allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" staniki

29.01.09, 14:02
chcialabym poruszyc temat, podobny do tego, o ktorym kiedys juz pisala Kuraiko.

ja akurat mam dosc duzy procent nietrafionych zakupow w necie (czesto przez ksztalt biustu w staniku, nie przez rozmiar) i glownie z tego powodu sprzedaje na naszej gieldzie lub na allegro staniki. nowe, na ogol z metkami (chyba, ze kupilam jako nowy, bez metek). przymierzone tylko. i na ogol kupuje je w dosc dobrych cenach (sknera jestem i tyle ;)). i na ogol mam problem ze sprzedaza... mimo, ze sprzedaje za tyle, za ile kupilam (czyli niedrogo).

jesli popatrzec na allegro, to staniki o duzych miskach nie sprzedaja sie wcale dobrze. i na ogol sa dosc tanie, nawet nowe staniki. na pewno sie na tym nie zarabia, czasem nawet trudno odzyskac zainwestowane pieniadze...
chocby teraz - mam do sprzedania turkusowego aragona (nowy, z metkami), na gieldzie nikt go nie chce, wiec obserwuje allegro... i widze, ze raczej go nie sprzedam za cene, za ktora kupilam... trudno juz sprzedac za 80 zl... a to przeciez nie jest to duzo za stanik, ktory kosztuje i 30 funtow (plus wysylka)...

z jednej strony na allegro zainteresowanie maskaradkami nie jest wielkie (na ogol 1 oferta kupna, czasem zero...), a z drugiej strony - watki o maskaradkach pekaja w szwach, kazdy albo je ma, albo pragnie bardzo miec (jak ja ;)...
czy naprawde wszystkie kupujecie te staniki ponizej 100 zl (z przesylka), tak ze ceny ok 80-100 zl nie sa atrakcyjne???
a jesli tak - to skad bierzecie te taniutkie maskaradki, ja tez chce...

zawsze sie radzi, ze nieudane zakupy mozna sprzedac, na gieldzie lub na allegro... ale TRUDNO jest sprzedac... zwlaszcza bez straty.... na naszej gieldzie, jedyny stanik, z ktorego sprzedaniem nie mialam problemu, to "nudna" freya phoebe, za 60 zl z przesylka... inne usilowalam sprzedac w podobnej cenie, efekty byly mierne...
... nawet na allegro bylo trudno, na kilku stracilam calkiem sporo (a chcialam za nie ponizej 50 zl).

i juz sama nie wiem... tyle tu modeli, tyle stanikow omawianych na forum. wiele, tak mysle, kupowanych po "sklepowych" cenach... a jednak sprzedac jest mi trudno, mimo ze, uwazam, "mam dobre ceny", bo sama staram sie tanie okazje upolowac... podobnie pisala Kuraiko.

jakos mi sie to nie sumuje ;)
moze jednak mam pecha, zle (do sprzedania) staniki wybieram? (ale aragon?)
jakie sa Wasze doswiadczenia?

czesto piszecie, ze wystawiacie za najmniejsza mozliwa cene i sprzedajecie bez starty...
... kurcze, boje sie aragona puscic za 0,99 zl, bo patrzac na podobne aukcje, gdzie bylo po 1 ofercie kupna, mam wrazenie, ze ktos dokladnie tyle zaplaci... ;(
    • masza.s Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:13
      Jaki rozmiar tego aragona? Widzisz, ja na przykład na giełdzie nie jestem.
      Aragona oyster od pewnej dziewczyny pewnie z Lobby za 80 zł na allegro bez
      problemu kupiłam. Inne masquaradki - z chęcią! O ile mam akurat kasę.
      • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:14
        rozmiar 34FF
        ale akurat nie o to chodzi...
        skoro wszyscy tacy chetni na te piekne maskaradki (nie dziwie sie), to czemu sa
        0-1 oferty kupna?...
        • agafka88 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:20
          kura17 napisała:

          > rozmiar 34FF
          > ale akurat nie o to chodzi...
          > skoro wszyscy tacy chetni na te piekne maskaradki (nie dziwie sie), to czemu sa
          > 0-1 oferty kupna?...
          >

          Bo większość używa różnego typu snajperów i licytuje 2-3 sekundy przed końcem
          aukcji :)
          • masza.s Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:22
            Ja z kolei wolę "kup teraz". Oszczędza czasu.
          • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:27
            agafka88 napisała:


            > Bo większość używa różnego typu snajperów i licytuje 2-3 sekundy
            > przed końcem aukcji :)

            dziwi mnie, dlaczego jest tak malo chetnych???
            nawet przy snajperze - nie ma wiecej chetnych niz 0-1 osoba na maskaradki
            ponizej 100 zl...
            • agafka88 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:46
              IMO nie jest tak źle, to maskaradki poniżej 100zł, aukcje, z całego allegro:
              tiny.pl/v14z
              praktycznie wszystkie staniki w poularnych rozmiarach są licytowane.nie jest
              licytowana

              casablanca 32F - powód, dla którego ja jej bym nie licytowała, gdybym chciała ją
              mieć, to fakt, że ktoś chce za nią 90zł, a na brastopie można było ją kupić w
              podobnej cenie i można było zwrócić.
              carnival jest nielicytowany na razie, ale jest używany i rozmiar 70D - osoby z
              70D mają naprawdę duży wybór, więc to może jest przyczyna
              jest jeszcze carnival 32FF za 65zł, IMO cena atrakcyjna i podejrzewam, że kupiec
              się znajdzie

              pozostałe nielicytowane rozmiary to 34E - malo popularny rozmiar, 36,E-f też są
              raczej niszowe.
              • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:51
                no co Ty, na 13 stanikow 3 sa licytowane! a te wszystkie kokietki i polki za 80
                zl???

                i wszyscy wiedza, ze akurat w brastopie jest taniej?

                ja obserwowalam aragony, mniej wiecej w moim rozmiarze (34ff-g).
                na 7 chyba 2 sie nie sprzedaly (wszystkie ceny ponizej 100 zl), a z reszty to
                czesto ok 40-60 zl za nowy stanik zaplacono (byla jedna oferta, na minimalna cene).

                kurcze, te osoby, ktore je sprzedawaly, chyba stracily? a jesli nie, to
                chcialabym wiedziec, gdzie kupic maskaradke za 10 funtow (z przesylka) w moim
                rozmiarze?...
                • agafka88 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:54
                  ura17 napisała:

                  > no co Ty, na 13 stanikow 3 sa licytowane! a te wszystkie kokietki i polki za 80
                  > zl???

                  tak, tylko jak już pisałam, te te kokietki i polki są w rozmiarach 34E, 36E,
                  rozmiary praktycznie niespotykane.
                  • agafka88 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:02
                    > tak, tylko jak już pisałam, te te kokietki i polki są w rozmiarach 34E, 36E,
                    > rozmiary praktycznie niespotykane.

                    źle się wyraziłam, po prostu mało osób nosi takie rozmiary w porównaniu np. do 30G.

                    > > no co Ty, na 13 stanikow 3 sa licytowane!

                    Uważam, że będzie licytowanych więcej, tylko ludzie czekają na ostatnią chwilę.
                    Ja nigdy nie licytuję 2-3 dni przed końcem aukcji, tylko zawsze w ostatnich
                    minutach/sekundach, bezsensowne jest nabijanie ceny pare dni wcześniej, po co to
                    robić?
                    • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:07
                      ja patrzylam na aukcje, ktore sie juz skonczyly.
                      i jak pisalam - szalu nie ma... na chyba 10 ostatnio zadna nie miala wiecej niz
                      1 oferty kupna... a kilka sie nie sprzedalo wcale.
                      a same maskaradki do 100 zl...
        • masza.s Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:22
          Właśnie też mnie to czasem dziwi... Może ceny typu 80 zł jednak nie są dla ludzi
          wystarczające okazyjne?
          Dla mnie są i jak mówię, jak mama kasę i rozmiar pasuje,to biorę, ale wolę robić
          to z modelami, które widziałam na żywo.
        • sybla1 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:26
          Bardzo trafne spostrzeżenia. I niestety ja mam podobne sytuacje -
          też straty przy odsprzedawaniu, niestety :(. Zazwyczaj staram się
          kupować jednak niezbyt drogo, jeśli to są używane staniki, właśnie
          przez to ryzyko nietrafienia. A i tak jest niewielkie
          zainteresowanie pomimo cen średnio o połowę niższych od zakupu.
          Dlatego następne staniki zamierzam kupić w sklepie, żeby była
          możliwość odesłania lub wymiany. To będzie droższa zabawa, ale
          mniejsze ryzyko. 3 dobre staniki aktualnie mam, więc na następne
          zwyczajnie poczekam te kilka miesięcy, bo już w sumie straciłam
          tyle, że przynajmniej jeden sklepowy by był.
          A maskaradka mi się marzy, tylko nie wiem, w jaki rozmiar celować...
          A cena do 100 zł byłaby do przyjęcia, gdybym była pewna rozmiaru.
    • zuz-anka Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:17
      Chyba różnie z tym bywa... czasem udaje się kupić tanio, a sprzedać
      drogo, czasem odwrotnie - ja się bujam z Curvy Kate, raz założonym i
      nie mogę go za cholerę sprzedać - 75E...
    • agafka88 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:19
      MOja rada - skoro masz duże problemy z kupnem stanika przez neta, na Twoim
      miejscu kupowałabym po prostu ze sklepów internetowych, gdzie masz możliwość
      odesłania. Cena 30 funtów za aragona wcale nie taka atrakcyjna, za tą cenę
      mogłaś spokojnie kupić aragona w sklepie i go odesłać.

      > czy naprawde wszystkie kupujecie te staniki ponizej 100 zl (z przesylka), tak z
      > e ceny ok 80-100 zl nie sa atrakcyjne???
      > a jesli tak - to skad bierzecie te taniutkie maskaradki, ja tez chce...
      >

      Za stanik nowy, ale taki, którego nie mogę odesłać (czyli np. allegro), co do
      zasady nie daję więcej niż 100zł. 80-100, to IMO całkiem przyzwoita cena.

      Natomiast odmawiam płacenia powyżej 50zł za staniki używane - po prostu wolę
      upolować sobie coś nowego w podobnej cenie na ebayu, lub poczekać na wyprzedaże
      (takim sposobem upolowałam antośkę za 10funtów :))

      > a jesli tak - to skad bierzecie te taniutkie maskaradki, ja tez chce...
      >
      Ja za swoje maskaradki majątku nie wydałam. Za nową polkę na ebayu dałam
      12funtów, za aragona 20funtów ze sklepu ebayowego, za antosię 10funtów z
      wyprzedaży ze sklepu netowego, za gorset Sahara -25 funtów, też ebay, płaciłam
      za nie mniej więcej po kursie 4,20-4,30. Bo ja ogólnie wolę sobie poczekać na
      obniżkę kursu i dopiero kupić ;)

      Mój bilans na allegro jest dodatni, jak stracę parę złotych na jednym, to
      zarobię na drugim.

      Problem z giełdą i allegro rozbija się szczególnie o rozmiary. Trudno sprzedać
      coś w dobrej cenie w rozmiarze 70D, czy 70E, bo tego jest zatrzęsienie, znacznie
      łatwiej spredać 30GG czy 32FF/g
      • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:35
        agafka88 napisała:

        > Cena 30 funtów za aragona wcale nie taka atrakcyjna, za tą cenę
        > mogłaś spokojnie kupić aragona w sklepie i go odesłać.

        20 funtow, z wysylka (tyle to jest 100 zl wlasnie na dzis ;))
        a sklepie internetowym trzeba zaplacic dodatkowo ok 5 funtow za wysylke, plus
        calkiem sporo za odeslanie (bo trzeba poleconym)...
        za 30 funtow aragona ze sklepu miec nie bede...


        > Za stanik nowy, ale taki, którego nie mogę odesłać (czyli np.
        > allegro), co do zasady nie daję więcej niż 100zł. 80-100, to IMO
        > całkiem przyzwoita cena.

        tez mi sie tak wydaje. a te staniki (aragony) ledwo sie sprzedaja, za taka cene
        wlasnie...

        > Natomiast odmawiam płacenia powyżej 50zł za staniki używane

        to rozumiem i tez tak mam.
        ale ja akurat sprzedaje prawie wylacznie staniki nowe. a jedyny uzywany
        wystawilam za 9,99 zl.


        > (takim sposobem upolowałam antośkę za 10funtów :))

        nigdy takiej ceny za "moj" (troche oszukany) rozmiar nie widzialam :(
        troche juz mam dosc mitow o taniutkich stanikach za 10 euro, ktore nigdy nie sa
        w moim rozmiarze :(


        > Mój bilans na allegro jest dodatni, jak stracę parę złotych na
        > jednym, to zarobię na drugim.

        moj nie. jest gdzies kolo zera, ale ponizej, zwlaszcza jesli dodac haracz dla
        allegro czy ebay...

        > Problem z giełdą i allegro rozbija się szczególnie o rozmiary.
        > Trudno sprzedać coś w dobrej cenie w rozmiarze 70D, czy 70E, bo
        > tego jest zatrzęsienie, znacznie łatwiej spredać 30GG czy 32FF/g

        ja mam inna obserwacje.
        staniki, ktore probowalam sprzedac, byly ok 30HH-JJ, 32GG, 34FF-G...
        zatrzesienia ofert nie mialam...
    • biedrona_a Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:20
      Też się ostatnio zastanawiałam skąd ten problem (gdy po raz trzeci wystawiłam nowego aragona kupionego stacjonarnie za 170,00... i nikt go nie chce za 90,00) i nie potrafię sobie na to pytanie odpowiedzieć dlaczego jest tak ciężko go sprzedać...
      • kotwtrampkach Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 15:32
        na dopasowanej mozna kupic za 80 zł chyba. Na ebayu sahara wyprzedażowa,
        vikkileigh i asos - aragon i polka po 17(+2) funtów, w bizouboutique za 15-16
        funtów; na undercower BASQUE specjalne okazje 9funtów..
        to co, ze nie ma rozmiaru dobrego - przecież sa TAKIE TANIE :-) :-)
    • onion68 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:21
      Codziennie oglądam allegro i jest mnóstwo fajnych staników w nie moim rozmiarze ;-)
      Do 100 zł chętnie kupuję, jeśli to nowy model lub kolor, na który mam ochotę.
      • frambuesa_m Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:46
        akurat za moje maskaradki płaciłam takie grosiki, ze cena 80 zł jest dla mnie
        nie do przyjęcia - za komplet aragona czerwonego 9 funtów, za komplet regency 6
        funtów, za casablankę 5 funtów - wszystko to ceny z przesyłką - tyle, że mój
        rozmiar jako jeden z ostatnich schodzi ze sklepów, więc czekam i łowię :)

        jako, że kupuję dla znajomych rozmiary różne - zdarzają się nietrafione zakupy -
        na żadnym staniku nie straciłam przy odsprzedaży, przy kilku zdarzało się kilka
        - kilkanaście złotych zyskać - przy czym często wystawiam je od 1 zł,
        zainteresowanie jest spore, niezależnie od rozmiaru i zazwyczaj osiągają cenę
        wyższą, niż wystawione też na licytację, ale od wyższej kwoty.
        Osobną sprawą jest KT - tak wystawiam staniki z metką, kupione drożej, gdzie
        cena po prostu musi się zwrócić - doliczam prowizję allegro a i tak często jest
        to połowa lub mniej polskiej ceny sklepowej.

        Daję dokładne i duże zdjęcia - około 5-6 do aukcji - dobrze też dać dokładne
        pomiary - ja akurat robię to rzadko, ale pewnie to też pomaga - do wystawiania -
        używam szablonu html i fotosika, więc za zdjęcia nie płacę. No i mam konto 700+
        pozytywnych komentarzy,chociaż to ma chyba wpływ niewielki, bo równie dobrze
        staniki sprzedają się na drugim koncie z 30 pozytywami.
        • panistrusia Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 17:55
          > używam szablonu html i fotosika, więc za zdjęcia nie płacę. No i
          mam konto 700+
          > pozytywnych komentarzy,chociaż to ma chyba wpływ niewielki, bo
          równie dobrze
          > staniki sprzedają się na drugim koncie z 30 pozytywami.

          Ooooo! A to można mieć kilka kont na Allegro?
          • frambuesa_m Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 13:18
            a nie można? nic o tym nie słyszałam
            • lawendowata Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 14:44
              frambuesa_m napisała:

              > a nie można? nic o tym nie słyszałam

              To już od dobrej woli i regulaminu konkretnego sklepu zależy. Trzeba się pytać
              czy przyjmują zwroty, jeśli się nie jest pewnym zakupu.
            • bathilda Można 30.01.09, 20:18
              allegro.pl/help_item.php?tid=71&item=309&zoom=N

              Nie wolno tylko używać ich w transakcjach wzajemnych.
    • edytaf5 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 14:59
      Mi sie wydaje, ze cena troszke odstrasza. Ja nie zdecydowalabym sie na kupno
      stanika (nowego) na allegro za 80zl, bo zastanawialabym sie, czy bede miala
      szanse odsprzedac go za taka kwote i wolalabym dorzucic kase, zeby kupic ze
      sklepu i moc odeslac.
      Ostatnio na allegro byla wystawiana antoinette masquerade. Cena wywolawcza to
      chyba bylo 50zl - jak na taki stanik, to po prostu super ;) Przylaczylam sie do
      licytacji i cena w ostatnich sekundach podskoczyla do ponad 100zl. Mysle, ze
      sprzedajaca nie stracila na tym staniku. Ja wole wystawic cos po najnizszej
      mozliwej do przyjecia przeze mnie kwocie niz od razu obstawiac, ze chce cos
      sprzedac za np. 80zl. Jesli wystawie cos za 30zl, to od razu znajdzie sie kilku
      chetnych, cena bedzie rosla a jak sie juz ktos przylaczy do licytacji, to trudno
      jest zrezygnowac ;)
      • agafka88 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:06
        Ja wole wystawic cos po najnizszej
        > mozliwej do przyjecia przeze mnie kwocie niz od razu obstawiac, ze chce cos
        > sprzedac za np. 80zl. Jesli wystawie cos za 30zl, to od razu znajdzie sie kilku
        > chetnych, cena bedzie rosla a jak sie juz ktos przylaczy do licytacji, to trudn
        > o
        > jest zrezygnowac ;)

        popieram w 100%. zawsze łatwiej jest licytowac stanik, którego cena wywoławcza
        zaczyna się od 30-40zł. I ja kiedy wystawiam staniki, też zaczynam od jak
        najniższej akceptowalnej przeze mnie kwoty - jest zdecydowanie więcej chętnych
        wtedy. Zazwyczaj stanik wystawiony za 30 zł ludzie chętnie licytują i cena
        szybko idzie do 80zł, a stanika wystawionego za 80 ludzie nie będą licytować, bo
        myślą, że skoro cena wywoławcza taka, to może podskoczyć do niewiadomo ilu.
        • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:11
          ja tez tak wystawialam... i ledwo sprzedawalam - w drugim, trzecim podejsciu...

          a odsprzedanie nowego stanika za polowe ceny, to, szczerze mowiac, zadna radosc :(

          jakos nie ufam, ze jak wystawie aragona za 40 zl, to cena osiagnie chocby to 80
          zl :( a 40 zl jest dla mnie srednio akcpetowalne... to juz wole go ponosci sama,
          choc pasuje tak-sobie... ;)

          moze sie myle, moze nie mam wyczucia... ale sie boje dawac takie niskie ceny za
          stanik, za ktory dalam (z przesylka) ok 20 funtow...
          ja, szczerze mowiac, to mam pecha (albo podejmuje same zle decyzje ;). takie
          rzeczy, jak do tej pory, nigdy mi na dobre nie wychodzily... tzn tracilam.
          • edytaf5 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:31
            Mi sie zdarzylo wystawic stanik uzywany chyba za 30zl (dawno to bylo i juz nie
            pamietam) i zostal kupiony za... 80zl! To bym moj pierwszy stanik, kupilam go
            jako nowy za chyba 50zl z przesylka i naprawde zdziwilam sie, ze jako uzywany
            zostal tak wysoko wylicytowany.

            Jesli boisz sie wystawic go za nizsza kwote, to poczekaj z miesiac lub 2. Czesto
            widze, ze ktos wystawia stanik kilka razy i dopiero za ktoryms tam razem stanik
            znajduje nabywce.
            A moze dodasz informacje na gieldzie, ze mozesz wyslac stanik do przymierzenia i
            jak sie spodoba, to wtedy tamta osoba zaplaci Ci za niego?
            • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:41
              ja takiego szczescia nie mialam :)



              > A moze dodasz informacje na gieldzie, ze mozesz wyslac stanik do
              > przymierzenia i jak sie spodoba, to wtedy tamta osoba zaplaci Ci za
              > niego?

              ja tak czesto robie, tylko pisze o tym dopiero zainteresowanym kupnem. ktore sie
              wahaja i nie sa pewne rozmiaru. moze masz racje i powinnam to dodac do opisu! :)
          • przyjaciolka288 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:43
            Ja mogę się tylko podpisać pod wszystkimi Twoimi spostrzeżeniami. Mam dokładnie
            takie same. Ja z dwoma nietrafionymi zakupami "bujam" się już kilka dobrych
            miesięcy. Nieudanymi - także z powodu niekompatybilności. Minęło już tyle czasu
            od zakupu, że zdążyłam zmigrować i nawet nie mogę ich nosić jako "prawie dobre".
            I o ile R&P Sienna 30FF nie jest popularnym modelem, to Panache Venus 30F (oba
            nowe, z metkami)? I też chciałabym odzyskać chodź część pieniędzy. Na Allegro
            wiszą już któryś tam raz, na giełdzie nikt nawet się nie zapytał. A
            obserwujących często jest około 10... i na końcu nikt nie składa oferty.
            Podobnie jak Ty boję się wystawiać po tak niskiej cenie, bo może się przecież
            tak zdarzyć, że tylko jedna osoba złoży ofertę. A z drugiej strony nie wiem co
            lepsze.. odzyskać 30% ceny czy trzymać w szufladzie? I póki co zarabia na tym
            tylko Allegro...
            A używane staniki... no cóż... problem jest w tym, jak kto ocenia stan dobry,
            bardzo dobry, idealny.. do tego rozciągnięty obwód i kolejny nieudany zakup.
            Jakoś nie mam specjalnie zaufania do kupowania używanej bielizny. Owszem, bywa,
            że można wyszperać prawdziwą okazję ale niech próbują Ci, którzy mają więcej
            szczęścia niż ja. Generalnie postanowiłam, że więcej nie kupię już na Allegro
            stanika bez możliwości zwrotu, bądź w przypadku, gdy go wcześniej nie mierzyłam.
            Pozdrawiam.
            • edytaf5 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 16:00
              Co do uzywanych stanikow, to zgadzam sie w pelni. Boje sie kupic taki, ktory na
              zdjeciu bedzie wygladal ok, a na zywo bedzie "szmata". Ja sprzedajac uzywane
              staniki staram sie byc obiektywna i raczej nie wystawilabym stanika opisanego
              tak, ze jest w idealnym stanie, gdyby np. zamiast koloru bialego byl szary.
              Ostatnio jedna forumka wiedziala, ze chce sprzedac stanik. Chcialam byc wobec
              niej uczciwa (tym bardziej, ze niejednokrotnie ona pomogla mi w moich
              doswiadczeniach stanikowych) i zaproponowal, ze wysle jej stanik i jak sie jej
              spodoba, to zaplaci mi za niego. Okazalo sie, ze idealnie jej pasowal :)
              Zaplacilam za niego ok 100zl i zaproponowal jej cene 50zl. Zgodzila sie bez
              problemu i mysle, ze obie bylysmy zadowolone, chociaz wydaje mi sie, ze na
              allegro moglabym odzyskac wiecej pieniazkow (ostatnio byl dokladnie taki sam na
              allegro i chyba poszedl za wyzsza kwote).

              Co do zakupow na allegro, to zastanawiam sie tylko nad takimi stanikami, ktore
              widzialam w galerii na osobie o podobnych wymiarach co zwieksza
              prawdopodobienstwo tego, ze bedzie pasowal. No i oczywiscie cena wywolawcza nie
              moze byc zbyt wysoka, zebym w razie czego miala szanse go sprzedac bez znacznej
              straty.
            • victoria1985 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 16:15

              > A używane staniki... no cóż... problem jest w tym, jak kto ocenia
              stan dobry,
              > bardzo dobry, idealny.. do tego rozciągnięty obwód i kolejny
              nieudany zakup.
              > Jakoś nie mam specjalnie zaufania do kupowania używanej bielizny.
              Owszem, bywa,
              > że można wyszperać prawdziwą okazję ale niech próbują Ci, którzy
              mają więcej


              No wlasnie a ja mam ten problem ze boje sie pisac ze jest w idealnym
              stanie chociaz taka jest prawda bo był 2 razy i raz wyprany
              recznie . Dlatego zawsze pisze ze w stanie dobrym tak zeby nikt sie
              niczego mi nie zarzucił(miałam juz jedna nieprzyjemna sytuacje w
              ktorym allegrowiczka domagała sie zwrotu bo jej nieodpowiadał fason,
              dużo nerwowo na tym straciłam ) , niestety na tym trace bo stanik
              ktory kupiłam za 100zł sprzedałam za 40zł. Bym w życiu nie
              wystawiła czegoś co by było zwykła szmata.
      • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 19:37
        ale z tych maskaradek, ktore obserwowalam, kilka bylo z cena 40-60 zl... i
        zawsze byla tylko JEDNA oferta kupna, szlo za ta najtansza cene...
    • kotbert Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:07
      Ja znowu mam odwrotny problem - bardzo chciałabym kupić jakąś maskaradkę, ale w
      moim rozmiarze (28E) nie ma ofert ani na Allegro, ani na forum kupię / sprzedam.
      W ogóle w tym rozmiarze jest tak niewielki wybór, że rzucam się prawie na
      wszystko co się trafi :>
      Z tym że zwykle są to Freye...
      • panistrusia Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 17:59
        Ale przecież nie ma w ogóle Maskaradek z obwodem 28...
        • agafka88 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 18:02
          panistrusia napisała:

          > Ale przecież nie ma w ogóle Maskaradek z obwodem 28...

          są, są, przynajmniej w bravissimo
          • wera9954 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 18:16
            Są w Bravissimo i nigdzie indziej.
            • kotbert Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 14:03
              No tak, to nieco wyjaśnia mój problem :D
              A jakie są inne "wyrafinowane" marki, które mają ten rozmiar w ofercie?
    • kaana1 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:20
      A moim zdaniem teraz po prostu nie jest sezon na kupowanie staników.
      Pewnie na wiosnę coś się zmieni...
    • acjali Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:34
      Tez mi sie wydaje, że problem może tkwic w cenie. Kupuję tylko przez internet i
      jestem skłonna zapłacic powyżej 1000zł za stanik tylko w przypadku gdy mogę go
      zwrócić. Jeśli kupuję na ebayu bez możliwości zwrotu to nie licytuję niczego
      powyżej 10L. Jeśli nawet cos na mnie nie pasuje (jak wyżej wspomniana przez
      edytę maskaradka) to wystawiam za cenę kupna czyli około 50/60zł. Chętni na
      razie zawsze się znajdowali.

      Myślę, że jest juz dosyc sporo znanych sklepów internetowych nie tylko w
      Wielkiej Brytanii, ale i w Polsce i wiele dziewczyn woli np zamówić w
      dopasowanej parę Curvy Kates za 80zł sztuka z możliwościa zwrotu, niz podobna
      kwotę wydać na stanik od osoby prywatnej.
    • joankb Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 15:36
      Mnie się też sprzedaje nie najlepiej. Miałam staniki, które wisiały na giełdzie
      po trzy, cztery miesiące. Są na forum sprzedażowym takie (nie tylko moje), które
      są tam niemal od założenia tego forum - od września.
      Ja akurat kupowałam i sprzedawałam sporo - i migracja i w dwóch okresach
      trudności z dopasowaniem czegokolwiek.
      Sprzedawałam więc i nowe i używane. Krótko używane, czasem bardzo krótko - i ze
      sporą stratą.
      Od pewnego momentu nie kupuję niczego drogo, niczego w cenie sklepowej. Łatwiej
      przeżyć utratę połowy wartości stanika za 60 zł niż tego za 160. Sumarycznie -
      na pewno jestem na minusie, wcale niemałym.
    • yaga7 rozmiar 29.01.09, 15:56
      W sumie sprzedaję dużo, bo dużo kupuję, więc jakieś tam doświadczenie mam.

      Z moich obserwacji wynika, że im większa miska i im mniejszy obwód
      (niekoniecznie razem), tym szybciej stanik się sprzeda.

      Łatwiej się sprzeda 32G niż 34F/FF
      I łatwiej pójdzie 34G niż 34FF.

      Dlatego jestem w stanie zaryzykować niepewny zakup stanika 32G, 32GG, bo wiem,
      że będą chętne, jeżeli na mnie nie będzie pasować, ale nie zaryzykuję niepewnego
      zakupu 34F/FF z myślą o odsprzedazy w razie czego, bo wiem, że nikt nie kupi.
      Rozmiar 34F/FF jest mało popularny ;))

      Aragona turkusowego 34g miałam z brastopu, też chciałam sprzedać, nikt nie
      chciał, odesłałam.
      • kura17 Re: rozmiar 29.01.09, 16:01
        Yaga :) ja probowalam sprzedawac staniki od miski G do JJ, obwody 30-34... i
        mialam klopoty!

        czyli jesli chodzi o moje odsprzedawanie, to Twoja teoria sie nie sprawdza ;)

        i nie dobijaj mnie, bo mam wlasnie aragona 34FF do sprzedania... pewnie nigdy
        sie nie udaaaaaaaaaaaaaaaaaaa............ ;)
        • yaga7 Re: rozmiar 29.01.09, 16:06
          No na pewno co człowiek, to inne doświadczenie, ja Ci napisałam o moim ;))
        • bell9 Re: rozmiar 29.01.09, 16:17
          Wiesz, dodam jeszcze jedna cegiełkę: kupując w sklepie zawsze mam możliwość wymiany lub zwrotu jeśli stanik z jakiegoś powodu nie pasuje.Kupując u Ciebie liczę się z tym,że albo będzie dobry lub niepasujący i będzie dalej do odsprzedaży.Więc myślę,że dziewczyny nowe lub dopiero "brodzące w stanikowym matrixie" nie będą odkupowały lecz raczej skoncentrują się na zakupach sklepowych.Wg. mnie masz szansę u dziewczyn które dokładnie znają swój rozmiar,model stanika i mają większe pojęcie od nowicjuszek.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki
          ps.chętnie bym przymierzyła tego aragona 34FF, mój prawie regularny rozmiar to 32G/GG
          • kura17 Re: rozmiar 29.01.09, 16:26
            bell9 napisała:


            > ps.chętnie bym przymierzyła tego aragona 34FF, mój prawie regularny
            > rozmiar to 32G/GG

            to tak samo, jak moj!
            a gdzie mieszkasz?
            jesli naprawde chcesz go przymierzyc (za cene wyslania do osoby, ktora wreszcie
            kupi, jesli Ty sie nie zdecydujesz), to napisz do mnie na maila gazetowego, moze
            sie dogadamy ;) ktos sie dzis pytal o ten stanik, ale nie wiem, czy jest
            zainteresowany. zapraszam na priva :)
      • kocio-kocio Re: rozmiar 29.01.09, 16:20
        No ja mam od wakacji wystawianą Porcelankę 34G.
        Obserwuje ją po 10 osób!
        Stoi już po 89 zł w komplecie z majtkami.
        I co? Jajco.
        • yaga7 Re: rozmiar 29.01.09, 16:30
          Przecież mówię, że piszę na podstawie własnych obserwacji ;) Ty możesz mieć inne.

          I zauważyłam też, że komplety się sprzedają gorzej niż same staniki - ale znów,
          piszę to na podstawie mojego doświadczenia.

          A swoją porcelankę Oasis 34G sprzedałam w ciągu kilku dni.
          • kocio-kocio Re: rozmiar 29.01.09, 17:04
            No ale komplet za 2/3 ceny stanika to ja bym brała bez zastanowienia.
            Nawet wzięłam, tylko okazał się za duży (wbrew wszystkim znakom na niebie i
            ziemi...).
            • semele2 Re: rozmiar 30.01.09, 11:09
              Ja bym jednak rozbiła ten komplet. Bo może komuś po prostu pasuje rozmiar
              stanika, a nie pasuje rozmiar majtek?
            • marciasek Re: rozmiar 30.01.09, 21:34
              ten różowy komplet to to Twój?

              Przyznam się szczerze, że zerkam na niego już od dawna, ale jak dotąd nie
              znalazłam żadnego miejsca w Krakowie, w którym dało by się to przymierzyć w tym
              rozmiarze. A bez mierzenia trudno się zdecydować...

              Zadałabym ci jeszcze kilka pytań o ten komplet. Czytasz maila gazetowego?
      • tfu.tfu Re: rozmiar 29.01.09, 16:26
        dla mnie to lepiej ;) poczekaj, przylecę, jakby co, coś odkupię ;)
        • kura17 Tfu.Tfu 29.01.09, 16:28
          czy to mojego aragona chcesz odkupic???
          jesli tak, daj znac na maila :)
          • tfu.tfu Re: Tfu.Tfu 29.01.09, 16:30
            w maskaradkach to niestety 36F ;( (przeciąłby mnie na pół;)) w 34FF to tylko
            fantasie/fauve i freya
            • kura17 Re: Tfu.Tfu 29.01.09, 16:32
              a ile masz pod? ten aragon sie dosc rozciaga.
              zawsze mozemy sprobowac sie umowic na przymiarke. jakbys chciala, daj znac na
              maila :)
              • tfu.tfu Re: Tfu.Tfu 29.01.09, 16:45
                87 ;) i już jednego aragona w walizce ;)
        • yaga7 Re: rozmiar 29.01.09, 16:33
          Jak tylko coś będę mieć dla Ciebie, nie ma problemu :)
      • nomina Re: rozmiar 29.01.09, 18:56
        Chyba nie zawsze to się sprawdza. Od ręki, w kilka dni poszedł mi Fayreform (ale kupiłam go na dużej wyprzedaży, więc mogłam - nowy - odsprzedać za ok. 50 zł) i Curvy Kate Princess 28H. Po jakimś czasie sprzedałam dwie CK Princess i Emily (ta pierwsza z dużą stratą, bo nosiłam ją bardzo króciutko - migracja). Z resztą się bujam. I mimo, że moje staniki mają małe obwody (30-32) i duże miski (Gossardowe "duże G", nb. 32G, więc chyba popularny :)? - HH). Teraz wystawię króciutko używaną Princess 28J (w kropki), za mniej niż pół ceny, i też nie spodziewam się wyrywania go sobie z rąk :).
        A, na Allegro sprzedałam cudnego TriumPHa sprzed uświadomienia - fakt, mocno używany, ale w bardzo dobrym stanie (poza oczywistym rozciągnięciem obwodu) i poszedł za 19,90 (cena nowego - 159). Ale poza FF wszystkie staniki odsprzedaję z dużą obniżką, co w połączeniu z kosztami wysyłek i odsyłek (np. z odsyłką i dwukrotną wysyłką, zanim powstała Dopasowana, Milla i zanim dorobiłam się poruszania w rozmiarze, migracji i celowania w ślepo na ebayu, w Melissie zapłaciłam ponad 130 zł!) sprawia, że w ciągu nieco ponad pół roku jestem w plecy kilkaset złotych.
        Tak że rady rzeczywiście nie jest to specjalnie oszczędny interes :). Oczywiście te koszty i tak są mniejsze niż koszt operacji plastycznej zdeformowanego biustu ;), ale i tak jestem w grupie tych, którym ruch w stanikowym interesie przynosi spore straty.
    • lawendowata Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 16:23
      Ja nigdy nie miałam problemu ze sprzedażą nietrafionego zakupu... Niektóre za 3
      razem, ale poszły, po cenach zakupu, czasem odrobinę niższych. Rozmiar 30FF/32E
      zwykle.
      • lawendowata Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 16:28
        I jeszcze co do kupowania - ja wolę kupić za tą samą cenę nowy stanik na ebay
        niż na allegro. Powód może się wydawać dziwny :D ale za zakupy na ebay płacę
        kartą kredytową, mogę kupić stanik w dowolnym momencie miesiąca a potem spłacić
        wcześniej czy później czy na raty. A jak szperam na allegro, to zwykle jestem
        bez kasy, albo z takim stanem konta że szkoda mi pieniędzy na stanik... łatwiej
        mi idzie kupowanie i płacenie kartą kredytową.
        • tfu.tfu Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 16:32
          hmmm, to może faktycznie na ebayu sprzedawać? w sensie na polskim? pewnie będę
          miała kilka swoich nietrafionych zakupów do sprzedania... ktos chętny na ruby
          pink kara black 34FF jak 34F? ;) założyłam 2 razy i buuuuuuuła wylazła ;)
        • kocio-kocio Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 17:03
          Ja wystawiam z tym polskim PayPalem.
          Można zapłacić kartą, więc to nie argument ;o)
          • lawendowata Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 17:10
            Ale ile osób tak wystawia? :) mało.
    • velika Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 17:45
      Kura, szczerze mówiąc, to wydaje mi się, że teraz sytuacja sprzedających jest
      trudniejsza niż kilka miesięcy temu-w ostatnim czasie powstało kilka sklepów
      stacjonarnych i internetowych, w tym dopasowana ze stanikami poniżej 100zł i
      częstymi promocjami. Jeśli miałabym teraz kupić stanik to tylko w sklepie-
      zawsze jest możliwość zwrotu. Allegro to jednak ryzyko. Sama próbowałam na
      giełdzie zbyć 3 staniki-poszły dwa, antoinette masquerade wróciła do sklepu. Na
      początku stanikowej drogi często wertowałam allegro, teraz zaglądam tam
      rzadziej. Nie mam zamiaru ryzykować. Zdecydowałabym się na zakup tylko, gdybym
      była na 100% pewna, że stanik będzie dobry i cena byłaby bardzo atrakcyjna:)
      • imp18 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 18:38
        dokładnie ... niestety to co "odpycha" to brak możliwości zwrotu. Niektórzy nie mają czasu, chęci na dalszą sprzedaż. Wolą wydać te pare zł na zwrot i mieć problem z głowy. Moje piersi są bardzo "kapryśne" zresztą jak Twoje i za dużo kłopotu bym miała z tego powodu.
        Chociaz ... ostatnio na ebay troche zaczynam kupować i zobaczymy czy uda mi się sprzedać to co nietrafione ;/
        • kura17 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 18:53
          a gdyby proponowac na allegro mozliwosc zwrotu, to myslicie, ze by sie lepiej
          sprzedawalo???
          • szarsz Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 19:06
            Dla mnie to by była spora zachęta do zakupu. Ale czy chcesz się w to bawić?
            Sprawdzać, czy stanik wrócił w idealnym stanie i kłócić się, jeśli będzie brudny?
            • imp18 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 12:00
              też się nad tym zastanawiałam ... myślę, że faktycznie była by to spora zachęta. No ale niestety - zwroty też mają swoje minusy tak jak już wspomniała szarsz.
    • szarsz Allegrowe komentarze, czas 29.01.09, 19:05
      Jak wystawiałam staniki to dostawałam na początku dużo niższe ceny niż staniki
      wystawione obok, bo sprzedający miał więcej komentarzy (jako sprzedawca, bo jako
      kupujący mam sporo)

      Druga rzecz, ze stanikami warto poczekać, bo jak Ty kupujesz na wyprzedażach to
      i inni też mogą. A pod dwóch miesiącach, może miesiącu, znikają ze sklepów a
      popyt rośnie. Ja tak przez przypadek sprzedałam Inferno, którego cena w
      licytacji dwukrotnie przekroczyła cenę zakupu. (jeden taki przypadek miałam,
      resztę sprzedawałam plus minus za cenę zakupu plus prowizja allegro)

      W granicy do G zgadzam się z Yagą - bez problemu sprzedawałam 32G a na 34FF pies
      z kulawą nogą nie popatrzył.
    • biedrona_a Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 19:08
      Przed chwilą poszedł mi jednak ten Aragon, o którym pisałam wcześniej - po raz
      trzeci go wystawiałam i cenę zniżyłam jeszcze z 99 na 91...
      Mimo, że kupiłam go w sklepie stacjonarnym nie miałam jak zwrócić, bo kupując
      niby był dobry, odcięłam metki, chodziłam jeden dzień.
      Cieszę się, że poszedł, bo bez sensu u mnie by leżał, obwód 30 na 70 pod biustem
      to nie był dobry pomysł ;) ale strata ok 80,00 (łącznie z tym co oddałam
      allegro) to nic przyjemnego...
      Także, mimo, że sprzedałam już kilka swoich staników, z których wyrosłam albo
      tych z nietrafionych zakupów to bilans ciągle mam na duuuużym minusie.
      • luincir Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 19:46
        biedrona_a napisała:
        > Mimo, że kupiłam go w sklepie stacjonarnym nie miałam jak zwrócić, bo kupując
        > niby był dobry, odcięłam metki, chodziłam jeden dzień.

        Mam tak z Freyą Darcey black/cream :( Wisi na giełdzie już dobry miesiąc i wątpię, by ktokolwiek się w końcu skusił. Kupiłam ją stacjonarnie za dwie stówy i okazała się mimo to niedobra - w ogóle jej nie nosiłam (panie fitterki zawsze wpychają mi za dużą miskę). W sklepach jest za 30-parę funtów, więc ta stówka, którą za nią chcę to chyba nie jest dużo, a taniej już jej nie mogę sprzedać, bo to i tak połowa tego, co zapłaciłam.

        biedrona_a napisała:
        > Także, mimo, że sprzedałam już kilka swoich staników, z których wyrosłam albo
        > tych z nietrafionych zakupów to bilans ciągle mam na duuuużym minusie.

        Otóż to :( Kupuję za 80, sprzedaję za 25, bo inaczej nie pójdzie. Będę się teraz pozbywać Shock Absorbera (tylko przymierzony, bo w międzyczasie znalazłam inny w kolorze, który bardziej mi pasuje) w dość popularnym rozmiarze 30F, kupionego za 75zł, ale jeśli uda mi się za niego dostać chociaż 50, to będzie fajnie :( Także, chyba już więcej nie kupię w internecie nic, co nie jest w sprawdzonym już kroju (a jedynie innym kolorze), bo po prostu w ogólnym rozrachunku wcale nie wychodzi to taniej niż kupno stacjonarne, a stacjonarnie przynajmniej wiem za co płacę i nie jest to na pewno bycie pośrednikiem w przekazaniu stanika komuś innemu za ułamek ceny.
      • justinehh Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 20:36
        A ja się usiłuję pozbyć średnio używanej Lucille i chała ...
      • imp18 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 12:03
        ja bilans na minusie mam głównie ze sklepów ostatnio :P bo cięzko mi coś kupić i ciągle odsyłać muszę :( no ale już lepsze to, bo na all nigdy nie wiadomo jak pójdzie sprzedaż ;/
      • maith Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 12:14
        biedrona_a napisała:

        > Mimo, że kupiłam go w sklepie stacjonarnym nie miałam jak zwrócić,
        > bo kupując niby był dobry, odcięłam metki, chodziłam jeden dzień.

        Jak kupujesz w sklepie stacjonarnym (naziemnym) to nie masz prawa zwrócić. To
        prawo dotyczy sklepów internetowych.
        • biedrona_a Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 12:43
          Aha... dobrze wiedzieć ;) nie wiem co mi się ubzdurało, że w "naziemnym" też można zwrócić... Dzięki za wyjaśnienie :)
          No ale fakt sporej straty pozostaje faktem, niestety ;/
    • vesper_lynd Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 29.01.09, 20:20
      Częściej kupuję niż sprzedaję na allegro i kieruję się kilkoma zasadami przy kupnie.

      Wyznaczam sobie limit - do 100zł (za nowy stanik). Dlaczego? Bo jak mam wydać POWYŻEJ tej stówki to wolę dołożyć troszkę więcej i mieć stanik ze sklepu z możliwością zwrotu. Dopłacam za ten bezproblemowy zwrot czy wymianę rozmiaru, która u prywatnego sprzedawcy przecież nie funkcjonuje. A jeśli wylicytuję stanik poniżej stówki, który NIE PASUJE (tfu tfu ;) to mniej mnie aż tak boli i z automatu wystawiam go dalej na allegro. Zaczynam od kwot rzędu 40zł, która zachęca na początek, a potem z rozpędu babki lictują jak szalone, żeby nie odpuścić ;) Im więcej licytujących tym bardziej atrakcyjna aukcja się wydaje. Poza tym jestem w stanie przeboleć niewielką stratę, np. kupiłam za 100zł stanik, sprzedałam dalej za 70zł. Trudno, te 30zł wliczam w koszt niedorozwiniętego polskiego rynku bieliźniarskiego, przez co muszę polować w sieci i nastawiać się na ryzyko nietrafionego zakupu. No i obmierzyłam, wypróbowałam stanik w domu, mam większą wiedzę i doświadczenie ;) Ale ogólnie (odpukać!) nietrafionych zakupów w sieci miałam tylko dwa w "karierze". Wcześniej zaczytuję Lobby o danym modelu, żeby utrafić z rozmiarem jak najlepiej.

      Aha no i jest też kwestia modeli i rozmiarów bardzo popularnych (65G, 70G, ogólnie "G" :) - np Tango, Harmony, Inferno, Eliza, Confetti, Specjalne Okazje, M&S schodzą za niskie kwoty. Arabelki na pniu za okolice 90-120zł (czyli prawie sklepowe-przecenowe), tak jak większość Freyek. Masquerady są ryzykowne, bo po pierwsze rozmiarówka do G (zazwyczaj muszę zawyżać obwód, bo miski bywają przymałe), mocno wycięte plungowe miseczki (jak w np. Polce), ogólnie Masquerade to wyższy stopień kombinatoryki rozmiarowej ;) dlatego nie odważyłabym się ich wylicytować, szczególnie za cenę sklepową. W wypadku tej marki muszę miec poduszkę bezpieczeństwa pt. ZWROT.
    • chocochoco Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 10:09
      Hmm a ja właśnie nie mam żadnego problemu ze sprzedażą staników na Allegro,
      nawet używane sprzedaję za 70-80 zł (ale oczywiście w takim stanie, że mam za
      nie bardzo pochlebne komentarze). Może to dlatego, że mam dużo miłych komentarzy
      jako sprzedająca, a poza tym najczęściej sprzedaję staniki w rozmiarze 65FF lub
      65G, które to rozmiary wydają mi się bardzo popularne. Chociaż fakt faktem, że
      zauważyłam, że ostatnio popyt jest jakby mniejszy, ale puki co nie przejmuję
      się, bo chyba jeszcze nigdy nie sprzedałam nic ze stratą.
    • ewajan-2 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 11:45
      Nie wiem ,czy zauważyłyscie , że na Allegro wazna jest też godzina , o której sie kończy aukcja.
      Bo jeśli, jak piszecie daną aukcję obserwuje ok 10 osób, a kończy się ona o godzinie, kiedy wszyscy są w pracy to wiadomo ,że nie zalicytują. Dlatego ,jeśli już coś wystawiam ,to zawsze zwracam uwagę żeby aukcja kończyła się wieczorem nawet ok 22.
      • imp18 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 12:06
        heh też mi się tak wydaje :P ale często wystawiam na weekend i zapominam o tym :)
      • edytaf5 Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 12:37
        Ja licytowalam masquerade, gdy aukcja konczyla sie po polnocy. Caly czas do tej
        pory cena bylas ok 50zl a tuz przed koncem pojawilo sie ok 5 nowych kupujacych i
        cena wzrosla dwukrotnie ;) A myslalam, ze wszyscy beda spali i bede miala stanik
        za 50zl ;)
        • biedrona_a Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 12:40
          Na początku moich zakupów na allegro też tak myślałam ;>
          Teraz ustawiam snajpera i idę spać ;))) co robi zapewne większość ;)
    • kotwtrampkach Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 15:46
      ja zauważyłam, ze dużo łatwiej i drożej sprzedać rzecz używaną niż nową..Nie
      wiem, na czym to polega, ale nowe staniki za te 80zł nie chcą się sprzedawać, a
      używane (nawet takie same widziałam!) juz tak
      podobnie jest z ciuszkami dziecięcymi;-) nowe body za 10zł nie ma szans prawie,
      ale jak jest w komplecie używek z sukienką, czapeczką i skarpetkami - idzie za
      40 (4 rzeczy - 40 zł:-O )!!!!

      Tak mi się wydawało - odcinam metki, chodzę w staniku - to on automatycznie
      traci na wartości (tak byłoby z samochodem). A tu nie ma..

      Często też wystawiający nie mają rozeznania rynku - jeżeli kupuję stanik za 130
      zł i chcę go tak odsprzedać - a właśnie jakiś sklep zrobił promocję i ten stanik
      jest już za 80 zł, to robienie z ludzi trochę balona?
    • vasylkova Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 18:05
      Ja sporo kupuje na allegro, ale sa to zazwyczaj staniki uzywane, i
      ostatnio bardzo rzadko sie zdarza, zebym dala wiecej niz 35 zl. Nie
      dlatego, ze nie moge sobie pozwolic na wiecej, a dlatego, ze w ten
      sposob moge kupowac duzo (niestety - nalog).
      W przypadku nietrafionych zakupow, a takich niestety jest sporo :( -
      niewiele trace. Wszystkie uzywane staniki, ktore byly na mnie
      niedobre, i ktore odsprzedawalam na allegro, wystawialam od 1 zl,
      niektore poszly za gosze, ale byly i takie, ktore sprzedaly sie
      powyzej ceny, ktora dalam za nowe (!), w efekcie mysle ze jesli
      stracilam, to nieduzo. Tez jestem zdania, ktore tu juz wczesniej
      dziewczyny przedstawialy, ze przedmioty z licytacja od niskiej ceny
      lepiej sie sprzedaja niz te na 'kup teraz' z cena wysoka. Mysle, ze
      to dlatego, ze przy licytacji jest zawsze ten dreszczyk, ze to jedyna
      okazja, a przy kt jest jakis taki wiekszy spokoj, ze mozna jeszcze
      sie namyslic, kupic jutro, pojutrze. Poza tym jest jakies takie
      psychologiczne przekonanie, ze cena kt jest wyzsza niz rzeczywista
      wartosc przedmiotu. To moje zdanie.

      A propos, nosze ok. 65g i nie widzialam jeszcze uzywanej antoski na
      allegro w moim rozmiarze.
    • mefistofelia Re: allegro, maskaradki,kasa na "wyrafinowane" st 30.01.09, 18:37
      powodem, dla którego np polki masquerade zalegają może być to, że dużo osób już je mierzyło albo widziało w galerii i odstrasza je jaki nadają kształt piersiom. po zobaczeniu jej kilka razy w galerii zakodowało mi się w głowie, że polka=dzioby i w życiu nie zwrócę na nią uwagi na żadnym serwisie aukcyjnym.
      na pewno łatwiej sprzedać stanik, który ma dobre recenzje na lobby ;)
      podobny problem jest ze stanikami niestandardowymi- rozciągliwce, wielkomiskowce i wszelkie nietypowce- ludzie często mogą bać się je kupować bo jest większe ryzyko niepasowania.
      skąd mam wiedzieć czy jak dziewczyna pisze, że np "miska ok 1 oczko większa
      " to rzeczywiście tak jest?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja