Dodaj do ulubionych

Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli...

14.01.04, 07:48
Chłodocku,chłodocku,
Cóześ tak osowioł.
Cy cie mgła przyprała,
Cy cie dyscyk poloł.
Hej!
Obserwuj wątek
      • snieznica Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 16.01.04, 22:15
        ...i Górali:)))

        Góralu czy ci nie żal
        Odchodzić od stron ojczystych,
        Świerkowych lasów i hal
        I tych potoków srebrzystych.

        Góralu czy ci nie żal,
        Góralu wracaj do hal.

        A Góral na góry spoziera,
        I łzy rękami ociera,
        I góry porzucić trzeba,
        Dla chleba panie, dla chleba.

        Góralu wróć się do hal,
        W chatach zostali ojcowie,
        Gdy pójdziesz od nich hen w dal,
        Cóż z nimi będzie, ach kto wie?


        A góral jak dziecko płacze,
        Może ich już nie obacze,
        I starych porzucić trzeba,
        Dla chleba panie, dla chleba.


        Góralu, nie odchodź nie
        Na wzgórku u Męki Boskiej
        Tam matka twa płacze cię
        Uschnie z tęsknoty i troski.
        • snieznica Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 16.01.04, 22:17
          Góralko, Halko

          --------------------------------------------------------------------------------
          Ciemna nocka nad górami,
          Świeci księżyc nad szczytami,
          Drży powietrze nad smrekami,
          Góral poznał Halkę swą...

          Lekko wsparłszy się na sośnie
          W oczy patrzał jej miłośnie
          popłynęły w świat donośnie
          tęskne słowa pieśni tej:


          Góralko, Halko, krasny, leśny mój kwiecie
          Tobie jednej na świecie powiem co to jest żal!
          Choć serce kocha jakaś dziwna tęsknota
          Moje serce omota - szczęście prysło gdzieś w dal.

          Przeszło lato hen, za wody.
          Inną poznał góral młody,
          W księżycową noc pogody
          Góral żegnał Halkę swą:

          Góralko, Halko, krasny, leśny mój kwiecie
          Tobie jednej na świecie powiem co to jest żal!
          Choć serce szlocha jakaś dziwna tęsknota
          Moje serce omota - szczęście z nią pryśnie w dal!

                • snieznica Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 18.01.04, 10:17
                  "Hej , bystro woda"

                  Hej bystro woda, bystro wodzicka
                  Pytało dziewce o Janicka
                  Hej lesie ciemny wirsku zielony
                  Ka mój Janicek umilony

                  Jo ci powiadała Anielo
                  Nie chodź na wesele z kądzielą
                  Bo na weselu tańcują
                  To ci kądzioleckę zepsują.

                  Hej, powiadali, hej powiadali
                  Hej, ze Janicka porubali
                  Hej porubali go Orawiany,
                  Hej, za owiecki za barany.

                  A mówiła ja ci Janicku
                  Nie chodź po orawickim chodnicku
                  Bo ci te orawskie juhasy
                  Długie już cekali han casy.
                      • snieznica Wykaz pieśni... 24.01.04, 22:12
                        Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy
                        samochodem, gdy rozwija się nastepujące prędkości:

                        90 km/h - To szczęśliwy dzień
                        100 km/h - Cóż Ci Jezu damy
                        110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie
                        120 km/h - Licze na Ciebie Ojcze
                        130 km/h - Panie, przebacz nam
                        140 km/h - Zbliżam się w pokorze
                        150 km/h - Być bliżej Ciebie chcę
                        160 km/h - U drzwi Twoich stoje Panie
                        170 km/h - Pan Jezus już się zbliża
                        180 km/h - Jezus jest tu
                        200 km/h - Witam Cię, Ojcze










                        • cwilin Tu będziemy sobie śpiewać 25.01.04, 13:00
                          PAMELO, ŻEGNAJ - Tercet Egzotyczny
                          (Muz.: Zbigniew Dziewiątkowski, sł.: M.Łebkowski)

                          parlando:
                          Słyszysz, Pamelo, ten śpiew i dźwięki gitar?
                          To śpiewają chłopcy z naszego puebla.
                          Jutro o świcie idziemy w świat.
                          Głód wypędza nas z tego pustego stepu,
                          na którym rosną tylko kolczaste opuncje.
                          Może w dalekim mieście znajdziemy odrobinę chleba i odrobinę szczęścia?

                          Niebo skąpi suchej ziemi kropli deszczu,
                          niebo skąpi szczęścia biednym tak, jak my.
                          Ukochany, to jest nasz ostatni wieczór,
                          odejdziemy, kiedy błyśnie siwy świt.
                          Za tym pustym stepem miasto jest ogromne,
                          dla nas dwojga tam zbuduję piękny dom,
                          przyślę list, a potem ty przyjedziesz do mnie,
                          odnajdziemy szczęście swe daleko stąd.

                          parlando:
                          Już tylu chłopców odchodziło z naszego puebla
                          i wszyscy przysięgali swym dziewczynom,
                          że wkrótce je do siebie zabiorą - żaden nie przysłał listu.
                          Pewnie i w tym mieście życie jest łatwiejsze, niż u nas.
                          Żegnaj więc, kochany, lecz proszę cię:
                          nie zapomnij nigdy o mnie.

                          Księżyc swoją złotą twarz pochylił nisko,
                          niech nie słucha - nie zrozumie naszych słów.
                          Chociaż wiem, że nie otrzymam twego listu,
                          mów o szczęściu, o spotkaniu naszym mów.
                          Za tym pustym stepem miasto jest ogromne,
                          dla nas dwojga tam zbuduję piękny dom,
                          przyślę list, a potem ty przyjedziesz do mnie,
                          odnajdziemy szczęście swe daleko stąd.
                          Odnajdziemy szczęście swe daleko stąd.

                            • cwilin Re: Tu będziemy sobie śpiewać 26.01.04, 13:24
                              Mały biały domek, co noc mi się śni
                              W małym białym domku, jesteś miła ty.
                              Mały biały domek, wśród zielonych wzgórz
                              Wiem, że ty się także we mnie kochasz już.

                              Sama już nie wiesz, jak to się stało, że zakochałaś się
                              Tylu jest innych chłopców na świecie
                              A ty wciąż o mnie marzysz co dzień.

                              Nie przejmuj się, śmiać się można żartować też
                              Ja dobrze wiem, że zakochałeś się

                              Mały biały domek, co noc mi się śni
                              W małym białym domku, jesteś miła ty.
                              Mały biały domek, wśród zielonych wzgórz
                              Wiem, że ty się także we mnie kochasz już.
                              Zygmunt Lewandowski

                                  • snieznica Re: Tu będziemy sobie śpiewać 27.01.04, 06:53
                                    Święta z bajki

                                    sł. Jacek Cygan
                                    muz. Tomasz Bajerski

                                    Jak miło się pamięta
                                    Zapach domu na Święta
                                    Co kominem wybiega
                                    Z życzeniami do nieba

                                    Pierwsza gwiazdka już w barszczu
                                    Kolędujmy bez fałszu
                                    Nie wytrzyma i święty
                                    Gdy pod drzewkiem prezenty

                                    Święta mają coś z bajki
                                    Każdej zimy pisanej od nowa
                                    W oknie puchu kołderka
                                    W każdym sercu iskierka
                                    By ogrzała się noc grudniowa

                                    Święta mają coś z bajki
                                    Którą każdy dostaje w spadku
                                    Choć wiem co jest prawdziwe
                                    Jednak zawsze się dziwię
                                    Ile życzeń mieści się w opłatku

                                    Jak miło się pamięta
                                    Zapach domu na Święta
                                    Gdy stoimy przy stole
                                    Z wypiekami na czole

                                    I wśród tej ciszy nocnej
                                    Świat na chwilę odpocznie
                                    Mama spojrzy na Tatę
                                    I podniesie opłatek

                                    Święta mają...

                                    Jak miło się pamięta
                                    Zapach domu na Święta
                                    Już kolęda ożyła
                                    Smutki w sercach stopiła

                                    I Jezus malusieńki
                                    Na płatkach płynie w błękit
                                    Musi zdążyć, niebożę
                                    Z życzeniami za morze
                                    • cwilin Re: Tu będziemy sobie śpiewać 27.01.04, 19:24
                                      Jadą wozy kolorowe

                                      S. Rembowski, J. Ficowski

                                      Jadą wozy kolorowe taborami
                                      Jadą wozy kolorowe wieczorami
                                      Może z liści spadających im powróży
                                      Wiatr cygański, wierny kompan ich podróży
                                      Zanim ślady wasze mgłami pozasnuwa
                                      Opowiedzcie mi, Cyganie, jak tam u was jest

                                      U nas wiele i niewiele, bo w sam raz
                                      U nas czerwień, u nas zieleń, cień i blask
                                      U nas błękit, u nas fiolet, u nas dole i niedole x2
                                      Ale zawsze kolorowo jest wśród nas

                                      Jadą wozy kolorowe taborami
                                      Ej, Cyganie, tak bym chciała jechać z wami
                                      Będę sobie mieszkać kątem przy muzyce
                                      Będę słuchać opowieści starych skrzypiec
                                      Ciepłym wiatrem wam podszyję stare płótno
                                      Co mi dacie, żeby już nie było smutno mi

                                      Damy wiele i niewiele, bo w sam raz
                                      Damy czerwień, damy zieleń, cień i blask
                                      Damy błękit, damy fiolet, damy dole i niedole
                                      Ale będzie kolorowo pośród nas

                                      No i pojechałam z nimi na kraj świata
                                      Wiatr warkocze mi rozplatał i zaplatał
                                      I zbierałam dzikie trefle, leśne piki
                                      I bywałam, gdzie rodziły się muzyki
                                      I odwiedzam z Cyganami chmurne kraje
                                      I kolory szarym ludziom darmo daję dziś

                                      Weźcie wiele i niewiele, bo w sam raz
                                      Komu czerwień, komu zieleń, cień i blask
                                      Komu fiolet, komu błękit, komu echo tej piosenki
                                      Nim odjedzie z Cyganami w czarny las

      • snieznica Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 05.02.04, 19:35
        A. Wierzbicki

        A w Beskidzie gra muzyka
        Tańczą święci krasnozłoci
        Z baniek cerkwi piją wino
        Poczerniałe wiedźmy złockie

        Na przypieckach mruczą koty
        W kącie żarna jęczą rzewnie
        Tylko jeden dach spokojnie
        Cicho sterczy w sennym niebie

        Pójdziesz prosto polną drogą
        Tam, gdzie cerkwi piersi złote
        Przez spieniony przejdziesz potok
        Po napiętych strunach mostu
        Przy kapliczce wejdziesz ścieżką
        Na kamienne stopnie trzy
        Drzwi otworzą się z szelestem - i

        Tam na półkach dziecięce marzenia
        Karmelkami płoną
        Tam się chmiel z dębiną żeni
        Będzie złoty owoc
        W workach z kaszą kichają myszy
        Naftą pachnie chleb
        A sklepikarz basem dyszy
        Zaciągając z ruska śpiewnie
        To mój sklep - beskidzki sklep

        A w Beskidzie weselisko
        Roztańczone korowody
        Lato wkłada swoje ręce
        Za pazuchę wiośnie młodej

        Wieczór w okna sypie przędzę
        Na firankach białych siada
        Tylko jedna szyba pusta
        Spoza krat z gwiazdami gada

        Pójdziesz prosto...

        • ciupazka Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 05.02.04, 22:09
          " Toniec zbójnicki" - St. Nędza-Kubiniec w: " Do braci moik"

          Hej, kiebyk mógł
          oddać tyn gest, tyn źwiynk,
          rytm nóg,
          wdzięk,
          świat,
          tońcyłbyk som - nie pisoł wiersy.

          " Tańcowali zbójnicy
          na trownicku tyj nocy
          na trownicku przy watrze,
          mozecie sie napatrzeć.
          Kozali se piyknie grać,
          krew z ciupazek wycierać."

          Gęśle zwolniły wściekłe tempo,
          organy ucichły jak las...
          m - ch...m - ch...roz, dwa, trzy,
          fto mo ocy, niek patrzy.
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Ciupagi rucone - z furkotem legły przy watrze,
          cichość...
          mak...
          Wawrytko doł znak.
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Gwizd.
          _ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Wroz!
          I cud:
          Zgięcie kolan i rzut...
          skok wzwyż, w dal i przysiad razem,
          jakby sie z turni urwał ptak
          i na doliny opadł głazem.
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Trzy razy watre obeśli dokoła,
          lica w skrach,
          muzyka do taktu gro,
          hale zodnemu pot nie zaśklył coła. c.d.n.
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -




            • cwilin Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 07.02.04, 14:37
              "Beskidzkie zbocza w wiosenny czas pokrywa kwiat,
              Do słońca wtedy pięknie się uśmiecha świat.
              Salceson, dziewczę w plecak włóż,
              I niczym się nie przejmuj już.

              La, la lalalalala la la la la.


              Przydrożne światki, cerkiew, krzyż znów wiodą nas,
              A na obliczach starych ikon tu zastygł czas.
              Na starej lipie księżyc siadł,
              I słowik mu cichutko gra.


              Rajdowych ognisk słychać gdzieś już cichy trzask
              W dziewczęcych oczach wokoło nas lśni iskier blask.
              Zmrok gwiazdy wieje w nieba toń,
              Gitara piosenkę niesie doń.


              Gdy grad jak oczy słonia spadł któregoś dnia,
              To wtedy tak jak boa wąż wił się każdy z nas,
              Lecz mimo to nie jeden raz,
              Po głowie dostał w taki czas.


              Pod starym bukiem w lesie gdzieś jest biwak nasz,
              Jak palma chłodzi jego cień spieczoną twarz.
              I choć powrotu nadszedł czas,
              Wrócimy w Beskid jeszcze raz"
              • ciupazka Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 09.02.04, 10:09
                A my dalyj tońcymy "zbója""Toniec zbójnicki" (c.d.)

                Watra sieje zyngrami ku niebu, (zyngry-iskry)
                noc wytrzesco nie widzące ślypio.
                Hej, koło ziemie
                nosi sie chłopców seści!
                Zbójnickiego!
                Wieraześci!
                Wroz!
                Nie zgnębiom nos!
                Watra niebo zasklepio,
                potók sepce od źlebu,
                sumy idom nie wiada skąd:
                bedzie mąt,
                bedzie mąt,
                bez krwi nie pódom stąd.
                Muzykantom ustajom ręce,
                geśle przestajom jęceć:
                m - ch, m - ch, rym, rym,
                pod piętami trzescy ziem,
                watra suje iskrami ku niebu,
                potók niesie melodie od źlebu,
                a tyk seści tońcy zbójnickiego
                (porwali sie od ziemie):
                "Moja miła,
                moja miła,
                cemu ześ mi za kłobucek piórko wiła?"
                ------------------------------------------------------

                Końcy sie granie,
                śpiywanie, zwidowanie
                końcy sie.
                Ciupagi porwali od watry.
                Ozyńdom sie...
                Odlecom stąd.
                Cy zrobiom mąt?
                Cy pódom ka za Tatry?
                Nie wiada...
                ----------------------------------------
                Cy jest nad siełom włada?
                Cisa.
                Mak.
                Jesce roz tak...
                Wawrytko, dej takt!
                Jesce roz tak,
                Ino znak!
                -----------------------------------------------------
                Piórecko Ci dziewce uwije,
                poeta ci śpiywke uzdaje...
                -----------------------------------------------------
                Poecie sie młodość przyśnije...
                -----------------------------------------------------
                Muzyka przestała grać.
                Hej, byłaz to noc w Polanak,
                była!
                Cy ino w snak,
                cy jesce trwo?
                Chotarscy grajom na gęślak,Bronisławów Jędrek na organak.
                Wawrytko wiedzie zbójnickiego.
                Zadziwione ocy patrzom
                cy seści ik, cy tysiące?
                Na ciupagak zaśklył sie miesiącek.
                --------------------------------------------------------
                Cy ciupagi w mącie spłynom krwiom
                cy legnom pokotem przy watrze -
                nie wiada...
                Ino patrzeć...patrzeć...Skoro muzyka zagro...

                Piykny tyn wiyrs St. Nędzy-Kubińca, rada go cytom, a kie beecie patrzeć na
                toniec zbójnicki, to beecie tyz rozumieć jego treść.
                Telo.pozdr.Hej!

                " Tańcowołbyk, kiebyk móg,
                kiebyk ni mioł krzywyk nóg,
                hale krzywe nozki mom,
                co podskoce, to sie gnom.

                Chyciył zbójnik zbójnicke,
                potargoł jyj spodnicke,
                a zbójnicka za nim , za nim,
                potargała gacie na nim. Hep, hep,heo...

                Hej baca nas, baca nas,
                dobryk chłopców na zbój mos,
                jesce byś ik lepsyk mioł.
                hej, kiebyś im syra doł! Hep, hep, hep..."

                Nei co? Samo sie śpiywo....









                • snieznica Re: Tu będziemy sobie spiewać ku radości Goroli. 11.02.04, 07:44
                  Samo to nie:). Lepiej wychodzi na głosy...



                  K. Krzak, W. Jarosz

                  Po Beskidzie błądzi jesień
                  Wypłakuje deszczu łzy
                  Na zgarbionych plecach niesie
                  Worek siwej mgły

                  Pastelowe cienie kładzie
                  Zdobiąc rozczochrany las
                  Nocą rwie w brzemiennym sadzie
                  Grona słodkich gwiazd
                  Złotych gwiazd

                  Jesienią góry są najszczersze
                  Żurawim kluczem otwierają drzwi
                  Jesienią smutne piszę wiersze
                  Smutne piosenki śpiewam Ci

                  Po Beskidzie błądzą ludzie
                  Kare konie w chmurach rżą
                  Święci pańscy zamiast w niebie
                  Po kapliczkach śpią

                  Kowal w kuźni klepie biedę
                  Czarci wydeptują trakt
                  W pustej cerkwi co niedzielę
                  Rzewnie śpiewa wiatr
                  Pobożny wiatr



Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka