01:28
        dana = pandy to ta sama kobieta o ile dobrze ją pamiętam sprzed roku.
        Jak jej Allegro zamknęło jedno konto sprzedaje z drugiego
        Kupuje na eBay nowe zwłaszcza "rejected" i używane i sprzedaje potem drożej na
        allegro.
        Wiem, każdy ma swój pomysł na biznes, ale zła jestem, bo ostatnio przelicytowała
        mnie na eBayu w dwóch aukcjach staników (a ma też nick dana555555 czy
        pandy55555) po czym widzę "moje" niedoszłe zakupy wystawiła po 99zł, wrrrr.....
    • mefistofelia Re: SPRZEDAWCY z serwisów aukcyjnych - PRZESTRZEG 10.01.09, 13:20
      ja kupiłam u dany555 "nowego" wiśniowego gossarda satin i okazało się, że to
      egzemplarz testowy z metką wypisaną długopisem (pewnie dlatego był diabelnie
      ścisły i miski dziwnie się marszczyły- tak jakby był niedopracowany). w opisie
      aukcji nie było o tym ani słowa
      • masza.s cóż - pandy nas czyta... 10.01.09, 13:40
        Ponieważ podaje link na stronie "o mnie" do tej tabeli :
        stanikomania.pl/pliki
        Ja nie kupię u niej stanika.
        • ida14 z górnej półki 14.01.09, 01:57
          przestraszyłyście mnie :) natknęłam sie na stanik z
          opisen "staniczek z górnej półki" i zastanawiam sie czy licytowac
          czy nie. Akurat od innego sprzedawcy tzn. z innym nickiem, ale
          troche sie boje :) wiecie cos na temat stefanyak?
          • echo40 Re: z górnej półki 14.01.09, 07:37
            Nie, ale masz tyle fotek, że raczej nie masz się czego obawiać, jak na fotce są
            tylko miseczki nie ma boków i sprzedawca ignoruje Twoje maile z prośbą o więcej
            zdjęć, to może być podejrzane
          • wariamiktoria Re: z górnej półki 14.01.09, 08:23
            Opis jest podobny, choć nie identyczny. Za sprzedającym przemawia to, że na
            allegro jest Użytkownik od: 2006-03-22 12:34:06. Raczej śmiem wątpić w taką
            zapobiegliwość oszukującego. Chyba, że ten użytkownik udostępnił swoje konto
            innej osobie (co jest karane), wówczas opisy są podobne. Ja bym nie ryzykowała
            właśnie z powodu nacięcia się na pandy, ale może wystarczy kilka maili do
            sprzedającego z pytaniami, czy nie udostępnia komuś konta, ponieważ opisy aukcji
            brzmią niepokojąco podobnie jak opisy innego użytkownika. Prośba o zdjęcia
            samych staników na maila a nie tylko katalogowych na allegro (to chyba też
            łamanie regulaminu allegro, sprzedający nie ma praw autorskich do zdjęć a używa
            ich w celach komercyjnych).
            • wariamiktoria Re: z górnej półki 14.01.09, 08:26
              I pamiętajmy, że najprawdopodobniej pandy nas czyta, więc może modyfikować się
              ze względu na nasze opinie. Teraz wiem, że lepiej wysłać kilka maili przed
              aukcją niż potem męczyć się po aukcji.
          • psuj-ka Re: z górnej półki 14.01.09, 09:17
            Ale ta osoba sprzedaje nowe staniki z metkami, więc nie ma szans na powiązanie z pandy moim zdaniem :) wg mnie spokojnie można kupować.
            • chocochoco Re: z górnej półki 14.01.09, 10:14
              Dużo zdjęć, wyglądający na rzetelny opis, do tego metki, według mnie nie ma się
              czego obawiać!!:-)
              • sylaf Re: z górnej półki 14.01.09, 16:42
                Wiem ze nie do tego ten wątek (moze warto założyc osobny)ale jak kupować na aukcjach zeby nie zostac oszukanym, o co pytać w mailach? moze przydałby sie taki poradnik dla niedoswiadczonych aukcjowiczów?
          • ask77 Re: z górnej półki 19.01.09, 11:44
            kupowałam u stefanyak i wszystko było ok. Stanik zgodnie z opisem:
            nówka z metką.
    • daslicht Ithriel - Allegro 14.01.09, 17:34
      Sprzedała mi niby nowe T2 z ok. 3cm dziurą na dole jednej fiszbiny i
      do tego noszone. Nie odpowiadała na maile. Uważajcie!
    • myszonor Gagutek2 18.01.09, 21:34
      Cała moja historia jest ku przestrodze opisana tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89290234&v=2&s=0
      Pani nadal sprzedaje:
      www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9174376
      teraz te swoje "cuda" już za mniej, bo 39zł a ja nacięłam się na szmaty z lumpeksu za 59zł opisane jako stan bdb. Reklamacji nie uznaje :(

      Nie dajcie się oszukać

      • agus2412 Re: Gagutek2 20.06.09, 10:51
        Z opisow aukcji tej Pani czesto sie smiejemy na "Kwiatki z allegro" :)
      • myszonor Re: Gagutek2 to obecnie => diva111tychy 17.09.10, 23:32
        omijacie z daleka
        allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=16243732
    • joankb sunshine159blue 18.01.09, 21:53
      Ebay. Dostałam stanik w zupełnie innym rozmiarze niż licytowany, Brak odpowiedzi
      na emaile, brak jakiejkolwiek reakcji na negatyw. To druga moja transakcja.
      Poprzednio też było "po górkę" - brak odpowiedzi na pytania, ale skończyło się
      pozytywnie, po trzech tygodniach. Jadnym słowem - loteria.
    • imp18 pazurex_2007 20.01.09, 09:31
      Ja miałam nieprzyjemną sytuację z tym użytkownikiem ... bardzo dawno ale jednak. Osoba ta sprzedawała biustonosz w rozm. 75C a jak przyszedł się okazało że to 32C czyli 70C
      próbowałam się dogadać zrobić zwrot żeby nie być na tym stratna bo jednak wina była po stronie sprzedającego ale nie miałam takiej opcji - mogłam zrobić zwrot ale oddawali tylko tyle ile wpłaciłam a za odesłanie już nie. poszły neutralne komentarze, babeczka ściemnia i niestety jest bardzo niemiła
      Nie widze by miala bardzo dużo negatywów więc może to tylko ja miałam pecha, ale na wszelki wypadek dodaje
    • luincir kotek2424 29.01.09, 19:25
      Przypomniałam sobie o tej pani dzięki tej aukcji:
      allegro.pl/item542205860_fantasie_molded_strapless_65f_65f.html
      Wylicytowałam u niej kiedyś jakiś stanik za dosłowne grosze (aukcja już zarchiwizowana), stan niestety odpowiadał cenie. Bez większych skrupułów po prostu go wyrzuciłam. Ostrzegam, ponieważ pani na swoich aukcjach umieszcza informacje "stan idealny" i potem tłumaczy się, że przecież "na zdjęciu wszystko było widać". Myślę, że zdjęcie powyższego straplessa faktycznie odzwierciedla jego stan i na pewno nie jest on idealny (pomimo zapewnienia w treści aukcji, że owszem) - te pomięte miski raczej nie mają szans się już wyprostować.
      Reklamacje oczywiście nie są uwzględniane, a przy ewentualnych próbach można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy na temat swojej osoby. Powyższe na mocy przepisu dotyczącego sprzedaży przez osoby prywatne, allegrowiczka ta jednak sprzedaje staniki na skalę niemającą nic wspólnego z pozbywaniem się nietrafionych zakupów (zresztą, reklamacja przedmiotu rozmijającego się z obiecywanym stanem to imo coś innego niż zwrot towaru, no, ale nieważne).
      Myślę, że przypadek zbliżony do wspomnianej wyżej pandy55 - dużo używanych staników, pochodzących najpewniej z brytyjskich lumpeksów, wśród których, jak to w lumpeksach, trafiają się perełki, ale większość jest trochę podniszczona albo w ogóle nie nadaje się do noszenia. Ja bym tych ostatnich w ogóle nie próbowała sprzedawać, ewentualnie wyłącznie z informacją "stanik bardzo zniszczony", natomiast u pani kotek2424 figurują one jako idealne, prawie jak nowe, dlatego przestrzegam.
    • chocochoco LINGERIEDEVIL- Ebay 06.02.09, 19:40
      Az mnie głowa boli z nerwów. Kupiłam jakoś w połowie stycznia trochę bielizny u
      tego sprzedawcy. Zapłaciłam dzień po terminie, więc miałam przez 1 dzień otwarty
      spór. Zapłaciłam 2 tygodnie temu, dzisiaj otworzyłam spór o to, ze nie dostałam
      przesyłki. I co widzę?? Moje przedmioty wystawione ponownie na aukcje!! A miały
      być niby wysłane ponad tydzień temu. DO tego dostałam 6 upomnień o niby zaległej
      płatności!! I zawieszono mi konto przez tą złośliwą osobę!! Jak można tak kłamać
      i być takim bezczelnym, nie róbcie tego błędu co ja!! Oszust jakich mało!!
    • kizombalover Allegro: reni1974 17.02.09, 00:56
      Właściwie to mam mieszane uczucia co do tej sprzedającej. Na jej korzyść
      przemawia sprawna transakcja, niska cena, no i naprawdę dobry stan stanika
      (kupiłam używany, ale w bardzo dobrym stanie Fantasie 32F).
      Opis stanika był bardzo dokładny, była podana szerokość fiszbin, oraz wymiary z
      i bez rozciągania. No i właśnie: po naciągnięciu stanik miał mieć 73 cm (co za
      ściśliwiec, pomyślałam sobie, pewnie pani aż tak mocno nie naciągnęła, więc
      trzeba wziąć poprawkę, ale wygląda na ciasny -naiwnie myślałam).
      Stanik przyszedł bardzo szybko, jednak w naciągu miał grubo ponad 80 cm (nie
      miałam miarki, ale na luźno mierzę 78 pod biustem, a za obwód bym spokojnie
      włożyła sławetną butelkę z mineralnym Żywcem ;-)). Stanik i tak okazał się za
      duży w miskach i niekompatybilny, na szczęście przypasował koleżance.
      Napisałam komentarz pozytywny, ale dodałam, że obwód nie odpowiadał parametrom
      podanym w opisie, na co pani odpowiedziała mi w komentarzu:

      SZYBKA WPŁATA DOBRY KONTAKT ... ALE JESLI 70 F ROZICAGA SIE DO DO PONAD 80F TO
      CHYBA SPŁASZCZA SIE STRASZNIE MISKA I WYPADA NA 80E . PODAJE WYMIARY NIE
      DEFORMUJĄC MISKI

      I ten komentarz mnie nieźle zezłościł. Sądzę, że szczegółowy opis na aukcji
      spowodował, że było sporo licytujących - pewnie jak ja myśleli, że jest
      rzetelny. Tymczasem kobieta najwyraźniej nie ma pojęcia o rozmiarówce bielizny.
      Odpowiedziałam w moim komentarzu, że po przeliczeniu wychodzi raczej 80C, ale
      odpowiedzi do mojego komentarza raczej zainteresowane biuściaste czytać nie
      będą, tym bardziej, że reni1974 sprzedaje dużo, nie tylko staników, i całe to
      zamieszanie zaraz przepadnie w gąszczu dziejów. Konkluzja - sprzedająca nie
      naciąga staników tak, jak powinna, co może być mocno mylące. W każdym razie -
      nie polecam, a jeśli już, to dopytujcie się o siłę naciągu.
      • the_mariska Re: Allegro: reni1974 01.03.09, 01:45
        Ale to mooocno zalezy od mierzącej. Czasami przyjmuje się, że 'w naciągu' to
        znaczy tyle żeby miski się nie odkształcały. A ja od Effuniak nauczyłam się, że
        maksymalny naciąg to jest dopiero wtedy kiedy materiał trzeszczy i więcej nie da
        rady go naciągnąć. I tym sposobem Polka która naciąga się maksymalnie do 76cm ma
        dla mnie obwód idealnie ścisły, ale większość staników opisanych, że naciągają
        się do 75cm spokojnie mogę naciągnąć o 10 cm więcej. Ba, bywa i tak, że ktoś
        mówi, że 76cm maksymalnego naciagu to dla niego za dużo - ja tłumaczę, ze to
        jest metoda effuniakowa, że materiał trzeszy, a optymalny naciąg jest koło 69cm
        - ale one mi nie wierzą i nadal przeliczają cyferki z tabelek i kalkulatora.
        Apeluje o zdrowy rozsadek - skoro mi przez moja roczna kariere na forum biust
        urosl o 3 miseczki przy stalej wadze, to znaczy tylko tyle ze trzeba miec caly
        czas reke na pulsie i uwaznie obserwować co sie dzieje :) I nigdy nie dać się
        złapać w pułapkę "Ja noszę rozmiar XXX, a wszystkie inne są złe". (Sama posiadam
        staniki w 65G, 65GG, 65H, 70FF, 70G i wszystkie pasują :))
    • pine_mountain Paprot1 - Allegro 15.04.09, 19:51
      Nie polecam, a wręcz odradzam.

      Nacięłam się okrutnie przy zakupie Freya Madison.
      Zależało mi bardzo na kolorze BLUSH i akurat trafił się mój rozmiar (nawet
      mailowałam o szczegóły), więc postanowiłam wygrać ją za wszelką cenę.
      Zdjęcia na aukcji własnej produkcji i katalogowe ze szczegółami więc nie
      wzbudziło to mojego podejrzenia. Stanik na aukcji przyzwoicie zwymiarowany.
      Odpowiedź na pytanie też dostałam szybko.
      Tak wyglądała aukcja.
      tiny.pl/z7d1
      A gdyby aukcja była już w archiwum.
      tiny.pl/z7fd
      Natomiast to co przyszło w kopercie (napomknę, że zwykłej szarej, nie
      bąbelkowej) załamało mnie mocno.
      Mam ochotę się popłakać.

      Stanik zafarbowany po praniu z czymś niebieskim, 2 dziury pod pachami. Materiał
      na fiszbinach na mostku mocno zmechacony jak, w moich stanikach po 2 latach
      noszenia.
      Oczywiście w opisie nie było o tym ani słowa (no i ten nagłówek aukcji "Stanik
      używany kilka razy 1 raz prany, bez metki, w stanie idealnym").

      Mam na porównanie drugą sztukę mojej mamy noszoną intensywnie i praną wiele razy
      od ponad pół roku.

      tiny.pl/z7fq
      tiny.pl/z7fx
      tiny.pl/z7fm
      Ta dolna na zdjęciach to mojej mamy.
    • agusiazabrze e megaciuszek 20.06.09, 08:47
      kupilam od tej pani kostium kapielowy Niby ok, odpisuje na maila, szybka
      przesylka, tylko ze w opisie bylo nowy kostium, a on nie jest nowy :/ dalam 130
      zl za starocia Problem w tym, ze dobrze lezy, i jakby byl nowy to byloby super I
      nie wiem co robic, zatrzymac go czy odeslac i rzadac zwrotu kasy?
      • agus2412 Re: e megaciuszek 20.06.09, 11:42
        Jesli kupilas przez Kup Teraz to masz prawo do zwrotu tym bardziej, ze kupilas
        od firmy a nie od prywatnej osoby. Z reszta, o czym tu dywagowac, przedmiot jest
        niezgodny z opisem.
      • carmela_soprano Re: e megaciuszek 20.08.09, 16:50
        Ten sam sprzedający. Kupiłam stanik, w opisie "bardzo dobry", przyszedł stary
        syf z lumpeksu, rozciągnięty, zmechacony, z wyrwaną i przyszytą byle jak, białą
        nitką (stanik czarny) parę milimetrów dalej (sic!) haftką. W lumpeksie nie
        dałabym nawet 10zł za takie coś, zapłaciłam niemal 60.

        Odsyłać i żądać zwrotu nie mam podstaw prawnych - nie była to "Kup teraz" lecz
        aukcja.
        • psuj-ka Re: e megaciuszek 20.08.09, 21:32
          Możesz zawsze powołać się na niezgodność towaru z opisem i reklamować, nie zostawiaj tego tak.
      • nowokaina123 Re: e megaciuszek 20.08.09, 21:42
        agusiazabrze napisała:

        > > nie wiem co robic, zatrzymac go czy odeslac i rzadac zwrotu
        kasy?

        powiem Ci tylko, czego nie robic: w zadnym wypadku nie pros o
        obnizenie ceny, bo potem zostaniesz oskarzona o to, ze chcialas tego
        starocia wyludzic za darmo i bedziesz sie musiala tlumaczyc, ze nie
        jestes wielbladem
        Najlepiej oddaj i juz, bedziesz miec problem z glowy
        Teraz sa przeceny w sklepach, na pewno trafisz cos fajnego i
        taniego :)
      • 2tea Re: e megaciuszek 06.10.10, 09:20
        Ja rónież przestrzegam. Też kupiłam jakiś czas temu stanik. Miał być nowy, a przyszedł brudny, śmierdzący, lumpeksowy stanik :(
        • szarotkaaaaa Re: e megaciuszek 22.10.10, 20:08
          Sama nazwa megaCIUSZEK, daje nam do zrozumienia, że mamy do czynienia z odzieżą używaną. Mnie skutecznie odstraszyła od zakupów i jak widać, słusznie.
    • nowokaina123 gosia77 (z Krakowa) allegro 18.08.09, 22:58
      w zeszlym tygodniu kupilam u tej pani indie fauve reject. Poniewaz
      nie byl to moj regularny rozmiar, wczesniej ustalilam, ze jesli
      stanik nie bedzie pasował, będę mogła go oddać.
      W międzyczasie na LB w wątku fauve 2- nowszy pojawiły sie posty
      dotyczące wady w indii magenta. Dziewczyny narzekały na to, że w ich
      stanikach (rejectach) spodniego materialu jest jakby za dużo, a
      koronki wierzchniej za malo, przez to na miskach tworzą sie
      nieestetyczne faldy.
      Oczywiscie w opisie wady mojego stanika nie bylo o tym slowa. Oto co
      dokladnie napisala gosia77 o wadzie:

      "oznaczony jako reject - wzór na jednej z części miseczki (miska
      krojona z 3 części) nie pokrywa się idealnie z tym samym fragmentem
      na drugiej misce. Jest to mało widoczne, zasłania to miejsce
      kokardka i nie wpływa na komfort użytkowania.
      W sklepach brytyjskich cena regularna 50 funtów
      W stacjonarnych sklepach polskich raczej niedostępny, w
      internetowych (np. www.biel.com.pl - 299 zł)"

      Kiedy przesylka do mnie dotarla, zwrocilam uwage na to, o czym
      pisaly dziewczyny na LB. Wada byla dokladnie taka sama, jak u innych
      lobbystek. A ponieważ rozmiar tez nie byl idealny (jabluszka co
      prawda robil, ale nie do konca byl kompatybilny) napisalam, ze będę
      musiala go odeslac, tym bardziej, ze ma wadę, o ktorej w opisie nie
      bylo mowy, a ktora to wada wplywa jednak na komfort użytkowania.
      Po tym mejlu pani byla jeszcze gotowa przyjac zwrot, ale zapewnila
      mnie, ze jej india mageta reject miala taką sama wadę, ale po praniu
      wszytsko cudownie zniknęło.
      Zapytalam o zdanie na LB. Dziewcyzny pislaly, ze u nich pranie nic
      nie zmienilo i zasugerowaly, ze skoro wada jest tak duża (moze o tym
      świadczyc wycieta jedna metka pod tą z nazwą i rozmiarem), to
      powinnam się domagać nie tylko zwrotu pieniedzy za stanik ale i
      kosztow przesylki w obie strony, bo towar jest niezgodny z opisem.
      Zasugerowano tez (jedna dziewczyna miala podobny przypadek na ebay'u
      i sprawe wlasnie tak rozwiązano), bym napisala, ze stanik moge tez
      zatrzymac, jesli jego cena zostanie obnizona. Tak zrobilam, po czym
      dostalam mejla z takim stekiem wyzwisk, ze nogi sie pode mną ugięły.
      Zostalam oskarzona o naciąganie i oszustwo, bo pani wywnioskowala z
      moich postwo na forum, ze stanik caly czas noszę (!!!) i wyrazilam
      chęć jego zatrzymania.
      Przyznam, ze kiedy ochlonelam bylam gotowa pojsc na kompromis, tym
      bardziej, ze jestem w ciązy i chce zwyczajnie spokoju. Chcialam
      odzyskac jedynie pieniadze za stanik, odpuszczając koszty przesylki.
      Gosia77 sie nie zgodzila, obrzucając mnie kolejnymi oskarzeniami (na
      moja niekorzysc ma tez świadczyc to, ze w ostatnim czasie odeslalam
      do sklepu 3 staniki, bo mi nie pasowaly... wiec widocznie to moja
      ulubiona zabawa)
      To tyle. Oczywiscie sprawe zglaszam na allegro i na policje.
      • nowokaina123 Re: gosia77 (z Krakowa) allegro 18.08.09, 23:08
        zapomnialam dodać rzecz dość istotną: za taki stanik zaplacilam 95
        zł.
        Na eBay'u stanik z taką wadą dziewczyna kupila za 10,5 funta, a
        kiedy wada ujawnila sie w noszeniu, napisala do sprzedawcy i ten SAM
        zaproponowal, że da jej "znizke 3.5 euro za ten zakup".
        (zdarzenie opisane w moim wątku "prośba o pomoc - problem z allegro,
        post kury17)

        Rożnica klasy po prostu

      • 1sonka Re: gosia77 (z Krakowa) allegro 18.08.09, 23:26
        Policja reklamacjami się nie zajmuje, więc szkoda Twojego czasu, nic
        nie zrobią.
        Pani powinna zostać zgłoszona do Urzędu Skarbowego, ponieważ
        regularnie sprzedaje, a na stronie O Mnie nie ma podanych
        podstawowych danych firmy, które są obowiązkowe. Prawdopodobnie nie
        ma zarejestrowanej działalności. Ja bym zaczęła od tego, jesli w
        dalszym ciągu będzie się upierać przy swojej racji. Powinna oddać
        pieniądze za stanik wraz z kosztami przesyłki.
        Jeśli jednak sprzedaje jako firma to sprawę trzeba zgłosić do
        Rzecznika Praw Konsumenta, on na pewno odpowiednio zareaguje.
        • kotwtrampkach Re: gosia77 (z Krakowa) allegro 18.08.09, 23:34
          hmm, a nie lepiej odwrotnie? najpierw do rzecznika a potem (w razie potzreby) do
          US? Ja zakładam zawsze spór na allegro, mozna jeszcze raz wypisac zarzuty i
          posluchac opinii kogoś z zewnątrz - czasem to pomaga.
          powodzenia.
          A w ciąży faktycznie nie powinno się denerwować - ale odpuszczanie dochodzenia
          swoich praw po niekulturalnym zachowaniu moze być bardzo stresujące (bardziej
          niz wszczęcie procedur wszystkich)

          powodzenia
          • 1sonka Re: gosia77 (z Krakowa) allegro 19.08.09, 00:01
            O US napisałam z myślą, ze ta Pani przeczyta nasze wypowiedzi w tej
            sprawie. Niech się zastanowi, czy bardziej jej się opłaca uznać
            zasadną reklamację i zwrócić pieniążki, czy narażać się na kontrolę
            w/w urzedu i płacić podatek za sprzedaż 800 przedmiotów wraz z
            odsetkami + zus i inne kary za niezarejestrowanie działalności
            gospodarczej, którą ewidentnie prowadzi.
            Gdyby prowadziła legalną firmę, to by wiedziała, ze Kupującemu
            przysługuje prawo do reklamacji nawet kilka miesięcy po zakupie lub
            zwrot w ciągu 10 dni od otrzymania przesyłki.
            Niech sobie nie myśli, że jest bardzo cwana i nikt Jej nic nie zrobi.

            • nowokaina123 Re: gosia77 (z Krakowa) allegro 19.08.09, 00:05
              no tak, imię i nazwisko mam
              adres też...
              jeśli będzie trzeba zrobię uzytek z całej tej wiedzy
              bez wahania
            • panistrusia Re: gosia77 (z Krakowa) allegro 20.08.09, 17:10
              Zaraz zaraz. Masz podejrzenie, że ktoś popełnia przestępstwo, ale nie
              zgłosisz tego, jeśli pani się wystraszy???
    • czarnaa_iness Badabing_shop (BADA BING) - allegro 21.10.09, 17:23
      Kupiłam stanik Elle Macpherson opisany jako "nowy bez metki". Model
      podany był błędnie, ale po zdjęciu rozpoznałam, że to Coranto. Był
      niezbyt drogi, no to zaryzykowałam. Dzisiaj przyszedł, i jestem na
      siebie zła, bo to kolejna sytuacja, kiedy dałam się naciąć na to
      "nowy bez metki" ://
      Już wysłałam list do sprzedawcy i czekam na rozwój sytuacji. Nie chcę
      się powtarzać, więc po prostu wkleję Wam (spory) fragment mojego
      maila:

      "Niestety, jestem rozczarowana, ponieważ stanik, który dostałam
      odbiega od opisu aukcji:
      1) kolor stanika - inny niż na zdjęciu - w rzeczywistości kolor jest
      wyraźnie mniej intensywny, spłowiały
      2) obwód - jest luźniejszy niż wynika to z Pańskiego opisu ("Obwód
      min od skrajnej haftki: 58 cm, max 76 cm") - zmierzyłam i obwód
      naciąga się do 82 cm
      3) zapach - stanik pachnie specyficznie - jest to zapach odzieży
      pochodzącej z second handów
      Te trzy najważniejsze rzeczy (spłowiały kolor, luźny obwód,
      lumpeksowy zapach) każą mi powątpiewać w prawdziwość opisu "Stan:
      Nowy bez metki". Według mnie jest to biustonosz ewidentnie używany,
      w dodatku intensywnie, pochodzący przy tym ze sklepu z używaną
      odzieżą. Utwierdza mnie w tym przekonaniu fakt, że metki wszyte
      wewnątrz biustonosza są pozaginane - a nie ma innej możliwości
      powstania takich zagięć niż długotrwałe noszenie biustonosza.
      Czuję się oszukana - gdybym znała faktyczny stan tego stanika, z
      pewnością nie dokonałabym zakupu."

      Oczywiście NIE POLECAM tego sprzedawcy - kolejny naciągacz, który
      biustonosze wygrzebane w lumpeksie sprzedaje jako nowe.
      • czarnaa_iness ..no ale przynajmniej szybka reakcja + przeprosiny 21.10.09, 17:42
        Sytuacja rozwinęła się szybko:) Wklejam odpowiedź sprzedawcy:

        Witam!
        Bielizna jaką sprzedaję kupowana jako odzież nowa bez metek lub z
        metkami, lecz zdarzają się egzemplarze które mogą budzić
        zastrzeżenia. Bardzo przepraszam za moją nieuwagę w tym przypadku.
        Zapewniam że nie jest to odzież z second hand. Oczywiście jeżeli
        biustonosz nie spełnia Pani oczekiwań to proszę go odesłać ja wtedy
        zwrócę Pani pieniązki.Mogę jeszcze zaproponować jedną możliwość tj.
        zwrot połowy ceny staniczka z mojej strony i przedmiot zostaje u
        Pani.
        pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam
        badabing_shop


        Hm, nie uwierzę, że nie jest to bielizna z sh, mój nos mówi co
        innego:/ Biustonosz odsyłam.
    • czarnaa_iness dorsetbadger (eBay) - uwaga na rozmiary 25.10.09, 16:10
      Pod koniec sierpnia kupiłam u tej sprzedawczyni Saharę i Minervę, i początkowo byłam zadowolona, ba, nawet w stanie euforycznym, bo Maskaradki wylicytowałam za ok. 40 zł, a majtki do kompletu też za śmieszne pieniądze. Wszystko przyszło, wystawiłam entuzjastyczne komentarze i... się zaczęło pewne "ale": bielizna przyszła bez metek z rozmiarem (tzn. były papierowe ale bez tych białych naklejek z modelem i rozmiarem, również wewnątrz stanika wszyte są tylko te z logo Masquerade), na co początkowo nie zwróciłam uwagi, bo biustonosze pasowały i byłam zadowolona z tego jak leżą. Tylko że później, sugerując się tym rozmiarem, nie mogłam trafić w inne modele maskaradek - były po prostu za duże. Pisałam o tym na lobby, więc nie będę się powtarzać, w każdym razie ostatecznie okazało się, że w rzeczywistości kupiłam staniki rozmiar mniejsze niż w opisie aukcji.
      Aha, ostatnio dorsetbadger wystawiała gorsety Sahary, cena wywoławcza jak zawsze 99 pensów i prawie się skusiłam - ale na wszelki wypadek napisałam wiadomość z pytaniem, czy bielizna ma metki z rozmiarem, i jeśli tak, to proszę o zamieszczenie/wysłanie mi zdjęć. Nawet nie dostałam odpowiedzi. Oczywiście nie zalicytowałam, więc się nie dowiem, czy obawy były słuszne.
    • czarnaa_iness oluskymomen -eBay-King'sKid Boutique- ZAPAKOWANIE! 25.10.09, 16:32
      We wrześniu kupiłam Antoinette Masquerade. Komentarz wystawiłam
      neutralny, gdyż, mimo że stanik zgodny z opisem (nowy, pełne metki,
      bez wad), to przyszedł do mnie w koszmarnie małej kopercie. Antośka,
      stanik jak wiadomo usztywniany i dość zabudowany (w sensie że trochę
      jest tego materiału i gąbeczki, nawet w rozmiarze 32E) została
      dosłownie upchnięta w wyścieloną czymś grubszym kopertę o wymiarach
      23x13,5 cm. Aż nie mogłam uwierzyć, wyciągając przesyłkę ze skrzynki,
      że to właśnie ten stanik. Po odpakowaniu były widoczne zagięcia
      (załamania miseczek jak w stanikach już używanych), które na
      szczęście rozprostowały się po przymiarce. Niemniej jednak taki
      sposób pakowania jest moim zdaniem naganny i chciałam przed tym
      ostrzec.
    • greygrey45 M21M - Allegro - OSTRZEGAM!!! 28.12.09, 13:15
      Dalczego moj post został usunięty? Czyżby M21M była jedną z szych na lobby?

      Opis ponowny tego jak zostalam oszukana przez M21M:

      M21M na aukcji zamieściła zdjęcie Aragona Oyster i w opisie aukcji napisala, że sprzedaje Aragona Oyster. Zaliciytowałam, zapłaciłam, dostałam paczkę, otwieram, a tam Aragon Champagne. Z metką, że to Aragon Champagne. Piszę do babska, że chcę zwrócić biustonosz i otrzymać pieniądze, bo towar jest ewidentnie niezgodny z opisem, babsko bezczelnie odpisuje, że kolor jest ten sam co na zdjęciu i że jej widzimisię jest takie, że zwroty przyjmuje do 10 dni (jest to niezgodne z prawem). Poszperałam w necie, napisałam do pracownika Allegro, przeszukałam forum Allegro i dostałam link do podstawy prawnej, a dokładnie:

      USTAWA z dnia 27 lipca 2002 r.o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego1)Rozdział 1 Sprzedaż konsumencka (polecam lekturę, jeśli któraś z Was również została oszukana w podobny sposób)

      gdzie jest napisane co i jak i z czego wynika, że M21M złamała prawo. Wysłałam to tej nierozgarniętej "kontrahentce", dostałam odpowiedź, że 'upłynął termin zwrotu'... Załamałam ręce, bo po raz kolejny przekonałam się, że z chamem nie powinno się dyskutować, tylko od razu skierować sprawę na policję. Przestrzegam przed transakcjami z tą nieuczciwą i bezczelną sprzedawczynią. Ona wie co sprzedaje, ma rozeznanie w stanikach i odróżnia Oyster od Champagne... Z resztą jeśli nawet na metce ma napisane Champagne, to...
      Napisalam już donos do US i chciałabym zapytać Was dziewczyny, czy któraś z Was wskórała coś takim donosem? Oprócz świadomości, że nie odpuszczacie oszustowi?

      I ponawiam pytanie: dlaczego mój poprzedni post został wycięty? Czyżby nazwanie "kontrahentki", która mnie oszukała "babskiem" naruszała zasady forum? W tym wątku padały już określenia "bezczelny", "naciągacz", "oszust", że nie przytoczę niektórych opisów z wątku o głupich tekstach sprzedawczyń, czy złośliwych koleżanek...
      Więc?
      • besame.mucho Re: M21M - Allegro - OSTRZEGAM!!! 28.12.09, 13:42
        Post został usunięty, ponieważ wywiązała się wokół niego dyskusja,
        która przypominała bardziej pyskówkę niż normalną rozmowę.
        Usuwamy na tym forum posty, które
        (1) zawierają wulgaryzmy: "No k...wa mać! Takim, którzy ci
        bezczelnie rżą w twarz i leją na prawo powinno się pluć na czoło."
        (2) zawierają pomówienia i podejrzenia, które obrażają inne forumki,
        a nie są poparte żadnymi argumentami: "A może M21M to ty, co kk345?"
        (dosyć obraźliwe po tym, kiedy w dwóch długich postach piszesz o
        osobie M21M per "bezczelne babsko".

        Poza tym post nie zawierał żadnych informacji na temat tego, czy
        kiedy sprzedawca wysłał Ci towar niezgodny z opisem, to napisałaś mu
        grzecznego maila z informacją o niezgodności towaru z opisem, czy
        też zaczęłaś korespondencję od nazywania go "oszustem" i "bezczelnym
        babskiem". Bez takiej informacji post niewiele wnosił do tego
        tematu, bo potencjalne kupujące nie dowiadują się z niego, czy
        sprzedawca jest osobą nieuczciwą czy też osobą, której puściły nerwy
        po otrzymaniu agresywnej wiadomości. Innymi słowy - brakowało
        rzeczowego uzasadnienia, a więc zgodnie z tymi słowami:
        "Nicki sprzedawców umieszczane w tym wątku bez rzeczowego
        uzasadnienia będą usuwane."
        zawartymi w wypowiedzi rozpoczynającej ten wątek - Twój post
        kwalifikował się do wycięcia.

        P.S. Proponuję powstrzymać się od dalszych bezpodstawnych oskarżeń
        typu: "Czyżby M21M była jedną z szych na lobby?". Na tym forum nie
        ma szych, ani specjalnych praw bądź obciążeń wynikających z sympatii
        czy antypatii.
      • boziaj Re: M21M - Allegro - OSTRZEGAM!!! 28.12.09, 13:45
        nie wiem kim jest M21M i czy w ogóle funkcjonuje na LB, jak równiez
        nie jestem moderatorką, ale sadze, ze Twój post był za bardzo
        przeładowany epitetami i dlatego został wykasowany
        co do sprzedawcy - dzięki za ostrzeżenie
        jesli dostałaś towar niezgodny z opisem to chyba na policję (?)
        wydaje sie, że US to raczej wątek poboczny
        • agus2412 Re: M21M - Allegro - OSTRZEGAM!!! 28.12.09, 15:19
          Juz pisalam - policja nie zajmuje sie reklamacjami.
          • boziaj Re: M21M - Allegro - OSTRZEGAM!!! 28.12.09, 15:40
            zapewne masz rację
            US tym bardziej
            • victoria1985 Re: M21M - Allegro - OSTRZEGAM!!! 14.01.10, 10:29
              Co do opcji zwrotów to zgodnie z prawem konsumenta jeżeli sprzedawca
              nas nie poinformuje że możemy towar zwrócić w ciągu 10dni
              przysługuje nam wtedy prawo zwrotu 3 miesięczne . Dotyczy to
              zakupów w internecie wiec na allegro pewnie obowiązuje to w
              przypadku kup teraz .Dlatego dużo sprzedawców informuje o prawie
              zwrotu. Nie wiem czy widziałyście ale allegro dodało opcję centrum
              sporów ;)
              • agus2412 Re: M21M - Allegro - OSTRZEGAM!!! 14.01.10, 15:53
                Zwroty dotyczą tylko firm (oczywiście przy opcji KT). Osoba prywatna nie musi
                przyjąć zwrotu, jednak reklamację MUSI rozpatrzyć.

                Pewnie nie zaglądasz na forum allegro, centrum sporów to niestety pic na wodę.
                Nawet jak założysz to spór to co uzyskasz?
    • alladyna1986 aheller - Allegro 15.01.10, 10:07
      Hej dziewczyny, potrzebuję waszej opinii.
      Czy któraś z was kupowała u tego sprzedającego?
      Aheller wystawił(a) właśnie dwie poszukiwane przeze mnie arabelki, tylko że
      używane (nie wiadomo ile), o podejrzanie identycznej rozciągliwości (w to nie
      wierzę...) i za bandycką kwotę 70-80zł.
      Mam wrażenie, że warto jednak podejść ostrożnie do tych staników "w stanie
      idealnym", bo:
      allegro.pl/show_user.php?uid=1712525&type=fb_all&feedback_type=fb_recvd_neg
      Z drugiej strony jestem już tak zdesperowana na te arabelki, że bardzo mnie kusi
      zakup choć jednej, nawet po tej bandyckiej cenie;/.
      Ryzykować?
      • agus2412 Re: aheller - Allegro 15.01.10, 11:33
        Może poszukaj na ebayu, za taką kwotę czasem można znaleźć nową arabelkę.
        Ostatnio na forum był też wątek o sklepie, gdzie arabelki byłu za 9,99 funta +
        funt za przesyłkę.
      • metia Re: aheller - Allegro 15.01.10, 14:12
        Z mojego doświadczenia arabellkowego wynika, że najszybciej niszczą się hafty - pękają niteczki. Oprócz tego kulkuje się materiał "od strony skóry" na złączeniu miski i ramiączka. Dlatego poprosiłabym sprzedawcę o dokładne zdjęcia tych dwóch newralgicznych miejsc + standardowo zdjęcia metki i stanu haftek - jeżeli są ok, to całość też powinna być ok, bo sama siateczka jest dość odporna. Mam dwie arabelle kupione jako używane ok. pół roku i nadal są w stanie bardzo dobrym (przy praniu ręcznym).
        Ale jeżeli sprzedawca nie będzie chciał podesłać dodatkowych zdjęć, to pewnie zaczęłabym podejrzewać jakiś szwindel i za tę cenę bym nie ryzykowała.

        Ps. Te staniki za 9,99 funta to chyba były eleanorki, nie arabellki :)
        • agus2412 Re: aheller - Allegro 15.01.10, 15:25
          Oj, faktycznie to eleanorki.
          • agus2412 Re: aheller - Allegro 15.01.10, 15:25
            eleonorki :)
        • agus2412 Re: aheller - Allegro 15.01.10, 15:28
          Arabelki były ale już wyprzedane -
          www.zavvi.com/lingerie/lingerie/freya-bras-arabella/10007245.html
          • alladyna1986 Re: aheller - Allegro 16.01.10, 18:26
            Uuu, szkoda, że wyprzedane... No nic, moze się gdzieś jeszcze trafi.;) Na e-bayu
            faktycznie jest sporo, ale nie w moim rozmiarze.;( Ale ścignę sprzedających,
            może jeszcze mają coś niewystawione.
            Dzięki za rady!;]
            • agus2412 Re: aheller - Allegro 20.01.10, 23:10
              Arabelki znowu za niecałe 10 funtów
              www.zavvi.com/lingerie/lingerie/freya-bras-arabella/10007245.html
      • boziaj Re: tytuł tematu nienajszczęśliwszy 21.01.10, 08:12
        sugeruje, ze aheller nie polecasz, a nie ze tylko pytasz o tego
        sprzedawcę
        troszke nie w porzadku, bo niektórzy niekoniecznie czytaja dogłebnie
        wszystkie posty, a tylko przeglągaja tytuły i tu jak byk w
        wątku "nie polecam": aheller - allegro
        a ponizej cała dyskusja pod tym samym tytułem (o arabelkach za
        10Ł) :/
      • nivaliss Ahellej - ja polecam 25.02.10, 23:25
        Kupiłam właśnie stanik u tego sprzedawcy - przesyłka doszła
        błyskawicznie, stan stanika był oceniony jako bardzo dobry -,
        tymczasem moim zdaniem nie był on nawet używany - miał jeszcze
        kawałek takiej żyłki jaką przyczepiana jest metka i zero śladów
        użytkowania. Ten minus wynikał z faktu, ze na koronce pokrywającej
        stanik jest maleńka dziurka, która akurat w tym staniku zupełnie nie
        przeszkadza. Tak więc ocena stanu stanika przez sprzedawcę była
        adekwatna do rzeczywistości, ale myślę, że przed zalicytowaniem warto zapytać się, czy stanik nie posiada żadnych wad.
        • nivaliss Aheller a nie Ahellej n/t 25.02.10, 23:37
    • ania_aaa0 brassiere 17.01.10, 19:10
      Dziękuję dziewczynom za wskazanie mi tego wątku:)
      W moim przypadku nie doszło to transakcji, gdyż po wysłaniu niewinnego moim zdaniem maila (pytałam o przyczynę dużych różnic w kosztach przesyłki tego samego towaru, różnica była spora jak na wysyłkę biustonosza, bo największa to 4 zł,. Rozmiar, który chciałam kupić miał w kosztach za list ekonomiczny polecony podane 9 zł, a rozmiar większy tylko 6 zł))pani sprzedająca wpadła w straszną złość i wpisała mnie na czarną listę a koszty wysyłki na wszystkich swoich aukcjach jak to nazwała ujednoliciła do 10 i 11zł.
      Przede wszystkim chodzi o to kim dla owego sprzedawcy jest klient, po tym jak mnie potraktował wydaje mi się, że śmieciem.
      Wprawdzie komentarze są pozytywne u tego sprzedającego, ale proszę zwrócić uwagę z jakim sarkazmem napisany jest komentarz zwrotny do komentarza neutralnego kupującego.
      Tu są linki do innego tematu w którym zamieściłam całą wymianę maili z tą panią(ostatni mail od sprzedającego pod trzecim linkiem). Są wszystkie, jedyne co usunęłam to dane personalne.

      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,95614279,105823782,Pani_sprzedajaca_na_Allegro_.html?wv.x=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,95614279,105829693,Re_Pani_sprzedajaca_na_Allegro_.html?wv.x=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,95614279,105830171,Re_Pani_sprzedajaca_na_Allegro_.html?wv.x=2
      • ania_aaa0 brassiere i gosia77 to ta sama osoba 17.01.10, 19:44
        Sprzedaż na koncie brassiere jest kontynuacją sprzedaży konta gosia77
        Tak jest napisane w informacji "o mnie"
        img62.imageshack.us/img62/3535/gosia77.jpg
        • ania.kar Re: brassiere i gosia77 to ta sama osoba 17.01.10, 22:42
          Teraz zobaczyłam, że o sprzedającej 'gosia77' już w tym wątku było (post
          napisany przez 'nowokaina123')
          forum.gazeta.pl/forum/w,32203,89430017,99156250,gosia77_z_Krakowa_allegro.html
        • marudna_maruda Re: brassiere i gosia77 to ta sama osoba 18.01.10, 17:34
          Czy to, że konto tej Pani nazywa się brassiere, tak samo jak łódzki sklep z bielizną (polecany przez Lobby) to przypadek? Ciekawe, ile osób dało się nabrać...
          • kk345 Re: brassiere i gosia77 to ta sama osoba 18.01.10, 19:03
            Brassiere to po angielsku stanik, więc nazwa nie jest chyba zastrzeżona...
            Zbieżność może nieprzypadkowa, ale nie sądzę, żeby dało się coś z tym zrobić.
    • potworek99 mariagalan - allegro 03.03.10, 18:47
      Przestrzegam przed zakupami u tej Pani . Stanik opisany jako biały , perfekcyjny
      , stan bardzo dobry , okazał się szmatą ! Kolor siny , szary - zółty . Ja w
      lepszym stanie wyrzucam staniki ! Oczywiście próby negocjacji się nie powiodły .
      Pani nie ma sobie nic do zarzucenia - przecież wiedziałam że jest używany !
      zdjęcia zamieszczone na aukcji niestety nie pokazują tego , w pierwszej chwili
      pomyślałam że to nie ten sam staniczek ! A zapłaciłam 42,50 +9 zł przesyłka .
      Koszmar
      • maliagenci Re: allegro 03.03.10, 21:14
        Jednak należy domagać się "foto real" sprzedawanego stanika. Mnie najczęściej
        interesuje czy jest stalka(?) pod pachą, a na niewielu zdjęciach to widać.
        • potworek99 Re: allegro 11.03.10, 18:14
          Jednak po tygodniu udało się wynegocjować zwrot tego staniczka , ale nie było to
          zapewne moją zasługą bo moje tłumaczenia nie docierały do sprzedawcy. Gdy dałam
          sobie już spokój , nagle otrzymałam propozycje zwrotu ! Pewnie allegro miało w
          tym jakiś swój udział , bo nawet koszty przesyłki chciała mi zwrócić ?! ciekawe
          co się stało !
    • parapluie odbiór osobisty 03.03.10, 22:07
      Czołem, chciałam niedawno kupić stanik od pewnej dziewczyny (nick z
      1989 więc tak wnioskuję:) jak się okazało, z mojego miasta. Zapytałam o
      możliwość ew.odbioru osobistego, ona na to,że nie wchodzi w grę.
      Pytanie-czy słusznie zwątpiłam w jakość proponowanego towaru i nie
      doszło do transakcji?
      • jul-kaa Re: odbiór osobisty 03.03.10, 22:15
        parapluie napisała:

        > Pytanie-czy słusznie zwątpiłam w jakość proponowanego towaru i nie
        > doszło do transakcji?

        Niekoniecznie - ja też już powoli odmawiam odbioru osobistego z powodu
        niesamowitych cyrków, jakie potrafią urządzać niektórzy kupujący - pisałam już
        gdzieś o tym...
      • moniach_1 Re: odbiór osobisty 03.03.10, 23:35
        A miała zdeklarowaną taką możliwość w aukcji? Jeśli tak - postąpiła nie w
        porządku, jeśli nie - nie można jej nic zarzucić. Nie bardzo rozumiem, co ma do
        tego jakość towaru. Że wstydziłaby się przynieść smiecia? Wiesz, przy odbiorach
        osobistych nie przyglądam się jakoś dokładnie rzeczy (i nikt, kto ode mnie
        kupował też tego nie robił), to przeważnie jest tylko przekazanie torebki ze
        stanikiem. Więc nie ma co się sugerować.

        Ja do tego podchodzę tak, jak np. na ebayu: ktoś ma wpisaną wysyłkę tylko do UK,
        to pytam, czy wyśle do Polski, może się zgodzić lub nie. Jeśli natomiast miałby
        wysyłkę worldwide i zacząłby robić cyrki, że nie wyśle, to by było nie w porządku.
      • ila86 Re: odbiór osobisty 14.03.10, 13:01
        Mógłbyć jeszcze jeden powód - ja nie umawiam się na odbiór, bo
        zwyczajnie brak mi czasu - na pocztę mogę pójść kiedy chcę, a odbiór
        osobisty wymaga jednak zarezerwowania dłużeszej chwili.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja