nowokaina123
17.08.09, 23:32
Przepraszam, ze tworzę nowy wątek, ale bardzo potrzebuję Waszej
pomocy, a obawiam się, że w wątku Fauve2-nowszy może się zagubić
(potem wykasujecie, ok?)
Dziewczyny, bardzo proszę, podpowiedzcie, co powinnam zrobić, jesli
sprzedawca z allegro (na domiar złego ponoc lobbystka! - jesli
bedzie trzeba, podam nick z allegro) obrazil mnie BEZPODSTAWNIE,
zarzucajac nieuczciwość i naciąganie?
Ale po kolei: opisywalam juz wczesniej swoją przygodę z indią reject
i zgodnie z sugestią wolffie napisalam mejla do sprzedawcy.
Zasugerowałam, że odeślę stanik, jesli zostaną mi zwrocone koszty
przesylki w obie strony (bo stan niezgodny z opisem) albo zgodze się
go zatrzymac, jesli dostane częściowy zwrot pieniędzy (zasugerowalam
sie tym, co pisalyscie, ze za stanik z taką wada placilyscie na
eBay'u ok. 40-50 zł).
W odpowiedzi na to dostalam list, jakiego nikt nigdy mi nie napisal.
Zostalam oskarzona o to, że stanik noszę (!!!) i ze jestem
nieuczciwą naciągaczką. Ja. Rozumiecie??? Bo ja nie nie rozumiem!
Dzisiątki razy oddawalam niepasujące staniki np. w dopasowanej.pl i
nikt nigdy nie mial żadnych zastrzeżen, bo tez nigdy nie
wykorzystałam zaufania sprzedawcy i stanik używałam wylacznie do
mierzenia.
Naprawdę jeszcze nikt nigdy nie potraktował mnie w ten sposób.
Proszę, poradzcie mi, co mam zrobić.
Obiecalam sobie, ze nie będę robić awantury na allegro, ale po czyms
takim po prostu mnie nosi!
Jakie kroki powinnam teraz wykonać? Gdzie to zgłosic? Komu?
aha - wczesniej uzgodnilam, ze gdyby rozmiar mi nie pasowal, stanik
będę mogla oddać. Nie wiedzialam jednak o zasadniczej wadzie (do
poczytania w wątku o fauve) tego stanika... Uświadomiona przez
bardziej doświadczone lobbystki, jakie prawa mi przysługują, gdy
towar jest niezgodny z opisem, poprosiłam grzecznie takze o zwrot
pieniędzy za przesylkę, za co zostałam sponiewierana i oskarżona o
nieuczciwość :/
Chyba powinnam podać od razu nick tej pani, bo skoro to lobbystka
(tak pisze), to moze mi jeszcze tutaj nabruździć... :/
Jestem okropnie zniesmaczona