Koniec problemow z Poczta?

02.03.09, 09:24
Wierzycie w cuda? Wierzycie, ze nadejdzie dzien, w ktorym nie trzeba bedzie
sie martwic o to, czy paczka dojdzie? Ze beda dochodzic szybko?
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6332720,Cud_na_Poczcie__Paczki_w_terminie__klienci_w_szoku.html
    • cokkaina tfu tfu bo zapeszę, ale... 02.03.09, 09:52
      od jakiś 4 tygodni wszystkie paczki polecone docierają do mnie w tempie
      ekspresowym, nie tylko docierają na pocztę, ale i listonosz przynosi mi je DO
      DOMU, co do tej pory nie zdarzało się często, zazwyczaj znajdowałam awizo w
      skrzynce, nawet jak byłam w domu 24h/24h.
      • tfu.tfu Re: tfu.tfu 02.03.09, 11:22
        uwierzy, jak nie zajumią paczki, która idzie ze stanów :P
      • zlosnicam Re: tfu tfu bo zapeszę, ale... 02.03.09, 11:54
        U mnie niestety pod tym względem nadal tak jak było - listonosz zostawia awizo mimo, że ktoś jest w domu. Zdarza się nawet, że najpierw dzwoni domofonem (więc wie, że ktoś jest), a i tak na górę nie wejdzie...
    • magdalaena1977 Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 10:06
      u mnie nadal jest źle - ostatnio

      1. dostałam awizo, poszłam na pocztę (35 osób w kolejce przede mną) i okazało
      się, że nie ma mojej paczki. Znalazła się następnego dnia i musiałam iść jeszcze
      raz.

      2. listonosz zostawił paczkę ze stanikami u sąsiada - nie upoważniałam do tego
      ani sąsiada ani poczty. Nie chcę, żeby ktoś obcy odbierał moją bieliznę. Mówiłam
      o tym pani w okienku, ale jakby nie wiedziała o co mi chodzi.
    • jelonek_k Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 10:18
      Jest trochę lepiej, wielkie paki z Bravissimo przywożą mi do domu, nie każą iść na pocztę zostawiając awizo z adnotacją "za duże". Chociaż udało im się ostatnio "zagubić" moją małą rejestrowaną przesyłkę z Brastopu :/
      I nadal nie dostaję książek (używanych) nie-poleconych.
      Wciąż mam obawy i pewnie mieć będę długo, że 'hurtowe' zamówienie z Bravissimo, pełne ubrań i staników, mimo, że rejestrowane nie dojdzie...
    • szolem-a Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 10:49
      faktycznie podniosłabym to do rangi cudu:)
    • wielebnna Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 11:01
      za dużo mam do nich żalu żeby im wybaczyć i uwierzyć w poprawę
    • panthera_tigris Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 11:15
      hmm...może coś w tym jest. Ja ostatnio wysłałam paczkę w poniedziałek po
      godzinie 15, doszła we wtorek...do pokonania miała 400 km. Byłam w szoku ;) Mam
      nadzieję, że to nie przypadek i będzie tak częściej :))
    • palacsinta Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 12:39
      ja ostatnio osłupiałam po tym, jak listonosz przyniósł może nie ciężką, ale
      ciężkawą paczkę i DWA, podkreślam, DWA razy dzwonił domofonem, po za pierwszym
      razem spałam. coś się chyba faktycznie zmienia, bo kilka lat temu standardem
      było to, że nikt nie dzwonił, a w skrzynce magicznie pojawiały się awiza
      twierdzące, że listonosz nie zastał nikogo w mieszkaniu.
    • winter76 Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 13:02
      Ja też zauwazyłam poprawę,chociaż pesymistycznie sie zastanawiam jak długo ten "cud" potrwa ;)
    • hexai Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 13:20
      Do mnie jak dotąd wszystko dochodziło, ale z prędkością bywa różnie. Zauważyłam,
      że jeśli w moim rejonie chodzi taki sympatyczny i energiczny listonosz, to
      paczkę dostaję naprawdę bardzo szybko. Gorzej jest, jeśli czasami chodzi jego
      zmiennik, bo wtedy priorytet potrafi wędrować tydzień.
      Czyli z tą prędkością jest tak, że sporo zależy od listonosza i tego, jaki ma
      zapał do pracy. Teoria: prędkość przesyłki jest wprost proporcjonalna do
      "chciejstwa" listonosza ;)
    • fiu_bziu Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 13:37
      Rzeczywiście poprawili się ostatnio (przynajmniej w Gdyni). Priorytety dochodzą często następnego dnia po wysłaniu, ekonomiczne w 2, max. 3 dni.

      W Poznaniu też czasem odbieram przesyłki(zależnie od tego, gdzie akurat jestem) i tam niestety ciągle dochodzą dłużej (priorytety dobre kilka dni, po tygodniu zaczynam się martwić).
      • fiu_bziu Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 13:41
        PS. Ostatnio wysyłałam jednej z forumowiczek stanik i dla pewności przykleiłam pasek taśmy na zakmnięciu koperty (klej był jakiś słaby, a nie miałam akurat żadnego ekstra). Pani na poczcie stwierdziła, że listów poleconych nie wolno! zaklejać w ten sposób i musiałam na kopercie umieścić oświadczenie: "okleił nadawca" + podpis.

        Zastanawiam się zatem dlaczego niemal WSZYSTKIE staniki, które kupuję za pośrednictwem giełdy LB lub allegro dochodzą do mnie zaklejone? :/
        • temperka Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 16:22
          Pierwsze słysze, że nie wolno zaklejać. Ja prawie zawsze zaklejam a mam bardzo "upierdliwą" panią w okienku więc dziwi mnie , że jeszcze mi uwagi nie zwróciła.
          A wracajac do tematu. Do mnie zawsze dochodziły priorytety dosc szybko (2-5 dni) zarówno z Polski jak i UK a teraz mija tydzień od wysyłki z ebaya i nie ma. Zaczynam sie martwić :(
        • jelonek_k Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 18:31
          Mi pani w okienku powiedziała, że to dla bezpieczeństwa (podpis nadawcy), bo
          może otworzyć kopertę osoba trzecia a następnie zakleić taśmą, żeby nie było
          widać, że postrzępione, czyli otwierane...
          Ja zawsze zaklejam i podpisuję.
        • lau-rin Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 19:18
          Bo raz się czepiają a raz nie, ja tez raz zostałam pouczona, że absolutnie nie
          mogę tak zaklejać, ale się tym nie przejmuję i jak klej jest słaby to zaklejam :)
    • genepi Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 16:33
      To tylko taki falstart tematu na prima aprilis.
    • mefistofelia Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 16:33
      jak awiza dostawałam tak dostaje... a nawet miejsce zamieszkania zdążyłam zmienić. i mam większą - euro-skrzynkę! no nie ma szansy, żeby taka mego stanika czy książki nie pomieściła.

      czasem wkładają mi polecone do skrzynki (ale naprawdę rzadko). na pakiety pocztowe z anglii nie mam co liczyć. próbowałam nawet o tym porozmawiać z panią na poczcie. jej wyjaśnienie?- "bo pakiety psze pani to większe są i cięższe- listonosz nie będzie ich targać ze sobą!"
      dodam, że zarówno poleconymi zdarza mi się dostawać większe książki, a z angli zamawiam tylko i wyłącznie staniki. i to wcale nie w ilościach hurtowych...
    • malagracja Paczka, jak paczka ale pieniadze.. 02.03.09, 16:48
      ..mam dosc, juz 4 dzien a ja nie mam kasy na koncie! :/
    • urkye Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 17:10
      Wydaje mi się, że wszystko zależy od naszej lokalnej poczty i listonoszy. Póki
      co (tfu tfu;)) wszystkie przesyłki doszły, listonosz przynosi paczki do domu,
      nie mogę narzekać:) W sumie mam bardzo sympatycznego listonosza i panią
      listonoszkę (dopytuje co ciekawego pieczemy itp., bardzo sympatyczna:).
      Przesyłki dochodzą szybko:) Kiedyś nie było nas w domu, przyszło awizo. Miałam
      kolejnego dnia się wybrać na pocztę (nie chciało mi się, bo poczta
      daaaaaleeeeeko;P) a tu niespodzianka-listonosz drugi raz przyszedł do domu i
      przyniósł list-pani na poczcie mówiła, że on tak robi:D

      Jeden jedyny raz, doszła do mnie otwarta paczka-z adnotacją, że taka przyszła do
      urzędu pocztowego w moim mieście. Czyli coś się z nią stało po drodze...
    • narcyza5 Re: Koniec problemow z Poczta? 02.03.09, 18:29
      uwierzę jak zobaczę
      jak dotąd nie miałam większych problemów z pocztą (tzn. żadna z
      przesyłek mi nie zaginęła, temaat kolejek przemilczę:(), tak
      ostatnio mi podpadli - wysłany 9 lutego (przed południem) z Krakowa
      list priorytetowy dotarł do adresata w Warszawie 13 lutego. W
      dodatku od kwietnia podnoszą ceny usług:(. Z miłą chęcią powitałabym
      ich konkurencję (albo przynajmniej rezygnację w kodeksach z
      publicznego operatora).
Pełna wersja