mój pierwszy dobry? stanik?

08.01.09, 19:23
dzisiaj kupiłam fantasie rimini rozmiar 65ff. Przeszłam długą drogę
i generalnie po latach męki i wałków pod pachami wreszcie trafiłam
dzisiaj na wysołuchów w krakowie i zakupiłam to cudo. Stanik leży
naprawde dobrze, i wreszcie mam firzbinę w odpowoednim miejscu
jednak pod wieczór wyrażnie czułam firzbinę pod pachami i w środku.
Pierś mi uciekała i musiałam poprawiac tą bułę z pod pachy do
środka. Moje pytanie: czy to musia potrwać kilka dzni aż mi sie
poukładają te moje dwa nieszcześcia? czy od razu powinnam być w
niebie. Pouki co i tak się cieszę że trafiłam na sklep w którym jest
65 bo całe lata chodziłam w złych biustonoszach które robiły mi
siniaki i wgniecenia w biuście. Powiem szczeze że jestem mocno
zdesperowana żeby wreszcie miec wygodny stanik. Pani w sklepie
odradziła mi zakup większej ilości modeli i kazała pochodzić kilka
tygodni w tym i zobaczyc czy i jak mi się zmieni rozmiar. Czekam na
odpowiedź, prosze pomóżcie mi!
    • wera9954 Re: mój pierwszy dobry? stanik? 08.01.09, 19:42
      To jest pytanie do wątku ratunkowego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=87207957
      • atta5 Re: mój pierwszy dobry? stanik? 08.01.09, 20:11
        ok sory i dzieki
Pełna wersja