Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line!

07.01.09, 21:19
Nigdy w zyciu nie kupilam nic w internecie (moze oprocz biletow lotniczych) i
w ogole nie jestem przekonana do tego typu zakupow. Jestem do tego niestety
zmuszona, bo w sklepach nie ma zupelnie NIC na moj biust. Mieszkam we
Wloszech, bylam dzis we wszystkich sklepach z bielizna w blizszej i dalszej
okolicy i wszedzie panie ekspedientki slyszac moj rozmiar 70F (prawdopodobnie;
w rozmiar europejski 70E ktore nosilam do tej pory juz sie nie mieszcze)
reagowaly mowiac "o boze!". Nawet pokazywalam im w tabelkach producentow, ze
rzeczywiscie bym sie w to zmiescila, a one na to kiwaly glowa i stwierdzaly ze
im przykro i takich rozmiarow sie nie produkuje. Raz zaproponowano mi wloski
rozmiar 5, czyli 90B przy wymiarach 71/93 (po lekkiej migracji):)). Bylam w
watku rozmiarowym, zasugerowano mi 65F/FF brytyjskie, bede sie tego trzymac.
Obecnie mam bulkujace i podjezdzajace 70DD.

I teraz pytanie - jak przekonac siebie i moich rodzicow do zakupow on-line?
Jestem studentka i rodzice utrzymuja mnie na studiach za granica (co samo w
sobie jest sporym kosztem) i maja dostep do wyciagu z mojej karty kredytowej.
Gdyby tych 30 ilus funtow nie bylo widac to moglabym zaoszczedic na czyms
innym i byloby ok, ale tak po prostu wiem, ze bedzie awantura ze finansuje
swoja fanaberie stanikowe z ich ciezko zarobionych pieniedzy. Bo przeciez
"wygladam dobrze w 75C, to po co cos zmieniac?"

Co jest dodatkowo smutne, moja mama jest calkiem niezle ostanikowana, wie
jakie korzysci daje dobrze dobrany stanik, ale uwaza ze mi to nie jest
potrzebne bo mam jedrny i mlody biust.

Jakich argumentow uzyc, zeby przekonac ich i siebie??
    • limonka_01 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 21:24
      Ju chciam Ci podlinkowac wpis dlaczego warto kupowac w internecie, ale widze, ze Ciebie do zakuow on line przekonywac nie trzeba. Tylko Twoich rodzicow do wydania kasy na Twoj stanik.
      • nathd Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 21:36
        Ja chyba bym argumentowała, że młody i jędrny biust po kilku latach w
        badziewiach już wcale taki nie będzie, tylko rozsmarowany na plecach i klatce. O
        młody biust koniecznie trzeba dbać!
        Na początek proponuję kupić coś w niskiej cenie (teraz szaleją przeceny, nie
        trzeba zaraz wydawać 30 funtów) - może Arabelkę (14 funtów Curvylicios), czy
        Harmony - 12 funcików w większości sklepów, z Brastopu nawet i za 10 funtów
        mają niezłe staniczki). Pokazać się mamie w nowym staniku i starym. No moja
        zauważyła różnice i od tej pory słowem nie pisnęła, że zamiast 15zł na bazarku,
        wydaję 15 funtów w UK :)
        Inna opcją jest kupno z koleżanką na spółkę z jej karty :) I ewentualnie wtedy
        przekonywać mamę nowym biustem :) (podchodami ;p)
        • yrlinead Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 03:57
          Oj, ta Arabelka mnie kusi! Dzieki za propozycje! Choc czytalam, ze ten model nie
          jest do konca standardowy rozmiarowo, wiec troche boje sie zamawiac na pierwszy
          raz... A z drugiej strony moze taki rozciagliwiec na poczatek bylby lepszy niz
          scisliwiec, zeby sie stopniowo przestawic na ciasniejszy obwod. Jest sliczna, no
          i cena tez super. Chyba sie na nia skusze:)
          • limonka_01 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 09.01.09, 00:25
            Dzisiaj właśnie wyjęłam taka różowiutką (sorbet) ze skrzynki pocztowej :) Przyszła z Curvylicious opakowana w różową bibułkę z wizytówką sklepu. Arabelki sa bardzo fajne. To moja druga. Pierwsza jest w kolorze oyster czyli cielista. Jeszcze lepsza od sorbetowej. Za 10 funtow z ebay. Brązowo-limonkowa tez jest niezła. Nie uważam jej za przesanie rozciagliwą, no może w modelach od GG w górę. Nie ma się czego bać i tak po paru tygodniach będziesz musiała pierwszy stanik zastapic innym rozmiarem.
            • yrlinead Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 09.01.09, 01:55
              Zamowilam te brazowa Arabelke:) Pierwsze koty za ploty! Rozowych juz w moim
              rozmiarze nie bylo, ale w tej chwili bardziej przyda mi sie ciemniejszy
              staniczek, wiec ciesze sie, ze byla akurat ta. Mam nadzieje, ze nie bedzie za
              duza, ewentualnie ze migracja dopadnie mnie w ekspresowym tempie i szybko
              wypelnie miseczki.

              Moge Cie spytac, ile czekalas na przesylke z Curvylicious? I czy w jakis sposob
              powiadomili Cie, ze przesylka zostala wyslana? Bo ja na razie dostalam tylko
              potwierdzenie zamowienia
              • yrlinead Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 09.01.09, 17:11
                Buu, napisali mi, ze jednak nie maja Arabelli Nutmeg. No i tyle z taniej Arabelki:((
                • panistrusia Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 09.01.09, 19:10
                  Nie przejmuj się, przecież i tak wolałaś różową;).
    • maheda Może pogadaj z jakąś koleżanką? 07.01.09, 21:32
      Nie możesz się z jakąś umówić, że dasz jej kasę gotówką do ręki, a ona kupi
      stanik dla Ciebie na swoją kartę?
    • besame.mucho Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 21:34
      A może spróbuj pogadać z rodzicami? (Bo rozumiem, że teraz nie
      pracujesz i nie masz własnych pieniędzy?) Umów się, że będziesz
      oszczędzała na innych rzeczach i z tego co oszczędzisz kupisz sobie
      stanik? Obiecaj, że nie będziesz szalała z tymi za 50 funtów, ale
      kupisz w brastopie albo na jakiejś wyprzedaży za 15?
      Jakieś staniki kupujesz i tak, więc może racjonalna rozmowa, że
      chciałabyś kupować nieco droższe (ba, jak już znajdziesz rozmiar, to
      możesz kupować na ebayu po 5 funtów, więc wtedy nawet nie będzie
      problemu, że droższe), ale za to rzadziej? Poza tym warto
      porozmawiać z mamą o tym, że żeby biust został ładny najlepiej
      zacząć o niego dbać jak najwcześniej.

      Może jeszcze wymierz mamę i zobaczcie, czy to "całkiem niezłe"
      ostanikowanie jest tylko całkiem niezłe, czy naprawdę dobre. Jeśli
      tylko całkiem niezłe, to może mama da się namówić na wspólne zakupy
      na próbę?
      • limonka_01 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 21:45
        Albo sprowadz mame do nas. Pobyt na Lobby skutkuje pasja ostanikowywania otoczenia, wliczajac w to swoje corki, siostry, ciotki itp.
        • nathd Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 21:51
          Potwierdzam :) Ja nawet dziewczyny z anime bym ostanikowała!
    • tfu.tfu Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 21:57
      mam stacjonarne bravissimo, debenhamsa i kilka innych sklepów. szczerze? NIE
      CIERPIĘ zakupów w stacjonarkach, nie cierpię tłumu zakupoholiczek, obrzydłej
      muzyczki, po 5 minutach mi głowa pęka. lubię jak mój ulubiony listonosz zapuka i
      powie, że ma dla mnie przesyłkę :)lubię załozyć stanik w domu, komfortowo się
      powyginać przed lustrem, załozyc kilka bluzek i sprawdzić jak leży :)
      paypal? nic strasznego :) ebay? sama radość, 1 problem wyjaśniony ze sprzedawcą
      bardzo szybko i bardzo przyjemnie :)
    • panistrusia Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 22:05
      A gdzie mieszkasz? Jaki rozmiar nosisz? Masz już upatrzone jakieś staniki, czy
      chcesz pomierzyć? Ja też mieszkam we Włoszech, niedługo będziemy robić z
      koleżanką zamówienie więc może mogłabyś się podłączyć. Ewentualnie mogłabym Cię
      odesłać do sklepu stacjonarnego we Florencji, ale obsługa fatalna a za Tango
      liczą sobie 90e :D
      • yrlinead Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 22:25
        Mieszkam w Mediolanie, wiec do Florencji troche daleko (ponad 3 godziny
        pociagiem, bilety w cenie stanika:)) Bede celowac w rozmiar 65FF. Chcialabym tez
        sprobowac cos z Freyi, bo w sklepach stacjonarnych zwykle moim kryterium wyboru
        stanika sa waskie fiszbiny (oczywiscie w Polsce w tych, gdzie proponuja mi
        przynajmniej 2-3 modele z 70E/F, 65-tek nie spotkalam). Wyglad stanika w tej
        chwili nieistotny, byleby pasowal.
        • panistrusia Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 02:26
          No wiesz, w sumie zaproponowałam Ci podłączenie się pod nasze zakupy internetowe
          (oczywiście jak już dogadasz się z rodzicami co do pieniędzy) skoro boisz się
          jeszcze robić je sama. Znaczek pocztowy z Florencji do Mediolonu już tyle co
          stanik nie kosztuje.
          Już nie mówiąc o tym, że któraś z nas mogłaby Ci przywieźć przy okazji wyjazdu
          do Mediolanu swoje staniki chociażby do obejrzenia (ja mam tylko miskę większy
          rozmiar na przykład).
          No ale jeśli Ty rozważasz tylko wizytę w tym sklepie ze straszną obsługą i
          straszącymi cenami, to rzeczywiście lepiej zaoszczędzić na biletach:)
    • majo.lika Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 22:19
      Najlepsza opcja to kupić z koleżanką a potem pokazać się mamie, tak jak proponowała wcześniej nadht :)) tylko pamiętaj, to strasznie wciąga!! Ja gdy zaczęłam kupować rok temu to do dziś nie mogę przestać ;) chyba najlepiej na początek na brastopie, tam przy wymianie dają dodatkowo 10% zniżki, a gdy nie dotarła do mnie paczka to od razu po moim mailu wysłali następną.

      I mamę też spróbuj namówić, ale może na przykładach biustów ze stanikomanii?
    • turzyca Na pewno nie ma u Ciebie jakiegos sklepu? 07.01.09, 22:20
      Zajrzyj na strone Freyi i poszukaj sklepow, moze jest jakis stacjonarny? Tu jest
      wyszukiwarka: www.freyalingerie.co.uk/Find%20a%20store.aspx

      Ew. moge Cie ponamawiac do zua - nie wiem, jak we Wloszech, ale w Niemczech
      student moze sobie spokojnie konto bez dochodow zalozyc, karte kredytowa tez do
      niego dostanie, wiec mozesz sie uniezaleznic od rodzicielskiego nadzoru.


      Aaaaalbo wykorzystaj pobyt w Polsce, jesli masz jakis sklep z brafittingiem w
      okolicy. Mamusie tez mozesz zaciagnac, bedzie miala korzysc. ;)
    • yrlinead Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 22:20
      Ojej, nie spodziewalam sie tylu odpowiedzi w tak krotkim czasie, jestescie super!

      Ten watek zalozylam nie tylko po to zeby znalezc argumenty na rodzicow, ale
      takze zeby przekonac siebie bo "bardzo bym chciala a boje sie". Ale argumenty
      przekonujace bardzo pomocne, dziekuje!

      Co do mamy - to ona przekonala mnie, zeby poszukac informacji o dobieraniu
      stanikow. Niedawno przesiadla sie z obwodu 90 na 80 z wieksza miska i byla
      zachwycona, mimo ze moim zdaniem nadal nosi za male miseczki. Ale za to obwod
      lezy jej idealnie poziomo i nic sie nie przesuwa, a jest to efekt ktorego ja
      mimo wielkich checi nigdy nie bylam w stanie osiagnac. Przestalam w ogole
      wierzyc, ze ktos produkuje staniki odpowiednio scisle!

      Moje kolezanki najczesciej nosza wloski rozmiar 2 albo 3 (czyli 75B albo 80B) i
      65F to dla nich zupelna abstrakcja. Takze raczej ich nie przekonam do uzyczenia
      karty. Ale za to wypije kieliszek wina i cos zamowie, i wmowie sobie ze bede sie
      tym martwic za miesiac jak przyjdzie rachunek.

      Ogolnie dziekuje za pomoc!
      • frambuesa_m Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 07.01.09, 22:42
        kupuj, kupuj
        zaoszczędzisz na czymś innym
        a na ebayu do 100 zł z przesyłką masz całkiem spory wybór w tym rozmiarze
        za żaden stanik w necie nie zapłaciłam więcej niż 80 zł

        a jak mama porówna cenę z ceną z polskiego sklepu, to jeszcze Cię pochwali za
        oszczędność
    • nesene Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 02:01
      Upoluj stanik na ebayu, wpisz jakas niezobowiązującą nazwe przelewu a rodzicom
      powiedz ze to była wyjątkowo_potrzebna ksiązka :P
      • yrlinead Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 03:58
        To tez metoda:) Jak ustale swoj rozmiar w sklepie, gdzie mozna zwracac nieudane
        zakupy, to moze sprobuje:)
        • ponura85 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 11:03
          Hmmm a czemu nie tak: rozumiem, że wybierasz z tego konta jakieś
          pieniądze na drobne wydatki, jedzenie itp. Możesz wybrać trochę i
          powiedzieć, że kupiłaś coś: ciuch, jedzenie, książkę i za te
          pieniądze kupić stanik płacąc nie przelewem z konta, ale na poczcie
          (choc nie wiem, cze poczta włoska działa jak polska :>)
          • panistrusia Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 13:13
            Nie namawiajcie dziewczyny do oszukiwania rodziców!

            Przecież te kilkanaście euro to może sobie dorobić na wymarzony stanik, albo
            jednak u rodziców wyprosić.
            No ale oszukać łatwiej - fakt.
            • ponura85 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 15:30
              Tak, rzeczywiście - ukrycie jednego wydatku czy też niewyspowiadanie
              się dorosłej osoby z wydanych pieniędzy to straszliwa zbrodnia :>

              Ale nie będę o tym dyskutować. Padły różne propozycje "karygodnych"
              machlojek to moja zła dusza uznała, że doda swoją.
              • kk345 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 15:49
                niewyspowiadanie
                > się dorosłej osoby z wydanych pieniędzy to straszliwa zbrodnia :>

                Wiesz, dorosła osoba zarabia na siebie i nie musi ukrywac przed
                nikim wydatków, chyba, ze mamy inna definicję dorosłości :)
                • ponura85 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 15:53
                  A to Twoim zdaniem niepracujący studenci nie są dorośli :)?
                  Zresztą, nie będę robić burzy w tak drobnej sprawie :>
                  • kk345 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 15:58
                    Dla mnie niepracujący studenci sa oczywiście pełnoletni, ale
                    niesamodzielni finansowo, więc do dorosłości zostaje jednak jeszcze
                    kawałek - dorosłość to nie tylko możliwośc kupna piwa w pubie, ale
                    także odpowiedzialnośc za swoje zycie, także finansowa, czyż nie?
                    • ponura85 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 22:21
                      Czyli rozumiem, że niepracujące kobiety opiekujące się dziećmi i/lub
                      zajmujące się domem i będące na utrzymaniu męża ergo niesamodzielne
                      finansowo nie są dorosłe?

                      Tak tylko pytam...
                      • panistrusia Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 23:32
                        Jeśli jakaś kobieta zdała się finansowo na łaskę i niełaskę męża, i jeszcze do
                        tego świadomie zaszła w ciążę...to tylko należy współczuć. No i naprawdę
                        dorosłością tego nie można nazwać.
                        • ponura85 Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 23:39
                          WOW udało Ci się obrazić ogromną ilość kobiet w Polce i nie tylko,
                          które dokonały takiego a nie innego wyboru :> Gratuluję :>
                          • panistrusia Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 23:49
                            Przeczytaj jeszcze raz wątek, przeczytaj moją ostatnią odpowiedź i się zastanów
                            nad swoimi wnioskami.
                            No chyba że są kobiety, które świadomie wybierają zależność finansową od męża
                            realizowaną jako niemożność kupowania sobie bielizny. Ale nie mieści mi się w
                            głowie, że mogłaby to być 'ogromna ilość kobiet w Polsce'. Niemniej jednak nadal
                            mi takich kobiet żal, bo nie żyją w związku małżeńskim, tylko dyktaturze.
                  • besame.mucho Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 15:59
                    Moim zdaniem są dorośli w tym sensie, że skończyli 18 lat i prawnie
                    są ludźmi dorosłymi. Jednak nie są w pełni samodzielni, skoro są na
                    utrzymaniu rodziców, i powinni to uszanować. Oczywiście wszystko
                    zależy od umowy z rodzicami. Nie uważam, żeby niepracujący student
                    musiał spowiadać się mamie z każdej złotówki, ale uważam, że jeśli
                    rodzice jasno nie wyrażają zgody na jakiś rodzaj wydatków, to należy
                    ich wolę uszanować, albo spróbować z nimi przedyskutować problem. W
                    żadnym wypadku nie popieram tu oszukiwania albo zatajania.

                    To nie, żeby robić burzę, sama do niedawna byłam na utrzymaniu
                    rodziców i taką mam opinię na ten temat :).
            • besame.mucho Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 15:55
              Ja się zgadzam z Paniąstrusią.
              Nie chodzi tu o "straszne zbrodnie", ale o to, że jeśli dorosłej
              osobie rodzice finansują studia za granicą, to niezbyt ładne jest
              oszukiwanie ich, żeby zrobić sobie zakupy. Z tego powodu moje podane
              wyżej propozycje dotyczyły rozmowy z rodzicami i ustalenie z nimi
              konkretnych warunków _przed_ zakupami (na przykład: kupujesz
              staniki, ale nie droższe niż 15 funtów i nie częściej niż raz na dwa
              miesiące, a w zamian obiecujesz wydawać miesięcznie nie więcej niż
              ileśtam na ciuchy czy wieczorne wyjścia), a nie kantowania, albo
              robienia zakupów bez ich wiedzy (z pierwszego posta w wątku
              wnioskuję, że rozmowa na ten temat już kiedyś była i rodzice się nie
              zgodzili - dlatego zakupy za ich kasę bez zgody rodziców uważam za
              takie samo oszukiwanie, jak wypłacenie pieniędzy i udawanie, że było
              to na książkę).
              • yrlinead Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 20:24
                Dziekuje za wszystkie opinie.

                Zgadzam sie z besame.mucho, oszukiwanie jest jednak nie w porzadku, nie
                zamierzam sie do tego posuwac. Rozmowa z rodzicami na pewno bedzie. Staniczki
                juz zamowione, mam wielka nadzieje ze beda dobre i widok moich uniesionych,
                kraglych piersi bedzie najlepszym argumentem:)

                Natomiast cala sytuacja jest ogolnie malo komfortowa. Jesli nawet przyjac, ze
                nowy stanik kupuje wylacznie dla przyjemnosci, a nie z potrzeby, to przeciez to
                samo mozna powiedziec o wielu innych rzeczach: przeciez nie musze wychodzic ze
                znajomymi do pubu (w domu tez mozna sie fajnie bawic), nie potrzebna mi kolejna
                para butow (no bo nie chodze boso) itd itp. Gdybym ja albo moja rodzina
                przemierala glodem sytuacja bylaby inna. Ale jezeli po oplaceniu rachunkow,
                jedzenia itp zostaja mi pieniadze z kwoty na ktora sie umowilismy, to w sumie
                powinnam miec mozliwosc spozytkowania ich w sposob, ktory sprawi mi najwieksza
                przyjemnosc: spotykac sie ze znajomymi, isc do kina, pojechac na wycieczke,
                kupic bielizne, czy zaoszczedzic.

                I na koniec - tak naprawde sytuacja zostala przeze mnie przedstawiona troszke
                zbyt dramatycznie. Rodzicow przekonam, to nie tyrani domowi, ale wczesniej SAMA
                musze byc przekonana. A argumenty w rodzaju: nie mozna przymierzyc, poczta
                dziala fatalnie albo rodzice sie zdenerwuja to wymowki, ktorymi usprawiedliwiam
                swoj brak dobrego stanika. Najbardziej pomoglo mi to, ze Wy wszystkie uwazacie,
                ze tak, mi tez potrzebny jest dobry stanik, ze to nie jest tylko moj wymysl. Z
                rodzicami sobie poradze. I za to Wam bardzo dziekuje! Postaram sie wiecej
                udzielac na forum, jak tylko przyjada do mnie moje nowe nabytki:)
                • besame.mucho Re: Prosze, przekonajcie mnie do zakupow on-line! 08.01.09, 20:41
                  > Ale jezeli po oplaceniu rachunkow,
                  > jedzenia itp zostaja mi pieniadze z kwoty na ktora sie umowilismy,
                  > to w sumie powinnam miec mozliwosc spozytkowania ich w sposob,
                  > ktory sprawi mi najwieksza przyjemnosc

                  Może warto pójść w tę stronę w rozmowie z rodzicami? Spróbować
                  umówić się na konkretną kwotę i na to, że resztą dysponujesz wedle
                  uznania? Rodzice będą mogli zapytać co sobie pokupowałaś, ale też
                  nie będą Ci zabraniali kupowania tego, na co masz ochotę? Warto przy
                  tym zaznaczyć, że chcesz dysponować pieniędzmi racjonalnie i zdajesz
                  sobie sprawdę z tego, że jeśli kupisz stanik to nie kupisz butów,
                  czy nie wyjdziesz do pubu. Przekonaj rodziców, że nie chcesz od nich
                  więcej pieniędzy na więcej rzeczy, a jedynie więcej swobody w ich
                  wydawaniu. Możesz powołać się na to, że chciałabyś spróbować nauczyć
                  się sama dysponować swoimi wydatkami, żeby zobaczyć jak sobie z tym
                  radzisz i żeby bez pomocy rodziców doświadczyć, że jak zaszalejesz z
                  czymś to nie wystarczy na co innego. Pokażesz wtedy, że jesteś
                  dorosła i po kupienia stanika nie zadzwonisz do domu z prośbą
                  "kochane pieniążki przyślijcie rodzice", bo nie wystarczyło już na
                  pub.

                  A co do przekonywania Ciebie samej - sama się przekonasz, kiedy
                  przymierzysz dobry stanik :). A możliwość przymiarki masz -
                  pamiętaj, że do każdego sklepu możesz niepasujący stanik odesłać. A
                  jeśli poczta się spóźni - piszesz do sklepu maila z wyjaśnieniem, że
                  z winy poczty dostałaś przesyłkę z opóźnieniem i nie zdążysz odesłać
                  stanika w terminie i pytaniem, czy możesz odesłać go kilka dni po
                  terminie. Na pewno się zgodzą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja