Japonia-sklepy z bielizną

09.01.09, 09:46
Dziewczęta , wiem że to daleko , ale tylko chciałam się podzielić
wrażeniami z wizyt w sklepach z bielizną .Japonki jak wiadomo są
szczupłe ,więc pod biustem dominują rozmiary 65,70,75 . W każdym
modelu dostępna jest miseczka do rozmiaru G,a zawsze kilka modeli w
sklepie ma miseczkę H.Chociaż ze świecą szukać staników Freya,czy
innych z górnej półki (zauważyłm tylko Chantelle), to rodzime modele
są bardzo ładne i starannie wykonane. Ceny przystępne,staniczki są
na ogół w komplecie z majteczkami(lub majteczki+stringi) .I tak
sobie właśnie pomyślałam , czemu u nas(gdzie Polki mają przecież
spore biusty) większe miseczki są tylko w wybranych sklepach , a tam
w każdym?
    • wiedzma.jaga Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 11:48
      Hm, może winne jest tu raczej inne podejście? Japonia słynie z bardzo wymagających konsumentów, którzy chcą produktów nie tylko wysokiej jakości ale i odpowiednio dobranych. Do tego sprzedawcy mają honor i dumę, według której starają się mieć jak najlepszy towar i najlepiej zadowolić klienta. Proste i logiczne sposoby na zdobycie lojalnych konsumentów i utrzymanie się w interesie. Szkoda, że niewiele krajów ma producentów i sprzedawców z takim nastawieniem.
      A, co do biustów to Japonia "zaraziła" się od USA uwielbieniem dla wielkich miseczek (wcześniej ideał urody "ukrywał" biust w kimonie).
      • joankb Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 12:14
        Ukrywał też talię. Tradycyjny strój japoński miał specjalne wałeczki??? dla
        wyrównania różnicy talia-biodra :))
        • megiddo0 Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 12:15
          hm...w zasadzie ukrywal chyba wszystko oprocz kawalka przedramienia,
          dloni, stop i szyi z niewielkim kawalkiem dekoltu?;)
          • turzyca Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 14:07
            Ale ukrywac mozna na rozne sposoby - europejskie suknie z XIX wieku mimo ze
            przykrywaly cialo materialem od ziemi do brody to jednak podkreslaly kobieca
            sylwetke (dla danego pojmowania kobiecej sylwetki, rzecz jasna). Kimono bylo
            takie bardziej prostoliniowe.
          • brykanty Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 14:44
            ale podobno ten fragment karku wyłaniający się spod kołnierza kimona niesłychanie kręcił Japończyków, jak się zastanowić to słusznie, bo to u wielu osób bardzo erotyczne/erogenne miejsce
            • luincir Re: Japonia-sklepy z bielizną 10.01.09, 13:43
              Ano, przykładne japonki nosiły ten kołnierz blisko szyi, a u gejsz i kurtyzan
              odsłaniał spory kawałek pleców, zwłaszcza u gejsz praktykantek (to samo jest i
              dziś, tylko mniej "zwykłych" kobiet nosi kimona) :)
        • palacsinta Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 14:24
          joankb napisała:

          > Ukrywał też talię. Tradycyjny strój japoński miał specjalne wałeczki??? dla
          > wyrównania różnicy talia-biodra :))

          To niezupełnie tak, różnego rodzaju opaski niwelujące talię (albo po prostu zwykły ręcznik złożny wpół ;)) to "pomoce naukowe" ułatwiające ubranie w kimono dziewczyny z silniej zaznaczonym wcięciem w talii. To nie jest element stroju tradycyjnego, tylko wynalazek stosunkowo nowy. Osoba mająca wprawę w zakładaniu kimon może sobie poradzić bez "wypychaczy".

          Co do posta hana.hula zgadzam się w zupełności, zaopatrzenie sklepów bieliżniarskich w Japonii jest niepomiernie lepsze niż u nas, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że Japonki średnio rzecz biorąc (bo w przypadkach jednostkowych zdarzają się wybitnie i naturalnie biuściaste) mają biusty trochę mniejsze od Polek . Zero fobii literkowej. Też mi się wydaje, że bierze się to ze skrajnie innego podejścia do klienta - "zaoferować towar, którego poszukuje i skutecznie zachęcić do kupna", nie "wcisnąć drogie byle co, zugerując, że ma dziwne, nietypowe potrzeby i musi się liczyć z konsekwencjami swojej ekstrawagancji". To samo dotyczy przemysłu ubraniowego - mam przeciętną jak na polskie warunki figurę i często wychodzę z polskich sklepów czując się jak opasły mutant z za dużymi piersiami - w Japonii mogłam się ubrać bez większych problemów i to w rzeczy, które mi się podobały.
          • wiedzma.jaga Re: Japonia-sklepy z bielizną 10.01.09, 13:43
            Pomoce naukowe (wałki jak wałki, ale pas obi też robi swoje) czy nie, japonki tradycyjnie zamieniało się w słupy. Nie ceniono specjalnie krągłych kształtów u pań.

            A podejście dokładnie jak mówisz. Pełny profesjonalizm i wszystko czego by się chciało od sklepu. Fajnie by było tak do Japonii na zakupy jeździć ;)
    • daslicht Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 15:00
      A u nich jak się liczy literki? To H to jest faktycznie H, czy może
      tylko F?
      • liliac Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 15:37
        Miałam styczność z japońskimi sklepami z bielizną- tam po raz pierwszy kupiłam
        sobie stanik 75F, bo w Polsce nie dawało się wtedy takich uświadczyć. Ichcie F
        odpowiadało mniej więcej polskiemu F.
      • palacsinta Re: Japonia-sklepy z bielizną 09.01.09, 16:21
        rozmiarówka była trochę poplątana, ale miski wydają się odpowiadać
        polskim/kontynentalnym (czyli nie jest aż tak wspaniale, ale w porównaniu z
        wszechwładnym w Polsce zakresem do D wynik bardzo dobry)
    • hana.hula Japonia-sklepy z bielizną 10.01.09, 12:47
      Wydaje mi się , że rozmiarówka odpowiada polskiej.O wiele
      przyjemniej wchodzi się do sklepu z bielizną wiedząc , że każdy
      model staniczka jest dla nas do kupienia . Ceny bardziej niż
      zachęcające,60-120 zł.za cały komplet.Pełno jest też ciekawych
      dodatków typu woreczki,woreczko-kule do prania staniczków z pralce
      (na polskie całe 3 zł. za sztukę).
    • pana.cotta a sklepy internetowe? 10.01.09, 16:31
      w korych mozna wynegocjowac wysylke do PL?
      byloby mimo gdyby strony byly w jezyku angielskim, bo znajomoscia japonskiego
      nie grzesze :)
      • carmelli Re: a sklepy internetowe? 10.01.09, 16:47
        Uhm, z tym może być problem, bo u nich ze znajomością angielskiego wcale nie
        jest, tak jak się powszechnie wydaje. Swego czasu przekopywałam się z użyciem
        translatora przez sklep internetowy tamtejszej sieciówki bieliźnieniej i
        rajstopowo-skarpetkowej Tutuanna i wysyłają tylko w obrębie wysp japońskich,
        chyba Tajlandii, Korei i bodajże Australii, ale za to ostatnie głowy nie dam.
        Była za to oferta franczyzy, gdyby się któraś z Was zdecydowała, to ja zostawiam
        majątek ale tylko na skarpetki;))!

        Sieć sklepów TutuAnna www.tutuanna.co.jp/
        • palacsinta Re: a sklepy internetowe? 10.01.09, 17:46
          Ze znanych mi japońskich marek bieliźnianych chyba tylko Wacoal można kupić poza granicami Japonii, ale one chyba akurat nie porażają oryginalnością wzornictwa. Japończycy bardzo ostrożnie podchodzą do rozszerzania oferty "swoich" sieciówek na zagranicę - a szkoda. Generalnie ten temat to raczej ciekawostka udowadniająca, że są kraje, gdzie dopasowuje się ofertę do klienta, a nie klienta do oferty. Szczególnie zabawny (ale też żenujący...) jest przykład wspomnianego Triumpha - kolorowego stanika z większą miską w ofercie tej firmy w Polsce chyba nie uświadczyłam.
    • carmelli Re: Japonia-sklepy z bielizną 10.01.09, 16:41
      Ja również potwierdzam, że widziałam sporo wąskich obwodów i owszem, miseczki do
      G, ale to było raczej polskie G. Zdecydowanie na topie były bogato zdobione
      staniki w najdziwniejszych kolorach, haftowane, z naszywkami, itp. Weszłam też
      (z czystej ciekawości;)) do ichniejszego oddziału Triumpha i zalała mnie
      tęcza:)) Dostępne praktycznie wszystkie kolory.

      Aha i wszędzie gdzie zajrzałam 99% oferty stanowiły jednak skorupki... tfu,
      staniki usztywniane;))

      Ja z moim brytyjskim zaledwie 70G/GG nie miałam czego w Japonii szukać, no może
      z wyjątkiem boskich skarpeteczek;)))
    • agmani Re: Japonia-sklepy z bielizną 10.01.09, 19:37
      Hana, a moglabys podlinkowac strone jakiegos japonskiego sklepu internetowego
      albo producenta? Tak z ciekawosci bym chetnie obejrzala :).
      • hana.hula Japonia-sklepy z bielizną 10.01.09, 19:58
        Dziewczęta , obiecuję jutro poszukać linków w internecie , akurat
        japoński znam całkiem niezle.
        • luincir Re: Japonia-sklepy z bielizną 10.01.09, 23:04
          Problem tylko w tym, że przesyłka od nich kosztuje majątek :( Miałam gdzieś
          kiedyś pozapisywane adresy z sklepów z ciuchami, ale nigdy nie zdecydowałam się
          nic zamówić, bo przesyłka wychodziła drożej niż to, co chciałabym kupić -
          opłacałoby się tylko robiąc jakieś większe zamówienie w kilka osób, a wtedy nie
          wiem, czy nie trzeba by jeszcze zapłacić cła?
    • hana.hula Japonia-sklepy z bielizną 11.01.09, 13:21
      www.barenecessities.com/BrasPrevious_catalog_nxs,31,vendor,820,sb,BA,pg,3.htm
      Dziewczęta znalazłam sklep internetowy z japońskimi stanikami Wacoal.
      • pana.cotta Re: Japonia-sklepy z bielizną 11.01.09, 14:31
        niektore b. ladne, ale z tych 65 to nie maja porazajacego wyboru ;)
    • hana.hula Japonia-sklepy z bielizną 11.01.09, 13:28
      www.wacoal.jp/
      I jeszcze jeden link , tym razem po japońsku.
      • palacsinta Re: Japonia-sklepy z bielizną 11.01.09, 14:53
        Ja też dorzucę kilka linków:

        Amo's Style(czyli Triumph)

        Oferta na stronie o wiele ciekawsza niż w sklepach.

        Ravijour

        Chyba najszersza rozmiarówka, gorzej z designem.

        PeachJohn

        Tutaj niestety zdarzało się wiązanie dużej michy z dużym obwodem.

        Większe miski miała też firma Northerly, ale nie widzę ich w internecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja