Facecie, kup kobiecie stanik na Walentynki!

07.02.09, 18:49
Ale najpierw dowiedz sie, jaki ona powinna nosic rozmiar, czyli przewodnik
Brastop dla mezczyzn ;)
www.brastop.com/mens-guide-lingerie-buying-guide.aspx
i
www.brastop.com/fitting_room.aspx
(Jesli juz byla gdzie o tym mowa, to prosze to usunac ;))
    • glupia_ekspedientka W praktyce wygląda to tak: 07.02.09, 20:13
      1. Facet: Chciałem kupić komplet dla dziewczyny.
      Ekspedientka: A w jakim rozmiarze?
      Facet: Koleżanka mówiła, że 75B to jest taki uniwersalny rozmiar.

      2. Facet: Chciałem kupić komplet dla dziewczyny.
      Ekspedientka (mało oryginalnie): A w jakim rozmiarze?
      Facet: Nie wiem...

      :D
      • a_gneskka Re: W praktyce wygląda to tak: 07.02.09, 20:25
        EEE.... bywają panowie wyedukowani ;) O, tu facet nie tylko wie jaki rozmiar ;) ale i padded od push upa odróżnia (co daje jakąś nadzieję, że zainteresuje się podanymi w odpowiedzi linkami...):
        samosia.pl/pokaz/64617/biustonosz_push-up_czy_padded_a_moze_jeszcze_inny
    • maith Czym to grozi - napisałam o tym tekst ;) 07.02.09, 21:29
      Żeby pomóc mężczyznom uniknąć rozczarowań, napisałam przed świętami tekst:
      Prezentów czar - Poradnik niezorientowanego mężczyzny
      bra-fitting.eu/prezentow-czas-poradnik-dla-mezczyzny/
      • maith Re: Czym to grozi - napisałam o tym tekst ;) 08.02.09, 18:15
        Tfu, "czas" miało być oczywiście ;))
    • ptasia Re: Facecie, kup kobiecie stanik na Walentynki! 08.02.09, 12:06
      a ja powiem szczerze, że nie chciałabym dostać bielizny-niespodzianki. nie
      chodzi nawet o rozmiar, tylko o styl. trochę jak z kupowaniem perfum na prezent
      - uważam, że zbyt łatwo można nie trafić, nawet z osobą, którą się zna, a potem
      sytuacja jest kłopotliwa dla wszystkich zainteresowanych. chyba, że to taka
      "niespodzianka" typu: "ten komplet, zobacz, bardzo mi się podoba" albo "gdybyś
      chciał mi coś kupić, to Freya Retro w kolorze X by mi się podobała".
      w książce Kinselli Can you keep a secret? bohaterka męczyła się w stringach w
      rozmiarze 8, które dostała od chłopaka. Nosiła rozmiar 12. 8 wzięło się stąd, że
      powiedziała mu, że waży nieco :) mniej, niż w rzeczywistości, i ekspedientka w
      sklepie doradziła mu 8 :)
      A z kupowaniem stanika była też ładna scena we Wrogu Publicznym z Willem
      Smithem. Właściwie o tym, jak NIE należy tego robić. Bohater wchodzi do sklepu,
      w którym bieliznę prezentują ekspedientki, biedak trochę głupieje, a panienka,
      pokazując na swój biust: "Jaki rozmiar potrzebny? (...) Dla żony? A co ona nosi?
      B, C? Jak ja?"
Pełna wersja