co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust?

02.02.09, 23:13
hej :)
trochę czasu mnie tu nie było (życie mnie wciągnęło), ale część starszych stażem forumek może mnie pamiętać - kosmicznie zakompleksiona, zdecydowana na operację posiadaczka 30JJ...
sporo od tego czasu się zmieniło, jak znajdę chwilę to opiszę swoją historię do wykorzystania na potrzeby stawiania do pionu trafiających tu czasem zrzęd (dokładnie takich jak ja kiedyś), a tymczasem żeby nie odbiegać od tematu wątku przechodzę do sedna

otóż 30JJ to historia - właśnie leci do mnie z UK Panache Harmony 30H, a mam wrażenie, że to może nie być ostatnie słowo...

krótko mówiąc schudłam w ciągu niecałego roku 10 kilo (mam jeszcze kilka w planach) i biust postanowił się przeskalować :) niestety takiej samej decyzji nie podjęła skóra na nim :/ i mam 30H w dwóch worach, w których przez ostatnie kilka lat nosiłam 30JJ
stąd moje pytanie - co JESZCZE mogę zrobić, żeby poprawić stan biustu?
jestem zdecydowana na podjęcie każdego działania, które może pomóc, bo jak życie uczy - wiele się da, tylko trzeba chcieć :)


podsumowując:
- jestem dobrze ostanikowana
- śpię w miękkim staniku
- ćwiczę (fitness, a od połowy lutego zacznę śmigać na basen)
- wcieram serum Eveline 3D do biustu (a właściwie nawet wklepuję, bo podobno wcieranie jeszcze bardziej rozciąga skórę)
- zaczęłam prysznicować te uszęta spaniela raz ciepłą raz zimną woda
- czule do nich przemawiam, albo próbuję szantażu itd.

czego chcę?
każdej sugestii i podpowiedzi co jeszcze mogę robić, albo co mogę robić lepiej-
może lepsze ćwiczenia? jakiś zestaw specjalnie dla biustu? jest w necie kilka i jeśli któraś z Was próbowała i dało efekty to proszę o linka
może inne serum? na przykład coś wybełtanego własnymi ręcami (nie to, że umiem, ale jak będzie trzeba to się nauczę) może jakieś zabiegi w gabinetach kosmetycznych? masaże próżniowe?
a może po prostu powinnam wrzucić na luz i przyjąć do wiadomości, że grawitacji nie oszukam, mam 25 lat i moja skóra już nie produkuje kolagenu i powinnam spożytkować energię na coś innego niż próby ujędrnienia biustu – za taką szczerą radę też będę wdzięczna

tak mi przyszło do głowy, że może uda mi się zajumać jutro z pracy aparat fotograficzny na jeden wieczór i zrobię fotki teraz i po kuracji intensywnej w celach dydaktycznych dla przyszłych pokoleń forumek, ha :)

PS. Jakiś czas mnie tu nie było, więc jeśli w międzyczasie był na lobby taki wątek (szukałam w wyszukiwarce, ale nic nie znalazłam) to proszę o linka i nie zawracam głowy
    • aaravis Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 02.02.09, 23:27
      Starszą stażem forumkę wita nowa forumka :D Na pewno był watek o
      ćwiczeniach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=33355992&v=2&s=0
      Sama na poprawie jędrnosci za bardzo się nie znam,ale z pełną powagą
      moge zapewnić, że twoja skóra nadal produkuje kolagen :D Słowo
      biologa :D Powodzenia w kuracji :D
    • aaravis Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 02.02.09, 23:30
      I jeszcze tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=69906228&v=2&s=0
    • leolo22 Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 02.02.09, 23:31
      Heeejo!
      Po przeczytaniu twojej notki, doznalam szoku! Robisz tyle dla twoich piersi niz
      ja zrobilam w ciagu calego mojego zycia!!! A jestem w tym samym wieku co ty i
      tez bym chciala zeby moj biust bez stanika nie zwisal. Jednyne co mi przychodzi
      do glowy to zebys wytwala w staraniach! Moze twoj biust nie bedzie idealny ale
      napewno bedzie lepiej!!!
    • toka78 Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 02.02.09, 23:46
      Pocieszę Cię. Schudłam około 25kg jak byłam w Twoim wieku, a ostatnio ponownie
      10 (teraz mam 30 lat). Po poprzednim odchudzaniu miałam tragiczny efekt
      "skarpet z piachem" ale teraz nie jest tak źle. Co prawda nie trzymają się
      samodzielnie, a o teście ołówka nie ma nawet mowy (odkąd pamiętam nie
      przechodziłam pozytywnie tego testu...)aczkolwiek nawet bez stanika wyglądają
      przyzwoicie - równe na całej "długości" - nie rażą. Wydaje mi się, że sekret
      tkwi głównie w dobrych stanikach. 5 lat temu trafiłam po raz pierwszy do p. Hani
      (he he stare czasy), a potem na lobby i dopiero teraz widzę efekty. Tak sobie
      myślę, że przecież wszystkie tkanki człowieka mają tendencje do obkurczania się
      gdy nie "pracują" - czyli nie są rozciągane. Także noszenie odpowiednich
      staników w końcu MUSI poskutkować lepszą skórą. U mnie przynajmniej skutkuje. A
      że wolno? Cóż, lepiej mieć super biust po 30-tce, niż do końca życia żyć
      wspomnieniami jak to się miało biust w wieku 16 lat, co w ogóle biustonosza nie
      potrzebował (mój potrzebował od 12rż - i to od razu ówczesnej "trójki").
      Pozdrawiam serdecznie i nie przejmuj się, Twoje wysiłki zostaną wynagrodzone!
    • kas.iwo Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 03.02.09, 00:09
      witam ;) problem mam podobny z tą różnicą, że mam 19 lat. w tym
      wieku powinnam mieć piękne, jędrne piersi a tu... :( od paru
      miesięcy nosze dobrany stanik (70H), wcześniej niestety były za małe
      i źle dobrane dlatego dorobiłam się takiego efektu.

      ja chciałam zapytać o wszelkie kremy, serum itp. które są godne
      polecenia ?:)

      zależy mi na w miarę szybkim efekcie...
      • luliluli Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 03.02.09, 08:33
        w miarę szybki efekt naprawienia biustu niszczonego wiele lat nie
        istnieje:) najszybszy z możliwych to połączenie kremów z ćwiczeniami
        i co najważniejsze dobrym stanikiem, także w nocy (tyle, że tu
        polecamy coś mniej ciasnego:)
        Masz 19 lat, więc prawdopodobnie pójdzie Ci to szybko:) mogę dodać,
        że moje piersi, które po schudnięciu wyglądały jak uszy spaniela
        okryte puszapowym 75D, wróciły do formy (a właściwie tę nędzną formę
        sto razy przegoniły) już po kilku (ok.4) miesiącach w dobrym
        staniku:) i z każdym dniem wyglądają cora lepiej:) mąż potwierdza;>
        a więc do wakacji Ci się uda! Tylko ciągle sprawdzaj, czy nie
        wyrosłaś już z nowego rozmiaru
    • maith Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 03.02.09, 04:12
      Po pierwsze - to musi w końcu przynieść efekty :)

      A jesteś pewna, że to 30H, to Twój prawdziwy nowy rozmiar? Po takiej sporej
      zmianie mogło się zmienić więcej. W zasadzie mogło Ci nawet spaść podbiuście...
      Nie wiem, jak dawno Cię tu nie było, ale jakby co, to warto wysłać zdjęcia do
      galerii do oceny sytuacji, jak już dotrze to 30H...

      Jedyne, co można jeszcze dodać, to... obejrzyj się bardzo dokładnie ze
      wszystkich stron, bo być może zostało Ci jeszcze odrobinę biustu na plecach,
      albo pod pachami. Większość osób przy końcu tabelki zwykle ma nie do końca
      wmasowane bułki. Zatem coś Ci mogło zostać...
      Technologię bierzemy stąd:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75387747&a=79964037
    • koalaa Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 03.02.09, 07:55
      spokojnie. skóra ma swoje wymagania. bedzie dobrze. ja stosowałam
      balsam do ciała i krem do rąk. he he , własnie, krem do rąk. jakaś
      polska firma,chyba inwalidzka. zapytam kumpeli, bo od niej
      kupowałam.
      jak się dowiem, to napiszę, mam nadzieję, że szefowa foruma mnie nie
      zbije za to. bo naprawdę warte polecenia tanie polskie kremy nie
      tylko do rąk ale i dobre na biust.
    • arkac123 Re: co jeszcze mogę zrobić żeby ujedrnić biust? 03.02.09, 09:33
      Oprócz tego, co napisały dziewczyny (ćwiczenia i masaże), utrzymuj wagę ciała na tym samym poziomie.
      Jeszcze co do ćwiczeń - odradzam bieganie, step, polecam ogólne ćwiczenia na rzeźbę ciała, fitball. Pływanie - jak najbardziej.
      Niestety, efekty moga się pojawić dopiero po kilkunastu miesiącach, więc życzę wytrwałości;).

      Robię tak od lat (obecnie mam 35), jestem po 3 latach karmienia piersią, rozmiar 30GG, ale żadnych zwisów nie mam;).
      • vesper_lynd TRZYMANIE WAGI! 03.02.09, 10:20
        Zgadzam się w pełni z arkac123. Jojowanie marnuje biust, mam u siebie skutki, ale powoli "zacieram ślady" dobrymi stanikami i to działa :) Może nie jest idealnie, jak bym chciała, ale po dwóch latach odpowiednich staników jest duża poprawa. I ciągle (mam wrażenie) postępuje.
        Sport, pływanie, smarowidła do biustu (Eveline jest niezłe, ale czasem warto się rozejrzeć za czymś "profesjonalnym" co może wywrócić portfel do góry nogami, ale faktycznie DZIAŁA).
        • nancy_callahan Re: TRZYMANIE WAGI! 03.02.09, 12:30
          A znacie jakieś przykłądy "profesjonalnego smarowidła do biustu,
          które wywraca portfel do góry nogami, ale działa?
          ja co prawada biust mam w niezłej kondycji, choć do ideału jędrnośc
          mu jednak wiele brak, ale aktualenie również chudnę i chciałabym
          jakoś złgodzić te efekty dla skóry biustu na bieżąco.
          i niech mnie tam jestem gotowa dla mojego biustu zrobić małą
          rewolucję w portfelu:)
          • koalaa Re: TRZYMANIE WAGI! 03.02.09, 13:02
            jeżeli toś jest zainteresowany, to bardzo proszę przysłac maila albo
            tu wpisać się, to podam kontakt z osobą kt. sprzedaje tanie polskie
            świetne kosmetyki oparte w znacznym % na składnikach naturalnych
            oraz szwajcarski środek - ale juz drozszy
            • pierwszalitera Kosmetyki 03.02.09, 13:47
              Podanie tu nazwy środka i ewentualnie substancji w nim zawartych nie byłoby złe, bo takie tajemnicze "szwajcarsko-naturalne" specyfiki sprzedawane przez jeszcze bardziej tajemniczych ludzi, to zwykle nabiajnie ludzi w bambuko. Sorry, ale na naciągczy jestem uczulona.
              • koalaa Re: Kosmetyki 03.02.09, 13:57
                jak podam tu nazwę, to szefowa forum mnie przeciągnie za włosy po
                stepie, niczym Azja Tuhajbej Baśkę. Nikt mnie do tego nie upoważnił
                póki co, kumpela także nie wie jeszcze, że tu wspominam o tych
                kosmetykach. Napisałam odruchowo o czymś, co sama stosuję i tyle. Na
                oszustów trzeba oczyswiście uważać, tu się zgadzam.
                ta firma polska istnieje od 60 lat co najmniej, firma szwajcarska -
                nie wiem, ale widziałam te produkty już w sklepach ziołowych -
                oczywiście dużo droższe.
                Napisałam wyraźnie - kto będzie zainteresowany - otrzyma informację -
                a nie będzie zmuszony do kupienia.
                pozdrówki:)
                • maheda Jako modka wyrażam zgodę 03.02.09, 14:44
                  na wpisanie nazwy firmy :)

                  Zastrzegam jednocześnie, że nie są to kosmetyki oficjalnie polecane przez Lobby
                  i stosowanie ich odbywa się na wyłączną odpowiedzialność potencjalnych klientek :D
                  • koalaa Re: Jako modka wyrażam zgodę 03.02.09, 15:10
                    maheda napisała:

                    > na wpisanie nazwy firmy :)

                    dzięki:)
                    to jest polska firma Świt - zatrudnia m.in. osoby niepełnosprawne,
                    istnieje od lat, ma także środki czystości np. pieknie pachnacy
                    Filip.
                    A teraz czekam jeszcze na zgode kumpeli na kontakt - niestety chyba
                    bedzie tez potrzebna pomoc moderatorek - bo tak jak zapewne
                    wszystkie - otrzymuję niesamowitą ilość spamu (obrzydliwego).
                    Potrzeba byłoby odcedzić zgłoszenia. Albo gdyby się ktoś zgłosił
                    chętny, to sprawdzę login na liście obecności, a do moderatorek
                    zgłoszę, gdy coś będzie podejrzane.
                    Teraz znikuję, dopiero jutro po południu coś się dowiem i dam znać
          • fiu_bziu Re: TRZYMANIE WAGI! 03.02.09, 14:22
            Osobiście używam od ok. roku Intensywnie ujędrniającego balsamu dr Irena Eris, seria Body Art. Jest naprawdę dobry jeśli chodzi o poprawę kondycji samej skóry, natomiast nie jestem pewna czy ujędrnienie w moim przypadku to zasługa kremu ;) Kosztuje ok. 50 zł, ale jest dość wydajny. Na moje 65G starcza na 2,5-3 miesiące codziennego smarowania. Eveline 3D jak dla mnie - za tłusty.
        • maith Smarowidła 03.02.09, 14:46
          Oczywiście są lepsze i gorsze, ale wywrócenie portfela do góry nogami NICZEGO
          NIE gwarantuje.
          Ja kiedyś wywróciłam i nic. To był jakiś Yves Saint Laurent. Kompletne zero
          efektu, a miał być spektakularny i od razu widoczny.
          A Eveline się trochę boję używać, bo miałam wrażenie, że z tą poprawą "pełności"
          biustu wcale nie żartowali ;) A ja nie chcę dalej wypadać z rozmiarówek ;)

          Vesper - już lepiej, żebyś napisała, że Ty wypróbowałaś X i co o nim myślisz. Bo
          utrwalanie stereotypów cenowych jest o wiele, wiele gorsze.
          Ceny są kalkulowane różnie - zdarzało się już, że jakaś rzecz chodziła tanio, a
          nagle przyszli marketingowcy i zaczęli ją pozycjonować na luksusowy produkt,
          zmieniając tylko cenę i pudełko. Oczywiście najczęściej tacy marketingowcy
          działają od początku.

          Ceny i efekty chadzają różnymi drogami i tylko czasem idą w parze, ale bardzo
          często tego przełożenia po prostu nie ma.
          • pierwszalitera Re: Smarowidła 03.02.09, 15:51
            Zgadzam się. Są firmy kreujące się na luksusowe i ich kosmetyki są z założenia drogie. Nie są przez to gorsze, ale też nie lepsze od innych. W kraju, w którym mieszkam, kosmetyki są bardzo często testowane pod różnym kierunkiem i już od dawna tu wiadomo, że nazwa Dior, albo Rubinstein na pudełku nie oznacza lepszego efektu. Często kosmetyki w średniej strefie cenowej wypadają zdecydowanie lepiej. Bardzo tanich preparatów bym jednak też nie polecała, chyba, że ktoś nie ma specjalnych wymagań, bo dobre jakościwo składniki muszą mieć po prostu jakąś cenę. Natomiast parafinę połączoną z wodą dostanie się już często za grosze. Nie przeceniałabym jednak w ogóle kosmetycznych efektów. Kosmetyki nie mają aż tak rażącego działania, jak nam się wydaje. Często po prostu szkoda na takie preparaty cuda forsy, a zwykły, dobry balsam do ciała, dobrany indywidualnie do potrzeb skóry i stosowany regularnie, daje na dłuższą metę o wiele lepsze rezultaty. Przy chudnięciu o wiele ważniejsze wydaje mi się dbanie o odżywianie skóry od środka, bo przy redukcji kalorii łatwo o niedobory. Nie zapominajcie o odpowiedniej ilości białka, wtedy skóra nie wiotczeje tak bardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja