Obalę parę mitów

    • limonka_01 Bilans wątku 08.05.09, 14:34
      Bilans niniejszego wątku dla lobby jest raczej ujemny:
      - rozmiarowe namieszanie w głowach forumek
      - zwątpienie w sensowność doradzania na odległość dla co najmniej
      dwoch fitterek
      - podważenie autorytetów forumowych
      - nie pozyskanie przez społeczność informacji co też Effuniak
      takiego ważnego dla stanikologii odkryła i chce ukryć przed
      producentami. A także przed nami przy okazji, co jest sprzeczne z
      podstawową ideą forum, że jest to miejsce, gdzie kobiety
      dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem.

      Do pozytywów zaliczyłabym, to że odbyła się jakakolwiek merytoryczna
      dyskusja, fakt że chaotyczna i bez wniosków końcowych oraz że nie
      doszło do gorszących pyskówek.
      • pineapplegirl Zgadzam się w 100% 08.05.09, 17:13
        Doskonale ujęte.
        A jesli chodzi wypowiedź naszych brafitterek, to dodam coś od siebie.
        Noszę, według mnie dobrze dobrany stanik od czterech miesięcy.
        Nie wpisałam się do wątku rozmiarowego i nie byłam na żadnym zlocie. Wybierając dla siebie rozmiar sugerowałam się brytyjską tabelką, sugestiami lobbystek o zbliżonych wymiarach a przede wszystkim sposobami pomiarów podanymi przez założycielki i użytkowniczki forum. Zdaję sobie sprawę, że niektórym z nas łatwiej jest znaleźć odpowiedni rozmiar, innym mniej.
        Ale błagam, nie odstraszajmy nowych użytkowniczek komplikowaniem tego, co i tak jest dla większości nowością, po iluś tam latach noszenia niewłaściwego rozmiaru. Bez tych tabelkowych zawiłości też można sobie doskonale dobrać nowy rozmiar, wiele z nas jest tego przykładem.
        Proszę Was dziewczyny, nie zniechęcajcie się i dalej prowadźcie swoje doradztwo rozmiarowe. Robicie to dobrze a robiąc to pomagacie wielu kobietom. Nie rezygnujcie tylko dlatego, że w kilku przypadkach czyjeś wymiary nie pasują do tabelki.
        • drzazga1 Prosze, nie rezygnujcie z doradzania 08.05.09, 20:09
          Dolaczam sie do apelu o nierezygnowanie z doradzania.

          Dziewczyny, to jest naprawde potrzebne i nikt przy zdrowych zmyslach
          nie bedzie od Was wymagal trafienia od razu w idealny rozmiar, tym
          bardziej, ze doradzanej osoby nie widzicie na oczy.

          To zrozumiale, ze koniecznosc odsylania nietrafionego stanika jest
          wkurzajaca i kosztuje, ale zaloze sie, ze wiele z nas zdarzylo sie
          kupic w sklepie stacjonarnym stanik, ktory potem w noszeniu okazal
          sie niedobry. Bo tak naprawde opinie o danym modelu, jego wadach i
          zaletach powinno sie wystawiac dopiero po conajmniej tygodniowym
          noszeniu, upraniu kilka razy, po tym jak sie w nim porzadnie spocimy
          na skutek wysilku fizycznego (wtedy dopiero wychodzi w pelni czy
          obciera i uciska tam, gdzie nie powinien i czy jest to wina zlego
          rozmiaru czy tez wad konstrukcyjnych).

          Dziewczyny, odwalacie kawal dobrej roboty, poswiecacie swoj prywatny
          czas, naprawde mnostwo osob Was docenia - i nie pisze tego, zeby sie
          podlizac:D, bo swoj rozmiar dobralam ostatecznie w stacjonarnym
          metoda: mam tyle w podbiusciu, to 70, a miska? trzy razy sprzedajaca
          donosila mi coraz wieksze, bo ja z tych, co swoje monstrualne balony
          zaslaniaja sprytnie iluzja mniejszych;)

          Zaznaczam, ze po dobraniu rozmiaru staniki odsylam z powodu wad
          konstrukcyjnych danego modelu a nie zlego rozmiaru!


          Na polu uswiadomienia stanikowego szerokich rzesz jest jeszcze
          mnostwo do zrobienia i warto robic wszystko, zeby przynajmniej
          podstawy stanikologii byly powszechnie znane, bo ja ciagle spotykam
          dziewczyny, ktore zaraz po stwierdzeniu, ze biust im urosl z wiekiem
          dodaja, ze musialy zmienic rozmiar stanika z 70C na 75C. Mocno sie
          dziwia, kiedy tlumacze, ze powinny koniecznie sprobowac zmierzyc
          stanik o dawnym obwodzie, ale z wieksza miska. Dla takich osob nawet
          taka zmiana to istna rewolucja, bo przeciez "Deee" to wielkie
          balony.

          Z jednej strony cieszy mnie dyskusja, w ktorej podwaza sie ogolnie
          przyjete zasady, bo to zawsze jest potrzebne, chocby po to, zeby
          potwierdzic, ze te zasady sie jednak sprawdzaja. Z drugiej - jesli
          sie twierdzi, ze wie sie lepiej - trzeba wyjasnic dlaczego.
          • butters77 Na pewno nie zrezygnujemy:) 08.05.09, 20:27
            Dziewczyny, dopóki na ulicach, w szkole czy pracy będziemy spotykać dziesiątki
            kobiet, które nie znają zasad doboru biustonosza - i nie wierzą, że ich biust w
            ogóle może wyglądać dobrze - z pewnością nie zaprzestaniemy doradzania na
            forum:) Bo wiemy, że w rozmiarowym czy innych wątkach doradczych wiele kobiet po
            raz pierwszy usłyszało o rozmiarach takich, jak H czy J, zaczęło przyglądać się
            krytycznie swoim stanikom i usłyszało o objawach źle dopasowanego biustonosza. A
            to już dobry początek:)

            Dla mnie oczywiste jest, że wirtualny brafitting przeprowadzony ze stuprocentową
            skutecznością jest niemożliwy. Ale Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ można za pośrednictwem
            internetu wskazać odpowiedni kierunek poszukiwań, rozstrzygnąć czyjeś
            wątpliwości czy podzielić się doświadczeniem z osobą o podobnych wymiarach. To
            bardzo cenne - co widać po reakcjach dziewczyn, które np. po sugestii Mahedy czy
            Maith dostrzegły, jakie błędy popełniały do tej pory. I jasne, że jeśli ktoś ma
            możliwość, to zawsze polecę mu brafitting przeprowadzany na żywo - ale jeśli do
            wyboru jest _nie rozmawiać z nikim_ a _rozmawiać tylko wirtualnie_, to uważam,
            że lepsza porada internetowa niż żadna;)
            • butters77 C.d. 08.05.09, 20:38
              [za szybko wysłałam;)]

              Zresztą, każdy, kto w miarę uważnie czyta forum, rozumie w lot, że obliczenia z kalkulatora Mariski, porady z rozmiarowego, czy z tabeli są PUNKTEM WYJŚCIA do poszukiwań - i że każda osoba, która ma wątpliwości rozmiarowe, powinna przymierzać, przymierzać i jeszcze raz przymierzać, żeby przetestować różne modele, miseczki i obwody:)

              A co do meritum (o ile dobrze chwytam meritum;) - również nie rozumiem rzekomej rewolucji, bo dyskusja, czy przeskakujemy o jedną literkę (jak wskazują niektóre tabele), czy o dwie (jak pojawia się czasem w artykułach na ten temat, czy wypowiedziach ekspedientek) trwa.. od początku świata;) Pamiętam np. rozmowę na forum z Kasicą, gdzie obie z głębokim przekonaniem głosiłyśmy, że nasza zasada się sprawdza - u Kasicy przeskok o dwie miseczki, u mnie - o jedną:) Słowem - w myśl zasady "bądź swoją brafitterką" - każda z nas musi uważnie przyglądać się swojemu biustowi. Ale dla dziewczyn, które mają wątpliwości, lobbystki w rozmiarowym są zawsze do dyspozycji:)

              Ewko, proszę Cię po raz kolejny - spróbuj czasem poczytać więcej wypowiedzi dziewcząt, które są w "kropce stanikowej" (np. w wąku rozpaczliwym) i doradzić im. Masz duże doświadczenie - to dla Ciebie bułka z masłem:) Może wtedy zrozumiesz, że nie jest naszym celem sformułowanie jakichś hiperprecyzyjnych zasad, które będą pasowały każdemu (bo to NIEMOŻLIWE) i straszenie nimi forumek;), tylko - przekazanie swoich doświadczeń, spostrzeżeń i wiedzy (sprawdzonej głównie na własnym biuście;) każdej dziewczynie, której może się to przydać. Tylko tyle i aż tyle:)
              • kasica_k Zdecydowanie popieram 09.05.09, 03:45
                butters77 napisała:
                >
                > A co do meritum (o ile dobrze chwytam meritum;) - również nie rozumiem rzekomej
                > rewolucji, bo dyskusja, czy przeskakujemy o jedną literkę (jak wskazują niektó
                > re tabele), czy o dwie (jak pojawia się czasem w artykułach na ten temat, czy w
                > ypowiedziach ekspedientek) trwa.. od początku świata;) Pamiętam np. rozmowę na
                > forum z Kasicą, gdzie obie z głębokim przekonaniem głosiłyśmy, że nasza zasada
                > się sprawdza - u Kasicy przeskok o dwie miseczki, u mnie - o jedną:)

                Pamiętam te rozmowy :) I prawdę mówiąc nadal wychodzi mi, że przeskok o dwie jest w moim przypadku OK, choć ja go uparcie gwałcę, starając się zmieścić w G, wbrew tabelce :) Motywacja jest oczywista :) Niestety, coraz rzadziej mi się udaje... :( ;)

                > nie jest naszym celem sformułowanie jakichś hiperprecyzyjnych zasad, które
                > będą pasowały każdemu (bo to NIEMOŻLIWE) i straszenie nimi forumek;), tylko -
                > przekazanie swoich doświadczeń, spostrzeżeń i wiedzy (sprawdzonej głównie na wł
                > asnym biuście;) każdej dziewczynie, której może się to przydać. Tylko tyle i aż
                > tyle:)

                Sto, a nawet dwieście procent poparcia (dotyczy całego posta) :)
          • kura17 Re: Prosze, nie rezygnujcie z doradzania 08.05.09, 21:19

            > Zaznaczam, ze po dobraniu rozmiaru staniki odsylam z powodu wad
            > konstrukcyjnych danego modelu a nie zlego rozmiaru!

            a ja odsylalam z powodu zlego rozmiaru
            wiele razy (bo, idiotka, kupilam na raz "okazyjnie" sporo "pierwszych" stganikow
            na ebayu...)
            i przyznam szczerze, ze choc bylam rozgoryczona i zla, ze rozmiar nie pasuje
            (sporo), to nigdy, podkreslam NIGDY nawet mi nie przyszlo do glowy, ze to wina
            lobby, rozmiarowego, czy kalkulatora Mariski.
            wystarczajaco jest na forum informacji, ze wszelkie porady zdalne sa
            ORIENTAYJNE, zeby wiedziec, ze czasem trzeba sie nameczyc, zeby dobrze trafic...

            dlatego popieram powyzszy apel i chce wszystkie pomagajace ogrzac cieplym
            slowem. bo zrobilo mi sie smutno po kilku wyznaniach, ze ktos juz pomagac nie
            bedzie, bo boi sie zaszkodzic...
            • eponak Re: Prosze, nie rezygnujcie z doradzania 08.05.09, 21:25
              Ale te informacje nie zawsze wystarczą :) Jak dziewczyny otwierają Lobby, są
              oszołomione tym jak to forum wygląda, znajdują rozmiarowy (nie czytają wstępu,
              bo jest za długi, przewodnika też nie), to później się pojawiają rozgoryczone
              wypowiedzi.

              I ja dalej będę chętnie siedzieć z tabelką przed komputerem, jeśli ktoś mi
              wyłoży od nowa wszystkie zasady - pozwoli je zweryfikować itd. Bo takie
              szczątkowe informacje w róznych częściach forum to niestety chaos i nie wiem
              nawet na ile wiarygodne one są. Z chęcią bym spakowała kuferek ze stanikami i
              pojechała w Polskę, żeby doświadczalnie na większej grupie kobiet (a nie tylko u
              szczupłych nastolatek) sprawdzić znane mi zasady. Będę doradzać, ale proszę o
              jasne i proste zasady :) Najlepsza jest od tego Maheda, nie ukrywam. I wiem, że
              nigdy skuteczność nie będzie 100%, ale jeśli źle wiem, to proszę o poradnik ;)
              • maheda Poradnik. 08.05.09, 22:27
                Dziękuję za ogromne zaufanie oraz wiarę we mnie.
                Jednak od razu oświadczam, że nie mam zamiaru pisać żadnego poradnika dla
                bra-fitterek.
                • eponak Re: Poradnik. 08.05.09, 22:38
                  :)
                  I właśnie dlatego rozmiarowe lepiej zostawić fachowcom albo przeczytać wszystkie
                  wątki od deski do deski ;)
        • butters77 Re: Zgadzam się w 100% 08.05.09, 20:39
          Pineapplegirl, dziękuję za pozytywny akcent:)

          > Ale błagam, nie odstraszajmy nowych użytkowniczek komplikowaniem tego, co i tak
          > jest dla większości nowością, po iluś tam latach noszenia niewłaściwego rozmia
          > ru. Bez tych tabelkowych zawiłości też można sobie doskonale dobrać nowy rozmia
          > r, wiele z nas jest tego przykładem.

          Podpisuję się obiema rękami;)
    • blondyneczka_ola Re: Obalę parę mitów 08.05.09, 15:26
      Śledzę wątek uważnie i widzę potrzebę usystematyzowania tego, co zostało
      powiedziane :)
      Jeśli Effuniak uzna, że naruszam tajemnicę produkcji, proszę o usunięcie postu ;)
      Otóż jest wiadome, że:
      70D=75C=80B pod względem wielkości miski jest identyczne, co Effuniak wyznała
      zresztą, różni się jedynie obwodem.
      Zatem ustalając swój rozmiar należałoby wyjść od swojego rozmiaru idealnego, bez
      zaniżania obwodu. W moim przypadku byłoby to 70FF przy wymiarach 68/99 w zwisie.
      Zaniżając obwód według teorii Effuniak powinnam zejść odpowiednio do 65G i 60
      GG, mimo, że te rozmiary NIE SĄ na 99 w biuście. Co potwierdza Joankb -
      70E=65F=60FF. Jest to jednakże model idealny, sprawdzający się tylko przy
      sztywnych stabilnych fiszbinach, gdy miseczka bez względu na naciągnięcie obwodu
      nie zmienia swojego kształtu. Tak niestety nie jest - często przy zaniżeniu
      obwodu miseczka zmienia swój kształt (rozciaga się i staje się płytsza, na co
      zwróciła uwagę natashka87) i tym samym mamy luźne miejsce pod pachą i buły z
      przodu, i bierzemy większą miskę; stąd niektóre dziewczyny zaniżają o 1 miskę a
      niektóre o 2.
      Kierując się tabelka i szukając stanika na mój rozmiar w biuście, według ogólnie
      obowiązujących wskazówek powinnam wziąć rozmiary 65gg i 60 hh, które to są na
      99w biuście. Tym różni się teoria Effuniak od dotychczas obowiązujących reguł.
      • blondyneczka_ola Re: Obalę parę mitów 08.05.09, 15:40
        I Luliluli tez potwierdza nieświadomie tę teorię - mając wymiary 70/99 w zwisie
        nosi zaniżone 65G ;)
        • roza_am Re: Obalę parę mitów 08.05.09, 16:08
          A u mnie przy wymiarach 71,5/109 powinno pasować 70HH > 65J > 60JJ.
          Tymczasem, owszem, przechodzę przy zmianie obwodów o 1 literkę, ale jest to w standardowym rozmiarze brytyjskim 70H i 65HH.

          Jak to wyjaśnić?
          Czy chodzi o to, ze kwalifikuję się do dużej różnicy pomiarów "w" na stojąco vs. w pochyleniu i w związku z tym powinnam startować w drabince od obwodu zawyżonego, czyli 75? Wtedy faktycznie byłoby 75GG > 70H > 70HH. Jeśli tak, to jaka różnica pomiarów już jest na tyle duża, żeby wymagała przejścia na wyższy obwód? A może wyjaśnienie mieszka jeszcze gdzieś indziej? Gdzie?
      • kok.12 Re: Obalę parę mitów 08.05.09, 16:26
        W ramach podsumowania chciałam coś zaproponować, ale najpierw moja
        opinia: przeczytałam wszystkie posty i solidaryzuje się krytykami
        effuniak. I nie chodzi tu wcale o jej teorię, mozliwe, że ma rację w
        pewnych kwestiach. Zarzutem jej jest jej sposób wypowiadania się
        tutaj i nie będę powtarzać zarzutów precyzować, bo moje
        przedmówczynie już je opisały. Nie można mi zarzucić tego, ze mówię
        tak, bo się nie zgadzam z jej teorią - bo w tej kwestii nie mam
        zdania, bo po prostu tej teorji w pełni nie wyłapałam. Niestety,
        wypowiedzi effuniak odebrałam negatywnie, zwłasza, ze czasami
        stosowała argumenty ad persona, które nie pojawiałay się u jej
        krytyczej.

        A to moja propozycja:ponieważ właściwie już nie wiemy, o co idzie
        spór, proponuję, aby effuniak w jednym dużym poście wyjaśniła
        szczególowo i łopatologicznie jeszcze raz, co chce lobbystkom
        przekazać. Oczywiście chodzi o te wiadomości, które nie są tajemnicą
        producencką.
      • kulki Re: Obalę parę mitów 09.05.09, 15:05
        A napisz jeszcze proszę jaki rozmiar nosisz najczęściej? Z Brytyjczyków?
    • kk345 I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 17:44
      Zostanę w takim razie w moim zaścianku rozmiarowym do czasu, kiedy ktoś mi
      rzeczowo wyjaśni, co mam zmienić w swoim sposobie myślenia. Rzeczowo-
      podkreślam- nie arogancko, z najwyższych wyżyn swej wiedzy tajemnej. Kultura i
      szacunek dla rozmówców są nie do przecenienia, a trochę już za stara jestem, by
      ktoś mnie beształ jak przedszkolaka, że czegoś nie chcę przyjąć na wiarę.
      • blondyneczka_ola Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 18:50
        Wydaje mi się, ze bardziej rzeczowo i łopatologicznie niż ja to zrobiłam,
        wyjaśnić się nie da ;)
        Zamiast szukać w tabeli rozmiarów swojego rozmiaru na przecięciu zaniżonego
        obwodu i obwodu w biuście, jak dotychczas, należy wyjść od hipotetycznego
        rozmiaru niezaniżonego i schodząc z obwodu, powiększać miskę o 1, aby pozostać
        przy tej samej realnej wielkości miski (mimo, że będzie się ona inaczej nazywać,
        np. 70FF=65G=60GG). Sposób ten wywodzi się po prostu z założeń projektowania
        bielizny, opisywanej już przez Effuniak ;) Jak już pisałam wcześniej, w moim
        przypadku byłoby według tej metody 70FF=65G=60GG zamiast 70FF, 65GG i 60HH.
        • kk345 Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 19:06
          Ja mam 75F-70G (82-102)według tradycyjnej metody, a po Twojemu schodzę
          80DD-75E-70F, czyli 2 miski mniej, nie mam szans się zmieścić. Tobie tez nie
          robi różnicy, czy nosisz 60HH czy 60GG?
        • mrb62 Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 19:16
          Uffffffffffff, odetchnęłam z ulgą, bo nareszcie zrozumiałam, o co się spieramy
          od północka! Mało, że zrozumiałam, złapałam za tabelkę rozmiarów i sprawdziłam!
          Zgadza się! Moje obecne wymiary to 85/120 czyli hipotetycznie powinnam nosić bez
          zaniżania 85GG, schodząc z obwodu będzie to 80H, następnie 75HH (zgadza się,
          noszę ten rozmiar też) i w końcu 70J. Hm, mogę spróbować, chociaż wydaje mi się,
          że 70JJ nie jest za duże, ale czego się nie robi dla dobra nauki! :)
          Dzięki Oleńko!
          PS: Ewo, z całym szacunkiem, gdybyś podobnie wyłożyła to nam w pierwszym swoim
          poście, nie byłoby tej burzy w szklance wody, a tak poczułyśmy się kompletnie
          skołowane, a Ty dodatkowo zaczęłaś rozstawiać nas po kątach... Dla
          usprawiedliwienia nas wszystkich: zobaczcie, o jakiej porze zaczęła się toczyć
          ta dyskusja, nie dziwota, że jednych zaćmiło, a innych poniosło. :) A swoją
          drogą Ewo, czy Ty w ogóle się położyłaś? Wpisywałaś się jeszcze grubo po północy
          i już ok. 6 rano! Kiedy Ty sypiasz? Dla dobra nas wszystkich spragnionych
          effuniaków wypocznij czasem! :)
          • jul-kaa Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 19:24
            mrb62 napisała:

            > Uffffffffffff, odetchnęłam z ulgą, bo nareszcie zrozumiałam, o co się spieramy
            > od północka! Mało, że zrozumiałam, złapałam za tabelkę rozmiarów i sprawdziłam!
            > Zgadza się! Moje obecne wymiary to 85/120 czyli hipotetycznie powinnam nosić be
            > z
            > zaniżania 85GG, schodząc z obwodu będzie to 80H, następnie 75HH (zgadza się,
            > noszę ten rozmiar też) i w końcu 70J. Hm, mogę spróbować, chociaż wydaje mi się
            > ,
            > że 70JJ nie jest za duże, ale czego się nie robi dla dobra nauki! :)

            Ok, to ja z 100/136 (luzno w obwodzie i w zwisie) mam 100H, schodząc z obwodu
            95HH, 90J, 85JJ, 80K. Nie zgadza się.

            Ciasno i bez zwisu mam natomiast 92/126, co daje 90H, 85HH, 80J. Już bliżej, ale
            ciagle źle...

            Chyba, ze jednak ktoś mnie lepiej zmierzy :)))
            • eponak Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 19:27
              A ciasno i w zwisie? Też źle? Ech, przydałby się taki poradnik by Maheda :)
              • jul-kaa Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 19:35
                eponak napisała:

                > A ciasno i w zwisie? Też źle? Ech, przydałby się taki poradnik by Maheda :)

                jak ciasno i w zwisie, to mam 90K hehehe i zjeżdżając: 85KK i 80L ;)

                luźno i bez zwisu: 100F,95FF,90G,85GG,80H
                i to się zgadza (troszkę się zgadza, powieeedzmy)
                • eponak Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 19:42
                  No ech, męczy mnie to :) Przy moim luźnym 74 pod, a w zwisie 100-101, wychodzi
                  mi 75F, więc moje 70FF jest ok :) Ale 65G dużomiseczkowe mi pasowało... A było
                  taki 65GG - więc rypie mi się teoria. Staniki ostatnio zaczęłam zakładać w
                  zwisie, bo najszybciej mogę stwierdzić jak leży :P
          • angella456 Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 20:03
            mrb62 napisała:

            > Uffffffffffff, odetchnęłam z ulgą, bo nareszcie zrozumiałam, o co się spieramy
            > od północka! Mało, że zrozumiałam, złapałam za tabelkę rozmiarów i sprawdziłam!
            > Zgadza się! Moje obecne wymiary to 85/120 czyli hipotetycznie powinnam nosić be
            > z
            > zaniżania 85GG, schodząc z obwodu będzie to 80H, następnie 75HH (zgadza się,
            > noszę ten rozmiar też) i w końcu 70J. Hm, mogę spróbować, chociaż wydaje mi się
            > ,
            > że 70JJ nie jest za duże, ale czego się nie robi dla dobra nauki! :)
            > Dzięki Oleńko!

            Już mi się wydawało, że w końcu zrozumiałam (dzięki Olu, przebijałam się przez
            wątek i za cholerę nie mogłam pojąć o co biega i co takie emocje wzbudza), ale...
            - w tej chwili mam 77/102 - czyli wychodziłoby 75F, zaniżane w dół na 70FF. To
            jeszcze by się zgadzało, bo drogą mierzenia stwierdziłam, że jestem pomiędzy
            70FF a 70G - z jednego pasuje to, z drugiego to.
            - 3 miesiące temu miałam pod biustem 79. W biuście wymiar ten sam. 79/102 =
            80DD=75E=70F - nie ma rady, nie wlizę, bokami się wyleję. Wtedy też plasowałam
            się pomiędzy 70FF a 70G.
            - ale w zwisie mam 110, więc różnica jakaś niby jest i to może dlatego...
            ... i ja znowu nic nie rozumiem!
            • eponak2 Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 20:16
              Jak dla mnie odpowiedź padła gdzieśtam - na mnie pasuje 65GG, a powinno 65G
              ponieważ fiszbiny przy większym zaniżaniu się rozciągają i spłycają miskę. Więc
              niestety,ale ten sposób pomiaru się rypie w przypadku staników o rozciągliwych
              fiszbinach - i w takich trzeba brać poprawkę na fiszbiny. Chyba mam rację ;) Nie
              wiem, mam raczej prohumanistyczny umysł aniżeli umiejętności konstruktora mostów.
        • kok.12 Re: I nadal nic nie wiem:-( 08.05.09, 19:17
          I na tym ma polegać ta wielka rewolucja, że zaniżając obwód,
          powiększamy o 1 miskę? Precież o tym się piszę wszędzie, ze
          zmieniamy o 1 lub o 2 rozmiary miskę. Wiem, ze chodzi o 1, ale
          doświadczenie pokazuje, ze niektórzy potrzebują o dwa i chyba ważne
          jest dla kozsumentek bielizny, jak jest empirycznie, a nie jak
          powinno się konstruować staniki i tabelki. Na lobby zaś doradzają,
          aby spróbować obu opcji, więc nie wiem, dlaczego effuniak twierdzi,
          ze funkcjonuje tu jakiś mit.

          Zawyżanie o 1 rozmiar miskę przy obniżaniu obwodu w moim przypadku
          się nie sprawdza. Jestem małobiuściasta i szupła, moje wymiary to
          69/81, moim rozmiarem wyjściowym jest 70A, jeżeli przejdę na 65B,
          stanik w misce będzie a mały. Dopiero 65C jest dobre. Chociaż pewnie
          w dużomiseczkowcach dobre będzie 65B, ale to wszystko pokazuje, że
          tabelki nie są wcale precyzyjne, jak mówi effuniak w pierwszym
          poście i na pewno źle się nie mierzę,maksymalnie mocno pod biustem i
          na prawdę luźno w biuście. Zresztą, czuję to w samych stanikach. 70B
          jako rozmiar wyjściowy jest w miseczce o wiele za dużo przy
          najstaranniejszym wygarnięciu piersi, które są w bardzo dobrej
          kondycji.
        • kulki Re: I nadal nic nie wiem:-( 09.05.09, 15:08
          Tak, ładnie to opisałaś, dziękuję :)
          Tylko chyba zabrakło informacji, że obwód w biuście do tego "idealnego" rozmiaru
          trzeba brać w zwisie, a pod biustem nadal ciasno, tak jak dotychczas.

          Czy tak?
    • malagracja Re: Obalę parę mitów 08.05.09, 20:03
      Dzieki Ewo, Twoja metoda działa bez zarzutu. :-)
      Sprawdzone, nabiustnie! :-)
    • anuula12 Kilka prostych prawd. 08.05.09, 20:54
      Nie znam się na dobieraniu bielizny.
      Szukam opierając się na logice w czytaniu tabelek.
      Pomoc znajduję na lobby.
      Swojego czasu dokładnie prześledziłam praktycznie większość tematów na lobby, i
      to, co 'po kawałku' jest na lobby (strzępy informacji w poszczególnych wątkach)
      daje razem dokładnie to, co w pierwszym poście napisała Ewa.

      I teraz tak:
      według mnie, na lobby zaczęły powstawać błędy, Ewa chciała je wyjaśnić.
      Porażająca ilość osób rzuciło się na nią z pretensjami, nie wiem po co i dlaczego.
      To, co zostało napisane, ja wiedziałam po samej lekturze lobby, przypuszczam, że
      wiele osób także. Ale że kilka najwidoczniej nie i zaczęły głosić kiepskie tezy,
      to co w tym złego, że miały zostać wyjaśnione?
      • kk345 Re: Kilka prostych prawd. 08.05.09, 21:08
        anuulo, a może już wystarczy arogancji w tym wątku? Bo u mnie zasada
        przeskakiwania o dwie miski przy zaniżaniu obwodu sprawdza się znakomicie, kilka
        dziewczyn pisało to samo, jak to wyjaśnisz? Jeśli effuniak nie tłumacząc swojej
        zasady (dziewczyny wyłożyły to za nią) sugeruje, że np maith czy maheda szerzą
        mity, to sorry, ale jakoś nie chce mi się wgłębiać w takie rewelacje.
        Twój post niezbyt sympatycznie sugeruje, że ktoś rzucił się na ewę z czystej
        zazdrości, bo lubi być betonem i "głosić kiepskie tezy". Jesteś pewna,ze
        właściwie oceniasz sytuację???
        • nomina Effuniak - teoria a model? 08.05.09, 21:21
          Ewa, a jak Twoja teoria ma się do mojego problemu, który Ci zgłaszałam, że kupiony na wymierzone przez Ciebie 72/103 staniczek z Twojej rozmiarówki 70GG bułkuje w trakcie noszenia :)? Bo wygląda, jakbym powinna mieć u Ciebie 70H, ale to się chyba kłóci z tym, co piszesz o za dużych miskach? Przyznam, że nie do końca rozumiem Twoją teorię, więc pytanie może być z gatunku głupawych ;).
          • princesswhitewolf Re: 08.05.09, 21:24
            w zasadzie do kazdego modelu stanika przydalaby sie odrebna tabelka ha ha
            dzis odeslalam Freya Maise. Zupelnie inaczej lzy niz inne Freye. I tyle z tych
            zakupow w necie: sa na slepo:(
      • eponak2 Re: Kilka prostych prawd. 08.05.09, 21:13
        No dobra, ale ja też spooooro czytam i nie wiedziałam o tym że misek nie warto
        przeliczać co dwie. I że jest lepszy sposób. A doradzając, wskazywałam przy
        przeliczeniach właśnie miski co dwa. I nie wiem niestety ile osób posłuchało
        mojej rady, bo nie wierzę że wszystkie osoby pytające korzystają z rady i ile z
        tych osób trafiło rozmiar oraz ile osób było wściekłych za poradę, bo stanik
        okazał się kompletnie nietrafiony. O tym, że czasami zaniżając mocniej obwód
        niektóre osoby biorą o jedną miskę a nie o dwie więcej - gdzieniegdzie
        słyszałam. Ale stosowała zasadę: obwód oczko w dół, więc miski dwa oczka w górę.
        A prawda jest taka, że nie każda nowa osoba siada i czyta, czyta, czyta, a
        dopiero później zadaje pytania. Ja zanim wpisałam się do rozmiarowego, spędziłam
        kilka tygodni na podczytywaniu - a i tak mimo wszystko nie wiedziałam co i jak.
        Stąd wynikła też kuriozalna pomyłka, bo w dopasowanej kupiłam stanik, który miał
        miskę taką jak sugerowano mi dla polskich staników :) I tylko się dziwiłam czemu
        podano mi rózny rozmiar dla brytyjczyków, a inny dla polskich, a w sklepie jak
        byk stoi: 32G/70G (wtedy myślałam, że brytyjskie to są te z 32, a z 70 to
        polskie). I pomyłka była moją winą ;) I wtedy byłam zła tylko na siebie, bo
        wytłumaczono mi gdzie leżał błąd.

        Nowe osoby nie zawsze czytają, czasami nawet nie przeczytają tego co pisze w
        pierwszym poście wprowadzającym. Więc czasami widzę wkurzone wypowiedzi, że miał
        ten ideał pasować, a nie pasował! Może warto by jakoś zmienić post
        wprowadzający, żeby był krótszy i zawieraj mniej informacji, a tylko te
        najważniejsze? IMHO - nie ma po co pisać o tych zdjęciach, które ktoś może
        prosić o podesłanie, bo jak wyłapiemy taką wypowiedź to same ostrzeżemy. Nie ma
        też sensu pisać o tym, że porady nieznanych osób w rozmiarowym będą wycinane, bo
        moich porad jakoś nikt nie wycinał, wiec to i tak nie działa w rzeczywistości -
        kolejna zbędna informacja.
        Jeśli post wprowadzający będzie krótszy, to może więcej osób go przeczyta, bo na
        razie nawet mnie powala swoją długością, a część informacji jest w nim zbędna :)
        Co nie znaczy, że chwalę analfabetyzm, albo coś w tym guście :D Po prostu warto
        by to skondensować w mniejszy format - żeby więcej osób przeczytała. I
        podkreślić tam wyraźnie rzeczy najważniejsze, bo w natłoku tych treści umykają.

        I naprawdę byłoby super, gdyby powstał taki Poradnik dla "brafitterek" na
        odległość. Parę koleżanek i innych znajomych nie sprawia, ze mam jakieś ogromne
        doświadczenie i wiele rzeczy wyłapuję ze strzępków wypowiedzi np. Mahedy, której
        porady z rozmiarowego czytam w wolnych chwilach. I z nich dowiedziałam się o
        nadtabelkowości karmiących itd. Co pozwoliło mi trochę skorygować doradzanie.
    • kasia_grubasia Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:12
      Mam pytanie. Była kiedyś jakaś taka ankieta, pamiętam, bo sama się do niej
      wpisywałam: obwody, rozmiar noszony itp. I co się z tą ankietą stało? Gdzie ona
      jest? Kto ma dane? Bo to są cenne dane statystyczne chyba, nie? Czy ktoś to w
      jakiś sposób wykorzystał?

      Tu w wątku ktoś podjął temat konieczności weryfikacji kalkulatora Mariski - mnie
      akurat dobrze wylicza, ale wierzę Effuniakowi na słowo, że w jakimś przedziale
      wylicza źle i trzeba to poprawić. No więc przydałby się model statystyczny
      wyestymowany z tego zbioru danych. Nie wiem czy wyrażam się jasno....? Trochę w
      tym siedzę i czasem nieświadomie posługuję się statystycznym slangiem :/ Czy
      ktoś już coś takiego próbował robić?
      • kura17 Re: Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:25
        Kasia, problem w tym, ze w watku rozmiarowym DORADZA sie rozmiarna podstawie
        wymiarow, ale juz do niego nie trafia informacja zwrotna, jaki rozmiar NAPRAWDE
        pasowal na osobe o danych wymiarach.
        czyli watki rozmiarowe moglyby posluzyc jako dane statystyczne dotyczace
        WYMIAROW kobiet odwiedzajacych lobby, ale nie ROZMIAROW stanikow, ktore te
        kobiety sobie dobrze dobraly...

        niestety, bo pomysl bardzo fajny. sama wlasnie sobie marzylam o zrobieniu
        pieknych krzywych statystycznych dla wszystkich forumek...
        co zreszta latwe nie jest, bo wiele z nas, przy tych samych wymiarach, nosi
        ROZNE rozmiary roznych stanikow... (ja osobiscie mam staniki chyba w 5
        rozmiarach, wszytskie pasuje ;)
        • kasia_grubasia Re: Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:33
          No bo ja właśnie nie chciałam na podstawie rozmiarowego, tylko tej jakiejś
          ankiety, która mi się majaczy w zakamarkach pamięci. Tam się podawało swoje
          wymiary, szerokość fiszbin i rozmiar noszonego stanika.

          To, że dziewczyny o tych samych wymiarach noszą różne rozmiary, moim zdaniem
          akurat nie przeszkadza, model mógłby po prostu wyliczać najbardziej
          prawdopodobny rozmiar albo prawdopodobieństwo noszenia kilku najbardziej
          prawdopodobnych.

          No i chciałam wiedzieć co jest z tą ankietą?
          • mrb62 Re: Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:34
            Czy miałaś na myśli tę tabelę:
            spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&output=html
            • eponak Re: Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:39
              Nie ;) Ja wiem o co chodziło. Była taka ankieta organizowana przez niemiecką
              część Lobby. I podawało sie dość sporo parametrów, łącznie z tym ile każdy cycek
              ma sam w sobie w poprzek dookoła ;P I ankietę wypełniały osoby o ustalonym
              rozmiarze i wymiarach, żeby nie fałszować :)
              • kasia_grubasia Re: Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:44
                Ano właśnie. Eponak, do kogo mam się zgłosić?
                • eponak Re: Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:51
                  Nie wiem :( Nie widziałam nigdzie wyników z tej ankiety, a z chęcią bym się z
                  nimi zapoznała. To miało posłużyć dziewczynom z niemieckiego lobby do
                  opracowania jakichś sensownych wniosków, o ile cokolwiek mogło z nich wyjść.
                  Może turzyca albo pierwszalitera wiedzą co się z tym stało?
                  • kasia_grubasia Ankieta niemieckiego Lobby 08.05.09, 21:55
                    Dzięki. No to w takim razie apel: czy ktoś coś wie?
                    • aadrianka Re: Ankieta niemieckiego Lobby 08.05.09, 22:30
                      Posłużyła do opracowania wstępnej wersji kalkulatora:
                      roridula1.ro.funpic.de/brafitter/index.php
                      • kasia_grubasia Re: Ankieta niemieckiego Lobby 08.05.09, 22:35
                        Aha! Więc jednak! Zawsze was wierzyłam dziewczyny :)
                      • limonka_01 niemiecki kalkulator 08.05.09, 22:41
                        aadrianka napisała:

                        > Posłużyła do opracowania wstępnej wersji kalkulatora:
                        > roridula1.ro.funpic.de/brafitter/index.php


                        Ciekawy jest. Czy ma jakieś elementy wspólne z kalkulatorem Mariski?
                        • aadrianka Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 22:47
                          Szczerze powiem, że nie wiem i właściwie nawet go nie testowałam;)
                          Ale autorka z Mariską się chyba kontaktowała, więc możliwe że są
                          jakieś wspólne cechy.
                          Tyle że Roridula jako punkt wyjścia traktuje tabele, ma lekkiego
                          hysia na punkcie norm ISO itp (nie piszę tego jako zarzut -
                          przeciwnie, to dość rozsądne podejście) i za każdym razem wykazuje,
                          że dobieramy rozmiar _wbrew_ tabelom producenckim. Myślę, że
                          ostatecznie lobbować będą raczej za wywiązywaniem się z obietnic
                          tabelkowych, a nie za poszerzaniem alfabetu.
                          • eponak Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 22:49
                            Mi pokazał dobry rozmiar, ale jedynie ten który powinnam w przypadku staników
                            ścisłych. Niestety - nie rozumiem tego paskudnego języka. Czy na samym dole jest
                            podana waga całego biustu czy co? Chyba był taki film 810 gram....
                            • aadrianka Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 22:52
                              Nie, to szacunkowa waga jednej piersi.
                              • eponak Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 22:55
                                A film nazywał się 21 gram, a nie 810 xD Dzięki za rozjaśnienie :) 12 lat
                                niemieckiego i nic nie rozumiem... Niestety nie miałam serca do tego języka ;)
                              • mrb62 Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 23:23
                                Ożesztywmordę! Poważnie? Czyli noszę przed sobą prawie 6 kg biustu?! Czy to możliwe?
                                • drzazga1 Ile waza nasze piersi i jak to odczuwamy 09.05.09, 00:20
                                  A mozliwe, po prostu jestes silna kobieta i nie czujesz ciezaru;)

                                  A tak powaznie: pare razy uslyszalam od jednej znajomej
                                  panienki "wspolczujace" teksty o tym jak to ciezko dzwigac i
                                  niewygodnie musi byc "biednym" duzobiusciastym. I jak ich kregoslupy
                                  bola...
                                  Panienki nie lunelam na odlew, co poczytuje sobie za sukces i dowod
                                  mego nadludzkiego opanowania.

                                  Caly dowcip w tym, ze ja, z moimi wielkimi balonami rozmiaru 70HH-J
                                  brytyjskie nigdy nie skarzylam sie na bole kregoslupa, chodze (i
                                  siedze) wyprostowana, a odkad zaczelam nosic staniki dobrane nieco
                                  lepiej niz tragicznie (czyli od ponad 7 lat, bo wtedy zamienilam
                                  80DD na 75G, rozmiarowka kontynentalna) nie odczuwam w ogole wagi
                                  mojego biustu.
                                  O tym, ze mam duzy przypominam sobie dopiero, gdy widze miski moich
                                  stanikow.
                                  Natomiast wspomniana panienka, mimo, ze mlodsza 8 lat, szczuplejsza
                                  i z biustem na oko 65D (nosi oczywiscie 75B watowane skorupki i
                                  nieciekawe efekty juz widac na jej piersiach, co odnotowalam z
                                  wredna skrupulatnoscia), mimo, ze fizycznie znacznie mniej wysila
                                  sie ode mnie - narzeka na bole plecow. Moze powinnam w jej obecnosci
                                  rzucic pare refleksji na temat tego, ze dziewczyny z duzym biustem z
                                  racji noszonego ciezaru caly czas cwicza sobie miesnie i dzieki temu
                                  maja kregoslupy w lepszym stanie?;)
                                  • mrb62 Re: Ile waza nasze piersi i jak to odczuwamy 09.05.09, 00:37
                                    To już teraz wiem, dlaczego na babskiej gimnastyce mam problem z ćwiczeniami wymagającymi podniesienia się z leżenia do siedzenia bez pomocy rąk. Bo ja ćwiczę z CIĘŻARKAMI! ;)))
                                    A poważnie: w pełni zgadzam się z Twoją obserwacją, że dobrze dobrany stanik może zdziałać także w tej dziedzinie cuda. Niestety, ja posiadłam tę wiedzę po ponad 20 latach upychania mojego 70JJ w 90D/E i mój kręgosłup zdążył to już mocno odczuć - zmiany w odcinku szyjnym jak drut! I to jest kolejny argument za tym, żebyście dziewczyny absolutnie NIE REZYGNOWAŁY Z DORADZANIA!!! Na pewno już teraz wiele młodych kobiet zawdzięcza Wam uchronienie ich przed kalectwem! A swoją drogą naprawdę nie miałam pojęcia, że mój biust może ważyć aż tyle...
                                    • drzazga1 Re: Ile waza nasze piersi i jak to odczuwamy 09.05.09, 21:45
                                      Ciezarki ciezarkami, ale podnoszac sie z lezenia do siedzenia
                                      powinno sie pracowac miesniami brzucha. Te jednak, znakomita
                                      wiekszosc ludzi ma dosc slabe, wiec przy zlej technice przy takim
                                      podnoszeniu bardzo mocno obciaza sie kregoslup (notabene takiej
                                      wlasnie zlej techniki robienie brzuszkow uczyla mnie w podstawowce
                                      pani od WF:/, o prawidlowej dowiedzialam sie juz jako dorosla osoba,
                                      kiedy wpadla mi w rece ksiazka tworczyni callaneticsu).
                                      To bledne kolo: po cwiczeniach odczuwa sie bol plecow, wiec sie nie
                                      cwiczy, niecwiczone miesnie slabna i kregoslup jest obciazany coraz
                                      bardziej, wiec boli coraz mocniej...

                                      Z brzuchem to sama przyznaje - miesnie akurat tam mam kiepskie, bom
                                      leniwa. Za to mam wyrobione miesnie wokol kregoslupa, zostal nawyk
                                      trzymania postawy z lekcji tanca.
                        • yaga7 Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 22:56
                          nie rozumiem 90% słów :P

                          Ale najpierw wyszedł brytyjski 80F, australijski 12F - i tu jest błąd, bo powinno wyjść 14F, odpowiednik obwodu 80 to 14 wg rozmiarówki australijskiej.

                          Wg tego drugiego przeliczenia na podstawie LMB wyszło 70H. No ja nie wiem w jakich rozciągliwcach miałabym coś takiego nosić, naprawdę. Ale wiem, że ja generalnie jestem w mniejszości, jeżeli chodzi o zaniżanie, bo zaniżam mało.
                          • marciasek Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 23:17
                            no ja zaniżam więcej, a mam tylko 1 cm. więcej w obwodzie (a jak się bardzo
                            bardzo mocno ścisnę przy mierzeniu to mam tyle samo co ty).
                            Mi wyszło 80g i 70HH. 70HH się zgadza (minimalnie za duże), a 80G nigdy nie
                            mierzyłam.
                            Ha! mierzyłam za to 85F, bikini Fantasie, i było dużo za duże.
                          • pierwszalitera Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 23:38
                            Ja nie wiem, czy dobrze zrozumiałyście, ale pierwszy przelicznik jest standardem używanym w konwencjonalnych sklepach i nie jest poleceniem kalkulatora, tylko informacją, z którą klientka może spotkać się patrząc w tabelki producentów. Dopiero niżej wyjaśnione jest, że ten pierwszy rozmiar nie funkcjonuje w rzeczywistości i należy posłużyć się rozmiarem zaniżonym, który podany jest niżej w rozmiarówce europejskiej i brytyjskiej.
                          • pierwszalitera Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 23:43
                            yaga7 napisała:

                            Wg tego drugiego przeliczenia na podstawie LMB wyszło 70H. No ja nie wiem w jak
                            > ich rozciągliwcach miałabym coś takiego nosić, naprawdę. Ale wiem, że ja genera
                            > lnie jestem w mniejszości, jeżeli chodzi o zaniżanie, bo zaniżam mało.

                            Mnie też ten kalkulator zbyt zaniża. Ale wystarczy, że podam obwód pod biustem o 2cm wyższy i już mam noszony obwód. Ale miseczkę o oczko za dużą.
                            • jul-kaa Re: niemiecki kalkulator 09.05.09, 02:33
                              W niemieckim kalkulatorze (przy usrednionych wymiarac) mam:
                              80T/80S
                              36L
                              a waga moje Panie - ponad 8kg :):):)
                              Ja to dopiero się naćwiczę :)
                        • angella456 Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 23:30
                          Hmmm... Wyliczyło mi że powinnam 34FF/32GG (druga wersja "po konsultacjach z
                          polskim lobby") nosić. 32GG to półtorej miski więcej niż mam.
                        • daslicht Re: niemiecki kalkulator 08.05.09, 23:31
                          O, wyliczył mi dobrze brytyjskie 30J, polskie 65O mogłoby być
                          przymałe. Byłam dziś w sklepie i wszystkie 30J zapinałam na ostatnią
                          haftkę, kalkulator nic nie wspomina, że można wypróbować 28K.
                          Waga 1080 gram, mi wyszło z pomiarów około 900, no w sumie może
                          być :)
                      • kasia_grubasia Re: Ankieta niemieckiego Lobby 08.05.09, 22:44
                        To wstępna wersja, czyli szykowane są ulepszenia?
                      • kasia_grubasia Re: Ankieta niemieckiego Lobby 09.05.09, 11:02
                        A czy ten rozmiar w kwadraciku to jest ten, który wychodzi z tamtych statystyk z
                        ankiety? Bo jako jedyny (w tym zestawie który mi wyrzuciło) jest prawdziwy :)
            • kasia_grubasia Re: Kalkulator Mariski 08.05.09, 21:42
              Niestety, nie to miałam na myśli :) ale lepszy rydz niż nic. Tzn powiem tak: do
              dobrego modelu nie mogą mi się dublować osoby, bo będzie liniowa zależność w
              próbie i model będzie błędny. A tam nie jest chyba napisane, kto to wpisywał i
              nie mogę wyrzucić powtarzających się obserwacji. I w danych powinien być nie
              rozmiar noszony w konkretnym modelu, ale rozmiar noszony najczęściej.
    • aleksandra_lm Juz kompletnie zglupialam 08.05.09, 23:57
      czytam i czytam i czuje ze robi mi sie woda z mozgu.
      Wiec tez postanowilam przeprowadzic eksperyment - pomierzylam sie. w
      tej chwili wymiary wynosza 72/101 w wyproscie i 106 w zwisie (BTW,
      czy to nadal jest 70GG u Effuniak? czy juz 70H?) i patrze w tabelke,
      obwod bez zanizania do 72 czyli 70(32) miska na 106 w zwisie -
      wychodzi H... i teraz co? mam zanizyc i zostawic miske H? Staniki w
      ktore w tej chwili sa na mnie dobre to: 2 Arabelki 30GG (wiec
      wielkomiseczkowiec...) sorbetowa i brazowa, pistacjowa Eleanorka
      30GG i rozowe Darcey 32G (po odelastycznieniu obwodu)... Tyle ze mi
      brafitter Mariski tez podaje 30H... Tylko ze ja typowa 70tka... to
      dlatego???
      Ale sie namieszalo...
      A ja tu mam przed soba misje... misje ostanikowania Lizbony - nie
      widzialam tu jeszcze zadnej kobitki w prawidlowo dobranym staniku -
      obwod nie podjezda na lopatki tylko nielicznym malobiusciastym,
      czterocyce jak sie patrzy itd itd. I tu sporo kobitek raczej
      nominalnie potrzebuje wiekszych obwodow - ze szczuploscia to tu
      roznie bywa...
      • drzazga1 Aleksandra, spokojnie:) 09.05.09, 00:32
        Skoro dobrze sie czujesz i wygladasz w "nietabelkowym" rozmiarze to
        kichaj na tabelke:)
        Tabelki sa orientacyjne, Mariskowa jest calkiem sensowna, ale nikt
        nie twierdzi, ze trafia w 100%.

        Mnie trafila, ale mam kolezanke, malobiusciasta zreszta, w przypadku
        ktorej wszelkie wyliczenia o kant mozna potluc. Dziewczyna jest
        niska, z figura typowej gruszki, dopiero jak ja pomacalam, w sensie
        probowalam zapiac na niej moj stanik - sam obwod, uwierzylam, ze
        obwod 70 dla niej za ciasny bedzie. Ona po prostu ma dosc szeroko
        rozstawione zebra i na nich zadnego tluszczu, wizualnie kadlub
        (piersi nie uwzgledniajac) ja mam nieco szerszy, a obwodowo ona
        potrzebuje stanikow szerszych pod biustem!

        Z ostanikowaniem osob kompletnie nieuswiadomionych to niestety jest
        tak, ze trzeba miec dostep do stanikow w odpowiednich rozmiarach i
        te osoby w nie ubrac, inaczej w zyciu nie uwierza, ze takie 75F
        kontynentalne wcale nie jest przeznaczone dla duuuzych piersi.

        Co do Hiszpanek - kolezanka opowiadala mi, ze one niskie sa, a skoro
        tak, to wizualnie moga wydawac sie szersze, a obwody podbiustne
        wcale nei takie duze bylyby potrzebne?
        • aleksandra_lm Re: Aleksandra, spokojnie:) 09.05.09, 01:19
          Drzazga, ja uswiadomilam i ostanikowalam juz jedna asystentke u
          dentysty gdzie ostatnio czesto bylam - zanioslam laptopa z otawrtymi
          stronami Stanikomanii z biustami tygodnia, miarke i jak obmierzylam
          to jej wyszlo 72-3/96 (dosc niedokladne- bo buly) to kazalam jej
          przymierzyc moja Eleanorke... i okazalo sie ze jest prawie dobra...
          ciut jej sie tylko na piersiach marszczyla (Freyowa zmarcha?), w tym
          momencie przypomnialam sobie rowniez ze mam do odeslania Kragle
          Kaski do Brastopu i obiecalam jej przyniesc. I przy nastepnej
          wizycie okazalo sie ze 30H bylo na nia dobre (co prawda ja wtedy
          lezalam juz na fotelu z otwarta geba, ale wytlumaczylam jej na co ma
          zwrocic uwage).
          Kolejne proby uswiadamiania z kolei byly u kosmetyczki. Akaurat sie
          rozbieralam do zabiegu i ta druga baeczka tez no i oczywiscie
          zwrocilam uwage na koszmarnie dobrany stanik, wiec zaczepilam,
          okazalo sie ze babeczka mowi po angielsku, wiec troche zesmy sobie
          pogadaly - znowu pokazalam wydruki ze stanikomanii i mam troche tych
          tekstow przetlumaczonych na angielski (mam nadzieje ze kasica
          niedluge je na bloga wrzuci), do tego piersiowka po angielsku,
          tabelka rozmiarow, centymetr... no i obmierzylam wyszlo 88/106, ale
          zwisu nie zmierzylam. i teraz obawiam sie ze te 75GG ktore jej
          doradzilam z tabelki bedzie za duze (aczkolwiek pewnie i tak jeszcze
          nie zamowila)
          • kasica_k I ja bardzo proszę BEZ PANIKI ;-) 09.05.09, 03:39
            aleksandra_lm napisała:
            > no i obmierzylam wyszlo 88/106, ale zwisu nie zmierzylam. i teraz > obawiam sie ze te 75GG ktore jej doradzilam z tabelki bedzie za
            > duze (aczkolwiek pewnie i tak jeszcze nie zamowila)

            Przy 75 to ja bym jej dała raczej G niż GG, ale przede wszystkim na początek nie dałabym jej 75, bo to jest zaniżenie aż o 13 cm. Ja bym poradziła 80F. Bo rozumiem, że pod biustem zmierzyłaś ją raczej ciasno?

            A wracając jeszcze do meritum i tabelkologii, to naprawdę - przeczytałam cały wątek i uparcie wychodzi mi, że nie ma się właściwie o co spierać (przynajmniej jeśli chodzi o _meritum_, bo do innych spraw się nie będę odnosić) i co obalać.

            Wariant z przeskakiwaniem z miską o 1 jest stary jak Lobby i przez niejedną z nas używany, choć, jak widzimy z niektórych przykładów, nie u wszystkich działa. Nie jest on zgodny z tabelką oczywiście, bo zakłada, że idąc w dół z obwodem należy wziąć stanik na mniejszy obwód nie tylko pod biustem (w którym się ściskamy mierząc, i jeszcze dodatkowo go zaniżamy), ale i w biuście (którego ściskać nie chcemy - a nawet wręcz przeciwnie, chcemy dać mu więcej miejsca na migrację), czyli de facto nie słuchać się tabeli w ogóle. Ale cóż, nie od dziś wiemy, że "stanikologia praktyczna" wymyka się logice (a raczej - że szacując rozmiar na podstawie dwóch obwodów mamy po prostu za mało danych) tudzież producenci staników nie trzymają się własnych tabel. Rozmów na ten temat było na forum multum :)

            Sama doradzając starałam się podawać kilka możliwych rozmiarów, choć zazwyczaj uznawałam, że ten "przeskoczony o 2" (= z założeniem stałego obwodu w biuście) jest bardziej prawdopodobny. I prawdę mówiąc przypuszczam że, choćby ze względu na migrację i na to, co obserwujemy w galerii (o czym za chwilę), jest to rozmiar dość prawdopodobny. BTW być może postulowane przez Ewę pomiary w zwisie dają lepszy obraz "potencjałów migracyjnych" biustu - tego chciałabym się jeszcze dokładniej dowiedzieć. Trzeba też wziąć pod uwagę, której granicy danego rozmiaru bliżej się znajdujemy, bo jeśli ktoś na górnej granicy rozmiarów przeskoczy o 1, to moim zdaniem ryzykuje buły (tu zaznaczam, że jeśli Maheda uważa inaczej na którykolwiek z powyższych tematów, to rację ma ONA, nie ja :).

            Ze zdjęć przysyłanych do "dużej" galerii (o "małej" się nie wypowiadam, bo zaglądam tam rzadko i małobiuściastym prawie w ogóle nie doradzam) wynika, że pierwsze zamówienia dziewczyn są rozmaite - zdarzają się miseczki i za małe, i za duże. Nie robiłam statystyk, ale moim zdaniem więcej jest tych pierwszych. Kobitki mierzą się różnie, nie zawsze potrafią założyć prawidłowo stanik, garbią się, etc. Miseczki, które w pierwszej turze zdjęć wydają się za duże, w następnej - po starannym założeniu, wygarnięciu, wyprostowaniu się - okazują się dobre albo za małe. Nie jest więc bynajmniej tak, że z LB wszyscy wychodzą w za dużych miseczkach :) Powtarzam - mówię tu o "dużobiuściastych".

            Podsumowując, wszystkim osobom, które doradzają rozmiarowo na LB, radzę nie popadać w panikę, bo to, co robią, sprawdza się jak dotąd zupełnie nieźle :) I w celu doskonalenia umiejętności brać przykład z Mahedy, bo ma zdecydowanie największe i przez nikogo nie kwestionowane doświadczenie, a to jest w tym fachu najważniejsze. Zasadę, że w rozmiarowym powinny się udzielać osoby raczej doświadczone, propagujemy nie od dziś i cały czas jest ona w mocy, z tym, że nie oznacza to, że możemy tę pracę zostawić wyłącznie na głowie Mahedy. Trzeba się od niej uczyć i jej pomagać.

            Jak już ktoś wyżej napisał, nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien wymagać stuprocentowego wstrzelenia się w rozmiar na podstawie dwóch obwodów, zmierzonych w nieznany sposób, i to wszystkich możliwych modeli staników jednocześnie :) Se ne da. Ale trzeba robić, co se da - bo warto. Prawdę mówiąc, na razie nie ma zwyczajnie innego wyjścia :)
            • eponak A kto tu panikuje? 09.05.09, 04:11
              kasica_k


              > Podsumowując, wszystkim osobom, które doradzają rozmiarowo na LB, radzę nie pop
              > adać w panikę, bo to, co robią, sprawdza się jak dotąd zupełnie nieźle :) I w c
              > elu doskonalenia umiejętności brać przykład z Mahedy, bo ma zdecydowanie najwię
              > ksze i przez nikogo nie kwestionowane doświadczenie, a to jest w tym fachu najw
              > ażniejsze. Zasadę, że w rozmiarowym powinny się udzielać osoby raczej doświadcz
              > one, propagujemy nie od dziś i cały czas jest ona w mocy, z tym, że nie oznacza
              > to, że możemy tę pracę zostawić wyłącznie na głowie Mahedy. Trzeba się od niej
              > uczyć i jej pomagać.

              HA, to ja mówiłam że wolę nie doradzać. I doradzam nie na LB, a na LMB, gdzie mi
              chyba bliżej, bo zaczynałam z różnicą realną (przy ścisłym mierzeniu) 17 cm, a
              to że dziś jest to dwa razy więcej to szczegół. Nie jestem doświadczona, nie mam
              dostępu do małej galerii, bo nawet o niego nie prosiłam. Nie wiem ile tego, co
              doradziłam wypaliło :) Na początku oberwałam nawet ze dwa razy, bo cośtam było
              źle, a mnie bolało, że czasami i po kilka dni nikt nie odpowiada w Rozmiarowym.
              No a teraz nikt mnie nie bije, ale nie wiadomo jak to wygląda po drugiej stronie
              kabla z tymi poleconymi stanikami. Z osób którym doradzałam skojarzyłam później
              dokładnie jedną - chyba w narzekalni, gdzie smuciła się, że z dwóch staników
              jeden ma za maały w miskach, drugi za duży, a w obu nie może się oddychać
              (wzięła Melissy biorąc pod uwagę rozmiar mocniej zaniżony). Czy wymieniła tak
              jak jej poradziłam - nie wiem.
              Czy w związku z tym, że nie mogę sobie przyczepić bez wyrzutów sumienia
              etykietki: doświadczona "brafitterka" (cudzysłów jest dlatemu, iż uważam że w
              tym wypadku to słowo jest nadużyciem), powinnam zrezygnować z Rozmiarowego? Nie
              znam pewnie jeszcze wielu zasad, bo nie przeszłam etapu ciąży i karmienia, nie
              mam też niestety niezbędnego doświadczenia codziennego. Ale takim systemem to
              możemy wyeliminować sporą grupkę osób, które doradzać nie powinny :)
              Co do wątku - wdzięczna jestem Ewie, że go załozyła, bo czegoś się nauczyłam. No
              i trochę cofnęłam w swojej pewności wiedzy stanikowej, bo znowu mi ktoś po łbie
              dał, że dalej nie wiem wszystkiego i powinnam się dalej uczyć, jeśli chcę się
              odezwać i pomóc ;)
              No i czy nikt się nie odniesie do mojego postulatu wycięcia części zbędnych
              informacji z postu nr 1 w Rozmiarowych? Bo naprawdę, mam czasem wrażenie, że ze
              względu na długość nie jest on czytany w ogóle...
              • maheda Ja się odniosę 09.05.09, 05:15
                eponak napisała:


                > No i czy nikt się nie odniesie do mojego postulatu wycięcia części zbędnych
                > informacji z postu nr 1 w Rozmiarowych? Bo naprawdę, mam czasem wrażenie, że ze
                > względu na długość nie jest on czytany w ogóle...

                Jestem kategorycznie przeciwna obcinaniu wątku. Są w nim same przydatne informacje.
                Jeśli ktoś cierpi na analfabetyzm wtórny, to nie jest chyba już nasz problem?
                Jestem w tym momencie dość cierpka, ale coraz częściej słyszymy, że za dużo
                piszemy, że wszystko powinno być w formie skondensowanej (a właściwie to
                najlepiej po prostu w komiksie albo na filmie, bo czyta się trudno).
                Otóż NIE jesteśmy forum służącym po to, żeby udzielać informacji, ale po to, aby
                się nią dzielić. Jest to być może niewielka różnica, jeśli chodzi o literki, ale
                olbrzymia w kwestii znaczeniowej.

                Forum powstało jako miejsce, w którym wzajemnie sobie pomagamy, w którym
                dzielimy się informacjami - więc: DUŻO czytamy, DUŻO piszemy, .
                Jeśli komuś się nie podoba ta forma, to przecież nie musi z tego forum korzystać.
                Zasada jest prosta - ile człowiek tutaj daje, tyle ma szansę wziąć.

                Większa część postów ogranicza się do podania wymiarów i słowa "pomóżcie".
                Jest jednak część postów, na które odpowiada się z przyjemnością, bo pytający
                najlepiej, jak potrafią, odpowiadają na zadane w pierwszym poście pytania, przy
                czym wychodzi na przykład, że już próbowały założyć poprawnie swoje staniki - i
                życzyłabym sobie, żeby na forum było jak najwięcej tych ostatnich, a nie tych
                piszących "74/95 n/t".

                Jest takie powiedzenie "śmieci na wejściu - śmieci na wyjściu".
                Niech tych śmieci będzie jak najmniej...

                A teraz lecę do pociągu się trochę przespać ;-)
                • eponak Re: Ja się odniosę 09.05.09, 11:57
                  No właśnie, nie chciałam zostać odebrana jako ta nawołująca do propagowania
                  analfabetyzmu ;)
                  Chodzi mi o dokładnie te treści z LMB:
                  "4) My pomagamy dobrać rozmiar na podstawie SZCZEGÓŁOWYCH OPISÓW, a
                  nie - fotografii.

                  UWAGA: nie wysyłamy sobie wzajemnie ŻADNYCH ZDJĘĆ na prywatne maile!
                  Nie dajcie się nigdy zwieść tekstom w stylu "Podeślij mi zdjęcie biustu, a
                  wtedy ocenię Twój rozmiar" - TO BZDURY! Takie próby są oczywiście kasowane,
                  dlatego widząc je od razu należy wezwać moderatora.

                  5) W tym wątku doradzają forumowiczki posiadające już pewne
                  doświadczenie. Zatem wszelkie budzące wątpliwości "rady" nieznanych nam
                  wystarczająco osób będą kasowane bez ostrzeżenia."

                  Wydaje mi się, że są one mniej ważne, bo ja już sobie wyrobiłam taki odruch
                  (pewnie wiele innych osób także), iż w momencie gdy widzę nieznaną osobę
                  doradzającą w Rozmiarowym to czytam co ona pisze ;) Więc nie ma szans przeoczyć
                  gdyby ktoś zaczął prosić o zdjęcia do oceny rozmiaru biustu :P A w to, że agafka
                  takie kolekcjonuje, albo Maheda czy scarlet_agta - nie wierzę :) A wycięcie tych
                  inf skróciłoby optycznie i faktycznie post i może te ważne informacje nie
                  zostałyby pominięte.
                  • maith Eponak 09.05.09, 13:17
                    Akurat te elementy zostały dodane w odpowiedzi na realne problemy,
                    które się zaczęły pojawiać. Czasem tak jest, że odpowiadających
                    chwilowo nie ma i wtedy ktoś może zaszaleć. Realnie była taka
                    sytuacja i tylko dzięki natychmiastowej reakcji nowe dziewczyny nie
                    powysyłały temu oszustowi swoich zdjęć.

                    A punkt o tym, kto doradza jest dlatego, żeby móc się szybko i bez
                    dyskusji powołać na coś z osobami kilkupostowymi, które nie
                    rozumieją, czemu nie mogą doradzać i uważają, że ktoś, kto im zwraca
                    uwagę, to się szarogęsi. Zbyt wiele razy musiałyśmy to indywidualnie
                    tłumaczyć niestety.
                    • eponak Re: Eponak 09.05.09, 13:45
                      A jakoś skondensować to? Choćby coś w guście: "Pamiętaj, że nikt nie oceni
                      rozmiaru Twojego biustu po zdjęciu - jeśli tak twierdzi to jest oszustem!" oraz
                      "Osoby bez niezbędnego doświadczenia prosimy o nieudzielanie porad". Ta sama
                      treść, ale krócej. Informacje ułatwiające dobranie rozmiaru są wtedy bardziej
                      wyeksponowane. I może więcej osób przeczyta wtedy uważnie post wprowadzający. I
                      przydałaby się pewnie informacja, że pomiar w biuście jest brany ani nie w
                      wydechu ani we wdechu, tylko tak normalnie - sporadycznie dziewczyny o to
                      pytają. Nie chcę robić jakiejś rewolucji i jesli uważacie inaczej - rozumiem ;)
                      • maheda Tak, tu masz rację 09.05.09, 22:10
                        Faktycznie można by to skondensować.
                        Czy mogłabyś/chciałoby Ci się/miałabyś czas przygotować gdzieś - może tutaj, w
                        tym wątku - jakiś sensowny skrót?
                        • eponak Re: Tak, tu masz rację 09.05.09, 22:14
                          Mogę to przemyśleć do jutra, jak by to miało wyglądać? Bo post wprowadzający z
                          LB różni się od tego z LMB, więc może warto by je było jakoś połączyć. Przy
                          zakładaniu nowych wątków zwyczajnie się wrzuci nowy tekst, a do tego jeszcze
                          jest trochę czasu ;)
                          • maheda Ale zanim się go wrzuci, 09.05.09, 22:16
                            dobrze byłoby osiągnąć zgodę co do jego treści.
                            I oczywiście proszę bardzo - przemyśliwuj.
                            • eponak Re: Ale zanim się go wrzuci, 09.05.09, 22:22
                              Mahedo, ani bym śmiała wstawiać to na własną rękę ;) Ja się nawet bałam to
                              zaproponować, a już dawno mi to chodziło po głowie. Raz mnie okrzyczano za
                              założenie nowego wątku marki, to wolę już tego nie robić :P Jak na forum
                              Krewniaków modzi lubią powtarzać (ktoś np zwraca uwagę, żeby nie tworzyć miliona
                              tematów i szukać): Nie wchodź w kompetencje administratora forum! (tutaj
                              następuje fragment z Regulaminu).
                • kura17 wybacz, Mahedo... 09.05.09, 13:49
                  ... ale sie z Toba nie zgodze (choc nie lubie...)

                  > Zasada jest prosta - ile człowiek tutaj daje, tyle ma szansę wziąć.

                  nieprawda.
                  dostaje sie znacznie, znacznie wiecej, niz sie daje - oczywiscie generalizujac.
                  sa osoby, ktore do forum wnosza ogromnie duzo, ale wiekszosc z nas glownie
                  bierze i to prawie za darmo.
                  wiadomo, ze wszystkie (?) staramy sie tworzyc to forum, dawac cos od siebie. ale
                  nawet nie dajac NIC poza czasem na czytanie, mozna dostac baaaardzo duzo!
                  • maheda Miałam na myśli raczej rozmiarowy 09.05.09, 22:15
                    A konkretnie za bardzo (jak widać) skróciłam myśl, że im dokładniej poda się
                    informacje o noszonych stanikach, kłopotach z nimi związanych, tym trafniejszą
                    diagnozę jesteśmy w stanie postawić zdalnie.
                    Czyli im więcej się włoży wysiłku w opis problemu ze stanikami, tym trafniejszy
                    będzie szacowany zdalnie rozmiar.

                    Bo poza tym, to zgadzam się, że istnieją niewątpliwie osoby, które forum jedynie
                    podczytują, nie dając w zamian całkowicie nic.
              • limonka_01 Re: A kto tu panikuje? 09.05.09, 10:37

                Eponaku, jeżeli dotąd nikt Cię nie wygonił z Rozmiarowego, to
                oznacza, że robisz to zgodnie ze sztuką. Na LB czasami zaczynają
                udzielać się w Rozmiarowym osoby, które doradzają błędnie i widzę,
                że wówczas Maith lub inna osoba zdecydowanie wkracza do akcji i
                przypomina o zasadach.

                Dodam, że ja również mam obawy, że doradzę komuś nieprawidłowo.
                Wątpliwości zżerają mnie do tego stopnia, że zredagowanie wpisu to
                dla mnie 20-30 minut. Zważ, że nie ma osób nieomylnych i nie
                wszytkie biusty są tabelkowe. Na to nie ma rady. Przecież nie
                zostawimy Mahedy samej. Myślę, że mimo wszystko bilans jest dodatni,
                czyli tych zadowolonych jest więcej niż niezadowolonych.
                • agafka88 Re: A kto tu panikuje? 09.05.09, 11:26
                  imonka_01 napisała:

                  >
                  > Eponaku, jeżeli dotąd nikt Cię nie wygonił z Rozmiarowego, to
                  > oznacza, że robisz to zgodnie ze sztuką. Na LB czasami zaczynają
                  > udzielać się w Rozmiarowym osoby, które doradzają błędnie i widzę,
                  > że wówczas Maith lub inna osoba zdecydowanie wkracza do akcji i
                  > przypomina o zasadach.

                  Dokładnie, wpisy w rozmiarowym są kontrolowane i na bieżąco są wyłapywane nowe
                  osoby, które źle doradzają. Jeżeli nikt nie zwraca Ci uwagi, znaczy się, że jest
                  ok. Pamiętam jak kiedyś zdarzyła się osoba, która zaczęła doradzać rozmiar zaraz
                  po przeczytaniu odpowiedzi jaki rozmiar :)

                  >Przecież nie
                  > zostawimy Mahedy samej.

                  Oczywiście, muszą być osoby wprawione w doradzaniu. CO będzie, jak Maheda
                  wyjedzie na wakacje, lub nie będzie miała dostępu do neta?

                  Myślę, że mimo wszystko bilans jest dodatni,
                  > czyli tych zadowolonych jest więcej niż niezadowolonych.
                  >
                  Dokładnie. Gdyby nie był by dodatni, forum nie miałoby racji bytu, po prostu
                  zniechęcone osoby by tu nie zaglądały.
                • eponak Re: A kto tu panikuje? 09.05.09, 12:02
                  To ja akurat wpis redaguję szybciej, nawet sobie tabelkę przyczepiłam koło
                  komputera i tylko zerkam po niej. Wątpliwości są później, kiedy dziewczyny się
                  skarżą, że nie trafiły w rozmiar i czeka je odsyłanie.
                  I rany, chciałabym wiedzieć jaki jest bilans. Ale przecież raczej nie będę
                  prosić o podsyłanie relacji na gazetowego?
                  • tfu.tfu ale to jest dobry pomysł! 09.05.09, 21:35
                    z tą informacja zwrotną :)
                    u mnie to było całkiem nie tak, jak początkowo w rozmiarowym :) wyjściowo
                    Dziewczyny wg. realnych wymiarów wyliczyły 36GG, a pasuje 34FF/36F :) i jestem
                    wdzięczna niezmiernie bo przynajmniej nie upycham sie dalej w Deee ;) i
                    mieszkałam w UK, więc straty finansowe i tak mniejsze, ale jednak :)(btw, w
                    plandżu Effuniakowym to też 80F, bo mierzyłam na zlocie)
                    Effuniak mówiła, że przy większych obwodach (moje naonczas 92/116)miska wychodzi
                    mniejsza - to potwierdziłam własnym przykładem. co do innych, nie mam pojęcia,
                    ale wiem, że dobranie biustonosza realnie to nie jest hyc-hyc i myk-myk. mierzę
                    z Klientkami czasem 15 różnych modeli i wciąż nie jest idealnie. ale zdarza sie
                    trafić w model za 1 razem. wszystko właściwie to właściwości "osobnicze".
                    bałabym się uogólnień w tej materii jednak :D
                    • eponak Re: ale to jest dobry pomysł! 09.05.09, 21:38
                      Wiem, że Maheda robi statystyki, jakie biustonosze powinny nosić osoby które
                      proszą o radę w rozmiarowym, ale jak dla mnie to nie jest miarodajne i nie daje
                      dobrego obrazu jak tam się rozkładają rozmiary. W sumie możnaby stworzyć lobbową
                      skrzynkę pocztową i prosić o podesłanie rezultatów mierzenia staników :) I
                      dzięki za tą informację o większych obwodach - kolejny cenny strzępek ;) Myślę,
                      że dlatego dziewczynom z szerszym podbiuściem nie pasowała ta zasada mierzenia
                      by Effuniak.
                      • tfu.tfu Re: ale to jest dobry pomysł! 09.05.09, 21:44
                        w sumie fakt: to niby tylko statystyki, ale zdarza się taki przypadek jak u
                        mnie, ze to, co wychodzi z tabelki nijak nie pasuje i moze chociaż takie
                        przypadki warto "zebrać"? nie wiem, jak trzeba będzie się obmierzyć ponownie, to
                        obmierzę i wyślę detale :) może jednak warto :)
                        • eponak Re: ale to jest dobry pomysł! 09.05.09, 21:53
                          Możnaby zebrać np jaki rozmiar był dobry jednak, a także np po 3 miesiącach
                          podesłać ponownie wymiary i sprawdzić jak one się zmieniły w dobrej bieliźnie.
                          Nie jestem specjalistką od statystyk, ale to mógłby być kolejny ciekawy
                          przedmiot do badania w oparciu o rozmiarowy i późniejsze efekty :)
                          • limonka_01 Re: ale to jest dobry pomysł! 09.05.09, 21:59
                            W galerii jest wpis "nasze rozmiary" zawierający obwód w obwód pod oraz rozmiary
                            staników. Można ją wstawić na google doc i poprosić o dopisanie trzeciego
                            wymiaru oraz uaktualnienie.
                            • eponak Re: ale to jest dobry pomysł! 09.05.09, 22:10
                              Rzeczywiście - kompletnie o niej zapomniałam. Niestety, ona ma tą wadę że
                              opisuje wymiary bardziej doświadczonych osób (tego wymaga dostania się do
                              galerii), więc całkiem możliwe że uaktualnienie to będą np resztki legendarnej
                              migracji albo przytycie/schudnięcie. Lepszym pomysłem byłoby poszukanie własnego
                              postu w rozmiarowym i wpisanie pierwszych wymiarów oraz tego, który stanik
                              rzeczywiście pasował, a który był polecony oraz tego, jak to wygląda dzisiaj.
                              Wtedy każdy wpisałby za siebie, a nie robiłaby tego jedna osoba i może to dałoby
                              lepsze efekty niż sugerowanie się tabelką z galerii?
                              Kasia_grubasia chyba coś wie o statystyce ;)
                              • limonka_01 Re: ale to jest dobry pomysł! 09.05.09, 22:23
                                Dlatego zaproponowałam, aby ją przenieść, a może lepiej założyć podobną na
                                arkusz kalkulacyjny w google docs, gdzie każda miałaby dostęp, nawet jeżeli nie
                                jest w galerii i mogła uzupełnić swoje wymiary oraz rozmiary. Można to też
                                zrobić w wątku na forum, ale ktoś musiałby to poźniej przeklepać do tabeli.
                  • drzazga1 Eponak, nie denerwuj sie:) 09.05.09, 22:08
                    Jeszcze nie raz Ci sie trafi, ze nie trafi:)
                    100% celnosc mozna miec tylko wtedy, jesli sie dana osobe na zywo
                    widzi i ma do wyboru staniki w roznych rozmiarach, w ktore mozna ja
                    ubrac. Ja np. nigdy w zyciu nie umialabym dobrac rozmiaru na
                    odleglosc, wiec jestem pelna podziwu dla tych, ktore to robia, za to
                    w naturze dobralam staniki juz kilku dziewczynom, metoda podstepna z
                    domieszka przemocy;): a to na jednej z podobnymi do mnie wymiarach
                    wymoglam przymierzenie wlasnych cyckonoszy (ona potrzebuje rozmiar
                    wieksza miske), a to druga ubralam we wlasny dawny stanik 75F
                    kontynentalne (nie wyrzucony, bo wygladal prawie jak nowy i mialam
                    do niego sentyment), pasowal jak ulal, a to wlasnej mamie o zupelnie
                    innych gabarytach wyliczylam rozmiar przymierzajac rodzicielska
                    piers do miski mojego stanika, zgadujac obwod i przeliczajac (ze
                    skakaniem co 1 rozmiar miski) i tez trafilam od razu. Czyli: tez
                    dolozylam swoja cegielke do wielkiego dziela ostanikowania:D

                    A co do Melisy - kiedys mialam ich staniki z dosc rozciagliwymi
                    obwodami, teraz mam 3 nowe i wszystkie scisle jak diabli, rozciagac
                    sie ani mysla i zaluje, ze dla porownania nei zamowilam takich
                    samych z wiekszym obwodem pod. Producenci zmieniaja materialy na
                    mniej rozciagliwe i dobrze, szkoda tylko, ze o tym nie uprzedzaja.
            • maith Re: I ja bardzo proszę BEZ PANIKI ;-) 09.05.09, 11:32
              Dokładnie :)
              Nie ma znaczenia, czy wyjdziemy od przechodzenia o 1 czy o 2. Ważne
              jest, żeby na spokojnie ustalić przyczyny, które powodują, że część
              ma tak, a część inaczej.

              Np. osoby nowe, które czeka poważna zmiana (bułki im wmigrują), mają
              znacznie większą szansę przechodzenia o 2. Dlatego ta metoda często
              działa na początku. Czy taka osoba np. po roku mogłaby wrócić o 2 do
              tyłu, to już inna kwestia. Prawdopodobnie nie, ale tego zwykle już
              nie sprawdzamy, bo nie mamy potrzeby.

              Z tego wynika również, że Ewa, kiedy nosząc od dawna dobre staniki
              udajesz niezorientowaną nowalijkę, to wprowadzasz błędne założenia. A
              błędne założenia rzadko dają dobry wynik.

              Zgadzam się z Kasicą, że co do meritum, to nie ma się o co spierać,
              bo kluczem są te elementy, które dają przesunięcie w jedną lub drugą
              stronę. I warto by je było na spokojnie wypisać.

              I zgadzam się z Mahedą, że nie można wycinać z 1 postu w rozmiarowym
              pytań, bo właśnie udzielenie na nie wszystkie odpowiedzi zwiększa
              szansę na możliwie precyzyjną odpowiedź. Ktoś kto nie lubi dużo
              czytać może wpisać się do kalkulatora Mariski, bo faktycznie mając za
              całą wypowiedź tylko 2 cyferki, nie możemy zrobić wiele więcej.
            • aleksandra_lm Re: I ja bardzo proszę BEZ PANIKI ;-) 09.05.09, 13:15
              "> aleksandra_lm napisała:
              > > no i obmierzylam wyszlo 88/106, ale zwisu nie zmierzylam. i
              teraz > o
              > bawiam sie ze te 75GG ktore jej doradzilam z tabelki bedzie za
              > > duze (aczkolwiek pewnie i tak jeszcze nie zamowila)
              >
              > Przy 75 to ja bym jej dała raczej G niż GG, ale przede wszystkim
              na początek ni
              > e dałabym jej 75, bo to jest zaniżenie aż o 13 cm. Ja bym
              poradziła 80F. Bo roz
              > umiem, że pod biustem zmierzyłaś ją raczej ciasno?"

              Ja jej sporo zanizylam ale kobieta miala tam sporo sadelka... i tak
              zmierzylam dosc ciasno
              a tak btw, to przymierzam sieo przetlumaczenia paru nastepnych
              twoich tekstow...
    • kuraiko Re: Obalę parę mitów 09.05.09, 16:47
      no dobra ;) Effuniak prosiła o moje realne wymiary, podałam, ale nie
      doczekałam się odpowiedzi.
      wg tego o czym pisała Effuniak przy wymiarach 70/95-95,5 wychodzi mi
      różnica 25-25,5cm czyli jak zwykle między rozmiarami ;) ja bym
      celowała w takim wypadku w 70E, bo nie wierzę, że moje piersi
      wypełniłyby 70F (jak teraz z pomiaru w wyproście wychodzi mi różnica
      22-23cm czyli pomiędzy DD a E)
      przy zaniżeniu do 65-ciu musiałabym wg Effuniaka wybrać 65F, co jest
      mniej więcej zgodne z tym co mi wychodzi z tabelki przy wymiarach w
      wyproście, chociaż oczywiście nadal wychodzi pomiędzy 65F a 65FF
      • 2-ta Re: Obalę parę mitów 09.05.09, 20:34
        Pomierzone na świeżo , przed chwilą
        stojąc 80/106 , "na pieska" ;) 80/110

        wg Ewy ( odczytać z tabelki rozmiar bez zaniżania obwodu i dopiero potem zaniżyć
        obwód i podwyższyć miskę o jeden rozmiar) wyszło:
        - z pomiaru na stojaka 75 FF - zdecydowanie za mała miska
        - z pomiaru "na pieska" 75 GG/H- i to jest to, co m.inn. aktualnie noszę i jest
        wygodne, tak więc rzeczywiście pomiar w pochyleniu i podany przepis czytania
        tabelki, u mnie jest bardziej dokładny( o ile dobrze zrozumiałam wywody Ewy)
        ale - najlepiej mi jest w 32(70)HH, które nabiustnie dobrała mi Maheda :), ot
        co! Doświadczenie brafitterki wygrywa z wszystkimi tabelkami :D

        Wydaje mi się także, że niebagatelną role odgrywa przy dobrym doborze rozmiaru
        kompresowalność biustu różna przecież u Pań zaawansowanych wiekiem lub z
        biustami "po przejściach', jak wielokrotne karmienia i wahania wagi, a u Pań
        młodych z jędrnymi, twardymi piersiami.O tym zresztą wielokrotnie była na forum
        mowa.

        Sądzę także, że piersi o mniejszej podstawie, tzw wąskofiszbinowe i do tego
        wiszące, powinny być bezwzględnie mierzone przy pochyleniu.
        Taka pierś bowiem, na stojąco przylega do klatki piersiowej na większej
        powierzchni, niż pierś stercząca i mimo sporej objętości, może dawać
        zafałszowany obwód rzeczywisty.
        Taka pierś, mniej lub bardziej "oklapła" na klatce piersiowej może po jej
        uniesieniu i umieszczeniu w miseczce okazać się całkiem , całkiem spora, gdy
        tymczasem wymierzony obwód ma stojąco, przy rozwłóczonym po klatce biuście może
        nie być imponujący.

        Logicznym mi się wydaje zatem mierzenie obwodu biustu w pochyleniu, z uwagą, że,
        gdy biust jest bardzo znacznie obwisły, tak policzoną miseczkę należałoby nieco
        zaniżyć, bo może okazać się z kolei przyduża.

        Mam nadzieję, że mój wywód jest w miarę jasny i słuszny, o ile dobrze
        zrozumiałam Ewę ( nie było łatwo ;))
        2-ta
        • kuraiko Re: Obalę parę mitów 09.05.09, 20:46
          oczywiście to co piszesz jest logiczne :>
          ale ja chyba już kiedyś o tym pisałam, że jak się pochylę, to moje
          piersi robią się "cienkie", takie wąskie. taki kształt w staniku
          wyglądałby wręcz groteskowo. oczywiście to się zgadza z przyleganiem
          na większej powierzchni przy wyproście.
          tak naprawdę to marzę aby dostać się w ręce Mahedy lub Effuniaka...
          sama nie jestem w stanie dobrze ocenić jak leży stanik. na razie
          moje obserwacje są takie, że jak stanik pasuje na głębokość, to w
          górnej części odstaje, czyli jednak piersi niepełne od góry i
          teoretycznie najlepsze powinny być halfcupy. ale to moje takie
          dywagacje nie poparte doświadczeniem, bo kilka staników plunge i
          balkonetek to w zasadzie się nie liczy :/
          poza tym przy nietrzymaniu się rozmiarówki przez producentów
          nawet "dobry" rozmiar może okazać się niewypałem (wspomniany przeze
          mnie przypadek M&S)
          • eponak Re: Obalę parę mitów 09.05.09, 20:56
            Wiem kuraiko co się Ci dzieje z biustem - miałam to samiutko. Rzeczywiście
            lepiej wygląda to w halfcupie i o dziwo, ale rozmiar sugerowany pomiarem w
            zwisie i zakładany również w zwisie, wygarniany w zwisie i poprawiany w zwisie -
            był idealny i wcale mój biust nie wyglądał jak dwa rozpłaszczone kleksy
            wystawione do przodu na tacce. Jednak o wiele ładniej mój biust wyglądał w
            usztywnianych stanikach, które trochę formowały jego kształt, przyznaję
            szczerze. Ale w płytszych stanikach wcale nie wyglądałam lepiej niż w głębszych.
            • kuraiko Re: Obalę parę mitów 09.05.09, 22:34
              hmm dwa kleksy na tacce... mnie się jednak wydaje, że u mnie by to
              wyglądało jak baaaaardzo wąskofiszbinowe piersi, tzn nie spłaszczone
              od góry i dołu, a od obu boków, czyli wąskie patrząc od przodu.
        • angella456 Czy ja dobrze rozumiem...? - w punktach 09.05.09, 21:10
          1. Mierzymy się ściśle pod, luźno w biuście w pozycji wyprostowanej w zwisie.
          2. Bierzemy pod uwagę obwód pod biustem i w zwisie i zaglądamy do tabelki.
          3. Nie zaniżamy obwodu. Przy niezaniżonym obwodzie Dobieramy miskę na zwis.
          4. Zaniżamy obwód, ale zostajemy przy tej samej misce.
          5. Im większa różnica między obwodem biustu w wyproście, a w zwisie, tym większa
          szansa, że w ten sposób (a nie w "klasyczny lobbowy") trafnie dobierzemi miskę.

          Tak?
          • 2-ta Re: Czy ja dobrze rozumiem...? - w punktach 09.05.09, 21:39
            angella456 używajmy tych samych terminów, bo się nie porozumiemy :)

            -pomiar pod biustem
            -pomiar w biuście w pozycji stojącej-wyprostowanej
            -pomiar w biuście w głębokim pochyleniu ( lub w pozycji"na pieska" ;) )

            domniemuję, że dla ciebie "w zwisie" oznacza pozycję pochyloną ?
            Niemniej w pozycji wyprostowanej, bez biustonosza piersi także są "w zwisie"
            swobodnym i tak ktoś może ten twój "zwis" rozumieć :)

            Dość miałyśmy rozgryzania zagadki zadanej przez Ewkę, by dalej brnąć w
            nieporozumienia :D
            Pozdrawiam
            2-ta
            • angella456 Re: Czy ja dobrze rozumiem...? - w punktach 09.05.09, 21:48
              No dobra, ale "na pieska" mi się kojarzy nieprzyzwoicie. ;)
          • kulki dodacie "zwis" w opisie w rozmiarowym? 10.05.09, 13:29
            > 4. Zaniżamy obwód, ale zostajemy przy tej samej misce.
            Ja to zrozumiałam inaczej

            Twierdzenie 1 ;)
            Zaniżając obwód o jeden zwiększamy miseczkę o JEDEN

            Twierdzenie 2
            Aby dobrać rozmiar mierzymy się ściśle pod biustem, a w biuście luźno w
            pochyleniu ("na pieska"). Następnie w tabeli rozmiarowej szukamy rozmiaru jaki
            wypada dla tych dwóch pomiarów, bez zadnego zaniżania, przeliczania itd.
            Np. dla mnie 69 pod, 90 w zwisie, to będzie 70D

            Następnie stosujemy twierdzenie 1, aby dobrać rozmiar biustonosza w firmach
            produkujących luźne obwody - czyli dla mnie wypadnie 65DD i 60E

            Chyba dobrze?

            Pytanie, czy dodamy "zwis" w opisie w rozmiarowym?
            Albo jedyne co będziemy stosować w tym wątku to "Twierdzenie 1"?

            Przyznam się, że z pomiarem w pochyleniu mam problem. Wczoraj złapałam miarkę,
            opadłam na czworaka i próbowałam się wymierzyć. Ale ciężko mi stwierdzić w tej
            pozycji, kiedy miarka już jest za luźna i zawyżam pomiar. W wyproście miarka się
            po prostu zsunie, w pochyleniu natomiast mogę poluźniać i poluźniać. Oczywiście
            niedokładność pomiaru dotyczy 2-3cm, ale to już może być 1 rozmiar różnicy.
            Obawiam się błędów w tym pomiarze, które będą robić osoby pierwszy raz na forum,
            wpisujące się do rozmiarowego.
    • mmm-mm A ja nie moge zanizac obwodu:) 09.05.09, 22:22
      Nosze zwezane 60-tki i mocno zwezane 65-tki. Za to mam inny problem: 28E i 65D
      sa na styk, a 28F i 65DD maja troche zapasu albo i nie. Te drugie sa za szerokie
      (przy pachach i nieco fiszbiny).
    • kulki na figleaves od dawna funkcjonował ten przelicznik 10.05.09, 13:44
      zastanawiałam się kiedyś co to za herezje ;)
      "Well, if, for example, you are currently wearing a 36DD and you want to go down
      a band size but keep the same cup, you will need a 34E, not a 34DD, to
      accommodate your breasts."

      "people often think that Katie Price’s size is somewhere in the region of a 36DD
      because 36 is thought to be a large bra size; in fact, she is a 30G. This is
      almost the same cup size but a smaller band size."
      www.figleaves.com/uk/fitting_room.asp?cat=161&txt=5806
    • kuraiko mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 13:50
      dziewczyny piszą o takim sposobie mierzenia w zwisie. a ja tyle na
      ten temat wyczytałam wcześniej, że należy tylko pochylić mocno tułów
      do przodu, aby piersi były prostopadle do podłogi, a nie przyjmować
      pozycję, jak do ćwiczenia "kociego grzbietu" ;) (inne zastosowania
      pomijając xD)
      no czy ta pozycja do mierzenia jest właściwa i "obowiązkowa", czy
      stanowi tylko wariację na temat, kilku osób, którym jest się ciężko
      pochylić i zmierzyć na stojąco?
      • kika_t Re: mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 14:23
        Wystarczy się mocno pochylić tak, żeby plecy były mniej więcej równolegle do
        podłogi, w takiej pozycji nas mierzyła Effuniak na krakowskim zlocie:)
        • kuraiko Re: mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 14:32
          no właśnie ja tak robię. zastanawiam się tylko skąd się wziął pomysł
          na ten drugi sposób...
          • kulki Re: mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 14:53
            > tylko skąd się wziął pomysł
            > na ten drugi sposób...
            a to jest jakaś różnica czy się pochylasz z plecami równolegle do podłogi, czy
            jesteś na czworaka?
            bo ja nie widzę żadnej, więc to nie jest "drugi" sposób, tylko ten sam
            • kasia_grubasia Re: mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 15:01
              chyba chodzi o to czy pochylasz tylko ramiona i robisz z pleców łuk czy się
              pochylasz tak jakby od pasa w dół a plecy masz w linii prostej (patrząc z
              profilu). Ale ja nie wiem czy to jest jakaś różnica...?
              • kasia_grubasia o boże miało być: od pasa w górę ;] 10.05.09, 15:03
            • agastrusia Re: mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 15:05
              kulki napisała:
              > a to jest jakaś różnica czy się pochylasz z plecami równolegle do podłogi, czy
              > jesteś na czworaka?
              > bo ja nie widzę żadnej, więc to nie jest "drugi" sposób, tylko ten sam

              Taka, że w drugim przypadku potrzebujesz pomocy bo ręce masz zajęte opieraniem
              się o podłogę ;-)
              • kulki Re: mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 15:14
                ;-))
              • 2-ta Re: mierzenie na czworaka?? 10.05.09, 16:18
                kulki napisała:
                > a to jest jakaś różnica czy się pochylasz z plecami równolegle do podłogi, czy
                > jesteś na czworaka?
                > bo ja nie widzę żadnej, więc to nie jest "drugi" sposób, tylko ten sam

                Oczywiście, że ten sam :) byle nie wyginać pleców w koci grzbiet.
                To wcześniej ode mnie forumka opisała, jak mąż zastał ją w pozycji na
                czworaczkach owiniętą miarką i jak się zdziwił :DD. Stąd powielenie tego pomysłu
                w dalszych wypowiedziach...

                Chodzi o to, by pomiar był zrobiony, gdy biust jest w pozycji prostopadłej do
                powierzchni klatki piersiowej, a więc "oderwany" od niej. Jeśli bowiem jest duży
                i płasko wiszący, to obwód przez klatkę w pozycji wyprostnej może nie być wcale
                imponujący, mimo obiektywnie dużej masy biustu, który trzeba do miseczki włożyć.

                Reasumijąc, pozycja pomiaru "na pieska" zrodziła się z żartobliwie opisanej
                historyjki forumki, aczkolwiek, może mieć zastosowanie z użyciem pomocy osoby
                trzeciej w ramach wypędzania nudy i rutyny ze związku ;)
                Pozdr
                2-ta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja